Dodaj do ulubionych

Smutek emigranta

07.10.17, 11:36
Jest wiele racji dla ktorych emigrant z Polski moze byc smutny: moze go wykorzystuja (jak we Francji), moze go nie szanuja (jak w Niemczech), moze chca sie go pozbyc (z UK na ten przyklad)...

Dosc podobne uczucia ma austriacki emigrant w Polsce w trzeciej generacji, Jerzy Stuhr, ktorego pradziadek przyjechał do Krakowa z Austrii i zechciał być Polakiem. I nie po to, żeby wykorzystać ten kraj, zarobić i wyjechać. Nie, on naprawdę chciał być Polakiem. Całe życie marzył, by być radnym. W Krakowie cudzoziemców nie dopuszczano do rady, więc przeniósł się za Wisłę, na Podgórze, które było wtedy samodzielnym miastem, i tam mu się to udało. I nagle moi przodkowie z Austriaków stali się Polakami. Ja bym teraz nie chciał w drugą stronę.

Zludzen pan Stuhr wiele nie ma

Mówię o takim zaprzaństwie, o narodzie gnuśnym, nacjonalistycznym i antysemickim. O lenistwie, brudzie, wewnętrznym niechlujstwie, nieposzanowaniu prawa. Chcieli u nas na wsi zrobić kanalizację. Mówię - no wreszcie. Ale firma wykonawcza pokazała mi listy, jakie dostała od ludzi. Nie będą Żydy po mojej ziemi orać - pisali.

i w konkluzji pod ktora moglbym sie i ja podpisac, mowi

...trzeba ludzi edukować, rozmawiać z nimi. Trzeba było do ludzi z małych miejscowości wysłać takiego Jacka Kuronia czy Lecha Wałęsę. Oni potrafili nawiązać kontakt.


Badzmy pozytywni i liczmy na to, ze, jak spiewal Czesio Wydrzycki, ludzi dobrej woli jest wiecej i ze wyborcy zdecyduja dzisiejsze wladze pogonic w nastepnych wyborach.

PF
Obserwuj wątek
    • czizus Re: Smutek emigranta 07.10.17, 13:05
      To pogonienie PIS-bolszewii nie będzie takie proste. Ta prawda o polskim społeczeństwie wyszła właśnie teraz a jest ono mocno podzielone, właśnie na tych otwartych na świat, tolerancyjnych, prounijnych nie obawiających się np. Niemców i na tych zaściankowych, nie znających Europy i zachodu, bojących się i nie ufających zachodowi i Niemcom, nacjonalistycznych, często ludzi z mentalnością sowiecką którym bliżej do Rosji niż do zachodu. Ale ten ciemnogród to ponad 40% wyborców a to sporo i nie będzie łatwo.
      • jabbaryt Re: Smutek emigranta 08.10.17, 14:17
        Ja że spokojem popieram PIS a te stuhrowe za przeproszeniem pierdy, mają bardzo mało z rzeczywistością. Takie stuhrowe narzekania są teraz bardzo częste w polskojęzycznej prasie. Cechuje je to że nie podają żadnych konkretów. Szkoda że nie podano nazwiska chłopa co to nie chciał kanalizacji. Ja trochę żyje w tym kraju i wiem że ambicja wsi było właśnie posiadanie wodociągów, kanalizacji, gazociąg ów czy linii telefonicznych tak jak to mieli miastowi. Ale zostawiając już te brednie, to muszę dodać, że my tubylcy nie żyjemy po to aby nasza emigracja miała z nas powody do dumy i mogła nas protekcjonalnie poklepac po plecach stwierdzając że się cywilizujemy.
        • polski_francuz Re: Smutek emigranta 08.10.17, 15:10
          Bez kompleksow. Nikt nikogo po plecach nie poklepuje. Poki co mozna pisac co sie uwaza, to i piszemy. A przynajmniej ja pisze.

          Mam nadzieje, ze ta wolnosc potrwa.

          PF
          • borrka Re: Smutek emigranta 08.10.17, 17:24
            Stuhr nie jes wysokiej rangi politykiem, ani prokuratorem i nieczego nie musi "udowadniac".
            Pisze, ze ma wiele zastrzezen do PiS i wolno mu.
            Nie lubi i tyle.
            Ja tez nie lubie i mam ku temu powody, ale w zasadzie ... wystarczy subiektywne odczucie.
          • wojciech.2349 Re: Smutek emigranta 09.10.17, 16:14
            polski_francuz napisał:
            > Bez kompleksow. Nikt nikogo po plecach nie poklepuje. Poki co mozna pisac co si
            > e uwaza, to i piszemy. A przynajmniej ja pisze.
            >
            > Mam nadzieje, ze ta wolnosc potrwa.
            -----------------------
            Twoje stwierdzenie o wolności słowa posiada pewien element komizmu.
            Za rządów Platformy Obywatelskiej praktycznie rzecz biorąc cały polityczny mainstream był pod kontrolą Tuska.

            I to implicite nazywasz wolnością.
            • polski_francuz Re: Smutek emigranta 09.10.17, 17:37
              I oby ta wolnosc trwala.

              PF
              • wojciech.2349 Re: Smutek emigranta 09.10.17, 18:31
                Oświecona jednobiegunowość?
                Oceń sam postawione pytanie.
          • jabbaryt Re: Smutek emigranta 15.10.17, 09:56
            PF nawet, gdyby Kaczor wprowadził cenzurę na wzór Korei północnej, to takie wywiady jak ze Stuhrem publikowane byłyby w głównych wydaniach reżymowych mediów. Takimi wywiadami nasza pseudoelita kopie dla swojej formacji polityczno-towarzyskiej głęboki i wilgotny grób, udowadniając, że są tylko grupka frustratow, którym się wydaje że są elita i lepsiejsi od swoich rodaków. I Kaczor w tym zboznym dziele przeszkadzać Stuhrom nie będzie.
            • polski_francuz Re: Smutek emigranta 15.10.17, 10:17
              Co do propagandy sie zgadzam. Ma ja opozycja. I GW jest tu dobrym przykladem. Ale ma tez rzad, ktory ma swoja "jedynke" telewizyjna i te droga propaganduje.

              Kaczor byl i jest dla mnie nieuczciwym czlowiekiem, ktory rozdmuchuje roznice miedzy Polakami schlebiajac nacjonalistycznym instynktom tych mniej bywalych i mniej wyksztalconych.

              PF
              • wojciech.2349 Re: Smutek emigranta 15.10.17, 22:01
                PF-ie,
                prawie cały mainstream był w ręku Tuska.
                Rypał nas jak chciał.
                Teraz jakieś 1/4 jest rękach Ciemnogrodu.

                Miej proporcje Mocium Panie.
        • czizus Re: Smutek emigranta 09.10.17, 11:24
          jabbaryt napisał:

          > Ja trochę żyje w tym kr
          > aju i wiem że ambicja wsi było właśnie posiadanie wodociągów, kanalizacji, gazo
          > ciąg ów czy linii telefonicznych tak jak to mieli miastowi. Ale zostawiając już
          > te brednie, to muszę dodać, że my tubylcy nie żyjemy po to aby nasza emigracja
          > miała z nas powody do dumy i mogła nas protekcjonalnie poklepac po plecach stw
          > ierdzając że się cywilizujemy.

          Z tą infrastrukturą(woda, gaz, telefon, etc.) to racja. Wykonano jej bardzo dużo na wsi i raczej nie było z tym dużo problemów. Odwrotnie, było duże zaangażowanie mieszkańców a wiem to od rodziny. Z grubsza tak jest w całym kraju więc akurat ta kwestia poruszana przez Stuhra nie jest najlepszym przykładem. Wieś zmodernizowała się bardzo i nastąpił tam olbrzymi awans cywilizacyjny, głównie dzięki napływowi funduszy unijnych. Co nie zmienia mojej krytycznej oceny wiejskiego elektoratu PIS-owskiego jako ludzi nie znających i nie rozumiejących zachodu, ludzi nie otwartych na świat, nie ufających zachodowi, nie ufających Brukseli pomimo olbrzymich korzyści finansowych płynących z UE. Tym ludziom faktycznie bliżej do Rosji niż do zachodu co jest i przykre i grozne ale i głupie a polityka PIS-u podkręcająca tę nieufność i krytykę Brukseli wręcz beznadziejna.
      • xystos Re: Smutek emigranta 12.10.17, 14:30
        patrzac wylacznie w przyszlosc czynisz sie
        polsepcami ..na poczatek

        na tym tzw zachodzie zycie
        tubylcow niczym nieimponuje ale im dobrze
        dlaczego mieli by emigrowac?
        immigranci z reguly widza
        wiecej mozliwosci zarabiania pieniedzy I pracuja I oszczedzaja by
        na starosc odkryc ze niebardzo maja komu swe
        doczesne zdobycze przekazac,dziatki otwarcie mowia ,,przechulamy naszych starych domek mały,, I inne uciułane dobra

        stawiam wiec pytanie,czy sie oplaci zyc zyciem obcej
        nam cywilizacji,a jezeli juz
        do do jakiego stopnia,
        gdybym dostal drugie zycie
        bylo by ono o 45* inne od obecnego-przedewszystkiem ja I przedewszystkiem tu I teraz

        Zdrówka Życzę
      • polski_francuz Re: Smutek emigranta 07.10.17, 15:46
        Czego ja chce od Polski? Bym mogl byc z Niej dumny.

        Pozdro

        PF
        • wojciech.2349 Re: Smutek emigranta 07.10.17, 16:51
          polski_francuz napisał:
          > Czego ja chce od Polski? Bym mogl byc z Niej dumny.
          -------------------------------
          Może lepiej słuchać tego co o Polsce mówi Trump niż Timmermans?
          Jak widzisz można na Polskę patrzeć z innego punktu widzenia.

          Czy ktoś na świecie wie kto to taki Timmermans?
          • polski_francuz Re: Smutek emigranta 07.10.17, 17:02
            Co mnie i jeden i drugi obchodza? Liczy sie co sam mysle i by sobie opinie wyrobic dyskutuje na forum.

            Pozdro

            PF
            • wojciech.2349 Re: Smutek emigranta 07.10.17, 17:39
              Prezydent USA to cesarz. Mnie obchodzi co on o Polakach mówi.
              A Timmermans to polityk 3-ligi z kraju o znaczeniu też z 3-ligi.
              I tym mamy się przejmować? I Ty bierzesz te argumenty serio?

              PS. W wystąpieniu Legutki są poruszone prawa kobiet. Prawa wyborcze kobiety w Polsce uzyskały
              po 1 WŚ a we Francji po 2 WŚ, Francuskie elity polityczne blokowały prawa wyborcze kobiet.
              To tak ad vocem.
              • kolpik124 Re: Smutek emigranta 08.10.17, 23:05
                no właśnie Departament Stanu mówi kiepsko

                wiadomosci.wp.pl/departament-stanu-usa-o-polsce-bedziemy-uwaznie-sledzic-sytuacje-dot-sadownictwa-6171419640702593a

                rozumiem, że Trump nic o tym nie wiedział:D
    • karbat Re: Smutek emigranta 07.10.17, 15:11
      p. jerzy s. jest emigrantem .... w trzeciej generacji

      pytam jakim trzeba byc totalnym poyebem

      by moc cos takiego podkreslic
      pisdactwo umyslowe w calej okazalosci.

    • j-k A hipokryzja Bruxelki Cie nie smuci ? 07.10.17, 16:54
      - to inne traktowanie Hiszpanii i inne Polski ?
      • polski_francuz Re: A hipokryzja Bruxelki Cie nie smuci ? 07.10.17, 17:00
        Znam dobrze Polske a bardzo malo Hiszpanie. Sadze, ze Polska ma do nadrobienia ciagle 123 lata podleglosci i powinna rozwinac obywatelskiego ducha miedzy ludzmi.

        Hiszpania to kraj postkolonialny i dosc czesto, jak i chyba teraz, zbyt duze "ego" im przeszkadza w rozsadnym widzeniu spraw.

        PF
    • starywro-bel Re: Smutek emigranta 07.10.17, 17:27
      Ty polski_pajatzu litwaku przestan drwic z Polakow ludzi ziemi. Do piet im nie dorosles i nie dorosniesz. Rzyd Che zaorac te nie swoja ziemie i lud o tym wie.
      • j-k To Timmermans tez jest Rzydem ? 07.10.17, 17:33
        - no to dzialka koshera na to konto, vigil :)
        www.ifitshipitshere.com/let-my-people-drink-moses-kosher-vodka/
      • de_oakville No coz, wielu z nas "nie doroslo" 07.10.17, 19:31
        starywro-bel napisał(a):

        > Ty polski_pajatzu litwaku przestan drwic z Polakow ludzi ziemi. Do piet im ni
        > e dorosles i nie dorosniesz. Rzyd Che zaorac te nie swoja ziemie i lud o tym w
        > ie.

        Coraz bardziej dociera do mojej swiadomosci, ze ja rowniez nie "doroslem". Dlatego przyjemnie jest przebywac i mieszkac w takim kraju, do ktorego sie doroslo. Kiedys myslalem, ze "nie doroslem" tylko do PRL-u i dlatego go opuscilem. Teraz widze, ze po prostu "nie doroslem" do Polski. Wielu z nas zasluguje jak widac tylko na przebywanie w tym "domu dla niedorozwinietych", jakim sa kraje lezace poza Polska. My "wariaci" nie zdajemy sobie z tego sprawy i jest nam z tym dobrze. Coz wiecej potrzeba komus do szczescia?

        -----------------------------------------------------------------------
        "They can print statistics and count the populations in hundreds of thousands, but to each man a city consists of no more than a few streets, a few people. Remove those few and a city exists no longer, except as a pain in the memory, like the pain of an amputated leg no longer there. It was time, Wormold thought, to pack up and go and leave the ruins of Havana."
        (Graham Greene, "Our Man in Havana")




    • monalisa2016 Re: Smutek emigranta 07.10.17, 18:13
      Skąd bierze sie ta kołchoźnicza tęsknota u naszego emigranta?
      Każdy kraj ma swoją specyfikę, kulturę, mentalność, wizję przyszłości, ... itd; nie można niszczyć tego by kształtować wszystkie na jeden beznadziejny muster.
      Polacy chcieli zmiany, zmianę wybrali, naszym psim obowiązkiem jest ich wolę akceptować czy nam się ona podoba, czy nie, to jest ich sprawa, a nam wara od tego, na tym polega demokracja.

      • starywro-bel Re: Smutek emigranta 07.10.17, 18:19
        No kolchoznik ma gettowska mentalnosc to Rzyd ziemie bez ziemie I ma jej tyle ile mu jego stopa przykryje. On jest inteligentny inaczej.
      • szwampuch58 Re: Smutek emigranta 07.10.17, 18:48
        ruski trollu zapamietaj sobie raz na zawsze co dobre dla Rosji nie konieczne dla Europy.....o Polsce juz nie wspomne bo niestety na uslugach Rosji jest od 2 lat
      • de_oakville Re: Smutek emigranta 07.10.17, 20:11
        monalisa2016 napisał(a):

        > Polacy chcieli zmiany, zmianę wybrali, naszym psim obowiązkiem jest ich wolę ak
        > ceptować czy nam się ona podoba, czy nie, to jest ich sprawa, a nam wara od teg
        > o, na tym polega demokracja.

        Nic innego nam przeciez nie pozostaje jak tylko akceptowac ten wybor Polakow i obserwowac z daleka to, co sie dzieje. Ale swoje zdanie na ten temat kazdy moze przeciez miec. Kiedys Polacy wybrali Powstanie Warszawskie, ktore mozna porownac do zbiorowego samobojstwa. Ciekawe, ze malo ludzi uswiadamia sobie, ze kiedy w Warszawie byly jatki, rzezie i niewyobrazalne cierpienia tak powstancow jak i ludnosci cywilnej, w Krakowie zycie toczylo sie normalnie. Niewykluczone, ze w Krakowie kawiarnie i kina byly wtedy pelne. Rezultat - zrownana z ziemia Warszawa i zachowany Krakow. Ci co, zyczyli zawsze Polsce dobrze, byliby o wiele bardziej usatysfakcjonowani, gdyby i Warszawa zostala zachowana. No, ale coz mogli zrobic? Musieli akceptowac te decyzje i przygladac sie z bolacym sercem. Bo komus zabraklo i rozsadku i wyobrazni. Dzisiejszy prezydent RP podkresla w kazdym swoim przemowieniu, ze gdyby nie Powstanie to nie istniala by Polska wspaniala i niepodlegla. Wielu ma jednak zupelnie inne zdanie na ten temat. Kazdemu wolno miec wlasne zdanie.
        • monalisa2016 Re: Smutek emigranta 07.10.17, 20:50
          de_oakville napisał:

          > Nic innego nam przeciez nie pozostaje jak tylko akceptowac ten wybor Polakow i
          > obserwowac z daleka to, co sie dzieje. Ale swoje zdanie na ten temat kazdy moze
          > przeciez miec.

          My mamy już inną mentalność, inne podejście czy zrozumienie rzeczy, możemy sie tylko temu przyglądać i mieć na ten temat własne zdanie.
          Bez przyczyny nie wyraziliby Polacy takiej woli, woli koniecznej zmiany rządu jak i prezydentury.

          De_oakville historią nie naprawi sie państwa, z historii można wyciągać tylko wnioski jako przestrogę na przyszłość.
          Fakt jest faktem, że to funkcjonuje niezbyt dobrze w Polsce ale nie można też twierdzić by społeczeństwo nie było tego światłe.
          To co widzimy tu na forum, zapomnij!
          To jest fobiczna kakofonia w najgorszym wydaniu.
    • mara571 Swiatowy trend wsrod artystow 07.10.17, 18:43
      Grozba opuszczenia kraju w przypadku zwyciestwa wyborczego nielewicowo-liberalnych sil.
      Mimo grozb nikt z Hollywood nie opuscil USA. Odwrotnie George Clooney wrocil z rodzina. Przyczyna powrotu: oboz uchodzcow w poblizu jego willi nad jeziorem Como.
      Polske opuscil natomiast multimilioner Marek Kondrat. Udal sie z mloda zona do Francji, gdzie kupil winnice za pieniadze uzyskane z reklam ING.
      Ani mlody ani starszy Stuhr duzej forsy nie posiadaja co wyklucza miekkie ladowanie poza Polske.
      • polski_francuz Re: Swiatowy trend wsrod artystow 07.10.17, 19:36
        Interesujace co piszesz. I pewnie masz duzo racji, ze artysci nie zyja "normalnego" zycia ale takie bardziej uprzywilejowane i sa zamknieci w jakiejs "krysztalowej kuli".

        Ale z drugiej strony, to wlasnie artysci dobrze analizuja sytuacje. Czasem upraszczaja a czasem komplikujac. Stuhr mowi o Wyspianskim. Imowi dobrze, bo i wowczas Polacy byli jacy byli i autor Wesela ich staral sie zanalizowac.

        Pozdro

        PF
        • wojciech.2349 Re: Swiatowy trend wsrod artystow 07.10.17, 19:45
          polski_francuz napisał:
          > Ale z drugiej strony, to wlasnie artysci dobrze analizuja sytuacje.
          ----------------------
          Artyści (malarze, aktorzy,...) mają IQ poniżej 100 jednostek.
          Nadwyżka jednostek przeszkadza w karierze.
          To jest tak jak wśród piłkarzy.

          Ronaldo jest mentalnie na poziomie 12-14 latka.
        • felusiak1 Re: Swiatowy trend wsrod artystow 07.10.17, 21:02
          W 2009 roku jedna ze znanych gwiazd rzekła była, że nie jedzie z rodziną na wakacje na Turks and Caicos ze wzgledu na kryzys i wybiera się z rodziną do Jackson Hole, do którego można dotrzeć jedynie prywatnym samolotem. Znakomicie zanalizowala sytuację.
    • felusiak1 Mnie nie smutno 07.10.17, 19:05
      Ale moja żona przebywajaca na wojazach w Polsce teskni do Ameryki.
      Powiedziala mi, ze z takim chamstwem jak obecnie w Polsce nie da się negocjować.

      Widzę, ze wszystko sprowadzasz do PiSu. PiS jest niedobry i nalezy z nim walczyć wszystkimi siłami. I walczy się. I maszerują. I wykrzykują. I krytykują. I wyśmiewaja. I ten wstretny PiS wygra nastepne wybory z wiekszą przewagą.
      Czy nie byłoby lepiej aby bez emocji przeanalizować przyczyny dojścia PiSu do wladzy? Coś musiało się stać podczas rzadow PO co skloniło wyborców do poparcia PiSu. Zatem co? Co się stało, że raptem Wałęsa i Kuroń byliby uzyteczni?
      • polski_francuz Re: Mnie nie smutno 07.10.17, 19:31
        Upraszczam, jak i Stuhr.

        Ale nie ma co zbytnio analizowac. W Polsce jest ciagle jeszcze duzo ludzi nie rozumiejacych swiata ani Europy. By daleko nie szukac nalezy do nich szefostwo PiSu. Czemu doszedl PiS do wladzy? Czemu ludzie mieli dosc PO? To sa dobre pytania, ale odpowiedzi na nie to pewnie zmeczenie jedna formacja polityczna. Zobacz na Niemcy, ktorzy sa juz zmeczeni pani Merkel.

        Zapytaj sam siebie czy Trump jest takim prezydentem, ktorego Stany i swiat potrzebuja? Czasami wlasnie przychodzi taka niezbyt udana fala politykow.

        Moze ludzie zapomnieli juz wojne? Moze kontrast miedzy biednymi i bogatymi stal sie niedowytrzymania.

        PF
        • felusiak1 Re: Mnie nie smutno 07.10.17, 19:49
          Nie ma co zbytnio analizować? Zatem PiS bedzie długo rządził i twoje pragnienie odsuniecia ich od wladzy pozostanie w sferze niespelnionych nadziei.
          Czy Trump potrzebny jest Ameryce i światu? TAK. Trump obnazył waszyngtońskie grzezawisko i wyszlo na jaw kto jest kto.
          Republikańscy kandydaci do senatu w ostatnich wyborach obiecywali wyborcom, ze anulują Obamacare i kiedy przyszło do głosowania złamali wyborcze obietnice. Raptem wyszło szydlo z worka. Sporo republikanów to faktycznie farbowani demokraci. Senackie prawybory zapowiadają sie nader interesujaco.
          Dodatkowym plusem Trumpa jest to, ze nie jest ideologiem jak Obama. Z takimi latwiej jest się dogadać.
      • wojciech.2349 Re: Mnie nie smutno 07.10.17, 19:53
        felusiak1 napisał:

        > Ale moja żona przebywajaca na wojazach w Polsce teskni do Ameryki.
        > Powiedziala mi, ze z takim chamstwem jak obecnie w Polsce nie da się negocjować
        > .
        ---------------------------
        W czerwcu tego roku musiałem 2 razy pokonać trasę 100-200 km zdając się na łaskę PKP i PKS-u. Potwierdzam refleksje Twojej żony,
      • 1.melord Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 02:20
        felusiak1 napisał:

        > Ale moja żona przebywajaca na wojazach w Polsce teskni do Ameryki.
        > Powiedziala mi, ze z takim chamstwem jak obecnie w Polsce nie da się negocjować
        > .

        Wcale sie Twojej zonie nie dziwie....chamstwo to dzisiaj forma zycia/egzystencji w Polsce.
        Na codzien przekazuje to TV,kino,teatr,kabaret itp gdzie obrot "miesem" jest podstawa wielu scenariuszy malpowanych z C-klasowych filmow amerykanskich w ktorych bohater co drugie slowo ktore wypluwa to "motherfucker" i podobne by podkreslic swoje ego...macho men.
        Poniewa ograniczen wiekowych w Polsce generalnie nie widac,dociera to do dzieci i mlodziezy ,staje sie ich stylem zycia-alternatywy nie ma.

        Mam kolege w W-wie ktory jest wieloletnim Poslem na Sejm...ja sie smieje,ze dozywotnim gdyz obskoczyl wiekszosc Partii bedacych przy korycie.
        Swoja dlugoletnia tam egzystencje tlumaczy mi zawsze,ze polityka w Polsce to walka o to wlasnie koryto-nic wiecej.
        Dozwolone sa wszelkie chwyty,wiec donosy(polska specjalnosc),intrygi nawet prowokacje....walka po "trupach"

        Kilka lat temu zabral mnie na prezentacje duzej miedzynarodowej firmy w Palacu Zamoyskiego (Foksal)
        Po ok godzinnej przentacji i mowach towarzystwo ruszylo do suto zastawionych stolow tak w potrawy jak i napoje.
        Po kolejnych dwoch ,na garniturach panow Poslow,Senatorow i Ministrow,innych czolowych biznesmenow zaczely pojawiac sie plamy po slatkach,krawaty uswinione wylewajaca sie wodka z dziobow
        Nawalonym rowniez paniom w wiekszosci to aktorki,jakies modelki i podobne,zaproszone glownie dla towarzystwa Panow, splywac zaczal tusz z rzes....jeden ponoc Minister-czegos, tak sie nawalil, wszystkim zaczal wymyslac "miesa" nie zalujac i obiecywal pokazac kim on jest i co moze.
        Po tych kilku godz orkiestra zaczela grac juz disco polo - towarzystwo wpadalo w trans, miejsce wygladalo jak malomiasteczkowa speluna, gdzie wiazanki "kwiatow polskich" qrfa,xooj i podbne dominoway na tym ekskluzywnym raucie.
        Czas bylo przyjecie opuscic,domyslac sie jedyni nalezy,ze pozniej to juz rekami zarcie pchali do tlustych geb

        Jesli tak bawia sie i zachowuja elyty w czolowym Salonie W-wy coz wiec wymagac od innych.
        Taksowkaz chce cie orznac wiozac naookolo,kelner rowniez,w atobusch,tramwajach,metrze ludzie rozpychaja sie lokciami i nikt nie powie przepraszam,na zwrocona z jakiegos powodu uwage opowiedz jest pelna bluzgow.
        Przepracowane i slabo oplacane ekspedientki w sklepach tez niezbyt sympatyczne,o urzedniczkach panstwych (ZUS,Poczta,U.Podatkowy itp) szkoda nawet gadac,czasami wrecz grozne i odpychajace.
        Lekarz w przychodni olewa(w prywatnej mily i sympatyczny),znany adwokat ktorego zatrudnilem probowal mnie wyrolowac gdyz pewnie oferta finansowa przeciwnika byla lepsza...eech.

        Oczywiscie trudno generalizowac,ze cale spoleczenstwo to zdemoralizowana swolocz,dalej mozna spotkac ludzi milych,sympatycznych i uczynnych....niestety staja sie wymierajaca mniejszoscia.
        • starywro-bel Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 02:39
          Po kulture trzeba jechac teraz do Rosji.
        • polski_francuz Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 09:01
          Czytam to ze wstydem. Nie zauwazylem takiego zachowania we Wroclawiu. Ale bywam tam kilka dni na ogol, albo na obronach moich studentow albo na konferencjach. Faktycznie, mnie na konferencji jeden warszawiak (sic?) ponizej pasa zaatakowal ale sie to zdarza i w srodowisku naukowym to niestety chleb powszedni. Przypomina mi sie tu jeden Görlitzer, emerytowany niemliecki profesor, ktory jak ta swinia staral sie upupic moja ostatnia ksiazke.

          I to wracamy do sugestii Stuhra, ze trzeba z ludzmi rozmawiac i im dobre przyklady dawac.

          PF
          • 1.melord Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 22:25
            polski_francuz napisał:

            > I to wracamy do sugestii Stuhra, ze trzeba z ludzmi rozmawiac i im dobre przykl
            > ady dawac.
            >
            > PF

            Stuhr...gdzie byl wraz ze swoimi pouczeniami i dobrymi przykladami,kiedy opublikowano rozmowy czolowych polskich politykow gdzie chamstwo i wulgarnosc dominuje.
            Kwintesemcja "kulturalnych" dysput bylo swierdzenie,ze Polska to ...... xoj,d....i kamieni kupa

            Pan Stuhr gdzie w tym czasie byl?
            Jak zwykle przy korycie(wtedy Tuskowym),zadne mu do tej pory nie przeszkadzalo...czerwone ,biale,zielone ,rozowe,przy kazdym byl wodzirejem.
            Teraz kiedy zaczeli blokowac/odmawiac dokladanie milionow ZL do badziewia ktore nikt nie oglada,w tym p.Stuhra - wielkie oburzenie na chamstwo i prostactwo.
            Kolejny hipokryta

            ps.niektore filmy ze Stuhrem nie sa najgorsze,jednak w kapitalizmie licza sie wylacznie pieniadze
            jego filmy nie przynosily dochodu.
            Na liscie najmniej "dochodowych" rezyserow pierwszy byl Zanussi...Stuhr chyba 3 czy 4-nie pamietam
            • lont12 Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 22:33
              z tego co pamiętam to t.zw. Komuna też mu nie przeszkadzała, w opozycji nie był
              • 1.melord Re: Mnie nie smutno 08.10.17, 23:09
                lont12 napisał:

                > z tego co pamiętam to t.zw. Komuna też mu nie przeszkadzała, w opozycji nie był

                oczywiscie...on i wiekszosc dzisiejszych "opzycjonistow" kariery wtedy zaczynali,kazdy etat mial w teatrze i dorabial gdzie sie dalo .......
                (napisalem,ze warowal przy czerwonym korycie)
            • polski_francuz Udrzerzyc w strune 09.10.17, 08:42
              Troche wyzej dialogowalismy z Wojciechem o artystach. Twoj wpis nasuwa mi inna mysl. Artysci graja na sentymentach i emocjach, podobnie jak i politycy zreszta. I Stuhr to robi umiejetnie.

              Co do artystow czasu PRL-u to sie zgadzam, ze Zanussi by poza konkurencja ale i Stuhr byl niezlym aktorem. Mial swoj, troche niemiecki, troche wiesniacki styl, ktory mi sie podobal.

              W koncu, czy panstwo ma sie mieszac do artystow, jak to czyni to dzisiejsze panswto polskie, to mam duzo watpliwosci. Niektore panstwa robily nawet nauke panstwowa i miela troche sukcesow.

              Do czasu.

              PF
              • 1.melord Re: Udrzerzyc w strune 09.10.17, 12:05
                polski_francuz napisał:

                > W koncu, czy panstwo ma sie mieszac do artystow, jak to czyni to dzisiejsze pan
                > swto polskie, to mam duzo watpliwosci.

                jesli polscy artysci beda robili filmy/teatr za wlasne/sponsorow pieniadze to Panstwo nie bedzie mialo prawa wtracac sie w prywatna dzialalnosc (oprocz cenzury)
                Poki co dziesiatki "gwiazdorow" i "gwiazdeczek" korzysta z publicznych pieniedzy i robi watpliwe/prasowe "kariery".....czyli zre z koryta do ktorego w wiekszosci nie powinna byc dopuszczona
                Kiedy od dlugoletniego koryta z jakis wzgledow odstawia ,zaczyna sie rwetes..Stuhr jest tego przykladem.

                Zapytam sie odmiennie tym razem p-f....gdzie byl p.Stuhr i setki jesli nie tysiace polskich intelektualistow,naprawiajacy dzisiaj zgnily swiat?? .....ktorzy padali na pysk przed prymitywem Prezydentem w dodatku kapusiem SB -Walesa ,znanym jako TW Bolek
                Chamstwo i prymitywizm w zarzadzaniu prawie 40 mln krajem p.Stuhrowi jakos nie przeszkadzalo...trzepal kase jak wielu innych bedac blisko koryta.
                Dzisiaj objawia sie jako nowo-narodzony,tzn chce by wszyscy zapomnieli o parszywej przeszlosci,dni maja liczyc sie od dzis...mamy walczyc?

                ps wkurza mnie,kiedy znani nam i cenieni aktorzy ,ktorzy kariery zaczynali w PRL -pluja na te lata..
                Ten rudzielec Olbrychski zginal by w tlumie dzisiejszych "gwiazd", choc niezly w sumie aktor..i wielu wielu innych,Stuhr miedzy innymi...jego syn-mizerota, szczegolnie
                • wojciech.2349 Re: Udrzerzyc w strune 09.10.17, 15:55
                  Melord,
                  PiS przywraca przywileje dla artystów. Praca aktora halabardnika będzie korzystniej rozliczana niż piekarza.
                  PiS przymila się artystom.

                  Smutne to.
    • lont12 austrackie gadanie 07.10.17, 23:13
      Bo cóż to znaczy być Austriakiem. Kim był ten przodek Stuhra zanim został Austriakiem? Jeszcze w czasach Zagłoby Austria to była Rakusza (po czesku do dziś Rakousko), a wcześniej mieliśmy nawet królową Rakuszankę, żonę Kazimierza Jagiellończyka, po zaaranżowanym małżeństwie. Jak ją po raz pierwszy zobaczył, to chciał uciekać. Miła ciężką wadę postawy, ale widać okazała się dobra w łóżku, bo narobiła mu dzieci.
      • de_oakville Polskie (i czeskie) gadanie 08.10.17, 12:26
        lont12 napisał:

        > Bo cóż to znaczy być Austriakiem. Kim był ten przodek Stuhra zanim został Austr
        > iakiem? Jeszcze w czasach Zagłoby Austria to była Rakusza (po czesku do dziś Ra
        > kousko), a wcześniej mieliśmy nawet królową Rakuszankę, żonę Kazimierza Jagiell
        > ończyka, po zaaranżowanym małżeństwie. Jak ją po raz pierwszy zobaczył, to chci
        > ał uciekać. Miła ciężką wadę postawy, ale widać okazała się dobra w łóżku, bo n
        > arobiła mu dzieci.

        Po co uzywac w jezyku polskim czeskiej nazwy Austrii - Rakousko? W takim razie okreslajmy rowniez Grecje jako Řecko, Slowacje jako Slovensko itp. A co dzieje sie dzisiaj w Madziarsku? Czyli na Wegrzech. Rownie dobrze moglibysmy uzywac rosyjskiej nazwy Chin ("Kitaj") czy rosyjskiego okreslenia "Indianiec" w stosunku do pierwotnych mieszkancow Ameryki Polnocnej.
        Ale po co? U Polakow po to, aby te kraje i nacje nieco "zdegradowac". Bo Amerykaniec, Indianiec, Kitajec itp. brzmi nieco mniej godnie niz Amerykanin, Indianin czy Chinczyk. A Rakouczanin? To brzmi niemal jak Hucuł, Mazowszanin czy Kurp. Ale to zupelnie nic nie wnosi, ani nic nie wyjasnia. Uzywajmy juz lepiej takiej nazwy kraju czy narodu jaka on sam sie okresla. Austria czyli Österreich, znaczy tyle co "panstwo polozone bardziej na wschod",
        ("öster" jako stopien wyzszy od "ost" - wschodni i "reich" jako panstwo, podobnie jak w slowie "Frankreich" Francja, panstwo Frankow, czy samo "Reich" stosowane w stosunku do Rzeszy Niemieckiej).
        Austria to jedno z panstw niemieckich, podobnie jak Bawaria, Saksonia, Badenia czy na dobra sprawe rowniez i Szwajcaria (70% niemieckojezyczna). Jednak w przeciwienstwie do tamtych panstw niemieckich Austria stworzyla w przeszlosci wielkie cesarstwo i rzadzila licznymi narodami wchodzacymi w jego sklad i nie bedacymi Niemcami - Wegrami, Chorwatami, Bosniakami, Wlochami (kiedys cala Lombardia z Mediolanem, Wenecja itp.), Ukraincami,
        Polakami, Rumunami i innymi. W 19-tym wieku Wieden byl najwiekszym miastem Europy srodkowej (w roku 1914 liczyl ponad 2 miliony mieszkancow, wiecej niz dzis) i byl juz wtedy miastem wielonarodowym. W tamtych czasach Austria byla obok Francji jednym z dwoch "prawdziwie europejskicch" mocarstw (jesli uznamy Rosje, Anglie i Turcje
        za lezace "na peryferiach" Europy), a Wieden podobnie jak Paryz mial wielkie palace tak w centrum miasta (Paryz Luwr, Wieden Hofburg) jak i na peryferiach (Paryz Wersal, Wieden Schönbrunn). W porownaniu z ich przepychem i wielkoscia palace krolow pruskich, saskich, bawarskich czy polskich byly duzo mniejsze i skromniejsze. Sytuacja sie zmieniela, kiedy Prusy -najmniej niemieckie (etnicznie) z panstw niemieckich, zjednoczyly inne panstwa niemieckie, przez co na ziemiach Niemiec powstalo z czasem panstwo jeszcze potezniejsze od Austrii. Zarowno Prusy jak i Austria urosly kiedys w potege dzieki koniecznosci walk ze wschodnimi sasiadami, Austria z Turkami, a Prusy z Polakami, Rosjanami i w duzej mierze rowniez z Francuzami. Nalezy jeszcze dodac, ze wladcy Austrii (Habsburgowie) uzywali tytylu "Kaiser" ("cesarz") przez kilka wiekow, podczas gdy wladcy nowoczesnych Niemiec (Hohenzollernowie), z ktorymi ten tytul bardziej sie wszystkim kojarzy, uzywali go tylko przez lat 47, czyli
        od zjednoczenia Niemiec w roku 1871 do zakonczenia I-szej Wojny Swiatowej w roku 1918. Austria, ktora po wojnach napoleonskich utracila wieksza czesc polnocnych Wloch,
        przywiazywala znacznie wieksza wage do wloskich posiadlosci pozostalych w jej rekach (Trentino, Werona) niz do peryferyjnej Galicji. Swiadcza o tym slowa jednego z austriackich dowodcow z I-szej Wojny Swiatowej: "O wiele lepsze bedzie oddanie Rosji wschodniej Galicji niz utrata Trentino na rzecz Wloch. Galicja, tradycyjny obszar rekrutacji cesarskich i krolewskich ulanow, byla z czysto wojskowego punktu widzenia mniej bolesna strata"
        (Richard Bassett, "For God and Kaiser").

        Ciekawe, ze w czasach I-szej Wojny Swiatowej dzialana Austrii kojarzyly sie glownie z nieudolnoscia. W Galicji padl Przmysl zajety przez Rosjan. Sytuacje w tym rejonie uratowala dopiero pomoc Niemiec - ofensywa pod dowodztwem generala Augusta von Mackensen'a, nawiasem mowiac honorowego obywatela Gdanska. Wczesniej z "nieudolnoscia austriacka" tak nie bylo. Swiadcza o tym blyskotliwe wielokrotne zwyciestwa Austriakow nad Turkami, bedace glownie zasluga ksiecia Eugeniusza Sabaudzkiego (tego samego, ktory wybudowal w Wiedniu Belveder, gorny i dolny). Ale Austria zdobywala ogromne terytoria nalezace wczesniej do Turcji tylko do czasu. Turcy nauczyli sie walczyc z Austriakami, ktorym zadali rowniez kilka klesk,
        miedzy innymi pod Banja Luka. Nazwiska autriackich dowodcow w dlugiej historii cesarstwa mialy tak rozne brzmienie jak nazwy narodow wchodzacych w sklad tego cesarstwa:
        Montecuccoli, Rodakowski, Philippovič, Jellačic, Potiorek, Przyborski, Vécsey, Schwarzenberg, Benedek, Wallenstein, Haynau, Radetzky, Sporke. General Radetzky, czeskiego pochodzenia, ktory doczekal sie swojego marsza, byl dlugo namiestnikiem austriackim we Wloszech. Malo kto wie, ze "Marsz Radetzkiego" byl rowniez grany podczas boju, kiedy Austriacy walczyli u bolu Prusakow z Dania w wojnie o Schleswig.

        • zeitgeist2010 Re: Polskie (i czeskie) gadanie 08.10.17, 20:00
          de_oakville napisał:

          (...) Nazwiska autriackich dowodcow w dlugiej historii cesarstwa mialy tak rozne brzmienie jak nazwy narodow wchodzacych w sklad tego cesarstwa: Montecuccoli, Rodakowski, Philippovič, Jellačic, Potiorek, Przyborski, Vécsey, Schwarzenberg, Benedek, Wallenstein, Haynau, Radetzky, Sporke. General Radetzky
          > , czeskiego pochodzenia, ktory doczekal sie swojego marsza, byl dlugo namiestnikiem austriackim we Wloszech. Malo kto wie, ze "Marsz Radetzkiego" byl rowniez grany podczas boju, kiedy Austriacy walczyli u bolu Prusakow z Dania w wojnie o Schleswig.


          Pomyslec! Mala Dania przeciwko 2 mocarstwom. Dania to do dzisiaj kraj samodzielny i patriotyczny. Pogodzili sie ze swym losem malego, bylego wielkiego kraju. Stracili Norwegie, Grenlandie i pld-szwecje. Przegrali tez wojne w 1863-64 o Schleswig z Prusami i Austria.

          Ale ich opor nie byl wcale szalenczy. Liczyli na pomoc Anglii, Rosji i Szwecji. Niestety kazdy z tych krajow, z roznych przyczyn, nie wmieszal sie w konflikt. Na nieszczescie dla Dunczykow Rosja uwiklana byla w powstanie styczniowe w Polsce kongresowej.

          Najblizej do pomocy byl krol szwecji Karol XV. Zwolennik pan-skandynawizmu ale na interwencje nie pozwolil mu szwedzki parlament. Juz wowczas monarchia konstytucyjna.
    • karbat Re: Smutek emigranta 08.10.17, 01:54
      no to idz i sie .... powies
      bo jedno jest pewne

      z twojego klepania w klawiature z zagranicy, ubolewaniem nad polska
      wynika jedno wielkie g.
      naprawiacze polski z zagranicy,- geba pelna wirtualnych frazesow
      i nic pozatym.

      gostek uciekl z polski , gardluje ,- jestem patriota
      co zrobil dla polski od ca trzydziestu lat ..... g-o.
      nawet za wyksztalcenie w polsce nie zaplacil.

      geba pelna patriotycznych frazesow . patriotyczna menda.




    • jk2007 w Polsce nie jest az tak zle 08.10.17, 09:43
      www.b.dk/kommentarer/hvorfor-er-polen-mon-fri-for-islamiske-terrorister-og-hadpraedikanter
    • karbat Re: Smutek emigranta 08.10.17, 16:10
      smutny emigrant ,pare wpisow wyzej, nadaje,

      * czego oczekujecie od polski, abym mogl byc z niej dumny*

      polacy zrobcie w koncu cos bym nie byl smutny !
      polacy zrobcie cos, abym w koncu byl dumny z polski !

      sam g-o robi dla polski , a nazywa sie sam wielkim patriota.

      patriotyzm oparty na wirtualnym gebowaniu.
      • lont12 Re: Smutek emigranta 08.10.17, 22:35
        a ty ciągle jak ten półbut z nowej huty
    • mara571 Zaskocze cie PF 09.10.17, 14:12
      Zajrzyj do dyskusji w Die Welt pod informacja o Rozancu do granic:

      www.welt.de/politik/ausland/article169411244/150-000-Katholiken-beten-an-Polens-Grenze.htmlhttps://www.welt.de/politik/ausland/article169411244
      Zdebiejesz przy czytaniu.

      PS W akcji wzielo udzial duzo wiecej ludzi, mowi sie o milionie
      • polski_francuz Re: Zaskocze cie PF 09.10.17, 15:27
        Czy modly przeciwko emigracji mzulman pomoga? Bardzo watpie...

        Pozdro

        PF
        • lont12 Re: Zaskocze cie PF 14.10.17, 04:04
          jako naukowiec powinieneś wierzyć w cuda, nauka przecież wciąż te cuda czyni :)
    • engine8 Re: Smutek emigranta 10.10.17, 03:12
      No wlasnie.... definicja emigranta

      "Emigrant - osoba emigrująca, opuszczająca kraj, miejscowość, najczęściej w celu zapewnienia sobie lepszych warunków życia. Rozróżnia się emigrantów: stałych, sezonowych, okresowych, zarobkowych i politycznych."

      Ja jestem emigrantem stalym tzn nie mam planow powrotu, zdecydowalem sie wyjechac i zamieszkac tutaj i tutaj jest moj kraj i moja przyszlosc i pomimo ze uwazam sie za Polaka to o Polsce mowie " u Was" poniewaz tu gdzie mieszkam jest " u Nas" .
      Wlasnie kiedy ostatnio bylem w Polsce i ogladalem mecz tenisa Polki (Radwanska) i Amerykanki (Vanderweghe) to kibicowalem za Amerykanka poniewaz ona "nasza"..
      I to co sie dzieje w Polsce staram sie oceniac z dystansu.
      • polski_francuz Re: Smutek emigranta 10.10.17, 07:11
        Stany sa krajem emigrantow. Kiedys, jakis niemiecki emigrant mi tam powiedzial ze rozrozniaja miedzy starsza i mlodsza emigracja. Ale ogolnie rzecz biorac mieszkaja i zyja tam wiekszosc emigrantow. Europa jest inna, o wiele bardziej nacjonalistyczna i idea Europy mozolnie pokonuje trudne poprzeczki takie jak Brexit, rzady PiSu w Polsce czy Orbana na Wegrzech.

        Dla polskiego emigranta te poprzeczki podwazaja baze rozumowania: jestem Europejczykiem pozostajac Polakiem. To rozumowanie jest podstawowe dla mnie. I dlatego, glownie dlatego, jestem przeciwko rzadom PiSu.

        W koncu z trudnoscia mi przez gardlo przechodza krytyki wobec Polakow bo sam sie nim czuje. Tym bardziej, ze jako wroclawiak, znam z opowiadan inna emigracje z Litwy do Polski. Kilka lat temu dosc krytycznie ocenialem krytyki naszego kolegi forumowego z Kanady. Dzisiaj, zaczynam go lepiej rozumiec.

        Ale cieszyc mnie to nie cieszy. I licze, ze systuacja wroci do tej poprzedniej i ze bedziemy mieli w Polsce proeuropejskie wladze z ktorymi ja sam bede sie mogl identyfikowac.

        PF
      • de_oakville Re: Smutek emigranta 10.10.17, 12:04
        engine8 napisał(a):

        > No wlasnie.... definicja emigranta
        >
        > "Emigrant - osoba emigrująca, opuszczająca kraj, miejscowość, najczęściej w cel
        > u zapewnienia sobie lepszych warunków życia. Rozróżnia się emigrantów: stałych,
        > sezonowych, okresowych, zarobkowych i politycznych."
        >
        > Ja jestem emigrantem stalym tzn nie mam planow powrotu, zdecydowalem sie wyjech
        > ac i zamieszkac tutaj i tutaj jest moj kraj i moja przyszlosc i pomimo ze uwaz
        > am sie za Polaka to o Polsce mowie " u Was" poniewaz tu gdzie mieszkam jest
        > " u Nas" .
        > Wlasnie kiedy ostatnio bylem w Polsce i ogladalem mecz tenisa Polki (Radwanska)
        > i Amerykanki (Vanderweghe) to kibicowalem za Amerykanka poniewaz ona "nasza"..
        > I to co sie dzieje w Polsce staram sie oceniac z dystansu.

        Mysle podobnie jak Ty. Urodzilem sie w Polsce i moje kosci sa polskie. Cialo jest rowniez polskie. "I am Polish of my bones" jak powiedzial pewien nauczyciel angielskiego, wydajacy sie mowic "bez akcentu", kiedy pewnien cudzoziemiec zapytal go na lekcji czy jest Polakiem.
        Zawsze sie do tego przyznawalem i nigdy sie tego nie wstydzilem (ale rowniez nie "puchłem" z nadmiernej patriotycznej dumy). Jest to latwiejsze w takich krajach jak Kanada czy USA, gdzie ludzi traktuje sie indywidualnie i tolerancyjnie, a nie tak jak przedstawicieli jakiejs
        jednolitej "rasy" (jak wilki czy owce), gdzie podanie swojej narodowosci pociaga natychmiast za soba przypisywanie ci jakichs wspolnych cech charakterystycznych dla wszystkich "stereotypowych" przedstawicieli danej "rasy". "Wiadomo" jakich, jesli jestes "pszczola" i wiadomo jakich, jesli jestes "osa". Uwazam, ze kultura i tradycja polska maja wiele cech wspanialych, ktore nalezy w sobie pielegnowac i zachowywac, ale rowniez i
        mniej wspanialych, ktorych posiadac nie warto. Dobrze jest byc otwartym na inne obce kultury, starac sie je zrozumiec oraz wybrac z nich cos dla siebie, cos co ciekawe i pozyteczne. Jak "rodzynki" z ciasta. W Szwajcarii jest 26 kantonow i podobno kazdy obywatel jest bardziej zwiazany emocjonalnie ze swoim kontonem niz z krajem jako caloscia. Bo mentalnosc kazdego kantonu jest tam nieco inna. W Polsce jest moze nie az tak, ale dla wielu podobnie. Mieszkancowi Wroclawia jego miasto jest o wiele blizsze niz na przyklad Lublin. Nie beda nigdy "swiecil w oczy" swoim polskim patriotyzmem ubierajac sie w Londynie czy w Nowym Jorku w bluze z wielkim bialym orlem na piersi. Widzialem w Polsce takie bluzy i wielu je nosi. Czulbym sie w czyms takim troche jak rycerz spod Grunwaldu, ktory czeka az nadejdzie ktos z czarnym krzyzem na piersi aby dac mu "w morde". Ale mam czapke "bejsbolowke" z herbem Gdanska, ktora chetnie czasami ubieram. Nie mialbym rowniez nic przeciwko temu, zeby sobie taki herb Gdanska do bluzy przyczepic. Nawet bez nazwy miasta tylko dwa krzyze i korona na czerwonym tle. Kto sie na tym zna, ten wie, o co chodzi. Kto sie nie zna, nie musi wiedziec. W Gdansku sie ani nie urodzilem ani nigdy na stale nie mieszkalem. Ale wybralem go sobie jako "ojczyzne duchowa", bo w jego zabytkach i atmosferze cos mnie na trwale "ujelo".
        Jestem jednym z tych, dla ktorych "ojczyzna duchowa" to cos wazniejszego od
        "ojczyzny fizycznej". To, co sie obecnie w Polsce dzieje, n.p. zachowanie "kiboli" na stadionach, ich szowinizm i nacjonalizm budza u mnie niesmak i odraze. Wielki smak budza natomiast jak zawsze potrawy polskiej kuchni. Jak bylismy ostatnio z zona w Mississauga poszlismy cos zjesc do polskiej jadlodajni. Choc staramy sie nigdy nie zjesc za duzo, trudno bylo nam sie opanowac. Po tym posilku powiedzialem w 100% szczerze: "Najlepsza kuchnia na swiecie".

