borrrka
08.08.21, 21:49
W Bolandzie pelna analogia do Ameryki - czterech policjantów udusiło faceta za, w sumie, drobne przewinienie.
Ja rozumiem, stróża porządku kur..ca chwyta w takiej sytuacji, ale jednak...
Zabili człowieka, sobie zmarnowali życie, image dobrego gliny już wcześniej stracili.
A to dopiero początek, bo seweryn się burzy.
Dodam, że paradoksalnie spotykam policjantów, którzy są OK.
Złego słowa nie powiem, bo podstaw brak.
Ale po ostatnich wyczynach już im nie pomogę.