polski_francuz
13.04.22, 10:51
Znam wielu pochodzacych z Ukrainy wroclawiakow. Z niektorymi studiowalem razem. I pamietam ich, niekiedy nadmierny, temperament. I ten temperament, gorujacy nad rozsadkiem, widac bylo w decyzji premiera Ukrainy by nie przyjmowac prezydenta Niemiec - Steinmeiera. Dlaczego? Ano bo Steinmeier jako minister SZ Niemiec byl bardzo przyjacielski z Rosja.
A ruskie teraz morduja Ukraincow i oni takich "przyjaciol" nie chca. Tyle, ze Steinmeier jest obecnie prezydentem Niemiec i jako prezydent chce Ukraine odwiedzic. Poza tym juz uznal, ze sie pomylil w "zbyt przyjacielskiej" polityce wobec ruskich. I odmowa jego przyjecia nie jest zatem w interesie Ukrainy, ale raczej w interesie ruskich mordercow masowych.
Ale coz, Ukraina to jeszcze mlody kraj i mlody narod i sie jeszcze uczy. Jaka nauka jest tu przydatna? Ano, w polityce nie ma przyjaciol ale sa interesy.
PF