Dodaj do ulubionych

Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pacew...

    • Gość: Andrzej To dobrze, że wygrał Bush IP: 195.229.241.* 04.11.04, 10:53
      W świecie muzułmańskiego szowinizmu, ambicji nulearnych Korei czy Iranu a także
      śniętej Europy z ambicyjkami Francuskimi potrzebny jest przynajmniej jeden
      lider. Choć Ameryka to kraj imbecyli i półgłówków to ma jest największą potęgą
      militarna, gospodarczą i intelektualną też i to bardzo, bardzo boli. Boże
      błogosław ten kraj!
      • Gość: maruda Re: To dobrze, że wygrał Bush IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 11:02
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > W świecie muzułmańskiego szowinizmu, ambicji nulearnych Korei czy Iranu a także
        >
        > śniętej Europy z ambicyjkami Francuskimi potrzebny jest przynajmniej jeden
        > lider.

        ***************************

        Lider do którego szacunek jest konsekwencją jego postawy i uczciwości, a nie
        wymachiwania pałą. Bush zawiódł zaufanie świata. W tej chwili jest liderem
        przypominającym klawisza w więzieniu.



    • Gość: Guingampe Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:57
      Jest kilka powidów, aby się panu sprzeciwić!!!

      1. Nie od razu Kraków zbudowali?? Tak chyba się mówi, Prawda? Oczywiste
      jest, że samo obalenie dyktatury nie rozwiązuje problemu. Oczywiście ze nie ma
      demokracji stabilizacji….ale przeciez do tego się doży… W takim wlasnie celu
      jest ta wojna żeby pozneij było lepiej… Rwonie dobrze możemy powiedziec ze
      ofiary czerwca 56, października 68 czy zabici stoczniowcy z Wojka nic nie
      znacza bo nie daly ani wolności ani stabilności ani demokracji..Wszyscy Ci
      ludzie zrobili to dla nias…i dzis prawie możemy powiedziec ze zyjemy w
      demokratycznym kraju.
      2. Na siwiece jest wiecej niż dwoch terrorystow…i dlatego ze nie zabilo
      się wszystkich trzeba przymknąć oko?? Pozwolic aby zabijali niewinnych?? A może
      pozwolic teraz na tłumaczenie..bo Bush zabija to my Milewicza???ciekawe
      poparcie pan reprezentuje…
      3. I teraz oglasza pan ze wyborcy…50 kilka milionow ludzi to bestie które
      wybraly okrotnego morderce…gratuluje…podobno demokracja to wola większości..aaa
      zapomnailbym ze prawokonstytucyjne każdego kraju scisle okresla kto może brac
      udzial w wyborach..niestety opinia publiczna nie uzyskala takiegoprawa..a na
      pewno światowa opinia publiczna nie będzie nigdy wybierac prezydenta zadnego
      kraju…a może tak chciałby pan aby naszego prezydenta wybrala opinia swiatowa a
      nie pan??? Osobiście nie zrzekne się prawa do glosowania…
      4. pamiętajmy ze czas wojny to czas twardego przywodcy..a nie takiego
      który skupia się na lagodzeniu konfliktow w sojuszu… hanibal???Scypion
      Afrykanski??/ nie przypominam sobie żeby zajmowali si e lagodzeniem konfliktow
      w swoim obozie…
      5. no coz pozostaje obiecywac ze jak pan wystartuje w wyborach to ja
      zaglosuje na pana…obietnica zlozona ..wystartuje pan… nie sadze…Naiwnym jest
      stawianie takichtez…opartych na obiecywanym poparciu…w Zaborczej Austrii chyba
      nazywali to kielbasa wyborcza…prawda???
    • Gość: Adam Re:ZWYCIESTWO ZASAD I WARTOŚCI MORALNYCH-obcych GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:59
      • Gość: miop Re:znamy te zasady :-(u stalina byly podobne IP: 195.136.193.* 04.11.04, 17:07
        www.tvp.pl/kochamkino/czarna_lista.htm
    • Gość: harnas Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 04.11.04, 11:00
      Wcakle nie szkoda, dobrze że dano przynajmniejw jednym miejscu świata odpór
      pseudoliberałow a de facto socjalistom i lobby feministyczno - homo
    • Gość: czarnota1 Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.04, 11:04
      Środowisko libernej Gazety jest mi bliskie ale nie zgadzam się z opinią
      p.Pacewicza.Dlaczego?Myślę,że Amerykanie nie głosowali na Busha ze względów
      stricte ideologicznych ale dlatego,że jest konsekwentny,przejrzysty w swoich
      działaniach i przynajmniej sprawia takie wrażenie,że wie czego chce.A poza tym
      kult Reagana,rebublikańskiego prezydenta zrobił swojke.A pod ten kult
      umiejętnie podłączył się obecny prezydent.
    • Gość: JAZ Re: Szkoda, że wygrał Bush - kondolencje dla PP IP: 212.160.172.* 04.11.04, 11:08
      Kondolencje dla Gazety Wyborczej i pana Piotra Pacewicza z powodu wyboru przez
      Amerykanów na prezydenta G.W. Busha.

      Niesforny naród amerykański nieposłuchał najsłuszniejszych rad najświetlejszych
      redaktorów GW i wszystkicj innych euroidiotów. Wdrew ich opiniom i zaleceniom
      nieposłuszni Amerykanie wybrali poraz kolejny republikańskiego polityka
      G.W.Busha.

      Tak więc przez następne cztery lata gejowie (pedały) i inne lewe istoty, w tym
      wiecznie żywa Unia Wolności nie będa mogły przewodzić światu.

