borrka
15.03.21, 14:32
Nasze Inflanty wyrosły na światową potęgę.
W konsumpcji na głowę przekroczyły 15 litrów rocznie, co jest liczącym się wynikiem.
Dla porównanie nie całkiem abstynencki sąsiad, Matuszka, ledwo 12 liter przekroczył.
Rusofobi powiedzą, że wynik robi 40% słowiańskiej mniejszości, ale czy to przypadkiem nie potwarz?
Inflanty od upadku CCCP zabiegają o skandynawski image, a trudno określić sąsiadów po drugie stronie stawiku mianem wstrzemięźliwych.
Miałem niegdyś w piterskim hotelu próbkę do czego zdolne są miłe panie i eleganccy panowie z fińskiej wycieczki.
W dodatku nie mają lekko, bo tzw. likier ryski, to hara niestrawna w większych ilościach dla Słowianina.