Rosjanom jest smutno

18.06.19, 14:14
Agencja TASS ocenia skutki zwiększenia liczby żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Polsce.

"boosting the US Army's presence in Poland amounts to "yet more building-up" of its military might "around Russia's perimeter."

Polaków to cieszy, Rosjan martwi. Rosjanom musi być smutno, bo stosunkowo niedawno to oni mieli swoje bazy wojskowe w Polsce i nawet nie musieli pytać władz PRL o zgodę.

www.rt.com/news/462066-us-additional-troops-poland/
    • amunicyjny1 Re: Rosjanom jest smutno 18.06.19, 14:55
      malkontent6 napisał:

      Do rosyjskich smutków, wypadało by dać rosyjski artykuł
      • malkontent6 Re: Rosjanom jest smutno 18.06.19, 15:15
        To jest rosyjski artykuł.

        "RT is an autonomous, non-profit organization that is publicly financed from the budget of the Russian Federation."

        www.rt.com/about-us/
      • wykrywacz_klamcow no wtopa sowieckiego jakich mało 19.06.19, 09:31
        nie rozpoznał nawet swojego rodzimego Völkischer Beobachter ;)
    • j-k No coz - przyszedl na Rosje czas "Smuty".... 18.06.19, 15:48
      a okresy "Smuty" regularnie pojawiaja sie w rosyjskiej historii...

      a troche powazniej - tysiac zolnierzy amerykanskich nie ma zadnego znaczenia militarnego
      - to gest jedynie symboliczny.

      Przypomne , ze za czasow komuny w otoczonym Sovietami Zachodnim Berlinie stacjonowalo
      PIEC tysiecy zolnierzy i alianci zachodni z gory zakladali, ze ma to charakter tylko symboliczny ,
      a miasta mogliby bronic zaledwie 2-3 dni.
      • jerry1989 Re: No coz - przyszedl na Rosje czas "Smuty".... 18.06.19, 16:51
        Hej

        j-k napisał:

        > a troche powazniej - tysiac zolnierzy amerykanskich nie ma zadnego znaczenia mi
        > litarnego
        > - to gest jedynie symboliczny.

        -to masz inne zdanie niż Rosjanie w swoich programach. mówią, że żołnierzy zawsze można dosłać, ale żeby dosłać na miejscu muszą być logistycy. i logistycy przybywają.

        pozdrawiam!
        • j-k czyli w zasadzie potwierdzasz... 18.06.19, 17:04
          jerry1989 napisał:
          - to masz inne zdanie niż Rosjanie w swoich programach. mówią,

          - oni tez wiedza, ze to jednostki logistyczne bez militarnego znaczenia
          ale wlasnie ta symbolika ich drazni.

          że żołnierzy zawsze można dosłać, ale żeby dosłać na miejscu muszą być logistycy.

          - nie musza i to jest amerykanska decyzja polityczna.
          te logistyke moglyby pelnic odpowiednio wyszkolone jednostki WP
          - ale widac Amerykanie Polakom zbytnio nie ufaja...
          • jerry1989 Re: czyli w zasadzie potwierdzasz... 18.06.19, 17:09
            Hej

            j-k napisał:

            > - oni tez wiedza, ze to jednostki logistyczne bez militarnego znaczenia
            > ale wlasnie ta symbolika ich drazni.

            -jesteś jak dziecko i czepiasz się słówek. do tego przysyłają jednostki rozpoznawcze, tak dronów jak i inne.

            > te logistyke moglyby pelnic odpowiednio wyszkolone jednostki WP

            -oprócz amerykanów nasi też są.

            > - ale widac Amerykanie Polakom zbytnio nie ufaja...

            -każdy przywozi swój sprzęt i swoich logistyków. my też na ćwiczeniach za granicą nie polegamy tylko na miejscowych.

            pozdrawiam!
            • j-k nie zrozumiales mojego przeslania: 18.06.19, 17:25
              zatem powiem raz jeszcze:
              jasne, ze kazdy woli polegac na swojej wlasnej logistyce, ale w czasach pokoju Amerykanie mogliby sie bez wlasnej logistyki w PL obejsc.

              decyzja byla polityczna i zdawali sobie z tego sprawe, ze rozdraznia tym Rosjan:

              ERGO: - Amerykanie swiadomie ida na polityczna konfrontacje z Rosja.
              • jerry1989 Re: nie zrozumiales mojego przeslania: 18.06.19, 17:32
                Hej

                j-k napisał:

                > ERGO: - Amerykanie swiadomie ida na polityczna konfrontacje z Rosja.

                -rosja rzuciła wyzwanie, więc nadszedł czas "sprawdzam".

                pozdrawiam!
                • j-k Rosja nie rzucila wyzwania. 18.06.19, 18:57
                  odzyskanie/uzyskanie rosyjsko-jezycznego Donbassu, podobnie jak rosyjsko-jezycznego Krymu
                  - nie jest zadnym wyzwaniem.

                  jest braniem "swojego".
              • felusiak1 Re: nie zrozumiales mojego przeslania: 18.06.19, 18:02
                j-k napisał: ERGO bla bla bla, bla bla. bla.

                ERGO j-k nie rozumie.
                To sie nazywa "to have a skin in the game" i rózni sie od "to have the horse in the race".
      • malkontent6 Re: No coz - przyszedl na Rosje czas "Smuty".... 18.06.19, 16:55
        Tak, masz rację, to jest w zasadzie symboliczna obecność Amerykanów. Ale to ta symbolika Rosjan najbardziej boli.
        • jerry1989 Re: No coz - przyszedl na Rosje czas "Smuty&# 18.06.19, 16:58
          Hej

          malkontent6 napisał:

          > Ale to ta
          > symbolika Rosjan najbardziej boli.

          -niech boli, niech płaczą, niech tupią nóżkami, niech sobie wyrywają włosy z głowy. coś się zmienia w Europie środkowo-wschodniej co nie po ich myśli.

          pozdrawiam!
          • bywszy2 Re: no ale + 18.06.19, 17:55
            jezeli oni maja pana gleboko w ...?
        • europitek Re: No coz - przyszedl na Rosje czas "Smuty&# 20.06.19, 12:18
          malkontent6 napisał:
          > to jest w zasadzie symboliczna obecność Amerykanów

          Ta symboliczność jest pozorna. To jest roztropne przygotowywanie się do długofalowego zwiększania obecności wojskowej w tej części Europy. Tu chodzi o tworzenie warunków do wykonania kolejnych kroków wzmacniających amerykańską obecność w naszym regionie. Nie po to tworzy się dowództwo szczebla dywizyjnego, żeby dowodziło batalionem techników i magazynierów.
          Istotną rolę odgrywa też dozbrajanie WP, ponieważ na różne sposoby podnosi poziom wsparcia dla jednostek amerykańskich, które będą się w Polsce pojawiać.
    • 1.melord Re: Rosjanom jest smutno 19.06.19, 10:22
      Kiedy Rosjanie wyslali kilkudziesieciu "specjalistow" w Wenezueli zrobil sie szum w swiatowej prasie,porownywano jako powtorke "kryzysu kubanskiego"
      Podobna sytuacja i reakcja w przypadku tych 1000 zolnierzy amerkanskich w Polsce.
      Oba przypadki nie maja zadnego znaczenia militarnego,to gesty czysto polityczne...takie wzajemne podchody
      Ruscy w Syrii,Amerykanie wspomagaja Ukraine i jak wyzej.

      jest takie brzydkie powiedzenie,chyba adekwatne dot.zchowania dwoch oponentow,szczegolnie majacych mozliwosci wzajemnego wyniszczenia...qfa,qfie lba nie urwie.
Pełna wersja