Dodaj do ulubionych

Tymczasem w Berlinie

29.06.22, 10:31
Niemcy: Kolejna masowa bójka na basenie, kobiecie złamano nos

Zaledwie tydzień po bójce na basenie w Berlinie z udziałem 100 osób, na innej pływalni doszło do kolejnych zamieszek. Również w stolicy Niemiec, tym razem na basenie dzielnicy Neukölln pobiło się aż 250 osób. Awantura zaczęła się od napaści na młodą kobietę, której złamano nos.

Bójka na basenie w Niemczech – niewinna zabawa przerodziła sie w agresję
Podobnie jak podczas poprzedniej masowej bójki awanturę miał rozpocząć atak pistoletem na wodę – informuje dziennik „Berliner Zeitung”.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 17:15 na basenie w Neukölln. Według policji 21-letnia kobieta i jej towarzysze zostali spryskani pistoletami na wodę przez kilkoro dzieci, gdy stali w kolejce do zjeżdżalni. Wywiązała się kłótnia, w którą włączył mężczyzna wieku od 35 do 40 lat. Wycelował on pistolet na wodę prosto w twarz kobietyi i “pociągnął za spust” – podała komenda policji w komunikacie.

21-latka miała w odwecie splunąć na napastnika, który uderzył ją plastikową zabawką w nos. Kobieta doznała złamania i zaczęła obficie krwawić. Poszkodowaną natychmiast zajęli się ratownicy. Mężczyzna, który zaatakował kobietę uciekł z miejsca zdarzenia i nie udało się go odnaleźć.

Po napaści na 21-latkę na basenie doszło do masowej bójki. Według policji wzięło w niej udział 250 osób.

Kąpielisko musiało zostać zamknięte, gdyż goście nie stosowali się do poleceń obsługi.
Obserwuj wątek
      • caesar_pl Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 13:42
        To były przypadki a w Niemczech na basenach to codzienność.A co dzieje sie na podwórkach szkolnych?Ludzie,nie uwierzycie jak Niemcy upadają przez młodych Muzułmanów.U nas dyrektor szkoły od lat walczy,by założyć kamery wokół szkoły,ale Biurwy z Magistratu mówią Niet.Boją sie biurwy,ze wyjdzie na jaw ze Muzułmańska hołota terroryzuje Niemcy.
        • yabbaryt Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 14:38
          Ostatni raz w Berlinie byłem 10 lat temu. W tym czasie była moja siostra, ktora mieszka w UK. Ukradziono wtedy jej plecak. Dzisiaj ze znajomymi jesteśmy na Bałtykiem. Myśleliśmy aby wybrać się na wycieczkę do Berlina ale stwierdziliśmy że lepiej nie ryzykować. Generalnie Berlin ma opinię niebezpiecznego miasta, zwłaszcza dla tych co miasta nie znają. Zastanawiam się na ile Berlin jest niebezpieczny a na ile to tylko mit.
          • caesar_pl Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 15:03
            Nie bylem w Berlinie,ale z różnych foren i wpisów czuje ze to syf i bałagan. Ostatnio duży rozgłos w Niemczech zrobiło video okazujące młodych Ukraińców którzy mieszkają w Berlinie i dzieła sie spostrzeżeniami.Częściowo krytycznymi,np.ze Berlin brudny,ze dużą biurokracja.Rosjanie skrócili to video do krytycznych wypowiedzi,i to rozjuszyło Niemcy.A ja mowie, ej Niemcy,a kto zaświnia wam miasta jak nie Muzułmańscy Nachodzący i ta reszta Niebiałych z Angoli których żeście do siebie zaprosili?Znów Niemce obwiniają Putina.Poszukam to video,bedziecie lac ze smiechu,Berlin to Kabul.
            www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/fcc06f173ab61fb4
            Kabul to szajse.To Berlin,panie Prezydencie.
            • yabbaryt Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 17:32
              Mam następujące pytanie. Mieszkasz w Dortmundzie. Czy Ty albo ktoś twoich bliskich był zagrożony fizycznie? Czy ktoś planuje emigracje do jakieś bardziej spokojnego miejsca. Zastanawiam się na ile to zagrożenie jest realne. Czy jak mieszkasz w Dortmundzie od wielu lat to wiesz jakich miejsc unikać to da się spokojnie żyć?
                  • caesar_pl Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 18:47
                    Kto sie wałęsa w nocy po .np bardzo niebezpiecznym Börsigplatz w Dortmundzie?Czy w nocy w okolicach Dworca kolejowego?W Katowicach w tym regionie byś oberwał a co dopiero w niemieckim mieście gdzie noc należy do muzułmańskich gangsterów??Normalni ludzie tam o tej porze nie spacerują.Na google street jest Dortmund,mozna sobie pojeździć po ulicach.Można zobaczyć ten przysłowiowy symbol przestępczości w Dortmundzie,Börsigplatz i ulice dojazdowe.Widać tylko śniadych.Przejeżdżając tam kiedys ciazarowka widzialem z okna w jakiejs Dönerbudzie lezacego na podlodze czlowieka a dookola policja.To było w godzinach wieczornych,wyobrazam sobie co będzie tam w nocy.
                      • caesar_pl Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 19:00
                        A ja bym nie chciał ryzykować.Zwłaszcza po drugiej stronie.Nie jestem z Katowic,ale bywałem tam kiedyś dosyć często,byla to przygnębiająca dzielnica.Stamtąd wyjeżdżały busy w różnych kierunkach.Transfer z lotniska w Pyrzowicach tam właśnie jechał.Dzis pewnie wszystko remontowane.
    • polski_francuz Na und? 29.06.22, 12:34
      yabbaryt napisał:

      " Niemcy: Kolejna masowa bójka na basenie, kobiecie złamano nos"

      Na jaki to temat? Arabstwo w Berlinie? Postcovidowe zdurnienie swiata? Neukölln gorszy niz Spandau? Polska lepsza niz Niemcy?

      Daj cus na zab bo nie wiem o czym pisac...A Berlin znam i lubie. Szczegolnie Spandau.

      PF
      • yabbaryt Re: Na und? 29.06.22, 14:41
        Polska lepsza niż Niemcy? Moje pytanie czy Polska jest bardziej bezpieczna niż Niemcy. Ale raczej chodzi mi o fakty i statystyki a nie mity i legendy.
        • polski_francuz Re: Na und? 29.06.22, 14:55
          yabbaryt napisał:

          "Moje pytanie czy Polska jest bardziej bezpieczna niż Niemcy. "

          Niemcy ostrozniej i bezpieczniej jezdza samochodami. Drogi sa w Polsce o wiele bardziej niebezpieczne niz w Niemczech. Statystyki to pokazuja.

          Nie sadze, zeby byly statstyki awantur na basenach. Sadze, ze to raczej postkowidowe szalenstwo.

          PF
          • yabbaryt Re: Na und? 29.06.22, 17:28
            Pełna zgoda. Podejście polskiego społeczeństwa do przestrzegania przepisów drogowych jest przerażające. I nie dotyczy to tylko 'januszy' ale i tzw światłych Europejczyków. Przypomnijmy szefa największej polskiej partii opozycyjnej, gadającego o ochronie polskiej praworządności. I ten praworządny Europejczyk, w pewien sobotni poranek wsiadł sobie za kierownice a następnie pruł sobie starą Skoda ponad 100 km/h w terenie zabudowanym, po wsi w której w każdej chwili jakieś dziecko mogło wybiec na jezdnię. To naprawdę przeraża. Wygląda na to, że im ktoś jest wyżej w hierarchii społecznej i im ktoś jest bardziej praworządny tym w bardziej bezczelny może łamać prawo i stwarzać śmiertelne zagrożenie dla przypadkowych przechodniów. Czy znałeś podobne historie z Francji?
            • polski_francuz French way 29.06.22, 18:40
              yabbaryt napisał:

              " To naprawdę przeraża. Wygląda na to, że im ktoś jest wyżej w hierarchii społecznej i im ktoś jest bardziej praworządny tym w bardziej bezczelny może łamać prawo i stwarzać śmiertelne zagrożenie dla przypadkowych przechodniów. Czy znałeś podobne historie z Francji?"

              Wracalem niedawno samochodem z Niemiec do Francji i "odczulem", ze kierowcy sa mniej ostrozni tutaj. Jak Francja sobie z tym radzi? Ano jest duzo, bardzo duzo kontrol szybkosci (przez automaty i przez kontrole policji)i jak sie raz czy drugi zaplaci to ochota na zbyt szybkie prowadzenie przechodzi. Takze, niedawno, zredukowano dozwolona predkosc z 90 na 80 km/h na wielu drogach.

              Powiedzmy, ze Francuzi rozumieja jak panstwo kaze placic.

              PF
              • yabbaryt Re: French way 29.06.22, 18:46
                Moje pytanie jest inne. Czy słyszałes o przypadku gdy znany polityk został złapany na bezczelnym łamaniu przepisów drogowych i stwarzaniu zagrożnie dla innych. I jak sie ta przygoda dla niego skończyła?
                Parę dni temu inny poseł PO, po pijaku, jechał rowerem przez Poznań. Wężykiem, wężykiem. To akurat mnie mniej obuża bo poseł Sterczewski stwarzał zagrożenie życia, głownie dla siebie a nie dla potencjalnych przechodniów.
                • polski_francuz Re: French way 29.06.22, 18:59
                  yabbaryt napisał:

                  " Moje pytanie jest inne. Czy słyszałes o przypadku gdy znany polityk został złapany na bezczelnym łamaniu przepisów drogowych i stwarzaniu zagrożnie dla innych. I jak sie ta przygoda dla niego skończyła?"


                  Czesto w Paryzewie czy na austostradach widac czarne samochody wozace cenne zady i jezdzace szybciej i na sygnale. Ale sa eskortowane przez policje i coz im mozna zrobic? Zaglosowac na opozycje conajwyzej. Czy byly takie wypadki jak z Przylebska,o ile pamietam, ktore starano sie zatuszowac? Moze i byly ale ich sobie nie przypominam, albo sie do mediow nie przebily.

                  W koncu, wladza jest czesto, gesto arogancka i w Polsce i w Niemczech i we Francji. Na szczescie nie ma takich mordercow masowych jak w Rosji, Demokratie sei dank...

                  PF
                  • caesar_pl Re: French way 29.06.22, 19:08
                    W Niemczech brutalnie łapią wszystkich i odbierają prawa jazdy.Tak było przecież z kolarzem Ulrichem czy nowo wybrana szefowa niemieckiego kościoła ewangelickiego.Nie ma pardonu.
                    Ks. bp Margot Käßmann z domu Schulze (ur. 3 czerwca 1958 w Marburgu) – teolog luterańska, była zwierzchniczka Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Krajowego Hanoweru, największej wspólnoty ewangelickiej w Niemczech należącej do Zjednoczonego Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Niemiec oraz Ewangelickiego Kościoła w Niemczech (EKD). 28 października 2009 otrzymując 132 ze 142 głosów bp Käßmann została wybrana na przewodniczącą Rady tego ostatniego. Była pierwszą kobietą sprawującą najwyższy protestancki urząd w RFN.
                    20 lutego 2010 hanowerski patrol policyjny zatrzymał bp Margot Käßmann, gdy ta służbowym samochodem przejechała przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Badania laboratoryjne wykazały, że we krwi miała 1,54 promila alkoholu. Cztery dni później, mimo votum zaufania ze strony władz EKD, pani biskup złożyła obydwa sprawowane przez siebie urzędy.
                    Czy w Polsce kardynał przejeżdżający czerwony światło i po pijanemu stracił by urząd i prawo jazdy?
                    • yabbaryt Re: French way 29.06.22, 19:18
                      Nie wiem. Nie znam takich przypadków. Tusk nie stracił funcji przewodniczacego PO. Dostał mandat 500 pln i zabrano mu prawo jazdy na trzy miesiące.
                  • yabbaryt Re: French way 29.06.22, 19:15
                    Prawo jest takie, że rządowe kolumny mogą pruć na sygnale ile fabryka dała. Kierowcy w tych kolumnach to profesjonaliści i przeszkoleni do jazdy w takich własnie warunkach. Sygnał jest po to aby ostrzegać.
                    Tusk nie jest zawodowym kierowcą i nie używał wtedy samochodu na sygnale.
                    No ale cały czas próbuje docieć, czy takie bezczelnie drwienie z przepisów drogowych przez polityków zdarza sie we Francji albo innym cywilizowanym państwie?
                  • europitek Re: French way 30.06.22, 10:22
                    polski_francuz napisał:
                    > W koncu, wladza jest czesto, gesto arogancka i w Polsce i w Niemczech i we
                    > Francji.

                    Władza nie płaci kar. I to nie tylko rządowa.
                    W Warszawie obserwuję zjawisko generalnego odchamienia przy przejściach dla pieszych. Mandaty za wymuszenie pierwszeństwa na pieszym na przejściu są takie duże, że prawie nikt nie ryzykuje wpadki. Momentami to nawet widać, że to jakieś asekuranctwo. Stale chodzę kilkoma szlakami i widzę to wyraźnie.
            • buldog2 Re: Na und? 29.06.22, 19:10
              Znam taką historię.
              Kaczyński w Krakowie jednokierunkową ulicą jechał pod prąd, interweniował policjant. Policjanta wyrzucono ze służby.
    • caesar_pl Re: Tymczasem w Berlinie 29.06.22, 15:38
      www.youtube.com/watch?v=1RLQbbMCrRs
      Może przetłumaczyć?Wstyd dla Berlina niesamowity.Ukraińcy sa bardziej do przodu niz Niemcy.Ale co sie dziwic,Berlin jest biedny ale seksy,tak mowil byly burmistrze Berlina pedał Wowereit.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka