borrka
24.06.18, 19:12
Ranking wszechczasów Daily Telegraph.
Na trzecim miejscu Tołstoj i Anna Karenina.
Na piątym, jednakowoż 120% Polak, Conrad i Jądro ciemności.
Dlaczego tak?
Conrad zawsze był dla mnie zagadką - nie wiem skąd zainteresowanie Angoli synem powstanca styczniowego, może dominująca w jego twórczości marynistyka podpasowala anglojęzycznym.
Z kolei Anna Karenina jest jedną z nielicznych wielkich powieści rosyjskich, w miarę zrozumiałych na Zachodzie.
Ot, kobicie zachciewa się wolnej miłości :)
Nikt mi nie wmówi, że Zachód rozumie słowiańską patologie Dostojewskiego i genialny, ale dość hermetyczny humor Czechowa.
Z Bułhakowem jeszcze gorzej.
Widzą w tym jedynie egzotykę Kraju białych niedzwiedzi (spacerujących na ulicach).