        • lont12 Re: Smutek emigranta 10.10.17, 21:21
          To, co sie obecnie w Polsce dzieje, n.p. zachowanie "kiboli" na stadionach, ich szowinizm i nacjonalizm budza u mnie niesmak i odraze.

          Masz rację, bo i po co przypominać Niemcom że w poprzednim pokoleniu byli zawodowymi mordercami, skoro teraz są cacy i gotowi dać nam wszystko, z wyjątkiem odszkodowań.
          • de_oakville Emanujesz polska demagogia 11.10.17, 11:36
            lont12 napisał:


            > Masz rację, bo i po co przypominać Niemcom że w poprzednim pokoleniu byli zawod
            > owymi mordercami, skoro teraz są cacy i gotowi dać nam wszystko, z wyjątkiem od
            > szkodowań.

            Wyobraz sobie teraz, ze masz 20 lat i powoluja cie do wojska. Nie masz na to wplywu i nie mozesz sie od tego wykrecic. Nastepnie wysylaja cie do Afganistanu, gdzie w oczach miejscowych jestes okupantem. Patrolujesz ulice, gdy nagle z okna jakiegos domu pada strzal w twoim kierunku. Strzal, ktory chce odebrac ci zycie. A ty chcesz zyc. Co kazdy w takiej sytuacji by zrobil? Zdjalby pospiesznie karabin z plecow i strzelil w to okno.
            Jesli byloby to mozliwe to nawet z broni maszynowej, moze z czolgu, a moze z armaty. Zeby miec comfort zlikwidowania zagrozenia wlasnego zycia. Mogloby sie okazac, ze w tym domu byly kobiety i dzieci, ktore zginely. Ale zwalilbys wine za ich smierc na tego, kto do ciebie strzelal. Narazil przez to wlasne kobiety i dzieci na smierc. Moim zdaniem Czesi byli (i sa nadal) narodem o wiele madrzejszym niz Polacy. Polacy wywolywali powstania
            rzucajac sie czesto "z motyka na slonce". W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, aby uzyskac efekt zaskoczenia, strzelali niemieckim okupantom w plecy. Mowili o tym ladnie: "zdejmujemy wartownika", a nie "mordujemy faceta". Problem w tym, ze ci wartownicy i inni tez mieli rodziny i przyjaciow w swoim kraju, ktorzy powszechnie wlasnie ich uwazali za ludzi, a tych strzelajacych im w plecy za mordercow. Nie pisze tego aby bronic Niemcow.
            Niemcy byli butni, bezczelni, uwazajacych innych, szczegolnie Slowian za pol-zwierzeta. Mordujacy Zydow tylko dlatego, ze byli Zydami. Tym niemniej zachowanie Polakow bylo w bardzo wielu przypadkach nieodpowiedzialne. Za jednego Niemca rozstzeliwano potem 100 Polakow, ale to nie powstrzymywalo Polakow w zabijaniu Niemcow. Powinni miec troche litosci nad swoimi nieznajomymi rodakami, ktorzy potem niewinnie gineli za napad na Niemca. Na filmie "Kamienie na szaniec" pokazane jest, ze kolega "Rudego" nie moze spac po nocach z powodu katowania tamtego przez Gestapo. Mysli tylko i wylacznie o jego odbiciu.
            Odbicie udaje sie (choc "Rudy" i tak w koncu umiera). Ale podczas akcji ginie kilku Niemcow, a za kazdego z nich zginie potem wielu niewinnych Polakow. Nie "Rudych" i nie kolegow "Zoski". Bojownikom o wolnosc nie starcza jednak wyobrazni aby sie nad tym rozczulac. Moim zdaniem Powstania nie nalezalo rozpoczynac. Trzeba bylo siedziec cicho az "Ruscy" przegonia Niemcow, a potem odbudowac Warszawe, co byloby robota 10 razy latwiejsza niez odbudowywac potem miasto calkowicie zrownane z ziemia. Polacy jednak walczyli nierzadko tylko dlatego,
            zeby podkreslic swoja "waznosc". "Waznosc" i "zemste" mozna zrealizowac w inny sposob, niekoniecznie krwawy. Niemiecki powojenny "cud gospodarczy" i przegonienie zwyciezcow w wielu dziedzinach gospodaczych byl rowniez rozdzajem "zemsty" i pokreslenia swojej waznosci. "Zemsta" to moze byc mercedes, niekoniecznie "kula w leb" (albo w plecy).
            • lont12 Re: Emanujesz polska demagogia 11.10.17, 12:38
              Za jednego Niemca rozstzeliwano potem 100 Polakow

              Bardzo szlachetne postępowanie.
              • de_oakville Re: Emanujesz polska demagogia 12.10.17, 11:21
                lont12 napisał:

                > Za jednego Niemca rozstzeliwano potem 100 Polakow
                >
                > Bardzo szlachetne postępowanie.

                Byla to dyrektywa z Berlina, ze jezeli nie jest mozliwe znalezienie sprawcow napadu,
                czyli zabojcow jakiegos Niemca, to nalezy stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa.
                Im sie wydawalo, ze takie postepowanie, skutecznie zastraszy Polakow pod okupacja i zapobieze dalszym napadom na Niemcow. Oczywiscie, ze nie bylo to w zadnym wypadku ani szlachetne ani ludzkie. Wynikalo z ich buty i pogardy, za ktora przyszlo I'm w koncu drogo zaplacic. Ale wtedy bylo tak jak bylo. W koncu napady na Niemcow i tak nie zmienily wyniku wojny, ktora toczyla sie na frontach, gdzie walczyli zolnierze.
                I te napady byly moim zdaniem czesto w tym nieodpowiedzialne, ze napastnicy widzieli
                tylko twarz znienawidzonego wroga w tym osobniku na ktorego napadali, nie widzieli natomiast twarzy tych Polakow, ktorzy za to zaplaca najwyzsza cene. Albo zabraklo im wyobrazni, albo (jak chcieli wierzyc Niemcy) nie mieli ani wyobrazni ani normalnej ludzkiej duszy. Znali tylko twarze swoich kolegow, rodziny i przyjaciol. Jak slusznie zauwazali cudzoziemcy przyjezdzajacy do PRL-u czy do ZSRR - ludzie sa bardzo uprzejmi i mili w stosunku
                do swoich kolegow, przyjaciol oraz czlonkow rodziny, natomiast do obcych rodakow
                odnosza sie najczesciej z rezerwa, nieufnie, czesto bardzo szorstko. Po prostu ci inni rodacy wydaja im sie obcy, a jesli ktos ma w dodatku inne od nich poglady uchodzi wrecz za "heretyka" i "wroga". Zreszta wydaje sie, ze owe napady na Niemcow mialy w znacznie wiekszym stopniu miejsce na terenie bylej "Kongresowki" (byly zabor rosyjki) niz w innych regionach Polski. Odpowiedzialnosc zbiorowa Niemcy stosowali nie tylko w Polsce. Takze
                w Czechach (Lidice), ale na mniejsza skale. Spoloczenstwo tamtejsze wolalo jak widac
                nie "wsadzac palcow miedzy drzwi", przelknac ponizenie (ktore bylo z pewnoscia jednak
                mniejsze niz w Polsce) i doczekac szczesliwego dnia wolnosci. Totalna odpowiedzialnosc
                zbiorowa wobec Niemcow stosowali potem Sowjeci podczas "ofensywy styczniowej" w Prusach
                Wchodnich i nie tylko. Zolnierze sowjeccy mieli przy sobie list-apel radzieckiego pisarza Ilji Erenburga mowiacy krotko "ubiwaj", czyli zabijaj wszystko co sie rusza. "Kto sieje wiatr zbiera burze". To sa fakty. Nie mozna jednak mowic o innych "narod przestepcow", bo to nie pomaga zyc i wspolpracowac ze soba. Historia powinna byla nauczyc czegos nie tylko Niemcow. Innych rowniez.
                • lont12 Re: Emanujesz polska demagogia 12.10.17, 12:02
                  po tym poznaje się chore narody
                  • xystos Re: Emanujesz polska demagogia 12.10.17, 14:35
                    I może stąd obecna denacjonalizacja niemców
                    Angela biczem Bożym na
                    germanskie grzbiety?
                    • monalisa2016 Re: Emanujesz polska demagogia 13.10.17, 23:13
                      xystos napisał:

                      > I może stąd obecna denacjonalizacja niemców
                      > Angela biczem Bożym na
                      > germanskie grzbiety?
                      >
                      >>>>>>>>>>>>>>>>
                      Pisałam od lat, ze DDR zawłaszczyło sobie totalnie BRD, za to zbierałam na forum od was cięgi.

                  • de_oakville Narody "chore" i zdrowe 13.10.17, 11:29
                    lont12 napisał:

                    > po tym poznaje się chore narody

                    Najgorzej jest jednak wtedy, kiedy komus bardzo choremu wydaje sie, ze jest zdrowy.
                    Bo dopiero w momencie, kiedy uswiadomi sobie, ze jest chory, ma szanse na wyzdrowienie.
                    Uzna bowiem, ze musi sie leczyc, a to juz jest polowa sukcesu. Niemcy sa dzisiaj narodem zdrowym, moze nawet zbyt ostroznym i zbyt przewrazliwionym, bojacym sie najmniejszego "przeziebienia", zeby nie popasc w nastepna "chorobe". A rowniez i w Polsce, jak wszedzie, nie wszyscy sa "zdrowi jak rydz", choc wielu sie wydaje, ze sa. Hitler byl psychopata, ktoremu narod niemiecki zaufal, bo mowil tak, ze schlebial ich dumie i "glaskal" ich ego. Kiedy do nich dotarlo, ze jest psychopata, bylo juz za pozno. Tacy jak on moga sie traffic w kazdym narodzie. Oczywiscie, im narod jest wiekszy, silniejszy i lepiej zorganizowany,
                    moze wyrzadzic innym wiecej krzywdy niz narod maly i gorzej uzbrojony.
                    Wielu ludzi w Polsce zna Niemcy tylko z filmow wojennych. Z lapanek i rozstrzeliwan. Nie znaja jezyka, nie jezdza do Niemiec, nie maja pojecia o osiagnieciach niemieckiej cywilizacji. A to tak jak znac w samochodzie tylko rure wydechowa, ktora wyrzuca trujace spaliny. Samochod
                    to jednak rowniez przyjemnosc szybkiego podrozowania, poznawania nowych miast i regionow.
                    Nieznanych szos, "cudow przyrody" za oknem i innych atrakcji. Tego nie moze zrozumiec ktos, kto ciagle ma tylko sentyment do swojej furmanki i nie chce jej zamienic na zaden inny pojazd na swiecie.
                    • lont12 Re: Narody "chore" i zdrowe 13.10.17, 14:24
                      Kanada to odpad totalny. Na szczęście w Australii młodzież rokuje nadzieję
                      www.youtube.com/watch?v=pH0rY1gI12M
                      • de_oakville W Australii chodzicie "do gory nogami" 14.10.17, 19:23
                        lont12 napisał:

                        > Kanada to odpad totalny. Na szczęście w Australii młodzież rokuje nadzieję
                        > www.youtube.com/watch?v=pH0rY1gI12M

                        W Australii chodzicie "do gory nogami". Gdyby "matka Ziemia" was nie przyciagala, to calkowicie odpadlibyscie "w proznie". :)))
                        • lont12 Kanada już nie pachnie żywicą 14.10.17, 23:04
                          tak twierdzi kanadyjski pastor
                          www.youtube.com/watch?v=4lG1LTpGe-A
        • engine8 Re: Smutek emigranta 11.10.17, 06:16
          "Po tym posilku powiedzialem w 100% szczerze: "Najlepsza kuchnia na swiecie"."

          Niedawno worcilismy z Polski i szczerze mowiac stesknilem sie za kuchni nie-polska. Moze dlatego ze przez 2 miesiace platalismy sie jedynie po Polsce poludniowej.
          Pomimo ze teoretycznie w Polsce mozna znalezc nie-polskie potrawy to niestety nie sa one rowniez tymi za jakie sie podaja. Mimo ze nazywaj to meksykanskim to nie ma nic wspolnego z meksykiem, podobnie z sushi czy innymi tego typu potrawami.
          Nie powiem ze nie zjem od czasu do czasu polskiego jedzenia ale na codzien jest za ciezkie i malo urozmaicone jes li chodzi o smaki. Najwiecej zajadalem sie chlebem ze smalcem :) Ilez mozna jesc schabowe, pierogi czy golabki?
          Generalnie kurczaki i wieprzowina. Dobrego steka nie uswiadczysz, nie mowiac o dobrej jagniecinie czy swiezych rybach.
          Zdecydowanie wole kuchnie wloska, srodziemnomorska czy japonska.
          Krakowem bylem niemile zaskoczony - komercja i nic wiecej... Mozna chodzic caly dzien po krakowskim rynku i nie slyszec polskiej mowy. Turysci i wszystko - lacznie z cenami nakierowane na nich.... Polakow wypchnieto na peryferie?
          Za to Przemysl, Rzeszow, Jaroslw, Sandomierz, Zamosc sa ciagle Polskie. Tam mieszkaja i zyja Polacy... Moze to dlatego ze jeszcze tam autostrad nie zbudowano?
          • czizus Re: Smutek emigranta 11.10.17, 12:14
            engine8 napisał(a):


            > Zdecydowanie wole kuchnie wloska, srodziemnomorska czy japonska.
            > Krakowem bylem niemile zaskoczony - komercja i nic wiecej... Mozna chodzic caly
            > dzien po krakowskim rynku i nie slyszec polskiej mowy. Turysci i wszystko - la
            > cznie z cenami nakierowane na nich.... Polakow wypchnieto na peryferie?
            > Za to Przemysl, Rzeszow, Jaroslw, Sandomierz, Zamosc sa ciagle Polskie. Tam mie
            > szkaja i zyja Polacy... Moze to dlatego ze jeszcze tam autostrad nie zbudowano?
            >

            Akurat kuchnia włoska zagościła na dobre w Polsce i jest wiele dobrych restauracji prowadzonych przez rodowitych Włochów, nawet na prowincji. Je tez miałem przed laty możliwość zostania na zachodzie ale jednak nie zostałem i obecnie jestem z tego bardzo zadowolony. W latach 90-tych zbudowałem niezłą firmę, zarobiłem niezle, mam duży ładny dom pod Wa-wą, obecnie sporo podróżuję głównie po Europie. Do Berlina mam 650 km, do Pragi 550 km, do Wiednia 680 km a do Wilna też coś około 500 km. Więc np. ciekawe koncerty, czy jakieś zakupy w zasięgu. W Polsce nastąpił olbrzymi awans cywilizacyjny, mamy już autostrady i drogi ekspresowe i cała Europa w zasięgu z czego ja intensywnie korzystam. Ostatnio sporo podróżowałem po północnych i środkowych Włochach i już nie widzę zbyt dużej różnicy w stosunku do Polski( z wyjątkiem dróg które tam są świetne) a np. Mediolan jest zdecydowanie brzydszy od Wa-wy, Krakowa, Wrocławia czy Gdańska. Jeżeli ktoś lubi muzykę to obecnie w Polsce jest organizowane mnóstwo koncertów znanych gwiazd w świetnych halach i na wspaniałych stadionach, gdzie bez problemu można szybko dojechać.
            Zgadza się, w Polsce w każdym dużym mieście ale i w wielu mniejszych jest mnóstwo turystów zagranicznych ale to tylko świadczy o atrakcyjności Polski i polskich miast.
            Po każdej wyprawie po Europie zawsze jednak chętnie wracam do domu, do Polski. To naprawdę dobre obecnie miejsce do życia.
            • engine8 Re: Smutek emigranta 11.10.17, 17:38
              Masz racje w Polsce nastapil duzy awans pod wieloma wzgledami i tego nie da sie ani ukryc ani zanegowac ale ciagle pod rownie wieloma wzgledami jest bardzo do tylu jako ze sie nie porawilo aby dogonic czalowke ani nawet zblizyc do niej na rozsadna odleglosc. Autostrady sa ale waskie i o wiele za malo. Eskpresowki jednopasmowe to zart chyba? Aby przejechac z jednego kranca Polski na drugi trzeba kalkulowac ok 50km/h...poniewaz polowe i tak trzeba przejchac lokalnym przez wsie i male miasteczka. Oczywiscie mzona znalesc wyjatkowe trasy ale to wyjatek nie regula
              O frustracjach, niebezpieczenstwach i stresach podrozowania w takich warunkach juz nie wspomne.
              Wlasnie wrocilem z 2 misiecznego pobutu i porzjechaniu ponad 5 tys km - poziom uwagi i sresu jazdy wPolsce to 2-3x wiekszy niz tu gdzie mieszkam. (nad Pacyfikiem)

              Moze kuchnia wloska nie jest najgorsza ale nawet wlosi musza dostosowywac swoje smaki - i partolic swoje jedzenie poniewaz Polacy akurat nie dorosli do "ichnych"....


              "Po każdej wyprawie po Europie zawsze jednak chętnie wracam do domu, do Polski. To naprawdę dobre obecnie miejsce do życia."

              Dobrze a moze i nie dobrze ze tak mysli wielu - nie wiem czy to nieswiadomosc czy zadowalanie sie tym ze jeuz nie jestesmy najgorsi..?

              Ja natomiast po kazdej wyprawie do Polski nie moge sie doczekac kiedy wroce do swojego domu. I tak naprawde to dobre i bardzo wygodne miejsce do zycia w porownaniu nie tylko z Polska ale z w skali swiatowej..
              W Polsce jakosc zycie sie poprawila ale ciagle to zycie codzienne jest trudne i stresujace. Wiem ze sa przyczyny ale to nie zmienia faktow.
              Ostatnia wyprawa byla powaznym przygladnieciem sie czy chcielibysmy sie w Polsce osiedlic - przynajmniej na czesc roku jesli nie na stale....i upewnilem sie ze nie. Przyjazd od czasu do czasu jest wystarczajaca atrakcja i stresem aby takie idee na dobre wymazac... Mieszkac w Polsce po to aby stracic dzien na wyjazd do Wiednia? Dalczego np nastepnego urlopu nie spedzic po prostu w Wiedniu, Wilnie, Paryzu itp.... Kiedys Polska byla atrakcyjna poniewaz bya makbrycznie tania - teraz juz kosztu sa podobne do innych krajow a mozliwosc obcowania z zfrustrowanymi i majcymi niepojete opinie polityczne rowiesnikami, kolegami i rodzina przestaly byc atrakcyjne na dluzsz mete.
              Tak ze Polakom zyje sie lepiej w Polsce i sa z tego zadowoleni, emigrantom zyje sie dobrze na emigracji i sa rowniez zadowoleni... Najwazniejsze aby emigranci nie planujacy powracac nie probowali zmieniac Polakom ukaladow i systemu - np poprzez glosowanie, poniewaz nie oni beda potem zyc w tym systemie ktory sobie mozemy wyimaginowac a inni moga z tego powodu cierpiec. .
              • czizus Re: Smutek emigranta 11.10.17, 18:25
                engine8 napisał(a):


                > Tak ze Polakom zyje sie lepiej w Polsce i sa z tego zadowoleni, emigrantom zyje
                > sie dobrze na emigracji i sa rowniez zadowoleni
                ... Najwazniejsze aby emigranci
                > nie planujacy powracac nie probowali zmieniac Polakom ukaladow i systemu - np
                > poprzez glosowanie, poniewaz nie oni beda potem zyc w tym systemie ktory sobie
                > mozemy wyimaginowac a inni moga z tego powodu cierpiec. .

                Ależ oczywiście tak! Ja absolutnie nie negują fajnego życia na emigracji, np. w USA i to nad Pacyfikiem. USA również zwiedzałem jeżdżąc wypożyczonym samochodem, w tym min. San Francisco. LA, Las Vegas, Yosemite, Bryce Canyon, Grand Canyon, Antelope Canyon, Zion Park, Dead Valley, Monument Valley, Mesa Verde, Arches, Aspen, . . . . . .!

                No cóż, mógłbym tam żyć. Ale ludzie przyzwyczajają się do swoich miejsc i je zazwyczaj akceptują. Dla mnie ważna jest i dość już atrakcyjna Polska ale i łatwy dostęp do Europy z czego korzystam w pełni.
                • engine8 Re: Smutek emigranta 12.10.17, 04:14
                  Rzecz w tym z z Polski wcale nie ma latwego dostepu do Europy - trudno znalezc kraj UE ktory ma gorszy...
                  • polski_francuz Re: Smutek emigranta 12.10.17, 08:17
                    Pewnie dlatego grosz publiczny zostanie poswiecony na budowe lotniska, ktore zawalczy ze Schipolem i z Frankfurtem.

                    PF
                  • czizus Re: Smutek emigranta 12.10.17, 08:58
                    engine8 napisał(a):

                    > Rzecz w tym z z Polski wcale nie ma latwego dostepu do Europy - trudno znalezc
                    > kraj UE ktory ma gorszy...

                    Jak to nie ma??? Dobre lotniska są we wszystkich dużych miastach. Połączenie bezpośrednie na całej linii autostradą Wa-wa - Berlin, Wa-wa - Praga, Wa-wa- Wiedeń, . . . brak kontroli granicznych, łatwość w rezerwowaniu hoteli, garaży parkingów. Ja potrzebuję około 5 godz. na dotarcie samochodem do Berlina, około 7,5 godz. do Monachium, . . . . etc. Do Rzymu na weekend kupuję bilet w ostatniej chwili i po niecałych 3 godz. jestem na miejscu. To samo do Rygi, czy np. Malagi. Jest olbrzymia ilość połączeń, są normalne ale i tanie linie, . . . do wyboru do koloru.
                    Oczywiście zależy skąd, ale ja z Wa-wy mam bardzo dobre połączenia z całą Europą. Wiem, bo systematycznie z tego korzystam(i samoloty i samochodem)
            • zeitgeist2010 twoje pokolonie 11.10.17, 19:41
              czizus napisał:


              (...) " Po każdej wyprawie po Europie zawsze jednak chętnie wracam do domu, do Polski.
              > To naprawdę dobre obecnie miejsce do życia. "

              Obywatele z twoja filozofia zyciowa dobprowadza do zamoznosci Polski i wlasnej rodziny w tejze Polsce. Jezeli uda ci sie wychowac dzieci w tym samym duchu Polska stanie sie krajem dostatnim i przyjaznym w ciagu pokolenia.

              Ciekawe, ze jak sie tak slucha twoich slow to jestes odbiciem rowiesnika z Portugalii albo Danii. I wy trzej moglibyscie zyc w Europie bez granic i partykularnych nacjonalizmow.

              A porozumiewalibyscie sie , a jakze, po angielsku.
      • 1.melord Re: Smutek emigranta 11.10.17, 00:07
        engine8 napisał(a):

        > No wlasnie.... definicja emigranta
        >
        > Ja jestem emigrantem stalym tzn nie mam planow powrotu, zdecydowalem sie wyjech
        > ac i zamieszkac tutaj i tutaj jest moj kraj i moja przyszlosc i pomimo ze uwaz
        > am sie za Polaka to o Polsce mowie " u Was" poniewaz tu gdzie mieszkam jest
        > " u Nas" .

        To dosc naturalne i przychodzi samoistnie...w koncu wiele lat mieszka sie w tym samym miejscu choc w innym kraju
        wracac rowniez nie mam zamiaru.
        Tutaj jednak konczy sie podobienstwo pogladow.
        Urodzilem sie Polakiem i takim umre...zawsze bede kibicowal Polakowi(Polsce) gdy bedzie gral z Amerykaninem czy Australijczykiem

        > I to co sie dzieje w Polsce staram sie oceniac z dystansu.

        podobnie ja,z jeszcze dalszego...
        Czasami jednak cholera czlowieka trafia na glupote i bezmyslnosc decydentow IIIRP(od prawie 30 lat),nasuwa sie nie raz pytanie czy to nie celowy sabotaz lub czyje,jakiego kraju, interesy reprezentuja?
        • jbb3 Re: Smutek emigranta 11.10.17, 05:15
          de_oakville napisal; Choc staramy sie nigdy nie zjesc za duzo, trudno bylo nam sie opanowac. Po tym posilku powiedzialem w 100% szczerze: "Najlepsza kuchnia na swiecie".
          Wrocilem tydzien temu z Krakowa, to samo pomyslalem.
          PS. tlumy ludzi na starym miescie. zorganizowane wycieczki z calego swiata z flagami GB, Spain, Portugal ,Israel itp.
          W kwartale Kazimierza grupa z Izraela, kilkadziesiad osob w wieku ok.lat 20. W srodku grupy mlodzieniec w otoczeniu jak by ochrony w T-shirt z napisem: F..ck You All. Bez komentarza z mojej strony. JBB
        • engine8 Re: Smutek emigranta 11.10.17, 06:03
          "Urodzilem sie Polakiem i takim umre...zawsze bede kibicowal Polakowi(Polsce) gdy bedzie gral z Amerykaninem czy Australijczykiem"
          Urodzilem sie w Polsce i nie mialem na to wplywu czy wyboru...
          Ale swiadomie i dobrowolnie wybralem inny kraj do zycia, zlozylem przysiege ze temu krajowi bede wierny, zostalem obywatelem i mieszkam w tym kraju dluzej niz mieszkalem w Polsce..
          Pomimo mozliwosci zdecydowalem sie nie wracac i tu pozostac.
          Nie mieszkam w Polskiej dzielnicy, na codzien nie jem nawet polskiego jedzenia, mam znajomych Polakow (ale wikoszosc to tubylcy), nie obracam sie polskim srodowisku na codzien a wiec niewiele tej polskosci we mnie pozostalo. Pozostala rodzina w Polsce, znajmomi, wspomnienie z mlodosci.
          Dlaczego wiec mialbym sie uwazac czy nawet czuc bardziej Polakiem niz tubylcem? Gdyby tak bylo bylbym nie w porzadku w stosunku do tego kraju i do siebie.. Urodzilem sie Polakiem i po czesci pozostane do konca dni swoich ale podjalem kiedys decyzje i za nia stoje. "Nikt nie może dwom panom służyć" jak mowi Biblia...
          • a74-7 Re: Smutek emigranta 11.10.17, 18:46
            10/10 engine.
    • jorl de_o 12.10.17, 22:40
      de_oakville napisał:

      > lont12 napisał:
      >
      > > Za jednego Niemca rozstzeliwano potem 100 Polakow
      > >
      > > Bardzo szlachetne postępowanie.
      >
      > Byla to dyrektywa z Berlina, ze jezeli nie jest mozliwe znalezienie sprawcow na
      > padu,
      > czyli zabojcow jakiegos Niemca, to nalezy stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa.
      > Im sie wydawalo, ze takie postepowanie, skutecznie zastraszy Polakow pod okupac
      > ja i zapobieze dalszym napadom na Niemcow. Oczywiscie, ze nie bylo to w zadnym
      > wypadku ani szlachetne ani ludzkie. Wynikalo z ich buty i pogardy, za ktora prz
      > yszlo I'm w koncu drogo zaplacic.


      Co takiego???
      Konwencja haska z 1907 o prowadzeniu wojny ladowej zakazywala ludnosci okuowanego kraju walczyc z okupantami. Jesli to robili okupacyjne wojska nie mialy obowiazku szukania policyjnymi metodami sprawcow a mialy prawo za jednego zabitego swojego 10 dowolnie wybranych cywilow rozstrzelac.
      No i ci okupowani co tak robili byli wg tej konwencji bandytami.
      Nie slyszales o takim prawie drogi de_o? Moze mniej opowiesci czytac a wiecej cos sensownego? Kapuscinski nie napisal tego? Szkoda..

      Pare lat temu byl w Niemczech proces bylego essesmana ktory we Wloszech, jak Wlochy front zmienily, za wysadzenie przez patryzantow kina z zolnierzami niemieckimi, gdzie ponioslo smierc 30 zolnierzy, rozstrzelal ze 330 mieszkancow pobliskiej wioski. Czytalem tu komentarz ze wlasciwie powinien byc ukarany za slabe liczenie, bo 300 mial prawo rozstrzelac a to co ponadto to byla juz zbrodnia wojenna.
      Naturalnie byl skazany za zabicie wszystkich 330, konwencja konwencja ale nalezy jeszcze wojne wygrac aby sie na nia moc skutecznie powolywac.

      Ta konwencja zostala zmieniona gdzies w 1949r, do tego czasu obowiazywala.
      • jorl Re: de_o dodatek 12.10.17, 23:10
        jorl napisał:


        > Konwencja haska z 1907 o prowadzeniu wojny ladowej zakazywala ludnosci okuowane
        > go kraju walczyc z okupantami.

        to znaczy mogla ludnosc walczyc z okupantami ale musiala byc jasno oznakowana, widoczne z daleka, ze sa walczacymi. Tak jak wojsko w mundurach.
        Ci partyzanci wloscy co kino niemieckie wysadzili nie byli oznakowani. Wykonujacy zamachy w Polsce tez nie, udawanie cywila dawalo duzo, oznakowany mialby duzo gorsze szanse.
        • lont12 Re: de_o dodatek 13.10.17, 09:09
          robiąc zamach na Kutscherę powinni ubrać się w mundurki szkolne i podjechać żółtą taksówką
      • polski_francuz Rosyjska krew 13.10.17, 08:20
        "Konwencja haska z 1907 o prowadzeniu wojny ladowej zakazywala ludnosci okuowanego kraju walczyc z okupantami. Jesli to robili okupacyjne wojska nie mialy obowiazku szukania policyjnymi metodami sprawcow a mialy prawo za jednego zabitego swojego 10 dowolnie wybranych cywilow rozstrzelac"

        W domysle, Hitler i jego sku..syny stosowaly sie, prawie ze, do konwencji haskiej? Wiesz co jorl zaczynasz pisac glupoty, ktorych sie juz nie daje czytac.

        PF


        • lont12 Jorel pierniczy 13.10.17, 10:50
          Polacy byli zwolnieni od stosowania się do regulaminu Konwencji haskiej z 1907 roku, gdyż Polska tej konwencji nie podpisywała z tej racji że w 1907 nie istniała jako państwo i nie była do podpisania tej konwencji zaproszona.
          Postanowienia, zawarte w regulaminie, wspomnianym w art. 1 oraz niniejszej konwencji, obowiązują tylko w stosunku pomiędzy Mocarstwami Układającemi się i tylko jeśli wszyscy wojujący należą do konwencji.
          A poza tym Jorel, zapewne w wyniku swojej słabej znajomości niemieckiego, nie zrozumiał tekstu konwencji haskiej, która wcale nie zabraniała okupowanym bronić się. Zabraniała natomiast tego co nagminnie czynili Niemcy w klatach 1939-1945:
          Art. 25. Wzbronione jest atakowanie lub bombardowanie w jakibądź sposób bezbronnych wsi, domów mieszkalnych i budowli.



        • czizus Re: Rosyjska krew 13.10.17, 11:54
          polski_francuz napisał:

          i
          > Wiesz co jorl zaczynasz pisac glupoty, ktorych sie juz nie daje czytac.
          >
          > PF
          >


          A kiedy on napisał cokolwiek co dałoby się czytać?
        • jorl PF 13.10.17, 22:06
          polski_francuz napisał:

          > W domysle, Hitler i jego sku..syny stosowaly sie, prawie ze, do konwencji haski
          > ej?

          A moze zamiast sie domyslac drogi PF po prostu skoncentruj sie tylko na tym co wyjasnilem de_o. Za trudne dla Ciebie prawda?

          A wiec dalej. Tak naprawde to co napisales mogloby pochodzic z klawiatury J. Kaczynskiego. Bo i Ty jak sie troche Ciebie obskrobie to Kaczynski wylezie. To samo jest u czuzisa itd.
          A to ze akurat na Kaczynskiego powarkujesz to dlatego ze domyslasz sie ze Polska bedzie odstawiona od cycka z kasa. Niemiecka. Tak samo czuzis. Ale poglady antyniemieckie macie wszyscy i klamstwa jak w tym przypadku chetnie i swiadomie powtarzasz.
          A teraz wezmy moje slowa i Twoja odpowiedz drogi PF i przytlumaczymy na niemiecki. I oglosimy to. Jak myslisz Polacy zyskaja na sympatii tymze? No jak?
          I Ty nawolujesz do pogodzenia sie z Niemcami??? Do Unii???

          Tylko dla kasy to robisz, a jak co to noz w plecy. Jak Kaczynski. Ja co do Polakow nie mam zludzen, tacy jestescie. Dalej u was jak Kargul sad sadem a sprawiedliwosc musi byc po mojej stronie.

          Sam jestes Kresowiak, jak Kargul, ten sam charakter.



          >Wiesz co jorl zaczynasz pisac glupoty, ktorych sie juz nie daje czytac.

          Przeciez jest opcja na forum mnie wygasic. Zrob to, natychmiast.
          • polski_francuz Re: PF 13.10.17, 22:54
            Rozroznianie kolorow to delikatna sprawa. Co wiem bom troche daltonista. A na bialoczerwonym tle namozylo sie duzo odcieni teraz. Bielszy odcien bialosci, roz przechodzaca w czern i tym podobne. Ale pozostaje z daleka bialo-czerwone. I to chodzi. Mam i na forum i w Polsce ludzi ktorych szanuje i z ktorymi troche czasu przezylem i troche rzeczy zrobilem. I wlasnie nas ta bialoczerwien laczy.

            Mowisz o Kaczynskim. To sprytny populista, ktory rozgrywa ludzka naiwnosc i nieswiadomosc dla swoich interesow. We Francji jest taka Lepenowna a w Niemczech Weidel z Gaulandem. Polskim problemem jest, ze maja wyborcza wiekszosc a we Francji i Niemczech nie. Dlaczego maja? Ano bo wielu Polakow nie zna swiata i nie zna dzisiejszych Niemiec. Stad ta antyniemieckosc rozgrywana przez szefa PiSu.

            W koncu, kolego, prozmawiajmy o honorze. Zyl Twoj Ojciec i Ty w Polsce. Skonczyles w Polsce studia, podobne do moich, choc na gorszym wydziale. Ozeniles sie z Polka, z ktora wyjechales do Niemiec. I stales sie Niemcem i odszukales sobie rosyjskie korzenie. Bo Niemcym z Rosjanami przegrali i sie ich troche boja. Ale Ty? gdzie Twoj honor? Gdzie Twoja uczciwosc?

            Polki prostytuujesz. Polakow wyzywasz od Osteuropejczykow. Pachnie mi to na mile oszustem i kombinatorem. I wyczulem te nieuczciwosc juz kilka lat temu, jak mialem Ciebie odwiedzic.

            Popracuj troche nad soba. Trzeba byc uczciwym ze soba. Im starszym sie jest tym bardziej.

            PF
            • borrka Re: PF 14.10.17, 00:11
              Nie dramatyzuj, PF.
              Czytalem kiedys taka ksiazke Porterowej "Statek szalencow".
              Dawno, wiec nie pamietam szczegolow, ale jedną maksyme owszem:
              Swiatem rzadzą pieniądze i ... niech to nazywa sie milość:)
              To nasz caly Jorl, niegdysiejsze doznania rzutuja na caly ogląd swiata.
              Wszystko jasne!
              • polski_francuz Re: PF 14.10.17, 08:47
                Moze. Pewnosc pracy i nienajgorsze zarobki odbieraja pewne wrazliwosci i daja szanse rozwijanie pozcucia honoru, na ten przyklad. Ale i ja bylem w przemysle prywatnym i pozostalem i Polakiem i synem moich Rodzicow.

                Chodzi wiec tez o sile charakteru. Albo o jej brak.

                Zreszta, nie jestem sam. I Mara taka pozostala (choc jej poglady i sympatie nie sa moimi). A, z drugiej strony, Eva15 wybrala jak i Jorl.

                PF
        • caesar_pl Re: Rosyjska krew 14.10.17, 18:43
          Niemcy dobrowolnie wyplacali rekompensaty za prace przymusowa.Podobno zgodnie z jakas konwencja ludnosc panstwa podbitego moze byc wykorzystana do pracy na rzecz panstwa Zwyciescy.
          • polski_francuz Re: Rosyjska krew 15.10.17, 09:37
            Poprzez prace mozna bylo tez wolnym. Najlepszy dowod na bramie Oswiecimia "Arbeit macht frei".

            Zaczynam widziec, jakie spustoszenie w glowach polskich emigrantow o slabych charakterach, czyni propaganda Gaulanda.

            Fuj!

            PF
      • de_oakville Re: de_o 13.10.17, 11:48
        Drogi Jorl. Nie jestem prawnikiem ani czlowiekiem wiedzacym "wszystko" jak Leonardo da Vinci. Jestm od niego znacznie bardziej ograniczony.
        Nie studiuje konwencji haskich i innych. Kapuscinski to jeden z moich "idoli" i w dodatku "bezczelnie" uwazam, ze moi idole sa lepsi od Twoich (wiem, ze vice versa).
        Zapomniales jeszcze dodac waznej rzeczy. O ile w Polsce AK starala sie "stac z bronia u nogi", przynajmniej do Powstania Warszawskiego, o tyle "czerwona partyzantka" firmowana przez Moskwe miala gdzies wszystkie konwencje. Dla nich zabicie Niemca czy kogokolwiek bylo jak zabicie komara. Cena zycia ludzkiego byla u nich taka jak wtedy w Rosji, czyli bardzo niska.
        A ze potem masowo rozstrzeliwano Polakow, to dla nich tez nie mialo znaczenia. Nawet lepiej, bo im wiecej krwawych porachunkow i nienawisci zasianej pomiedzy narodami Europy, tym lepiej dla "szachistow" ze wschodu. Czy dzis nie chcieliby rozbic jednosci europejskiej rowniez?
        • bywszy2 Re: nie rozumiem podkreslenia? 13.10.17, 13:20
          A ze potem masowo rozstrzeliwano Polakow, to dla nich tez nie mialo znaczenia.
          Rozstrzeliwali wszystkich bez przynaleznosci narodowej.
          A pan usiluje zrobic z Polakow Narodem Wybranym.
          Pozatym partyzatka jest po to by walczyc z wrogiem:
          jak radziecka czy jugoslowonska,czy nawet wloska albo grecka.
          Stanie "z bronia u nogi",to byl "przywilej" rycerskiej kasty wojennej.
          • de_oakville Narod okupowany, a nie "wybrany" 14.10.17, 11:02
            bywszy2 napisał:

            > A ze potem masowo rozstrzeliwano Polakow, to dla nich tez nie mialo znacz
            > enia.

            > Rozstrzeliwali wszystkich bez przynaleznosci narodowej.
            > A pan usiluje zrobic z Polakow Narodem Wybranym.

            Moj poprzedni wpis dotyczyl tego, co dzialo sie na terenie Polski w okresie okupacji hitlerowskiej (1939-1945), kiedy Polacy byli narodem okupowanym, a Niemcy narodem okupujacym, czyli okupantem. Nie przyszlo by mi nigdy do glowy, ze po tym, jak napisze "rozstrzeliwano Polakow" zostane posadzony o uwazanie narodu, z ktorego pochodze za "narod wybrany". Nic z tych rzeczy! Tym bardziej, ze zawsze krytykowalem idee kreowania Polski na jakiegos "Chrystusa narodow". A gdybym napisal na przyklad o Hiszpanii w okresie okupacji francuskiej w czasach Napoleona? Nawiazujac do slynnego obrazu Goyi "Rozstrzeliwanie powstancow hiszpanskich przez zolnierzy francuskich"
            moglbym napisac, ze "rozstrzeliwano Hiszpanow". Czy to natychmiast sugeruje, ze uwazam Hiszpanow za "narod wybrany?" Gdyby ktos tak twierdzil, to od razu bym podejrzewal, ze mam do czynienia z jakims Baskiem albo Katalonczykiem, ktory mieszkajac na terenie Hiszpanii nigdy sie jednak za Hiszpana nie uwazal. Jestem zwolennikiem jednosci Hiszpanii
            jak rowniez jednosci Europy. Portugalia, jako drugie panstwo na Polwyspie Iberyjskim mi w zupelnosci wystarczy.

            • bywszy2 Re: wyjasniono!+ 14.10.17, 20:33
              Dziekuje!
        • jorl Re: de_o 13.10.17, 21:54
          de_oakville napisał:

          > Drogi Jorl. Nie jestem prawnikiem ani czlowiekiem wiedzacym "wszystko" jak Leon
          > ardo da Vinci. Jestm od niego znacznie bardziej ograniczony.

          No ale nie przeszkodzilo Tobie drogi de_o z pewna mina napisac:
          de_oakville napisał:

          > Byla to dyrektywa z Berlina, ze jezeli nie jest mozliwe znalezienie sprawcow na
          > padu,
          >.......
          > czyli zabojcow jakiegos Niemca, to nalezy stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa.Wynikalo z ich buty i pogardy


          A to nie byla ani buta ani pogarda tylko po prostu konwencja haska.

          No i co? Durnowato napisales, prawda? Z nosa madrasci wydlubales i zaprezentowales.
          Ale to wynika z tego ze jestes napompowany antyniemiecka anglosaska propaganda i sobie ta bute i pogarde wymysliles zamiast pomyslec czy nie ma na to postepowanie jakis konwencji.

          I tylko o to chodzi. Reszte sobie mozesz o kant d.. rozbic







          > w dodatku "bezczelnie" uwazam, ze moi idole sa lepsi od Twoich (wiem, ze vice
          > versa).

          Nie drogi de_o, tu sie roznimy zasadniczo. Ja po prostu zadnych idoli nie mam. OK, jedyny, ale to naprawde jedyny idol dla mnie to ten ktorego codziennie widze w lustrze jak sie gole.
          Moze dlatego sie duzo lepiej przykladam do tego czym sie zajmuje? I tez jesli chodzi o ta sprawe?
          • lont12 Re: de_o 14.10.17, 00:00
            czy ty Jorlu nie przeczytałeś przypadkiem konwencji haskiej w tłumaczeniu Goebbelsa?
          • de_oakville Re: de_o 14.10.17, 11:41
            jorl napisał:

            > Ale to wynika z tego ze jestes napompowany antyniemiecka anglosaska propaganda
            > i sobie ta bute i pogarde wymysliles zamiast pomyslec czy nie ma na to postepow
            > anie jakis konwencji.

            Malo kto na tym forum ma taki szacunek jak ja dla Niemcow, ich osiagniec i cywilizacji. Czyzbys tego do tej pory nie zauwazyl? To samo dotyczy Anglo-Sasow, ktorych przodkowie przybyli przed wiekami na Wyspy Brytyjskie wlasnie z Niemiec. Czyzbys tego nie wiedzial? Anglosasow darze szacunkiem rownie wielkim jak Niemcow, a poza tym darze ich czyms znacznie wiecej niz tylko szacunkiem. Darze ich wielka sympatia. "Nie mozna dwom panom sluzyc" a ja wybralem byla kolonie Anglo-Sasow (Kanade) wlasnie dlatego, ze jestem Polakiem i nie chcialem miec rozterek duchowych bedac w jakims "rozkroku" pomiedzy Polska a Niemcami, nie wiedzac co z dwojga wybrac i wobec kogo odczuwac wrogosc, a kogo "milowac".
            Wielu spraw zupelnie nie rozumiesz. No coz, "du kannst nicht über deinen eigenen Schatten springen", "nie mozesz przeskoczyc wlasnego cienia". Nikt z nas nie moze, a Ty tak piszesz, jakbys mogl i jakby twoj cien byl wyjatkowo dlugi. Innym wydaje sie, ze jest krotki. Roznica pomiedzy nami jest taka, ze ja zyje w dwoch krajach (w Polsce i w Kanadzie), ktore nigdy ze soba nie walczyly i nigdy nie byly wrogami. Mam w zwiazku z tym spokoj ducha i nic mna nie targa, ani mnie nie rozdziera. Ty zyjesz duchowo pomiedzy trzema krajami, ktore byly do siebie czesto wrogo nastawione i zadaly sobie wiele krzywd i cierpien. I nie bardzo wiesz na jakim gruncie stoisz. Radze Ci wybrac sobie tylko jeden z nich, a pozostalym dwom po chrzescijansku wybaczyc i nie odczuwac wobec nich ani wrogosci ani pogardy.
    • jk2007 Robert Lewandowski 15.10.17, 15:23
      zamiast gen.Karola Swierczewskiego
      www.bundesliga.com/en/news/Bundesliga/robert-lewandowski-has-polish-street-named-after-him-454176.jsp
    • wojciech.2349 skomentuj to 15.10.17, 21:48
      ostatni sondaż CBOS-u 47% PiS.
      Po przeliczeniu na mandaty poselskie to ponad 60%.

      Tylko nie mów mów, że Ty jesteś mądry, a ten z Pcimia to głupek.
      Potrafisz?
      • polski_francuz Re: skomentuj to 16.10.17, 07:38
        Sprobuje skomentowac. Pozostale partie, reprezentujace 53 % glosow wyborczych powinny sie starac porozumiec. Czynia to?

        PF
        • lont12 Re: skomentuj to 16.10.17, 08:40
          > Pozostale partie, reprezentujace 53 % glosow wyborczych powinny sie starac porozumiec. Czynia to?

          Nie, bo nie mają wspólnej Nowoczesnej Platformy.
        • wojciech.2349 Re: skomentuj to 16.10.17, 08:49
          Jakie 53%?
          Rozkład jest następujący: PiS 47%, PO 16%, Kukiz 8% i Nowoczesna 6%.
          Reszta nie wchodzi do Sejmu.

          Kukiz nigdy nie wejdzie w sojusz ze Schetyną.
          • de_oakville "Mister Cookies" to "idol" na miare mentalnosci 16.10.17, 11:46
            wojciech.2349 napisał(a):

            > Jakie 53%?
            > Rozkład jest następujący: PiS 47%, PO 16%, Kukiz 8% i Nowoczesna 6%.
            > Reszta nie wchodzi do Sejmu.
            >
            > Kukiz nigdy nie wejdzie w sojusz ze Schetyną.

            Ciekawa opinie na temat okreslonej mentalnosci miala pewna "przedwojenna" kobieta z rodziny Kossakow.

            "Mimo choroby Lilka nie zatraca równiez zmyslu reporterskiej obserwacji i wciaz notuje. Takze jej refleksje nad zyciem wydaja sie byc gorzkie i o wiele bardziej prawdziwe niz poetyckie opisy milosnych uniesien. To z tego okresu pochodza odwazne cytaty wojennego dziennika: "Wstydze sie swojego plemienia. Schlopiale, oglupiale, rozpustne prostaki. Mozemy smialo nie zalowac, ze to sie nie rozpanoszylo na caly swiat, ale ze po lbie chamskim dostalo. Polska profesorów krakowskich, Kossaków, Zamoyskich, Tarnowskich, tych typów kochanych Staffa i Boya, pieknych pan, cudownych aktorek to Polska – za to Polska rzadowa to jakas prowincja, to cos tak okropnego, ze w gardle mi zasycha, gdy tylko mysle np. o takim Becku i jego zonie w Juracie (), o prywacie w wojsku, () o antysemityzmie brutalnym"."

            bliss.natemat.pl/220103,uwielbiala-zakupy-umierajac-nosila-najlepsze-suknie-o-polakach-pisala-schlopiale-prostaki-tej-kossakowny-nie-znacie
            • czizus Re: "Mister Cookies" to "idol" na miare mentalnos 16.10.17, 14:05
              de_oakville napisał:

              >
              > "Mimo choroby Lilka nie zatraca równiez zmyslu reporterskiej obserwacji i wc
              > iaz notuje. Takze jej refleksje nad zyciem wydaja sie byc gorzkie i o wiele bar
              > dziej prawdziwe niz poetyckie opisy milosnych uniesien. To z tego okresu pochod
              > za odwazne cytaty wojennego dziennika: "Wstydze sie swojego plemienia. Schlopia
              > le, oglupiale, rozpustne prostaki. Mozemy smialo nie zalowac, ze to sie nie roz
              > panoszylo na caly swiat, ale ze po lbie chamskim dostalo. Polska profesorów kra
              > kowskich, Kossaków, Zamoyskich, Tarnowskich, tych typów kochanych Staffa i Boya
              > , pieknych pan, cudownych aktorek to Polska – za to Polska rzadowa to jakas pro
              > wincja, to cos tak okropnego, ze w gardle mi zasycha, gdy tylko mysle np. o tak
              > im Becku i jego zonie w Juracie (), o prywacie w wojsku, () o antysemityzmie br
              > utalnym"."

              >
              Mądre chociaż prawdziwe i gorzkie słowa o polskich elitach. Obecnie PIS odwołuje się do najgorszych polskich tradycji i najgorszych wzorców ale nazywa to patriotyzmem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka