polski_francuz
30.10.18, 11:15
Pani Merkel nie bedzie juz kandydowac na szefowa CDU w grudniu tego roku i nie bedzie sie starac o funkcje kanclerzyny w 2021 roku. Jej decyzje wynikaja ze slabych (dla CDU i koalicjantow CSU i SPD) wynikow wyborow lokalnych w Hesji i w Bawarii.
Sadze, ze pani Merkel jest sprytna i tymi zapowiedziami chciala "rozmyc" cel dla opozycji, w tym neofaszystom z AfD. Beda musieli sie bardziej koncentrowac na meritum niz na atakach osobistych, co jest o wiele trudniejsze.
Z kilku rozmow, ktore mialem na konferencji w Niemczech zrozumielem, ze Jej pozycja jest slaba. I ze mlodzi ja odrzucaja.
Wycofanie sie z wyborow na funkcje kanclerza za 3 lata jest, jak dla mnie, typowa polityczna taktyczka. 3 lata to jest bardzo duzo czasu i mozna bardzo duzo w tym czasie zrobic. I dobrego i zlego.
Co i kto po niej? Zobaczymy. Zbyt mlodych bym nie polecal. Musza sie, jak Macron, douczac polityki denerwujac przy tym wyborcow.
PF