      W nieutulonym żalu, z wyrazami współczucia dla Gazety
      JAZ
      • Gość: P-77 Re: Szkoda, że wygrał Bush - kondolencje dla PP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:26
        Najpierw o Reaganie - otóż jak czytam po raz setny, że "Gdyby nie Reagan to
        mielibyśmy komunizm" mam ochotę odpowiedziec - gdyby nie Reagan reżimy
        południowoamerykańskie upadłyby wcześniej a wiele ofiar AIDS mogłoby jeszcze
        żyć albo przynajmniej dłużej cieszyć się życiem. Mimo wszystko Reagan był
        wyrazistą osobowością tymczasem Bush jest jego nędzną karykaturą.
        Dla Polski to bardzo zła wiadomośc choć u nas różni politycy i publicyści
        cieszą sie że "wygrał propolski prezydent". Bush moze i parę razy dostrzegł
        istnienie Polski (choć prawdę mówiąc wolałbym aby nie wycierał sobie gęby
        krajem, w któy mieszkam), ale trwanie przy nim przyniosło Polsce tylko straty.
        Polska zawsze była proamerykańska a np. Francja zawsze lekko antyamerykańska,
        ale w czasach Clintona Polska mogła dzięki temu spełniać często rolę posrednika
        miedzy Europą Zachodni a USA, także w NATO. Teraz Polska spadła do roli
        amerykańskiego lokaja, bo nasi politycy w stosunkach z Wielkim Bratem zza
        Oceanu nie mają godności. Ocena, że Polska to "osioł trojańśki" USA w Europie
        jest przykra, ale prawdziwa.
        Bush podzielił świat demokratyczny i zamienił przewidywalną i chylącą się ku
        upadkowi dyktaturę w Iraku na rządy chaosu i terroru. W drugiej kadencji
        kierując się naprawdę demokratycznym mandatem będzie działał bez żadnych
        zahamowań. Stało się bardzo źle, ale na szczęście świat przeżył większe
        kataklizmy niż półgłówek w Białym Domu.
    • Gość: z Pensylwanii Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 04.11.04, 11:15
      No, 51% Ameryka wybrala swojego Leppera po raz drugi, teraz wszyscy mozemy za to
      zaplacic. F*cking idiots!
    • Gość: Manuela Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:15
      Amerykanie poparli militaryzm amerykański tak jak Niemcy kiedyś poparli Hitlera
      i są zagrożeniem dla pokoju na świecie . Nikt nie kierował się logiką tylko
      siłą i propagandą popartą zastraszeniem.
      Mimo, że rząd Iraku jak i naród iracki nie wyrządzili USA żadnej krzywdy i nie
      byli dla USA zagrożeniem - żaden z religijnych terrorystów, którzy zaatakowali
      USA 9/11/2001 nie był Irakijczykiem i nie ma żadnych udowodnionych powiązań
      między al-Qaidą a Saddamem Husseinem - terrorySci amerykańscy mordują cywili
      irackich, nie mówiąc o irackich partyzantach. Próba usprawiedliwienia tej
      agresji argumentem, że Irak posiadał broń masowego rażenia i że był ją gotów
      użyć w celach terrorystycznych okazała się zwykłym kłamstwem. Bo każdy wie, że
      chodziło o eksploatację przez amerykańskie koncerny bardzo bogatych (drugich na
      świecie) złóż ropy naftowej w Iraku i kontrolę polityczną Bliskiego Wschodu.
      USA, są do tej pory jedynym krajem na świecie, który użył broni atomowej i to
      w ataku na ludność cywilną, a nie obiekty wojskowe.
      Wystarczy jednak, aby amerykańskie i polskie media dostatecznie często wciskały
      nam ciemnotę o amerykańskim eksporcie "demokracji" do Iraku i "wyzwolenia"
      Irakijczyków, a po jakimś czasie, okupacja Iraku przez USA stanie
      się "wyzwoleniem" Iraku, a mordowanie irackijczyków - "sukcesem w walce z
      terroryzmem". To przykre, że w wielu postach powyżej można przeczytać jak łatwo
      ogłupić nasz naród.
      • Gość: ffr re IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 12:21
        > Amerykanie poparli militaryzm amerykański tak jak Niemcy kiedyś poparli
        > Hitlera i są zagrożeniem dla pokoju na świecie . Nikt nie kierował się logiką
        > tylko siłą i propagandą popartą zastraszeniem.

        Bush a Hitler, Bush a uprawa buraka cukrowego w Chile

        > Mimo, że rząd Iraku jak i naród iracki nie wyrządzili USA żadnej krzywdy i

        rząd Iraku wyrządzał krzywdy narodowi irackiemu i parę razy narodom sąsiadującym

        > nie byli dla USA zagrożeniem

        tu trudno się zgodzić

        > żaden z religijnych terrorystów, którzy zaatakowali USA 9/11/2001 nie był
        > Irakijczykiem i nie ma żadnych udowodnionych powiązań
        > między al-Qaidą a Saddamem Husseinem

        a co ma ich narodowość do rzeczy?

        > terrorySci amerykańscy mordują cywili irackich, nie mówiąc o irackich
        partyzantach.

        terroryści islamscy mordują cywili irackich, to oni podkładają bomby nie US
        Marine Corps.

        > Bo każdy wie,że chodziło o eksploatację przez amerykańskie koncerny bardzo
        bogatych (drugich na świecie) złóż ropy naftowej w Iraku i kontrolę polityczną
        Bliskiego Wschodu.

        Jeśli masz rację, to chyba jak narazie nie wiele na tym zyskali bo ropa droga
        jak cholera

        > USA, są do tej pory jedynym krajem na świecie, który użył broni atomowej i to
        > w ataku na ludność cywilną, a nie obiekty wojskowe.

        Rozumiem, że w czasie II wojny światowej amerykańscy terroryści atakowali
        bezbronnych cywilów japońskich i niemieckich, którzy w żaden sposób im nie
        zagrażali. Krótko: "If you play with fire, you get your fingers burnt"

        > Wystarczy jednak, aby amerykańskie i polskie media dostatecznie często
        > wciskały
        > nam ciemnotę o amerykańskim eksporcie "demokracji" do Iraku i "wyzwolenia"
        > Irakijczyków,

        To co polskie media nam 'wciskają' możesz przeczytać w komentowanym artykule
    • Gość: wizard Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.amu.edu.pl 04.11.04, 11:17
      Dobrze że Bush wygrał jest lepszym kandydatem na prezydenta niż ciągle
      zmieniający zdanie kontrkandydat. Poza coma gruszka do pietruszki ??? Europa
      musi doganiać Stany a nie Stany Europę, to my musimy się zmieniąć oni mogą z
      tym poczekać to Francja i Niemcy ciągle sprzyjące różnym Hitlerom mają kryzys.
      Bush zrobił to co powinny zrobić inne kraje. Łatwo krytykowac i patrzyć na
      krzywdę innych. Ci którzy krytykują Busha a nie zrobili nic aby Irakijczykom
      pomóc są niegodziwi delikatnie mówiąc
    • Gość: JA Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: 217.153.25.* 04.11.04, 11:23
      Nie masz pan racji, panie Pacewicz
      AD1
      Wartości których teraz w Iraku Pan nie znajdujesz, wcześniej było jeszcze
      mniej. Np. brak demokracji, ilość ofiar w debilnych konfliktach z
      sąsiadami /nie wyobrażam sobie by dzisiaj Irak napadł sobie na Kuwejt bądź
      Iran/ nie mówiąc o mordowaniu współobywateli! ... A więc do przodu!
      AD2
      Jak byś miał pan rację, jedlibyśmy gówna! "... miliardy much nie mogą się
      mylić" /zasłyszane/
      AD3
      ... osobiście "walę" elity.

