Dodaj do ulubionych

Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zera

28.05.18, 02:19
Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zera w ledwie 120 lat?

Statystyczny Amerykanin to najbogatszy człowiek na ziemi, nie licząc obywateli drobnych państw np. Norwegii, gdzie bogactwo opiera się na ropie naftowej, czy Szwajcarii, gdzie źródła zamożności należy upatrywać w bankowości i historycznej neutralności geopolitycznej. Jak to się stało, że tak ogromne Państwo liczące ponad 320 milionów osób ma najbogatszych obywateli Nowaków i Kowalskich?

Przecież kapitalizm, w mniemaniu wielu osób, oznacza niezdrowe nierówności?

Stany Zjednoczone od końca XIX w., utrzymują dominującą pozycję w światowej gospodarce.

Po wielkim kryzysie w 1929 r. gospodarka w ciągu kilku lat podniosła się i osiągnęła szczyt możliwości

W latach 40 XX w. USA wytwarzało około 60% produkcji światowej, w latach 50 około 50%. Udział w produkcji światowej Stanów Zjednoczonych maleje powoli od lat 60, ale jeszcze w latach 70 wynosił 40%. Dziś ten trend nie ma aż tak wielkiego znaczenia, bowiem Amerykanie zarabiają na najbardziej dochodowych aktywach – najnowszym technologiom i ogromnej wiedzy mądrych ludzi, których ściągają z całego Świata.

Niecałe 120 lat zajęło Amerykanom aby od zera stać się najbogatszymi na świecie. Do dziś utrzymują ten status, co więcej dzięki reformom Donalda Trumpa – coraz mocniej odskakują Europie i Polsce.

Od razu trzeba zauważyć, że mentalność ówczesnych Amerykanów doprowadziła do wyjątkowego podejścia do kwestii finansów. Osadnicy przybywający na kontynent amerykański w większości byli protestantami. Popularne później “od zera do milionera” wywodzi się właśnie z tego poglądu, że niezależnie, gdzie zaczynasz możesz wspiąć się na sam szczyt. Dzięki masowej emigracji na kontynent, trafiali ludzie chcący własnymi rękami zmienić świat i wzbogacić się (Europa była przecież skostniała pod rządami arystokracji). Tworzyło to kraj pełen ludzi różnych kultur, ale przywiązanych do jednej idei: “Pracą ludzie się bogacą”.

Dodatkowo Amerykanie święcie wierzyli (i wierzą), w liberalizm gospodarczy. Liberalizm gospodarczy oznacza istnienie pełnej swobody działania podmiotów gospodarczych, wolną konkurencję, nienaruszalność własności prywatnej. Dlatego narzucanie przez rząd ograniczeń w rozwoju firm, czy wysokie podatki, nie wchodziły w grę w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo żyjąc ideą “pracy własnych rąk”, społeczeństwo gardziło “państwem opiekuńczym”, które za pieniądze podatników wspierało wszelkiej maści darmozjazdów, miglanców i obiboków. Ta przewaga kapitalizmu amerykańskiego nad socjalistyczną Europą była widoczna od początku i można ją zaobserwować również teraz. Podczas gdy u nas programy socjalne rozbudowywane są na potęgę,

Od zera do milionera

To chwytliwe hasło od początku rozwoju USA, stanowiło motor napędzający wszystkich do pracy. Historie ludzi takich jak Henry Ford, Conrad Hilton (założyciel sieci hoteli Hilton) czy obecnie Marka Zucekrberga i Elona Muska pobudzają wyobraźnię. Szerzej znanych osób, które od zera zostały milionerami są w USA tysiące. Przekonanie Amerykanów, że można zdobyć wszystko sprawiło, że każdy kto chciał rzucał się w wir pracy.

W USA zdobycie mandatu kongresmena lub senatora jest ściśle uzależnione od osobistego majątku i wsparcia biznesu. Aspirując więc do tych foteli, należy zacząć od zdobycia bogactwa w sektorze prywatnym – na wolnym rynku, który bezwględnie pokazuje kto potrafi budować prężną firmę a kto nie. Jeśli ktoś nie potrafił zbudować wspaniałej firmy, nie zbuduje również wspaniałego kraju. Każdy kraj jest dziś firmą, a im lepsza ta firma tym bogatsi są jej właściciele (obywatele).

Od prywatnego biznesu zaczynał obecny prezydent USA Donald Trump. Mając wielkie doświadczenie w biznesie, zaangażował się w politykę by czynnie wpływać na gospodarkę. Doskonale znał problemy i hamulce rozwoju rodzimych firm.

Make America Great Again

„Znów uczynić Amerykę potężną” – to hasło wyborcze Donalda Trumpa nawiązujące „do tego co było, co się sprawdziło” w kontekście skutecznych narzędzi budowy dobrobytu i rozwoju gospodarczego. Samo hasło nawiązuje do hasła Ronalda Regana z lat 80, który jako ostatni Prezydent przeprowadził szereg pro-przedsiębiorczych reform (głównie obniżki podatków dochodowych i deregulacja).

Trump doskonale wie, że na dobrobyt trzeba zapracować. Wie, że pieniądze mają wartość tylko dlatego, że można za nie kupić dobra i usługi, których rzeczywiście potrzebują ludzie. Trump czyni Amerykę wielką poprzez budowanie silnej gospodarki opartej na pracy i firmom w sektorze prywatnym. Robi to wszystko ponieważ wie, że hegemonia gospodarcza Stanów Zjednoczonych została zbudowana właśnie w ten sposób. Nie będę ukrywał, że Trump jest geniuszem ekonomicznym w stosunku do większości socjalistów rządzących krajami Europejskim, w tym Polski. Wszystkie wskaźniki ekonomiczne pokazują jednoznacznie, że Ameryka znów wkroczyła na ścieżkę szybszego rozwoju niż strefa euro.

Przyjrzyjmy się co Trump zrobił w ciągu ledwie roku swojej prezydentury. Pokaże Ci także elementy polityki gospodarczej Trump’a, która pozwala pracowitym ludziom bogacić się.

Cięcia podatków dochodowych

Donald Trump obniżył podatki nie dla najbiedniejszych ale dla pracującej klasy średniej i zamożnych osób bo to one kreują produkty i usługi. To one ciągnął gospodarkę ścieżką innowacji, badań i rozwoju.

Trump tym samym zmotywował ludzi do pracy, pobudził ich ambicje – jego działanie można odbierać jako przesłanie „pracujesz więcej – zarobisz więcej”. Amerykanin zarabiający około 50 tys USD na rok zarobi dzięki Trampowi ponad 1 500 USD rocznie więcej tylko dzięki niższym podatkom dochodowym.

Na obniżkach dla osób fizycznych oczywiście skończyć się nie mogło. Wielu ambitnych Amerykanów chce mieć bowiem własny biznes – tworzyć własne produkty i usługi dla innych. Podatki dochodowe dla firm też zostały zatem mocno obniżone.

Jak ciąć to ciąć – podatki od nieruchomości zostały… wręcz wyzerowane nawet dla nietanich nieruchomości. Każdy potrzebuje komfortowych 4-ech kątów aby móc odpocząć i się rozwijać. Podatki od nieruchomości nie kreowały współmiernych korzyści dla ich posiadaczy więc zostały drastycznie obniżone.

Niepracowita osoba, o niskich kwalifikacjach, mało lub przeciętnie inteligentna nie pociągnie żadnej firmy ani tym bardziej całej gospodarki do przodu. Najczęściej będzie jej hamulcem w rozwoju bo będzie żyła na koszt innych. W USA poniżej granicy ubóstwa żyje ok 15% obywateli – mieszkają w przyczepach, w kartonach na ulicach San Francisco (tam jest największy socjal).

Ameryka to zdecydowanie nie jest wygodny kraj dla ludzi niezaradnych i niepracowitych.

Amerykanie tworzą produkty, świadczą usługi i bogacą się.
Trump wprowadził prosty przepis, który działa w praktyce – za jedną nową regulację trzeba usunąć dwie stare. Znakomita droga do likwidacji raka biurokracji.

Ameryka to miejsce dla biznesu
W tej chwili mając do wyboru założenie innowacyjnej firmy w USA i w Polsce, bez zastanowienia wybrałbym USA, jak 90% moich znajomych przedsiębiorców, których ankietowałem.

Pomimo, że stawki podatkowe są zbliżone to rynek USA i Kanady oznacza 300 mln konsumentów. W Polsce jest to ledwie 36 mln. Potencjał zarobków firmy jest więc ponad 8 krotnie większy w USA. Jeśli weźmiemy zamożność konsumenta okazuje się, że potencjał jest ponad 20 krotnie większy na korzyści USA. Pisząc bloga w USA zarabiałbym rocznie 20-razy więcej niż w Polsce. Te pieniądze pomogłyby mi rozwijać bloga i inne projekty w szaleńczym tempie.

Wielkie znacznie ma także jakość prawa gospodarczego i podatkowego w USA. Choć łatwym nazwać go nie można to jest ono jasne i przyjazne przedsiębiorcy. W USA urzędnicy, w zasadzie oprócz prawa podatkowego, w ogóle nie mieszają się w sektor prywatny. Jest prawo karne, które stoi na straży jeśli ktoś kogoś oszuka czy okradnie w sektorze prywatnym – tyle.

Amerykanie od lat pochłaniają także najzdolniejszy kapitał ludzki. Specjalistów i naukowców sprowadzają z całego świata.
Obserwuj wątek
    • wiktor_jerofiejew Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 02:21
      Jak widać historia Stanów Zjednoczonych, jest dość krótka (około 300 lat), ale ten naród wykorzystał wszystkie nadarzające się możliwości na bogacenie się i stworzenie mocarstwa.

      Największy wpływ na rozwój miały: liberalna gospodarka, stosunkowo niskie podatki, niewielka biurokracja, a także słabo rozwinięty system opiekuńczy. Dodatkowo Stany Zjednoczone nigdy nie zamykały się na wartościowych emigrantów i wnoszoną przez nich chęć do pracy i bogacenia się. To doprowadziło USA na szczyty światowych rankingów gospodarczych. Obecne działania Donalda Trump’a prowadzą do przyśpieszonego wzrostu dobrobytu Amerykanów kosztem innych nacji. Na najbliższym kryzysie gospodarczym USA jeszcze bardziej powiększą ten dystans.

      Na koniec zacytuję Elon’a Musk’a twórcę rakiet kosmicznych SPACE X, samochodów Tesli i Paypal’a, który wyemigrował z RPA do USA – „W żadnym innym państwie nie byłoby to możliwe. Ameryka to kraj wielkich możliwości.„- mówił Musk o sukcesie swoich firm, w dokumencie biograficznym BBC.
      • vvig.il Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 05:59
        Tak, tak, Musk tez zbudowal od zera. Gdyby nie bylo zera nikt by tu nic nie zbudowal.
        • amunicyjny1 Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 09:32
          Rodowici ''amerykanie'' to siedzą w rezerwatach,nie do końca jestem przekonany czy o taki dobrobyt im chodziło.Reszta to przybłędy z całego świata
          • wiktor_jerofiejew Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 18:43
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Rodowici ''amerykanie'' to siedzą w rezerwatach,nie do końca jestem przekonany
            > czy o taki dobrobyt im chodziło.Reszta to przybłędy z całego świata

            Te " przybledy " to min : 55 milionow Niemcow ,50 milionow Anglikow ,35 Wlochow , 20 Irlandczykow , 10 milionow Polakow ,6 milionow Zydow , kilka milionow ruskich i tak az do 200 narodowosci ktorzy przyjechali do "ziemi obiecanej " by sie ksztalcic i bogacic ...
            • amunicyjny1 Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 18:50
              wiktor_jerofiejew napisał(a):

              > amunicyjny1 napisał(a):
              >
              > > Rodowici ''amerykanie'' to siedzą w rezerwatach,nie do końca jestem przek
              > onany
              > > czy o taki dobrobyt im chodziło.Reszta to przybłędy z całego świata
              >

              ktorzy przyjechali do "ziemi obiecanej " by s
              > ie ksztalcic i bogacic ...


              Taka jest własnie definicja przybłędy,zapomniałeś o murzynach .Ktoś musiał robić na przybłędy
              • wiktor_jerofiejew Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 19:14
                amunicyjny1 napisał(a):

                > wiktor_jerofiejew napisał(a):
                >
                > > amunicyjny1 napisał(a):

                > ktorzy przyjechali do "ziemi obiecanej " by s
                > > ie ksztalcic i bogacic ...
                >
                >
                > Taka jest własnie definicja przybłędy,zapomniałeś o murzynach .Ktoś musiał robi
                > ć na przybłędy

                Czarnych niewolnikow do Ameryki przywiezli min niejaki Napoleon duzo wczesniej zanim powstaly Stany Zjednoczone Ameryki
                Ale bylo duzo nasladowcow burzenia w Nowym swiecie jak np Konkwista

                Ale ciebie biedaku pocieszny nie podejrzewam o znajomosc historii najpieknieszego kraju
                • amunicyjny1 Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 28.05.18, 19:30
                  wiktor_jerofiejew napisał(a):

                  > Czarnych niewolnikow do Ameryki przywiezli min niejaki Napoleon duzo wczesniej
                  > zanim powstaly Stany Zjednoczone Ameryki


                  O to własnie chodzi. Przybłędy przyjechały na kontynent północno amerykanski,do roboty zagnali dzikich.Jako że nie chcieli płacić podatków, wymyślili sobie USA, później było rożnie,ale następne przybłędy przybywały ze starego świata
                  • wiktor_jerofiejew "biedni" Indianie w USA i ich Hazardowe Miliardy 29.05.18, 16:57
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > Rodowici ''amerykanie'' to siedzą w rezerwatach,nie do końca jestem przekonany
                    > czy o taki dobrobyt im chodziło.Reszta to przybłędy z całego świata

                    PODZIEL SIĘ [185]  TWEETNIJ 💬 SKOMENTUJ
                    Siedem rzeczy, których nie wiedzieliście o USA.
                    Siedem rzeczy, których nie wiedzieliście o USA. • Fot. Shutterstock
                    Nie będzie żadnej przesady w stwierdzeniu, że Stany Zjednoczone są jednym z najciekawszych oraz najbardziej zadziwiających państw świata. W końcu ponad 300 milionów obywateli robi swoje. "Duży braciszek" zza oceanu ma czym fascynować i zaciekawiać. Przedstawiamy Wam subiektywny przegląd siedmiu rzeczy, których prawdopodobnie nie wiedzieliście o USA.

                    Marek Wałkuski jest wieloletnim korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie. Śmiało można powiedzieć, że w trakcie swojej zagranicznej kariery Stany Zjednoczone poznał od podszewki. Niedawno wydał książkę "Wałkowanie Ameryki", w której opisuje Amerykę z "pierwszej ręki", a swoim czytelnikom dokładnie tłumaczy ten kraj.

                    To właśnie na podstawie tej książki oraz własnych redakcyjnych doświadczeń z wizyt za oceanem przygotowaliśmy subiektywne zestawienie siedmiu faktów, których (prawdopodobnie) nie wiedzieliście o USA. A jeżeli jednak wiedzieliście, to w komentarzach możecie podrzucić kilka kolejnych.

                    NIESAMOWITA SIŁA MUZYKI COUNTRY
                    Mało kto wie, że w Stanach Zjednoczonych niektórzy piosenkarze country są popularni równie mocno, co gwiazdy muzyki rockowej czy popowej z najwyższej półki. Garth Brooks to jeden z najbardziej znanych piosenkarzy country. Co należy rozumieć przez słowo "popularny"? Ano to, że znajduje się on na drugim miejscu na liście najlepiej sprzedających się płyt w historii USA. Tuż za The Beatles, a przed takimi klasykami i legendami, jak Elvis Presley, Led Zeppelin, The Rolling Stones, Aerosmith, Jay-Z, 2 Pac, Michael Bolton, Rod Stewart, 2 czy Pink Floyd. Jego krążki kupiło 128 milionów Amerykanów – to około dwa razy więcej niż na terenie USA sprzedał Michael Jackson.


                    Zobacz: Mityczny rozkwit społeczności azjatyckiej w USA

                    Brooks nie jest jednak rodzynkiem w tym zestawieniu. Dobrze wiedzie się także George'owi Straitowi, który plasuje się na dwunastym miejscu (70 milionów). W pierwszej setce znajduje się jeszcze dziewiętnastu piosenkarzy i zespołów country, którzy sprzedali 20-50 milionów płyt. Co więcej, ich piosnki nierzadko trafiają na samą górę list przebojów.

                    Z relacji Marka Wałkuskiego wynika, że w Stanach Zjednoczonych to nie tylko muzyka, ale wręcz stan umysłu. Country, którego można słuchać na ponad trzech tysiącach stacji radiowych w całym kraju doskonale oddaje ducha amerykańskiej prowincji. Jednak tego rodzaju muzyki słuchają wszyscy Amerykanie, aż 2/3 z nich deklaruje, że ją lubi. Również ci z największych metropolii. Największa część słuchaczy to ludzie biali, bo aż 92 procent. Można się za to pokusić o stwierdzenie, że Azjata słuchający muzyki country prawdopodobnie nie istnieje.

                    Jedna z piosenek country, o której w swojej książce pisze Marek Wałkuski.
                    Jedna z piosenek country, o której w swojej książce pisze Marek Wałkuski. •Fot. YouTube.com/RhettAkinsMusic

                    INDIAŃSKIE HAZARDOWE MILIONY
                    W USA funkcjonuje 565 indiańskich plemion uznawanych przez tamtejszy rząd. Korespondent Polskiego Radia wyjaśnia, że ze względu na posiadaną autonomię często nazywa się je narodami-państwami. Duża część z nich ma własną policję i sądy oraz system szkolnictwa. Nie mają jedynie prawa do prowadzenia polityki międzynarodowej oraz wypowiadania… wojen. Obszar jaki zajmują ich rezerwaty jest mniej więcej równy 2/3 powierzchni Polski.

                    Jednak nie sam fakt funkcjonowania plemion jest najciekawszy, ale to w jaki sposób się wzbogacają. Żadne tam turystyczne atrakcje, Indianie zarabiają na hazardzie. Ponad dwieście plemion prowadzi własne kasyna i salony gier. Nie ma mowy o małych sumach, bo każdego roku przynoszą one astronomiczną sumę 15 miliardów dochodu.

                    Skąd hazardowy kierunek indiańskiego biznesu? Wynika to z przełomowej interpelacji, do której prawnicy wynajęci przez Indian przekonali sąd. Prawo uznaje plemiona za suwerenne podmioty, a w praktyce oznacza to, że w rezerwatach nie obowiązują stanowe regulacje np. zakazujące konkretnego rodzaju hazardu.

                    I wcale nie są to małe przydrożne saloniki z automatami. Plemię Seminoli jest właścicielem m.in. ogromnego kompleksu hazardowo-rozrywkowego. Wałkuski wymienia, że jest w nim: 500 pokoi hotelowych, 2500 automatów, 18 restauracji, 15 barów i klubów, 20 sklepów, gigantyczny park wodny i sala koncertowa.

                    Wszystkie sześć kasyn, które znajdują się na terenie rezerwatów Seminoli przynosi im 600 milionów zysku rocznie, co czyni ich najbogatszym plemieniem w USA. Pieniądze przeznaczane są m.in. na renty plemienne o wysokości trzech tysięcy dolarów, które każdego miesiąca otrzymuje każdy z Seminoli. To efekt tego, że są jedynym plemieniem, które nie podpisało traktatu pokojowego w wojnie z rządem Stanów Zjednoczonych.

                    Ja osobiście miałem okazję odwiedzić jedno z indiańskich kasyn na terenie stanu Connecticut. Jeżeli pozostałe robią podobne wrażenie to Indianie naprawdę nie mają powodów do narzekań. Do kasyn "pielgrzymują" tysiące Amerykanów, zwłaszcza tych starszych.

                    Na parkingi podjeżdżały dosłownie całe autobusy z emerytami pragnącymi pograć na automatach. Znajomy krupier, który tam pracował powiedział, że niczym wyjątkowym nie jest widok staruszki z podłączoną kroplówką, która próbuje swoich sił z jednorękim bandytą.


                    • wiktor_jerofiejew Ups mialo byc tylko to...HeHe 29.05.18, 16:59
                      INDIAŃSKIE HAZARDOWE MILIONY

                      W USA funkcjonuje 565 indiańskich plemion uznawanych przez tamtejszy rząd. Korespondent Polskiego Radia wyjaśnia, że ze względu na posiadaną autonomię często nazywa się je narodami-państwami. Duża część z nich ma własną policję i sądy oraz system szkolnictwa. Nie mają jedynie prawa do prowadzenia polityki międzynarodowej oraz wypowiadania… wojen. Obszar jaki zajmują ich rezerwaty jest mniej więcej równy 2/3 powierzchni Polski.

                      Jednak nie sam fakt funkcjonowania plemion jest najciekawszy, ale to w jaki sposób się wzbogacają. Żadne tam turystyczne atrakcje, Indianie zarabiają na hazardzie. Ponad dwieście plemion prowadzi własne kasyna i salony gier. Nie ma mowy o małych sumach, bo każdego roku przynoszą one astronomiczną sumę 15 miliardów dochodu.

                      Skąd hazardowy kierunek indiańskiego biznesu? Wynika to z przełomowej interpelacji, do której prawnicy wynajęci przez Indian przekonali sąd. Prawo uznaje plemiona za suwerenne podmioty, a w praktyce oznacza to, że w rezerwatach nie obowiązują stanowe regulacje np. zakazujące konkretnego rodzaju hazardu.

                      I wcale nie są to małe przydrożne saloniki z automatami. Plemię Seminoli jest właścicielem m.in. ogromnego kompleksu hazardowo-rozrywkowego. Wałkuski wymienia, że jest w nim: 500 pokoi hotelowych, 2500 automatów, 18 restauracji, 15 barów i klubów, 20 sklepów, gigantyczny park wodny i sala koncertowa.

                      Wszystkie sześć kasyn, które znajdują się na terenie rezerwatów Seminoli przynosi im 600 milionów zysku rocznie, co czyni ich najbogatszym plemieniem w USA. Pieniądze przeznaczane są m.in. na renty plemienne o wysokości trzech tysięcy dolarów, które każdego miesiąca otrzymuje każdy z Seminoli. To efekt tego, że są jedynym plemieniem, które nie podpisało traktatu pokojowego w wojnie z rządem Stanów Zjednoczonych.

                      Ja osobiście miałem okazję odwiedzić jedno z indiańskich kasyn na terenie stanu Connecticut. Jeżeli pozostałe robią podobne wrażenie to Indianie naprawdę nie mają powodów do narzekań. Do kasyn "pielgrzymują" tysiące Amerykanów, zwłaszcza tych starszych.

                      Na parkingi podjeżdżały dosłownie całe autobusy z emerytami pragnącymi pograć na automatach. Znajomy krupier, który tam pracował powiedział, że niczym wyjątkowym nie jest widok staruszki z podłączoną kroplówką, która próbuje swoich sił z jednorękim bandytą.
                      • xystos Re: Ups mialo byc tylko to...HeHe 31.05.18, 07:41
                        Niektórym wielkim zagranicznym sieciom handlowym bardzo trudno przychodzi zapłacenie w Polsce choćby złotówki podatku dochodowego.

                        Największe firmy z udziałem Skarbu Państwa pozostają w ścisłej czołówce spółek, które płacą podatek dochodowy. Najwięcej w 2016 roku – jak wynika z informacji przekazanej przez Ministerstwo Finansów – z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) wpłacił bank PKO BP. Zasilił w ten sposób kasę państwa kwotą 1,12 mld zł. W czołówce płatników CIT znajdują się także KGHM (754 mln zł zapłaconego podatku CIT), Grupa PGNiG (704 mln zł), PKN Orlen (537 mln zł) czy też Grupa PZU (507 mln zł). Do czołowych płatników CIT należą również inne banki, np. Pekao (561 mln zł), a także te z kapitałem zagranicznym, chociażby BZ WBK (568 mln zł), ING BSK (439 mln zł) czy mBank (318 mln zł).

                        Dla porównania – z CIT do budżetu państwa w 2016 r. wpłynęło ok. 26 mld zł. Sprawdzić, ile działająca w Polsce firma zapłaciła podatku dochodowego, jakie miała przychody, koszty bądź ewentualną stratę, może dziś każdy. Zestawienie takie opublikował na swojej stronie internetowej resort finansów. Podanie tego typu danych do wiadomości publicznej umożliwiła przeprowadzona nowelizacja ustawy o CIT z intencją zmierzającą do napiętnowania spółek, które unikają opodatkowania w kraju swojej działalności.

                        Wykazywane przez spółki straty nierzadko wynikają bowiem nie tylko z obiektywnie trudnej sytuacji finansowej danej spółki, ale z umyślnego działania na rzecz wyprowadzania zysków poza granice Polski. Publikacja dotyczy jedynie największych spółek – tych, które w danym roku osiągnęły przychody powyżej równowartości 50 mln euro. A przejrzeć można dane o płaconych podatkach za lata 2012-2016.

                        W ciągu najbliższych miesięcy uzupełnione zostaną dane za 2017 r. – Z zestawienia wynika, że można mieć bardzo duże obroty, a nie zapłacić ani złotówki podatku, wykazując stratę – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Marian Szołucha, ekonomista. Taki stan rzeczy – zauważa – jest co najmniej podejrzany. – Albo mamy do czynienia z jakąś nieudolnością zarządzania, o co trudno podejrzewać duże, sprawnie funkcjonujące konsorcja międzynarodowe, albo jest to działalność charytatywna, ale to też można skwitować tylko uśmiechem – ocenia Szołucha. – Wszystko wskazuje na to, że w Polsce dokonuje się cały czas optymalizacja podatkowa w ramach międzynarodowych grup kapitałowych, których uczestnicy tak umiejętnie przerzucają się przychodami i kosztami, stosując różne narzędzia – choćby ceny transferowe, by nie płacić podatków w Polsce, lecz tam, gdzie stawki analogicznego do CIT podatku są niższe – dodaje.

                        To też uprawdopodabniają dane o wysokości płaconego CIT przez duże spółki z kapitałem zagranicznym. Te, które działają na olbrzymią skalę i zapłaciły go w Polsce w kwocie powyżej 100 mln zł – zauważa Szołucha – należą do wyjątków
                • ola.z.opola Bredzisz! 29.05.18, 10:18
                  wiktor_jerofiejew napisał(a):
                  > Czarnych niewolnikow do Ameryki przywiezli min niejaki Napoleon duzo wczesniej
                  > zanim powstaly Stany Zjednoczone Ameryki
                  > Ale bylo duzo nasladowcow burzenia w Nowym swiecie jak np Konkwista
                  > Ale ciebie biedaku pocieszny nie podejrzewam o znajomosc historii najpiekniesze
                  > go kraju

                  Napoleon nigdy nie postawil nogi w Ameryce! Napoleon mial 7 lat kiedy powstaly USA!
                  Jak mozesz plesc takie brednie, ze "Napoleon przywiozl czarnych niewolnikow do Ameryki duzo wczesniej, zanim powstaly Stany Zjednoczone Ameryki"??????
                  Zrodla
                  1/ fr.wikipedia.org/wiki/Napol%C3%A9on_Ier
                  2/ www.histoire-pour-tous.fr/dossiers/4170-napoleon-et-lamerique-13.html
                  Nie masz bladego pojecia o czymkolwiek... nie mowiac o historii Stanow Zjednoczonych Ameryki!
                  • wiktor_jerofiejew Brednie Ameby 29.05.18, 16:36
                    ola.z.opola napisała:

                    > wiktor_jerofiejew napisał(a):
                    > > Czarnych niewolnikow do Ameryki przywiezli min niejaki Napoleon duzo wcze
                    > sniej
                    > > zanim powstaly Stany Zjednoczone Ameryki
                    > > Ale bylo duzo nasladowcow burzenia w Nowym swiecie jak np Konkwista

                    Amebo , rynce opadujom jak sie z toba gada
                    Czy ty wogole potrafisz myslec , zaloze sie ze jestes blondynka ...

                    Przeciez wiadomo ze Napoleon osobiscie nie lapal murzynow w Afryce i osobiscie ich nie przywozil
                    A czy Stalin ,putin czy Hitler osobiscie mordowali przeciwnikow ?
                    Mysl troche ... ale stracilem juz nadzieje ...LOL

                    W czasach Napoleona i wczesniej Francja zajmowla 1/3 terytorium dzisiejszego USA
                    I to oni wspolnie z Hiszpania i Anglia przywiezli niewolnikow na plantacje trzciny i bawelny

                    I to zanim powstalo USA i sobie to zapamietaj Amebo bezmozgowcu
                    Dalsza dyskusja z Ameba jest bezprzedmiotowa

                    Bye Bye idz na festiwal pomachaj Kurskiemu...LOL
          • wiktor_jerofiejew Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 29.05.18, 16:46
            amunicyjny1 napisał(a):

            > Rodowici ''amerykanie'' to siedzą w rezerwatach,nie do końca jestem przekonany
            > czy o taki dobrobyt im chodziło.Reszta to przybłędy z całego świata

            Native Americans siedza w " Rezerwatach " i sie jeszcze bardziej bogaca bo sa tam Kasyna, Hotele
            i Parki rozrywki
            Ale ty biedaku pocieszny NIC o tym nie wiesz ...HeHe

            natemat.pl/38073,siedem-rzeczy-ktorych-nie-wiedzieliscie-o-usa-fenomen-country-miliardy-indian-megakoscioly
    • ola.z.opola Albo... jak zero buduje obraz Ameryki! 28.05.18, 09:34
      Amerykanie zbudowali USA, i sami dokonali jej demolicji - jak mowi bardziej Amerykanin, niz ty - niejaki Bill Bonner.
      Tutaj mowi, ze USA jest nastepna w kolejce zaraz za Wenezuela
      www.businessbourse.com/2018/05/01/bill-bonner-les-etats-unis-sont-le-prochain-venezuela/
      A tutaj - kim jest Bill Bonner - poniewaz ignorant moze nie miec bladego pojecia (oczywiscie jesli choc troche zna jezyk angielski)
      en.wikipedia.org/wiki/Bill_Bonner_(author)
      • felusiak1 Re: Albo... jak zero buduje obraz Ameryki! 31.05.18, 16:54
        no widzisz ameba, sama po angielsku nie potrafisz bo gdybyś umiała to nigdy nie zamiescilabyś linku do wikipedii gdzie bill bonner wygląda na oszusta.
        SCAM ALERT: Beware Bill Bonner Bogus Bulletins by San Diego Consumers Action Network
        • ola.z.opola Widzisz "felusiak", roznica jest taka miedzy nami, 31.05.18, 19:46
          ze ty niewiele czegokolwiek czytasz, ponewaz jestes przekonany, ze juz wszystko wiesz.
          Ja natomiast interesuje sie trescia artykulow, a nie plotkami o autorach artykulow zamieszczanych w internecie.
          Francuska Wikibéral pisze o nim w ten sposob:
          "William R. Bonner, lepiej znany jako Bill Bonner, jest prezesem i dyrektorem generalnym Agory Inc., jednej z największych na świecie firm zajmujących się sprawozdawczością finansową, którą założył w 1979 r. Główna siedziba firmy znajduje się w Baltimore z biurami na całym świecie (Londyn, Paryż, Irlandia, Bonn, Madryt, Sydney i Johannesburg). Jest twórcą Agory Chronicle, biuletynu finansowego wysyłanego za pośrednictwem poczty elektronicznej, który obejmuje także Simone Wapler i Philippe Béchade.
          Bill Bonner jest nonkonformistycznym obserwatorem świata finansowego i politycznego. Jego ostry i bystry umysł jest szczególnie zorientowany na kaprysy inwestorów. Wahania gospodarcze, banieczki tulipanów i startupy internetowe są analizowane nie z punktu widzenia suchych i niejasnych statystyk, ale z metafor i analogii z literatury."
          Wiem, wiem... nie musisz go znac, by byc przekonanym, ze nie dorasta ci do piet - ameba - a cooooo? Znam cie nie od dzis i zauwazam rozwijanie sie twojego arbuza na tym foro.
          Poniewaz amerykanskie buractwo ani me, ani be po francusku, zatem ja czytajac artykuly zamieszczane w BusinessBourse B&B (miedzy innymi tego autora), by amerykanski autor watka na foro nieco zrozumial amerykanskie realia, zamiescilam link w jezyku angielskim (nawet go nie czytajac). Poniewaz moja opinia o Bonner jest bardzo dobra - zreszta nie tylko o nim - rozni swiatowi eksperci ekonomiczni zamieszczaja na tym portalu swoje artykuly, wiec wystarczyla mi francuska o nim opinia. Rozumiem amerykanskie frustracje na analizy Bonner, poniewaz nie pieje on z zachwytu nad America First, a wrecz przeciwnie - jest bardzo krytyczny dla USA.
          Ty "felusiak", jako forumowy general, wybitny ekonomista, forumowy poeta, specjalista znajacy sie na wszystkim... nie bedziesz sobie zawracal twojej (pustej) glowy jakims gostkiem, produkujacym sie w jakiejs tam prowincjonalnej Francji - no nieeeee???
          I to by bylo na tyle, a teraz turlaj dropsa kieszonkowy specjalisto.
          • wiktor_jerofiejew USA unemployment down to an 18-year low of 3.8% 01.06.18, 16:35
            U.S. adds 223,000 new jobs as unemployment falls to 18-year low in May

            The numbers: The U.S. created a robust 223,000 new jobs in May to push unemployment down to an 18-year low of 3.8%, signaling that a nine-year-old economic expansion still has plenty of steam despite being one of the oldest ever.

            The increase in hiring — the biggest in three months — exceeded the 200,000 forecast of economists polled by MarketWatch.

            In an unusual and controversial move, President Trump foreshadowed the strong employment report in an early-morning tweet in which he said he looked forward to the May jobs figures. Investors took that to mean they should expect a good report.

            By and large, the reported showed an economy with plenty of vigor. Most industries added jobs and worker pay increased at a somewhat faster pace.

            The unemployment rate fell again to the lowest level since April 2000 as more people found work. The last time the jobless rate was even lower was in 1969.

            What happened: Retailers led the way in hiring by adding 31,000 new jobs. Health-care companies boosted payrolls by 29,000, construction firms took on 25,000 workers and manufacturers increased employment by 18,000.

            Stready hiring by construction and manufacturing companies is particularly surprising. They are the among the industries that have complained the loudest about a shortage of skilled workers.

            Record job openings, an uber-tight labor market and growing complaints about a labor shortage still aren’t leading to big pay raises most employees, but wages are rising gradually.

            Hourly pay rose by 8 cents, or 0.3% to $28.92 an hour in May. As a result, the 12-month increase in wages rose to 2.7% after holding at 2.6% for three months in a row.

            Employment gains for April and March were revised up by a combined 15,000, the Labor Department said Friday. The government said 159,000 new jobs were created in April instead of 164,000. March’s increase was raised to 155,000 from 135,000.

          • felusiak1 Re: Widzisz "felusiak", roznica jest taka miedzy 01.06.18, 18:44
            The Baltimore Better Business Bureau has received 77 comments about Agora Financial LLC and 67 of those comments are negative giving Agora Financial LLC a 87% negative rating
            Every reviewer of Agora Financial in Yelp has given this company a one star rating out of five.[
            • wiktor_jerofiejew "felusiak" rozdeptal karalucha HeHe 01.06.18, 19:48
              felusiak1 napisał:

              > The Baltimore Better Business Bureau has received 77 comments about Agora Finan
              > cial LLC and 67 of those comments are negative giving Agora Financial LLC a 87%
              > negative rating
              > Every reviewer of Agora Financial in Yelp has given this company a one star rat
              > ing out of five.

              Masz cierpliwosc , podziwiam ...
              Ale tym razem rozdeptales karalucha ...ROTFL
    • caesar_pl Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 29.05.18, 09:42
      Co czwarty bialy Amerykanin czyli 50 mln pochodzenie niemieckie. Trump ma pochodzenie niemieckie, jego krewni niemieccy czyli Kraft ten od keczupu to tez Niemcy,Boeing to Niemiec jak i Eisenhower, Bush, Kissinger.
      Gdyby co 4 ty mial pochodzenie polskie...Czemu Ameryka poludniowa jest biedna bo wiekszosc ma pochodzenie leniow
      Czemu weWloszech najbogatsza czescia jest Tyrol poludniowy zamieszkaly w 60% przez Niemcow po nim Lombardia z Mediolanem, czyli byle krolestwo niemieckich Langobardow.
    • karbat Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 29.05.18, 10:52
      ludnosc z europy najczesciej biedota ucieka statkami, rabuje ziemie tubylcom ,
      czesc z nich morduje , reszte zamyka w rezerwatach .
      sprowadza sie masowo niewolnikow z Afryki, traktujac ich jak bydlo robocze
      ( wszystko w imie wartosci chrzescijanskich ), wielu w Ameryce korzystajac
      z niewolnictwa sie dorabia .
      Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt ... USA kraj , obywatele sa niezle
      zadluzeni .

      rozwarstwienie spoleczne , finanse, miedzy bogatymi, a reszta w USA bedzie rosnac
      i zadne, ameryka first, tego nie zmieni .


      • malkontent6 Re: Jak Amerykanie zbudowali swój dobrobyt od zer 29.05.18, 14:42
        karbat napisał:

        > ludnosc z europy najczesciej biedota ucieka statkami, rabuje ziemie tubylcom ,

        To jeden z tych biednych imigrantów z Europy:

        en.wikipedia.org/wiki/Andrew_Carnegie
        a to jeszcze jeden:

        en.wikipedia.org/wiki/Nikola_Tesla
        > sprowadza sie masowo niewolnikow z Afryki, traktujac ich jak bydlo robocze

        Czym ich los różnił się od pańszczyźnianych chłopów w Polsce?
    • j-k Polowa Amerykanow nie ma osczednosci... 29.05.18, 16:03
      wiec to bogactwo high society - nie dla wszystkich jest :)
      www.pb.pl/1-3-amerykanow-nie-ma-oszczednosci-858590
    • j-k Polowa Amerykanow nie ma osczednosci... 29.05.18, 16:05
      zatem to bogactwo high society nie dla wszystkich jest :)

      www.pb.pl/1-3-amerykanow-nie-ma-oszczednosci-858590
      • felusiak1 Czytanie nagłówków 31.05.18, 16:46
        50% nie ma oszczędności w naglowku ale w treści tylko 19%.
        31% ma mniej niż 500 dolarow a 49% martwi się, jest zaniepokojonych lub obawia się o swoją obecną sytuację finansową”.
        To gdzie tu jonek 50%?
        A jak jest w Polsce albo w Niemczech albo we Francji?
        • boavista4 Re: Czytanie nagłówków 31.05.18, 17:03
          Ale sie wam pieldoli! A najbardziej Wiktorowi.
        • j-k Czytanie felka bez zrozumienia. 01.06.18, 17:07
          wiec do k... nedzy, przeczytaj jeszcze raz ten cytat:
          "(19 proc.) nie ma odłożonych żadnych pieniędzy na niespodziewane wydatki, a jedna na trzy (31 proc.) ma mniej niż 500 USD "

          19+ 31 = do k... nedzy 50 - prawda ?
          • felusiak1 Re: Czytanie felka bez zrozumienia. 01.06.18, 18:52
            jontek nie zamulaj.
            • j-k Re: Czytanie felka bez zrozumienia. 01.06.18, 20:31
              miales matematyke wyzsza na studiach ?
              - bo ja mialem ja w przedszkolu.

              na pocieche dodam, ze ze w Europie Zach. rowniez 50 % nie ma zadnych oszczednosci...
              tylko...
              tu obowiazuje. tkzw. "Socjal" ... (zreszta tez coraz gorszy...)

              w USA zostaja kartki zywnosciowe.

              co oczywiscie nie zmienia sprawy, ze wolalbym byc biednym w USA - niz w America Latina.
              w USA idzie czasami gdzies dorobic...
            • kylax4 W Texasie nie uczą matematyki? 01.06.18, 21:47



              • wiktor_jerofiejew rosskich czeka masowe bankructwo 02.06.18, 22:00
                Takiego zdania są rosyjscy eksperci. Liczba upadłości konsumenckich rośnie z powodu rosnącego zadłużenia Rosjan i spadających dochodów.

                W I kw. upadłość konsumencką ogłosiło 9 tysięcy obywateli i indywidualnych przedsiębiorców, podał Rosstat. To o 50 proc. więcej niż rok temu. Za cały 2017 r. zbankrutowało blisko 30 tysięcy Rosjan, w 2016 r. było ich 19,6 tysiąca. Nowe prawo umożliwiające ogłoszenie upadłości konsumenckiej zostało przyjęte w 2015 r.; wtedy skorzystało z niego 2500 Rosjan.

                Jak podlicza Połączone Biuro Kredytowe, w sumie z możliwości ogłoszenia upadłości korzystało 52 tys. Rosjan, co stanowi jedynie 8 proc. potencjalnych bankrutów. Na początek marca 2018 r. w Rosji było 702,8 tysiąca niewypłacalnych obywateli. W ciągu roku ich liczba zwiększyła się o 6 proc.

                Eksperci pytani przez agencję Prime prognozują, że do końca tego roku liczba bankrutów zwiększy się o 50-70 proc. Winne jest również złe, nieodpowiadające realiom prawo. Zgodnie z nim upadłość konsumencką można ogłosić, jeżeli dług jest nie mniejszy niż 0,5 mln rubli (29,6 tys. zł) i nie spłacany przez co najmniej trzy miesiące. Jeżeli się ogłosi upadłość, to majątek bankruta pozostaje do dyspozycji sądu. Ci, którzy majątku nie posiadają, nie mogą ogłosić upadłości konsumenckiej.

                - Procedura ogłoszenia upadłości jest droga, potrzebne są pieniądze na różne opłaty. Ustawa jest skomplikowane napisana i wielu Rosjan jej nie rozumie; nawet sędziowie mają z tym kłopoty - przyznała Irina Bukina sędzia Sądu Najwyższego FR.

                Firmy, które oferują usługi przygotowania upadłości, biorą za to 60-100 tys. rubli. Dlatego osób, które nie mają dość środków, by ogłosić upadłość jest 10-15 razy więcej niż tych, którzy z przepisów skorzystali. Duma przyjęła niedawno poprawki do ustawy, pozwalające ogłosić upadłość obywatelom nawet bez żadnego majątku. Sytuacja jest coraz poważniejsza. W 2017 r. niespłacalne długi Rosjan osiągnęły 2,2 bln rubli, czyli 130 mld zł. Przyrost wynosi 16 proc. w ciągu roku.
                • wiktor_jerofiejew Niemcy wycofuja sie z rossji 02.06.18, 22:06
                  Niemieckie firmy wycofują się rakiem z rosji. W tym Adidas i MediaMarkt

                  Rosyjska waluta jest słaba, a siła nabywcza Rosjan spada.

                  Niemieckie firmy reagują jednoznacznie: zwijają interes.

                  Od 24 do 26 maja w Rosji odbywało się XXII Petersburskie Międzynarodowe Forum Gospodarcze. W wydarzeniu tym wzięli udział politycy i eksperci z ponad 100 krajów, w tym także Niemcy. Wiele niemieckich przedsiębiorstw uważało jeszcze do niedawna rosyjski rynek za bardzo obiecujący. Ale zła sytuacja finansowa Rosji powoduje, że inwestorzy, producenci i handlowcy nie łudzą się: na tym rynku nie ma już dla nich przyszłości. Wszyscy liczyli na boom konsumpcji, ale ich nadzieję się nie ziściły.

                  MEDIAMARKT SPRZEDAJE SIEĆ FILII
                  Po 12 latach MediaMarkt chce obecnie wycofać się z Rosji. Największy europejski dealer sprzętu elektronicznego obecny jest w 14 krajach. Ceconomy S.A., zarządzająca tą siecią, negocjuje obecnie sprzedanie swojej sieci filii w Rosji rosyjskiemu konkurentowi M.Video. Niemieckie przedsiębiorstwo chcę jednak mieć udziały w M.Video i stać się mniejszościowym akcjonariuszem. Nie czekając nawet na dopięcie tej transakcji MediaMarkt w ostatnich dwóch kwartałach zamknął sześć filii w Rosji, czyli mniej więcej co dziesiąty sklep. W sprawozdaniu z bieżącego roku obrachunkowego wskazuje się na negatywne następstwa niskiego kursu rubla i spadek obrotów w Rosji. Poza tym, ze względu na amerykańskie sankcje wobec Rosji ogłoszone w kwietniu, nie ma raczej mowy o dalszym wzroście rosyjskiego PKB.

                  OTTO I QUELLE ZAMYKAJĄ SKLEPY INTERNETOWE
                  Niemiecki gigant handlowy Otto Group po części także wycofuje się z Rosji. W kwietniu koncern zapowiedział, że latem br. zamknie dwa ze swoich rosyjskich sklepów internetowych: otto.ru działający na rynku od roku 2006 i quelle.ru zakupiony w roku 2009. Tym samym umrze także handel wysyłkowy i dystrybucja kolorowych, opasłych katalogów, które za czasów sowieckich były ulubioną lekturą rosyjskich rodzin.

                  Swoją decyzję Otto Group uzasadnia zmianą swojej globalnej strategii i zamiarem skoncentrowania się na rodzimym, niemieckim rynku. Ważną rolę odgrywa przy tym coraz większa konkurencja w rosyjskim e-handlu. Rozwój Internetu doprowadził do wymierania klasycznego handlu wysyłkowego, opartego na katalogach. Zdaniem ekspertów zamknięcie obydwu sklepów wysyłkowych jest wynikiem słabości rubla, ponieważ ceny za towary z Niemiec wciąż rosły. Dewaluacja rubla dopiekła także ważnemu projektowi koncernu w Rosji bonprix.ru, ale chce on trwać w Rosji. Ten dział konsekwentnie stawia na klientów ze średnimi i niskimi dochodami, co okazuje się być intratne. W każdym razie niemiecki koncern chce utrzymać ten online shop oraz markę tekstylną Witt. Poza tym Otto Group ma zamiar rozwijać dalej swoją firmę-córkę eSolutions, oferującą rosyjskiemu handlowi detalicznemu usługi logistyczne, marketingowe i informatyczne.

                  ADIDAS: ROSJA JUŻ NIE JEST PRIORYTETEM
                  Niemiecki producent artykułów sportowych Adidas ma zamiar zredukować swoją obecność na rosyjskim rynku i swoją zależność od działalności w tym regionie. Decyzja zapadła już w roku 2014, ale po załamaniu się kursu rubla i spadku siły nabywczej Rosjan, przedsiębiorstwo jeszcze raz radykalnie zrewidowała swoje bardzo optymistyczne oczekiwania odnośnie rosyjskiego rynku.

                  Faktycznie Adidas na początku tego dziesięciolecia określał Rosję i byłe republiki radzieckie jednym ze swoich trzech regionów strategicznych, obok Ameryki Północnej i Chin. Liczba firmowych sklepów Adidasa w Rosji i byłych republikach sowieckich miała wtedy wzrosnąć z 800 w krótkim czasie do 1200. Były momenty, że sam tylko rosyjski rynek przysparzał koncernowi 10 proc. jego globalnych dochodów.

                  Teraz jest to jednak już tylko 1 proc.

                  W reakcji na spadającą siłę nabywczą firma zapowiedziała w ubiegłym roku, że zamknie szereg swoich firmowych sklepów.
    • kylax4 Jakbym czytał esej igorka o wielkości matuszki 01.06.18, 16:43
      Rassiji.


      Mediana bogactwa w różnych krajach (aktywa finansowe i niefinansowe).
      Tyle na temat bredni wiktora.

      Iceland $444,999
      Switzerland $229,059
      Australia $195,417
      Luxembourg $167,664
      Belgium $161,589
      New Zealand $147,593
      Norway $130,543
      Italy $124,636
      Japan $123,724
      France $119,720
      Singapore $108,850
      United Kingdom $102,641
      Netherlands $94,373
      Canada $91,058
      Taiwan $87,257
      Ireland $84,592
      Israel $78,244
      Qatar $71,118
      Malta $67,980
      South Korea $67,934
      Spain $63,369
      Finland $57,850
      Austria $57,534
      United States $55,867
      Greece $54,665
      Germany $47,091
      Sweden $45,235
      Slovenia $42,195
      Portugal $38,242
      Kuwait $37,788
      Hungary $30,111
      Estonia $26,377
      Czech Republic $23,083
      Cyprus $20,902
      Slovakia $20,717
      Uruguay $20,376
      United Arab Emirates $19,712
      Lithuania $17,931
      Latvia $17,828
      Costa Rica $13,370
      Bulgaria $11,782
      Saudi Arabia $11,555
      Oman $10,461
      Poland $10,302
      • boavista4 Re: Amerykanie zaczynali od zera 01.06.18, 18:32
        A teraz maja ponad 200 bilionow (US trillion) dlugu. Nikt im nie dorowna !
      • felusiak1 Re: Jakbym czytał esej igorka o wielkości matuszk 01.06.18, 19:17
        To jest net worth czyli aktywa minus pasywa.
        Czyli ktoś posiadajacy dom za pól miliona z długiem 450 tysiecy ma tylko 50 tys net worth.
        Ktoś kto ma 2000 na PKO i kupił samochód za 30 tysiecy ma minus 28 tys net worth.

        Jak zwykle widzisz sprawy w krzywym zwierciadle. 100 lat po powstaniu USA stały sie pierwszą potega przemyslową.
        Bez zagranicznych inwestycji jak to mialo i ma miejsce w Chinach.
        • amunicyjny1 Re: Jakbym czytał esej igorka o wielkości matuszk 01.06.18, 19:57
          Nad czym tu nasi forumowi amerykanie w pierwszym pokoleniu tak zajadle dyskutują ?
          • wiktor_jerofiejew Soros ostrzega przed kryzysem finansowym w Europie 01.06.18, 20:16
            Soros ostrzega przed kryzysem finansowym.

            "Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak"

            George Soros obawia się kolejnego poważnego kryzysu finansowego. Miliarder stwierdził, że rosnące nastroje antyeuropejskie, sankcje nałożone na Iran, gwałtowny wzrost wartości dolara i ucieczka inwestorów z rynków wschodzących to złe wiadomości dla globalnej gospodarki

            Soros powiedział, że wzrost populizmu w Europie jest poważnym problemem. Unia Europejska przeżywa kryzys egzystencjalny. Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak - powiedział Soros.

            Miliarder stwierdził, że Unia Europejska pogubiła się po kryzysie finansowym w 2008 roku. Program oszczędności fiskalnych doprowadził do kryzysu w samej UE. Efektem był brexit i obecne zawirowania polityczne we Włoszech.

            - Wielu młodych ludzi uważa dziś Unię Europejską za wroga, która pozbawiła ich pracy i bezpiecznej przyszłość. Sytuację wykorzystali populistyczni politycy i utworzyli antyeuropejskie partie - powiedział Soros.

            Iran dzieli skuteczniej niż ocean
            Miliarder jest również zaniepokojony tym, że rośnie przepaść między Europą a Stanami Zjednoczonymi w stosunku do Iranu. Decyzja prezydenta Trumpa o jednostronnym wycofaniu się z traktatu z Teheranem "skutecznie niszczy sojusz transatlantycki".

            Soros przewiduje, że wycofanie się z umowy z Iranem "będzie miało negatywny wpływ na europejską gospodarkę", i zauważył, że "silny dolar już przyspiesza ucieczkę z walut rynków wschodzących".

            Nowy plan Marshalla dla Afryki

            Soros miał nadzieję, że uda się uniknąć kolejnego globalnego rynku i katastrofy gospodarczej. Forsował nowy "plan Marshalla" dla Afryki, który miał zapobiec problemowi nielegalnych uchodźców. Miliarder zdawał sobie sprawę, że nie będzie łatwo skłonić wszystkie krajów w UE do uzgodnienia takiego planu, ale dodał, że "surowa rzeczywistość może zmusić państwa członkowskie do odłożenia swoich interesów narodowych w interesie zachowania Unii Europejskiej".
          • felusiak1 Re: Jakbym czytał esej igorka o wielkości matuszk 01.06.18, 20:26
            I tak nic z tego nie rozumiesz to nie zawracaj sobie tym glowy.
            • amunicyjny1 Re: Jakbym czytał esej igorka o wielkości matuszk 01.06.18, 20:36
              felusiak1 napisał:

              > I tak nic z tego nie rozumiesz to nie zawracaj sobie tym glowy.

              Faktycznie nie ma czym zawracać głowy
              Niech żyje doniczkowy patriotyzm
        • kylax4 No właśnie felusiak. 01.06.18, 21:39
          Właścicielem Twojego domu jest bank, a nie Ty. Tylko z niego korzystasz za zgodą bankiera.
          Ciężko wliczać własność banku do Twojego majątku.
          • kylax4 PS: USA są drugą potęgą przemysłową. 01.06.18, 21:46
            Pierwsze są Chiny.
      • wiktor_jerofiejew Jobs report is ‘phenomenal,’ analysts say 01.06.18, 19:54
        kylax4 napisał:



        Unemployment rate ticks down to 18-year low of 3.8%

        kiyaks szukasz pracy ?

        Looking for a job? These cities are hiring

        A boom in certain industries means that some parts of the country are seeing remarkable job growth

        The Western Texas city, which is home to 136,000 people, has experienced the largest percentage growth in jobs over the past year of any metropolitan area in the country, according to April data released this week by the Bureau of Labor Statistics. The number of people employed in Midland has jumped by more than 12% over the past year, well above the 2% job growth rate nationwide.

        Midland, Texas 91.2 102.3 12.2%
        Odessa, Texas 72 76.4 6.1%
        Elkhart-Goshen, Ind. 135.8 143.3 5.5%
        Walla Walla, Wash. 27.7 29.2 5.4%
        Yakima, Wash. 85.9 90 4.8%
        Crestview-Fort Walton Beach-Destin, Fla. 113.4 118.7 4.7%
        St. George, Utah 63.8 66.6 4.4%
        Gainesville, Ga. 89.1 92.8 4.2%
        Reno, Nev. 228.4 238.1 4.2%
        Ocean City, N.J. 37.7 39.3 4.2%
        Such a trend isn’t unique to the oil industry or West Texas though. Domestic travel has increased in recent years — and the expanded tourism revenue has translated into impressive job growth for many cities across the country.

        Also see: Californian emigrants aren’t all moving to cheaper housing markets

        In Indiana’s Elkhart-Goshen metropolitan area, the number of jobs has increased 5.5% over the past year. The city is host to the country’s two largest manufacturers of recreational vehicles — Thor Industries THO, +0.95% and Forest River BRK.A, +0.73% The RV industry has seen shipments of new vehicles spike 12% over the past year, according to the RV Industry Association.

        Tourism also enriched the fortunes for the job markets in other cities, including St. George, Utah, a suburb of Las Vegas, and Destin, Fla.

        www.marketwatch.com/story/looking-for-a-job-these-cities-are-hiring-2018-06-01
        • j-k Vitia, wez ty nie pie*nicz, globalizm jest dobry. 01.06.18, 21:23
          pod warunkiem, ze nie zagraza Interesom narodowym USA

          rozumiemy sie, czy potrzebujesz nastepnego wykladu ?

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          ekonomista

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka