Dodaj do ulubionych

Doswiadczenie sie przydaje

18.10.21, 20:17
Miec wlasny domek z ogrodkiem to cel wielu Polakow, Niemcow czy Francuzow. Jak sie dostaje prace to sie oszczedza i kupuje wpierw male mieszkanie, potem troche wieksze. Az w koncu kupuje czy buduje sie wlasny dom. Tym sie roznil system krajow liberalnych i kapitalistycznych od tego, komunistycznego, w ktorym zylismy za czasow mej mlodosci.

Ale kilka miesiecy temu niemieccy Zieloni zaczeli zachwalac zalety blokow dla wielu rodzin. A dwa dni temu, minister d/s mieszkania we francuskim rzadzie, pani Emanuelle Wargon wyrazila podobny poglad, a mianowicie, ze domy jednorodzinne nie maja sensu ekologicznego i ze nie warto ich popierac. Ty bardziej, ze trzeba do nich dojezdzac z/do pracy a samochod spala i zanieczyszcza srodowisko.

Jak widac doswiadczenie z czasow komunistycznych moze sie przydac.

PF
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:01
      JA pier...
      Ale wam ciemnoty wciskaja i iditow z ludzi robia - wladza przeciez wie lepiej co dla mnie ma sens a wiec mi albo to ulatwia albo utrudnia w zaleznosci czy moj sens i ich sens sie pokrywaja czy nie..

      No w USA jak sie dostaje prace to sie troszeczke oszczedza a po tym kupuje dom albo mieszknaie - zalezy co sie chce i jak sie ma prace.
      Ja jak kupilem pierwszy dom zaraz jak spalcilem dlugi i mialem zaoszczedzona niecala jednomiesieczna pensje :)
      A to dlatego ze rzad USA popieral i popiera idee posiadani wlasnego domu - czy to z ogrodkiem czy bez.
      U
      Uatwia zakup a potem przemiszczenie sie w wygodne miejsce na emryture.

      Ja mam w D co ma sens ekologiczny - wazne czy ma to sens dla mnie i mojej rodziny aby byc szczesliwym na tym swiecie.
      Ci Niemcy i Francuzi niedlugo dojda do wniosku ze najlepiej wsadzic ludzi do getta i tam bedzie tanio i ekologicznie bo beda kontrolwac nie tylko gdzie i jak mieszkamy ale ile i co jemy i wykorzystywac to co wydalamy...
      Good luck..
      Jakos Wam nie zazdroszcze tego zycia w tej wspanialej EU - i ciesze sie kazdego dnia ze pomimo ze i Stany ida w strone lewacka i socjalizmu to jeszcze nam daleko do "czolowki" .
          • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:34
            calmatters.org/newsletters/whatmatters/2021/10/new-california-laws/

            A najbardzje mi sie podoba

            Removal of condoms without consent is outlawed: AB-453 makes California the first state to ban “stealthing,” a term for removing a condom during intercourse without verbal consent.

            www.pressdemocrat.com/article/news/13-new-laws-signed-by-gov-newsom-that-could-change-your-life/
          • senioryta13 Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:57
            engine8 napisał(a):
            > Co sie mowi? On ostatnio napodpisywal duzo roznych.
            > A ja TV nie ogladam i nie wiem co sie dzieje.

            Zmieni juz, lub dopiero zamierza zmienic ZONE.
            Na terenach gdzie stoja tylko jednorodzinne domki, mozna dobudowac blizniak a takze wybudowac conda, czyli budynki wielorodzinne. Diveloperzy juz zacieraja rece, wieksze zyski. Pozwoli to, na obnizenie cen domow, o glownym celu cisza. Bieda wprowadzi sie juz wszedzie. Ostrzegal o tym Tr.ump, jak na razie wszystko sie sprawdza.
            • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 00:50
              Zadnych rak developerzy nie zacieraja.... I nie widza w tym niczego co cokolwiek zmieni w ich pracy czy dochodach. Uwazja to za malo atrakcyjna opcje a duzo zawracania D.
              Ani nie slysze aby ktokolwiek z sasiadow czekal na ta opcje.
              Beda to robic w dzielnicach gdzie mieszkaja ludzie biedni ktorzy sa gotowi na kompromisy ale potrzebuja dodatkowych dochodow.v Zreszta to sie robi od dawna - na obrzezach "zones" zmieniaja za pozwoleniem miasta.


            • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 00:37
              E to nic nowego wyglada to na wiecej dymu niz ognia.
              A to ze mozna.... Mozna i obecnie robic wiele podobnych rzeczy ale nikt sie za to nie bierze.
              Bo i miasta i osiedla i zaklady gazowe, wodne nie zawsze chca chetnie przylaczac a sa osiedla gdzie sa limitowane parkingi na ulicy itp...maja wiele twardych praw i mozliwosci restrykcji ktore skomplikuja sprawy na tyle ze to zniecheca.
              Jak widac i slychac to developerzy nie sa tym zinteresowani aby burzyc i bidowac od nwa (a znam kilku) chicby ze wzgledu na wymagnie aby wlasciciel mieszkal tam min 3 lata, Inwestorzy podobnie - jak wylicza na papierze ROI to wola inwestowacd gdzie indziej. Pewnie beda wlasciciele co postawia na tyle domu drugi czy duplex ale nie widze entuzjazmu i realnych opcj na to aby stolo sie to masowym tredem bo jak sie ludzi przygladaj to to wcale nie jest atrakcyjna opcja. Pewnie beda miejsca miastach gdzie bedzie to bardzije popularne ale nie wszedzie.
              Obecnie wolno dobudowywac in-laws quarters i przrabiac garaze na mieszknie i gdzies tam od czasu do czasu ktos to robi ale nie za czesto.
              Senate bill 10 za to pozwala na budowe wiekszych apartmantow ale blisko transportu i tam tez so restrykcje ktore miasto moze nalozyc zmniejszajac ich atrakcyjnosc.
              Tak ze mnie to snu z oczy nie spedza..
      • polski_francuz Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 18:34
        engine8 napisał(a):



        " A to dlatego ze rzad USA popieral i popiera idee posiadani wlasnego domu - czy to z ogrodkiem czy bez."

        Dodajmy zatem, na obrone europejskich politykow, ze Europa jest mniejsza i ma pewnie wiele wieksza gestosc zaludnienia. W szczegolnosci Niemcy i w szczegolnoci te zachodnie. Francja jest troche mniej gesto zaludniona i domek dla kazdego sie troche bardziej broni.

        PF

    • senioryta13 Re: cos dla rolnikow 18.10.21, 22:21
      Minnesota Media: Zbyt wielu białych rolników w stanie, czarni rolnicy powinni otrzymać pomoc federalną.

      Administracja Bidena chce umorzenia kredytów dla rolników na podstawie rasy i twierdzi, że z powodu rasizmu jest więcej białych rolników.
        • engine8 Re: cos dla rolnikow 18.10.21, 22:38
          No byly ale azjaci je wykorzytywali...
          Trzeba by przydzielic ilosc w zaleznosci od koloru...np za czarny 10 a za bialy zero
          Ale LGBT sie tez upominaja o preferencje a ich symbolem jest tecza - z ktora tez jest problem bo sie okazuje ze jest rasistowska - nie ma tam czarnego ani bialego koloru :)
        • senioryta13 Re: cos dla rolnikow 18.10.21, 22:42
          boomerang napisał:

          > Jeszcze punkty za kolor skóry przy egzaminach na studia by się przydały.

          alez tak juz jest. Na Harvard bialy z 1320 punktami nie ma nawet co marzyc, a czarny jak najbardziej.

          Osobiscie znam taki przypadek. 'Biala 'obecnie jest lekarzem, co robi czarny, nie wiem, ale na Harvard zostal wciagniety.
    • boomerang Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:24
      Jak widac doswiadczenie z czasow komunistycznych moze sie przydac.

      Jak najbardziej, jako że na Zachodzie marksiści dorwali się do władzy. Zieloni w Niemczech, byli trockiści w UE. Wnioski lewaków z lat 60/70, którzy głosili że zanim rewolucja się powiedzie, konieczny jest "długi marsz przez instytucje", zostały już wcielone w życie. Jedynie Polska i Węgry nie idą z postępem. Jeden Tusk, czy też Biedroń, wiosny nie czyni.
    • jorl9 Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:26
      polski_francuz napisał:

      > Miec wlasny domek z ogrodkiem to cel wielu Polakow, Niemcow czy Francuzow. Jak
      > sie dostaje prace to sie oszczedza i kupuje wpierw male mieszkanie, potem troch
      > e wieksze. Az w koncu kupuje czy buduje sie wlasny dom. Tym sie roznil system k
      > rajow liberalnych i kapitalistycznych od tego, komunistycznego, w ktorym zylism
      > y za czasow mej mlodosci.

      Pizdzisz PF. W Niemczech mnostwo ludzi mieszka w miastach czyli blokach a nie w domkach jednorodzinnych. I do tego wynajmuje z 50%, a w takim Berlinie 85%.

      I juz od ponad 10 laty w Niemczech nie ma ulg podatkowych na kupowanie czy domu czy mieszkania. Takiego w ktorym sie samemu mieszka. Tylko sa ulgi jak sie kupuje aby wynajac. I to uwazam za sluszne.
      Zato ja mieszkam w nowoczesnym bloku, HighTech, prawie nie potrzebuje ogrzewania, gotowanie kawy, cieplo czlowieka starczy.
      Ale fakt, ci co na parterze wynajeli u mnie mieszkania maja kazdy ogrodek. Nie musiali takiego mieszkania brac ale maja widac chlopska nature i lubia w ziemi grzebac. Ja nie.



      > Ale kilka miesiecy temu niemieccy Zieloni zaczeli zachwalac zalety blokow dla w
      > ielu rodzin. A dwa dni temu, minister d/s mieszkania we francuskim rzadzie, pan
      > i Emanuelle Wargon wyrazila podobny poglad, a mianowicie, ze domy jednorodzinne nie maj
      > a sensu ekologicznego i ze nie warto ich popierac. Ty bardziej, ze trzeba do ni
      > ch dojezdzac z/do pracy a samochod spala i zanieczyszcza srodowisko.


      A to racja.




      > Jak widac doswiadczenie z czasow komunistycznych moze sie przydac.


      Z komunizmam to nie ma nic wspolnego.
      • boomerang Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:35
        W Niemczech mnostwo ludzi mieszka w miastach czyli blokach a nie w domkach jednorodzinnych. I do tego wynajmuje z 50%, a w takim Berlinie 85%.

        To jest jak najbardziej logiczne. Przecież marksizm wymyślili Niemcy, a i dziś czołowi teoretycy marksizmu są Niemcami - Habermas i szkoła frankfurcka. Ty też mi, Johrl, na marksistę wyglądasz, acz sznytu rosyjskiego.
        • jorl9 Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 22:44
          boomerang napisał:


          > To jest jak najbardziej logiczne. Przecież marksizm wymyślili Niemcy, a i dziś
          > czołowi teoretycy marksizmu są Niemcami - Habermas i szkoła frankfurcka. Ty też
          > mi, Johrl, na marksistę wyglądasz, acz sznytu rosyjskiego.
          >


          Pizdzisz jak zwykle drogi boom.
          U mnie jest kapitalizm, w Niemczech kapitalizm siedzi w ludziach. I nikt nie zabrania aby sobie ktos dom budowal czy mieszkanie kupowal na wlasnosc ale bardzo dobrze ze nie na moj koszt bo z podatku sie nic nie odpisze.

          Ale jakos ostanio calkiem kapitalistycznie drozeje gaz, wegiel, ropa i ludzie beda siedziec w swoich starych chalupach, zle izolowanych, w jednym pokoju bo tylko jeden pokoj beda mogli ogrzewac.
          Spytaj f1, on ma chalupe z dykty 200qm ale siedzi tylko w jednym pokoju. Czy latem czy zima. Bo latem tylko w tym jednym pokoju stac go oziebiac a zima ogrzewac. W reszcie ma zato magazyn na narzedzia bo ciagle dom musi remontowac.
          A ja w swoim mieszkani palcem nie ruszam. Nawet wymiane filtrow dokupilem sobie u administracji, przychodzi rzemiocha i wymienia. Place niewiele ale ja nie mam duszy ani robotnika ani chlopa. Panisko jestem po prostu.
          Acha a ceny benzyny tez rosna wiec jak? PF rowerek elektryczny a nie samochod. A ja busy SGahny UBahny.
          • boomerang Re: Doswiadczenie sie przydaje 18.10.21, 23:19
            nikt nie zabrania aby sobie ktos dom budowal czy mieszkanie kupowal na wlasnosc ale bardzo dobrze ze nie na moj koszt bo z podatku sie nic nie odpisze.

            Koszt domu odpisywany z podatku? To chyba tylko twój Putin tak ma. Inwestycja w dom, w którym się mieszka, nie jest opodatkowana, tak jak inwestycja w akcje na giełdzie na ten przykład, czyli nie jest dopisywana do podatku, a nie odpisywana z podatku.

            Poczekaj aż ci filtry podrożeją. Okien to chyba nigdy nie otwierasz?
            • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 00:44
              "odpisywanie od podatku" mozna roznie rozumiec.
              No bo u nas np odpisujesz od dochodu kwote podatku od nieruchomosci oraz oprocentowanie kredytow na dom co przy stalym oprocentowaniu i stalych ratach kreduty znaczy ze odpisujesz wiekszsc tego co placisz przez pierwsze 10 lat..a to zmniejsza podatki i to czesto znacznie.
                • engine8 Re: Doswiadczenie sie przydaje 20.10.21, 00:58
                  Tak.. Od wszytkiego placisz podatek..... Od wartosci samchodu tez.
                  My np ni emamy corcznych przegladowa ale co rok odanwaimy rejestracje samohodu a w niej jest std oplata rejestracyjna (np $35 ) plus podatek zalezny od wartosci a wie cna stare auto moze by $100 a na nowe $500.

                  A jesli chodzi o podatek od nieruchomosci.
                  Ten roznie wyliczany - roznie w roznych stanach i nawet roznie wewnatrz samych stanow. California ma (relatywnie niski podatek) i proste zasady a Texas ma tak skomplikowane ze malo kto potrafi je wyjasnic :)
                  W Californi waha sie pomiedzy 1 - 1.25% ceny kupna + inflacja. Kupujesz dom za $500k placisz $5k rocznie. I to odpisujesz od dochodow do opodatkowania.
                  A wiec jak mieszkasz dlugo to podatki rosna bardzo niewiele. Zmienja sie dopiero wtedy kiedy neruchomosc jest sprzedana.
                  Ale po ukonczeniu 55 roku zycia mozesz sprzedac swoj dom i kupic inny o podobnej wartosci zachowujac orginalne (niskie podatki) .
                  Np kupiles dom w 1985 za $150k i placiles $1500 rocznie .. plus inflacja wiec po 30 latach bylo to powiedzmy $2500 rocznie. Nikogo nie obchdzi aktualna wartosc rynkow ktora sie zmienia z dni ana dzien z roku na rok i moze byc w danym roku wieksza czy mniejsza.
                  Teraz po 30 latach sprzedales ten dom za $1M mlodym ludziom i oni teraz beda placic $10k rocznie..
                  Ty zas jak masz 55+ i kupisz sobie inny dom za $1M to bedziesz dalej placil $2500 ...plus inflacja. A wszytko to dlatego aby ludzie pracujacy siedzilei w jednym domu a na meryture mogli sie przniesc gdzies indziej.

                  A w Teksasie chyba co rok wyliczana jest wartosc rynkowa i od tej jest pobierany ale jaki to trudno okreslic bo to skomplikowane i kazde county ma inny sposob ale proerty taxes w Texasie sa o wile wyzsze niz w Californi (ale Texas nie ma podatkow stanowych ktore w Californi sa prawie 14%. )
                  A wiec w Teksasie jak warotsc rynkowa wzrosniie np 5x to i Twoj podatek wzrosnie za dany rok i to duzo - a jak wartosc spadnie to i podatek spadnie.


          • yabbaryt Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 09:19
            'Ale jakoś ostatnio całkiem kapitalistycznie drożeje gaz, węgiel, ropa ' Najbardziej to drożeje prąd głównie z powodu opłat emisyjnych a to niewiele ma wspólnego z kapitalizmem. Kupowałem ostatnio węgiel i fakt trochę zdrożał. Przez to ostatnio ostro utylizuje biomasę odpadową w postaci palet czy suchych gałęzi. Rąbanie drzewa na świeżym to 100 razy lepsze niż wszystkie fitness studio. Benzyna zdrożała, dlatego więcej jeżdżę kolejka podmiejską i rowerem . Samo zdrowie
            Natomiast nie wyobrażam sobie powrotu do miasta i do bloku. Chociażby dlatego, że obecnie mało kogo stać na duże mieszkanie w Warszawie. My nasz dom powoli nabiera kształtu, ale kiedyś nawet jak było dużo gorzej to nigdy nie chcieliśmy wracać do miasta.
            • jorl9 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 11:50
              yabbaryt napisał:

              > 'Ale jakoś ostatnio całkiem kapitalistycznie drożeje gaz, węgiel, ropa ' Najbar
              > dziej to drożeje prąd głównie z powodu opłat emisyjnych a to niewiele ma wspóln
              > ego z kapitalizmem.

              Krecisz jabb. Oplaty emisyjne bierze Twoj rzad moze biednym oddac, nie chce, zwala na Unie.




              >Kupowałem ostatnio węgiel i fakt trochę zdrożał.

              A w kuchni nie masz butli gazowych? Moja qrwa ma mowi ze wlasnie drozeje gaz z butli jak cholera.



              >Przez to o
              > statnio ostro utylizuje biomasę odpadową w postaci palet czy suchych gałęzi. R
              > ąbanie drzewa na świeżym to 100 razy lepsze niż wszystkie fitness studio.

              To prymitywnie mieszkasz. Moja qrwa miala piece, dzieki qrestwu ze mna zainstalowala piec z kalorferami,nawet komputerem sterowane to, na drzewo ale raniutko musi wstac aby wode nagrzac w lazience i aby bylo cieplo. Jako dziecko mieszkalem w takim syfie, z paleniem i piecami, nigdy wiecej.
              Ale moja qrwa kupuje drzewo z puszczy noteckiej, tam mieszka, juz porabane, sama nie rabie.



              >Benzy
              > na zdrożała, dlatego więcej jeżdżę kolejka podmiejską i rowerem . Samo zdrowie

              Ja jak pracowalem i w garniturze do pracy to nijak rowerem. No ale mialem zawsze komunikacje miejska jak auta sie przed 20 laty pozbylem na zawsze.



              > Natomiast nie wyobrażam sobie powrotu do miasta i do bloku. Chociażby dlatego,
              > że obecnie mało kogo stać na duże mieszkanie w Warszawie. My nasz dom powoli na
              > biera kształtu, ale kiedyś nawet jak było dużo gorzej to nigdy nie chcieliśmy w
              > racać do miasta.

              No widzisz, czyli siedzisz w syfie na wsi bo Cie nie stac w mieszkaniu w miescie. Taka prawda po prostu, kasa.
              • yabbaryt Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 13:45
                jorl. Mam tak zwany piec na ekogroszek, czyli drobny węgiel, który nagrzewa centralne ogrzewanie i wodę użytkową. Natomiast trochę kombinuje i dorzucam drewna do nie do końca jest jest zgodne z przeznaczeniem pieca, ale mocno obniża moje rachunki za węgiel. Piec ma sterowniki elektroniczne i ma jakieś 10 lat. Są już nowsze, które łykają automatycznie rózne rodzaje paliwa i mają znacznie lepszą elektronike i wiele nowych funkcji.
                Gdybym sprzedał swoja chatę to pewnie kupiłbym jakieś mieszkanie w bloku ale dzięki nie zamierzam. Nie zamieniłbym swoich 100 mkw (+plus drugie tyle niewykończonej) i dużego ogrodu na twoją pięćdziesieciometrową klitkę. Ja tam mogę cały weekend nie wychodzić z posesji, dłubię coś w domu lub w ogrodzie wcale się nie nudzę. Ale prawdą jest, że ceny mieszkań w Warszawie są bardzo wysokie i dużo ludzi buduje się po za miastem. Za dużo mniejsze pieniądze można mieć porządną przestrzeń mieszkalną. Ja w Warszawie mieszkałem i miałem swoje mieszkanie ale mój największy sukces życiowy to to, że się z tego lemingradu wyniosłem. Bardzo mi w tym pomogła PO i prezydent miasta stołecznego Warszawy zwana potocznie bufetową. Nie chciałem płacić ani grosza podatków dla tych złodziei.
                • yabbaryt Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 13:53
                  'A w kuchni nie masz butli gazowych? Moja qrwa ma mówi ze właśnie drożeje gaz z butli jak cholera.' Nie dostaliśmy jeszcze rachunków za gaz. Mamy normalny gazociąg, wodociąg, kanalizację. Dodatkowo blisko stacje PKP, 10 km do autostrady. W okolicy mam basen, stadninę koni i korty tenisowe z których korzystają moje dzieci.
                  Ja pracuje w laboratorium w dżinsach i swetrze.A dojeżdżam rowerem z dwóch powodów. Dla zdrowia i żeby nie płacić w Warszawie za bilety. Bo jak mam wydać parę złotych aby wzbogacić kasę Trzaskowskiego to mnie szlag trafia. Ja uważam Warszawę za patologię i jeżdżę do nie tylko wtedy gdy muszę nigdy z własnej woli.
                • jorl9 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 20:04
                  yabbaryt napisał:


                  > Gdybym sprzedał swoja chatę to pewnie kupiłbym jakieś mieszkanie w bloku ale d
                  > zięki nie zamierzam. Nie zamieniłbym swoich 100 mkw (+plus drugie tyle niewykoń
                  > czonej) i dużego ogrodu na twoją pięćdziesieciometrową klitkę.

                  Nie cuduj. Ja mieszkam na swoich 55qm SAM, od 20 lat SAM i to sie nie zmieni. Mi starcza. Ale Ty masz troje dzieci rozumiem zapewne zone to 100qm nie jest duzo. Tu w Niemczech by uwazano ze duzo za malo na tyle osob.
                  Jak mieszkalismy w trojke, ja zona corka mielismy tez male na tutejsze stosunki bo troche ponad 80qm.

                  A w moim bloku mam sasiadow co mieli chalupe z ogrodkiem, sa na emeryturze sprzedali ta chalupe i wynajmuja tu mieszkanie. naturalnie wieksze jak moje bo sa w dwojke. Nie maja zamiaru grzebac sie w ziemi, chca wygodnie zyc.
    • jorl9 Re: Doswiadczenie sie przydaje 19.10.21, 11:40
      engine8 napisał(a):

      > "odpisywanie od podatku" mozna roznie rozumiec.
      > No bo u nas np odpisujesz od dochodu kwote podatku od nieruchomosci oraz opro
      > centowanie kredytow na dom co przy stalym oprocentowaniu i stalych ratach kredu
      > ty znaczy ze odpisujesz wiekszsc tego co placisz przez pierwsze 10 lat..a to zm
      > niejsza podatki i to czesto znacznie.

      Jasne, odpisywanie od podatku to tak na skroty powiedziane. Bo w rzeczywistosc jest to odpisanie od podstawy do opodatkowania.
      Moja corka z swoim mezem przed troche ponad 10 l kupowala, tzn byl nowo budowany, dom jednorodzinny pod Berlinem. I to byl ostatni rok, tak pamietam, gdzie chyba % od kredytu na dom mozna bylo odpisac od podstawy do opodatkowania. Na ta zasade sie zalapali w ostatniej chwili. Potem juz ta mozliwosc zabrano i to uwazam za sluszne. Bo jak ja nie mam zamiaru w zyciu domu/mieszkania dla mnie kupowac wydawalem te pieniadze na qrwy, wycieczki itd i niczego z tego od podstawy do opodatowania nie moglem odpisywac. Teraz kupowane domu/mieszkania dla siebie jest w sensie podatkow takie samo co wydawanie na restauracje, ubrania, wycieczki czy qrwy. Prywatna przyjemnosc, za opodatkowana w pelni kase.

      Ale jak wyzej, budowa, kupowanie domu/mieszkan nie dla siebie w jakims stopniu jest odpisywalne od podstawy do opdatkowania. Wlasnie dlatego w Niemczech model wynajmowania jest taki popularny, zreszta zawsze taki byl, od setek lat zreszta. A teraz system podatkowy to wzmacnia.
      Zreszta wynajmowanie zamiast kupowanie na wlasnosci to np. moja corka z autem robi. Bierze samochod, nowy naturalnie, w leasing, na 4 lata, potem oddaje i nastepny. W tych 4 latach ma reperatury w leasingu, samochod nie jej, napewno drozej troche jakby kupowala ale zato napewno co 4 lata nowy samochod. I zadne problemy, warsztaty w cenie leasingu.

      Wracajac do mieszkania, parenascie lat, do przed 2 lat mieszkalem w Berlinie w 55qm wynajmowanym mieszkaniu, do pracy 30 minut SBahn i piechota. Stare budownictwo, dom zbudowany 1930r, zaraz po wojnie dachy bo zbombardowany jak prawie wszystko w Niemczech, mieszkanie sredniej jakosci. Proponowano mi kupic, mialbym je chyba za 90tys euro, wtedy moglbym je kupic wydajac ale wszystkie oszczednosci, bez kredytu naturalnie, nie kupilem. Kupil ktos z zachodnich Niemczech, wlasnie aby podatki zmniejszyc. Kosztowalo mnie z ogrzewaniem gdzies 400euro, smiesznie mala suma jak na moje zarobki, czulem sie jak w PRLu, stosunkem % do zarobkow podobny czyli prawie nic. Nie bylo ladne ale ja tam tylko spalem praktycznie. Praca, fitnesstudio, weekendy urlopy wyjazdy. Po latach sie okazalo ze kanalizacja, rury od 1930r sie zapychaja, przed 2 laty jak juz mialem sie stac emeryt na pelny etat, pod Berlin, 4km od Berlina. Nowowybudowany blok mieszkanie 55qm, pierwszy lokator, nawet podloge, kolor moglem sobie wybrac, nowowczesne, sliczne HighTech mieszkanie. Niecale 750 Euro/miesiac, dalej malo. Co roku 1% wiecej liczone od ca. 600Euro, wiec raz na rok podwyzka czynszu 6,2Euro/miesiac! Ceny dla mnie nawet jak juz nie pracuje niskie, starcza z emerytury praktycznie i na moja qrwe, tylko na wycieczki dokladam z mojej kupy zlota ktora mam w bankach.
      Jako ze przebywam teraz w domu duzo wiecej fajnie miec sliczne mieszkanie. No i oszczedne energetycznie, prawie nie musze w zimie ogrzewania wlaczac. Teraz mam wylaczone i 24°C. Ale wietrzenie z odzyskiem ciepla, 3 szyby w oknach. Do tego w mieszkaniu roznicy poziomu nie wiecej jak 3mm, wlacznie z prysznicem. Na strarosc cholera wie, przydatne moze byc. Winda tez, teraz nie uzywam ale kiedys moze sie przydac. Optymalnie dla mnie.
      Jakbym tamto kupil zapewne bym w nim dalej mieszkal. Fakt taniej ale duzo mniej przyjemnie.
      Poza tym nie zamierzam w spadku zostawiac corce majatku, jak moje oszczednosci nie uda mi sie wydac na wycieczki i qrwy, dostanie. Zreszta i teraz biore corke i wnuczke na wycieczki za ktore ja wszystko place. W stycznu jedziemy na statek, Dubai Katar itd, ja place ponad 5tys euro. Corka rozwiedziona wiec dlatego ja.
      Juz bylismy bezposrednio, w trojke, dokladnie przed koronka w Egipcie, hotel 5* tez kosztowalo mnie z 4tys Euro.
      Taki model zycia to dla mnie.
    • j-k Domy jednorodzinne z punktu ekonomi sensu nie maja 19.10.21, 14:53
      ("ekonomii" - naturalnie - ale drugie "i"sie nie miesci:)

      i to zadne nowe odkrycie.

      zuzywaja wiecej terenu, sa drozsze w budowie i utrzymaniu i Panstwo nie ma zadnego interesu - by je popierac.

      To jest spelnienie pragnienia bogatszych ludzi - prawie kazdy chcialby miec dom z ogrodem...)
      i tylko tak nalezy to rozumiec - wiec trudno tego zabronic - ale po co popierac ?

      Popierac powinno sie wlasnie domy wielorodzinne, nieduze, skladajace sie z kilku , czy kilkunastu mieszkan dla zapewnienia personalnych kontaktow i unikniecia anonimowosci...
      • yabbaryt Re: Domy jednorodzinne z punktu ekonomi sensu nie 19.10.21, 15:16
        Musi być złoty środek. Nie da rady aby każdy z nas mieszkał na własnej farmie pod lasem i dojeżdżał codziennie SUVem po 50 km do pracy. Z drugiej strony mieszkać tak jak np Chińczycy, praktycznie skoszarowani to też bez sensu. Jakiś kompromis musi być. Z ja uważam, że najlepszy kompromis osiągnięto w Anglii, gdzie ogromna część populacji mieszka w niedużych szeregowych domkach z małym ogródkiem. Człowiek ma własny kawałek ziemi pod stopami gdzie może podłubać w ziemi, odpalić grilla, czy pobawić sie z dziećmi. Takie osiedla są dobrze skomunikowane dzięki komunikacji zbiorowej, w okolicy są parki gdzie można pograć w piłkę czy pójść z psem na spacer. A przecież Anglia ( nie UK) to kraj, gdzie gęstość zaludnienia jest wyższa niż w Holandii czy Belgii.
    • herr7 Re: Doswiadczenie sie przydaje 20.10.21, 07:50
      polski_francuz napisał:

      > Jak widac doswiadczenie z czasow komunistycznych moze sie przydac.

      Budowa domów jednorodzinnych dla powiedzmy 1000 mieszkańców zajmuje większy obszar niż budowa bloków dla tej samej liczby ludzi, a wielu o ile nie w większości miast terenów budowlanych nie ma w nadmiarze. Drugi powód, to koszt budowy metra kwadratowego. Po wojnie bloki budowano na całym świecie, gdyż chodziło o poprawę warunków mieszkaniowych ludzi niezamożnych. Klasa średnia mieszkała zwykle w dzielnicach domów jednorodzinnych. Obecnie system deweloperski też opiera się na budowie bloków, z tą różnicą że kupno w stanie surowym mieszkania o powierzchni 75 m2 oznacza konieczność spłacania kredytu przez 30-40 lat. O ile ma się zdolność kredytową, a wielu młodych ludzi jej nie ma, mimo że pracują. To jest ten niby postęp w stosunku do czasów PRL.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka