krzy-czy
10.11.20, 08:04
w jakimś enigmatycznym stanie usa którykolwiek kandydat
otrzymuje 100% głosów wyborców.
a elektorzy, którzy są NIEZALEŻNI, w ostatecznych wyboirach
oddają głos na jego przeciwnika.płacą jakieś tam niewielkie kary.
i co dalej ?