borrka
28.04.21, 12:58
Mam ostatnio sporo kontaktów z pracującym od niedawna w Europie Australijczykiem.
Zadziwia jego brak zrozumienia dla europejskiej biurokracji.
Na każdym kroku, choć się stara.
To co jest może niewygodne, ale do ogarnięcia dla Europejczyków, dla niego stanowi barierę.
Czy rzeczywiście "tkanka prawna" anglosaskiego w końcu Down Under, jest tak różna?