bmc3i
29.04.22, 00:44
"President Biden of the United States " zwrócił się do Kongresu z prośbą o wyasygnowanie kwoty ponad 30 mld USD na pomoc wojenną dla Ukrainy, w większej części na broń i amunicję.
33 mld, to już nie przelewki. Wniosek Bidena obejmuje także zgodę Kongresu na przekazywanie Ukrainie zajętego w Stanach rosyjskiego assetu, zwłaszcza majątku ruskich oligarchów.
Wniosek prezydenta spotkał się z bardzo przychylnymi opiniami w senackiej komisji sił zbrojnych, z senatorami podkreślającymi że to będą dobrze wydane pieniądze, które będą potrafiły zrujnować rosyjską zdolność do prowadzenia wojen agresywnych teraz i w przyszłości. Dla porównania ruskie wydatki na zbrojenia w ostatnich latach, to oficjalnie nieco powyżej 60mld USD rocznie.
Dla przypomnienia tylko, przed świtami Kongresu uchwalił ustawę Ukraine Democracy Defense Lend-Lease Act of 2022, m.in. zabraniającą administracji amerykańskiej żądania zwrotu przekazanego Ukrainie sprzętu lub spłaty go.
************
Południowokoreański problem z Ukrainą
Prezydent Żeleński w przemówieniu do koreańskiego parlamentu, jak zwykle nacisnął na czułą w danym kraju strunę. Tym razem odwołał się do północnokoreańskiej inwazji na Koreę południową w latach 50. XX wieku. W przemówieniu poprosił rzecz jasna o broń, zwłaszcza pociski przeciwokrętowe, i przeciwlotnicze.
Południowa Korea ma tego rodzaju własne pociski, ma tez jednak z nimi pewien problem - zostały opracowane przy wydatnej pomocy rosyjskich firm zbrojeniowych. Budzi to obawy o reakcję Rosji, a także o to że Rosja może zacząć dostarczać nowocześniejszy sprzęt Korei Północnej. Podobnie jak Izrael obawia się pomagać Ukrainie, bojąc się zbrojenia przez Rosjan Iranu.