borrka
06.04.19, 13:11
American boys przy akompaniamencie braci Foggerty gonili Vietcongow, w Warszawie "goniono Zyda", ktory, pogoniony, w pierwszych listach z Zachodu przysylal dwuetyloamid kwasu lyzerginowego, ku uciesze kompanow pozostawionych w gomulkowskim matrixie...
www.youtube.com/watch?v=5BmEGm-mraE&feature=related
Pierwsze egzemplarze Hair trafily na wolny rynek.
I pierwsze polskie tabletki anty.
Panienki w przasnym PRL wreszcie zrozumialy, ze "to" nie mydlo i sie mocno rozluznily.
James Jones sprzedawał się legalnie i mniej legalnie, pozostając na stale moim ulubionym pisarzem, czytanym pod ławką, na szkoleniu politycznym w MON-ie
Lza sie kreci w oku.
A przypomniało sie pod wplywem szpilbergowego serialu "Pacyfik".