      i dlatego gratulacje Panie Bush!
    • Gość: Jaro Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 04.11.04, 11:24
      Amen, Panie Piotrze! Nareszcie ktoś trzeźwo patrzący na świat.
      • Gość: wizard Ale głupoty gościu gada IP: *.amu.edu.pl 04.11.04, 11:40
        Dobrze że Bush wygrał jest lepszym kandydatem na prezydenta niż ciągle
        zmieniający zdanie kontrkandydat. Poza coma gruszka do pietruszki ??? Europa
        musi doganiać Stany a nie Stany Europę, to my musimy się zmieniąć oni mogą z
        tym poczekać to Francja i Niemcy ciągle sprzyjące różnym Hitlerom mają kryzys.
        Bush zrobił to co powinny zrobić inne kraje. Łatwo krytykowac i patrzyć na
        krzywdę innych. Ci którzy krytykują Busha a nie zrobili nic aby Irakijczykom
        pomóc są niegodziwi delikatnie mówiąc
    • Gość: David rozumnie i logicznie IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:31
      szkoda, że jest to komentarz red.Pacewicza, a nie redakcji GW
    • Gość: robbin JEZU, a jednak Wyborcza coś rozumie!!!! IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 04.11.04, 11:42
      Jezu jak się cieszę, że panowie z Wyborczej co nieco zrozumieli... To
      fantastyczne! Do tej pory włazili Bushowi w d...
    • Gość: jankop [...] IP: *.chello.pl 04.11.04, 11:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: jankop pie..ne żydostwo cenzuruje koszerna krytyke IP: *.chello.pl 04.11.04, 17:08
    • Gość: Jacek, Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.thoms1.vic.optusnet.com.au 04.11.04, 11:45
      No tak, ale jeszcze wieksza szkoda by bylo, gdyby wygral Kerry.
    • Gość: klin a mi nie szkoda, ze przegral inteligencik K IP: 81.219.99.* 04.11.04, 11:56
      • Gość: mathom12 Re: a mi nie szkoda, ze przegral inteligencik K IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 04.11.04, 12:05
        To ze ktos nie jest debilem to jeszcze nie wada. Na szczescie. Ale ja rowniez
        sie ciesze ze Kerry przegral...
    • Gość: Swój Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.ramtel.com.pl 04.11.04, 12:07
      Niestety przez pana Pacewicza jak to zwykle przemawia charakterystyczny dla
      Gazety Wyborczej irracjonalny lęk przed wszelkimi objawami szeroko pojętego
      konserwatyzmu i prawicowości.
      To, że większość Europy za błogosławieństwem lewicowo-liberalnych elit odwraca
      się od tzw. tradycyjnych wartości i stawia na liberalny model społeczeństwa
      (często sięgając przy tym do faszystowskich metod: patrz naciski na odwołanie
      niedoszłego komisarza ze względu na jego poglądy (sąd my to znamy?))nie
      oznacza, że jakiś naród może stawiać na pierwszym miejscu wartości
      bezpieczeństewa, rodziny itd. Dlatego też mimo szeregu błędnych decyzji
      adminstracji Busha Amerykanie woleli powierzyć sterowanie swoim krajem jemu niż
      narazić się na próby dalszej liberalizacji w dziedzinach wartości.
    • Gość: mk Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.zejgsa.com.pl / *.244.170.179.unregistered.k.pl 04.11.04, 12:09
      A czy nazwisko Pacewicz pochodzi od pacana. Bo sądząc po treści artykułu chyba
      tak.
    • Gość: włodek Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:12
      Gw zaangażowała sie w przekonywanie opinii, ze Kerry jest the best- rozumiem
      waszą gorycz ale jej nie podzielam; ciesze sie, ze wygrali konserwatysci, że
      wygrali przeciwnicy homoseksualnych "małżenstw", ze wygrali przeciwnicy
      mordowania nienarodzonych; cieszę sie, ze jest kraj-supermocarstwo,potęga
      ekonomiczna i technologiczna, której obywatele nie zatracili wartosci
      religijnych i moralnych.
    • Gość: Eugeniusz Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.crowley.pl 04.11.04, 12:12
      Szkoda .Dotychczas uważałem p.Pacewicza za rozsądnego dziennikarza .
      Teraz zmieniam zdanie .
      Czyżby lepszy dla swiata byłby wybór Pana Kerry ?
      Niestety nie !
      Chwiejny , kłamliwy ,ciągle zmienia zdanie .
      Czy to byłby sensowny wybór ?
      Myślę , ze Pan Pacewicz tym razem nie ma racji.
    • Gość: aa Re: Szkoda, że wygrał Bush - komentarz Piotra Pac IP: *.iz.uj.edu.pl 04.11.04, 12:13
    • Gość: janek Wlasnie IP: 195.67.104.* 04.11.04, 12:24
      te trzy punkty dokladnie pokazuja, ze lepiej sie stalo iz Bush wygral.
    • Gość: Autor stek IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 12:39
      1 "Prezydent ponosi odpowiedzialność za interwencję w Iraku, która wprawdzie
      obaliła zbrodniczą dyktaturę, ale koszty są ogromne, a efekty marne. USA nie
      umiały opracować planu skutecznego działania w tym postkolonialnym,
      wieloetnicznym społeczeństwie, w dodatku zdemoralizowanym przez doświadczenie
      totalitarne." Czy Pan Pacewicz ma (miał/ będzie miał) jakieś propozycje? Ups,
      raczej nie. Wzór Francji nie specjalnie się nadaje- mają sami problemy z
      tzw. 'pogromami Żydów'.

      2. "Zadekretowanie demokracji - gdy nie ma w Iraku elementarnego
      bezpieczeństwa - jest odbierane jako narzucanie obcych wzorów przez agresora."
      i "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii, która
      powiedziała Bushowi nie." To demokracja nie jest najwyższym dobrem? To
      najbardziej zaskakująca wiadomość z GW od czasu jej powstania.

      3. (ponownie) "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii,
      która powiedziała Bushowi nie." Brak komentarza, naprawdę nie wiem jak można
      się odnieść do tej części... Zresztą jak liczyć tą większość skoro padają
      zdania takie jak w pkt 2 powyżej? Może Chiny (inwestycje bogatych kumpli
      Bush'a), Indie (jak obok), Japonia, Azja Południowo- Wschodnia i GB z całym
      Commonwealth wystarczy żeby było to 'pół świata'?

      4. "ale boję się, że światu z Bushem na czele nie będzie łatwiej zbudować
      międzynarodowej opinii publicznej na miarę wyzwań XXI wieku." To nie cały xxi
      wiek to tylko cztery lata... Nie wiedziałem też, że Bush został wybrany
      przywódcą całego świata, może wtedy bym zagłosował?

      5. "Wynik wyborów jest triumfem Ameryki konserwatywnej, nieufnej wobec żyjących
      na obu wybrzeżach elit." Bo ja wiem? w paru stanach na wybrzeżu Bush wygrał...
      Pewnie chodziło o inne stany na innym wybrzeżu (Bretania, Normandia) a zamiast
      Zatoki Meksykańskiej chodziło o Baskijską...

      6. "Przegrała Ameryka liberalna, otwarta na opinię Europy." Strasznie mi
      przykro, ale po co było wcześniej pisać o: polityce francuskiej (ślepo
      antyamerykańskiej) czy niemieckiej (fałszywe tony). Są to dwa państwa, które
      raczej ze Stanami współpracować nie chcą. Czy jest sens na otwieranie się na
      taką Europę? A, jest jeszcze Rosja, ale im się marzy tylko powrót do Imperium,
      a nie koniecznie musi to być wariant, który podoba się Amerykanom.

      7. "Uderzenie w Saddama Husajna miało powstrzymać falę terroryzmu na świecie.
      Tak się nie stało." Powstrzymało przynajmniej ataki w Stanach (od 3 lat nie
      było żadnego) a na tym akurat Amerykanom najbardziej zależy.



      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.waw.prince.pl / 212.160.146.* 04.11.04, 13:10
        1 "Prezydent ponosi odpowiedzialność za interwencję w Iraku, która wprawdzie
        obaliła zbrodniczą dyktaturę, ale koszty są ogromne, a efekty marne. USA nie
        umiały opracować planu skutecznego działania w tym postkolonialnym,
        wieloetnicznym społeczeństwie, w dodatku zdemoralizowanym przez doświadczenie
        totalitarne." Czy Pan Pacewicz ma (miał/ będzie miał) jakieś propozycje? Ups,
        raczej nie. Wzór Francji nie specjalnie się nadaje- mają sami problemy z
        tzw. 'pogromami Żydów'. - ALE PACEWICZ IE JEST PREZYDENTEM - ON IE MSI MIEC
        TAKICH PLANÓW - A BUSZ MUSI

        2. "Zadekretowanie demokracji - gdy nie ma w Iraku elementarnego
        bezpieczeństwa - jest odbierane jako narzucanie obcych wzorów przez agresora."
        i "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii, która
        powiedziała Bushowi nie." To demokracja nie jest najwyższym dobrem? To
        najbardziej zaskakująca wiadomość z GW od czasu jej powstania. - DEMOKRACJA NIE
        JEST NAJWYŻSZYM DOBREM, ALE SZCZĘŚCIE (I ZYCIE) LUDZI

        3. (ponownie) "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii,
        która powiedziała Bushowi nie." Brak komentarza, naprawdę nie wiem jak można
        się odnieść do tej części... Zresztą jak liczyć tą większość skoro padają
        zdania takie jak w pkt 2 powyżej? Może Chiny (inwestycje bogatych kumpli
        Bush'a), Indie (jak obok), Japonia, Azja Południowo- Wschodnia i GB z całym
        Commonwealth wystarczy żeby było to 'pół świata'? - NIE MASZ SIĘ CO ODNOSIĆ BO
        TO RAWDA CO ON PISZE

        4. "ale boję się, że światu z Bushem na czele nie będzie łatwiej zbudować
        międzynarodowej opinii publicznej na miarę wyzwań XXI wieku." To nie cały xxi
        wiek to tylko cztery lata... Nie wiedziałem też, że Bush został wybrany
        przywódcą całego świata, może wtedy bym zagłosował? - USA PEŁNIA ROLĘ ZNACZĄCĄ
        NA SWIECIE I ICH PREZEDENT MA ZNACZACY UDZIAŁ W KSZTAŁTOWANIA ŻYCIA NA ZIEMI -
        USA MOGŁYBY PEŁNIĆ ROLĘ KORDYNATORA ŚWIATOWEJ OLITYKI DLA DOBRA CALEGO SWIATA -
        A TAK... LIPA


        5. "Wynik wyborów jest triumfem Ameryki konserwatywnej, nieufnej wobec żyjących
        na obu wybrzeżach elit." Bo ja wiem? w paru stanach na wybrzeżu Bush wygrał...
        Pewnie chodziło o inne stany na innym wybrzeżu (Bretania, Normandia) a zamiast
        Zatoki Meksykańskiej chodziło o Baskijską... TU WYGADUJESZ GŁUPOTY - WIADOMO,
        KTO GŁOSOWAŁ NA BUSZA (TAKA AMERYKAŃSKA WERSJA ELEKTORATU LPR)

        6. "Przegrała Ameryka liberalna, otwarta na opinię Europy." Strasznie mi
        przykro, ale po co było wcześniej pisać o: polityce francuskiej (ślepo
        antyamerykańskiej) czy niemieckiej (fałszywe tony). Są to dwa państwa, które
        raczej ze Stanami współpracować nie chcą. Czy jest sens na otwieranie się na
        taką Europę? A, jest jeszcze Rosja, ale im się marzy tylko powrót do Imperium,
        a nie koniecznie musi to być wariant, który podoba się Amerykanom. - JEST SENS
        BRAĆ PRZYKAD Z TYCH, KTÓRZY PORADZILI SOBIE Z PODOBNYM PROBLEMEM - NEUSTAJĄCEJ
        WALKI MIĘDZY SOBĄ (DO POŁOWY 20 WIEKU), WALKI, KTÓRA NIC NIE DAJE -
        JEST SENS RZYJĄĆ WARTOŚCI, KTÓRE OZWOLIŁY SKŁUCONYM PAŃSTWOM SIE ZJEDNOCZYC DLA
        DOBRA ICH OBYWATELI

        7. "Uderzenie w Saddama Husajna miało powstrzymać falę terroryzmu na świecie.
        Tak się nie stało." Powstrzymało przynajmniej ataki w Stanach (od 3 lat nie
        było żadnego) a na tym akurat Amerykanom najbardziej zależy. - POWSTRZYMAŁO NA
        PARE LAT SKUTKI A NIE RZYCZYNY BO PRZYCZY ZOSTAŁY - I JAK HISTORIA DOWOZI TO
        SIĘ ODBIJE NA USA CZKAWKĄ (NIE MOZNA W NIESKOŃCZONOŚĆ USÓWAĆ NIEBEZPIECZEŃSTWA
        NA BOK ZAMIAST GO GIKWIDOWAĆ)(PS - ILU OBYWATELI USA ZGINEŁO OD CZASU WOJNY W
        IRAKU)
        PISZESZ - "...(od 3 lat nie było żadnego) a na tym akurat Amerykanom
        najbardziej zależy.." - DLA CIEBIE NIE MAJA ZNACZENIA TE TYSIĄCE OFIAR(W TYM
        100 000 CYWILNYCH OFIAR W IRAKU) POMRDOWANYCH W KONSEKWENCJI POLITYKI BUSZA I
        MU PODOBNYCH (KAŻDY, KTO UMERA Z RĄK TERORYSTÓW UMIERA RÓWNIEŻ PRZEZ POLITYKĘ
        BUSZA I JEMU ODOBNYCH) - I TE ŚMIERCI TO IE SĄ IEKAW NIEWSY W CNN - TO SĄ
        TRAGEDIE TYSIĘCY OSÓB - JAK SIĘ CZUŁEŚ JAK CI UMARŁ KTOS BLISKI - POLITYKA
        BUSZA ZABŁA TYSIĄCE "KOMUS BLSKICH"
        • Gość: autor Re: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 16:45
          ad 1 argument do mnie nie dotarł... To znaczy że możesz powiedzieć że np. do
          naprawy Polski potrzebna jest renacjonalizacja, ale na pytanie po co? jak to
          zrobić? jak to zrobić żeby uniknąć rozruchów? itp. to przepraszam, ale nie moja
          sprawa? To po co zabierasz głos w dyskusji?

          ad 2 proszę bez filozofii, za moją nauczycielką od tego przedmiotu mogę napisać
          że jest co najmniej kilkanaście teorii dotyczących tego co ludzie uważają za
          szczęście... Nie można a priori przyjąć że Twoja teoria da szczęście innym
          (muzułmanie- przynajmniej część- woli raczej zginąć w imię Allaha niż żyć,
          chrześcijanie- przynajmniej część- nie pokłada nadziei w dobrach doczesnych i
          wystawia się na ryzyko utraty życia- np. poprzez ukąszenie przez węże- wszystko
          dla wiary w Chrystusa). Czy są to Twoje sposoby na szczęście? Czy zależy im na
          życiu czy raczej wolą życie pozagrobowe?

          ad 3 Przeczytaj proszę odpowiedź na drugą polemikę.

          ad 4 Jak w punktach 2 i 3 wyżej.

          ad 5 J.w. w pkt. 2. Ponadto jeśli nie zauważyłeś sarkazmu (wymienione nazwy
          geograficzne nie odnoszą się do terytorium USA) to... to nawet nie wiem co...
          Nie wiedziałem ponadto że lpr jest tak w stanach popularny (albo jego program),
          a to z następujących powodów:
          1. na Bush'a głosowali też (częściowo) bogaci, biznesmeni itp. W części
          niewierzący. Na LPR nie zagłosuje raczej nikt poza radiomaryjowcem. A to są
          raczej biedni emeryci.
          2. lpr jest partią katolicką, a Bush protestantem. Katolicy w stanach to
          liberałowie.
          Do czego zmierzam? O ile LPR da się opisać słowami: Polak, katolik, narodowiec
          to zwolenników GB już tak się zaszufladkować nie da.

          ad 6 Przyczyny istniały wcześniej, to nie dlatego terroryści zniszczyli TT w
          NY, że do władzy doszedł Bush. Nie wiem czy był taki prezydent USA w ostatnich
          30 latach, który nie popierałby Izraela (z jakichkolwiek przyczyn). Zwróć
          uwagę, że w pewnym momencie USA popierały Izrael i Talibów... Ciekawe, no nie?
          Uznali, że to jest najlepsze dla ich racji stanu...

          Proszę przeczytaj jeszcze raz: Amerykanom zależy na tym, żeby mieć spokój w
          domu (tak jak zapewne i Tobie).
          To co piszesz dalej to jest demagogia (klasyczny przykład- tak przy okazji).
          Ja, zapewne, powinienem odpisać a co zrobić z milionami tych (na innym forum
          ktoś napisał że 4 milionami), których chciał uśmiercić J. Kerry? (liberalizując
          ustawę aborcyjną). Albo ile osób zginęło w Kampuczy pod rządami czerwonych
          Khmerów? Albo ile zabił/ zagazował Saddam? Sorry, ale to nie mój poziom.

          Pytanie jak rozwiązać ten konflikt? A, wiem, nie jesteś Bush'em nie musisz mieć
          odpowiedzi.
          • Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Re: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.waw.prince.pl / 212.160.146.* 04.11.04, 17:58
            ad 1 argument do mnie nie dotarł... To znaczy że możesz powiedzieć że np. do
            naprawy Polski potrzebna jest renacjonalizacja, ale na pytanie po co? jak to
            zrobić? jak to zrobić żeby uniknąć rozruchów? itp. to przepraszam, ale nie moja
            sprawa? To po co zabierasz głos w dyskusji? – ANO PO TO, BY WYKAZAĆ , ŻE KTOŚ
            SIĘ MYLI – JAK MI KTOS BĘDZIE MÓWIŁ, ŻE KONFLIKT W CZECZENII NALEŻY ROZWIĄZAĆ
            WYBIJAJĄC WSZYSTKICH CZECZENÓW TO BĘDĘ MÓWIŁ, ŻE TO BZDURA, JAK MNIE JEDNAK
            KTOŚ ZAPYTA JAK GO ROZWIĄZAĆ – TO NIE WIEM
            I NIE MA W TYM IC ZŁEGO, ŻE MÓWIE, ŻĘ WYBICIE CZECZEŃCÓW TO ZŁY POMYSŁ
            (NIEMAJĄC ROZWIĄZANIA)

            ad 2 proszę bez filozofii, za moją nauczycielką od tego przedmiotu mogę napisać
            że jest co najmniej kilkanaście teorii dotyczących tego co ludzie uważają za
            szczęście... Nie można a priori przyjąć że Twoja teoria da szczęście innym
            (muzułmanie- przynajmniej część- woli raczej zginąć w imię Allaha niż żyć,
            chrześcijanie- przynajmniej część- nie pokłada nadziei w dobrach doczesnych i
            wystawia się na ryzyko utraty życia- np. poprzez ukąszenie przez węże- wszystko
            dla wiary w Chrystusa). Czy są to Twoje sposoby na szczęście? Czy zależy im na
            życiu czy raczej wolą życie pozagrobowe?
            MASZ RACJE, ŻE RÓŻNE RZECZY DAJĄSZCZESCIE RÓŻNYM LUDZIOM, ALE JA NA TEN TEMAT
            NIC NIE PISAŁEM – PISAŁEM TYLKO, ŻE ŻYCIE LUDZKIE I SZCZĘŚCIE SA WARTOŚCIAMI
            NAJWAZNIEJSZYMI (SZCZĘŚCIE ROZUMIANE JAKO INDIWIDUALNE ODCZUCIE – A TO JEST JUŻ
            BEZDYSKUSYJNE I JEDNOZNACZNE)

            MASZ RÓWNIEŻ RACJE - ŻYCIE MOŻE NIE BYC NAJWYŻSZĄ WARTOŚCIA, SZCZĘŚCIE LUDZKIE
            TEŻ MOŻE NIĄ NIE BYĆ - ZALEŻY TO OD INDIWIDUALNYCH OPINII (A DLA MNIE OSOBIŚCIE
            TE 2 RZECZY SA NAJWAZNIEJSZE – ALE TO JEST MÓJ PRYWATNY PUNKT WIDZENIA)

            – ALE PZRECHODZĄC DO MERITUM:
            - ODPOWIADAŁEM NA PYTANIE – „CZY DEMOKRACJA JEST NAJWAZNIEJSZA” – I DOPOWIEDŻ
            BRZMI „NIE” – BO NA PRZYKŁAD TE 2 WARTOŚCI SA WAŻNIEJSZE
            - W SYTUACJI WYBORU MIĘDZY DEMOKRACJĄ A TYMI 2 WARTOŚCIAMI WYBÓR POWINIEN BYĆ
            OCZYWISTY (SZCZEGÓLNIE DLA NAS, Z NASZYM „ZACHODNIM” SYSTEMEM WARTOŚCI




            ad 3 Przeczytaj proszę odpowiedź na drugą polemikę. – PRZECZYTAŁEM I CO?

            ad 4 Jak w punktach 2 i 3 wyżej. (JAK W OMENTARZU DO PUNKTU 3)

            ad 5 J.w. w pkt. 2. Ponadto jeśli nie zauważyłeś sarkazmu (wymienione nazwy
            geograficzne nie odnoszą się do terytorium USA) to... to nawet nie wiem co...
            Nie wiedziałem ponadto że lpr jest tak w stanach popularny (albo jego program),
            a to z następujących powodów:
            1. na Bush'a głosowali też (częściowo) bogaci, biznesmeni itp. W części
            niewierzący. Na LPR nie zagłosuje raczej nikt poza radiomaryjowcem. A to są
            raczej biedni emeryci.
            2. lpr jest partią katolicką, a Bush protestantem. Katolicy w stanach to
            liberałowie.
            Do czego zmierzam? O ile LPR da się opisać słowami: Polak, katolik, narodowiec
            to zwolenników GB już tak się zaszufladkować nie da. – Z KOMENTARZEM NA TEMAT
            SARKAZMU TO PRZEGIOŁEŚ

            SŁUŻE WYJASNIENIEM :
            W POLSCR LPR KOJARZY SIĘ Z GRUPĄ LUDZI ZAPATRZONA W SKRAJNIE KONSERWATUWNE
            WARTOŚCI, GRUPA TA KOJARZY SIE RÓWNIEZ Z PEWNYMI GRUPAMI SPOŁECZNYMI – PODOBNE
            GRUPY SPOŁECZNE Z PODOBNYMI WARTOŚCIAMI GŁOSOWAŁY NA BUSZA , JAKO, ŻE lpr
            KOJARZY SIĘ Z ZATWARDZIAŁYMI , NIEREFORMOWALNYMI , I W SUMIE DOŚC ORANICZONĄYMI
            LUDZMI WNIOSKI CO DO POPIERAJĄCYCH BUSZA I JEGO SAMEGO MOŻNA WYSNUĆ SAMEMU
            – OCZYWISCIE JEST TO PO PROSTU USZCZYPLIWOŚC Z MOJEJ STRONY, LECZ JAK NA
            USZCZYPLIWOŚC ZNACZACO OPIERA SIĘ NA PRAWZIWYCH OBSERWACJACH




            ad 6 Przyczyny istniały wcześniej, to nie dlatego terroryści zniszczyli TT w
            NY, że do władzy doszedł Bush. Nie wiem czy był taki prezydent USA w ostatnich
            30 latach, który nie popierałby Izraela (z jakichkolwiek przyczyn). Zwróć
            uwagę, że w pewnym momencie USA popierały Izrael i Talibów... Ciekawe, no nie?
            Uznali, że to jest najlepsze dla ich racji stanu... – TAK I TERAZ PONOSZĄ
            KONSEKWENCJI SWOICH DECYZJI – OCZYWIŚCIE NIE BUSZ JEDYNY PROWADZIŁ POLITYKĘ,
            TÓRA DOPROWADZIŁA DO ROZKWITU TERORYZMU, ALE BUSZ JA KONTYNUUJE CZY RACZEJ
            ROZWIJA.

            BY ROZWIĄZAĆ PROBLEM NALEŻY POZBYĆ SIĘ PRZYCZYN, A PRZYCZYNA JEST TO, ŻE
            BUSZOWI PODOBNI WYKREOWALI POLITYKĘ USA, KTÓRA W OCZYWISTY SPOSÓB STWORZYŁA
            DRAMATYCZNA PRZEPAŚĆ MIĘDZY ŚWIATEM ARABSKIM A „NASZYM”:
            - STOSOWANIE POLITYKI "DZIEL I RZĄDŹ" NA BLISKIM WSCHODZI -POLITYKI
            NAKIEROWANEJ NA SKONFLIKTOWANIE ARABÓW Z RESZTĄ (POWÓD JEST OCZYWISTY - CIĄGLE
            WALCZĄC ARABOWIE SĄ SŁABI),
            - NAKŁANIANIE ARABÓW DO ŻYCIA NA „NASZ SPOSÓB” A NIE WEDLE SWOICH PRAW I
            ZWYCZAJÓW (JAKBYŚCIE SIĘ CZULI, GDYBY PRZYSZLI DO WAS CHIŃCZYCY I KAZALI WAM
            ŻYĆ NA SWOJA MODŁĘ – „JAK NIE TO WAS SPACYFIKUJEMY”)

            TERRORYZM JEST TEGO PROSTĄ KONSEKWENCJĄ

            NIE BEZ ZNACZENIA BYŁO TEŻ SZKOLENIE BILL LADENA I MU PODOBNYCH O WALKI Z
            RUSKIMI

            WIĘC POWTÓRZĘ: JEST SENS
            BRAĆ PRZYKAD Z TYCH, KTÓRZY PORADZILI SOBIE Z PODOBNYM PROBLEMEM - NEUSTAJĄCEJ
            WALKI MIĘDZY SOBĄ (DO POŁOWY 20 WIEKU), WALKI, KTÓRA NIC NIE DAJE -
            JEST SENS RZYJĄĆ WARTOŚCI, KTÓRE OZWOLIŁY SKŁUCONYM PAŃSTWOM SIE ZJEDNOCZYC DLA
            DOBRA ICH OBYWATELI




            Proszę przeczytaj jeszcze raz: Amerykanom zależy na tym, żeby mieć spokój w
            domu (tak jak zapewne i Tobie).
            To co piszesz dalej to jest demagogia (klasyczny przykład- tak przy okazji).
            Ja, zapewne, powinienem odpisać a co zrobić z milionami tych (na innym forum
            ktoś napisał że 4 milionami), których chciał uśmiercić J. Kerry? (liberalizując
            ustawę aborcyjną). Albo ile osób zginęło w Kampuczy pod rządami czerwonych
            Khmerów? Albo ile zabił/ zagazował Saddam? Sorry, ale to nie mój poziom.

            – TO NIE EST DEMAGOGIA (TAK NAJPROŚCIEJ NAZWAĆ OCZYWISTE FAKTY I CZYWISTE
            STWIERDZENIA STOJĄCE W SPRZECZNOŚCI Z WŁASNĄ POSTAWĄ)
            - NIE JEST DEMAGOGIĄ ZAUWAŻANIE TYSIĘCY NIEPOTRZEBNYCH OFIAR – TYSIĘCY
            CIERPIĄCYCH LUDZI – A, ŻE TO OBYWATELI USA NE OBCHODZI (JAK PISZESZ „Proszę
            przeczytaj jeszcze raz: Amerykanom zależy na tym, żeby mieć spokój w
            domu” TO TYLKO O NICH SWIADCZY)
            CO DO ABORCJI – CZŁOWIEK POWSTAJE W OMENCIE, KIEDY ZACZYNA MYSLEĆ I/LUB CZUĆ
            (JEST TO WYŁĄCZNIE MOJE ZDANIE I NIKOGO NIE ZMUSZAM DO ZGADZANIA SIĘ ZE MNĄ) –
            JEŚLI PROPOZYCJA KEREGO DAWAŁA MOŻLIWOŚĆ ZABIJANIA CZŁOWIEKA (W MYŚL MOJEJ
            DEFINCJI) TO ON JEST TAKIM SAMYM MORDERCĄ JAK BUSZ
            TO, ŻE KRYTYKUJE BUSZA, NIE OZNACZ, ŻE POPIERAM PROPOZYCJE KEREGO (NAWET ICH
            NIE ZNAM)

            CO DO KMERÓW I SADAMA – ONI SĄ TAIMI SAMYMI MORDERCAM I JAK BUSZ – ALE TO
            RACZEJ NIE ŚWIADCZY DOBRZE O BUSZU


            Pytanie jak rozwiązać ten konflikt? A, wiem, nie jesteś Bush'em nie musisz mieć
            odpowiedzi.

            FAKT, NIE KANDYDUJE NA PREZYDENTA I NIE MAM AMBICJI UZDRAWUIANIA ŚWIATA, ALE
            RAWDĘ POWIEDZIAWSZY MAM SWÓJ POGLĄD NA TO, JAK ROZWIĄZĆ PROBLEM – PRZYJĄĆ
            DROGĘ EUROPEJSKĘ – EUROPA JESZCE 60 LAT TEMU STAŁA W OGNIU WOJEN – CO RUSZ
            JEDEN NARÓD MIAŁ AMBICJE „DOKOPAC” INNYM (MOTYWY BYŁY JAKBY INNE ALE SKUTEK TEN
            SAM) – KRÓTKOTRWAŁYM EFEKTEM BYŁO WZMOCNIEIE TEGO PAŃSTWA, LECZ POTEM ZAWSZE
            DOCHODZIŁO DO UPADKU – EUROPEJCZECE WIĘC POSZLI ROZUM DOM GŁOWY I „DALI SOBIE
            NA WSTRZYMANIE” – ZAAKCEPTOWALI SIEBIE NAWZAJEM – I JAK NA RAZIE WYGLĄDA, ŻE
            TO „ZAAKCEPTOWANIE SIEIE NAWZAJEM” JEST JEDYNĄ DROGĄ





      • Gość: maruda Re: stek IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 13:46
        Gość portalu: Autor napisał(a):

        > 1 "Prezydent ponosi odpowiedzialność za interwencję w Iraku, która wprawdzie
        > obaliła zbrodniczą dyktaturę, ale koszty są ogromne, a efekty marne. USA nie
        > umiały opracować planu skutecznego działania w tym postkolonialnym,
        > wieloetnicznym społeczeństwie, w dodatku zdemoralizowanym przez doświadczenie
        > totalitarne." Czy Pan Pacewicz ma (miał/ będzie miał) jakieś propozycje? Ups,
        > raczej nie. Wzór Francji nie specjalnie się nadaje- mają sami problemy z
        > tzw. 'pogromami Żydów'.

        Pogromy Żydów we Francji? Jakiś przykład, notka prasowa? Jeżeli Pacewicz będzie
        miał pomysły to zostanie politykiem, a póki co jest dziennikarzem i jego
        obowiązkiem jest krytyka.

        >
        > 2. "Zadekretowanie demokracji - gdy nie ma w Iraku elementarnego
        > bezpieczeństwa - jest odbierane jako narzucanie obcych wzorów przez agresora."
        > i "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii, która
        > powiedziała Bushowi nie." To demokracja nie jest najwyższym dobrem? To
        > najbardziej zaskakująca wiadomość z GW od czasu jej powstania.

        W kwestii systemów politycznych Zachodów demokracja jest najwyższym dobrem. Bush
        został wybrany demokratycznie (przynajmnie raz), więc powinien szanowac reguły w
        myśl których moze rządzić USA.


        >
        > 3. (ponownie) "Wybór Busha jest sprzeczny z głosem większości światowej opinii,
        >
        > która powiedziała Bushowi nie." Brak komentarza, naprawdę nie wiem jak można
        > się odnieść do tej części... Zresztą jak liczyć tą większość skoro padają
        > zdania takie jak w pkt 2 powyżej? Może Chiny (inwestycje bogatych kumpli
        > Bush'a), Indie (jak obok), Japonia, Azja Południowo- Wschodnia i GB z całym
        > Commonwealth wystarczy żeby było to 'pół świata'?

        Czyżbyś gdzieś zauważył szczególne poparcie dla polityki Busha?


        >
        > 4. "ale boję się, że światu z Bushem na czele nie będzie łatwiej zbudować
        > międzynarodowej opinii publicznej na miarę wyzwań XXI wieku." To nie cały xxi
        > wiek to tylko cztery lata... Nie wiedziałem też, że Bush został wybrany
        > przywódcą całego świata, może wtedy bym zagłosował?

        Czybys nie zauważył zgody, co do roli USA jako światowego żandarma, nawet
        przeciwników Busha?

        >
        > 5. "Wynik wyborów jest triumfem Ameryki konserwatywnej, nieufnej wobec żyjących
        >
        > na obu wybrzeżach elit." Bo ja wiem? w paru stanach na wybrzeżu Bush wygrał...
        > Pewnie chodziło o inne stany na innym wybrzeżu (Bretania, Normandia) a zamiast
        > Zatoki Meksykańskiej chodziło o Baskijską...


        Wschodnie przymorskie stany USA uważane są za konserwatywne (obie Karoliny,
        Georgia). Mapka jest dostępna w GW.

        >
        > 6. "Przegrała Ameryka liberalna, otwarta na opinię Europy." Strasznie mi
        > przykro, ale po co było wcześniej pisać o: polityce francuskiej (ślepo
        > antyamerykańskiej) czy niemieckiej (fałszywe tony). Są to dwa państwa, które
        > raczej ze Stanami współpracować nie chcą. Czy jest sens na otwieranie się na
        > taką Europę? A, jest jeszcze Rosja, ale im się marzy tylko powrót do Imperium,
        > a nie koniecznie musi to być wariant, który podoba się Amerykanom.

        A tym, co ma sie podoboć Amerykanom przez kilka lat będzie decydował Bush. A on
        skłania się ku Rosji.

        >
        > 7. "Uderzenie w Saddama Husajna miało powstrzymać falę terroryzmu na świecie.
        > Tak się nie stało." Powstrzymało przynajmniej ataki w Stanach (od 3 lat nie
        > było żadnego) a na tym akurat Amerykanom najbardziej zależy.


        Gdyby więc Zarkawi zadomił się w Warszawie, to nie będziesz miał nic przeciwko
        sojuszniczemu zbombardowaniu tego miasta przez USA?




        • Gość: autor odp IP: *.acn.waw.pl 04.11.04, 16:16
          ad 1 proszę bardzo: www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2276
          zauważ że to cytat z polityki a nie ze strony zchn czy lpr.

          ad 2 nie za bardzo rozumiem argument. proszę o uściślenie. O ile mi wiadomo
          Bush stosuje się do reguł demokratycznych, ale mogę się mylić.

          ad 3 czyżbyś gdzieś (poza Europą) zauważył jego brak? A może to jest tak że np.
          kupi się wsparcie tego czy innego kraju? A może nie wszyscą chcą głośno mówić o
          poparciu dla Ameryki? A może nie popiera się całości działań jakiegoś (innego)
          państwa tylko te, które i twojemu państwu pasują? (np. walka z handlarzami
          narkotykami- Kolumbia) A może jakieś państwa kierują się swoją racją stanu?
          (patrz np. przykład w pkt 6 poniżej).

          ad 4 przeczytaj proszę jeszcze raz: nie wiedziałem że następne cztery lata to
          cały xxi wiek. Nie wiem czy wszyscy (np. Rosja, Francja, Niemcy, kraje
          arabskie) chcą USA jako światowego żandarma.
          BTW: Amerykańscy konserwatyści częściej niż liberałowie są zwolennikami
          izolacjonizmu.

          ad 5 To jak to w końcu jest z tymi cywilizowanymi stanami z wybrzeża? Są za
          Bush'em czy przeciwko? okazuje się że uogólnienie nie było dobre...

          ad 6 Nie za bardzo wiem czy jesteś za czy przeciw... Nie wiem też czy
          Amerykanie są otwarci na imperialne zapędy Rosji (raczej nie). Na pewno szukają
          sojuszników w walce z terrorystami. Rosja ma własne problemy z muzułmanami więc
          jest sojusznikiem USA w tej akurat sprawie (pomijam czy Czeczeni to terroryści
          czy nie).
          Podobnie Amerykanie wspierali Talibów vs. ZSRR. Nie widzisz, że sojusze się
          zmieniają?

          ad 7 sorry, starałem się przez cały czas, ale tu opowiadasz głupstwa.
          Amerykanie bombardowali Bagdad, bo nie mieli żadnej możliwości (innej) dostania
          się do miasta. Musieli zabić iluś tam żołnierzy i iluś tam cywili żeby opanować
          miasto. W Warszawie przyjdą koledzy z CIA (kulturalni, może nawet w
          garniturach), załatwią co trzeba i pójdą sobie w cholerę... Jak będą chcieli to
          opowiedzą o tym jak bardzo pomógł im polski wywiad i kontrwywiad a jak nie będą
          chcieli to nie. Nie słyszałem też o ŻADNYM przypadku prewencyjnego
          zbombardowania miasta w stanach tylko dlatego, że działa tam np.
          jakiś 'bombiarz', 'snajper'.
    • Gość: zenek ale frustrat z tego Pazewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:51
      "wybrany wbrew wiekszosci swiata" czy jakos tak, ale to amerykanski prezydent i
      to amerykanie go wybieraja, a nie frustraci i zabojady i to czy nam sie to
      podoba czy nie
      • Gość: PLOTKARZ Z ostatniej chwili - do PACEWICZA IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:23
        Panie Pacewicz chodza sluchy ze wczoraj w kwaterze Sorosa slychac bylo gluche
        lomoty przypominajace walenie glowa w sciane, i jeki: "tyle pieniedzy wydane na
        marne". Czy napisze pan cos na ten temat?
    • Gość: hahaha Amerykańce i tak nie rozumieją co do nich mówią IP: 195.205.45.* 04.11.04, 12:56
      przecież to zbieranina różnych nacji, pół główki itp., 99% Amerykańców i tak nie
      rozumie co do nich mówią w radio, tv, o czym piszą w gazetach, więc czego
      oczekiwaliście.
      • Gość: Z Re: Amerykańce i tak nie rozumieją co do nich mów IP: 157.25.130.* 04.11.04, 14:32
        Po przeczytaniu czesci postow wylania mi sie juz "klarowny" obraz
        rzeczywistosci wg pana Pacewicza i jego zwolennikow

        I tak jesli:

        jestes przeciwko podwyzkom podatkow,
        jestes przeciwko poznej aborcji,
        cenisz takie wartosci jak normalna rodzina
        jestes przeciwny malzenstom homoseksualnym
        cenisz zdecydowanie, konsekwencje i spojna wizje swiata

        to jestes pastuchem, kowbojem, cwokiem, motlochem, cytuje "zbieranina roznych
        nacji, polglowkow, tych co nie rozumiejaco sie do nich mowi w radio, tv, o czym
        pisza w gazetach", nie jestes otwarty na swiat, w najlepszym wypadku jestes
        konserwatysta ew prawica religijna

        Natomiast jesli:

        doceniasz wspolprace z Europa polegajaca na dogadywaniu sie z Francja czy
        Niemcami za plecami innych krajow, nawet jesli dyskutujesz o wspolnych
        interesach,
        popierasz malzenstwa homoseksualne i adopcje dzieci przez takich ludzi,
        jestes zwolennikiem wiekszej interwencji panstwa w gospodarke,
        jesli ktos napluje ci w twarz a ty mowisz ze to deszcz,
        codziennie zmieniasz poglady w zaleznosci od sytuacji,
        uwazasz kogos kto skonczyl najlepszy uniwersytet w USA, byl pilotem mysliwca i
        zarobil uczciwie duze pieniadze, za polglowka, kretyna i w zwiazku z tym
        czujesz sie od niego zdecywanie lepszy

        to jestes:

        otwarty na swiat, postepowy, liberalny, wiesz wiecej od innych, lepszy niz
        inni, jednym slowem jestes elyta!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka