Dodaj do ulubionych

Co dalej z korona?

19.12.20, 09:56
Zanim sie wszyscy dadza zaszczepic i nabiora odpornosci przeciwki wirusowi, wiesci z Europy nie sa dobre. We Francji liczba zakazonych/dzien (za instytutem Hopkinsa cytowanym przez dzisiejszego Spiegla) wynosi 13 000 (w tym nasz prezydent) dodajmy, ze miala byc 15 grudnia 5 000, w Niemczech jest 25 000 siejac blady strach wsrod politykow, zas we Wloszech - 17 000.

Co robic? Ano wielu w Niemczech (wsrod nich wirusolog i epidemiolog Drosten) uwaza, ze trzeba wprowadzic bardzo ostry lockdown aby przerwac lancuch zakazen i doprowadzic do wartosci 10 zakazen dziennie/(milion mieszkancow na dzien) co daje w Niemczech okolo 800 zakazen/dzien. Zdaniem ich ekonomia sie poprawi jak sie zmniejszy liczba zakazen wirusem. Przykladem jest np. Nowa Zelandia.

Popatrzmy sie zatem jak wyglada sytuacja u pani Ardern (grafik ponizej). Ano wyglada dobrze bo prawie nie ma zakazen. Podobnie jest w, znanym mi, austrlopiteckim Melbourne. Jak osiagnieto ten stan? Ano, zacytujmy the lockdown implemented in New Zealand was remarkable for its stringency and its brevity Trzeba dodac, ze niezbyt duza liczba mieszkancow ulatwila takze dobra analize statystyczna pandemii.

A wiec powtorzmy pytanie: co dalej z korona? Ano, wyglada na to, ze czeka nas (zaczynajac od Niemiec) bardzo twardy "lockdown" na jakis, niezbyt dlugi, czas. A potem juz wirus sie podda. I szczepionka go dobije.

Zobaczymy

PF
Obserwuj wątek
    • 1.melord Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 10:45
      Patrzac na obecnie doswiadczenia poszczegolnych krajow(np.NZ,AU,Korea,Singapur..) w walce z pandemia jedynie totalny lockdown,polaczony z wysokimi karami za proby jego zlamania jest w stanie ograniczyc/zlikwidowac zagrozenie.
      Lockdown to totalny zamordyzm....niestety to jedynie sie sprawdza by wymusic posluszenstwo.
      Dziwne jest do przyjecia w krajach,ktore nigdy zamordyzmu nie doswiadczyly.

      W Australii od miesiaca mielismy zero zachorowan,az wczoraj znow sie zaczelo....chora osoba z prersonelu amerykanskch linii lotniczych ,okres swiat i nowego roku australijczykom z3.14lila.
      Wina lezy po polowie.... po stronie amerykanskiej,ze wpuscila do samolotu chora osobe, AU,ze beznadziejne wladze stanowe popelniajac blad za bledem a z nia zbiurokratyzowana sluzba zdrowia pozwolila uniknac separacji zainfekowanej osobie....odpowiednika Putina tu trzeba by skorupowana biurokracje/demokracje za morde wzial.
      • tuttifrutti1234 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 10:51
        1.melord napisał(a):

        ....odpowiednika Putina tu trzeba by skorupowana biurokracje/demokracje za mo
        > rde wzial.


        Putin to baranek, Adolfa potrzeba ;)
      • engine8 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 21:40
        Moje dzieci zaadoptowaly szczeniaka i patrze ja oni go tresuja...
        Najpierw ladna obroza z identeyfokacja, wygodne lozeczko , dobre jedzenie itp..
        A potem .....
        Siadaj, poloz sie, daj lape... Ok "good boy" - masz to ciasteczko....
        Teraz mozesz sobie pobiegac chwile a zaraz znow.... Siadaj... Nie chcesz ? Hey glosniej SIADAJ, Poloz Sie, stawaj na lapkach... OK "Good boy" masz to kawalek mieska pachnacego....
        Biegnij za pikla.... Super....
        Przynies kija,,,
        O, nie przyniesiesz..? To nic nie dostaniesz.....
        Zakladamy smycz i na ktoto teraz bedziemy ...
        Siadaj, poloz sie, Obroc sie..... Daj lapke...... super...
        Masz ciasteczko...

        Kojarzy sie z czymkolwiek?
        • tuttifrutti1234 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 22:58
          skąd dzieci wiedzą jak się tresuje psa? z własnego dzieciństwa?
          • engine8 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 00:23
            Pewnie tak bo w dziecinstwie mialy juz swoje psy tak jak teraz ich dzieci.
      • kylax4 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 23:27
        Kacap bredzi po zbyt dużej ilości wódy. Tak bywa.
    • felusiak1 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 10:55
      Głupota bije rekordy. Lockdown na wirusa o umieralności poniżej 1%.
      Wylewanie dziecka z kapielą. Nikt nie wie co robić.
      W oficjalnych statystykach CDC stosuja teraz termin "śmierć z udzialem COVID 19".
      Podają 276 tysiecy zmarłych. Ale co mnie bardziej zainteresowało to, ze do tej pory zmarło 2,777,572 osób.
      W 2018 zmarło 2,839,205 osób. Czyli w tym roku bedzie jakieś 50 tysiecy wiecej.

      Przyklad Nowej Zelandii jest chybiony i dobrze wiesz dlaczego.
      • 1.melord Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 11:23
        >>Głupota bije rekordy. Lockdown na wirusa o umieralności poniżej 1%.

        Panika ogarnela swiat dzieki "niezaleznym i wolnym" srodkom masowego przekazu.
        Nie podaja/ukrywaja/manipuluja statystykami z lat ubieglych...ilu ludzi zmarlo i z jakich powodow,wszystko zaliczja do coronyv.

        Jednak by ta panike opanowac,zaczac leczyc ludzi by nie umierali na inne choroby niz corona cos trzeba zrobic.
        Namawianie ,apelowanie odnosi zawsze kiepski skutek ,jedynie zamordyzm polaczony z duzymi karami odnosi pozadany skutek....niestety

        ps.zamordyzm z polskiego punktu widzenia
        solidaruchow i ponoc 10 milionow sympatykow rozpedzono w ciagu jednej nocy 13 grudnia roku pamietnego...
        • boomerang Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 21:07
          Wielki Reset wprowadzi zamordyzm sznytu chińskiego właśnie.
      • europitek Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 09:02
        felusiak1 napisał:
        > Głupota bije rekordy. Lockdown na wirusa o umieralności poniżej 1%.

        Nie 1% a 3% dla USA.
        Znaczenie ma nie tylko śmiertelność, ale liczba chorych, przebieg choroby i powikłania, których po covid-19 jest sporo. Nawet bezobjawowi i dzieci wykazują powikłania.

        > Nikt nie wie co robić.

        No coś Ty, nie każdy jest felusiakiem!

        > W oficjalnych statystykach CDC stosuja teraz termin "śmierć
        > z udzialem COVID 19".

        W Polsce na czysty covid-18 umiera ok 20% spośród zmarłych którzy byli nim, zarażeni.
        • felusiak1 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 20:12
          Licząc od poczatku umieralność wynosi 1.5%. Do 1 lipca 2020 umieralność wynosiła 5%.
          Od 1 lipca 0.8%.
          I kto umiera z COVIDEM?
          32% w wieku powyzej 85 lat
          80% w wieku powyzej 65 lat
          7% ponizej 44 lat
          A na czysty COVID, bez chorob towarzyszacych zmarlo okolo 19 tysiecy ludzi zatem w Polsce nie może być 20%.
          • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 03:27
            felusiak1 napisał:
            > Licząc od poczatku umieralność wynosi 1.5%. Do 1 lipca 2020 umieralność wynosił
            > a 5%.
            > Od 1 lipca 0.8%.

            A gdzie to wyczytałeś i jak liczone?

            > zatem w Polsce nie może być 20%.

            Od momentu, gdy polskie władze zaczęły podawać wyszczególnioną ilość zmarłych na "czysty" covid-19 dzienne liczby takich zgonów wahają się wokół 20% codziennych zgonów "covidowych".
    • felusiak1 Nie wytrzymałem 19.12.20, 11:03
      polski_francuz napisał: Ano, zacytujmy the lockdown implemented in New Zealand was remarkable for its stringency and its brevity

      I tu nasuwa się wspomnienie towarzysza Wiesława mówiacego: "Rzepaku ozimygo zebraliźmy o 40 tysięcy kwintali wiency".

      Wstydź się.
      • 1.melord Re: Nie wytrzymałem 19.12.20, 11:33
        felusiak1 napisał:

        > polski_francuz napisał: Ano, zacytujmy the lockdown implemented in New Zeal
        > and was remarkable for its stringency and its brevity

        >

        > Wstydź się.

        niby czego ma sie wstydzic?
        W NZ od kilku miesiecy zyja beztrosko i w dobrobycie jak w 2019 roku i wczesniej......tylko pozazdroscic.
        Coz moze o tym wiedziec mieszkaniec zadupia Texasu w ktory powazniejsza choroba moze doprowadzic do bankructwa....straty dorobku calego zycia.
        • de_oakville Re: Nie wytrzymałem 19.12.20, 12:56
          1.melord napisał(a):

          > Coz moze o tym wiedziec mieszkaniec zadupia Texasu w ktory powazniejsza choroba
          > moze doprowadzic do bankructwa....straty dorobku calego zycia.

          "Zadupie" w dzisiejszych czasach internetu to nie jest miejsce zamieszkania, tylko raczej stan umyslu. Kiedys zreszta takze, ale dzis w znacznie wiekszym stopniu. Jako ze od dawna znane bylo bardzo stare przyslowie:
          "Wyslij glupca do Paryza, a on glupcem powroci."
        • felusiak1 Re: Nie wytrzymałem 19.12.20, 19:20
          melord napisał: niby czego ma sie wstydzic?

          Ok. Lets play.

          How about .... The plow used to clean the snow off the road was remarkable for it's shape and bright color.

          Jesli jeszcze nie rozumiesz to przetłumacz sobie nic nie mówiace banały na polski.
      • tuttifrutti1234 Re: Nie wytrzymałem 19.12.20, 14:16
        feluś, co tam słychać u Trumpa?
        • felusiak1 Re: Nie wytrzymałem 20.12.20, 20:26
          Nie bij konia bo ci dekiel odskoczy.
    • boomerang Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 21:04
      Korona spadnie z głów już w pierwszych miesiącach kadencji Wielkiego Uzdrowiciela.
      • engine8 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 21:49
        I ile rzeczy sie przy okazji zalatwilo.
        - narody wytresowane ze robia aport na zawolanie
        - cyfryzacja w zakresie komunikacji miedzyludzkije przyspieszona.... wszyscy przyzwyczajeni zyc na odleglosc, pracowac na odleglosc i uczyc sie na odleglosc.
        - wiemy ze aby narod wytresowac jiz nie trzeba wojska....zrobi i uwierz we wszytko co sie im powie.. wystrczy ich zmeczyc i zroobia co sie im powie.
        - ekonomia zostanie "odswierzona....polozylismy wszytko na lopatki i teraz mamy pelna kontrole ko, jak i w jakiej kolejnosc czy zaleznosci bedzie mogl znow stanc na nogi - z pomoca panstwa oczywiscie. A panstwo ajk daje to i wymaga...
        - ludzie sie pogodzili z ty ze wiele zawodow zniknie, wile przejmie rzad i da ile i jak uwaza za stosowne.
        - wydalismy kupe kasy wiec nikt nie bedzie protestowal jak, od kogo i jakimi metodami ja teraz bedziemy odzyskiwac.

        itd, itp....
        • boomerang Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 22:07
          FAANG się umocnił. Na szefów FAANGu rząd może liczyć. Największy awans społeczny i finansowy zanotował podczas pandemii Elon Musk, co jest logiczne gdyż Tesla nie przynosi ani centa zysku. Może tym samym służyć za symbol Nowych Czasów, a Elon Musk za stachanowca Nowych Czasów. Nie dziwota że kapitalizacja giełdowa Tesli jest większa od kapitalizacji siedmiu czołowych spółek samochodowych starego typu, a więc tych wciąż przynoszących zyski: Toyota, Volkswagen, Daimler, GM, BMW, Honda, Ford.
          • boomerang Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 22:10
            kapitalizacja giełdowa Tesli > łącznej kapitalizacji 7 największych producentów samochodów
            • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 22:17
              Bo inwestorzy wierza w przyszlosc samochodow z napedem elektrycznym. Wiara jak wiara. Nie widze w niej zadnej intrygi.

              PF
              • boomerang Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 22:51
                Wszyscy robią "elektryki" i to nieźle. Bill Gates kupił sobie EV das auto Porsche'a, a nie Tesli. Taki z niego patriota.
                • boavista4 Re: Co dalej z korona? 19.12.20, 23:12
                  wszyscy zaczynają naśladować panią Martę Lampart i piertola.
              • felusiak1 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 06:19
                Ta bańka peknie i to już niedlugo.
    • engine8 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 02:53
      Wyglada ze Korona czy tez media z ich propaganda i politycy z ich agenda nas zaslepili
      Nikt nie liczy juz niczego innego tylko ofiary korony a tym czasem w takim miescie jak San Francisco

      Overdose deaths far outpace COVID-19 deaths in San Francisco

      www.yahoo.com/news/overdose-deaths-far-outpace-covid-190713845.html
      • magna200 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 05:12
        USA. Kosciotrop w koronie....
        • engine8 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 21:31
          I nie wiem dlaczego ciagle im zazdroscisz? Zaloz sobie na glowe korone i bedzie was dwoch
    • europitek Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 09:08
      polski_francuz napisał:
      > A potem juz wirus sie podda. I szczepionka go dobije.
      > Zobaczymy

      Wirus nie zna "poddaję się"!
      Mamy przed sobą jeszcze całą zimę ograniczeń i powolne ich zdejmowanie wiosną.
      • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 10:19
        Nu europitak, znasz sie troche na rzeczy, powiedz jakie, Twoim zdaniem powinny byc akcje by z wirusem wygrac? Dodajmy, znajac i lud (niezbyt zdyscyplinowany) i wladze (tu sie lepiej nie wpomwiem by sie nie denerwowac w niedzielny poranek:))

        PF
        • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 03:55
          Dopóki nie ma powszechnie dostępnego leku i równie powszechnych szczepień, jedyną metodą obrony przed wzrostem liczby zachorowań i zgonów jest ścisła izolacja jak największej liczby ludzi od siebie nawzajem. Na razie nadal jesteśmy w sytuacji bardzo podobnej do średniowiecznej Europy podczas ówczesnych epidemii.
          Statystyczny wpływ szczepionek będzie widoczny dopiero za dwa miesiące lub nawet później. A jeśli nie będzie rygorystycznego przestrzegania reżimu sanitarnego przy jednoczesnej względnie małej liczbie zaszczepionych to będziemy mieli stan dzisiejszy nawet pół roku.
      • engine8 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 21:32
        Jak se nauczymy aportowac wczesniej to zniknie wczesniej.
        • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 03:57
          Nie nauczymy, bo nie chcemy się nauczyć, ponieważ to wymagałoby porzucenia wielu przyjemnych nawyków.
          • engine8 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 18:03
            No jak to, przeciez juz sie dobrze sprwaujemy?
            - maski, rekawiczki na komende zaladamy i zdejmujemy..
            - w kolejkach i na zaznaczonych miejscach sie ustawiamy grzecznie i na komende
            - w domach siedzimy i wychodzimy tez na komende...
            - jezdzimy albo nie tez na komende-
            - pracujemy z domu , z biura czy wogole tez na komende.
            - zakupy robimy podobnie
            - szczepis sie tez bedziemy na komnde..

            I wszytko to robimy "dobrowolnie" - nawet nam nikt za to aportowanie nie rzuca kawalak kielbaski...
            A jak zacznie rzucac to co dopiero bedziemy robic....
            • europitek Re: Co dalej z korona? 23.12.20, 05:51
              Chyba żartujesz z tym "dobrym sprawowaniem"? Może to tak wygląda od subiektywnej strony ludzi przyzwyczajonych do sobiepaństwa, ale w sytuacji kryzysowej jaką jest ta epidemia to nie ma łażenia po knajpach, stadionach, dyskotekach, demonstracjach w jakiejkolwiek słusznej sprawie, jeżdżenia na święta, wakacje, na narty i jeszcze sporo innych też "nie ma". A to wszystko jednak było, włącznie z demonstracjami przeciwko restrykcjom.
              To że restrykcje periodycznie wracają to skutek ich nieprzestrzegania a także ich niewystarczającego rozmiaru. Strach władz przed wprowadzaniem lockdownów z obawy o gospodarkę jest głupi, bo skutkiem tego ponad pół roku ciągnie się wszędzie pełzająca epidemia, wybuchająca kolejnymi falami zachorowań i zgonów. Przy takim podejściu na "pół gwizdka" to epidemia podgryza gospodarkę ponad pół roku i jeszcze długo będzie się to ciągnąć. Straty gospodarcze będą znacznie większe niż po względnie krótkotrwałym prawdziwym lockdownie i późniejszym pilnowaniu transmisji z zewnątrz, z terytoriów z rozbuchaną epidemią. W sumie epidemie lokalne, które w wielu krajach mogłyby wygasnąć pod koniec wiosny lub na początku lata 2020 będą się ciągnęły jeszcze przez wiele miesięcy co da łącznie ponad rok gospodarczych problemów. W dodatku w niektórych słabiej rozwiniętych, biedniejszych lub bałaganiarskich krajach epidemie lokalne będą się ciągnęły jeszcze dłużej i dzięki globalizacji będą oddziaływać na resztę gospodarki światowej.
              a teraz pomyśl co będzie jak 50-60% populacji danego kraju nie zechce się dobrowolnie zaszczepić. Powody ich zachowania są nieważne - liczy się skutek dla życia społecznego całego państwa.
              • engine8 Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 19:19
                Ja tam z dobrego serca poczekam az sie wszyscy wytresowani i spanikowani dookola wyszczepia i wtedy jak wrusa nie bedzie to sie zastanowie czy wogole musze..
                • europitek Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 21:01
                  To musisz się uzbroić w sporo kilogramów cierpliwości, ponieważ czas trrwania szczepień może przeciągnąć się na kilka miesięcy. Polska teraz dostała pierwszą porcję dla medyków w ilości 10 tys. ampułek (z jednaj robi się kilka dawek szczepionki - chyba 5), do końca miesiąca jeszcze 300 tys., a w styczniu 1 mln. Przy takim tempie dostaw szczepienia zakończą się pod koniec 2022 roku o ile nie przyspieszą dostaw.
                  Kiedy władze zaczynały przyjmować zgłoszenia na prowadzenie punktów szczepień stawiały warunek, że taka placówka musi tygodniowo zaszczepić (mieć taką przepustowość) min, 180 osób, ale później z tego warunku zrezygnowano. Taka norma oznacza zaszczepienie ok. 1.5 mln ludzi miesięcznie, czyli na wyszczepienie zakładanych 20 mln ludzi potrzeba by było ok. 13 miesięcy. Krótko mówiąc, zanim się skończy pierwsze "kółko" szczepień trzeba będzie zacząć od nowa szczepić ludzi, którzy już utracili odporność.
                  Nie wiem jak to się przedstawia liczbowo w Stanach i innych krajach, ale ograniczone moce przerobowe producentów i punktów szczepień mogą być poważnym problemem.
                  • engine8 Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 21:35
                    Biden nas tu wyszczepi w pare miesiecy.
                    • boomerang Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 22:27
                      Biden przejdzie do historii jako Wielki Uzdrowiciel. Pod jego panowaniem Covid-19 zniknie jak ręką odjął. No chyba że Prawdziwe Eminencje, dla których Biden jest tylko kukiełką, mają znacznie większy plan, który będzie się dało zrealizować pod nieobecność zawalidrogi Trumpa. Lenin tłumaczył robotnikom że komunizm to socjalizm plus elektryfikacja. Dziś jawi się to inaczej. O komuniźmie będzie można mówić dopiero od momentu całkowitej likwidacji energii pochodzenia kopalnego.
                    • europitek Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 19:09
                      To będzie szczęśliwy zbieg okoliczności te "parę miesięcy". Już pół roku to byłby ekstra wynik - z gatunku rekordów do Księgi Guinessa. Myślę, że to się jednak nie zakończy szybciej niż na przełomie III i IV kwartału.
                      • europitek Re: Co dalej z korona? 06.01.21, 01:10
                        @engine8
                        Dzisiaj mignęła mi w TV wiadomość, że władze USA chcą szczepić 1 mln mieszkańców dziennie, więc możesz łatwo policzyć ile to jeszcze potrwa dla 70% populacji. Polskie władze nareszcie zorientowały się, że muszą szczepić ok. 4 mln miesięcznie, żeby ta akcja miała sens, ale to jest na razie niewykonalne a powodu zbyt małych dostaw od "Pfizera". Ton wypowiedzi jest taki, jakby firma nie dawała rady z produkcją, ale nie chciano tego powiedzieć wprost.
    • herr7 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 10:16
      polski_francuz napisał:


      > Co robic? Ano wielu w Niemczech (wsrod nich wirusolog i epidemiolog Drosten) uw
      > aza, ze trzeba wprowadzic bardzo ostry [i]lockdown[
      > /i] aby przerwac lancuch zakazen i doprowadzic do wartosci 10 zakazen dzienni
      > e/(milion mieszkancow na dzien) co daje w Niemczech okolo 800 zakazen/dzien. Zd
      > aniem ich ekonomia sie poprawi jak sie zmniejszy liczba zakazen wirusem. Przykl
      > adem jest np. Nowa Zelandia.


      Nową Zelandią rządzi ładna kobieta (wg. gazecianej nowomowy - premierka) która obok kanadyjskiego pięknisia przez MM media stawiana jest za wzór wszelakich cnót. A problem polega na totalnej manipulacji o czym warto pamiętać. Przede wszystkim, pozamykanie ludzi w mieszkaniach być może hamuje rozprzestrzenianie się wirusa, ale jedynie tak długo jak długo ludzie są pozamykani. Chcemy tego? Mieliśmy lockdown na wiosnę i na zdrowie to nam nie wyszło. Chcemy mieć lockdown permanentny? Pytanie, ile ludzi go przetrwa? Celowo nie piszę o gospodarce?
      Rządy liczą na nowe szczepionki. Ale już dzisiaj wiadomo, że odporność utrzymuje się jedynie przez kilka miesięcy. Tym samym szczepionki nawet jeżeli będą działać to jedynie przez krótki czas. Będziemy się więc szczepić dwa-trzy razy do roku?

      Podaję link do ciekawego blogu:
      noticiasayr.blogspot.com/2020/12/vacunas-mito-y-realidad-entrevista.html
      Explain to me what is happening.

      Veterinarians have known many of these things for 90 years, because we have coronavirus in animals. The main problem for hens and chickens has been a coronavirus, avian infectious bronchitis, since 1930. We have been working with coronavirus for decades. We know perfectly what the transmission routes are, the seasonal behaviors, that antibodies last from six to twelve months in the best of cases, we know perfectly well that vaccines are crap and are extremely complex.

      Are you saying that vaccines are not efficient?

      - Coronaviruses in animals are the same as in humans. We know that these diseases, when they appear for the first time in a population, produce a super strong epidemic peak, regardless of the season of the year; and then an equilibrium is reached, herd immunity, and there are peaks due to the loss of immunity. We even know that vaccines in some cases have been counterproductive. In dogs, those that had been registered for coronavirus have all been withdrawn from the market.
      • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 10:29
        "Mieliśmy lockdown na wiosnę i na zdrowie to nam nie wyszło. Chcemy mieć lockdown permanentny? Pytanie, ile ludzi go przetrwa? Celowo nie piszę o gospodarce? "

        Przyklad NZ i Australii pokazuje, ze mozna z wirusem wygrac i zredukowac liczbe zakazen. Czy mozna te przyklady zastosowac do Europy? Trudne pytanie, wiedzac ze EU jest roznorodna, dosc otwarta i ma wiele setek mln mieszkancow.

        Szczepic sie kilka razy/rok nie wydaje mi sie bardzo istotnym problemem. O ile.. O ile nie ma efektow ubocznych. Jednym z beneficjentow beda technolodzy lodowek (szczepionke Pfizera trzeba utrzymywac w temperature 200 K).

        Pewnie beda inne problemy, takie jak zazarta walka koncernow farmaceutycznych, ktore poswieca troche zyskow na podkupywanie lekarzy, mediow i politykow i dodajmy do walczacych lysawego blondyna, ktory staje tez w szranki ze swoim sputnikiem. I jego droga do wiecznego zdrowia prowadzi prze kilkakrotne szczepienie i odczekanie 42 dni zanim sie zacznie, po pierwszej szczepionce balowac:)

        PF
        • herr7 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 18:57
          polski_francuz napisał:


          > Przyklad NZ i Australii pokazuje, ze mozna z wirusem wygrac i zredukowac liczbe
          > zakazen. Czy mozna te przyklady zastosowac do Europy? Trudne pytanie, wiedzac
          > ze EU jest roznorodna, dosc otwarta i ma wiele setek mln mieszkancow.

          Nic nie pokazuje. Jak się pozamyka ludzi w domach i zakaże im się komunikować z innymi to "statystki" się poprawią, ale kosztem upadku gospodarki i śmierci ludzi z powodu innych chorób. Jeżeli by wszyscy ludzie mieszkali w domach z dużymi ogrodami to można by było ich tak trzymać przez jakiś miesiąc. Ale jeżeli się zamknie ich w mieszkaniach w blokach to ile czasu ludzie wytrzymają?
          >
          > Szczepic sie kilka razy/rok nie wydaje mi sie bardzo istotnym problemem. O ile.
          > . O ile nie ma efektow ubocznych. Jednym z beneficjentow beda technolodzy lodow
          > ek (szczepionke Pfizera trzeba utrzymywac w temperature 200 K).

          Polskie państwo ma problemy z dotarciem ze szczepionką do obywateli, gdyż zwyczajnie nie jest na takie sytuacje przygotowane. Obowiązuje w końcu zasada dupochronu, tj. nie ponoszenia odpowiedzialności za cokolwiek. W innych krajach jest podobnie. Sprawne są jedynie służby mundurowe, które trzymają się na rozkazie.


          > Pewnie beda inne problemy, takie jak zazarta walka koncernow farmaceutycznych,
          > ktore poswieca troche zyskow na podkupywanie lekarzy, mediow i politykow i doda
          > jmy do walczacych lysawego blondyna, ktory staje tez w szranki ze swoim sputnik
          > iem. I jego droga do wiecznego zdrowia prowadzi prze kilkakrotne szczepienie i
          > odczekanie 42 dni zanim sie zacznie, po pierwszej szczepionce balowac:)

          Nie wiadomo na ile te szczepionki są skuteczne, ale firmy je produkujące załatwiły sobie przywilej nie ponoszenia za nie odpowiedzialności. Najważniejsze są jednak skutki gospodarcze, przy czym dotyczą nie wielkich firm, ale firm małych i średnich. W Polsce powstało po 89 r tysiące takich firm, które swój rozwój zawdzięczają ciężkiej pracy swoich właścicieli. Teraz wiele z tych firm padnie lub zostanie przejęte za grosze przez grandziarzy, którzy mają przywilej kreacji pieniądza z powietrza. Mówi się że ma być m.in. przejęta sieć hoteli Gołebiewski.

          Będziemy jako społeczeństwo po raz drugi z rzędu okradzeni w przeciągu ostatnich 30 lat. Tu rzeczywiście boavista ma rację, że jest to w istocie rabunek jak w czasie wojny, tyle że bez udziału wojska. A zawdzięczamy to wszystko politykom i tzw. demokracji, która taką właśnie klasę polityczną kreuje. Zresztą we Francji nie jest lepiej.
          • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 04:28
            herr7 napisał:
            > Jeżeli by wszyscy ludzie mieszkali w domach z dużymi ogrodami to można
            > by było ich tak trzymać przez jakiś miesiąc. Ale jeżeli się zamknie ich
            > w mieszkaniach w blokach to ile czasu ludzie wytrzymają?

            Długo, znacznie dłużej niż sądzisz, ale trzeba chcieć przeprowadzić taką operację i być w tym konsekwentnym. Władze zdobywają się na takie kroki dopiero przyciśnięte do muru przez okoliczności, czyli szczyty zachorowań, ale i tak ich działania nie są nacelowane na zduszenie epidemii tylko na jej "kontrolowanie". Na ograniczanie jej do rozmiarów nie rozbijających lokalnej służby zdrowia i innych służb publicznych. One nie chcą zwalczyć epidemii poprzez powszechną kwarantannę i izolację, ale tylko zmniejszyć jej rozmiary do "akceptowalnego" poziomu.

            > Szczepic sie kilka razy/rok nie wydaje mi sie bardzo istotnym problemem.
            > O ile nie ma efektow ubocznych

            Mylisz się o tyle, że to nie jest problem dla jednostki, ale dla państwa, które praktycznie na okrągło będzie szczepiło dziesiątki lub setki tysięcy ludzi dziennie, żeby utrzymywać w miarę stały wysoki odsetek odpornych. Gospodarka też będzie przez to dostawała w tyłek, bo tłumy ludzi będą codziennie przesiadywały w poczekalniach wszelkich możliwych "zaszczepialni". W Polsce początkowo władze celowały w moce przerobowe pozwalające wykonać szczepienie populacji w ciągu 3-4 miesięcy, ale już same spuściły z tonu obniżając wymagania dla punktów szczepień, więc pewnie pogodziły się z tym, że ten proces będzie dłuższy.
      • kylax4 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 12:50
        Pamiętajmy, że przeciwciała to nie jedyna odpowiedź organizmu. Są także limfocyty T, oraz inne komórki, które zapamiętują patogen na całe życie. Brak przeciwciał nie oznacza braku odporności.
        • boavista4 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 18:23
          Widac ze wirus i lockdown trafily w dziesiatke, sa lepsze niz stan wojenny i wojna. Ludzie zupelnie poslusznie oglupieli na wszystkich kontynentach, W ten sposob zlikwidujemy male i srednie przedsiebiorstwa, emeryci pomra, ludzie mlodzi straca ochote na prokreacjre i zajma sie masturbacja , samobojstw, chorob i zbrodni bedzie wiecej, Ludnosc swiata zmniejszy sie , koscioly i religia zanikaja, ludzie zezwierzeceja i zaczna nawzajem sie zjadac. A wiec ten co wynalazl cowida zdobyl swiat bez wojny i ogromnych zniszczen
          • kylax4 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 13:07
            Czy SARS-Cov2 jest naturalny, czy stworzony w laboratorium, raczej ciężko dowieść. Z pewnością idealnie zniszczył dawny świat.
      • felusiak1 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 20:23
        MM media robią propagande zamiast informować.
        Ogladalem wywiad z profesorem wirusologiem z Princeton. Powiedzial, ze lockdown jedynie przesuwa zakazenia na przyszlośc i niczemu nie sluzy i powiedzial, że to wszystko opisane jest w madrych pracach naukowych od lat i że nie rozumie dlaczego rzady wprowadzają restrykcje wiedzac, ze niczemu nie sluza. No chyba, ze ten profesor ma joba i chce uśmiercic ludzi. Moze nazista jakiś?
        Jesli szczepionke trzeba powtarzać to znaczy, ze to nie jest szczepionka lecz tzw booster, takie coś jak "szczepionka" na grypę.
        Nasza przyjaciólka co roku szczepi się na grype i co roku grypę lapie. To mowię "po xuj sie szczepisz?" Bo boje sie zlapać grypę. Przecież łapiesz.
        • szwampuch58 Re: Co dalej z korona? 20.12.20, 22:11
          Bo to nie jest szepionka z wyskrobanyh plodow Felus, hehehe
        • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 04:34
          felusiak1 napisał:
          > Ogladalem wywiad z profesorem wirusologiem z Princeton. Powiedzial, ze lockdown
          > jedynie przesuwa zakazenia na przyszlośc i niczemu nie sluzy i powiedzial, że
          > to wszystko opisane jest w madrych pracach naukowych od lat i że nie rozumie dl
          > aczego rzady wprowadzają restrykcje wiedzac, ze niczemu nie sluza.

          Może dlatego, że ten profesor jest jedynym, który te "mądre księgi" czytał? Zatem co z całą rzeszą profesorów z innych uniwersytetów, którzy doradzają rządom większości krajów świata?
          Głupi czy antynaziści?
          • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 07:10
            "rzeszą profesorów z innych uniwersytetów,"

            Znam srodowisko wiec sie wypowiem. Z takich czy innych wzgledow (wyklada sie na wlasna odpowiedzialnosc, prace ma sie na zycie...) ten zawod albo ta pozycja daje poczucie intelektualnej wszechwladzy. Jedni poczuwaja sie do odpowiedzialnosci (Dorsten - D, Fauci - USA, czy Tegnell w Szwecji) chociaz sie niekiedy myla. W szczegolnosci teoria "odpornosci zbiorowej" w UK czy w Szwecji zrobila pschit i sie nie sprawdzila.

            Inni staraja sie "zalapac na tramwaj chwaly". Do nich zalicza sie np. Kekulé (z Jeny chyba), ktory wyjasnia wirusa telewidzom niemieckim a u siebie malo-co pracuje i nie jest szanowany czy marsylski profesor Raoult, ktory swiata nie widzi poza jednym lekiem (hydroksynina) czy jego kolega z Garches, Peronnes, ktory wspiera teorie epidemii ktorej nie ma.

            Wrocmy do kolegi z Princeton. Wielu korzysta z chwaly uczelni. Progresja kariery profesorskiej w Stanach idzie po klasie uniwersytetow. I jak sie dostales do MIT, Princeton czy Stanford to na szcycie i wszystko wiesz i wszystko zrozumiales.

            Stad te wywodu kolegi z Princeton.

            PF
            • kylax4 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 13:09
              Jeżeli odporność zbiorowa nie działa, to nie działa także szczepionka, która taką odporność ma wywołać.
              • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 15:08
                "szczepionka, która taką odporność ma wywołać."

                Z tego co rozumiem, szczepionka wywoluje odpornosc indywidualna na kilka miesiecy. Tylko tyle i az tyle.

                PF
                • boavista4 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 15:19
                  efekty COVIDa

                  www.facebook.com/posel.tarczynski2015/videos/139813317935791
                • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 16:53
                  polski_francuz napisał:
                  > Z tego co rozumiem, szczepionka wywoluje odpornosc indywidualna na kilka miesie
                  > cy.

                  Dobrze rozumiesz - odporność zbiorowa (stadna) to pochodna (skutek) odporności bardzo dużego odsetka członków danej zbiorowości. Najprościej to wyjaśniając można powiedzieć tak, że wirus emitowany przez osobę chorą szybciej "zdechnie" niż znajdzie nowego nieodpornego osobnika. Jest to swego rodzaju izolacja wirusa bez izolacji nosiciela.
                  Jaki procent populacji musi być odporny to zależy od różnych czynników, np. związanych z intensywnością i charakterem kontaktów interpersonalnych w danej zbiorowości. Podobnie jak w przypadku tempa szerzenia się samej epidemii, które związane jest również z zachowaniami społecznymi ludzi.
                  Problem z uzyskaniem odporności grupowej dzięki szczepieniom jest też taki, że trzeba szczepić bardzo szybko bardzo duże grupy ludzi, aby osiągnąć na dłuższy czas odpowiednio wysoki odsetek odpornych zanim szczepieni jako pierwsi zaczną ją tracić. Jeśli tempo szczepień będzie zbyt wolne to nigdy nie osiągnie się potrzebnej granicy.
                • engine8 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 18:10
                  I jak znam "farme" to ta odpornsc bedzie rzczywiscie tylko na kilka miesiecy...
            • europitek Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 17:26
              polski_francuz napisał:
              > Znam srodowisko wiec sie wypowiem. Z takich czy innych wzgledow (wyklada sie
              > na wlasna odpowiedzialnosc, prace ma sie na zycie...) ten zawod albo ta pozycja
              > daje poczucie intelektualnej wszechwladzy.

              Całkowicie się z Tobą zgadzam, choć raczej jestem obserwatorem z zewnątrz, ale to widzę nawet przy kontaktach towarzyskich, kiedy przy "flaszecce" zejdzie rozmowa na jakieś tematy intelektualne. Ludzie z dorobkiem z swoich dziedzinach często plotą różne androny lub wręcz obrażają logikę, szczególnie gdy wyjdą poza swoje wąskie poletko i próbują rezonować w tematach ogólnych.

              W tym konkretnym przypadku psorek myli się i ma rację jednocześnie. Epidemię można by zlikwidować poprzez lockdown w ciągu miesiąca, ale jest to niemożliwe ze względu na sposób przeprowadzania takich akcji przez współczesne władze. Zbyt słaby poziom izolacji i za krótki jej okres powodują, że epidemia nie zostaje zlikwidowana a tylko przytłumiona i czeka na bardziej sprzyjające okoliczności by pojawić się pod postacią kolejnej "fali". Podstawowy problem w tym, że władze z góry zakładają niemożność skutecznego wyeliminowania epidemii poprzez "kwarantannę ogólnopaństwową" i podejmują działania prowadzące jedynie do zatrzymania tempa rozwoju lub przytłumienia epidemii. Jeśli się zaczyna z takim nastawieniem to znaczy z góry ogranicza się cele i środki potrzebne do ich osiągnięcia. Tak więc właściwie nie ma sensu zastanawiać się nad możliwością zakończenia epidemii przy użyciu środków, które nie stawiają sobie takiego celu. Gdyby jednak do tego doszło to byłby jakiś szczególnie fartowny zbieg okoliczności i nic więcej.
              Tak więc w tym względzie gość ma rację, choć raczej jest to wynikiem przypadku lub nieświadomej kalkulacji.
            • engine8 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 18:08
              No z innymi to nie wiem ale za co ty Dr Fauci dajesz jakis kredyt?
              Moze za dyplomatyczne wypowiedzi i nie wchodzenie na zadna sciezke gdzie wiedza i odpowiedzialnosc bylaby potrzebna?
              Ani on polityk, ani naukowiec ani praktykujacy medyk.... czlowiek kariery mozna by powiedziec.
              Do jakiej to odpwiedzialnosci on sie poczuwa i czym to wspiera? poza tym ze stara sie byc "politicaly correct"?
              • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 18:37
                "No z innymi to nie wiem ale za co ty Dr Fauci dajesz jakis kredyt?"

                No coz, zaczal juz sluzyc Reganowi, o ile dobrze wiem. Jest spokojny. W koncu rezultaty...hm rezultaty w walce z wirusem macie w Stanach kiepsciutkie. Ale, ja interpretuje to jako polityke bardziej za-ekonomia niz przeciwko-wirusowi.

                W jego przypadku trzebaby sie zapytac, czy ktos inny mialby lepsze rezultaty. Niezbyt widze kto i jak.

                PF
                • europitek Re: Co dalej z korona? 23.12.20, 06:00
                  polski_francuz napisał:
                  > W koncu rezultaty...hm rezultaty w walce z wirusem macie w Stanach kiepsciutkie.
                  > Ale, ja interpretuje to jako polityke bardziej za-ekonomia niz przeciwko-
                  > wirusowi.


                  Ale taka polityka "progospodarcza" akurat gospodarkę wyniszcza, bo przeciąga w nieskończoność stan epidemii i stosowane półśrodki mające go zwalczać.

                  > W jego przypadku trzebaby sie zapytac, czy ktos inny mialby lepsze rezultaty.
                  > Niezbyt widze kto i jak.

                  To inna sprawa, że cała organizacja społeczna i filozofia państwa jaka dzisiaj przeważa jest do bani w zderzeniu z tą sytuacją. Całe społeczeństwa (w tym oczywiście też politycy) zostały wychowane przez długotrwałe życie w sytuacji nie przystającej do aktualnych warunków.
                  • kylax4 Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 20:26
                    Jaką sytuacją? Wirusa, który jest groźny, ale nie jest to Ebola. Kryzys został wywołany nie przez wirusa, ale decyzje spanikowanych polityków.
                    • europitek Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 20:41
                      kylax4 napisał:
                      > Kryzys został wywołany nie przez wirusa, ale decyzje spanikowanych polityków.

                      To teraz ja spytam. Których polityków? Tych co wiosną wprowadzali szybkie lockdowny, czy tych którzy ich nie wprowadzali?
                      • kylax4 Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 21:29
                        I jednych i drugich. Jedni całkowicie ignorowali wirusa, doprowadzając do jego niekontrolowanego rozprzestrzenienia, inni doprowadzili do ruiny gospodarki, zamykając wszystko.
                        Moim zdaniem, należało wprowadzić ograniczenia, typu maseczki i dystans, aby spowolnić jego rozprzestrzenianie, rozpocząć szybkie prace nad szczepionką, ale nie wprowadzać świata w ruinę gospodarczą, zamykając wszystko.
                        • europitek Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 18:55
                          kylax4 napisał:
                          > I jednych i drugich. Jedni całkowicie ignorowali wirusa, doprowadzając do jego
                          > niekontrolowanego rozprzestrzenienia,

                          Z tym się zgodzę.

                          > inni doprowadzili do ruiny gospodarki, zamykając wszystko.

                          A z tym nie. Co jest ważniejsze: uratowanie kilkuset "smażali" na morzem, czy życie 20000 ludzi, którzy je stracili w konsekwencji rozprzestrzenienia się wirusa w okresie letnim? Postawią pomnik Ofiarom Ratowania Gospodarki?

                          > Moim zdaniem, należało wprowadzić ograniczenia, typu maseczki i dystans, aby
                          > spowolnić jego rozprzestrzenianie, rozpocząć szybkie prace nad szczepionką,
                          > ale nie wprowadzać świata w ruinę gospodarczą, zamykając wszystko.

                          to jest recepta pobożnożyczeniowa, która nie przystaje do realiów społecznych. Przyspieszanie prac nad szczepionką było, ale on ma swoje granice, bo to nie jest coś do zrobienia na zawołanie niezależnie od włożonych pieniędzy. Zresztą rządy wieku państw w celu przyspieszenia prac współfinansowały je lub dawały gwarancje finansowe. Inaczej tego nie zrobisz, bo przecież doktryna mówi, że państwa mają się nie zajmować działalnością gospodarczą, więc nie utrzymują własnej bazy badawczej i produkcyjnej.
                          A co do tej "ruiny gospodarczej" to ona jest bardziej skutkiem lawirowania by uniknąć lockdownów nich ich samych. Samu lockdowny też były często atrapami, bo zawierały wiele wyjątków i niekonsekwencji. Ale niektóre rządy już powoli zaczęły "kumać", że nie ma żartów i trzeba iść na całość. Klasyczny przykład to "Wesołek" Johnson i Wlk. Brytania. Na wiosnę za naruszenia reżimu sanitarnego wlepiano Anglikom mandaciki rzędu 100 funtów, a obecnie jak policja wpadła na nielegalną prywatkę na 60 osób to już było mandacisko na 60000 funciaków.
                          Najgorsze szkody wywołują nie krótkotrwałe lockdowny, ale wielomiesięczne tlące się epidemie które próbuje się przyhamowywać półśrodkami. Trzy miesiące ostrego i bezwzględnie egzekwowanego zamknięcia państwa dałoby mniejsze szkody niż prawie rok półśrodków i nibywalki w epidemią. Mamy do czynienia z czynnikeim przyrodniczym, który nie zna zmiłuj i nie będzie z nami negocjował. To jest jak tsunami czy trąba powietrzna. Z nimi się nie negocjuje i nie cwaniaczy, bo to pociąga za sobą jeszcze większe straty. Albo idziesz do boju "kto kogo ukatrupi", albo podkulasz ogon i wiejesz, bo to jest walka na śmierć i życie... i wszelkie interesy i interesiki nie mają w niej żadnego znaczenia.
                          • kylax4 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 12:20
                            Problem w tym, że takie "całkowite lockdowny" można wprowadzić w państwach zamożnych typu Australia, czy Nowa Zelandia, lub Niemcy.

                            W biednych krajach, gdzie lockdown oznacza śmierć z głodu (jak Indie, czy Afryka), ludzie olali epidemię, bo mają większe problemy. W Indiach szacuje się, że 60% już przechorowało, pomimo nieprzestrzegania obostrzeń, licznych świąt, protestów, gdzie ludzie wpadają bez masek jeden na drugiego, liczba zakażeń i hospitalizacji ciągle spada.
                            • kylax4 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 12:22
                              I jeszcze jedno, szybkie działanie powoduje, że lockdowny są niepotrzebne, vide Korea Południowa i Tajwan.
                            • europitek Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 15:00
                              kylax4 napisał:
                              > Problem w tym, że takie "całkowite lockdowny" można wprowadzić w państwach
                              > zamożnych typu Australia, czy Nowa Zelandia, lub Niemcy.

                              One nigdy nie są "całkowite", ponieważ cały czas działają różne służby publiczne oraz wybrane sektory gospodarki niezbędne do podtrzymania zaopatrzenia ludności w artykuły pierwszej potrzeby.

                              > W biednych krajach, gdzie lockdown oznacza śmierć z głodu (jak Indie, czy Afryk
                              > a), ludzie olali epidemię, bo mają większe problemy.

                              To jest w bardzo biednych krajach, gdzie ludzie umierają z głodu i bez epidemii tego wirusa. A ich produkcja przemysłowa to w większości towary na eksport do krajów zamożnych, gdzie ewentualni odbiorcy handlowi są zamknięci, więc ta produkcja jest psu na budę. A produkcja rolna wcale nie musi być ograniczana.

                              > W Indiach szacuje się, że 60% już przechorowało, pomimo nieprzestrzegania
                              > obostrzeń, licznych świąt, protestów, gdzie ludzie wpadają bez masek jeden
                              > na drugiego, liczba zakażeń i hospitalizacji ciągle spada.

                              A więc (zgodnie z tym szacunkiem) w Indiach zachorowało już 780 mln ludzi, czyli 9,5 raza więcej niż wszystkich zarejestrowanych zachorowań na świecie. Biorąc pod uwagę śmiertelność z przypadków zarejestrowanych (1%) w Indiach na dovid-19 zmarło 7,8 mln osób niezarejestrowanych jako chore. Tak na marginesie, taka śmiertelność to ekstra dobry wynik przebijający rezultaty państw Unii. Nic tylko wiać do Indii i tam się leczyć lub zanosić modły do miejscowych bóstw.
                              Na razie można powiedzieć, że Indie są w fazie schyłkowej pierwszej fali epidemii, a co będzie dalej to się dopiero okaże za 2-3 miesiące. Cały ten szacunek jest niewiele wart.
                              • europitek Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 15:19
                                kylax:
                                > I jeszcze jedno, szybkie działanie powoduje, że lockdowny są
                                > niepotrzebne, vide Korea Południowa i Tajwan.

                                To nie są dobre przykłady, ponieważ oba te kraje podejmowały różne ostre działania prewencyjne, a z powodu względnej izolacji były w wyjątkowej sytuacji.
                                Szczególnie dobrze widać to na przykładzie Tajwanu, który nie wprowadził wewnętrznego lockdownu, ale natychmiast zdecydowanie odciął się od Chin i mocno kontrolował wszelkie przepływy transgraniczne. Mieli pod tym względem łatwo, bo są wyspą co zapewniało łatwość kontroli ruchu granicznego. Dla porównania w Polsce było praktycznie odwrotnie, ponieważ był lockdown wewnętrzny przy braku pełnej kontroli granic. W efekcie cały czas jego trwania tysiące kierowców codziennie przekraczało polskie granice i rozjeżdżało się po kraju.
                                Ale oczywiście wszystko zależy od konkretnej sytuacji danego kraju o nie można z założenia wykluczać, że działania inne niż lockdown również będą skuteczne.
                                • kylax4 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 22:13
                                  europitek napisał:


                                  >
                                  > To nie są dobre przykłady, ponieważ oba te kraje podejmowały różne ostre działa
                                  > nia prewencyjne, a z powodu względnej izolacji były w wyjątkowej sytuacji.
                                  > Szczególnie dobrze widać to na przykładzie Tajwanu, który nie wprowadził wewnęt
                                  > rznego lockdownu, ale natychmiast zdecydowanie odciął się od Chin i mocno kontr
                                  > olował wszelkie przepływy transgraniczne. Mieli pod tym względem łatwo, bo są w
                                  > yspą co zapewniało łatwość kontroli ruchu granicznego. Dla porównania w Polsce
                                  > było praktycznie odwrotnie, ponieważ był lockdown wewnętrzny przy braku pełnej
                                  > kontroli granic. W efekcie cały czas jego trwania tysiące kierowców codziennie
                                  > przekraczało polskie granice i rozjeżdżało się po kraju.
                                  > Ale oczywiście wszystko zależy od konkretnej sytuacji danego kraju o nie można
                                  > z założenia wykluczać, że działania inne niż lockdown również będą skuteczne.

                                  Lockdown nie był potrzebny, bo zaczęli działać wcześnie. Podczas, gdy na zachodzie zastanawiano się, czy zakaz lotów z Chin jest "rasistowski", Seul i Tajpej szybko wprowadziły ograniczenia przylotów, śledzenie kontaktów i masowe testowanie. Dzięki temu uniknięto lockdownów i kraje działały w miarę normalnie, poza maskami, czy dystansem społecznym. Uniknięto też ruiny gospodarczej, Tajwan ma być w 2020 na lekkim plusie, Korea S na lekkim minusie.
                                  • europitek Re: Co dalej z korona? 04.01.21, 07:39
                                    kylax4 napisał:
                                    > Lockdown nie był potrzebny, bo zaczęli działać wcześnie.

                                    I przede wszystkim mogli doskonale kontrolować przepływ wirusa przez swoją granicę, bo raczej nikt nie przypłynął wpław na Tajwan. Singapur chyba też się odizolował bez wewnętrznego lockdownu. Ale nie każdy kraj jest wyspą. No i jeszcze ta poprawność polityczna! W tym względzie masz rację.
                                    W Europie zamykanie granic było zjawiskiem późniejszym i mniej ostrym.
                              • kylax4 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 22:11
                                europitek napisał:


                                >
                                > One nigdy nie są "całkowite", ponieważ cały czas działają różne służby publiczn
                                > e oraz wybrane sektory gospodarki niezbędne do podtrzymania zaopatrzenia ludnoś
                                > ci w artykuły pierwszej potrzeby.
                                >

                                No właśnie, zakaz biegania na dworze, gdzie nikt się nie zaraża, ale szkoły często otwarte, skąd dzieci przynoszą wirusa do domów. "Mądre" rozwiązanie.


                                >
                                > To jest w bardzo biednych krajach, gdzie ludzie umierają z głodu i bez epidemii
                                > tego wirusa. A ich produkcja przemysłowa to w większości towary na eksport do
                                > krajów zamożnych, gdzie ewentualni odbiorcy handlowi są zamknięci, więc ta prod
                                > ukcja jest psu na budę. A produkcja rolna wcale nie musi być ograniczana.
                                >

                                Nie tylko w bardzo biednych, jak Indie, ale nawet w średnio zamożnych, jak np. Peru, czy Indonezja, wielu ludzi zostało bez środków do zycia.

                                >
                                > A więc (zgodnie z tym szacunkiem) w Indiach zachorowało już 780 mln ludzi, czyl
                                > i 9,5 raza więcej niż wszystkich zarejestrowanych zachorowań na świecie. Biorąc
                                > pod uwagę śmiertelność z przypadków zarejestrowanych (1%) w Indiach na dovid-1
                                > 9 zmarło 7,8 mln osób niezarejestrowanych jako chore. Tak na marginesie, taka ś
                                > miertelność to ekstra dobry wynik przebijający rezultaty państw Unii. Nic tylk
                                > o wiać do Indii i tam się leczyć lub zanosić modły do miejscowych bóstw.
                                > Na razie można powiedzieć, że Indie są w fazie schyłkowej pierwszej fali epidem
                                > ii, a co będzie dalej to się dopiero okaże za 2-3 miesiące. Cały ten szacunek j
                                > est niewiele wart.

                                Podawana śmiertelność nijak ma się do rzeczywistości, bo obejmuje tylko zdiagnozowane przypadki, które z definicji częściej są na poziomie ciężkiego przebiegu, bo ludzie bezobjawowi, czy lekkoobjawowi rzadko się testują.
                                Twoja sarkastyczna odpowiedź jest nie na miejscu, zważywszy na fakt, że Europa to kontynent starców, a Indie i Afryka są bardzo młode (młodzi, w większości, przechodzą COVID stosunkowo łagodnie). Przeciętny Hindus, czy Afrykanin bardziej obawia się HIV, malarii, Eboli, dengi, trądu i masy innych chorób, niż Covida.
                                Liczba 60% wynika z modelu matematycznego, którego współautorem jest Mahindra Agarwal, badacz z IIT Kanpur. Jest on członkiem powołanego przez rząd Indii komitetu, którego celem jest projekcja rozwoju epidemii i na chwilę obecną ów model bardzo dobrze przewiduje krzywą rozwoju choroby. Zgodnie z tym modelem, epidemia w Indiach, powinna zacząć wygasać w okolicach lutego-marca 2021.
                                • europitek Re: Co dalej z korona? 28.12.20, 02:01
                                  kylax4 napisał:
                                  > No właśnie, zakaz biegania na dworze, gdzie nikt się nie zaraża, ale szkoły czę
                                  > sto otwarte, skąd dzieci przynoszą wirusa do domów. "Mądre" rozwiązanie.

                                  W kwestii całkowitego braku zakażeń na dworze byłbym ostrożny, ponieważ ustalenie kontaktu z nosicielem jest tu trudniejsze. Jednak myślę, że zakażeń w tym środowisku rzeczywiście będzie mniej z powodu krótkotrwałości kontaktów z innymi ludźmi.
                                  Co do sensowności poczynań władz można mieć wiele zastrzeżeń, ale podstawowym jest pierwotne nastawienie na ratowanie przedepidemicznego stanu rzeczy i oceny sytuacji przedepidemicznymi wskaźnikami.

                                  > Podawana śmiertelność nijak ma się do rzeczywistości, bo obejmuje tylko zdiagno
                                  > zowane przypadki, które z definicji częściej są na poziomie ciężkiego przebiegu
                                  > , bo ludzie bezobjawowi, czy lekkoobjawowi rzadko się testują.

                                  No a jak ma obejmować niezdiagnozowane? Ilości przypadków nie mających testowego potwierdzenia nie są znane, więc tylko można sobie gdybać jak dużo ich jest. W przypadku Indii nawet dziesięciokrotnie mniejszy wskaźnik śmiertelności wśród niezdiagnozowanych dałby pięciokrotnie większą liczbę zgonów w tej grupie niż wśród przypadków zdiagnozowanych.

                                  > Twoja sarkastyczna odpowiedź jest nie na miejscu, zważywszy na fakt, że Europa
                                  > to kontynent starców, a Indie i Afryka są bardzo młode (młodzi, w większości,
                                  > przechodzą COVID stosunkowo łagodnie).

                                  Akurat z zależnością śmiertelności od wieku jest ciekawie, ponieważ "młode" społeczeństwa wcale nie mają takich jednoznacznych wyników. Popatrzmy jak to dokładniej wygląda przy uwzględnieniu podziale państwa na grupy według mediany wieku ludności,
                                  Kraj . . . . . . . . . . . . . . . Mediana wieku . . . Śmiertelność covid-19
                                  Pakistan . . . . . . . . . . . . 14-20 . . . . . . . . . . . . . 2,3%
                                  Arabia Saudyjska . . . . .14-20 . . . . . . . . . . . . . 2,6%
                                  Indie . . . . . . . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 1,5% (1%)
                                  Peru . . . . . . . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 3,8%
                                  Meksyk . . . . . . . . . . . . . .20-25 . . . . . . . . . . . . . 10,6% (11%)
                                  Bangladesz . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 1,6%
                                  Turcja . . . . . . . . . . . . . . . 25-30 . . . . . . . . . . . . . 1% (1%)
                                  Brazylia . . . . . . . . . . . . . 25-30 . . . . . . . . . . . . . 2,85% (3%)
                                  Iran . . . . . . . . . . . . . . . . .25-30 . . . . . . . . . . . . . .5,4% (5%)
                                  Austria . . . . . . . . . . . . . . 35-40 . . . . . . . . . . . . . .1,8% (2%)
                                  W nawiasach wielkości zaokrąglone podawane przez Worldometer - bez nawiasów obliczone z ich danych.

                                  Jak z powyższego widać w społeczeństwach młodszych od indyjskiego (mediana 14-20) śmiertelność na covid-19 może być znacznie wyższa niż w Indiach. W przypadku niektórych krajów z tak samo młodą (20-25) populacją jak w Indiach ta śmiertelność może być nawet wielokrotnie wyższa.
                                  Dla odmiany Turcja (25-30) ma śmiertelność niższą niż Indie, a Austria (35-40) zbliżoną do występującej w Indiach.
                                  Tak więc uzasadnianie poziomu śmiertelności wiekiem społeczeństwa okazuje się być zabiegiem dość wątpliwym.

                                  > Zgodnie z tym modelem, epidemia w Indiach, powinna zacząć wygasać
                                  > w okolicach lutego-marca 2021.

                                  Tak myślałem, że to wyszło z modelu i dlatego tym bardziej bym się tymi liczbami nie przejmował. A już sięganie w przyszłość na 2-3 miesiące to jest wróżenie z fusów.
                                  • boomerang Re: Co dalej z korona? 28.12.20, 02:18
                                    Temat Covid-19 należałoby jak najszybciej zakończyć. Politycy zostali w niego uwikłani i nie mają innego wyjścia jak tylko robić dobrą minę do złej gry, jaką w skrajnym przypadku jest kasacja ekonomii. Politycy muszą, my nie musimy, założywszy że nie jesteśmy baranami.
                                  • kylax4 Re: Co dalej z korona? 28.12.20, 11:41
                                    europitek napisał:




                                    > No a jak ma obejmować niezdiagnozowane? Ilości przypadków nie mających testoweg
                                    > o potwierdzenia nie są znane, więc tylko można sobie gdybać jak dużo ich jest.
                                    > W przypadku Indii nawet dziesięciokrotnie mniejszy wskaźnik śmiertelności wśród
                                    > niezdiagnozowanych dałby pięciokrotnie większą liczbę zgonów w tej grupie niż
                                    > wśród przypadków zdiagnozowanych.

                                    Powtarzam, że osoby słaboobjawowe, czy bezobjawowe, tym bardziej w biednych krajach nie są testowane, zresztą często nawet ciężko objawowe nie są, bo nie mają testów.

                                    >

                                    >
                                    > Akurat z zależnością śmiertelności od wieku jest ciekawie, ponieważ "młode" spo
                                    > łeczeństwa wcale nie mają takich jednoznacznych wyników. Popatrzmy jak to dokła
                                    > dniej wygląda przy uwzględnieniu podziale państwa na grupy według mediany wieku
                                    > ludności,
                                    > Kraj . . . . . . . . . . . . . . . Mediana wieku . . . Śmiertelność covid-19
                                    > Pakistan . . . . . . . . . . . . 14-20 . . . . . . . . . . . . . 2,3%
                                    > Arabia Saudyjska . . . . .14-20 . . . . . . . . . . . . . 2,6%
                                    > Indie . . . . . . . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 1,5% (1%)
                                    > Peru . . . . . . . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 3,8%
                                    > Meksyk . . . . . . . . . . . . . .20-25 . . . . . . . . . . . . . 10,6% (11%)
                                    > Bangladesz . . . . . . . . . . 20-25 . . . . . . . . . . . . . 1,6%
                                    > Turcja . . . . . . . . . . . . . . . 25-30 . . . . . . . . . . . . . 1% (1%)
                                    > Brazylia . . . . . . . . . . . . . 25-30 . . . . . . . . . . . . . 2,85% (3%)
                                    > Iran . . . . . . . . . . . . . . . . .25-30 . . . . . . . . . . . . . .5,4% (5%
                                    > )
                                    > Austria . . . . . . . . . . . . . . 35-40 . . . . . . . . . . . . . .1,8% (2%)
                                    > W nawiasach wielkości zaokrąglone podawane przez Worldometer - bez nawiasów obl
                                    > iczone z ich danych.
                                    >
                                    > Jak z powyższego widać w społeczeństwach młodszych od indyjskiego (mediana 14-2
                                    > 0) śmiertelność na covid-19 może być znacznie wyższa niż w Indiach. W przypadku
                                    > niektórych krajów z tak samo młodą (20-25) populacją jak w Indiach ta śmiertel
                                    > ność może być nawet wielokrotnie wyższa.
                                    > Dla odmiany Turcja (25-30) ma śmiertelność niższą niż Indie, a Austria (35-40)
                                    > zbliżoną do występującej w Indiach.
                                    > Tak więc uzasadnianie poziomu śmiertelności wiekiem społeczeństwa okazuje się b
                                    > yć zabiegiem dość wątpliwym.
                                    >

                                    A jaki był wiek tych ofiar? Śmiertelność procentowo jest podobna, bo większość ofiar to ludzie starsi (bez znaczenia, czy indyjscy, czy europejscy). Różnica występuje w zagregowanej ilości. Pomimo, że zarówno w Indiach, jak i w Europie śmiertelność osób zdiagnozowanych jest podobna (1 do 3%), to odsetek starszych ludzi na Starym Kontynencie (no pun intented) jest wielokrotnie wyższy, dlatego więcej ludzi jest ciężkoobjawowych, podczas gdy w krajach biednych większość jest słaboobjawowa, lub bezobjawowa.



                                    > Tak myślałem, że to wyszło z modelu i dlatego tym bardziej bym się tymi liczbam
                                    > i nie przejmował. A już sięganie w przyszłość na 2-3 miesiące to jest wróżenie
                                    > z fusów.

                                    Ten model od wielu miesięcy dobrze przewiduje rozwój epidemii. Ja wiem, że dezawuujesz go, bo pochodzi z Indii. Gdyby pochodził z USA, to wynosiłbyś go pod niebiosa, że prawdziwy i zgodny z rzeczywistością.
                                    • europitek Re: Co dalej z korona? 04.01.21, 07:30
                                      kylax4 napisał:
                                      > Powtarzam, że osoby słaboobjawowe, czy bezobjawowe, tym bardziej
                                      > w biednych krajach nie są testowane, zresztą często nawet ciężko objawowe
                                      > nie są, bo nie mają testów.

                                      A więc potwierdzasz moją opinię, że liczba nieujawnionych zachorowań jest wielkością wysoce spekulatywną i marnie nadaje się na bazę do dalszych wniosków.
                                      Tak na marginesie, w większości krajów rozwiniętych na początku epidemii też było bardzo licho z testowaniem, ponieważ fizycznie nie było testów. Przypadki covid-19 zaliczano metodą objawową (np. Hiszpania, Włochy).

                                      > A jaki był wiek tych ofiar?

                                      Tego dowiemy się zapewne za parę miesięcy, bo takie są cykle obróbki danych demograficznych.
                                      Twoje próby argumentacji nie wyjaśniają dlaczego w krajach o podobnie młodych społeczeństwach i podobnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego są tak różne wskaźniki śmiertelności.

                                      > Śmiertelność procentowo jest podobna, bo większość ofiar to ludzie starsi
                                      > (bez znaczenia, czy indyjscy, czy europejscy).

                                      Ma znaczenie, ponieważ "starszy" znaczy co innego w krajach rozwiniętych i co innego w takich Indiach, gdzie długość trwania życia jest od 10 do kilkunastu lat mniejsza. Indyjski 50-latek to europejski 60-65-latek. Krótsza długość trwania życia to efekt niskiego poziomu rozwoju cywilizacyjnego, który przekłada się na stan zdrowotny również młodszej części populacji.
                                      A trzykrotna różnica w wielkości śmiertelności to nie bardzo "jest podobna".

                                      > Ten model od wielu miesięcy dobrze przewiduje rozwój epidemii. Ja wiem, że
                                      > dezawuujesz go, bo pochodzi z Indii. Gdyby pochodził z USA, to wynosiłbyś
                                      > go pod niebiosa, że prawdziwy i zgodny z rzeczywistością.

                                      Dla mnie kraj pochodzenia jest bez znaczenia, więc nie wiesz dlaczego, a raczej nie chcesz wiedzieć.
                                      Liczby podawane przez tych "modelarzy" co do skali nieujawnionych zachorowań to nieuzasadniona spekulacja. Widać to po zachowaniu się samego wirusa w tym kraju. Gdyby rzeczywiście w Indiach zachorowało ok. 780 mln ludzi to mielibyśmy tam wykrytych kilkadziesiąt (ok. 50) nowych typów tego wirusa. Można to sobie wyszacować z tempa powiania się nowych mutacji w skali całego świata. I nawet gdyby tych mutacji nie złapali miejscowi to objawiłyby się one w wyżej rozwiniętych krajach, jak było z mutacją z RPA wykrytą w Wielkiej Brytanii.
                                      Gdzie te indyjskie mutacje?!
                • engine8 Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 19:22
                  No jesli chodzi i ilisc zmarlych na 1M ludnosci to USA sie id Francji nie rozni....
                  Przewidywania ta temat ktora gospodarka najbardzij ucierpial i ktora sie najszybciej podniesie to tez Francja nas nie wyprzedza...
                  Tak ze te rezultaty walki z wirusem roznie mozna interpretowac. A na pewno Dr Fauci sie do niczego pozytywnego nie przyczynil..
                  • europitek Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 18:59
                    Na urzędzie zostął pewnie dlatego, że nowy prezio nie chciał nikogo ze swoich rzucać na pożarcie wirusowi. Taki "chłopiec do bicia" zawsze się przydaje w kryzysowej sytuacji.
                    • engine8 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 18:29
                      No i teraz poddal sie szczpieniu ale nie Pfizerem ale Moderna ...
        • ray7 Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 20:19
          Nasza przyjaciólka co roku szczepi się na grype i co roku grypę lapie. To mowię "po xuj sie szczepisz?" Bo boje sie zlapać grypę. Przecież łapiesz

          tez sie dalem zaszczepic na grype, gdzies ponad 10 lat temu. miesiac pozniej zachorowalem na grype, i wiecie co na to moja lekarka? to byl inny wirus...
          • engine8 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 18:37
            No bo szcepionki na grype "trafiaja" jedyni w ok 30-40%... Czyli staystycznie sa nieskuteczne.
            Argumentem za jest ze w powietrzu lataj rozne szczepy wirusow - i te stare i te nowe - z tymi starymi zwykle sobie organizm radzi a szczpionki pomagaja a z nowymi nie....
            Tak ze czasami szczepionki pomagaja a czasami nie.
            Ja tez sie szczepilem przej jakies 25 lat i tez co jakis czas chorowalem, Raz ciezej, raz lagodniej..
            Od jakichs 10 lat przestalem sie szcxepic i ani razu nie chorowalem..... Ale i mizlem duzo mniej kontaktow z szerokim gronem roznych ludzi i sytuacji.
            A szczpionki sie sprzedaje i uzywa bo inaczej firmy farmceutyczne by sie obrazily i przestaly je i nastepne wersje produkowac.
            Z korona bedzi podobnie... BEdziemy sie szcepic czesto jesli tylko od samej szczpionki nie bedziemy umierac .... a ze skutecznoscia to moze byc roznie.

            W tym roku zaszcepilem sie i na grype i na zaplenie pluc - ot tylko po to aby miec spokojne sumienie i nie wyrzucac siebie ze tego nie zrobilem gdyby sie jaks korona przykleila...
    • yurek_1111 Re: Co dalej z korona? 22.12.20, 22:39
      Ostry lockdown pomoze tepym ludziom tak jak pomogly maseczki i zachowywanie dwumetrowego odstepu...
      Ja mam inna propozycje, przestac robic bezwartosciowe testy, ktore nie wiadomo co pokazuja...
      • yurek_1111 O testach... 24.12.20, 04:15
        Wykonanie testu PCR polega na przeprowadzeniu bardzo precyzyjnej reakcji molekularnej, w której istotną role odgrywają nawet takie elementy jak to z jakiej firmy pochodzi termocykler, w którym reakcja ta jest przeprowadzana lub firma w której zostały zakupione odczynniki chemiczne. Ponadto jest to reakcja bardzo złożona, tym bardziej gdy wyjściowym materiałem genetycznym jest RNA, a nie DNA. Taka sytuacja ma miejsce w odniesieniu do koronawirusa, którego RNA należy najpierw przekształcić na cDNA w procesie odwrotnej transkrypcji (RT), aby następnie poddać go namnożeniu za pomocą reakcji PCR. Dlatego w odniesieniu do tego wirusa przeprowadza się dwie reakcje, określane jako RT-qPCR.

        RT oznacza przekształcenie wirusowego RNA na cDNA, za pomocą enzymu zwanego odwrotną transkryptazą, a „q” oznacza ilościowy pomiar namnażania się cDNA  za pomocą reakcji PCR. Kolejną cechą tej reakcji jest jej ogromna czułość, polegająca na możliwości namnażania DNA przy niewielkiej już liczbie cząstek. Warunkiem niezbędnym dla prawidłowego przeprowadzenia reakcji PCR jest czystość DNA, ponieważ przy jej braku może zostać namnożony także inny materiał genetyczny. W praktyce laboratoryjnej reakcję tę optymalizuje się w przypadku analizy każdego obiektu badawczego, np.  kolejnego gatunku lub w przypadku użycia kolejnego systemu markerowego. Możliwość manipulowania parametrami tej reakcji wpisana jest w jej optymalizację. Błędne odczyty można więc uzyskać nie znając do końca mechanizmu biochemicznego tej reakcji lub popełniając błędy w jej przeprowadzeniu, albo też nie dotrzymując wymogów dotyczących czystości matrycy użytej do jej powielenia w reakcji PCR.

        W odniesieniu do diagnostyki koronawirusa, te wszystkie błędy często kumulują się. Mogą też być one celowo generowane, poprzez zmianę parametrów tej reakcji, w tym manipulowanie profilami termicznymi lub liczbą cykli namnażania DNA. Przy podniesieniu temperatury tego namnażania możliwość wykrycia cząstek DNA w próbie maleje ponieważ startery użyte do tego namnażania tracą możliwość przyłączenia się do matrycy. I odwrotnie, przy obniżeniu tej temperatury reakcja staje się mało specyficzna, co skutkuje zwiększoną możliwością wykrywania obcego DNA.

        Istotny wpływ na specyfikę reakcji mają też same startery. Muszą one spełniać określone wymogi odnośnie ilości G+C, których zawartość powinna przekraczać 50%. W przeciwnym razie będą one niespecyficznie przyłączać się do matrycy. Problem z uzyskaniem wiarygodnych wyników w odniesieniu do diagnozowania  zakażeń koronawirusem za pomocą testu RT-qPRC polega na tym, że w próbie biologicznej jaką stanowi wymaz z nosogardzieli znajduje się mieszanina kwasów nukleinowych pochodzących od różnych patogenów w niej występujących oraz znajdującego się tam również ludzkiego materiału genetycznego. Możliwość namnażania się tego obcego materiału genetycznego wynika z tego, że zawiera on sekwencje homologiczne do starterów użytych w tej reakcji.

        Niespecyficzność reakcji RT-qPCR wpisana jest w testy za pomocą których usiłuje się zdiagnozować obecność koronawirusa. Świadczy o tym sposób skonstruowania starterów, które nie spełniają wymogów aby być specyficznymi, ponieważ udział występujących w nich zasad G+C jest poniżej 50%. Twórcy patentów na testy na koronawirusa, których udziałowcem jest amerykański panel CDC, zastrzegają się, że tymi testami można wykryć również inne mikroorganizmy, a wynik pozytywny testu nie oznacza zakażenia koronawirusem, a wynik negatywny nie wyklucza braku jego obecności. Wspomniany wyżej panel CDC szacuje wiarygodność swoich testów do diagnostyki koronawirusa na 35%. Obecnie istnieją również inne oszacowania tej wiarygodności, które jej poziom zaniżają do około 10%.

        Powstaje więc pytanie po co w takim razie stosować te testy. Odpowiedź jest taka, że ich intencją nie jest wykrycie obecności koronawirusa w badanej próbie z wymazu z nosogardzieli, ponieważ testy te do tego się nie nadają. Ich rola jest zgoła inna. Mają one za zadanie uwiarygodnić pandemię koronawirusa. Testy te w zależności od ustawionych parametrów przeprowadzenia analizy zawsze mogą coś wykryć lub nie. Daje to możliwość manipulowania przebiegiem pandemii w zależności od zapotrzebowania politycznego. Przykłady tego mieliśmy w odniesieniu do testowania górników na Śląsku. Podobne przykłady płynęły z USA, gdzie w niektórych hrabstwach uzyskiwano 100% testów pozytywnych. Wyników testów PCR nie koreluje się z objawami chorobowymi, ani nie prowadzi się różnicującej diagnostyki, np. na zakażenia wirusem grypy.  Test sobie i choroba sobie.

        Jak się więc znaleźć w tym testowaniu. Po prostu należy starać się unikać tego testowania. Niewiarygodne testy PCR do diagnostyki koronawirusa mają uwiarygadniać nieistniejącą pandemię tegoż wirusa, o ile on w ogóle istnieje. Wielu naukowców przypuszcza, że SARS-CoV-2 może być wirusem złożonym komputerowo na bazie wcześniej zsekwencjonowanych wirusów SARS. Należy pamiętać, że do tej chwili nie zsekwencjonowano wirusa SARS-CoV-2, który zostałby uzyskany z hodowli komórkowej. Oznacza to brak wzorca tego wirusa (brak złotego standardu). Wirusa tego nie uzyskano również w formie krystalicznej.

        www.bibula.com/?p=121403
      • 1.melord Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 04:47
        Dziwne wiesci dochodza z Biomedlub,ktory mial ponoc obiecujace lekarstwo z osocza na coronav.
        Najpierw rozgrywki personalne w firmie,teraz jakby szlaban na dalsze badania/produkcje?
        Rzetelne inf bardzo trudno uzyskac,to co dostepne to rowniez nie daje odpowiediz co dalej?
        pl.investing.com/equities/biomedlub-commentary

        Oby nie skonczylo sie jak z grafenem,kiedy..... dzielono skore na niedzwiedziu i wszystko poszlo sie y
        • boomerang Re: Co dalej z korona? 24.12.20, 22:37
          Typowa bańka spekulacyjna. Na fali koronowirusa akcje podskoczyły 24x.Teraz bańka pękła i tyle. Z Teslą też tak będzie. Lekarstwa na grypę nie ma i jeszcze długo nie będzie, ale już się rysuje na horyzoncie. To nie w DNA wirusa trzeba grzebać, ale w DNA człowieka.
          • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 10:21
            "Z Teslą też tak będzie."

            Japonce ocenili ze Tesla jest technologicznie 6 lat do przodu. Ich glownym argumntem jest centralny komputer, regulujacy wszystko w samochodzie. Inne marki sie zabieraja za kopiowanie.

            Ach wiecej afrykanskich emigrantow! Moze ktos przekaze (bardzo upraszczajac) szefunciowi.

            PF
            • boomerang Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 11:41
              Der Spiegel.
            • jorl Re: Co dalej z korona? 25.12.20, 20:31
              polski_francuz napisał:

              > "Z Teslą też tak będzie."
              >
              > Japonce ocenili ze Tesl
              > a jest technologicznie 6 lat do przodu. Ich glownym argumntem jest centralny ko
              > mputer, regulujacy wszystko w samochodzie. Inne marki sie zabieraja za kopiowan
              > ie.


              Niezla bzdura. Bo co znaczy dokladnie technologicznie 6 lat do przodu? Bys sie wstydzil takie glupoty pisac bo niby jestes inzynierem elektroniki.

              A moze dokladniej o tym. A wiec Tesla ma procesory ktore dopiero za 6 lat inni beda mieli? Naprawde? Przeciez te procesory sa produkowane w jakies firmie produkujacej polprzewodniki, nie Tesla, na maszynych nie Tesli. I co? Ten ktos kto te procesory produkuje moze dla kazdego innego takie procesory wyprodukowac. I w tej dziedzinie 1 rok duzo stanowi. 1 rok po wyprodukowaniu dla Tesli procesorow mozna miec procesory juz znaczaco lepsze. Szybsze, mniej pradu zuzywajace, majace wieksze pamieci. A 6 lat???
              A wiec technologicznie procesory, a o nich wlasnie mowa w tym artykule, nie moga byc 6 lat do przodu.

              Ale te 6 lat mniej wiecej i gdzies jest. Ale tylko w systemie autopilota ktory ma Tesla i on naprawde lepiej automatycznie jezdzi jak jakakolwiek konkurencja. Ale ten system Tesli, koncepcja jego, jest niebezpieczna. Sam konstuowalem systemy muszace spelniac wymagania bezpieczenistwa a to polega na tym ze jakis blad, czy zepsute hardware czy tez blad w software, powinien byc przez inne systemy wykryty i nie powienien doprowadzic do bledu ze szkodami. Oczywiscie z odpowiednio malym prawdopodobienstwem bo nic nie jest doskonale.
              A wiec autopilot Tesli nie moze byc dopuszczony na szosy. W Europie. Bo jest za niebezpieczny. Samo to ze opiera sie tylko na kamerach jako zrodlo wiedzy o otoczeniu juz jest za malo. Sensory w takich urzadzeniach powinny byc rownolegle i dzialajace na roznych podstawach fizycznych. Np kamery i lidar. Albo i radar tez. Widac czasem katastrofy Tesli jak wali w cos tam jakby byl slepy.
              Zeby nie bylo Tesla w samojezdzeniu zapewne bedzie miala mniej wypadkow jakby ludzie nia kierowali, ale wypadki beda inne i tez paskudne.
              Te systemy autopilota sie w Europie szerokim frontem opracowywuje. Beda na podstawie sztucznej inteligencji ale nie ze kazde auto bedzie sie w trakcie jezdzenia uczylo i poprawialo swoja wiedze a przed sprzedarza beda uczone i to bedzie w software update zrobione.
              Dochodza rozne systemy orientacji w otoczeniu, nie tylko kamery i sie ocenia ze Level 4 czyli czlowiek musi siedziec aby kierownice chwycic jak co bedzie wlasnie ok 2025r. To zapewne stad te niby 6 lat opoznienia.
              Dodam ze kamery i sporo software do tego kupowal Tesla od izraelskiej firmy, wiec tez nie jego do konca.


              > Ach wiecej afrykanskich emigrantow! Moze ktos przekaze (bardzo upraszczajac) sz
              > efunciowi.

              Juz Kaczynski u Ciebie szefuncio? Nie manipulatorek zolibanski? No popatrz, jak mowilem, bedziesz stal za Kaczynskim jeszcze. Bo masz tak naprawde drogi PF byc albo za Kaczynskim albo stac sie folksdojczem. A przeciez folksdojczem nie chcesz sie stac, prawda? Przeciez taki Tusk, przeciwnik Kaczynskieg jak co, mial dziadka w Wehrmachcie. Naprawde mial bo pochodzil ze terenow ktore Wilson dal Polsce aby miala dostep do Baltyku. Ale dalej, dziadek w Wehrmachcie to przeciez masowy morderca. A ze bycie masowym mordera przenosi sie w genach na dzieci i wnukow wiec i Tusk ma geny masowego mordercy. Wiec dla Ciebie, de_o nie moze Tusk byc jakkokolwiek alternatywa dla Kaczynskiego, masowy morderca przeciez.
            • engine8 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 18:46
              Moze Tesla jest 6 lat przed ale nie dlatego ze reszta przemyslu dal sie wyprzedziec ale pozwolili im isc do przody....Tak jak samotnemu kolarzowi pozwla sie wyskoczyc do przodu ...ale to sie kontroluje i trzyma sie bezpieczna ogleglosc aby we wlasciwym momencie nie tylko go dogonic ale latwo przegonic...
              Tesla wyskoczyla , sprwokowala technologie baterii np i skoro te wystarcja na 300 mil i mozna je doladowac w 10 - 15 minut to juz zasieg i czas tankowania przestja byc probelmem blokujcym.
              A firmy duze i tradycyjne na tym skorzystaly..
              Widze ostatnieio testy Tesli Y i Forda Mustanga Mach-E i generalnie opinie przewazaja na strone Forda.. bo zaczyna byc widac dlugoletnia znajmomosc i zrozumienie pracy samochodu jako calosci i polaczenie tego z nawykami i potrzebami kierowcy a nie tylko napedu a Tesla sie tego ciagle uczy..
              I teraz jak sie wzmie pod uwage infrastrukture serwisow i cala reszta to najlepszym co sie moze Tesli zdarzyc to bedzie sie sprzedac komus.... co wg mnie stanie sie i to niedlugo..
              • polski_francuz Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 21:00
                "co sie moze Tesli zdarzyc to bedzie sie sprzedac komus"

                Ponoc chcial juz sprzedac Cook'owi z Apple. A, co do calej technologii samochodow to masz racje. Inni wiedza o wiele lepiej jak sie caly samochod sklada. A samo-prowadzace sie samochody niezbyt wierze. Zbyt niebezpieczne dla calego ruchu na drogach. Artificial Intelligence nie w stanie przewidziec wszystkich mozliwych glupot kierowcow...:)

                PF
                • engine8 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 21:24
                  A Apple chyba samo cos knuje i nie zdziwilbym sie gdyby ne zrobili czegos co bedzie podobne do iPhona i sie go bedzie rejestrowac przez iTunes.
    • j-k Nic, w Luwrze spoczywa :) 25.12.20, 20:49
      ...
      pl.wikipedia.org/wiki/Korona_Ludwika_XV#:~:text=Korona%20Ludwika%20XV%5Bedytuj%5D&text=W%201729%20roku%20korona%20zosta%C5%82a,francuskich%20unikn%C4%99%C5%82a%20zniszczenia%20i%20przetopienia.
      • polski_francuz Re: Nic, w Luwrze spoczywa :) 25.12.20, 21:59
        Luwr zamkniety...

        PF
        • j-k Re: Nic, w Luwrze spoczywa :) 25.12.20, 22:07
          polski_francuz napisał:
          > Luwr zamkniety...


          ale Korona jest.

          (i jedna i druga)

          jedna przezyjemy - druga nas przezyje.

          J.K.


          • polski_francuz Re: Nic, w Luwrze spoczywa :) 25.12.20, 22:25
            Zloto sie nie utlenia. Chociaz nie sadze, zeby korona byla ze 100% zlota.

            PF
            • j-k tak o tym pisze, bo... 26.12.20, 21:27
              przypomnialo mi sie, ze Francuzom mimo rewolucji udalo sie swoja historyczna korone ukryc i do dzis zachowac...

              Polacy nie mieli tego szczescia...

              w 1795 po upadku I. Rzeczpospolitej - Prusacy wlamali sie do skarbca koronnego na Wawelu i ukradli insygnia krolewskie, oraz korone... ktore rozebrali na kawalki i posprzedawali...

              nic zatem dziwnego, ze bedac w latach 70-tych w Berlinie i widzac gdzieniegdzie jeszcze resztki ruin z II.WS

              nie czulem przygnebienia - a raczej wprost przeciwnie...

              pozdr.
    • senioryta13 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 15:44
      Na Florydzie mozna powiedziec, zycie toczy sie bez zmian.
      Poza obowiazkowym noszeniem masek w sklepach , restauracjach, strzalkach na podlodze , mozna by powiedziec, ze wszystko funkcjonuje prawidlowo jak przed rokiem.
      Na plazach wypoczywaja wczasowicze jak I lokalni, na ulicach trupow brak.
      W statystyki nie zagladam.

      ---
      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • engine8 Re: Co dalej z korona? 26.12.20, 19:06
        U nas podobnie...
    • boomerang no właśnie, co z tą koroną? 27.12.20, 02:27
      Gdzie jest ta korona królów Polski? Orzeł z godła ma ją na głowie, a gdzie ją można w realu zobaczyć? Nigdzie. Na Wawelu są tylko repliki.
      Co do pierwszej korony, to nigdy do Polski nie dotarła. Papież wysłał koronę Bolesławowi Chrobremu i po drodze została skradziona. Chrobremu i tak na niej nie zależało, bo on mierzył w insygnia cesarskie. Chrobry dążył do stworzenia "Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Polskiego" z kościołem chrześcijańskim z obrządkiem słowiańskim i językiem polskim. Był bliski zrealizowania celu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka