felusiak1 22.12.22, 21:26 Właśnie zaczął się mróz. Ma być -8 i trzymać do poniedzialku. A jutro to ma dojść na Florydę. Ale nie jest tak źle jak na Hawajach trzy dni temu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 21:33 felusiak1 napisał: > Właśnie zaczął się mróz. Ma być -8 i trzymać do poniedzialku. > A jutro to ma dojść na Florydę. > Ale nie jest tak źle jak na Hawajach trzy dni temu Na Florydzie wymarzanie pomarańczy nikogo nie zaskakuje. Tylko na południe od niej, na Keys, najnizsza zanotowana temperatura w historii to 42*F (6*C) w grudniu 2005 czy tam 2006. A Ty nie wiesz co to jest globalne ocieplenie, i mylisz klimat z pogodą. Jak Twój idol z Białego Domu w 2018, gdy krzyczał na TT "gdzie jesteś globalne ocieplenie), gdy w wigilię przysypalo lotniska na wschodnim wybrzeżu. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 00:36 Jak nadchodzi huragan to jest dowod na globalne ocieplenie a nie na pogodę. Monsun też globalne ocieplenie a nie pogoda. No to mróz też globalne ocieplenie a nie pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 04:16 felusiak1 napisał: > Jak nadchodzi huragan to jest dowod na globalne ocieplenie a nie na pogodę. Mon > sun też globalne ocieplenie a nie pogoda. No to mróz też globalne ocieplenie a > nie pogoda. Nic takiego. Huragan sam w sobie nie jest dowodem na ocieplenie. Jednym ze skutków natomiast wzrostu globalnej sredniej teperatury, jest wieksza gwaltowność i czestotliwość huraganów. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 08:01 Daj dowody na częstotliwość i gwałtowność Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 14.01.23, 11:27 cojestdoktorku napisał: > urywam bo to oczywiste ze jak przyciąganie to musi być z siłą, jak przyciąganie > moze być bez siły? > no i to nic nie zmienia w fakcie ze prawo ciązenia zakładało "przyciąganie mas" > zamiast "deformacje przestrzeni" Drogi cjd masz poglady chlopczyka ktory cos tam liznal, nie ma przemyslanych w zwlaszczy w praktyce sprawdzonych teorii i zabiera sie za krytykowanie w tym przypadku fizykow. Znamy sie nie od dzis drogi cjd i u Ciebie w roznych wariacjach ciagle to samo. Zapewne dlatego ze w szkole cie czegos nauczyles ale w pracy tego solidnie nie stosowales i tak zyjesz jak motylek. A teraz fizyka i wzory w fizyce opisujace jakies tam zjawiska. Skad sie biora? Ano praktyka cos pokazuje, jakies mierzenie tez i fizycy staraja sie sformuowac matematycznie prawo ktore to zjawisko tlumaczy i dzieki temu prawu daje sie przewidziec wystarczajaca dokladnie jakies tam inaczej konstruowane doswiadczenia na ten temat. I jak wzor Newtona ten warunek spelnie te obliczenia zgadzaja sie z pomiarami w praktyce juz jest dobrze. Oczywscie w historii fizyki nie ma Konca Fizyki, zawsze wychodzi ze mozna w innych, do specjalnie skonstruowanych warunkach wzor poprawic aby i te warunki dostatecznie dokladnie opisal, tak jest np, z wprowadzeniem masy w warunkach duzych szybkosci, wzrasta, ale ten "poprzedni" wzor dalej jest dobry. Nastepna sprawa to jest dlaczego tak jest jak jest. Wezmy twoje "deformacje przestrzeni" zamiast sil przyciagania mas. Tak samo Twoje "deformacje przestrzeni" jest do d... , to sie okaze za 100, 1000 albo wiecej lat. A Ty bierzesz to za prawde absolutna i na zawsze. OK, przy kazdym prawie fizyki opisanym przez czlowieka mozna byloby napisac "to jest tylko przejsciowe kiedys bedzie udokladnione". I co drogi cjd? Lepiej Tobie wtedy z tym byloby? Kazdy fizyk tak wlasnie rozumie te prawa, Ty nie. Bo przy Twoim > zamiast "deformacje przestrzeni" Tez trzeba to zastrzezenie, napisac "to jest tylko przejsciowe kiedys bedzie udokladnione". Bo gwarantowanie kiedys bedzie cos dokladniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 16.01.23, 14:02 jorl11 napisał: > cojestdoktorku napisał: > > > > urywam bo to oczywiste ze jak przyciąganie to musi być z siłą, jak przyci > ąganie > > moze być bez siły? > > no i to nic nie zmienia w fakcie ze prawo ciązenia zakładało "przyciągani > e mas" > > zamiast "deformacje przestrzeni" > > Drogi cjd masz poglady chlopczyka ktory cos tam liznal, nie ma przemyslanych w > zwlaszczy w praktyce sprawdzonych teorii i zabiera sie za krytykowanie w tym pr > zypadku fizykow. > Znamy sie nie od dzis drogi cjd i u Ciebie w roznych wariacjach ciagle to samo. > Zapewne dlatego ze w szkole cie czegos nauczyles ale w pracy tego solidnie nie > stosowales i tak zyjesz jak motylek. > Ty za to musisz zawsze zacząc od obśmiania i drwienia z rozmócy jak jakiś starożytny wojownik dodający sobie w ten sposób pewnosci siebie przed walką :) > A teraz fizyka i wzory w fizyce opisujace jakies tam zjawiska. Skad sie biora? > Ano praktyka cos pokazuje, jakies mierzenie tez i fizycy staraja sie sformuowac > matematycznie prawo ktore to zjawisko tlumaczy i dzieki temu prawu daje sie pr > zewidziec wystarczajaca dokladnie jakies tam inaczej konstruowane doswiadczenia > na ten temat. czasem starają się zrozumieć naturę tego co się dzieje i dopiero rozumiejąc tą naturę, mając niejako nowy model rzeczywistości starają się opisać to wzorem wynikającym z tego jakie oddziaływania założyli > Nastepna sprawa to jest dlaczego tak jest jak jest. Wezmy twoje "deforma > cje przestrzeni" zamiast sil przyciagania mas. Tak samo Twoje "deformacje przes > trzeni" jest do d... , to sie okaze za 100, 1000 albo wiecej lat. A Ty bierzesz > to za prawde absolutna i na zawsze. no jak tak można? nie biorę i cała dyskusja o tej grawitacji zaczęła się od mojego "zarzutu" iż konsensusy się w nauce zmieniają, wpierw zacząłem mówic ze kiedyś ([przynajmniej niektórzy) zakłądali mozliwosc oziebienia klimatu, a lepszym przykładem jest jest zmiana w podejsciu do grawitacji i sam dodawałem ze skoro grawitacja i mechanika kwantowa nie daja sie połaczyć to albo jedna, albo druga jest błedna a najpewniej i obie ze zacytuje sam siebie: "skoro nie daje sie połaczyć mechaniki kwantowej z teorią grawitacji to i wyjaśnienie grawitacji krzywizną czasoprzestrzeni też moze był błedne, tak jak wzory Newtona trzeba łatac poprawkami relatywistycznymi, tak wzory Einsteina próbujemy łatać ciemną materią a wciąż jej nie znaleźliśmy" czyli ze byc moze w przyszłosci znów zmieni sie konsensus naukowy co do tego czym jest grawitacja jednego mozemy być pewnym - nie jest przyciąganiem mas ogólnie to jorl szukasz na siłę przeciwnika troche bo akurat stoisz na tym samym stanowisku co ja :) a odnosnie grawitacji znalazłem fajne filmy próbujace nieźle tłumaczyć czym jest grawitacja, po polsku - to jest łatwiejsze do przyswojenia www.youtube.com/watch?v=avOnbgdEU4M i trochę inne, trudniejsze w przyswojeniu, po angielsku, ale za to chyba bliższe realiom: The REAL source of Gravity might SURPRISE you... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 16.01.23, 14:35 cojestdoktorku: > a odnosnie grawitacji znalazłem fajne filmy próbujace nieźle tłumaczyć czym jest > grawitacja Czy Ty czerpiesz wiedzę o siłach, grawitacji i ogólnie o fizyce oraz nauce z takich filmików? Obejrzałem ten drugi, angielski, bo krótszy. Zręcznie zrobiony i stosunkowo dobrze oddaje jeden z punktów widzenia na rzeczywistość. Nie zauważyłem w nim niczego, co mogłoby przeczyć obliczeniom współczesnej fizyki. Tylko że tych obliczeń w nim nie ma, a w fizyce, dopóki sam nie potrafisz policzyć, to nie rozumiesz. Dlatego ten filmik świetnie spisuje się jako opowieść o jednym z aspektów ogólnej teorii względności, ale nie może być traktowany jako argument w żadnej dyskusji. On tylko prezentuje tezę, nie udowadnia jej. A pogląd, że za grawitację odpowiada wyłącznie dylatacja czasu, jest dobrym wstępem do dyskusji, a nie prawdą objawioną. Za grawitację odpowiada niejednorodność (zakrzywienie) 4-wymiarowej czasoprzestrzeni, a nie samego 1-wymiarowego czasu. Jestem przekonany, że autor filmiku wie o tym, zresztą wspomina o tym przelotnie na początku. Ale wie też, że musi słuchacza wzburzyć, wywołać intuicyjny protest ,,— Jak to?!!!'', żeby słuchacz w ogóle zechciał poświęcić uwagę szczegółom i obliczeniom. Filmik kończy się zaproszeniem do dyskusji. Bardzo słusznie. A ja zapraszam Cię do podręczników, z których będziesz mógł wykapować szczegóły obliczeń. Tego nie da się uniknąć, jeśli chce się naprawdę wiedzieć. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 16.01.23, 16:28 > Czy Ty czerpiesz wiedzę o siłach, grawitacji i ogólnie o fizyce oraz nauce z ta > kich filmików? bo gdyby tak było to jestem niegodnym dyskusji profanem? :) przeciez oczywiste ze wklejam filmy bo one lepiej pozwalają przyswoić tego typu nieintuicyjną wiedzę niż gdybym wkleił tu link do równań Einsteina > Obejrzałem ten drugi, angielski, bo krótszy. Zręcznie zrobiony i stosunkowo do > brze oddaje jeden z punktów widzenia na rzeczywistość. Nie zauważyłem w nim ni > czego, co mogłoby przeczyć obliczeniom współczesnej fizyki. Tylko że tych obli > czeń w nim nie ma, a w fizyce, dopóki sam nie potrafisz policzyć, to nie roz > umiesz. nic nie udowadnia, ale przeciętnemu czytelnikowi przybliżam nasze dziejsze rozumienie rzeczywistosci > A pogląd, że za grawitację odpowiada wyłącznie dylatacja czasu, jest dobrym wst > ępem do dyskusji, a nie prawdą objawioną. Za grawitację odpowiada niejednorodn > ość (zakrzywienie) 4-wymiarowej czasoprzestrzeni, a nie samego 1-wymiarowego cz > asu. tak i dlatego o zakrzywieniu trzech wymiarów opowiada pierwszy film a o zakrzywieniu czasu drugi myślę ze w takiej formie jest to najbardziej zrozumiałe dla zwykłego czytacza forum > A ja zapraszam Cię do podręczników, z których będziesz mógł wykapować szczegóły > obliczeń. Tego nie da się uniknąć, jeśli chce się naprawdę wiedzieć. ach te uszczypliwości.... wiec ok, Ty wiesz jak jest bo podałeś wzór Newtona, to nawet śmieszne biorac pod uwagę Twoje obecne stanowisko :P Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 16.01.23, 16:51 Dyskusja ze stefanem jest jak mentalna lewatywa, Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 jorel, niech już sobie idzie 16.01.23, 16:03 Niech jorel zajmie się panienkami. Niech jorel nie odgrzewa watku, ktory już wystygł. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 21:33 Odróżniasz debilu pogodę od klimatu? Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 23:46 Roznica mniej wiecej tak jak pomiedzy lewactwen i demokratami? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 00:37 Pogoda jest stawiana jako przykład globalnego ocieplenia to nie da się odróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 04:18 felusiak1 napisał: > Pogoda jest stawiana jako przykład globalnego ocieplenia to nie da się odróżnić Pogoda to aktualna pogoda i i teraz w Twojej wiosce. Nie ma wiele wspólnego z klimatem. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 05:21 Jeśli ta sama abnormalna pogoda utrzymuje się przez 3 lata to już jest dowód na zmianę klimatu. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 07:12 Owszem. Tylko że twoje jedna wioska nie jest całym światem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 08:04 Nie tylko w mojej wiosce. To huragan jest pogodą czy klimatem? Kiedy w mojej wiosce jest 40 stopni to jest pogoda czy klimat? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 10:47 felusiak1: > To huragan jest pogodą czy klimatem? Naprawdę nie wiesz? Jednorazowy huragan jest elementem pogody. Regularne huragany przez wiele lat — to zjawisko klimatyczne. felusiak1: > Kiedy w mojej wiosce jest 40 stopni to jest pogoda czy klimat? Jak wyżej. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 17:17 To kiedy te huragany sie zaczely? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 17:24 Najstarsze znane ślady to gdzieś tak w permie. Wtedy były hiperkany. Zresztą mówi się o ich powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 18:01 Gdzie się mówi? Kto mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 19:39 felusiak1 napisał: > Gdzie się mówi? Kto mówi? > Nie slyszalem akurat tego, ale w stanach huraganami i ich oceną, zwykle zajmuje sie National Hurrican Center. To ta agencja, nazwala swojego czasu Wilmę najsilniejszą w histori, dla ktorego należaloby stworzyć kolejny - szósty - stopień skali. A później niemal co rok byly wieksze. Jak u Hitchcoka. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 09:56 www.nsf.gov/news/news_summ.jsp?cntn_id=100796 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 16:38 Daj spokój. Huragany, gigantyczne huragany mogły być przyczyną wymarcia gatunkow bo panu profesorowi wyszły w komputerowym modelu wiatry o szybkości 1080 km/h. Już 50 lat trwa bombardowanie katastroficznymi wrózbami Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 16:49 Mamy na to dowoy empiryczne - glebę zdartą do gołej skały. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 18:06 I skała zdarta do jeszcze bardziej gołej skały, tak gołej, ze widać genitalia. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 19:34 felusiak1 napisał: > Nie tylko w mojej wiosce. > To huragan jest pogodą czy klimatem? > Kiedy w mojej wiosce jest 40 stopni to jest pogoda czy klimat? > Temperatura powietrza to nie pogoda. Pogoda to caly zestaw czynnikow atmosfertlycznych w Twojej wiosce. Jesli natomiast niemal co roku od ilus lat, na wschodnim wybrzeżu jest jakiś huragan ktory oglaszany jest najsilniejszym w zanotowanej historii, to coś jest na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 22:38 Nie ma nic na rzeczy. Jest propaganda, w którą ty wierzysz. Propagandziarze mogą na tobie polegać jak na Zawiszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 04:27 felusiak1 napisał: > Nie ma nic na rzeczy. Jest propaganda, w którą ty wierzysz. Propagandziarze mog > ą na tobie polegać jak na Zawiszy. Wolę wierzyć National Hurrican Center niż Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 06:45 Ja też chciabym wierzyć National Hurrican Center ale kiedy apisz huragan Sandy to klamią wiedząc, ze kłamią. A Wilma to najszybszy wiatr i od tego czasu nie bylo szybszego. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 19:20 felusiak1 napisał: > Ja też chciabym wierzyć National Hurrican Center ale kiedy apisz huragan Sandy > to klamią wiedząc, ze kłamią. A Wilma to najszybszy wiatr i od tego czasu nie b > ylo szybszego. Tak bełkoczesz, że prawdopodobnie miałbyś kłopoty ze zrozumieniem własnego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 19:25 Ty wpychasz pierdoły nie rozumiejac znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 20:11 felusiak1 napisał: > Ty wpychasz pierdoły nie rozumiejac znaczenia. > To nie ja myle pogodę z klimatem Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 20:39 Ja też nie myle pogody z klimatem. To o kim mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 21:34 we wschodniej Australii już 3 rok z rzędu nie ma lata Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 22:06 A kiedyś jak byłem mały to gdy śnieg spadł pod koniec listopada to stopił się na początku marca. I komu to przeszkadzało? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 22:43 stasi1 napisał: > A kiedyś jak byłem mały to gdy śnieg spadł pod koniec listopada to stopił się n > a początku marca. I komu to przeszkadzało? A ja jak bylem maly, to śnieg spadł w maju. Koniec świata, epoka lodowcowa nadchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 22:50 Kolejny debil Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 17:42 > A ja jak bylem maly, to śnieg spadł w maju. Koniec świata, epoka lodowcowa nadchodzi. Ocieplenie klimatu może spowodować nadejście epoki lodowcowej w niektórych czeskich świata. To brzmi paradoksalnie, ale niestety tak może się stać. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 18:03 bmc3i napisał: epoka lodowcowa nadchodzi. Nareszcie coś madrego ale to nie koniec świata. Cykle Milankowicza pomogłyby. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 24.12.22, 19:41 felusiak1 napisał: > bmc3i napisał: epoka lodowcowa nadchodzi. > > Nareszcie coś madrego ale to nie koniec świata. > Cykle Milankowicza pomogłyby. > Żaden nie chwycił ironii Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 00:00 Szyderstwo nie jest ironią. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 31.12.22, 22:44 Tak tylko że4 w moim przypadku to się działo co roku. W tej chwili jest 14 stopni. oczywiście na plusie. Gdybyś 50 lat temu powiedział jest 14 stopni, każdy stwierdził by przeciętna zimowa temperatura, nie za zimno Ale jutro komunikacja nie będzie działała bo zamarzła Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 00:00 stasi1 napisał: > Tak tylko że4 w moim przypadku to się działo co roku. W tej chwili jest 14 stop > ni. oczywiście na plusie. Gdybyś 50 lat temu powiedział jest 14 stopni, każdy s > twierdził by przeciętna zimowa temperatura, nie za zimno Ale jutro komunikacja > nie będzie działała bo zamarzła 50 lat temu +14C normalna temperatura w grudniu? 50 lat temu, to mielismy zime stulecia. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 02:20 To dlatego piszę że przy 14 stopniach bez plusa wszyscy wtedy by mówili że komunikacja stanie Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 22.12.22, 23:44 No i u nas zimno.. Byly noce gdzie temp spadaly do ok +6C a w dzien +15C.. Wczoraj pokazywali tlok na lotnisku w San Diego i reporteka sie dziwila gdzi Ci ludzie sie tak pchaja skora na wiekszosci kierunkow masakra a tu jak zwykle - i pogoda i klimat jak zwykle.. W swieta bedzie +24C a po sie ochlodzi - znow do +15C bo deszcz moze byc :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 23.12.22, 17:47 Mnie właśnie najbardziej niepokoją te gwałtowne, z dnia na dzień spadki/wzrosty temperatury. Nierzadko różnica wynosi 20°C. Podobne zjawiska obserwujemy latem. Jednego dnia 35°C, a następnego 15°C. Przyroda i zwierzęta zaczynaja "głupieć". Ludziom to również nie wychodzi na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz_klamcow trampkarze to stan umysłu jak ruskie 23.12.22, 08:24 felusiak1 napisał: > Właśnie zaczął się mróz. Ma być -8 i trzymać do poniedzialku. > A jutro to ma dojść na Florydę. > Ale nie jest tak źle jak na Hawajach trzy dni temu czy trampkarz tak pilnie założy wątek o temperaturze w swojej wsi w grudniu na poziomie +10 stopni Celsjusza? a czy założy jak będzie +15 stopni Celsjusza? a jak będzie +26 stopni w grudniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon bogami klimatu są Wulkany 23.12.22, 08:56 taki sobie wpis drogie eurolemigi <<<<<<<<<<<< Wulkany to bogowie klimatu. Mamy sobie taką stronę; volcano.si.edu/ która podaje, że mamy obecnie „Current Eruptions (19 Dec 2022): 44„ … volcano.si.edu/faq/index.cfm?question=activevolcanoes – Volcanoes with confirmed observed eruptions: 563 – Volcanoes with confirmed eruptions since 1800: 531 – Volcanoes with confirmed eruptions since 1960: 334 – Volcanoes with confirmed Holocene eruptions: 859 – Volcanoes thought to have Holocene eruptions: 1,331 – Average annual new eruptions (2010-2021): 35 – Average annual total eruptions (2010-2021): 78 – Average annual volcanoes active (2010-2021): 73 Notka z grudnia tego roku „Zaobserwowano dziwne zjawisko na Ziemi. Największe wulkany na świecie budzą się do życia w jednym czasie„ buzz.gazeta.pl/buzz/7,156947,29214749,zaobserwowano-dziwne-zjawisko-na-ziemi-najwieksze-wulkany-na.html Tutaj notka z maja „Statystyka nie kłamie. Zbliża się potężna erupcja wulkaniczna, która ochłodzi klimat na świecie” twojapogoda.pl/wiadomosc/2022-05-23/statystyka-nie-klamie-zbliza-sie-potezna-erupcja-wulkaniczna-ktora-ochlodzi-klimat-na-swiecie/ Reasumując z samej ilości aktywnych wulkanów wynika, że wchodzimy w okres zimy wulkanicznej, nie potrzeba do tego żadnej wielkiej erupcji, co dla naszego polodowcowego kraju jest szczególnie niebezpieczne grozi nam załamanie cywilizacyjne, a mamy jeszcze wojnę która nie ma zamiaru się skończyć, a wydajemy więcej na walkę z globalnym ociepleniem, niż na zbrojenia, przy okazji rujnując nasz ciężki przemysł. Pisałem też, że sygnały z Sahary pustyni która utrzymuje u nas korzystny klimat, są dla nas decydujące, no i mamy też informacje z Arabii o powodziach na pustyni, bo z „mokrej” pustyni nie będzie do nas napływów suchego gorącego powietrza i będziemy mieli klimat Kamczatki. „Arabię Saudyjską, tuż przed meczem z Polską, nawiedziła katastrofalna, największa w historii ulewa” twojapogoda.pl/wiadomosc/2022-11-25/arabie-saudyjska-tuz-przed-meczem-z-polska-nawiedzila-katastrofalna-najwieksza-w-historii-powodz/ <<<<<<<<<<<<<< Nie martwcie się za bardzo, ze względu na pojemności i bezwładności cieplne, zanim wejdziemy głębiej w zimę wulkaniczną, zdążycie szczęśliwie poumierać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 23.12.22, 16:48 Nie założy bo +10, +15 i + 26 w grudniu nie odbiega od normy Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz_klamcow trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 09:02 felusiak1 napisał: > Nie założy bo +10, +15 i + 26 w grudniu nie odbiega od normy > Aha czyli jednak przyznajesz, źe to co mialeś to coś wykraczającego ponad normę. 😜 Zmienia się klimat czy nie? U ciebie na wsi być może będzie kilka dni chłodniej w roku, za to globalnie zmiany są na plus. W Polsce i ogólnie w Europie środkowej śnieg niedługo będzie ciekawostką. Obecnie jak temperatura spada kilka stopni poniżej zera to dla wielu młodych jest już dramat, bo dla nich to coś niespotykanego. Kiedyś śnieg i mróz był całą zimę. Teraz np. u mnie kwitną bratki. 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 17:31 Klimat zmienia się zawsze. Ziemia kraży wokół Słońca po zmiennej orbicie. Kąt nachylenia osi też jest zmienny i gwiazda Polarna wskazuje połnoc co kilka tysięcy lat. phys.org/news/2016-12-ice-ages-linked-earth-orbitbut.html#google_vignette Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 17:35 A co? Stwierdzono ostatni zmiany orbity? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 18:14 Stwierdzono już dawno i obliczono. Doczytaj sobie. astronet.pl/autorskie/cykle-milankovicia/ Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 18:32 Więc powiedz mi dlaczego klimat się ociepla skoro zgodnie z cyklem miała się oziębiać? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 25.12.22, 19:51 Klimat się oziębia i bedzie się oziębiał zgodnie z cyklem na ktory nie mamy najmniejszego wplywu. Obecnie jest chłodniej niż 2000 lat temu i chłodniej niż w sredniowieczu ale cieplej niż 200 lat temu. Zmiany klimatu to przemysl do robienia pieniedzy i niemal religiny kult. Nie ma ani jednego komputerowego modelu, który byłby trafny w przyblizeniu. Wszystkie są badziewne. 1972 - ONZ: "Mamy 10 lat aby zatrzymać katastrofę" 1982 - ONZ: "jesli do roku 2000 nie zmienimy postepowania to czeka nas katastrofa porownywalna do nuklearnej zaglady" 1989 - ONZ: "Musimy zatrzymać zmiany klimatyczne do 1999 roku gdyż w przeciwnym razie całe narody czeka zagłada i brak zywności" 1990 - ONZ: "Musimy powstrzymać zmianę klimatu do 1995 roku. Potem bedzzie za poźno" 2007 - ONZ: To co zrobimy w nastepnych dwóch, trzech latach okresli przyszlość. Jeśli nie podejmiemy działań do 2012 będzie za poźno" 2019 - ONZ: "Zostało nam 11 lat na podjecie intensywnych działań. Potem bedzie za poźno" Z powyższego wnoszę, ze należy przerwać wszystkie działania w kwestii "ratowania" klimatu, przestać finansować pseudonaukowców bo jest za późno od 1982 roku kiedy upłynąl termin podjecia działań. Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz_klamcow trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 09:34 felusiak1 napisał: > Klimat zmienia się zawsze. Ziemia kraży wokół Słońca po zmiennej orbicie. Kąt n > achylenia osi też jest zmienny i gwiazda Polarna wskazuje połnoc co kilka tysię > cy lat. to ja już jestem spokojny, skoro feluś mówi, że wszystko jest w porządku ;P szkoda tylko, że moja Biebrza ciebie nie słyszy i z roku na rok coraz mniej śniegu, lodu, a w konsekwencji rozlewiska na wiosnę zupełnie zanikają... a były szerokie na 10-14 kilometrów... skoro nie ma problemu, to po co feluś zakładasz nieustannie kolejne wątki o pogodzie? były już o zimie w twojej wiosce, były o huraganach... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 17:28 > skoro nie ma problemu, to po co feluś zakładasz nieustannie kolejne wątki o pog > odzie? były już o zimie w twojej wiosce, były o huraganach... Czy to nie oczywiste? Facet żyje w przeświadczeniu, że globalne ocieplanie klimatu i zagrożenia z tym zwiazane, to spisek deep state i innych ciemnych sił płacących naukowcom aby kłamali w ich interesie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 18:38 Naukowcy kłamią we własnym interesie. Dostają ciezkie miliony. Ci, którzy nie chca klamać są marginalizowani, pozbawiani funduszy i w konsekwencji relegowani. Polityka zawladneła nauką.Politycy chcą kontrolować spoleczeństwa a klimatyści ochoczo pomagają. Polityka wpełza do coraz to nowych dziedzin. Medycyna została upolityczniona. Wystarczy zajrzeć do artykułów publikowanych przed covidem i po covidzie. Wystarczy zajrzeć na youtube. Każde video o klimaci i covidzie opatrzone jest prostownikiem wyjasniajacym prawdę, jedyną i sluszną. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 skąd wiesz, jak działa nauka? 28.12.22, 18:48 felusiak1: > Naukowcy kłamią we własnym interesie. Dostają [...] Tak z próżnej ciekawości: kiedy widziałeś z bliska jakąś naukę? Ponieważ w tych stwierdzeniach nie powołujesz się na żadne źródła, należy sądzić, że one są oparte tylko o własne ,,przemyślenia''. Czyli: nie wiedza, tylko wnioskowanie. Prawda? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: skąd wiesz, jak działa nauka? 28.12.22, 19:57 stefek napisał: nie powołujesz się na żadne źródła I nie mam najmniejszego zamiaru. A wnioskowanie jest pożyteczne. Spróbuj sam. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: skąd wiesz, jak działa nauka? 28.12.22, 21:07 stefan4: > Ponieważ w tych stwierdzeniach nie powołujesz się na żadne źródła, należy sądzić, > że one są oparte tylko o własne ,,przemyślenia'' felusiak1: > I nie mam najmniejszego zamiaru. Aha, więc nie widziałeś nigdy, jak działa nauka. I nawet nic na ten temat nie czytałeś. Nie wiesz, jakie stosuje mechanizmy dla odróżnienia prawdy od półprawd albo złudzeń, jak ustala związki ilościowe i jak określa granice stosowalności własnych twierdzeń... felusiak1: > A wnioskowanie jest pożyteczne. Pewnie! Pod warunkiem, że nie jest prymitywne. Np. takie, w którym • punktem wyjścia jest własny światopogląd polityczny; • więc cokolwiek przeciwnego mu naukowcy ustalili, musi być fałszywe (tak wnioskujesz); • a skoro kogoś przekonali, żeby głosił fałsz, to na pewno mu za to zapłacili (tak wnioskujesz); • bo przecież nie ma innej metody ustalania prawdy niż kasa (tak wnioskujesz). - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: skąd wiesz, jak działa nauka? 28.12.22, 21:25 stefan4 napisał: > felusiak1: > > A wnioskowanie jest pożyteczne. > > Pewnie! Pod warunkiem, że nie jest prymitywne. Np. takie, w którym > • punktem wyjścia jest własny światopogląd polityczny; > • więc cokolwiek przeciwnego mu naukowcy ustalili, musi by > ć fałszywe (tak wnioskujesz); > • a skoro kogoś przekonali, żeby głosił fałsz, to na pewno > mu za to zapłacili (tak wnioskujesz); > • bo przecież nie ma innej metody ustalania prawdy niż kas > a (tak wnioskujesz). > > - Stefan > Nie chodzi o prywizm, lecz o scisle okreslony sposób wnioskowania. To po pierwsze, po drugie, kazde wnioskowanie musi byc naukowo udowodnione. Inaczej to jedynie prywatne poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: skąd wiesz, jak działa nauka? 28.12.22, 21:34 Nie trafileś. Twoje wywody są prymitywne. Spróbuj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 19:51 felusiak1 napisał: > Wystarczy zajrzeć na youtube. Każde video o klimaci i covidzie opatrzone jest p > rostownikiem wyjasniajacym prawdę, jedyną i sluszną. Nie ma wolności slowa w nauce. Mozesz skomentowac jakies odkrycie w dowolny sposob, ale to juz nie bedzie nauka, dopóki dla okreslenia swojego stanowiska sam nie przeprowadzisz badania naukowego w sposób zgodny z metodologią. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 20:05 Zapomniałeś o peer review czyli koleżeńskiej recenzji z tym, ze recenzenci mają interes w tym aby odrzucić twoje badania wykonane zgodnie z metodologią. Z drugiej strony recenzenci oceniali pozytywnie i przyjmowali pseudonaukowe artykuły z całymi ustepami z Mein Kampf artykuły bo były woke. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 21:03 felusiak1 napisał: > Zapomniałeś o peer review czyli koleżeńskiej recenzji z tym, ze recenzenci mają > interes w tym aby odrzucić twoje badania wykonane zgodnie z metodologią. > Z drugiej strony recenzenci oceniali pozytywnie i przyjmowali pseudonaukowe art > ykuły z całymi ustepami z Mein Kampf artykuły bo były woke. Metodologia badań naukowych to nauka sama w sobie. Mowi Ci co i jak mozesz lub musisz zrobić, dając Ci jednoczesnie mozliwość wyboru metod i technik badawczych. Ale po przeprowadzeniu swoich badań musisz je dokladnie opisać, ze szczegółowym opisem celu i przedmiotu badania, jak również z ze szczegółowym opisem użytych przez Ciebie metod praz technik badawczych. Tak szczegółowym, ze na podstawie Twojego opisu, kazdy może je powórzyć. I jeslibten ktoś poslugujac sie Twoim opisem zastosowanej metodologii dojdzie do tych samych wyników do ktorych Ty doszedleś, badanie hipotezę którą Ty postawiłeś, uznaje sie za udowodnioną. Badanie zakonczone. Mozesz siec sobie stawiać dowolne hipotezy, ale jesli nie opiszesz w sposob umozliwiajacy powtorzenie z takim samym wynikiem, mozesz sobie takim badaniem tyłek podetrzeć. Cala pseudonauka jak napisales, to takie badanie ktorego nie da sie powtorzyc z takim samym wynikiem. A jsk nazwiesz badania z powtarzajacymi sie wynikami? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 21:36 Czy lubisz pomidorówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: trampkarze to stan umysłu gorzej jak ruskie 28.12.22, 21:44 felusiak1 napisał: > Czy lubisz pomidorówkę? A co, szczawiu Ci zabrakło? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Peer review 28.12.22, 21:44 felusiak1 napisał: > Zapomniałeś o peer review czyli koleżeńskiej recenzji z tym, ze recenzenci mają > interes w tym aby odrzucić twoje badania wykonane zgodnie z metodologią. O niczym nie zapomnialem. Wiem natomiast, że każde badanie naukowe musi zostać opublikowane w ogólnie dostępnych źrodlach, na podstawie czego kazdy ma do nich dostęp, nie tylko koledzy. I kazdy musi byc w stanie powtórzyć je z tymi samymi wynikami. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon to żadna nauka tylko wiara w Arrheniusa 28.12.22, 23:09 i powtarzanie błędnych wyliczeń z XIX wieku, z czasów gdy nie wierzono w atomy, czy uważano, że materii nie ma, a wszystko jest energią, to była bardziej optyka atmosfery, niż fizyka atmosfery. Jednym z elementarnych błędów tych wyliczeń, jest dogmat, że gradient wilgotny (powietrze wilgotne) jest cieplejsze, niż gradient suchy (powietrze suche), czyli słup takiego mokrego powietrza, zawiera więcej ciepła-energii, niż słup suchego powietrza. Wynika to z geometrycznego błędu liczenia spadku czy wzrostu temperatury od dołu, od powierzchni ziemi w górę troposfery, a powinno się mierzyć od szczytu troposfery, gdzie temperatura minimalna jest taka sama*, czyli powinno się liczyć w dół tego słupa do ziemi. Zresztą wystarczy policzyć od maksymalnych, temperatur przy powierzchni występujących w przyrodzie, czyli od powierzchni ziemi na Saharze i na zwrotniku nad oceanem, by zobaczyć, że gradient suchy jest cieplejszy o 17⁰ C, od wilgotnego, też na wysokości 3km, maksymalne temperatury na Saharze to 55⁰ C, dziś na zwrotniku Koziorożca przy Słońcu w zenicie 26⁰ C, na wysokości 3000m przy 30 stopniach po 100m gradientu temperatura na Saharze 1⁰ C na 100m mamy na wysokości 3 kilometrów 25⁰ C, tyle co na w/w zwrotniku, a na trzech kilometrach na zwrotniku jest 8⁰ C, czyli mamy prawie teoretyczny gradient wilgotny 18/30 = 0.6 ⁰ C na 100m. www.windy.com/pl/-Temperatura-temp?temp,-17.901,-135.483,5,m:c4sa1j www.windy.com/pl/-Temperatura-temp?700h,temp,-17.874,-135.505,5,m:c4sa1j Nawet pojęcie równika termicznego tego dowodzi, czy dalej fakt, że północna półkula bardziej sucha, nawet w zimie jest cieplejsza od południowej oceanicznej kiedy tam trwa lato. Ta ale to można do ludzi rozumnych mówić, a nie gorliwych wyznawców jakichś tam wiar "naukowych", to oczywiście Sahara jest sucha i to tam ładuje się akumulator cieplny, półkuli północnej i korzysta na tym Europa, szczególnie Polska. *"Przy górnej granicy troposfery temperatura nad równikiem wynosi –70⁰ C w ciągu roku, nad biegunami waha się od –45⁰ C latem do –70⁰ C zimą." Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 23.12.22, 17:51 W niektórych wsiach spodziewają się poniżej -45°C Na północy kraju może ochłodzić się do -45 stopni Celsjusza, ale temperatura może spaść do -20 stopni również na granicy z Meksykiem. Niebezpieczne, zwłaszcza teraz, gdy wielu Amerykanów chce podróżować do rodziny i przyjaciół na Boże Narodzenie. „To nie jest śnieżny dzień, jaki znaliście jako dziecko, to poważna sprawa” – ostrzega prezydent USA Biden. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: trampkarze to stan umysłu jak ruskie 24.12.22, 18:13 Dwa lata temu było zimniej i trzymało przez tydzień. w 2013 było zimniej, w 1985 i 1983 było zimniej. Kiedy Joe Biden był dzieckiem Ameryka liczył 150 milionów ludzi i nie było latania. I nie było takiej zależności od elektryczności. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 08:17 naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia/ Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 25.12.22, 09:08 Nie wklejaj takiego kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 13:01 Mit: To spadek aktywności wulkanicznej powoduje ocieplenie Można się pośmiać z "stanowiska nauki"... "Mit To spadek aktywności wulkanicznej powoduje ocieplenie. „Nie ma wątpliwości, że Ziemia się ociepla; po prostu wychodzi z ‘Małej Epoki Lodowej’. Nie ma jednak przekonujących dowodów na to, że przyczyną tego są działania ludzkości i dwutlenek węgla. Wychodzimy z Małej Epoki Lodowej już od 300 lat. Nie wytwarzaliśmy zbyt wiele dwutlenku węgla 300 lat temu, a ociepla się już od tak dawna. Mała Epoka Lodowa była skutkiem podwyższonej aktywności wulkanów. Te się uspokoiły, więc się ociepla.” (Reid Bryson) Stanowisko nauki Spadek aktywności wulkanicznej w pierwszej części XX wieku mógł mieć ocieplający wpływ na klimat. Jednak w ostatnich 40 latach szybkiego ocieplenia znaczenie wulkanów dla klimatu było niewielkie." To mógł mieć, czy miał znacznie? Tu też zabawnie Klimatolodzy się pomylili. Atlantycka oscylacja wielodekadowa nie istnieje bo z konkluzji wynika, że AMO jednak istnieje, bo to artefakt (fakt), tylko wcześniej to wynik działalności wulkanów, a teraz hehe człowieka. To co już wulkany nie mają wpływu na klimat, tylko człowiek ma? "Atlantycka oscylacja wielodekadowa (AMO) to okresowe naprzemienne występowanie anomalii temperatury na powierzchni północnego Atlantyku. Zjawisko to odkryto ponad 20 lat temu. Teraz naukowcy – w tym jeden z najbardziej znanych klimatologów, Michael E. Mann – stwierdzili, że AMO to tylko artefakt wywołany przez wulkany i działalność człowieka." No jasne "to tylko artefakt" naukowa fraszka, drobnostka, mit hehe... to po co o tym pitolą, skoro to mit, normalnie bełkot, nie wiedzą co sami mówią, a faktem jest, że jedno bagatelizują "wpływ wulkanów" drugie przeceniają "wpływ człowieka". Czyli w tytule "mit" (3. «fałszywe mniemanie o kimś lub o czymś uznawane bez dowodu»), a w tekście, już to nie jest "mit", tylko prawda która, ma niewielki wpływ, taka -------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 16:51 naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia/ Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 17:37 A tak prosiłem żebyś nie wklejał kitu. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 18:40 tanebo001 napisał: > naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia/ No i co z tego rozumiesz? autorem powyższego wpisu jest AUTHOR DOSKONALE SZARE vel Popkiewicz. "Wskutek wzrostu stężenia CO2 w powietrzu powinna ocieplać się niższa warstwa atmosfery (troposfera), ale ochładzać wyższa (stratosfera). I to właśnie obserwują satelity i balony meteorologiczne." Wyższa się ochładza przez CO2, a niższa ociepla? Na jakich właściwościach fizycznych CO2 to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? "Trend ocieplenia wyraźniejszy jest nocą, co wskazuje, że za wzrost temperatur odpowiadają gazy cieplarniane (działające 24 godziny na dobę), a nie Słońce (aktywne w dzień)." Gazem cieplarnianym jest głównie H2O i ma rzekomo 10-20 razy większy wpływ, na efekty - wymuszenia cieplarniane. DOSKONALE SZARE to był taki alarmistyczny blog Popkiewicza, który był na blox.pl i przepadł, ale z 10 lat temu przez pół roku coś tam sobie z panami "fizykami atmosfery" porozmawiałem, na temat naukowych podstaw GW, no i okazało się, że panowie nie potrafią odpowiedzieć na dużo prostych pytań, a model ziemi w GW to 1m^2, czyli bardzo płaski, gdzieś tam w górze jest drugi 1m^2, warstwy CO2 od którego odbijają się fotony. Masa atmosfery nie miała dla nich żadnego znaczenia, H2O nie da się kontrolować więc per noga, a CO2 jest super, bo da się z niego coś wydusić, głównie pieniądze od frajerów. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 18:46 Idź się leczyć debilu! Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon o uraziłem uczucia religijne wyznawcy GW 25.12.22, 19:10 który poza wklejaniem linków nie ma, żadnej wiedzy naukowej w temacie, hehe więc to typowy idiota wierzący swoim guru ;) Widzisz fanatyku GW ja tym twoim mistrzom musiałem, policzyć jakie są pojemności cieplne i bezwładności atmosfery, bo oni twierdzili, że przepływy cieplne w atmosferze są zagadkowe i tajemnicze, a to arytmetyczny i fizyczny banał. Dlatego wiem, a nie wierzę, dlaczego ostatnio Teksańczykom zmarzły dupy i dla czego na Grenlandii -44C było cieplej niż w USA -46C. Takie mapki są dla mnie też banalne. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: o uraziłem uczucia religijne wyznawcy GW 25.12.22, 19:58 Bardzo nie lubię mapek pokazujacych anomalia. One w zasadzie nic nie mówia ale sa używane do pokretnych interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: o uraziłem uczucia religijne wyznawcy GW 25.12.22, 22:02 felusiak1 napisał: > Bardzo nie lubię mapek pokazujacych anomalia. One w zasadzie nic nie mówia ale > sa używane do pokretnych interpretacji. > No trzeba się przyzwyczaić, że czerwone to bez paniki, nie są realnie dodatnie temperatury z drugiej mapki, na mapkach anomalii czyli odstępstw od temperatury średniej wieloletniej, są z reguły dodatnie bliżej zwrotników, ale już nie na biegunach, bo tu mogą być mimo koloru realnie mocno ujemne, np. teraz jest tam nad oceanem arktycznym -20C, podają z 20C plus na anomalii, więc powinno być -40C z średniej dla tego dnia w tym miejscu. Jak jest dziś na południowej Grenlandii z -49C, a anomalia jest -20C, to oznacza, że średnio bywało w tym dniu tylko -30C. Wyżej uciąłem skalę numeryczną. To tu daję nową z dziś, tam jest anomalia barwy niebieskie od -20 do +20 czerwone, ale tu jeszcze widać w anomaliach, spływ zimnych mas powietrza znad Grenlandii, nad USA, ale widać już jakieś odcięcie tych mas od Arktyki, jak to spływa w kierunku równika, to się powietrze rozpręża czyli temperatura jeszcze spada stąd w USA było -46C, a na Grenlandii -44C, choć trzeba brać poprawkę, że przeliczają temperatury według stopni gradientu, ze względu na wysokość npm. czyli też je ocieplają, tak, że tych manipulacji jest więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 19:00 ivergon napisał: > Wyższa się ochładza przez CO2, a niższa ociepla? Na jakich właściwościach fizyc > znych CO2 to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? Trzeba być naprawdę tępym żeby nie rozumieć podstawowych faktów. Dwutlenek węgla jest gazem cięższym od azotu i tlenu. Więc zalega on na dole atmosfery. Izoluje in ziemię od otoczenia jak kołdra. zatem mniej energii dociera do wyższych partii atmosfery i schładza się ona. > "Trend ocieplenia wyraźniejszy jest nocą, co wskazuje, że za wzrost temperat > ur odpowiadają gazy cieplarniane (działające 24 godziny na dobę), a nie > Słońce (aktywne w dzień)." > > > Gazem cieplarnianym jest głównie H2O i ma rzekomo 10-20 razy większy wpływ, na > efekty - wymuszenia cieplarniane. > > DOSKONALE SZARE to był taki alarmistyczny blog Popkiewicza, który był na blox.p > l i przepadł, ale z 10 lat temu przez pół roku coś tam sobie z panami "fizykami > atmosfery" porozmawiałem, na temat naukowych podstaw GW, no i okazało się, że > panowie nie potrafią odpowiedzieć na dużo prostych pytań, a model ziemi w GW > to 1m^2, czyli bardzo płaski, gdzieś tam w górze jest drugi 1m^2, warstwy CO2 > od którego odbijają się fotony. > > Masa atmosfery nie miała dla nich żadnego znaczenia, H2O nie da się kontrolo > wać więc per noga, a CO2 jest super, bo da się z niego coś wydusić, głównie > pieniądze od frajerów. > o czym ty pierdolisz bo tego bełkotu nie da się zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 19:32 tanebo001 napisał: > ivergon napisał: > > > Wyższa się ochładza przez CO2, a niższa ociepla? Na jakich właściwościach > fizyc > > znych CO2 to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? > Trzeba być naprawdę tępym żeby nie rozumieć podstawowych faktów. Dwutlenek węgl > a jest gazem cięższym od azotu i tlenu. Więc zalega on na dole atmosfery. Izolu > je in ziemię od otoczenia jak kołdra. zatem mniej energii dociera do wyższych p > artii atmosfery i schładza się ona. Chłopie poczytaj Malinowskiego który też się na DSZ produkował, bo bluźnisz rozumowi. zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/dlaczego-ciezszy-od-powietrza-dwutlenek-wegla-nie-gromadzi-sie-przy-powierzchni-ziemi/ "Cząsteczki dwutlenku węgla CO2 o masie cząsteczkowej 44 są cięższe od azotu N2 (28), tlenu O2 (32) czy argonu Ar (36). Gdyby dominującym mechanizmem był proces sortowania grawitacyjnego, atmosfera składałaby się z warstw: najbliżej powierzchni ozonowej, dalej warstwy dwutlenku węgla, potem argonu, tlenu, azotu, pary wodnej… Jednak procesy sortowania grawitacyjnego w atmosferze są znacznie słabsze od procesów mieszania makroskopowego przez unoszenie (konwekcję i turbulencję) oraz mikroskopowego (dyfuzja). Większość gazów atmosferycznych, tych które nie podlegają procesom kondensacji, produkcji i rozpadu w atmosferze, jest całkiem dobrze wymieszana w warstwie zwanej homosferą sięgającej 80 km. " CO2, którego źródła i ścieki są blisko powierzchni Ziemi, ale żyje dosyć długo w atmosferze, nie jest tak dobrze wymieszany jak azot tlen i argon, ale zmiany względnej koncentracji tego gazu w homosferze są niewielkie, nie przekraczają 3%. Troposfera o której pisał Popkiewicz gdzie CO2 rzekomo grzeje, to ma tylko 8-12km grubości, a nie j/w 80km. > > wać więc per noga, a CO2 jest super, bo da się z niego coś wydusić, gł > ównie > > pieniądze od frajerów.[/i] > > > o czym ty pierdolisz bo tego bełkotu nie da się zrozumieć? > Widać, że nic nie rozumiesz, lepiej się było nie odzywać, bo udowadniasz nie tylko swoją bezbrzeżną ignorancję. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:05 Ja pierdolę większych głupot nie czytałem. Atmosfera podlega właśnie sortowaniu grawitacyjnemu. Na dole mamy tlen i azot a w termosferze już sam tlen. Wyżej znajdziesz jeszcze wodór. Reszta to bełkot który szkoda komentować... Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:28 tanebo001 napisał: > Ja pierdolę większych głupot nie czytałem. Atmosfera podlega właśnie sortowaniu > grawitacyjnemu. Na dole mamy tlen i azot a w termosferze już sam tlen. Wyżej z > najdziesz jeszcze wodór. Reszta to bełkot który szkoda komentować... > Komediant, zacytowałem Malinowskiego który jest fizykiem atmosfery, profesorem uniwersyteckim itd., jest też zwolennikiem GW, to jest elementarz wiedzy o atmosferze, elementarnej wiedzy fizycznej nie ogarniasz, w GW wierzysz, ale w wymieszanie w homosferze CO2 z innymi gazami nie wierzysz, aha kupiłeś frazę "sortowanie grawitacyjne" które pewnie pierwszy raz przeczytałeś. W termosferze tlen też jest też wymieszany głównie z azotem tyle, że atomowy, jak można być tak tępym, jednak j/w można i się jeszcze mądrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:32 Tylko co ma kurwa to do CO? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:19 Dwutlenek węgla nie musi stanowić jednolitej warstwy. Wystarczy jego domieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:35 tanebo001 napisał: > Dwutlenek węgla nie musi stanowić jednolitej warstwy. Wystarczy jego domieszka. > Aha czyli wcześniej uważałeś, że CO2 stanowił jednolitą niewymieszaną warstwę, no to byśmy się podusili razem z roślinkami, bo one to bardzo mało tego CO2 potrzebują, naucz się dziecko terminologii, poczytaj wikipedię. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:39 Ty coś pierdolisz bez sensu więc tłumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 22:23 tanebo001 napisał: > Ty coś pierdolisz bez sensu więc tłumacz. > Poczytaj wikipedię czy jakąś encyklopedię, słownik fizyczny, naucz się terminologii, faktów z nią związanych, a potem może coś zrozumiesz. Czyli poucz się co to jest troposfera, co to są stopnie gradientu temperatur, wilgotnego i suchego, gdzie te stopnie występują, gdzie zachodzi konwekcja, z jakiego powodu, gdzie nie występuje, co to są komórki konwekcyjne czyli Komórki Hadleya, to cały czas troposfera, jaki jest w niej rozkład masy powietrza, co to jest teoria kinetyczna gazów, właściwości gazów, od czego zależy temperatura powietrza, jak zachodzi skraplanie co je ułatwia, lub dlaczego kondesacja nie zachodzi, co to są zarodki kondensacyjne/jądra kondensacji, co -> kto je wytwarza itp. Co to jest ciało doskonale szare, ciało doskonale przeźroczyste, jak się nagrzewa atmosfera i od czego, liczby z tym związane, co to jest albedo itd. Co to jest równowaga radiacyjna, to już poza troposferą, ale przypuszczam, że to mogłaby by być Syzyfowa praca. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 22:31 Skończyłem geologię więc mi tu nie pierdol! Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 23:31 kolego ivergon, tenebo geologię skończył. To lepiej już z nim nie dyskutować bo on geologie, qrwa, skończył. Kolego tenebo pokaż mi model uwzgledniajacy pare wodną w atmosferze. Bede wdzieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 23:36 Sobie poszukaj ćwoku. Nie niańczę idiotów! Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 00:06 Na twoim miejscu nie wdawalbym się w dyskusję z idiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 23:47 skepticalscience.com/water-vapor-greenhouse-gas-intermediate.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 00:07 tanebo001 napisał: > Skończyłem geologię więc mi tu nie pierdol! > To jest bez wątpienia cud marksistowskiej nauki uniwersyteckiej. Gdzieś tu mamy też paradoks, hehe mamy zdrajcę bo "Globalnego ocieplenia nie ma, bo tak mówi Komitet Nauk Geologicznych" naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalnego-ocieplenia-nie-ma-bo-tak-mowi-komitet-nauk-geologicznych-1-69/ Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 00:48 ivergon: > poucz się co to jest troposfera, co to są stopnie gradientu temperatur, wilgotnego > i suchego, gdzie te stopnie występują, gdzie zachodzi konwekcja, z jakiego powodu, > gdzie nie występuje [...] To sprawia wrażenie, jakbyś znał terminy wiedzy o atmosferze, każdy z osobna, ale nie łączył ich ze sobą. Ja mniej więcej tak samo znam historię, zobacz: wojna, rydwan, husaria, galeon, cesarz, religia, jeszcze jeden rydwan, rewolucja, dragoni, pożar, unia. A jak nie kumasz, to się poucz. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 02:05 stefan4 napisał: > ivergon: > > poucz się co to jest troposfera, co to są stopnie gradientu temperatur, w > ilgotnego > > i suchego, gdzie te stopnie występują, gdzie zachodzi konwekcja, z jakieg > o powodu, > > gdzie nie występuje [...] > > To sprawia wrażenie, jakbyś znał terminy wiedzy o atmosferze, każdy z osobna, a > le nie łączył ich ze sobą. Wrażenie jest błędne. > Ja mniej więcej tak samo znam historię, zobacz: > wojna, rydwan, husaria, galeon, cesarz, religia, jeszcze jeden rydwan, rewolucj > a, dragoni, pożar, unia. A jak nie kumasz, to się poucz. > > - Stefan > No wiem, że nie kumasz nic z historii, też nie wyciągnąłeś żadnych wniosków z tych obliczeń, naprawdę tego nie rozumiesz czego dowodzi te wyliczenie. "ivergon: > W uproszczeniu 1kg powietrza potrzebuje około 1000 J, by podnieść jego temperaturę > o 1°C, a nad 1m2 mamy 10 000kg, ile czasu trzeba przy znanym albedo i propagując tę > energię na kulę, czyli przez te 240W/m2, zakładając, że nie ma żadnych strat energii, > by ogrzać tę masę o 10°C, typowa różnicę miedzy dniem, a nocą. Zaraz, bo nie uważasz. Albedo jest już wliczone; jeśli chcesz je wliczyć jeszcze raz, to musisz wziąć do obliczenia nie 240 W/m² tylko odpowiednio więcej. Różnicę między dniem a nocą też należy zaniedbać, bo mówimy o średniej długookresowej, po wielu nocach i dniach. Ale co to ma być, zagadka dla mnie? Nie podajesz wyniku własnego obliczenia — czy nie umiesz policzyć? Wystarczy Ci ogólne przeświadczenie, że ,,trzeba bardzo dużo czasu''? Że ,,mnóstwo za bardzo'' czasu? Z podanych przez Ciebie danych wychodzi, że na ogrzanie tego słupa powietrza o 1°C wyłącznie przez promieniowanie słoneczne, ale bez strat, potrzeba ok. 41 tys. sekund, czyli 11 godzin. Chodzi o ogrzanie trwałe, to znaczy średnia roczna temperatury tego słupa powiększy się o 1°C. Jeśli interesuje Cię ogrzanie o 10°C, to pomnóż sobie przez 10, palce przy obu rękach powinny Ci wystarczyć. Ale to i tak jest wynik całkiem abstrakcyjny, bo (zgodnie z Twoim założeniem) przyjąłem, że nie ma żadnych strat. Gdyby nie było tych strat, to już dawno bylibyśmy usmażeni i zwęgleni. - Stefan" forum.gazeta.pl/forum/w,50,174311832,174311832,Snieg_i_marznacy_deszcz_spadly_w_Santa_Catarina.html#p174330060 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:08 Nie rozumiesz bo przerasta twoje intelektualne mozliwości. H2O to para wodna, która jest głównym gazem cieplarnianym. Poniewaz para wodna jest trudna do ujecia w komputerowych modelach, jest całkowicie pomijana. To z kolei sprawia, ze wszystkie bez wyjatku modele sa felerne. Jeśli modele przewiduja wzrost temperatury o 3 stopnie a realny wzrost wynosi 0.4 stopnie to coś jest nie tak, prawda? Na podstawie tych modeli rzady podejmuja decyzje niszczace gospodarkę i w konsekwencji pauperyzujace społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 20:18 Po pierwsze para wodna nie jest pomijana. Po drugie jakie modele i w jakim okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 21:40 Musisz sobie doczytać. Może chcesz coś dodać o czestotliwości drgania CO2 bo tylko to drganie ma wpływ na absorbcje. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 25.12.22, 23:06 ivergon: > Wyższa się ochładza przez CO2, a niższa ociepla? Na jakich właściwościach fizycznych CO2 > to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? Tego nie kumasz? Nie jestem specjalistą od atmosfery, ale to akurat jest oczywiste. Jak na podgrzewanym garnku położysz pokrytwkę, to woda w garnku zagortuje się szybciej, a kuchnia nagrzeje się mniej. Jak opatulisz się kocem, to szybciej nagrzejesz powietrze pod kocem, a za to mniej nagrzejesz sypialnię. Patrz, ten sam czynnik (pokrywka i koc), a daje różne skutki wewnątrz i na zewnątrz. Na jakich własnościach fizycznych pokrywki i koca to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 00:35 stefan4 napisał: > ivergon: > > Wyższa się ochładza przez CO2, a niższa ociepla? Na jakich właściwościach > fizycznych CO2 > > to się opiera, skoro daje dwa przeciwstawne skutki? > > Tego nie kumasz? Nie jestem specjalistą od atmosfery, ale to akurat jest oczyw > iste. Jak na podgrzewanym garnku położysz pokrytwkę, to woda w garnku zagortuj > e się szybciej, a kuchnia nagrzeje się mniej. Jak opatulisz się kocem, to szyb > ciej nagrzejesz powietrze pod kocem, a za to mniej nagrzejesz sypialnię. Patrz > , ten sam czynnik (pokrywka i koc), a daje różne skutki wewnątrz i na zewnątrz. > > Na jakich własnościach fizycznych pokrywki i koca to się opiera, skoro daje dwa > przeciwstawne skutki? > > - Stefan > Ależ ja doskonale wiem na czym to polega, to było pytanie retoryczne czy prowokacyjne, po półrocznym kursie "fizyki atmosfery" na blogu Popkiewicza, gdzie uczyli mnie jej, najwięksi z polskich autorytetów uniwersyteckich, nie wiem czy wiesz kim był "waiteskies", gdzieś wypłynęło nazwisko, ale wyleciało mi z pamięci, w każdym bądź razie Popkiewicz, to przy nim był giermkiem z przyklękiem, na jednym kolanie. Po pierwsze pokrywką w przypadku atmosfery ziemi jest próżnia i grawitacja, ciało doskonale przeźroczyste, się w kosmos w tych temperaturach nie chłodzi, nigdy, może przez całą wieczność mieć tę samą temperaturę, miliardy lat do entej, aha co jest chłodziwem powyżej troposfery no te śladowe CO2, czyli jest tam radiatorem emituje podczerwień w kosmos i tu nie ma sprzeczności miedzy mną, a fizykami atmosfery. Koniec bajki. Sprzeczność jest w troposferze ja uważam, że CO2 jest tak samo radiatorem, u nich CO2 zmienia się pokrywkę, dowodzić tego ma występowanie w troposferze konwekcji, ja uważam, że konwekcja występuje w troposferze z powodu takiej właściwości ciała doskonale przeźroczystego, jak pojemność i bezwładność cieplna. No i o to jest cała awantura, by było zabawniej, na tę właściwość materii zwrócił moją uwagę jakiś nieznany mi profesor geologii, którego stanowisko po prostu krytykowali fizycy atmosfery, to było takie luźne twierdzenie ogólny sens, że CO2 i jego wpływ na atmosferę, przy pojemnościach cieplnych atmosfery to pryszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 00:42 Ale to już kurwa zmierzono. Empirycznie. Satelita zmierzył promieniowanie i okazało się że CO2 nie jest radiatorem. Jeśli masz inne badania to może napisz do Nature może nobla dostaniesz! Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 27.12.22, 00:01 tanebo001 napisał: > Ale to już kurwa zmierzono. Empirycznie. Satelita zmierzył promieniowanie i oka > zało się że CO2 nie jest radiatorem. Jeśli masz inne badania to może napisz do > Nature może nobla dostaniesz! > Ta satelita kilkaset kilometrów nad atmosferą zmierzył temperaturę CO2 który nie jest radiatorem, marksistowski cud nauczania bezrozumnego. Ale i tak już wiadomo, żeś kompletny analfabeta techniczny, napisać jedno zdanie i kilka bzdur, to wynik tego nauczania. Ale gorzej, że wesołek Popkiewicz, też nie rozumie tego o czym pisze, tego co jest skutkiem, co przyczyną, pomijając, że napisał to 11 PAŹDZIERNIKA 2013 . "Wskutek wzrostu stężenia CO2 w powietrzu powinna ocieplać się niższa warstwa atmosfery (troposfera), ale ochładzać wyższa (stratosfera). I to właśnie obserwują satelity i balony meteorologiczne. naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia/ Właśnie dla tego, że ochładza się stratosfera, a te powietrze spływa stamtąd nad bieguny obniżają się tam dodatkowo temperatury, no i mamy ponadprzeciętne zimy jak teraz w USA, to nie jest tak, że stratosfera nie ma wpływu na temperatury w troposferze, no ma, tam cały czas spływa powietrze zaciągane z stratosfery, bo tak kręcą się komórki Hadleya w troposferze. "Gigantyczna fala mrozu na biegunie zimna. Silny mróz uderzy ...dobrapogoda24.pl › artykul › gigantyczna-fala-... 2 gru 2021 — To tak nie działa, wiosnę to nam może zepsuć rozbicie wiru w zimie, pod warunkiem, że zimne powietrze ze stratosfery zejdzie do troposfery." ps. oczywiście ochładzanie się stratosfery ma więcej przyczyn niż CO2, choćby pyły i aerozole (kwas siarkowy) wulkaniczne, spadek stałej słonecznej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 27.12.22, 00:12 Czego ty kurwa nie rozumiesz? Możemy zmierzyć ile energii otrzymuje Ziemia a ile wypromieniowuje. Co ma do tego jakieś przewodnictwo? Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 27.12.22, 00:24 tanebo001 napisał: > Czego ty kurwa nie rozumiesz? Możemy zmierzyć ile energii otrzymuje Ziemia a il > e wypromieniowuje. Co ma do tego jakieś przewodnictwo? > Kurwa jełopie nie możemy twój guru Popkiewicz sam przyznawał, że znamy temperaturę Ziemi z dokładnością do 3C, wynika to z dość dużych oczek siatki pomiaru temperatur. Tak samo każdy satelita mierzący stałą słoneczną podawał inną jej wartość o kilka watów. Obie te wartości są wartościami dużymi, przekraczającymi znacznie wartość wymuszeń, wzrostu temperatur w GW itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 27.12.22, 00:32 Nadal to tylko bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 01:16 ivergon: > Po pierwsze pokrywką w przypadku atmosfery ziemi jest próżnia i grawitacja, > ciało doskonale przeźroczyste Zaraz, czy za ,,ciało doskonale przeźroczyste'' uważasz próżnie czy grawitację? Nie wiem, czego Cię tam przez semestr zaocznie uczyli, ale przez większość fizyków głównego nurtu próżnia i grawitacja nie są uważane za to samo, a żadna z tych rzeczy nie jest nazywana ciałem. ivergon: > się w kosmos w tych temperaturach nie chłodzi, nigdy, może przez całą wieczność > mieć tę samą temperaturę, miliardy lat do entej, aha co jest chłodziwem powyżej > troposfery no te śladowe CO2, czyli jest tam radiatorem emituje podczerwień [...] Słuchaj, jeśli masz problemy z wyrażeniem swoich myśli w zrozumiałym języku polskim, to spróbuj w jakimś innym europejskim. Jeśli będą gramatycznie poprawne, to jakoś zrozumiemy. Jeśli masz na myśli, że ciało nagrzane może trwać w kosmosie, nie tracąc temperatury, to znaczy, że z trzech typowych mechanizmów transmisji ciepła, przewodnictwa, konweksji, promieniowania, bierzesz pod uwagę tylko dwa pierwsze. A o promieniowaniu nie słyszałeś. W takim razie konsekwentnie powinieneś nie wierzyć w to, że Słońce ogrzewa Ziemię — przecież dzieli je ponad 140 milionów kilometrów próżni. ivergon: > Sprzeczność jest w troposferze Nie, dziecko. Sprzeczność może być między dwoma poglądami, albo stwierdzeniami. Nie może jej być ani w kamieniu, ani w morzu, ani w troposferze. Proszę, pisz koherentnie, bez zwalania na kupę stwierdzeń z różnych bajek bez żadnego porządku. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 01:37 . Princeton's William Happer rebuts myth of carbon pollution Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 26.12.22, 01:56 stefan4 napisał: > ivergon: > > Po pierwsze pokrywką w przypadku atmosfery ziemi jest próżnia i grawit > acja, > > ciało doskonale przeźroczyste > > Zaraz, czy za ,,ciało doskonale przeźroczyste'' uważasz próżnie czy grawitację? > Nie wiem, czego Cię tam przez semestr zaocznie uczyli, ale przez większość fi > zyków głównego nurtu próżnia i grawitacja nie są uważane za to samo, a żadna z > tych rzeczy nie jest nazywana ciałem. > Nie rżnij głupa... tlen, azot i argon są ciałami doskonale przeźroczystymi, których jest ponad 2000 razy więcej niż CO2, one są doskonałym akumulatorem ciepła. > ivergon: > > się w kosmos w tych temperaturach nie chłodzi, nigdy, może przez całą wi > eczność > > mieć tę samą temperaturę, miliardy lat do entej, aha co jest chłodziwem p > owyżej > > troposfery no te śladowe CO2, czyli jest tam radiatorem emituje podczerwi > eń [...] > Jeśli masz na myśli, że ciało nagrzane może trwać w kosmosie, nie tracąc temper > atury, to znaczy, że z trzech typowych mechanizmów transmisji ciepła, > przewodnictwa, > konweksji, > promieniowania > bierzesz pod uwagę tylko dwa pierwsze. A o promieniowaniu nie słyszałeś. Promieniuje w kosmos CO2 i H2O, nie są ciałami doskonale przeźroczystymi, (oczywiście też powierzchnia Ziemi). > W ta > kim razie konsekwentnie powinieneś nie wierzyć w to, że Słońce ogrzewa Ziemię & > mdash; przecież dzieli je ponad 140 milionów kilometrów próżni. Zdziecinniałeś na starość, Słonce ogrzewa Ziemię promieniowaniem em i Ziemia się chłodzi wyłącznie promieniowaniem em, konwekcja (materia-wiatr słoneczny) jest pomijalna w tym bilansie, czy uciekający wodór. > > ivergon: > > Sprzeczność jest w troposferze > > Nie, dziecko. Sprzeczność może być między dwoma poglądami, albo stwierdzeniami > . Nie może jej być ani w kamieniu, ani w morzu, ani w troposferze. Proszę, pi > sz koherentnie, bez zwalania na kupę stwierdzeń z różnych bajek bez żadnego por > ządku. > > - Stefan > Stefanku sprzeczność jest miedzy moim poglądem, o wyższości znaczenia pojemności i czasowych bezwładności cieplnych materii, dla wysokości jej temperatury, na plus, nad poglądem o wyższości odbijania fotonów przez CO2 w teorii GW, Popkiewicza i innych na wysokość tych temperatur, na plus. Niedawno jak dziecko poprowadziłem Stefanka za rączkę, by sam sobie to policzył bo ja to policzyłem około 10 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon korekta można się pośmiać z stanowiska nauki.. 26.12.22, 02:38 Powinno być, bo jak wyżej był to pogląd zasłyszany, w jakiejś polemice, ale przyjąłem go za swój. "Stefanku sprzeczność jest miedzy moim poglądem (niestety nie całkiem moim), o wyższości znaczenia pojemności i czasowych bezwładności cieplnych materii(atmosfery), dla wysokości jej temperatury, na plus, i poglądem o wyższości odbijania fotonów przez CO2 w teorii GW, Popkiewicza i innych na wysokość tych temperatur, na plus." Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Ależ można się pośmiać z stanowiska nauki... 27.12.22, 23:47 jak na garnku połoze pokrywkę to woda sie zagotuje wolniej bo garnek (ziemia) jest ogrzewany od góry :P Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Nauka zniewolona 26.12.22, 17:51 Nauka o klimacie zostala zniewolona przez polityków. Stała sie polityczna. Wielkie pieniadze popłyneły do naukowców a ci wykonali zamowienie i nadal wykonują. Odejście od przyjetej linii to utrata funduszy na badania a nastepnie utrata pracy. Podobnie jest z ewolucją. Spróbuj poddać w watpliwość, wyrzucą cię z pracy. Schopenhauer przewidział. Najpierw bedą cię wysmiewali, potem bedą ciebie zwalczali a nastepnie przyjmą twój punkt widzenia jako oczywisty ale nie przewidział, że stracisz pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 20:16 Z jakiego upału? Na twoim miejscu bardziej bałbym się mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 23:53 arabia saudyjska (kraj o średniej temperaturze latem ponad 40C) odnotowuje dużą dodatnią migrację - musi byc ze tam emigruja samobójcy Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 20:22 felusiak1 napisał: > Nauka o klimacie zostala zniewolona przez polityków. Stała sie polityczna. Wiel > kie pieniadze popłyneły do naukowców a ci wykonali zamowienie i nadal wykonują. Od masonów, cyklostów i żydów podpalających laserami z kosmpsu lasy w Kaliforni? Kto za tymi pieniedzmi stoi i jaki ma w tym cel? > Odejście od przyjetej linii to utrata funduszy na badania a nastepnie utrata p > racy. Podobnie jest z ewolucją. Spróbuj poddać w watpliwość, wyrzucą cię z prac > y. Z pracy nie wyrzucą, jesli tylko przeprowad!isz odpowiednie badania naukowe i opiszesz je w sposób pozwalający na powtorzenie ich przez innych z tymi samymi obalajacymi teorię ewolicji wynikami. Jesli tego nie zrobisz, to najwyzej sie ośmieszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 20:51 Kiedyś palono czarownice na stosach. Najpierw w Niemczech w XIV-XVI wieku tuż przed reformacją. To wyemigrowalo do Ameryki gdzie palono w XVII wieku. Wszyscy sedziowie w procesie czasownic z Salem byli po Harvardzie. Niby jesteśmy madrzejsi a jednak tacy sami jak przed wiekami. Myslenie grupowe wróciło po chwilowym zalamaniu po drugiej wojnie swiatowej. Eugenika byla bardzo popularna wśrod elit nieco ponad 100 lat temu. Nawet prezydent był goracym propagatorem. Ma rondo w Warszawie. Hitler stosowal w praktyce. Nie ma ronda. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 22:46 felusiak1 napisał: > Kiedyś palono czarownice na stosach. Najpierw w Niemczech w XIV-XVI wieku tuż p > rzed reformacją. I dlatego opierających się na nauce arabskich lekarzy posądzano o czary. Bo po co nauka, wystarczą przekonania i wiara. > Eugenika byla bardzo popularna wśrod elit nieco ponad 100 lat temu. Nawet prez > ydent był goracym propagatorem. Ma rondo w Warszawie. > Hitler stosowal w praktyce. Nie ma ronda. Kto stał za Kopernikiem, jakie ciemne siły go finansowały. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 23:10 bmc3i napisał: > felusiak1 napisał: > jeszcze kilkanaście godzin temu niejaki felusiak nie odróżniał klimatu od pogody, w międzyczasie trochę przeczytał i już skierował "dyskusję" na boczny tor, dobry słuchacz akademii trolli Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 02:40 Po co piździsz farmazony. felusiak doskonale odroznia. Problem jest z takimi jak wy, którym megafony nieustannie mowią, ze pogoda potwierdza zmiany klimatu a wy pijecie te klamstwa jak nektar młodosci. Już mówią mi, że ta zima i mróz na Florydzie to dowod na globalne ocieplenie. Eksperci z tytułami a nie jacyś tam amatorzy.. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 26.12.22, 23:25 Sprowadzasz do absurdu tak jak twoi idole. Co ma do tego Kopernik poza tym, że kwestionował consensus tak jak dzisiaj kwestionują wyklęci przez klimatycznych katastrofistów naukowcy. Watykan nawet spalił jednego na stosie za takie brewerie a drugi musial odwolać i byl zakazany ale uszedl z życiem. Watykan uznał racje Koperniką w 1822 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 19:31 felusiak1 napisał: > Sprowadzasz do absurdu tak jak twoi idole. > Co ma do tego Kopernik poza tym, że kwestionował consensus tak jak dzisiaj kwes > tionują wyklęci przez klimatycznych katastrofistów naukowcy. Watykan nawet spal > ił jednego na stosie za takie brewerie a drugi musial odwolać i byl zakazany al > e uszedl z życiem. Watykan uznał racje Koperniką w 1822 roku. > Problem w tym ze debilni klimatolodzy to kopernicy, a Ty to inkwizytor. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 19:46 bmc3i napisał: > felusiak1 napisał: > > > Sprowadzasz do absurdu tak jak twoi idole. > > Co ma do tego Kopernik poza tym, że kwestionował consensus tak jak dzisia > j kwes > > tionują wyklęci przez klimatycznych katastrofistów naukowcy. Watykan nawe > t spal > > ił jednego na stosie za takie brewerie a drugi musial odwolać i byl zakaz > any al > > e uszedl z życiem. Watykan uznał racje Koperniką w 1822 roku. > > > > Problem w tym ze debilni klimatolodzy to kopernicy, a Ty to inkwizytor. Gwoli wyjasnienia, w czasach Kopernika, kazdy gołym okiem widział że Ziemia jest plaska. Ty zaś gołym okiem widzisz, że w Teksasie w ciagu ledwie 3 lat, zima dwukrotnie zaatakowała. O czym więc ci jajogłowi mówią... Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 20:42 W czasach Kopernika wiadomo było, ze ziemia jest okragła. Może przypomnij sobie Magellana i rzecz jasna Kolumba. Kopernik zakwestionował geocentryczność a nie płaskość. Własnie w TV ekspert powiedział, ze zimna pogoda jest dowodem na katastroficzna zmianę klimatu. A tu mówicie mi, żebym nie mylil pogody z klimatem. Ty nie jestes zdolny do krytycznego myslenia. Wierzysz we wszystko co płynie od Trevora i jemu podobnych co udowodniłeś wielokrotnie. Pewnie szczepileś się wielokrotnie bo tak mówili. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 21:19 felusiak1 napisał: > W czasach Kopernika wiadomo było, ze ziemia jest okragła. Może przypomnij sobie > Magellana i rzecz jasna Kolumba. Kopernik zakwestionował geocentryczność a nie > płaskość. Ale kazdy golym okiem widzial ze jest plaska. Ty golym okim widzisz ze w TX piź.dzi, wiec twierdzisz ze globalne ocieplenie to bzdura. > Własnie w TV ekspert powiedział, ze zimna pogoda jest dowodem na katastroficzna > zmianę klimatu. A tu mówicie mi, żebym nie mylil pogody z klimatem. Coś przekręciłeś. Nie wiem co bo nie ogladalem tego "właśnie". Wszyscy klimatolodzy natomiast mówią, że ocieplenie klimatu jest powodem różnych anomalii pogodowych, także lokalnych. W tym takich, że gdzieś lokalnie może być zimniej niż zazwyczaj. > Ty nie jestes zdolny do krytycznego myslenia. Najwyraźniej oprócz nieodróżniania pogody od klimatu, nie wiesz takze co to jest krytyczne myslenie. To bowiem nie opiera sie na widzimisie, lecz na rzetelnej wiedzy. Jakby w XV wieku ktos powiedzial ze ludzie mogą latać maszynami, a inny w to uwierzył, to jeszcze inni z braku wiedzy zarzucaliby temu wierzącemu brak krytycznego myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 22:17 Najwyraźniej brakuje ci argumentu stąd coś pomiedzy wysmiewaniem a zwalczaniem. Mróz w mojej wsi nie był lokalny. Był efektem tego, że jet stream powedrowal na poludnie do 30 równoleznika i przyniosł arktyczne powietrze na niemal całym pólnocno-amerykańskim kontynencie. Podobnie w lutym 2021. To nic nowego. Tak jak huragany, tornada, powodzie, pozary, susza i deszcz no i rzecz oczywista snieg. Polar jet stream makes deep dive into southern United States (Feb. 15, 2021) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 28.12.22, 00:27 felusiak1 napisał: > Najwyraźniej brakuje ci argumentu stąd coś pomiedzy wysmiewaniem a zwalczaniem. > Mróz w mojej wsi nie był lokalny. Był efektem tego, że jet stream powedrowal na > poludnie do 30 równoleznika i przyniosł arktyczne powietrze na niemal całym pó > lnocno-amerykańskim kontynencie. Podobnie w lutym 2021. To nic nowego. > Tak jak huragany, tornada, powodzie, pozary, susza i deszcz no i rzecz oczywist > a snieg. W skali globalej to bylo lokalne. U mnie na północym zachodzie stanu - gdzie zimy są zwykle ostre - wlasnie mieli najwiekszą zimową katastrofę klimatyczna "od generacji", 25 ludzi stracilo życie, a u mnie na południu tego samego stanu deszcz i temperatury dodatnie. Mniejsza o semantykę słowa lokalne - globalne ocieplenie mierzy sie w skali globalnej, a nie jednego stanu, kraju, czy nawet kontynentu. Chodzi o wzrost sredniej globalnej temperatury rocznej. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 28.12.22, 05:13 W skali globalnej wszystko jest lokalne nawet wzrost średniej temperatury. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 20:59 bmc3i: > Gwoli wyjasnienia, w czasach Kopernika, kazdy gołym okiem widział że Ziemia > jest plaska. Tak dla porządku: Kopernik nie miał nic do płaskości Ziemi. W jego czasach kulistość Ziemi nie była już kwestionowana od co najmniej 1500 lat. System geocentryczny Ptolomeusza opierał się na kulistości Ziemi (w centrum Wszechświata). Eratosthenes obliczył obwód kulistej Ziemi już w starożytności. Dobrze już w średniowieczu rozwinięta nawigacja morska wraz ze współrzędnymi geograficznymi (stopnie kątowe!) opierała się na kulistości Ziemi. Chodziło raczej o to, czy w środku Wszechświata jest Słońce, a planety (wraz z Ziemią) je obiegają, czy też w środku jest Ziemia, a planety (wraz ze Słońcem) poruszają się po skomplikowanych epicyklach obiegających Ziemię. A z tym, że denialiści klimatyczni idą śladami przeciwników Kopernika i próbują zatrzymać naukę, oczywiście się zgadzam. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 21:56 denialiści? ciekawe słowo. Problem w tym, ze to Kopernik był "denialistą". Wtedy 97% uczonych twierdziło, ze wszystko obraca się wokół Ziemi. Galileusz został zmuszony do odwołania swoich heliocentrycznych pogladów w 1616, 73 lata po Koperniku. Sam fakt, ze uznano dwutlenek wegla za gaz zagrażajacy istnieniu jest niedorzecznością gdyż dwutlenek wegla to gaz zycia. Bez niego nie ma wegetacji a bez wegetacji nie ma zwierzat z nami wlącznie. Pomyśl zanim sie "oczywiscie zgodzisz". Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 22:08 felusiak1 napisał: > Sam fakt, ze uznano dwutlenek wegla za gaz zagrażajacy istnieniu jest niedorzec > znością gdyż dwutlenek wegla to gaz zycia. Bez niego nie ma wegetacji a bez weg > etacji nie ma zwierzat z nami wlącznie. I to jest kwintesencja denializmu opartego na braku wiedzy. Owszem, dwutlenek wegla jest potrzebny do życia na planecie, ale dwutlenek wegla w stanie balansu. Równowagi. Co planeta jako calość produkuje, planeta jako calość też zużywa. Tymczasem jako cywilizacja produkujemy juz ponad dwukrotnie wiecej CO2, niż przyroda jest w stanie wchlonąć. I ten nadmiar tworzy ocieplającą planetę otulinę, powodującą wzrost globalnej temperatury. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 22:41 bmc3i napisał: Co planeta jako calość produkuje, planeta jako calość też zużywa. Interesujace. To jak wytłumaczyć okresy gdzie CO2 wynosił 2000 ppm. Kto produkował ten dwutlenek i nie zuzywał? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 22:50 felusiak1 napisał: > bmc3i napisał: Co planeta jako calość produkuje, planeta jako calość też zużywa > . > > Interesujace. To jak wytłumaczyć okresy gdzie CO2 wynosił 2000 ppm. Kto produko > wał ten dwutlenek i nie zuzywał? > W zrodlach w ktorych masz owe 2000 masz tez wszystko wyjasnione. Odpowiedz Link Zgłoś
kobalt_x Re: Nauka zniewolona 27.12.22, 23:58 Zmiany klimatyczne nie są wywołane dwutlenkiem węgla. Klimat na ziemi zmieniał się bez obecnej cywilizacji wiele razy. Rzecz w tym jakie są efekty obecnych zmian przy zbyt dużej ilości dwutlenku i zagospodarowania/dewastacji ziemi. Wszelkie rokowania są negatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Nauka zniewolona 28.12.22, 00:26 bmc3i napisał: > I to jest kwintesencja denializmu opartego na braku wiedzy. (...) j CO2, niż przy > roda jest w stanie wchlonąć. I ten nadmiar tworzy ocieplającą planetę otulinę, > powodującą wzrost globalnej temperatury. Następny tanebo, CO2 owszem zakwasza oceany, ale nie ma żadnego wpływu na temperatury na Ziemi. Jest na to dowód w przyrodzie, fakt przyrodniczy, nie żaden eksperyment w próbówce. Otóż tak się składa, że planeta Wenus z powodu kombinacji większej białości albedo odbija 70% światła słonecznego, ale krąży bliżej Słońca więc w sumie, praktycznie otrzymuje tyle samo watów na m^2 co Ziemia. Mimo tego, ze 96% jej atmosfery składa się z CO2, to ma cały fragment atmosfery z identycznymi warunkami jak Ziemia, jeśli chodzi o temperatury i ciśnienie czyli siłę grawitacji. Oczywiście wikipedyści nie za bardzo rozumieją co piszą, bo tropopauza jest ponad troposferą więc te całe 15 km nad 49,5 kilometrem jest troposferą, co sami podają z jej grubości wcześniej, odpowiada to 12-15km ziemskiej troposfery w której występuje stopień gradientu suchy ok 1C na 100m. U nas tak jest na Saharze więc tu występuje najwyższa temperatura ok 50-60°C, "Najgęstsza część atmosfery, troposfera, zaczyna się przy powierzchni i rozciąga się do wysokości około 65 km. & Wysokość, na której troposfera Wenus najbardziej przypomina warunki ziemskie, to okolice tropopauzy. Według pomiarów sond Magellan oraz Venus Express pomiędzy 52,5 a 54 km temperatura zawiera się pomiędzy 293 K (20 °C) a 310 K (37 °C)[15], a ciśnienie na wysokości 49,5 km jest równe ziemskiemu na poziomie morza." Czyli do tych nawet (37 °C) dodajemy 30 stopni z gradientu (52,5km-49,5km=3000m 30 razy 100m) i mamy praktycznie temperaturę maksymalna na Saharze 67 °C. Co dowodzi, że efekt cieplarniany zależy praktycznie wyłącznie od masy atmosfery i siły grawitacji czyli od pojemności cieplnych tej warstwy, przy gradiencie suchym. Dodanie wody oczywiście schłodzi atmosferę gradient wyniesie 0.6°C na 100m, czyli zmniejszy jej pojemność cieplną masy atmosfery, i wygląda na to, że bardzo szybko się o tym przekonamy, jak front polarny zacznie wrzucać wodę na Saharę i zrobi się ona taka ładna zielona, tylko u nas ten front polarny będzie wrzucał śnieg jak w 1929, tyle, że rok po roku. Dlaczego H2O zmniejszy pojemność cieplną atmosfery, bo znacznie szersze pasmo emisji podczerwieni niż CO2, banały. Dlatego jestem pewny swoich racji bo wiem, a nie wierzę, no wziąłem na karuzelę liczb i faktów 10 lat temu, kilku czołowych polskich fizyków atmosfery no i wyrzygali tę swoją wiedzę, która mi była potrzebna, której zresztą nie rozumieli co z liczb i faktów wynika, też banał. "Śnieg na Saharze to rzadkość, ale nie cud Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy śnieg pojawił się w Algierii, ale takie zdarzenia to wielka rzadkość. W ciągu minionych 42 lat mieszkańcy Algierii oglądali śnieg tylko cztery razy. Co ciekawe, zjawisko przydarza się coraz częściej: ostatnio w 2021, 2018 i 2016 r., wcześniej dopiero w 1979 r. Na poniższym filmie możecie zobaczyć, jak wyglądała Sahara pokryta śniegiem w 2018 r. Atak zimy w Egipcie. Aleksandria pod śniegiem pierwszy raz od 10 lat. 22 grudnia 2021." Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 gaz rzyci 27.12.22, 23:46 felusiak1: > dwutlenek wegla to gaz zycia. A nie tlen? Ach, nie, przecież tlen jest zabójczy dla wielu drobnoustrojów. To może azot wspomagający rolnictwo? Nie, azot jest przecież jednym z głównych składników prochu, służącego do mordowania cywilów przez różnych zbójów mundurowych... Sęk w tym, że nie ma żadnego ,,gazu życia''. Każdy jest szkodliwy, jeśli niewłaściwie użyty lub w nadmiarze; choćby przez to, że wypiera inne, również potrzebne. Bez dwutlenku węgla nie ma roślin zielonych, to fakt. Nadmiar dwutlenku węgla sprzyja m.in. hiperkapnii. Ponadto dwutlenek węgla zatrzymuje ciepło w ziemskiej atmosferze. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 00:00 >Nadmiar dwutlenku węgla sprzyja m.in. hiperkapnii. no jak sie nie podaje wartosci to mozna tak lud pościemniać w atmosferze mamy 420ppm CO2, a hiperkapnia to chyba przy stęzeniu około 70 000ppm CO2 na okretach podwodnych i stacjach kosmicznych mamy 10 000pp CO2 i jest super Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: gaz rzyci 28.12.22, 11:03 cojestdoktorku: > no jak sie nie podaje wartosci to mozna tak lud pościemniać Odpowiadałem na post Felusiaka, który również nie podawał żadnych wartości. cojestdoktorku: > na okretach podwodnych i stacjach kosmicznych mamy 10 000pp CO2 i jest super No cóż, co do wartości... Nie cytujesz żadnych źródeł dla poparcia swoich 10 tysięcy; a np. ten artykuł podaje niższe liczby: Compound Limit ----------------------- CO2 5000 ppm(to jest Table 1 na str. 807). W dodatku nie jest ,,super'' tylko to jest górna granica tego, co organizmy młodych i zdrowych żołnierzy są w stanie znieść na dłuższą metę. Tak wysoki poziom CO2 (czyli połowę tego, co Ty reklamujesz) utrzymuje się nie dlatego, że tak jest zdrowo, tylko dlatego, że oczyszczanie powietrza z dwutlenku węgla w zamkniętym okręcie podwodnym jest trudne technicznie. Ale nawet te 5000ppm już może być zbyt wysokie: Submarines routinely operate with higher levels of ambient carbon dioxide (CO2) (i.e., 2000 - 5000 ppm) than what is typically considered normal (i.e., 400 - 600 ppm). Although significant cognitive impairments are rarely reported at these elevated CO2 levels, recent studies using the Strategic Management Simulation (SMS) test have found impairments in decision-making performance during acute CO2 exposure at levels as low as 1000 ppm. Dwutlenek węgla zdecydowanie nie jest gazem życia, tylko zanieczyszczeniem, którego szkodliwość potrafimy raz lepiej a raz gorzej neutralizować. Rośliny zielone lepiej, zwierzęta gorzej. Na jego fatalną właściwość zatrzymywania ciepła w atmosferze mamy dwa sposoby: rośliny zielone — rozbić go na tlen i węgiel; zwierzęta — mniej wytwarzać tam, gdzie nie musimy. Oddychać musimy, spalać — niekoniecznie. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: gaz rzyci 28.12.22, 11:38 stefan4 napisał: > Dwutlenek węgla .....Rośliny ziel > one lepiej, zwierzęta gorzej. Na jego fatalną właściwość zatrzymywania ciepła > w atmosferze mamy dwa sposoby: rośliny zielone — no popatrz, a lasy gina na naszych oczach, a wydawaloby sie, ze to takie proste, ze drzewa moga uratowac matke ziemie no i nas, a caly ten biznes z 'elektrykami', mozna by wnukom w przyszlosci jako bajki opowiadac do snu. O krolewnach to juz chyba bajek nie ma, ostatnio wszystko jest juz tylko takie nowoczesne, z gender wlacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz_klamcow o czym ty swietłana piszesz? 28.12.22, 11:49 senioryta13 napisał: > no popatrz, a lasy gina na naszych oczach, a wydawaloby sie, ze to takie proste > , ze drzewa moga uratowac matke ziemie no i nas, a caly ten biznes z 'elektryk > ami', mozna by wnukom w przyszlosci jako bajki opowiadac do snu. > O krolewnach to juz chyba bajek nie ma, ostatnio wszystko jest juz tylko takie > nowoczesne, z gender wlacznie. > czy ty w ogóle choć chwilę myślisz co piszesz? czy po prostu wykonujesz zalecenia z kremla, by utrzymać popyt na ropę i węgiel, by rosja mogła finansować dalej ludobójstwo na Ukrainie? bo jak na razie to widać, że trampkarze razem z ruskimi trollami wszystkimi siłami walczą o utrzymanie wysokich poziomów sprzedaży ropy Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: nic w-k nie rozumiesz 28.12.22, 12:01 ...ani z polityki, ani z zycia, ta ruska cie w konia zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
wykrywacz_klamcow i nadal zero pojęcia i garnek na głowie :P 28.12.22, 12:16 senioryta13 napisał: > ...ani z polityki, ani z zycia, ta ruska cie w konia zrobila. ty wiesz lepiej ;) bo dostałaś instrukcje z kremla :P a z instrukcjami się nie dyskutuje, bo zaraz trafisz do łagru za dyskredytacje ruskiej armii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: w-k 28.12.22, 12:36 az swiatlo od ciebie bije, to z tego jasnowidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: i nadal zero pojęcia i garnek na głowie :P 28.12.22, 12:45 wykrywacz_klamcow: > ty wiesz lepiej ;) bo dostałaś [...] Daj już jej spokój. Nie da się wyłączyć trolla przez ciagłe riposty, można go tylko nie karmić. Pozwól jej mieć ostatnie słowo, bo inaczej spieprzy każdy wątek. Fora dyskusyjne są pomyślane dla ludzi, którzy chcą dyskutować. O sprawach. A niekończące się fechtunki na zasadzie — Jesteś gópi! — A nie, bo to ty jesteś gópi! to pasożyt znacznie utrudniający dyskusje. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Stefan4 28.12.22, 12:50 stefan4 napisał: > Daj już jej spokój. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 13:27 > no popatrz, a lasy gina na naszych oczach lasy nie giną tylko maja się coraz szybciej kopalniawiedzy.pl/drzewo-las-wzrost-globalne-ocieplenie,21048 krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24242815,naukowcy-z-ur-drzewa-rosna-znacznie-szybciej-niz-kiedys.html naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C27240%2Cdrzewa-w-miastach-rosna-szybciej.html Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 13:26 > No cóż, co do wartości... Nie cytujesz żadnych źródeł dla poparcia swoich 10 t > ysięcy; "Submarine crew are reported to be the major source of CO2 on board submarines (Crawl 2003). Data collected on nine nuclear-powered ballistic missile submarines indicate an average CO2 concentration of 3,500 ppm with a range of 0-10,600 ppm, and data collected on 10 nuclear-powered attack submarines indicate an average CO2 concentration of 4,100 ppm with a range of 300-11,300 ppm (Hagar 2003). National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine. 2007. Emergency and Continuous Exposure Guidance Levels for Selected Submarine Contaminants: Volume 1. Washington, DC: The National Academies Press. doi.org/10.17226/11170." nap.nationalacademies.org/read/11170/chapter/5#47 > Ale nawet te 5000ppm już może być zbyt wysokie nie moze byc jak sie samemu pomyśli w trakcie oddychania człowiek naturalnie wdycha około 0,5litra powietrza, a czemu tak mało skoro płuca maja pojemnosc około 4-5 litrów? a bo chodzi o to by utrzymać cały czas wysokie kilkuprocentowe stężenie dwutlenku węgla w płucach gdy zaczniemy oddychac szybko i głeboko to zmniejszymy steżenie dwutlenku wegla w płucach i mozemy stracić przytomność www.researchgate.net/publication/338816477/figure/fig1/AS:851052689633280@1579918181329/Respiratory-gases-CO2-and-O2-and-Volatile-Organic-Compounds-VOCs-exchange-within.ppm zresztą jakim cudem 5000ppm ma być szodliwe skoro przy ratowaniu życia polecana metoda usta usta wtłaczamy w płuca delikwenta powietre z naszych płuc zawierajace dziesiatki tysiecy ppm CO2 i w ten sposób przywracamu mu funkcje życiowe? :) mamy dwie mozliwości, 1. albo Ci co ratują metodą usta-usta próbują zamordować pacjenta, 2. albo Ci co straszą kilkutysiecznymi stężeniami CO2 we wdychanym powietrzu są w błedzie to oczywiste ze prawdziwy jest punkt drugi Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 13:36 > www.researchgate.net/publication/338816477/figure/fig1/AS:851052689633280@1579918181329/Respiratory-gases-CO2-and-O2-and-Volatile-Organic-Compounds-VOCs-exchange-within.ppm odnośnie tego rysunku on pozwala zrozumieć ze my tak naprawde nie oddychamy powietrzem które nas otacza, my oddychamy mieszanką którą przygotowują nasze płuca mieszajac powietrze z tym co się wydziala z naszej krwi i jest to w istocie atmosfera bardzo bogata w dwutlenek węgla gdyby kkomuś wyciągnąc płuca "na wierzch" nie byłby w stanie oddychać, płuca nie przyswoją tlenu gdy jest za mało dwutlenku wegla w atmosferze zgodnie z efektem Bohra pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Bohra anszczakterapia.pl/2020/11/11/efekt-bohra-im-czesciej-i-glebiej-oddychasz-tym-mniej-tlenu-przyswajasz/ butejko.pl/metoda-butejki/dwutlenek_wegla/ Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 14:41 >płuca nie przyswoją tlenu nieprecyzjne to było, to komórki nie przyswoją tlenu jeśli nie nie ma w tej krwi odpowiedniego (około 6,5%) stęzenia CO2 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 20:31 Specjalnie dla porazonego stefana. 6.5% to 65000 ppm. Stęzenie CO2 w atmosferze wynosi 400 ppm czyli 0.04% Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: gaz rzyci 28.12.22, 23:27 felusiak1: > 6.5% to 65000 ppm. Stęzenie CO2 w atmosferze wynosi 400 ppm czyli 0.04% O, umiesz mnożyć przez 10 tysięcy! Tylko że kiedy mówisz o atmosferze, to powinieneś odróżniać skład objętościowy od masowego. CO2 stanowi około 0.04% objętości atmosfery, ale około 0.053% jej masy. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: gaz rzyci 28.12.22, 14:50 cojestdoktorku: > zresztą jakim cudem 5000ppm ma być szodliwe skoro przy ratowaniu życia polecana > metoda usta usta wtłaczamy w płuca delikwenta powietre z naszych płuc zawierajace > dziesiatki tysiecy ppm CO2 i w ten sposób przywracamu mu funkcje życiowe? A jakim cudem usuwanie kobietom piersi ma być szkodliwe, skoro ratuje życie w przypadku rozległego nowotworu? Czy choćby dlaczego nie należy dziewczynek szarpać z całej siły za warkoczyki, skoro to może je uratować, kiedy się topią? W sytuacjach zagrożenia życia stosuje się na krótką metę metody, które na stałe byłyby szkodliwe. Przy ratowaniu czlowieka w bezdechu metoda usta-usta nie jest metodą ,,polecaną'' tylko ostatnią deską ratunku, kiedy nie mamy pod ręką mechanicznego respiratora, choćby takiego jak niżej. Oczywiście przed użyciem nie napełniamy go dwutlenkiem węgla... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 15:01 > W sytuacjach zagrożenia życia stosuje się na krótką metę metody, które na stałe > byłyby szkodliwe. Przy ratowaniu czlowieka w bezdechu metoda usta-usta nie je > st metodą ,,polecaną'' tylko ostatnią deską ratunku, kiedy nie mamy pod ręką me > chanicznego respiratora, choćby takiego jak niżej. Oczywiście przed użyciem ni > e napełniamy go dwutlenkiem węgla... to bardzo źle ze nie napełniamy, bo znów myśląc samodzielnie: jak juz wcześniej zauwazyliśmy w krwi utrzymuje się wysokie stężenie dwutlenku wegla absolutnie konieczne do tego by komórki mogły przyswajac tlen, to wysokie stężenie CO2 bierze sie nie z atmosfery tyko z przemian metabolicznych których efektem jest produkcja CO2 jeśli więc dana osoba potrzebująca pomocy traci funkcje życiowe i przemiany metaboliczne zwalniają to poziom CO2 we krwi się obniża, jeśli spadnie ponizej pewnego poziomu tlen nie będzie przyswajany nawet jeśli we krwi będzie go dużo (zgodnie z efektem Bohra), by wiec "zrestatrtować" przemiany metaboliczne nie musimy dostyarczyć tylko tlenu do komórek, ale też CO2, bo bez CO2 ten tlen się nie przyswoi znane są zresztą procedury medyczne które nakazują oddychac powietrzem z wysokim stężeniem dwutlenku węgla: "Panika podczas ataku hiperwentylacji może sprawić, że oddech jeszcze bardziej wymyka się spod kontroli. Dlatego pierwsza pomoc przy hiperwentylacji powinna polegać na próbie uspokojenia chorego tak, aby mógł on spokojnie wdychać i wydychać powietrze przy zamkniętych ustach. Aby zwolnić tempo oddychania chorego, najlepiej zaproponować, aby oddychał on razem z nami. Choremu może pomóc oddychanie przez papierową torbę lub złożone dłonie. Dzięki temu zwiększy się stężenie dwutlenku węgla we wdychanym powietrzu, co nie pozwoli na zbyt szybkie obniżanie się jego stężenia w organizmie oraz nie dopuści do utraty przytomności." www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-oddechowy/hiperwentylacja-przyczyny-zbyt-szybkiego-glebokiego-oddechu-aa-ebzg-5QH6-LW4i.html#hiperwentylacja-pierwsza-pomoc-i-leczenie p.s. moim zdaniem tzw "klimatologia" sprowadza na nas wieki ciemne, zrobiła z CO2 takiego diabła ze wcześniejsza wiedza mówiaca o tym jak wazny jest CO2 czy to w procesie oddychania, czy dla życia na ziemi zostaje spychana i "zakopywana". W zamian wszedzie wpycha się nową "wiedzę" ze CO2 to zło i im mniej tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Nauka i mity 28.12.22, 17:01 naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-dwutlenek-wegla-nie-jest-zanieczyszczeniem-39/ Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 28.12.22, 18:51 > naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-dwutlenek-wegla-nie-jest-zanieczyszczeniem-39/ to jest stanowisko "nieuki" :) dane pokazują ze biosfera sie rozrasta: www.nasa.gov/feature/goddard/2016/carbon-dioxide-fertilization-greening-earth i ze bedzie tylko lepiej: webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:_mgfefZIJ0AJ:agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-ee902849-5b5b-4837-97e4-d7e00f19af8d/c/Mila_A.__Murkowski_A..pdf&cd=3&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-b-d wcześniej wklejałem jak to "naukowcy" zostali zaskoczeni ze drzewa dziś rosną szybciej a w miastach (gdzie dokonało sie już katastrofalne kilkustopniowe ocieplenie: pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_wyspa_ciep%C5%82a jeszcze szybciej: naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C27240%2Cdrzewa-w-miastach-rosna-szybciej.html mnie uczono w szkole średniej ze wiecej CO2 i więcej ciepła to więcej plonów w rolnictwie, tak uczono przez dziesieciolecia dopóki nie rozwinęła się klimatologia i została specem nie tylko od rolnictwa ale też oddychania człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka i mity 28.12.22, 19:54 > mnie uczono w szkole średniej ze wiecej CO2 i więcej ciepła to więcej plonów w > rolnictwie, tak uczono przez dziesieciolecia dopóki nie rozwinęła się klimatolo > gia i została specem nie tylko od rolnictwa ale też oddychania człowieka Vzy wvtej szkolecsrednirj uczono również ze postępuje pustynnienie, i jak ono wplywa wielkosc obszarów zielonych? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 28.12.22, 20:18 Może zajrzyj do tego co ci cojestdoktorku podsunął. To może być pożyteczzne dla ciebie chociaż szanse są małe. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 14:05 > Vzy wvtej szkolecsrednirj uczono również ze postępuje pustynnienie, i jak ono w > plywa wielkosc obszarów zielonych? znowu głupotki, nawet zgodnie z raportami IPCC globalne ocieplenie ma spowodować wzrost opadów (logiczne bo wiecej parowania to wiecej opadów) eko-logicznie.com/wp-content/uploads/2021/08/image-3-1024x440.png widac ze największe wzrosty opadów maja byc tam gdzie jest ich najmniej link do tego raportu: eko-logicznie.com/teoria/raport-ipcc-przeglad-10-najwazniejszych-wykresow/ w zwiazku z tym sahara zacznie zanikać czego mamy pierwsze symptomy kopalniawiedzy.pl/Sahel-globalne-ocieplenie-Morze-Srodziemne-monsun,24914 zresztą będzie zanikac nawet bez większej ilosci opadów bo wiecej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie roślin na wodę Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 29.12.22, 14:21 A czemu więcej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie na wodę ? Jest wręcz odwrotnie. No fajnie, że więcej CO2 to więcej masy roślinnej, pod warunkiem, że innych składników potrzebnych do wzrostu roślin jest także więcej, a ztym już tak różowo nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 14:29 > A czemu więcej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie na wodę ? Jest wręcz odwrotnie. bo rośliny tracą wodę przez aparaty szparkowe (około 85% strat wody) , szybkośc parowania z aparatów szparkowych jest tak dużo jak z "otwartego lustra wody", wiec im większe stęzenie CO2 tym krócej otwarte aparaty szparkowe a wiec tym mniejsza utrata wody gdyby nie zwiększenie stężenie a CO2 z 280ppm na 420ppm dziś na świecie panowałby głód > No fajnie, że więcej CO2 to więcej masy roślinnej, pod warunkiem, że innych > składników potrzebnych do wzrostu roślin jest także więcej, a ztym już tak > różowo nie jest. drzewa na całym świecie rosną szybciej niz 60 lat temu wiec innych składników nie brakuje, a nikt ich przeciez nie nawozi nawet, a drzewa w miastach rosna jeszcze szybciej mimo ze przebywaja w warunkach "gorszych" niz te zakładane przez najbardziej pesymistyczne modele klimatyczne (wzrost temperatur w miastach to nawet 10 stopni) znów przypomnę link: www.rmf24.pl/nauka/news-w-miescie-drzewa-rosna-szybciej,nId,2464970#crp_state=1 i to są twarde obiektywne fakty a nie jakieś wymyślone katastroficzne modele Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 29.12.22, 15:19 To nie jest takie proste jak podajesz. Apertura aparatów szparkowych zależy od stężenia CO2 w przestrzeniach międzykomórkowych liścia, a nie w powietrzu. Przy niedoborze azotu w glebie mimo wysokiego stężenia CO2 wzrost roślin jest zahamowany. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 29.12.22, 15:37 Aha i jeszcze jedno. Głodu na świecie nie ma dzięki nowoczesnym metodom uprawy, nawozom sztucznym, pestycydom oraz nowym odmianom roślin uprawnych i rasom zwierząt hodowlanych. Tak więc to nie CO2 a świadoma działalność człowieka sprawiła, że mamy w bród żywności. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Nauka i mity 29.12.22, 16:32 mateusz572 napisał: > Aha i jeszcze jedno. Głodu na świecie nie ma dzięki nowoczesnym metodom uprawy, > nawozom sztucznym, pestycydom oraz nowym odmianom roślin uprawnych i rasom zwi > erząt hodowlanych. Tak więc to nie CO2 a świadoma działalność człowieka sprawił > a, że mamy w bród żywności. > O którym świecie mówisz? Wg danych ONZ co 13 sekund umiera 1 dziecko poniżej 5 roku życia w wyniku niedożywienia, dziennie umiera 24 000 ludzi z głodu, 828 mln ludzi głoduje, głównie w Azji i Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 29.12.22, 17:24 vermieter napisał(a): > mateusz572 napisał: > > > > O którym świecie mówisz? Wg danych ONZ co 13 sekund umiera 1 dziecko poniże > j 5 roku życia w wyniku niedożywienia, dziennie umiera 24 000 ludzi z głodu, 82 > 8 mln ludzi głoduje, głównie w Azji i Afryce. Tutaj to kolego wkraczasz w sferę polityki. Dlaczego ci ludzie są głodni ? Chyba potrafisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Z drugiej strony ile milionów hektarów ziemi leży odłogiem w UE i dlaczego ? Tak więc mamy możliwości całkowicie wyeliminować głód tylko barierą są uwarunkowania polityczne, a co za tym idzie ekonomiczne. Odniosłem się tylko do tezy doktorka, który główną przyczynę likwidacji głodu widzi w większym stężeniu CO2 w atmosferze co jest nieprawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Nauka i mity 29.12.22, 18:21 mateusz572 napisał: Dlaczego ci ludzie są głodni ? Chyba potrafisz odpowiedzieć sobie na to pytanie. Ci ludzie są głodni, bo za mało jedzą. Ustosunkowałem się do twojego stwierdzenia, że głodu na świecie nie ma, nie mogę się domyślać, co wiesz na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka i mity 29.12.22, 17:31 mateusz572 napisał: > Aha i jeszcze jedno. Głodu na świecie nie ma dzięki nowoczesnym metodom uprawy, > nawozom sztucznym, pestycydom oraz nowym odmianom roślin uprawnych i rasom zwi > erząt hodowlanych. Tak więc to nie CO2 a świadoma działalność człowieka sprawił > a, że mamy w bród żywności. > Tymczasem ceny kawy na calym swiecie szybują po sufit, bo skutkiem zmian klimatycznych coraz mniej jest obszarów zdatnych do jej uprawy, a tam gdzie jest jeszcze uprawiana, wydajnosc plonów spada na łeb na szyję. Naukowcy juz szukaja w zwiazki z tym alternatywnych źródeł kofeiny. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Nauka i mity 29.12.22, 18:26 Naukowcy juz szukaja w zwiazki z tym alternatywnych źródeł kofeiny. Nie muszą daleko szukać. Coca-Cola im pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka i mity 29.12.22, 19:01 boomerang napisał: > Naukowcy juz szukaja w zwiazki z tym alternatywnych źródeł kofeiny. > > Nie muszą daleko szukać. Coca-Cola im pomoże. A dla coca-coli skąd wezmą? Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 22:32 gdyby nie wzrost stężenia CO2 ilośc plony kawy jak wszystkiego innego byłyby niższe o kilkadziesiat procent rok w rok, a nie ze spadły o 2-3% oi wielki problem: "I tak w sezonie 2021/2022 (czyli od października 2021 r. do września 2022 r.) globalna produkcja kawy sięgnie poziomu 167,2 mln worków 60-kilogramowych. To mniej o 2,1 proc. w porównaniu do poprzedniego sezonu - szacuje ICO." www.money.pl/gospodarka/szykujcie-sie-na-droga-kawe-nadchodzi-spory-deficyt-6755784594713216a.html fluktuacje w wysokosci zbiorów sa absolutnie normalne w rolnictwie, a trend w produkcji kawy wyglada tak: www.statista.com/statistics/263311/worldwide-production-of-coffee/ i zgodze sie ze ten wzrost podobnie jak z drzewami może być efektem zmian klimatycznych Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka i mity 29.12.22, 22:42 cojestdoktorku napisał: > gdyby nie wzrost stężenia CO2 ilośc plony kawy jak wszystkiego innego byłyby ni > ższe o kilkadziesiat procent rok w rok, a nie ze spadły o 2-3% oi wielki proble > m: > "I tak w sezonie 2021/2022 (czyli od października 2021 r. do września 2022 r.) > globalna produkcja kawy sięgnie poziomu 167,2 mln worków 60-kilogramowych. To m > niej o 2,1 proc. w porównaniu do poprzedniego sezonu - szacuje ICO." > www.money.pl/gospodarka/szykujcie-sie-na-droga-kawe-nadchodzi-spory-deficyt-6755784594713216a.html > > fluktuacje w wysokosci zbiorów sa absolutnie normalne w rolnictwie, a trend w p > rodukcji kawy wyglada tak: > www.statista.com/statistics/263311/worldwide-production-of-coffee/ > i zgodze sie ze ten wzrost podobnie jak z drzewami może być efektem zmian klima > tycznych Jasne, tylko dlaczego zbiory kawy maleja nie od zeszlego roku lecz od 30 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:25 > Jasne, tylko dlaczego zbiory kawy maleja nie od zeszlego roku lecz od 30 lat... przecież dałem wykres na któym urosły o 70% przez 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 22:23 mateusz572 napisał: > Aha i jeszcze jedno. Głodu na świecie nie ma dzięki nowoczesnym metodom uprawy, > nawozom sztucznym, pestycydom oraz nowym odmianom roślin uprawnych i rasom zwi > erząt hodowlanych. Tak więc to nie CO2 a świadoma działalność człowieka sprawił > a, że mamy w bród żywności. bez CO2 plony byłyby kilkadziesiat procent niższe, a to przez brak nawożenia CO2, a to przez większe zapotrzebowanie roślin na wodę przeciez skoro wzrost stezenioa CO2 powoduje wzrost plonów, to niższe stęzenie CO2 skutkowałoby ich obniżeniem, wciąz mamy spore rezerwy w tych możliwych przyrostach plonów Elevated co2 ppm grow room Photosynthesis effects praktycznie wszyscy wciąz na siłe próbują zwalczać argumenty potwierdzajace korzystny wpływ CO2 - to wina klimatologów, tak sprali mózgi ze ludzie dziś nie są w stanie pogodzić się z korzystnymi efektami wzrosatu stężenia CO2 nawet jeśli są oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 29.12.22, 23:06 Szkoda nafty. mateusz nie rozumie, że rośnie szybciej i wiecej dzieki CO2 a nie dzieki nawozom. Spadek CO2 do poziomu 150 ppm skutkowałby brakiem plonow niezależnie od nawozow i techniki. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:26 > Szkoda nafty. mateusz nie rozumie, że rośnie szybciej i wiecej dzieki CO2 a nie > dzieki nawozom. Spadek CO2 do poziomu 150 ppm skutkowałby brakiem plonow nieza > leżnie od nawozow i techniki. lepiej, życie jakie znamy skończy sie na tej planecie z powodu braku CO2 im więcej człowiek zdąrzy wydobyć z pod ziemi tym więcej dodatkowych milionów lat przetrwa życie na ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:36 > im więcej człowiek zdąrzy zdąży kurka Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 30.12.22, 09:59 No patrz pan to cała nauka dotycząca agronomii była psu na budę. Według doktorka to CO2 zdecydował o wielokrotnym wzroście plonów z hektara roślin uprawnych. Wszystkie te szkoły rolnicze, Akademie Rolnicze były niepotrzebne bowiem doktorek zdemaskował rządy krajów, że topiły niebotyczne pieniądze w uczelnie rolnicze bowiem to wszystko było niepotrzebne bo wystarczyło zwiększyć stężenie CO2 w atmosferze. Na koniec chcę zaznaczyć, że nie twierdzę, że większe stężenie CO2 w atmosferze nie ma wpływu na intensywniejszy wzrost roślin, bo ma. To już wiedzieliśmy znaczne wcześniej uprawiając rośliny w szklarniach podnosząc stężenie CO2 poprzez nawożenie obornikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 30.12.22, 18:15 drogi matołuszu, twoja fantastyka powala. Dane satelitarne wyraźnie mówią, ze Ziemia jest coraz bardziej zielona tam gdzie nie stosuje się nawozów. Na terenach nierolniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 29.12.22, 18:55 Bład. Tu nie chodzi o aperturę aparatów szparkowych lecz o ich ilość. Mniej aparatów, mniej wody ucieka. A mniej aparatow bo wiecej CO2 w atmosferze. Odpowiedz Link Zgłoś
vermieter Re: Nauka i mity 29.12.22, 21:09 felusiak1 napisał: > Bład. Tu nie chodzi o aperturę aparatów szparkowych lecz o ich ilość. > Mniej aparatów, mniej wody ucieka. A mniej aparatow bo wiecej CO2 w atmosferze. > > > nie sil się i tak nikt tobie nie wierzy, skoro nie rozróżniasz między klimatem a pogodą Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 22:19 mateusz572 napisał: > To nie jest takie proste jak podajesz. Apertura aparatów szparkowych zależy od > stężenia CO2 w przestrzeniach międzykomórkowych liścia, a nie w powietrzu. to stężenie rośnie tym szybciej im wiecej jest w powietrzu: "Liczba szparek w liściach jest odwrotnie proporcjonalna do stężenia dwutlenku węgla w atmosferze. Ich gęstość (liczba na jednostkę powierzchni) zmniejsza się 0,6% przy zwiększeniu stężenia dwutlenku węgla o 1 ppm" pl.wikipedia.org/wiki/Aparat_szparkowy#Liczba_szparek_a_st%C4%99%C5%BCenie_dwutlenku_w%C4%99gla >Przy niedoborze azotu w glebie mimo wysokiego stężenia CO2 wzrost roślin jest zahamowany. i zobacz Pan, jakos nigdzie brak azotu nie zablokował szybszych wzrostów dla nawet tak dużych roslinek jak drzewa jakim cudem miałby zablokowac wzrosty na polach uprawnych które sypiemy nawozami azotowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 30.12.22, 10:17 cojestdoktorku napisał: > mateusz572 napisał: > > > To nie jest takie proste jak podajesz. Apertura aparatów szparkowych zale > ży od > > stężenia CO2 w przestrzeniach międzykomórkowych liścia, a nie w powietrzu > . > > to stężenie rośnie tym szybciej im wiecej jest w powietrzu: "Wykazano, że apertura aparatów szparkowych zależy od stężenia CO2 w przestrzeniach międzykomórkowych liścia ( Ci ), a nie od stężenia CO2 w atmosferze zewnętrznej ( Ca )." bomax.botany.pl/cgi-bin/pubs/data/article_pdf?id=2362 Niekoniecznie stężenie CO2 w przestrzeniach międzykomórkowych liscia rośnie szybciej im więcej jest go w powietrzu. To zależy od wielu czynników. Przy okazji pytanie : jakie substraty potrzebne są do fotosyntezy prócz oczywiście CO2? > >Przy niedoborze azotu w glebie mimo wysokiego stężenia CO2 wzrost roślin j > est zahamowany. > > i zobacz Pan, jakos nigdzie brak azotu nie zablokował szybszych wzrostów dla na > wet tak dużych roslinek jak drzewa > jakim cudem miałby zablokowac wzrosty na polach uprawnych które sypiemy nawozam > i azotowymi? Widać z powyższego, że kolega nie miał do czynienia z uprawą roślin rolniczych i nie widział roślin z niedoborem azotu, a także fosforu, potasu, i innych makroelementów i mikroelementów. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 30.12.22, 18:25 Zamulasz. Nie dociera do ciebie, że przy wyższym stężeniu CO2 w atmosferze spada ilość aparatów szparkowych co powoduje, ze rośliny potrzebuja mniej wody. Aparaty szparkowe pozwalaja absorbować CO2 ale też przez nie ucieka woda. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 31.12.22, 10:46 felusiak1 napisał: > Zamulasz. Nie dociera do ciebie, że przy wyższym stężeniu CO2 w atmosferze spad > a ilość aparatów szparkowych co powoduje, ze rośliny potrzebuja mniej wody. > Aparaty szparkowe pozwalaja absorbować CO2 ale też przez nie ucieka woda. > Niekoniecznie. Zależy od stopnia otwarcia i czasu otwarcia. Mimo, że aparatów szparkowych jest mniej straty wody mogą być równie duże, tym bardziej, że zachodzi intensywniejsza fotosynteza. Intensywniejsza fotosynteza na wskutek wyższego stężenia CO2 to większe zużycie wody, która jest jednym z głównych substratów tej reakcji. Tak więc jak widzisz z powyższego nic tutaj nie jest tylko czarne i tylko białe. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:34 > Niekoniecznie. Zależy od stopnia otwarcia i czasu otwarcia. Mimo, że aparatów s > zparkowych jest mniej straty wody mogą być równie duże, tym bardziej, że zachod > zi intensywniejsza fotosynteza. > Intensywniejsza fotosynteza na wskutek wyższego stężenia CO2 to większe zużycie > wody, która jest jednym z głównych substratów tej reakcji. > Tak więc jak widzisz z powyższego nic tutaj nie jest tylko czarne i tylko białe i znów bez cyferek wiec moze ktoś da sie nabrać, a rzeczywistośc wyglada tak: pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_transpiracji czyli fotosynteza zużywa jakieś góra kilka promili wody którą pobiera z otoczenia roślina, resztą ucieka głównie przez aparaty szparkowe klimatolodzy śmieją sie z "denialistów" klimatycznych sami są "denialistami" biologicznymi, po co ich bronić? niech się zajmą zmianami klimatu ale niech nie zmyślają bzdur o tym ze to niekorzystne dla biosfery Freeman Dyson: "Dla mnie jest to centralna tajemnica nauki o klimacie. Nie jest to tajemnica naukowa, ale ludzka. Jak to jest możliwe, że całe pokolenie ekspertów naukowych jest ślepe na oczywiste fakty?... Indur Goklany zestawił olbrzymi zbiór dowodów, by pokazać dwa fakty. Pierwszy: nieklimatyczne skutki dwutlenku węgla dominują nad skutkami klimatycznymi i są w przytłaczającej przewadze korzystne. Drugi: efekty klimatyczne obserwowane w rzeczywistym świecie są znacznie mniej szkodliwe niż efekty zapowiadane przez modele klimatyczne, a często są także korzystne." www.listyznaszegosadu.pl/pl/article_print.php?id=640917 Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:24 > Przy okazji pytanie : jakie substraty potrzebne są do fotosyntezy prócz oczywiś > cie CO2? > Widać z powyższego, że kolega nie miał do czynienia z uprawą roślin rolniczych > i nie widział roślin z niedoborem azotu, a także fosforu, potasu, i innych makr > oelementów i mikroelementów. jeszcze raz: nawozy NPK wynaleziono bardzo dawno temu jednak nawet bez ich wynalezienia nienawożone drzewa rosną szybciej na całym świecie jaki sens wiec wciaż teoretyzować o niedoborach innych składników skoro empioryczne doswiadczenia pokazują ze ich nie brakuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 31.12.22, 11:39 cojestdoktorku napisał: > > > Przy okazji pytanie : jakie substraty potrzebne są do fotosyntezy prócz o > czywiś > > cie CO2? > > > > Widać z powyższego, że kolega nie miał do czynienia z uprawą roślin rolni > czych > > i nie widział roślin z niedoborem azotu, a także fosforu, potasu, i innyc > h makr > > oelementów i mikroelementów. > > > jeszcze raz: nawozy NPK wynaleziono bardzo dawno temu > jednak nawet bez ich wynalezienia nienawożone drzewa rosną szybciej na > całym świecie > jaki sens wiec wciaż teoretyzować o niedoborach innych składników skoro empiory > czne doswiadczenia pokazują ze ich nie brakuje? Brakuje, brakuje. Wracając jeszcze do mniejszej ilości aparatów szparkowych to rośliny w ten sposób przystosowują się do większego stężenia CO2 w atmosferze i po jakimś czasie intensywność fotosyntezy wraca do poziomu sprzed wzrostu CO2 w atmosferze. To powyższe po to aby jeszcze więcej zamulić. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 31.12.22, 12:09 > Brakuje, brakuje. wcześnie były dowody ze nie brakuje, a Ty swoje wbrew dowodom daj jakiś dowód ze "brakuje" > Wracając jeszcze do mniejszej ilości aparatów szparkowych to rośliny w ten spos > ób przystosowują się do większego stężenia CO2 w atmosferze i po jakimś czasie > intensywność fotosyntezy wraca do poziomu sprzed wzrostu CO2 w atmosferze. > To powyższe po to aby jeszcze więcej zamulić. kolejny pomysł nie poparty żadnym eksperymentem - i jak kazdy poprzedni który nie zaklikał w tą samą stronę, a moze sam jesteś "klimatologiem"? :) przecież biosfera "urosła" przez 30 lat, choc zgodnie z Twoją teorią powinna po tych 30 latach już się dostosowac, czyli ten nowy pomysł też nie jest poprawny w rzeczywistosci rośliny się faktycznie dostosowują i ograniczaja aparaty szparkowe, ale efektem jest nie powrót do "poprzedniego" poziomu a tylko brak liniowego wzrostu, czyli przyrosty masy nie rosną tak szybko jak wzrost stężenia CO2 to ograniczanie aparatów szparkowych ma jednak ważny cel - przez te aparaty rośliny nie tylko tracą wodę, ale też przez te aparaty atakują je choroby i pasożyty, więc ograniczanie ich liczebności powoduje ze rośliny są mniej narażone na choroby a więc zdrowsze - kolejny pozytywny efekt wzrostu stężenia CO2 Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 31.12.22, 14:13 cojestdoktorku napisał: > > Brakuje, brakuje. > > wcześnie były dowody ze nie brakuje, a Ty swoje wbrew dowodom > daj jakiś dowód ze "brakuje" > > > Wracając jeszcze do mniejszej ilości aparatów szparkowych to rośliny w te > n spos > > ób przystosowują się do większego stężenia CO2 w atmosferze i po jakimś c > zasie > > intensywność fotosyntezy wraca do poziomu sprzed wzrostu CO2 w atmosferze > . > > To powyższe po to aby jeszcze więcej zamulić. > > kolejny pomysł nie poparty żadnym eksperymentem - i jak kazdy poprzedni który n > ie zaklikał w tą samą stronę, a moze sam jesteś "klimatologiem"? :) > przecież biosfera "urosła" przez 30 lat, choc zgodnie z Twoją teorią powinna po > tych 30 latach już się dostosowac, czyli ten nowy pomysł też nie jest poprawny No a gdzie ty poparłeś eksperymentem swoje tezy ? Pokazałeś tylko fajny filmik z napisami i ja mam uwierzyć ci na słowo, że tak właśnie jest., choć doskonale sobie zdaję sprawę, że wzrost stężenia CO2 w atmosferze ma wpływ na fotosyntezę raz w tą stronę innym razem przeciwnie. Ma na to wpływ wiele czynników nic nie jest zero jedynkowe. > > w rzeczywistosci rośliny się faktycznie dostosowują i ograniczaja aparaty szpar > kowe, ale efektem jest nie powrót do "poprzedniego" poziomu a tylko brak liniow > ego wzrostu, czyli przyrosty masy nie rosną tak szybko jak wzrost stężenia CO2 > to ograniczanie aparatów szparkowych ma jednak ważny cel - przez te aparaty roś > liny nie tylko tracą wodę, ale też przez te aparaty atakują je choroby i pasoży > ty, więc ograniczanie ich liczebności powoduje ze rośliny są mniej narażone na > choroby a więc zdrowsze - kolejny pozytywny efekt wzrostu stężenia CO2 Nie jestem klimatologiem, ale zajmowałem się wiele lat uprawą roślin i wiem, że to nie jest takie proste jak przedstawiasz, ale to temat rzeka. Tutaj rzuciłem tylko kilka drobnych szczegółów oraz przedstawiłem fakt niezaprzeczalny, że wzrost produkcji żywności w tym roślinnej, to głównie zasługa człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 31.12.22, 17:34 Przecież nikt nie neguje roli człowieka we wzroście plonow ale nawożenie, herbicydy i pestycydy to tylko część przyczyn. Ty zdajesz się zaprzeczać wpływowi CO2 na wzrost. Jeśli CO2 nie ma wplywu to dlaczego w szklarniach pompują CO2 do poziomu 1500 ppm? Dlaczego rośnie wiecej i szybciej tam gdzie nikt nie nawozi i nie pryska. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Nauka i mity 01.01.23, 11:33 felusiak1 napisał: > Przecież nikt nie neguje roli człowieka we wzroście plonow ale nawożenie, herbi > cydy i pestycydy to tylko część przyczyn. Ty zdajesz się zaprzeczać wpływowi CO > 2 na wzrost. Jeśli CO2 nie ma wplywu to dlaczego w szklarniach pompują CO2 do p > oziomu 1500 ppm? Dlaczego rośnie wiecej i szybciej tam gdzie nikt nie nawozi i > nie pryska. > No to wróćmy do mojego pierwszego postu : "mateusz572 Re: Nauka i mity 29.12.22, 14:21 A czemu więcej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie na wodę ? Jest wręcz odwrotnie. No fajnie, że więcej CO2 to więcej masy roślinnej, pod warunkiem, że innych składników potrzebnych do wzrostu roślin jest także więcej, a ztym już tak różowo nie jest. Gdzie ja tu neguję wpływ stężenia CO2 na wzrost roślin ? O szklarniach w którymś z postów wspomniałem, ale nie zwracasz na to uwagi. W szklarniach pompuje się najczęściej do 1000 ppm bo wyższe stężenie już nie powoduje wzrostu fotosyntezy. Jednak aby pompować CO2 i coś z tego mieć trzeba także pompować do gleby składniki mineralne. Już wcześniej zaznaczałem, że na intensywność fotosyntezy ma wpływ wiele czynników, a nie tylko stężenie CO2, są to: - światło -woda - temperatura - ruchy powietrza składniki mineralne w glebie -zawartość chlorofilu w chloroplastach -rozlokowanie aparatów szparkowych -powierzchnia blaszki liściowej - grubość kutykuli Póżniej odniosę się do artykułow przytoczonych przez doktorka. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 01.01.23, 18:52 > Już wcześniej zaznaczałem, że na intensywność fotosyntezy ma wpływ wiele czynni > ków, a nie tylko stężenie CO2 ale my omawiamy wpływ stężenia CO2 a nie inne czynniki czy CO2 pomaga fotosyntezie i biosferze czy szkodzi to ze inne czynniki moga pomagac lub szkodzic oczywiscie jest prawdą, ale co to ma do rzeczy w temacie CO2? wyglada jakby nalkezało ograniczać emisję CO2 bo światło też wpływa na fotosynteze? no ewentualnie możemy rozmawiac też o temperaturze, bo CO2 wpływa zgodnie z modelami klimatycznymi też na nią pl.wikipedia.org/wiki/Fotosynteza#/media/Plik:Photosynthesis_temperature_and_light.svg tylko ze tak jak CO2 tak i temperatura wpływa poztywnie Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 01.01.23, 19:33 > no ewentualnie możemy rozmawiac też o temperaturze, bo CO2 wpływa zgodnie z mod > elami klimatycznymi też na nią "Według naukowców zajmujących się klimatem, od początku XXI wieku dochodzi do przyspieszonego wzrostu tempa fotosyntezy. Zjawisko to dotyczy całej naszej planety. .... Wzrosty procesów fotosyntezy wystąpiły w każdej badanej lokalizacji. Średnio od 2001 do 2014 roku odnotowano wzrost pobierania węgla przez rosliny wynoszący 9,1 grama rocznie na metr kwadratowy. Z szacunków naukowców wynika, iż około 44 procent tego wzrostu jest związane ze zwiększeniem ilości CO2 w atmosferze, natomiast za 28 procent odpowiadają wzrosty temperatur. " wystarczy 14 lat by róznice były wyraźnie widoczne globalnie no ale wiadomo ze na koniec trzeba łyżkę dziegciu: "I choć globalne ocieplenie może korzystnie wpływać na wzrost roślin, to nie można nie zauważać negatywnych jego skutków. Częstsze i bardziej intensywne susze oraz pożary lasów to tylko jedne z wielu takich przykładów." choć przecież raporty IPCC przewidują wzrost opadów :) dobrewiadomosci.net.pl/57996-rosnace-stezenia-co2-w-atmosferze-napedza-fotosynteze/ Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 02.01.23, 18:02 > Re: Nauka i mity > 29.12.22, 14:21 > A czemu więcej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie na wodę ? Jest wręcz odwrotnie. ok, znalazłem skąd czerpałeś wiedzę: naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47/ to są absolutnie brednie i to nie Twoja wina ze w nie uwierzyłeś gdyby dzisiejsza nauka działała jak powinnato ten koleś: "konsultacja merytoryczna: prof. dr hab. Jan M. Węsławski" powinien stracić tytuł profesora, powinien zostać zdegradowany za antynaukowe bzdury pod którymi sie podpisał wątpię by był taki głupi, pewnie po prostu bierze za to kasę Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nauka i mity 02.01.23, 18:37 cojestdoktorku napisał: > > > Re: Nauka i mity > > 29.12.22, 14:21 > > A czemu więcej CO2 to mniejsze zapotrzebowanie na wodę ? Jest wręcz odwro > tnie. > > ok, znalazłem skąd czerpałeś wiedzę: > naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47/ > to są absolutnie brednie i to nie Twoja wina ze w nie uwierzyłeś > > gdyby dzisiejsza nauka działała jak powinnato ten koleś: > "konsultacja merytoryczna: prof. dr hab. Jan M. Węsławski" > powinien stracić tytuł profesora, powinien zostać zdegradowany za antynaukowe b > zdury pod którymi sie podpisał > wątpię by był taki głupi, pewnie po prostu bierze za to kasę Ot renencja naukowa. Tylko gdzie uczyłeś się metodologii, abyś potrafił recenzować.... Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 01.01.23, 18:41 > No a gdzie ty poparłeś eksperymentem swoje tezy ? przecież dałem link do danych zebranych przez NASA, to najlepszy możliwy eksperyment bo dotyczący całej planety, to ze w ciągu około 35 lat biosfera urosłą w zauważalny sposób pozwala sugerować ze ten wzrost od XIX wieku jest w rzeczywistosci ogromny, bo przez 150 lat stezenie CO2 urosło znacznie mocniej był też link omawiajacy drzewa na całym świecie i tam okres badań jest już w okolicy pół wieku i wzrosty są rzedu kilkudziesięciu procent, moze kiedyś ktoś zbada jak wielki jest ten wzrost na przestrzeni 150 lat >wzrost stężenia CO2 w atmos> ferze ma wpływ na fotosyntezę raz w tą stronę innym razem przeciwnie. skąd tym razem taki zwariowany pomysł? to jest stwierdzenie na poziomie "ziemia jest czasem okrągłą czasem jest płaska" pl.wikipedia.org/wiki/Fotosynteza#/media/Plik:Photosynthesis_CO2_concentration.svg > Nie jestem klimatologiem, ale zajmowałem się wiele lat uprawą roślin i wiem, że > to nie jest takie proste jak przedstawiasz, ale to temat rzeka. to nie jest proste z wielu innych powodów, natomiast w temacie oddziaływania CO2 na rośliny to jest bardzo proste, tak jak na powyższym wykresie > tylko kilka drobnych szczegółów oraz przedstawiłem fakt niezaprzeczalny, że wz > rost produkcji żywności w tym roślinnej, to głównie zasługa człowieka. no skoro człowiek emituje CO2 to faktycznie tylko jego zasługa Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 01.01.23, 20:33 Czytam, ze historycznie temperatura rośnie zanim wzrasta CO2. Tak wynika z lodu wydobytego na Antarktydzie. Ale też wzrost CO2 powoduje wzrost temperatury. Ale na koniec i tak wszystko zależy od energii słonecznej. Jedno co mnie zastanawia i niepokoi to niesamowita pycha politykow, którym wydaje się, że są w stanie zawladnac naturą. Jeden potęzny wybuch wulkanu w 1453 roku spowodował zimno i nieurodzaj (czytaj glod) przez kilka kolejnych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Nauka i mity 29.12.22, 14:38 > eko-logicznie.com/teoria/raport-ipcc-przeglad-10-najwazniejszych-wykresow/ sorry, nie ten wykres: eko-logicznie.com/wp-content/uploads/2021/08/image-2.png Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Nauka i mity 28.12.22, 20:09 Znowu banialuki od klimatycznego aktywu. CO2 ma pozytywny wpływ na rolnictwo a generalnie na wegetację. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: gaz rzyci 28.12.22, 21:14 cojestdoktorku napisał: > >Nadmiar dwutlenku węgla sprzyja m.in. hiperkapnii. > > no jak sie nie podaje wartosci to mozna tak lud pościemniać > w atmosferze mamy 420ppm CO2, > a hiperkapnia to chyba przy stęzeniu około 70 000ppm CO2 > na okretach podwodnych i stacjach kosmicznych mamy 10 000pp CO2 i jest super Mógłbyś podać przykład okrętu podwodnego, w ktorym załoga pływa w takim stężeniu CO2? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 21:42 cojestdoktorku już podał, cytuję "Submarine crew are reported to be the major source of CO2 on board submarines (Crawl 2003). Data collected on nine nuclear-powered ballistic missile submarines indicate an average CO2 concentration of 3,500 ppm with a range of 0-10,600 ppm, and data collected on 10 nuclear-powered attack submarines indicate an average CO2 concentration of 4,100 ppm with a range of 300-11,300 ppm (Hagar 2003). National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine. 2007. Emergency and Continuous Exposure Guidance Levels for Selected Submarine Contaminants: Volume 1. Washington, DC: The National Academies Press. Tekst linku Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: gaz rzyci 28.12.22, 22:01 felusiak1 napisał: > cojestdoktorku już podał, cytuję "Submarine crew are reported to be the major s > ource of CO2 on board submarines (Crawl 2003). Data collected on nine nuclear-p > owered ballistic missile submarines indicate an average CO2 concentration of [b > ]3,500 ppm[/b] with a range of 0-10,600 ppm, and data collected on 10 nu > clear-powered attack submarines indicate an average CO2 concentration of 4,1 > 00 ppm with a range of 300-11,300 ppm (Hagar 2003). > National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine. 2007. Emergency and > Continuous Exposure Guidance Levels for Selected Submarine Contaminants: Volume > 1. Washington, DC: The National Academies Press. > Tekst linku > I zaraz w nastep ym akapicie, ktorego doktorek nie raczyl skopiować, stoi: SUMMARY OF TOXICITY The information below was taken largely from a more comprehensive review, Spacecraft Maximum Allowable Concentrations for Selected Airborne Contaminants, Volume 2 (NRC 1996). The studies discussed represent those most relevant to submariners and the submarine environment. CO2 is a simple asphyxiant and lethal asphyxiations have been reported at concentrations as low as 110,000 ppm (Hamilton and Hardy 1974). Loss of consciousness can occur within a minute of exposure at 300,000 ppm and within 5-10 minutes (min) of exposure at 100,000 ppm (HSDB 2004). The effects of concentrations of CO2 between 7,000 and 300,000 ppm in humans and animals are discussed below and include Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 22:50 Po co zamulasz? Kwestionowałeś stęzenie w okretach podwodnych a nie stężenie powodujace śmierć przez uduszenie. Dostałeś link to sobie poczytaj i postaraj się zrozumieć bo nie bardzo ci wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: gaz rzyci 28.12.22, 23:10 felusiak1 napisał: > Po co zamulasz? Kwestionowałeś stęzenie w okretach podwodnych a nie stężenie po > wodujace śmierć przez uduszenie. > > Dostałeś link to sobie poczytaj i postaraj się zrozumieć bo nie bardzo ci wycho > dzi. Kwestionowalem samą nieszkodliwosc CO2, jego życiodajność. Natomiast kazdy współcxrsny okręt podwodny ma caly uklad podtrzymania życia, ktorego zadaniem jest zapewnienie wlasciwej temperatury, wilgoci i składu powietrza ktorym oddycha zaloga, w tym usuwajacy z niego nadmiar CO2, gdyz w dużych stezeniach ten jest wysoce toksyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 23:45 Nie dobijaj zabitego konia. Woda jest potrzebna do zycia ale zbyt duzo wody może życia pozbawić. To samo z ogniem. Piszemy o zawartości CO2 w okretach podwodnych aby doszło do ciebie, ze oddychamy powietrzem o stezeniu CO2 wiekszym niż 400 ppm, w domu, kiedy śpimy, w sali wykładowej, w bibliotece itd. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 29.12.22, 14:22 > Kwestionowalem samą nieszkodliwosc CO2, jego życiodajność. Natomiast kazdy wspó > łcxrsny okręt podwodny ma caly uklad podtrzymania życia, ktorego zadaniem jest > zapewnienie wlasciwej temperatury, wilgoci i składu powietrza ktorym oddycha za > loga, w tym usuwajacy z niego nadmiar CO2, gdyz w dużych stezeniach ten jest wy > soce toksyczny. tylko co to znaczy dużych stęzeniach? dla klimatologa 500ppm to jest duze stęzenie a dla tych co kontrolują powietrze na okrętach podwodnych 10 000ppm jest stężeniem absolutnie dopuszczalnym i w zaden sposób ludziom nie szkodzacym, gdyby szkodziło choc trochę nikt by do takich warunków na okrętach atomowych przenoszacych atomowe głowice nie dopuścił Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 29.12.22, 14:20 > I zaraz w nastep ym akapicie, ktorego doktorek nie raczyl skopiować, stoi: > > > SUMMARY OF TOXICITY The information below was taken largely from a more compreh > ensive review, Spacecraft Maximum Allowable Concentrations for Selected Airborn > e Contaminants, Volume 2 (NRC 1996). The studies discussed represent those most > relevant to submariners and the submarine environment. CO2 is a simple asph > yxiant and lethal asphyxiations have been reported at concentrations as low > as 110,000 ppm (Hamilton and Hardy 1974). Loss of consciousness can occur with > in a minute of exposure at 300,000 ppm and within 5-10 minutes (min) of exposur > e at 100,000 ppm (HSDB 2004). The effects of concentrations of CO2 between 7,00 > 0 and 300,000 ppm in humans and animals are discussed below and include mam wrazenie ze od zawsze olewasz cyferki skupiajac sie na słowach i to powoduje problemy takie jak teraz stęzenie CO2 we krwi siega 65000ppm w pęcherzykach płucnych mamy prawie tyle samo dlatego kilkukrotnie niższe stężenia CO2 we wdychanym powietrzu są absolutnie niegroźne, ale stężenia wyższe nas udusza bo nie mozemy sie CO2 pozbywac, więc 10 000ppm nie zrobi nam nic bo jest duzo mniejsze od 65 000ppm i ma małe znaczenie czy gradient stężeń to: 65 000 - 10 000ppm czy moze 65 000 - 420ppm ale jak byłoby 70 000ppm we wdychanym powietrzu toa taki sam efekt jakbyśmy przestali wydychac CO2 bo to wiecej niż 65 000ppm, niż mamy we krwi teraz brak gradientu stężeń który pozwala się CO2 z krwi pozbywać na tej samej zasadzie mozna napisac ze woda jest trucizna bo jak jej za duzo wypijesz to dostaniesz obrzęku mózgu gemini.pl/poradnik/zdrowie/przewodnienie-czym-moze-grozic-nadmierne-spozywanie-wody/ Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 29.12.22, 14:09 > Mógłbyś podać przykład okrętu podwodnego, w ktorym załoga pływa w takim stężeni > u CO2? no i musze sie powtórzyć: "Submarine crew are reported to be the major source of CO2 on board submarines (Crawl 2003). Data collected on nine nuclear-powered ballistic missile submarines indicate an average CO2 concentration of 3,500 ppm with a range of 0-10,600 ppm, and data collected on 10 nuclear-powered attack submarines indicate an average CO2 concentration of 4,100 ppm with a range of 300-11,300 ppm (Hagar 2003). National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine. 2007. Emergency and Continuous Exposure Guidance Levels for Selected Submarine Contaminants: Volume 1. Washington, DC: The National Academies Press. doi.org/10.17226/11170." nap.nationalacademies.org/read/11170/chapter/5#47 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 05:03 Nie tlen lecz węgiel (carbon). Tak sie madrzysz a nie wiedziałes, ze Carbon is the backbone of every known biological molecule. Life on Earth is based on carbon, likely because each carbon atom can form bonds with up to four other atoms simultaneously.? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: gaz rzyci 28.12.22, 10:22 felusiak1: > dwutlenek wegla to gaz zycia. felusiak1: > Nie tlen lecz węgiel (carbon). Poprzednio napisałeś hymn pochwalny na cześć dwutlenku węgla. Teraz sławisz sam węgiel... felusiak1: > nie wiedziałes, ze Carbon is the backbone of every known biological molecule [...] Wiedziałem, jeszcze zanim to przetłumaczyłeś na obcy język. Ale rozumiem, że cytat nieznanego pochodzenia lepiej brzmi Amerykaninowi po angielsku niż po polsku... felusiak1: > Life on Earth is based on carbon, likely because each carbon atom can form bonds > with up to four other atoms simultaneously Tylko widzisz, jak węgiel połączysz z tlenem w ten zachwalany przez Ciebie dwutlenek węgla, to już nie będzie miał możliwości połączenia się z czterema innymi atomami. Reakcja spalania jest silnie egzotermiczna, więc reakcja odwrotna, oddzielenie tlenu od węgla, wymaga dużej ilości energii. Życie na Ziemi jest oparte na węglu, to prawda, ale nie na dwutlenku węgla, to zmyśliłeś w poprzednim poście, a teraz wycofujesz się rakiem. Dwutlenek węgla jest dla świata zwierzęcego odpadem, dla roślin jest również odpadem w nocy, a tylko po dostarczeniu dużej ilości energii potrafią ten odpad recyklingować i wykorzystać uzyskany z niego węgiel. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 17:00 Dlaczego ciągle starasz się dobić zabitego konia? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: gaz rzyci 28.12.22, 05:10 Hiperkapnia to dwutlenek wegla we krwi, choroba płuc nie majaca źródła w steżeniu CO2 w atmosferze. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: gaz rzyci 28.12.22, 13:30 > Hiperkapnia to dwutlenek wegla we krwi, choroba płuc nie majaca źródła w steżen > iu CO2 w atmosferze. ten dwutlenek węgla we krwi moze rosnąc (steżenie) również wtedy gdy płuca nie są w stanie wydalać CO2 do atmosfery z takiego powodu ze w atmosferze jest stężenie CO2 równie wysokie jak we krwi/płucach Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Cenzura czuwa nawet w święta 26.12.22, 20:14 Napisałem i znikło. Schopenhauer: Najpierw będą cię wyśmiewać. Potem bedą z tobą walczyć a nastepnie przyjmą twoje poglady jako swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Cenzura czuwa nawet w święta 27.12.22, 21:39 felusiak1 napisał: > Napisałem i znikło. > > Schopenhauer: Najpierw będą cię wyśmiewać. Potem bedą z tobą walczyć a nastepni > e przyjmą twoje poglady jako swoje. > Radio Erewań. Nie Schopenhauer, lecz Mahatma Ghandi, i nie przyjma Twoich pogladow za swoje, lecz "wygrasz". Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Cenzura czuwa nawet w święta 27.12.22, 22:03 Schopenhauer. Ghandi mógł to powtórzyć. All truth passes through three stages. First, it is ridiculed. Second, it is violently opposed. Third, it is accepted as being self-evident. Arthur Schopenhauer Czy zawsze musisz wciskać kit? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 A w grudniowej Polsce, czytam, zamiast :O) 26.12.22, 21:41 sniegu i lodu temperatury dochodza do 10C i maja byc jeszcze wyzsze. I co ty na to, ty antydemokratyczne gowno? KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 27.12.22, 09:15 No właśnie w Polsce globalne ocieplenie temperatura na plusie 10 stopni Celsjusza, a ma być jeszcze cieplej. W Nowy Rok do plus 14 stopni, a to najzimniejszy miesiąc w roku. Tak , że jorl jak widzisz z tym gazem nie jest tak żle w Europie. Europa jak chce to sobie radzi. Nawet pogoda sprzyja Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
pies.na.czarnych Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 27.12.22, 23:53 > Nawet pogoda sprzyja Europie. Amerykanów bozia pokarała :) Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 28.12.22, 17:19 Teraz juz zmienili nazwe z "globalnego ocieplenia" na "zmiany klimatyczne" bo za duzo ludzi sie pokapowalo jaki to szwindel Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 28.12.22, 18:44 Problem w tym, że w imie ratowania matki Ziemi wymusza się wprowadzanie rozwiazań doprowadzajacych do kryzysu energetycznego a w dalszej kolejności kryzysu żywnościowego. Jak kaloryfery bedą zimne zimą i nie bedzie co jeść to nastapi szybkie przebudzenie. Szkoda, ze musi do tego dojść aby wyrwać spoleczeństwa z letargu. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 29.12.22, 12:34 felusiak1 napisał: > Problem w tym, że w imie ratowania matki Ziemi wymusza się wprowadzanie rozwiaz > ań doprowadzajacych do kryzysu energetycznego a w dalszej kolejności kryzysu ży > wnościowego. > Jak kaloryfery bedą zimne zimą i nie bedzie co jeść to nastapi szybkie przebudz > enie. Szkoda, ze musi do tego dojść aby wyrwać spoleczeństwa z letargu. > Jak zwykle przesadzasz i szukasz teorii spiskowych. Klimat na Ziemi nie jest stały lecz zmienia się. Pytanie jak duży udział ma w tym gatunek Homo sapiens, a niewątpliwie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
engine8t Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 29.12.22, 18:21 Ale przeciez jak bog stworzyl czlowieka to mu nie tylko pozwolil ale wrecz nakazal zrobic sobie Ziemie poddana? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 29.12.22, 19:03 engine8t napisał: > Ale przeciez jak bog stworzyl czlowieka to mu nie tylko pozwolil ale wrecz naka > zal zrobic sobie Ziemie poddana? Nie stworzył, lecz ulepił z gliny i swojej śliny. A Ewę z żebra. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 29.12.22, 20:26 Nie potrafisz sobie pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:54 felusiak1 napisał: > Nie potrafisz sobie pomóc. > Czyżbyś nie wierzył w przekaz biblijny? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 29.12.22, 18:27 Jakich teorii spiskowych? Spiskowcy chcą zamykać elektrownie? Spiskowcy zamkneli elektrownie atomowe w Niemczech, zbudowali wiatraki i otworzyli stare elektrownie weglowe bo wiatraki nie dają tego co miały dawać? Spiskowcy wprowadzili nowe przepisy dotyczace azotu w Holandii, ktore zniszcza tamtejsze rolnictwo? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:53 summerland napisała: > Teraz juz zmienili nazwe z "globalnego ocieplenia" na "zmiany klimatyczne" bo z > a duzo ludzi sie pokapowalo jaki to szwindel Bredzisz koleś, bo z logiką jestes na bakier. Może wytłumacz w jaki sposób druga czest twoich wypocin wynika z pierwszej. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 13:08 A tymczasem w Europie: Jest tak ciepło, że pomimo środka sezonu grzewczego kraje Unii Europejskiej więcej gazu do magazynów surowca wtłaczają niż pobierają. To nienotowana w historii sytuacja. I temperatura wciąż rośnie. Dzisiaj słoneczko wyszło i przyjemne ciepełko rozchodzi się w atmosferze w środku zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 13:13 Mniej CO2 wtłaczamy do atmosfery. -;) Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 14:30 mateusz572 napisał: > I temperatura wciąż rośnie. > Dzisiaj słoneczko wyszło i przyjemne ciepełko rozchodzi się w atmosferze w środ > ku zimy. > Żaden cud fizyka i bezwładności cieplne. Proszę nie opowiadać bajek, wejść na windy.com widać tam też animowany ruch powietrza, jest to klasyczny "wyż azorski" powietrze znad suchej Sahary (bez heh gazu cieplarnianego H2O) spływa nad Atlantyk i zakręca na północ i wschód, która to Sahara, a raczej atmosfera nad nią, miliardy ton powietrza nad 1km2, nagrzewa się do największych na tym świece temperatur i płynie tysiące kilometrów dalej. Słonce dziś świeci tyle co żarówka nagrzać może tylko bardzo cienką warstwę powietrza tuż przy ziemi. "Wyż Azorski – centrum wysokiego ciśnienia w obszarach subtropikalnego północnego Atlantyku w pobliżu Wysp Azorskich. Wyż Azorski wpływa na indeks oscylacji północnoatlantyckiej (różnica ciśnień między Niżem Islandzkim a Wyżem Azorskim) i wpływa na klimat w północnej Afryce i Europie." www.windy.com/pl/-Temperatura-temp?temp,40.504,-1.654,5 Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon na wysokości 1500m widać ten ruch jeszcze lepiej 30.12.22, 14:43 widać tam też animowany ruch powietrza, jest to klasyczny "wyż azorski" powietrze znad suchej Sahary (bez heh gazu cieplarnianego H2O) spływa nad Atlantyk i zakręca na północ i wschód... widać lepiej kierunek przepływu mas powietrza bo są mniejsze turbulencje niż przy ziemi... Odpowiedz Link Zgłoś
ivergon errata przesadziłem miliony ton nie miliardy 30.12.22, 15:01 ivergon napisał: "miliardy ton powietrza nad 1km2" errata przesadziłem miliony ton, jak miliardy to kilogramów, nad 1km2. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 18:44 "To nienotowana w historii sytuacja." To znaczy, ze nigdy w historii nie było tak ciepło czy nigdy w historii ogrzewania gazem nie było tak niskiego zuzycia? Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 18:58 Moja odpowiedz znikla z predkoscia swiatla. Boja sie prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 19:20 Bo oni nie lubią kiedy owieczki są podburzane. Napisz jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
summerland Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 30.12.22, 23:07 Pomylilam watki 🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Global warming, where are you 30.12.22, 19:48 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,127561,29313286,badacze-zaniepokojeni-to-byl-rekordowo-cieply-rok-w-niemczech.html#do_w=52&do_v=478&do_st=RS&do_sid=604&do_a=604&s=BoxBizImg2&do_upid=478_ti&do_utid=29313286&do_uvid=1672414102458 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Global warming, where are you 30.12.22, 21:13 Jak ciepła zima to zmiana klimatu a jak zimna to pogoda. I ty mówisz, ze ja nie odróżniam. Przeczytałem: "Są to zatem dwa najcieplejsze lata od czasu rozpoczęcia ewidencji." To znaczy od kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Global warming, where are you 31.12.22, 01:15 felusiak1 napisał: > Jak ciepła zima to zmiana klimatu a jak zimna to pogoda. I ty mówisz, ze ja nie > odróżniam. Dalej twierdze, że nie odróżniasz. Ty piszesz o chwilowym ataku zimy w Teksasie, artykuł jest o rekordowej średniej temperaturze rocznej w Niemczech. Dostrzegasz równicę? > Przeczytałem: "Są to zatem dwa najcieplejsze lata od czasu rozpoczęcia ewidencj > i." > > To znaczy od kiedy? Zrób research na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Global warming, where are you 01.01.23, 00:04 felusiak1 napisał: > Idź do dupy Już Ci to nie jeden napisał o Twojej kulturze osobistej. Szczesliwego Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Global warming, where are you 01.01.23, 00:20 Dziekuję. Wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
a.jej.rkoniak Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 31.12.22, 12:17 w mijającym roku w Sydney maks temperatura osiągnęła 31.9 C; za to opad na poziomie raz na 500 lat - średnia ok. 1.3 metra, było 2.5, a u mnie za oknem prawie 3. Jak raz rzeki płyną wartko na zachodzie stanu, kilka lat temu tych rzek praktycznie nie było, jezior także. Dzisiaj ludzie się ewakuują (Menindee) Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 31.12.22, 13:40 Jade do Polski, oczywiscie pociagiem, na Sylwestra i przeczytalem ten tasiemiec. Moze sie dopisze. Ciekawie pisze cjd, mysle ze prawde o tym CO2 w czlowieku. Ale jak juz to powtorze moje stanowisko. CO2 i klimatyczna katastrofa to nie wierze ale wiem ze jak politycy tak uporczywie klamia, a klamia, to w waznej sprawie. Wiec jestem za celami politykow Odpowiedz Link Zgłoś
a.jej.rkoniak Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 31.12.22, 23:46 celem tych oszusów jest redystrybucja bogactwa chcą 100 mld dolarów rocznie i chcą to rozdysponować bez kontroli znasz większy przekręt w historii ludzkości? mamy do czynienia z wielką ofensywą neo-marksizmu w najgorszym wykonaniu, niczego nie budują, za to niszczą stare - dojrzałe społeczeństwo oparte o białą cywilizację. WOKE jest największym wrogiem XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 00:02 jak politycy tak uporczywie klamia, a klamia, to w waznej sprawie. Wiec jestem za celami politykow Wyjaśniłeś przy okazji dlaczego popierasz Putina. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 18:47 > Ale jak juz to powtorze moje stanowisko. CO2 i klimatyczna katastrofa to nie wi > erze ale wiem ze jak politycy tak uporczywie klamia, a klamia, to w waznej spra > wie. Wiec jestem za celami politykow a tam za lobotomię gośc dostał Nobla, po prostu nauka często się myli, a obecnie nie tyle sie myli co kasa płynie tylko w jedną stronę jak zechcemy napisać o korzystnym wpływie CO2 na coś tam no to mozemy sobie napisać ale niekoniecznie opublikowac bo jakiś recenzent źle oceni nasz artykuł i nie dopuści do publikacji, a nawet jak dopuści to zginie on w zalewie artykułów produkowanych masowo a omawiajacych negatywne skutki wzrostu stężenia CO2 i co ważne, za pisanie o tym negatywnym wpływie mozemy dostać kasę, możemy dostać milionowe granty za badania np. omawiajace temat wychwytu CO2 i przechowywania go pod ziemią (znam goscia co za to kasę wział, a jednocześnie sam uwaza ze emisje CO2 są poztywne) no to skoro kase dostaje sie za "atakowanie" CO2 a nie dostaje się za "bronienie" CO2 to chyba oczywiste jak to musi wpływać na konsensus naukowy wynikajacy z ilosci tworzonych prac i badań według których CO2 jest szkodnikiem politycy później tylko opieraja sie na tym konsensusie Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 20:47 Kiedy im sie tłumaczy, ze finansowani są jedynie uczeni propagujacy katastrofę klimatyczną a jawni oponenci są pozbawiani grantow i w konsekwencji relegowani z uczelni to oskarża cię o bycie konspiracjonistą. Teraz obowiazuje jedyna prawda o covidzie. W Kalifornii za podwazanie tej jedynej i słusznej prawdy grozi utrata licencji lekarza czyli pozbawienie możliwości wykonywania zawodu. Neomarksizm zmieszany z jakobinizmem. Ciekawe jak długo to potrwa zanim wszyscy sie obudza. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 21:00 cojestdoktorku napisał: > za lobotomię gośc dostał Nobla, po prostu nauka często się myli, a obecnie nie > tyle sie myli co kasa płynie tylko w jedną stronę > jak zechcemy napisać o korzystnym wpływie CO2 na coś tam no to mozemy sobie nap > isać ale niekoniecznie opublikowac bo jakiś recenzent źle oceni nasz artykuł i > nie dopuści do publikacji, a nawet jak dopuści to zginie on w zalewie artykułów > produkowanych masowo a omawiajacych negatywne skutki wzrostu stężenia CO2 > i co ważne, za pisanie o tym negatywnym wpływie mozemy dostać kasę, możemy dost > ać milionowe granty za badania np. omawiajace temat wychwytu CO2 i przechowywan > ia go pod ziemią (znam goscia co za to kasę wział, a jednocześnie sam uwaza ze > emisje CO2 są poztywne) No tak, politycy to glupole a tacy jak Ty cjd to madrale ktorzy te glupoty wykrywaja. Tu sie zasadniczo roznimy. Bo ja, jak widze ze cos politycy robia, powiedzmy chodzi o wazne sprawy, z duzymi nakladami, to sie najpierw zastanawiam dlaczego oni tak robia. Taki jak Ty to znajdzie glupoty u plitykow i zaraz sadzi ze naprawde sa glupi. A jak twierdze, ze zwlaszcza w demokracjach, jak sie chce aby ludzie na cos wyrazlili zgode a to np. ludzi sporo wiecej kosztuje, trzeba ludzi straszyc. A do pomocy miec naukowcow ktorym sie daje kase wlasnie aby w tym pozadanym kierunku pracowali. Te cale komuterowe modele klimatyczne to przeciez mozna tak krecic ze dowolne, pozadane wyniki mozna z nich otrzymac. I sie otrzymuje. Spowrotem do CO2. A wiec "walka" z CO2 przeciez tak naprawde daje zmniejszanie wydobycia i zuzywania surowcow energetycznych. Zachod ich ma malo, fakt USA z Kanada wiecej ale tez w perspektywie za malo. Ale mamy jedno zrodlo energii bez importu surowcow energetycznych. To jest energia ze Slonca. My w Niemczech, na powierzchnie Niemiec na jej 1% przychodzi tyle netto energii ze slonca ile w Niemczech potrzeba na cala zuzywana energie (byl juz tu watek z obliczeniami io tym). I to energie nie energie elektryczna bo energia elektryczna to w Niemczech tylko 20% zuzycia energii. Reszta, 80%, energii to na domy, przemysl, komunikacja. A wiec mamy dostawy energii bez napadania na inne kraje aby ja miec bez importu. Bo powiedzmy ze przy sprawnosci 10% uzyskiwania energii ze slonca potrzeba 10% powierzchni w Niemczech przeznaczyc na uzyskanie calej energii potrzebnej w Niemczech. Jeszcze raz bo gdzies indziej mieszales drogi cjd, mowie o energii nie tylko elektrycznej ale calej potrzebnej. I jeszcze raz bo zapomniesz i namieszasz w Niemczech energia elektryczna jest tylko 20% calej energii zuzywanej. Jak mowie slonce to znaczy tez wiatr, nie tylko fotowoltaika, bo energia wiatru bierze sie tez ze slonca. A wiec fizykalnie idzie byc w Niemczech byc samowystarczalny w energie. Cala nie tylko elektryczna jeszcze raz bo zaraz zamulisz. Ale toHhigTech technika, mnostwo urzadzen, systemy magazynowania energii, koszty duzo wieksza jak teraz (tzn z 1 rok temu dokladnie) kupowania wegla gazu uranu itd. Wiec co maja zrobic odpowiedzialni politycy aby perspektywicznie to zapewnc np. w Nemczech? Jakos zmusic ludzi aby sie na te duzo wieksze koszty uzyskiwania energii zgodzili a nie przy nastepnych wyborach wybrali takich co powiedza po co to. Tacy sie zawsze znajda, patrz Trump np. Wiec trzeba straszyc ludzi ze sie utopia, usmaza, ugotuja przez slonce i podwyzszony przez wlasnie CO2 temperature. Jakby mieli takich wyborcow jak ja Jorl, mogliby mmi powiedziec otwarcie ze trzeba blyskawicznie i kosztownie budowac systemy dla energii odnawialnej. I Jorl by powidzial OK, rozumiem, bede troche biedniejszy teraz ale dla dzieci i wnukow i moich bedzie to lepsze. No ale sa wyborcy jak f1 czy cjd ktorzy chca miec tania energiw teraz znajda w tych katastrofach klimatycznych, niby spowodowanych przez CO2 niescislosci, i wrzeszcza ze politycy glupi, zadne wiatraki, woltaika wodory do magazynowania przez elektrolize i mamy co mamy. Ale teraz nagle w Niemczech koszty importu energii wzrosly z 1% PKB na i 5% PKB wiec sie okaze ze odnawialne sa tansze nawet z tymi systemami magazynowania. Jako wodor elektroliza wytwarzany z pradu jak jest go w nadmiarze bo wiatru duzo i slonce sweci. Dodam ze dochdza i to jest wazne czynniki geopolityczne, ta wojna na Ukrainie jest tak naprawde wojna o surowce dla Zachodu. Bo Rosja akurat jest tym krajem, wielkosc, skad moglibysmy miec surowce energetyczne jeszcze dlugo. Ale tak nie bedzie, teraz Rosja przekierowywuje swoje surowce energetyczne do biednych krajow, on tez juz nie chca w kuchni palic drewnem czy nawet krowim lajnem, jest ich gromnie duzo, i stracilsmy bezpowrotnie te surowce rosyjskie. OK, jak Ukraina wygra wojne z Rosja to zmusimy Rosje do dawania surowcow, dlatego te proby aby tak sie stalo, ale tak sie oczywiscie nie stanie, I mamy to co mamy czyli malo surowcow energetycznych bo odnawialne w powijakach. W Niemczech z odnawialnych mamy prawie 50% energii elektrycznej ale to znaczy ze udzial energii odnawialnej w calym bilancie energetycznym w Niemczech to jest nawet nie 10%. Ca 8%. Czyli jestesmy ta wojna zlapani za jaja i jak nie wygramy ze zniszczymy Rosje i bedziemy z niej surowce ciagneli dla nas na Zachodie a niech ci w Indii dalej krowie lajna, w Chrlu w zimie na polnocy w mieszkaniach Chinczycy w kurtkach i butach zyja, w Afryce Murzyni drzewo z lasu do kuchni dalej jak dotad, to tylko odnawialne jak najszybciej. nawet jak duzo kosztuje. I do tego potrzebne jest straszenie CO2 bo wyraznie ludziom przeciez co napisalem nie mozna powiedziec. Ze stoimy w konkrencji do kilku miliardow ludzie, ci chca zyc lepiej. Wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 21:27 jorel, dlaczego tak duzo liter a tak malo tresci? Dwie rzeczy muszą być tanie i musi być dużo. Energia i zywność. Jesli nie sa to system zaczyna puszczać w szwach. A politycy są niepomiernie głupi czego dowodzą kazdego dnia swoimi decyzjami. Twoja kanzelarin zamknęła elektrownie atomowe i pobiegla do rosyjskiej niewoli po gaz. To madre było? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 21:40 felusiak1 napisał: > Dwie rzeczy muszą być tanie i musi być dużo. Energia i zywność. Jesli nie sa to > system zaczyna puszczać w szwach. Acha? Nic nie musi. Jak sa te dwie sprawy drogie to wtedy jest sie biedniejszym. Mniej zostaje na inne ladne rzeczy ale zyc sie dalej da. My< w Niemczech nie zyjemy w kraju obfitowci surowcowej jak wy jescze troche USA. U nas jest zageszczenie na km^2 10 razy wieksza jak u was w USA, wiec musimy miec za malo surowcow przy takim jak mamy poziomie zycia. > A politycy są niepomiernie głupi czego dowodzą kazdego dnia swoimi decyzjami. > Twoja kanzelarin zamknęła elektrownie atomowe i pobiegla do rosyjskiej niewoli > po gaz. To madre było? To by biegala po uran do Rosji przeciez. Uranu w Niemczech tez nie mamy. Francja ma duzo elektrowni jadrowych. Aba miec dla nich uran 1. Wojsko francuskie w Nigrze, Mali, zabijani tamtejsi ale Rosja ich wypedza stamtad ostatnio. Moi, niemieccy zolnierze tez juz siedza tam ale tez biora w d.. 2. jako ze Kadafi ryl w Nigrze trzeba bylo zniszczyc jego kraj, Libie przed 10 laty. Skutek? Oprocz zniszczenia kraju, zabijania ludzi spowodowania katastrofy cywilizacyjnej w Libii mamy uchodzcow poprzez rozwalona Libie. Fajne? Bo Francja by nie miala stamtad uranu a potrzebuje go od cholery. 3. Francja biega do Rosji po Uran, wlasnie nastepna dostawe kupili w Rosji. Czym sie roznie bieganie po uran od biegania po gaz do Rosji? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 11:19 jorl11 napisał: > Francja ma duzo elektrowni jadrowych. Aba miec dla nich uran > 1. Wojsko francuskie w Nigrze, Mali, zabijani tamtejsi ale Rosja ich wypedza st > amtad ostatnio. Moi, niemieccy zolnierze tez juz siedza tam ale tez biora w d.. W Nigrze oczywiscie bo tam sa wielkie zloza uranu ktore Francja exploatuje aby mec uran do swoich elektrowni jadrowych. I Niger jest sasiadem Libii dlategi wlasnie Kadafi chcial francuzom narobic klopotow wysylajac tam powstancow ale jak sie okazalo zaplacil za to cene. Nie ma zartow jesli chodzi o surowce energetyczne kraje warto rozwalac abysmy mieli cieplo i jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 22:02 felusiak1 napisał: > Twoja kanzelarin zamknęła elektrownie atomowe i pobiegla do rosyjskiej niewoli > po gaz. To madre było? Do Ciebie jak do cjd nie dociera ze u mnie w Niemczech 80% energi zuzywanej to jest ta nieelktryczna. I co, ile trzeba byloby elektrowni jadrowych aby te obecne 20% zuzycia energii elektrycznej miec z reaktorow i ta reszte czyli 80% tez z reaktorow? We Francji maja duzo wiekszy udzial energii elektrycznej w energii bo nawet uzywaja do ogrzewania mieszkan. Ale maja inny klimat, dalej na poludniu i zasrany caly kraj elektrowniami jadrowymi. I tak im duzo brakuje aby jadrowymi reaktorami cala energie wytwarzac przeciez, z Niemiec biora aktualnie prad z elektrowni gazowych, a za uranem biegaja jak kot z pecherzem przeciez. I wojny tocza. Moze my w Niemczech mielibysmy w Afryce jakis kraj z uranem dopasc, kolonizowac i uran ciagnac? Mozesz podac jaki? Puknij sie w leb ty niby madralo, zrob bilansy energii ale calej a nie tylko elektrycznej. No ale to za trudne dla Ciebie drogi f1. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 23:07 jorel, przestań banialuki wypisywać. Ponad 40% zuzywanej w Niemczech energii to energia elektryczna Macie 2-3 elektrownie na ropę ( 2000 MW) i 11 na gaz (6000 MW) Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 01.01.23, 23:15 Chcesz jeszcze? Tylko 6.5% energii zuzywanej w Niemczech jest bezzpalinowa czyli nie wrzuca do atmosfery dwutlenku, metanu itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 11:13 felusiak1 napisał: > jorel, przestań banialuki wypisywać. Ponad 40% zuzywanej w Niemczech energii to > energia elektryczna Naprawde? Ja sie opieram na wywiadzie na ten temat w Die Welt z lipca 2022 ktory mialem w apierowej formie, wlasnie fragment z tego artykulu o tym zalaczam jako zdjecie z gazety. Jako ze po hitlerowsku moje tlumaczenie: Pan Beckmann i Pan Schwarz z Technicznego Uniwesytetu w Cottbus naleza do najbardziej renomowanych expertow od techniki energetycznej. W rozmowie z WELT tlumacza oni problemy Transformacji Energetycznej w Niemczech-i mowia co powinno sie stac. Od Axel Bojanowski (prowadzacy wywiad dodatek moj Jorl) WELT: Panie Beckmann, panie Schwarz, prawie polowa pradu w Niemczech bedzie niedlugo wytwarzane z Odnawialnych Zrodel, nie jest Transformacja Energetyczna jednak na dobrej drodze? Harald Schwarz: My powinnismy przy Transformacji Energetycznej uczciwie powidziec. Jest prawda ze okolo 40% naszego pradu (elektrycznego, to ja dodalem Jorl) jest z Odnawialnych Zrodel wytwarzone-ale tylko 20% naszych potrzeb energetycznych jest pokrywane przez prad. W sumie wiatr i slonce ma udzial okolo 8% naszych potrzeb na energie. De Welt powazna gazeta, ja sie opieram na tym. Z netu sciagane wykresiki nie odzwierciedlaja wszystkiego w tym zakresie. Dodam ze i gaz i ropa i wegiel jest zuzywana i to w duzych ilosciach w przemysle chemicznym nie jako zrodlo energii, nie sa spalane, a do wyrobu nawozow, plastyku i duzo innych towarow. Czy te surowce tez sa wliczane do tych moich 80% nie wiem, gdyby nie to te 80% byloby jeszcze wiecej. Ale OK, moze sa wliczane wiec zostawiam na 80% nie pradu elektrycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 17:25 jorel, przestań zamulać. Dałem ci bilans energii, z którego wynika, że energia elektryczna stanowi ponad 40% konsumpcji. Wynika, że wiatr i slońce to 6% a nie 8% i wynika, ze 93.5% zuzywanej energii pochodzi ze spalania. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 15:53 felusiak1 napisał: > jorel, dlaczego tak duzo liter a tak malo tresci? > Dwie rzeczy muszą być tanie i musi być dużo. Energia i zywność. Jesli nie sa to > system zaczyna puszczać w szwach. > A politycy są niepomiernie głupi czego dowodzą kazdego dnia swoimi decyzjami. > Twoja kanzelarin zamknęła elektrownie atomowe i pobiegla do rosyjskiej niewoli > po gaz. To madre było? ona to zrobiła z dwóch powodów pierwszym była fukushima - niemieckie przestawienie sie na gaz zamiast energii jądrowej zadecydowało sie dosłownie kilka dni po tamtej awarii, ten strach po fukushimie nałozył się na wczesniejszy po czernobylu i stad taka decyzja (choc ludzka radiofobia" jest absolutnie nieuzasadniona jeśli spojrzec na fakty) drugi powód jest taki ze ze skoro inwestujemy w OZE to musimy mieć wysoce elastyczne źródłą energii do wspomagania tego OZE, a najbardziej elastyczne są elektrownie gazowe tak więc pójscie w OZE nie było racjonalne (z takim zaawansowaniem technologicznym) strach przez energia atomowa nie jest racjonalny ale to by wspomagac OZE elektrowniami gazowymi jest już racjonalne w pełni Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 15:49 > Tu sie zasadniczo roznimy. Bo ja, jak widze ze cos politycy robia, powiedzmy ch > odzi o wazne sprawy, z duzymi nakladami, to sie najpierw zastanawiam dlaczeg > o oni tak robia. Taki jak Ty to znajdzie glupoty u plitykow i zaraz sadzi z > e naprawde sa glupi. nie uwazam ze politycy sa głupi uważam tylko ze działaja zgodnie z konsensusem naukowym i nie mogą inaczej uważam ze konsensusy naukowe bywaja głupie i na przestrzeni wieków 99% z tych konsensusów głupimi się okazało np. 50 lat temu konsensus naukowy przewidywał oziębienie klimatu (i to faktycznie byłaby katastrofa) > > A jak twierdze, ze zwlaszcza w demokracjach, jak sie chce aby ludzie na cos wyr > azlili zgode a to np. ludzi sporo wiecej kosztuje, trzeba ludzi straszyc. > > A do pomocy miec naukowcow ktorym sie daje kase wlasnie aby w tym pozadanym kie > runku pracowali. sugerujesz ze politycy są mądrzejsci od naukowców a sami naukowcy stają się w tym momencie marionetkami którymi bawią się politycy, tu sie nie moge zgodzić > Te cale komuterowe modele klimatyczne to przeciez mozna tak krecic ze dowolne, > pozadane wyniki mozna z nich otrzymac. I sie otrzymuje. no tak i jeden z największych matematyków XX wieku, również pionier badań nad klimatem Freeman Dyson powiedział ze te modele są g.... warte, bo on był w stanie sprawdzić je sobie z ołówkiem w ręku www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1513882,1,o-przyszlosci-nauki-ziemi-i-ludzi.read nam więc można ciemnotę wcisnąć, politykom też można ciemnotę wcisnąc by oni przeznaczyli państwową kasę na dalsze badania nad klimatem i kasę na jego ratowanie dla mnie to analogia do średniowiecza w którym jakiś "mag" - sprytny facet znajacy kilka sztuczek demostrował je królowi i obiecywał przemianę ołowiu w złoto lub wieczne życie, w zamian za co król fundował "magowi" granty wiec moim zdaniem to naukowcy rozkręcili aferę i "chwyciło", a politycy są zmuszeni reagowac i wzmacniać takie tendencje > Spowrotem do CO2. A wiec "walka" z CO2 przeciez tak naprawde daje zmniejszanie > wydobycia i zuzywania surowcow energetycznych. Zachod ich ma malo, fakt USA z K > anada wiecej ale tez w perspektywie za malo. Ale mamy jedno zrodlo energii bez > importu surowcow energetycznych. To jest energia ze Slonca. ale do tego wszystkiego trzeba zamiast węglowodorów metali ziem rzadkich (przynajmniej w obecnej fazie rozwoju) a tych metali zachód ma jeszcze mniej niż węglowodorów: forsal.pl/gospodarka/artykuly/8400146,walka-o-metale-ziem-rzadkich.html > Wiec trzeba straszyc ludzi ze sie utopia, usmaza, ugotuja przez slonce i podwyz > szony przez wlasnie CO2 temperature. > Jakby mieli takich wyborcow jak ja Jorl, mogliby mmi powiedziec otwarcie ze trz > eba blyskawicznie i kosztownie budowac systemy dla energii odnawialnej. I Jorl > by powidzial OK, rozumiem, bede troche biedniejszy teraz ale dla dzieci i wnuko > w i moich bedzie to lepsze. nie wierze w to by politycy byli w stanie narzucić naukowcom co maja mówić to musiało moim zdaniem samo wyewoluować wśród naukowców, a później jak już pojawiła sie kasa to zaczęło się nakręcać samo jako dodatnie sprzężenie zwrotne, coraz wiecej kasy, coraz wiecej alarmsitycznych doniesień wiec jeszcze wiecej kasy itd... i naukowcy i politycy zostali niewolnikami tej rozkręcającej się spirali i nikt nie ma dośc siły by to przerwać jest taki serial "człowiek z wysokiego zamku" (polecam) w którym mamy świat po zwyciestwie III rzeszy, no i tam jeden z bohaterów staje się szefem imperium, które to szykuje sie do kolejnego ludobójstwa, jego żona dowiaduje sie o tych planach i prosi go by z tym skończył, by to przerwał, a on odpowiada "nie wiem jak" bo mimo ze jest szefem państwa to jednak nie ma kontroli nad całym mechanizmem który dąży już sam w okreslonym kierunku mieląc ludzi i surowce, oraz niszczac tych którzy mu sie przeciwstawiają i tak samo jest moim zdaniem z tą naszą "zieloną transformacja" wielu ludzi wie jak jest, ale nikt nie moze tego zatrzymać, łatwiej sie przyłaczyć i brac kasę z tego pędu nawet wiedzac ze to idzie w złą stronę Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:17 > np. 50 lat temu konsensus naukowy przewidywał oziębienie klimatu (i to faktyczn > ie byłaby katastrofa) perełka: Leonard Nimoy Predicts An Ice Age Back In 1979. Fascinating! idę o zakłąd ze gdyby to poszło dalej to znów winny byłby tylko człowiek, a naukowcy za pieniadze z grantów pisaliby o tym jak bardzo emisje zwiazków siarki ochładzaja klimat, jak bardzo ochładzają emitowane pyły (bo i siarka i pyły to robią) naukowcy nie pisali by wtedy o tym ze CO2 podgrzewa klimat, bo za to nie byłoby kasy Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:43 cojestdoktorku: > perełka: [...] (jakiś filmik jakiegoś aktora od fantastyki) Proszę, zacytuj stanowisko nauki z tamtych czasów, a nie Holizłudu. Dopiero wtedy będziemy mogli przekonać się, że: cojestdoktorku: > 50 lat temu konsensus naukowy przewidywał oziębienie klimatu oraz dlaczego tak przewidywał. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:57 bardzo trudno coś znaleźć w necie z tamtych czasów bo wedy nie było internetu, ale proszę: www.nytimes.com/1978/01/05/archives/international-team-of-specialists-finds-no-end-in-sight-to-30year.html szczerze mówiac to patrzac na ten wykres: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f8/Ice_Age_Temperature.png nie jest niczym dziwnym zakłądać ze teraz czas na oziebienie i wielu uwaza ze CO2 ratuje na tyłek bo klimat zmieniał się zawsze i dla nas zdecydowanie lepiej jak sie zmiania na cieplejszy zamiast na zimniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 17:42 cojestdoktorku: > bardzo trudno coś znaleźć w necie z tamtych czasów bo wedy nie było internetu, > ale proszę: > > www.nytimes.com/1978/01/05/archives/international-team-of-specialists-finds-no-end-in-sight-to-30year.html Ciężko jest z tymi dziennikarzami... 45 lat temu było z nimi równie ciężko. Ale na szczęście podali wystarczająco dużo danych, żeby móc ustalić, o jaki artykuł chodzi. Niestety, dostęp do tego zabytku jest płatny ($32) a za darmo jest tylko Abstract. Na jego podstawie trudno jest wiedzieć na pewno, co twierdzą autorzy na temat oziębienia klimatu: Indicators of large-scale climate developments show that the oscillatory cooling observed in the past 30 yr in the Northern Hemisphere has not yet reversed. Niczego o przewidywaniu na przyszłość. Powiedziałeś, że cojestdoktorku: > 50 lat temu konsensus naukowy przewidywał oziębienie klimatu Jedyny artykuł naukowy, na który powołuje się cytowana przez Ciebie gazetka codzienna, traktuje o tym, że ostatnie 30-letnie wahnięcie temperatur na pókuli północnej jeszcze się nie odwróciło. Dziennikarze z gazetki codziennej dodali do tego, że ziębnie, i ziębnie, i nie widać temu końca. Ty z tego stwierdzenia dziennikarzy z gazetki codziennej robisz ,,konsensus naukowy''. Tak się rodzą plotki... cojestdoktorku: > szczerze mówiac to patrzac na ten wykres: > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f8/Ice_Age_Temperature.png > nie jest niczym dziwnym zakłądać ze teraz czas na oziebienie Patrząc na wykres w takiej skali czasowej nie widać niczego. Skoro interesuje nas, co się dzieje od początku ery przemysłowej, a najmniejszą podziałką jest 50tys. lat, to należy sięgnąć po inny wykres. Ale uważaj, komu dostarczasz amunicji: jeśli na podstawie danych historycznych ,,teraz czas na oziebienie'', jak piszesz, a temperatury rosną, to znaczy, że wyskoczyliśmy z dotychczasowych regularności historycznych i wszystko właśnie zaczęło się toczyć inaczej. Ten inny wykres możesz bez trudu znaleźć w tej samej Wikipedii, na którą się powołujesz, więc widać uważasz za godną zaufania. Np. taki jak niżej - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 17:55 > Ciężko jest z tymi dziennikarzami... 45 lat temu było z nimi równie ciężko. A > le na szczęście podali wystarczająco dużo danych, żeby móc ustalić, o jaki artykuł chodzi. Niestety, dost > ęp do tego zabytku jest płatny ($32) a za darmo jest tylko Abstract. Na > jego podstawie trudno jest wiedzieć na pewno, co twierdzą autorzy na temat ozi > ębienia klimatu:[i] sugerujesz ze artykuł mówi ze sie ociepla ale dziennikarze napisali ze sie oziebia? :) jak na tamte czasy wiele danych, publikacja w "nature" która mówi ze sie oziebia choć nie wiadomo czemu, bo przeciez CO2 powinno powodowac ocieplenie - tak, to były czasy gdy znajac to jak powinno działać CO2 ludzie odważyli sie napisac ze na razie jest inaczej :P > Niczego o przewidywaniu na przyszłość. na przyszłość jest takie przewidywanie ze nie ma powodu by sie trend zmienił, choc nie wiadomo z czego wynika >Jedyny artykuł naukowy, na który powołuje się cytowana przez Ciebie gazetka codzienna, traktuje o tym, że ostatnie 30-letnie >wahnięcie temperatur na pókuli północnej jeszcze się nie odwróciło. Dziennikarze z gazetki codziennej dodali do tego, że ziębnie, >i ziębnie, i nie widać temu końca. Ty z tego stwierdzenia dziennikarzy z gazetki codziennej robisz ,,konsensus naukowy''. ach tak, wyśmiewanie źrodła , co ma za znaczenie ze gazetka codzienna skoro to artykuł z "nature"? wtedy nie było takiej sraczki z artykułami jak dzis, kazdy artykuł miał wagę z 10 albo i 100 razy większa niz dziś > Patrząc na wykres w takiej skali czasowej nie widać niczego. ależ widać, ze takie ciepłe okresy jak obecny trwały bardzo krótko i nasz dawno sie powinien skończyć bo trwa nienaturalnie długo > Ale uważaj, komu dostarczasz amun > icji: jeśli na podstawie danych historycznych ,,teraz czas na oziebienie'', jak > piszesz, a temperatury rosną, to znaczy, że wyskoczyliśmy z dotychczasowych re > gularności historycznych i wszystko właśnie zaczęło się toczyć inaczej. czyli w sumie jesteśmy zgodni ze CO2 uratowało nam tyłek i dobrze ze tyle tego wyemitowalismy > Ten inny wykres możesz bez trudu znaleźć w tej samej Wikipedii, na którą się powoł > ujesz, więc widać uważasz za godną zaufania. Np. taki jak niżej ten wykres tylko potwierdza ze emisja CO2 mogła nas uratowac przed stopniowym oziębieniem klimatu, dlatego rozumiejac czym byłoby dla cywilizacji oziebienie biorę tą zmianę z pocałowaniem w raczkę, bo tak jak składka AC, spory koszt który zabezpiecza przed ogromnym kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 20:06 cojestdoktorku: > sugerujesz ze artykuł mówi ze sie ociepla ale dziennikarze napisali ze sie oziebia? :) Nie zrozumiałeś. Spróbuję jeszcze raz. Jeden wielu artykułów w ,,Nature'' (a nie żaden ,,konsensus nauki'') 45 lat temu nie twierdził, że klimat się ociepla, ani że klimat się oziębia. Zwracał uwagę (sądząc po streszczeniu) na pewne wskaźniki sugerujące, że temperatury, które zgodnie z poglądem oscylacyjnym powinny rosnąć, na razie (,,yet '') na półkuli północnej nie rosną. I tyle. Nic nie wspominał ani o przemianach klimatu, ani o roli CO2, ani o cyklach Milankowicza, ani nawet o metanie wydalanym przez dinozaury. Jedna gazetka codzienna podbarwiła te ustalenia w ten sposób, że ,,na razie'' zmieniła na ,,nie widać, żeby miało się to zmienić'' (,,are nowhere in sight ''). Reszta opinii sprzed pół wieku, na które się powołujesz, jest już Twojego autorstwa. cojestdoktorku: > publikacja w "nature" która mówi ze sie oziebi Ta publikacja tego nie mówiła. Masz może jakąś inną? cojestdoktorku: > na przyszłość jest takie przewidywanie ze nie ma powodu by sie trend zmienił Skoro tak twierdzisz, to akceptuję to jako Twoją hipotezę i oczekuję uzasadnienia. cojestdoktorku: > co ma za znaczenie ze gazetka codzienna skoro to artykuł z "nature"? Zależy które ,,to''. To, z czego zacytowałem streszczenie, jest z ,,Nature''. To, na co Ty się powołujesz, to omówienie tego artykułu w gazetce codziennej, zrobione wg zasad dziennikarstwa, czyli ,,usensacyjnione''. Zasady kwalifikowania artykułów są różne: • do ,,Nature'' — ze względu na wartość poznawczą; • do codziennej gazetki — ze względu na spodziewaną liczbę sprzedanych egzemplarzy w docelowej grupie czytelników; • na Forum Świat — można chlapnąć, co się chce. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 20:29 Zamulasz stefek. I chlapiesz co ci się chce Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 14:25 > Jeden wielu artykułów w ,,Nature'' (a nie żaden ,,konsensus nauki'') 45 lat tem > u nie twierdził, że klimat się ociepla, ani że klimat się oziębia. to zacytuj artykuły z lat 70-tyc o ocieplającycm się klimacie bo to na razie > > publikacja w "nature" która mówi ze sie oziebi > > Ta publikacja tego nie mówiła. Masz może jakąś inną? ponawiam prośbę, pograjmy do Twojej bramki > Zależy które ,,to''. To, z czego zacytowałem streszczenie, jest z ,,Nature''. > To, na co Ty się powołujesz, to omówienie tego artykułu w gazetce codziennej, > zrobione wg zasad dziennikarstwa, czyli ,,usensacyjnione''. > - Stefan no wiem dzisiejsze "usensacyjnione" jest ok, ale tamto już nie p.s. kurka zreszta o czym ta dyskusja, konsensusy naukowe sie czesto zmieniaja nawet w sprawach podstawowych jak to czym jest a czym nie jest grawitacja, wiec w sumie nie wiem o co tutaj walka, tak jest było i będzie a wracaja do istoty sporu zupełnie nie neguje tego ze sie ociepla i z tym konsensusem się zgadzam natomiast ten kolejny konsensus - ze ta zmiana jest zła, to z tym walczę bo to bzdura na poziomie podstawowym, o wiele łatwiejsza do udowodnienia i wyliczenia niż skomplikowane wyliczenie tego ze będzie się ocieplać tak jak coraz ciepleksze lata są dowodem na globalne ocieplenie tak wzrost biosfery jest dowodem ze to korzystne Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 16:38 cojestdoktorku: > to zacytuj artykuły z lat 70-tyc o ocieplającycm się klimacie bo to na razie Co na razie? Nie mogę zacytować, bo takich artykułów nie znam; być może ich nie było, być może były pojedyncze. Ale na pewno nie było ,,konsensusu nauki'' (to Twoje określenie), że klimat będzie się oziębiał. Jeśli mniemasz, że taki konsensus istniał, to ciężar dowodu jest po Twojej stronie. Artykuł, na który się powołujesz, niczego takiego nie potwierdza, próbuj dalej... albo już nie próbuj, bo szkoda Twojego czasu na szukanie yetiego w solance ciechocińskiej. cojestdoktorku: > ponawiam prośbę, pograjmy do Twojej bramki Tu nie ma żadnej mojej bramki. Onus probandi incumbit ei qui dicit, non ei qui negat — ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, nie na tym, kto zaprzecza. Ty twierdzisz, że 50 lat temu naukowcy wieszczyli oziębienie, ja zaprzeczam; to znaczy ja mam prawo żądać dowodu i przyznać Ci rację dopiero wtedy, gdy ten dowód przedstawisz. Dotąd nie przedstawiłeś dowodu, tylko jakąś grę w pliszki z wkładaniem własnej treści w publikację naukową sprzed 45 lat, której nie czytałeś, a która poświęcona była czemuś innemu. cojestdoktorku: > p.s. kurka zreszta o czym ta dyskusja, konsensusy naukowe sie czesto zmieniaja > nawet w sprawach podstawowych jak to czym jest a czym nie jest grawitacja Znowu coś twierdzisz o konsensusie i zapewne znowu nie potrafisz przedstawić dowodu. A przy okazji: jeśli chodzi Ci o to, że u Newtona grawitacja była ,,siłą'' a w ogólnej teorii względności jest wynikiem zakrzywienia czasoprzestrzeni, to tu nie zachodzi żadna zmiana konsensusu, tylko głębsze zrozumienie natury grawitacji. cojestdoktorku: > a wracaja do istoty sporu zupełnie nie neguje tego ze sie ociepla Nie, Ty negujesz coś innego, mianowicie naukowe podejście do rozwiązywania problemów. Mogę Ci przyrzec, że to nie jest tak, że kto zapłaci, temu naukowcy udowodnią, co tylko zechce. Pojedynczy pracownik nauki, albo nawet uniwersytet może tak działać, bo ludzie bywają nieuczciwi. Ale nie można zapłacić za to, żeby nieuczciwe i nieprawdziwe twierdzenie znalazło się w głównym nurcie nauki. A jeśli sądzisz, że można, to onus probandi... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 17:30 stefek napisał: Ale nie można zapłacić za to, żeby nieuczciwe i nieprawdziwe twierdzenie znalazło się w głównym nurcie nauki. Monża i jest to robione. Jesli naukowiec przeczy konsensusowi w kwestii klimatu to zostanie zaszczuty, utraci fundusze i w konsekwencji zostanie wyrzucony z uczelni. Zmina klimatu to teraz religia z dogmatami podobnie jak teoria Darwina. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 17:49 > Nie mogę zacytować, bo takich artykułów nie znam; być może ich nie było, być mo > że były pojedyncze. Ale na pewno nie było ,,konsensusu nauki'' (to Twoj > e określenie), że klimat będzie się oziębiał. Jeśli mniemasz, że taki konsensu > s istniał, to ciężar dowodu jest po Twojej stronie. Artykuł, na który się powo > łujesz, niczego takiego nie potwierdza, próbuj dalej... zdjecie z gazety zawiera taki sobie wykres którego na pewno nie stworzyli dziennikarze s1.nyt.com/timesmachine/pages/1/1978/01/05/110749387_360W.png?quality=75&auto=webp&disable=upscale i dam sobie głowę uciąc ze na podstawie tego wykresu wielu wieszczyło oziebienie (i ja jako dziecko w takim strachu wyrastałem choć nie pamietam kto mnie niestraszył) bo tak działaja ludzie, dziś po ciepłym tygodniu przypomina sie o tym ze bedzie GW, a po zimnym ze go nie ma, to wykres pokazujacy 30-letnie ochłodzenie na wielu musiał zrobic wrażenie ok, moze to nie był konsensus, nie mam dowodów, choć jakbym się spiął i znalazł jakieś artykuły to bym pewnie usłyszał to za mało tylko to nie zmienia tego o co mi chodzi, konsensusy naukowe sie zmieniaja, przynajmniej w tak skomplikowanych sprawach, bo w tym ze 2+2=4 ok, są stabilne > Tu nie ma żadnej mojej bramki. Onus probandi incumbit ei qui dicit, non ei > qui negat — ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, nie > na tym, kto zaprzecza. Ty twierdzisz, że 50 lat temu naukowcy wieszczyli ozięb > ienie, ja zaprzeczam; to znaczy ja mam prawo żądać dowodu no a ze internet nie siega tak daleko to nawet nie bede próbował, wolę już gadać o innych konsensusach > Znowu coś twierdzisz o konsensusie i zapewne znowu nie potrafisz przedstawić do > wodu. A przy okazji: jeśli chodzi Ci o to, że u Newtona grawitacja była ,,siłą > '' a w ogólnej teorii względności jest wynikiem zakrzywienia czasoprzestrzeni, > to tu nie zachodzi żadna zmiana konsensusu, tylko głębsze zrozumienie natury gr > awitacji. no weź, nie chodzi o siłe tylko "przyciąganie" "Prawo powszechnego ciążenia, zwane także prawem powszechnego ciążenia Newtona – prawo głoszące, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny obiekt z siłą," dziś wiemy ze nie ma zadengo przyciągania, konsensus ze grawitacja to przyciaganie, ze masy się przyciągają był błedny, wzór Newtona tez nie jest prawidłowy, jest tylko przybliżeniem i tez jest błedny mimo ze w określonych warunkach jego wyniki się sprawdzają dziś czesto dalej uczy się o "przyciąganiu" bo tamten konsensus był na tyle silny i na tyle zrozumiały ze łatwiej tak tłumaczyć > Nie, Ty negujesz coś innego, mianowicie naukowe podejście do rozwiązywania prob > lemów. Mogę Ci przyrzec, że to nie jest tak, że kto zapłaci, temu naukowcy udo > wodnią, co tylko zechce. Pojedynczy pracownik nauki, albo nawet uniwersytet mo > że tak działać, bo ludzie bywają nieuczciwi. Ale nie można zapłacić za to, żeb > y nieuczciwe i nieprawdziwe twierdzenie znalazło się w głównym nurcie nauki. A > jeśli sądzisz, że można, to onus probandi... nie chodzi o zapłacenie, tylko o położenie klasy na stole dla tych którzy napisza artykuł o czymś czego ramy wyznaczył ten kto kase na stole położył im większa górę kasy położymy tym wiecej ludzi się skupi by ją podnieść i napisac to co należy by ja przytulić, szczególnie jeśli są ku temu jakieś podstawy więc jak kolega podnosi kase i pisze o tym jak przechowywac CO2 pod ziemią to przeciez nie kłamie i nie oszukuje, on tylko rozwija problematykę zwiazana z CO2, pisze prawde o tym jak to CO2 przechowac, jakie koszty itp, ale poboczny wniosek z takiej pracy choćby stworzony niechcący i przy okazji jest taki ze CO2 jest złe tak sie tylko składa ze w tym samym czasie mógłby pisać o korzystnym wpływie CO2 na biosferę ale za to pisanie nikt kasy nie proponował, wszystko jest wiec uczciwie, nikt skłamał, nikt nikogo nie oszukał, wszystko jest tak jak powinno być, czysta nauka ale końcowy efekt sumy takich działan, takiej czystej nauki, nie jest własciwy/uczciwy ponieważ w temacie CO2 powoduje dużą nadreprezentacje wad prawdziwych i zmyślonych dla tego gazu, a brak ogromny niedosyt w reprezentacji zalet emisji CO2 czyli konstrukcja samego systemu powoduje ze nawet z pisania prawdy mozemy otrzymać nieprawdziwe końcowe wnioski ale przeciez jest też pisanie absolutnie nieprawdziwe, jak to co juz wklejałem: naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47/ i wtedy to już mamy absolutny burdel, a co gorsza, skoro wcześniejsze "prawdziwe pisanie" wytworzyło modę na traktowanie szkodliwosci CO2, to ten bzdurny artykuł będzie uwazany za prawdę nawet w kontrze do tłumaczenia tego jak to naprawdę jest z fotosyntezą, mozna sobie wklejać dane, i wykresy, ale to nie działą bo czytelnik juz wcześniej urobiony alarmistycznymi prognozami odrzuci prawdziwe dane i wybierze artykulik pasujący do juz urobionej wcześniej opinii i teraz walka z tym konsensusem, z tą urobioną wcześniej opinią ze CO2 to tylko wady i nie ma zalet dziś już wręcz nie sposób walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Wykres i link dla stefka 04.01.23, 22:20 Taki byłw późnych latach 70-tych konsensus. Czekał na lodowiec. Media rozpowszechniały to co im uczeni powiedzieli. I to powazni uczeni z poważnych instytucji. Poczytaj sobie: twtext.com/article/1109923374568890368 A tu wykres: Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 23:56 cojestdoktorku: > no weź, nie chodzi o siłe tylko "przyciąganie" > "Prawo powszechnego ciążenia, zwane także prawem powszechnego ciążenia Newtona > – prawo głoszące, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny > obiekt z siłą," Nie każdy obiekt, tylko każda masa. Np. energia również ma masę, więc również przyciąga. A prawu powszechnego ciążenia, które zacytowałeś z Wikipedii (jak zwykle nie podając źródła), urwałeś najważniejszą część, bo nie zauważyłeś, że ono następuje dopiero po zacytowanym przez Ciebie wstępie. Twoje sformułowanie brzmi tak, jakbyś twierdził, że w miastach nie wolno przekraczać prędkości, ale nie powiedział jakiej prędkości. Prawo powszechnego ciążenia to jest właśnie ten usunięty przez Ciebie wzór wyrażający wielkość siły przyciągania między masami: F = G·M·m/r² cojestdoktorku: > dziś wiemy ze nie ma zadengo przyciągania, konsensus ze grawitacja to przyciaganie, > ze masy się przyciągają był błedny Jak to ,,nie ma'' przyciągania, skoro jest? Jeśli nie ma, to podnieś samochód ciężarowy — powinno Ci łatwo pójść, bo przecież nic go nie trzyma przy Ziemi oprócz siły przyciągania, której, jak twierdzisz, nie ma. Postęp od czasów Newtona polega nie na tym, że jakoby ,,nie ma przyciągania'' tylko na tym, że dzisiaj wiemy, skąd pochodzi siła przyciągania, mianowicie z zakrzywienia czasoprzestrzeni. Newton wiedział tylko, że działa, ale słabiej znał jej naturę. cojestdoktorku: > wzór Newtona tez nie jest prawidłowy A co ma nieprawidłowego? Czy ciągle mówisz o sile grawitacji F = G·M·m/r² (1) czy o przyspieszeniu pod wpływem siły F = m·a ? (2) Oba wzory są ,,prawidłowe'', tylko trzeba wziąć pod uwagę poprawkę relatywistyczną, że występujące w nich masy zmieniają się z prędkością. Drugi z tych wzorów dzisiaj zapisuje się inaczej, mianowicie F = p' (siła to pochodna pędu po czasie). Przy założeniu stałości masy wychodzi klasyczny wzór Newtona (2) i np. eliptyczne orbity planety dookoła słońca. Jeśli weźmie się pod uwagę, że masa zmienia się z prędkością, to prawa strona wzoru (2) dostaje dodatkowy składnik, orbity stają się nie całkiem eliptyczne, ale zgodność z obserwacjami się poprawia. Nauka lubi krytykę, nauka wymaga krytyki — ale żeby kompetentnie krytykować, trzeba rozumieć, co się krytykuje. Nie wiedziałem, że to forum akceptuje tak długie posty, jak Twój ostatni... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 11:36 > Nie każdy obiekt, tylko każda masa. cytowałem wikipedię >Np. energia również ma masę, >Prawo powszechnego ciążenia to jest właśnie > ten usunięty przez Ciebie wzór wyrażający wielkość siły przyciągania między mas > ami: > F = G·M·m/r² prawo to nie tylko wzór ale wyjaśnienie czym jest ta siłą i skąd sie bierze, no wiec nie bierze sie z przyciągania > Jak to ,,nie ma'' przyciągania, skoro jest? Jeśli nie ma, to podnieś samochód > ciężarowy — powinno Ci łatwo pójść, bo przecież nic go nie trzyma przy Zi > emi oprócz siły przyciągania, której, jak twierdzisz, nie ma. no nie ma, czemu twierdzisz ze to przyciąganie mas a nie magiczne wrózki na księżycu machające różdżkami wytwarzajace tą siłę? wróżki - są złym wyjasnieniem, przyciaganie mas tez jest złe, wyjasnieniem na dziś jest krzywizna czasoprzestrzeni na dziś, bo skoro nie daje sie połaczyć mechaniki kwantowej z teorią grawitacji to i wyjaśnienie grawitacji krzywizną czasoprzestrzeni też moze był błedne, tak jak wzory Newtona trzeba łatac poprawkami relatywistycznymi, tak wzory Einsteina próbujemy łatać ciemną materią a wciąż jej nie znaleźliśmy > Oba wzory są ,,prawidłowe'', tylko trzeba wziąć pod uwagę poprawkę relatywistyc > zną, że występujące w nich masy zmieniają się z prędkością. Drugi z tych wzoró > w dzisiaj zapisuje się inaczej, mianowicie jeśli musimy robić poprawki to wzór jest błędny, prawidłowy da zawsze wyniki prawidłowe p.s. tylko znów odjchaliśmy w wątki poboczne, to moze coś o czym wspominałem wczesniej, lobotomia, całkiem niedawno był konsensus ze to jest super, był za to Nobel i uznanie całego świata, a dziś nikt nie ma wątpliwości ze to był błąd okropne okrucieństwo, ale nie tylko błąd, to było też ukrywanie skutków tej lobotomii towarzyszących przez samego Noblistę - no i z tym ukrywaniem skutków to zbliżamy się do tematu CO2 a mianowicie pomijanie pozytywnych skutków emisji CO2 Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 11:53 > ale nie tylko błąd, to było też ukrywanie skutków tej lobotomii towarzyszących > przez samego Noblistę - no i z tym ukrywaniem skutków to zbliżamy się do tematu > CO2 a mianowicie pomijanie pozytywnych skutków emisji CO2 dobra, spojrzałem sobie w raport IPCC, przynajmniej w jego "tłumaczenie dla decydentów" no i w sumie to tam są pokazane pozytywne skutki CO2, ale w taki "negatywny" i i zawoalowany sposób :) mianowicie to ze im wiecej CO2 tym lepiej dla biosfery określono w niejasny dla większosci sposób jako "pochłanianie CO2 przez biosferę", ale tłumacząc na ludzki to jest "więcej żywych organizmów na planecie ziemia" czyli sam raport IPCC twierdzi ze im "gorszy scenariusz emisji" tym na tej planecie będzie więcej życia oczywiscie zamiast omówić ten najważniejszy wniosek to w zamian zupełnie poboczny, ze im większe emisje tym mniejszy zysk dla biosfery, czyli ze ilosc życia nie bedzie przyrastała liniowo wraz z emisjami no ale co z tego, im większe emisje tym bardziej tętniaca życiem planeta, tym więcej drzew, tym więcej ryb, tym więcej zbiorów w rolnictwie w zamian w raporcie mamy pisane o jakichś suszach rolniczych i nie rolniczych, o katastrofalnych powodziach, w innych pracach, artykułach i wstawkach medialnych o straszeniu "zakwaszaniem" oceanów i ze to wszystko spowoduje wymieranie na lądach i oceanach, ze misów polarnych nie bedzie itp. a z drugiej strony skoro jednak samo IPC daje wykres potwierdzajacy przyrost masy organizmów żywych i na lądach i w oceanach to o co im biega? można by powiedzieć więc ze albo sami klimatolodzy nie rozumieja raportów które tworzą albo po prostu fałszują interpretacje wniosków z badań które posiadają - no bo dlaczego straszą biednych niewiele rozumiejących ludzi wymieraniem, skoro w swoim raporcie maja zapisany rozkwit biosfery? Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 12:08 jest też w raporcie coś co wydaje mi się mocno "nienaukowe", ale możliwe ze po prostu nie ogarniam "Jest praktycznie pewne, że ekstrema ciepła (w tym fale upałów) stały się od lat 50. XX w. częstsze i bardziej intensywne w większości regionów lądowych, natomiast ekstrema chłodu (w tym fale zimna) stały się rzadsze i mniej dotkliwe, za tę zmianę odpowiada z wysokim poziomem pewności, głównie 14 antropogeniczna zmiana klimatu. Wystąpienie niektórych ekstremalnych upałów, zaobserwowanych w ostatniej dekadzie, bez wpływu człowieka na system klimatyczny byłoby skrajnie nieprawdopodobne. .... Zmiany w ekstremach stają się coraz większe wraz z każdym kolejnym przyrostem globalnego ocieplenia. Przykładowo, każde dodatkowe 0,5°C globalnego ocieplenia powoduje wyraźny wzrost intensywności i częstotliwości występowania ekstremów ciepła, w tym fal upałów (bardzo prawdopodobne), intensywnych opadów (wysoki poziom pewności), a także susz rolniczych i środowiskowych30 w niektórych regionach (wysoki poziom pewności). W części regionów dla każdego dodatkowego 0,5°C globalnego ocieplenia wystąpią zauważalne zmiany w intensywności i częstotliwości występowania susz meteorologicznych, przy czym wzrosty będą częstsze niż spadki (średni poziom pewności)." czyli ze globalne ocieplenie miałoby zwiększać ekstrema pogodowe, jednak przecież całą "ogólna wiedza o efekcie cieplarnianym mówi ze ten efekt wyrównuje temperatury i obniża ekstrema, łatwo to potwierdzić porównując z ziemią inne miejsca w naszym układzie słonecznym na ksiezycu nie ma efektu cieplarnianego i na szybko znajduję: księżyc: +127 stopni Celsjusza w ciągu dnia do -173 stopni Celsjusza w czasie nocy." dla marsa gdzie juz jest jakiś efekt cieplarniany : od +27 do -125 - czyli juz mniejsze wahania no to teraz w drugą stronę, tam gdzie efekt cieplarniany bardzo duży, czyli wenus: no i wychodzi ze tam temperatura jest bardzo wysoka, ale praktycznie stała cały czas, w okolicy 470C z tego wynika ze efekt cieplarniany zwiększa temperatury, ale bardzo mocno ogranicza ekstrema temperaturowe zreszta wystarczy spojrzeć na nasze ziemskie doswiadczenia, gdy mamy czyste niebo w dzień i noc to wahania temperatur są znacznie większe niż w dni gdy mamy "kołderkę" w postaci chmur, które jeśli grube potrafią prawie ze zrównać temperaturę dnia i nocy na jakiej więc podstawie klimatolodzy twierdza ze wiecej efektu cieplarnianego to wiecej ekstremów temperaturowych to nie pojmuję Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 13:02 > czyli sam raport IPCC twierdzi ze im "gorszy scenariusz emisji" tym na tej p > lanecie będzie więcej życia "A census of the biomass on Earth is key for understanding the structure and dynamics of the biosphere. However, a global, quantitative view of how the biomass of different taxa compare with one another is still lacking. Here, we assemble the overall biomass composition of the biosphere, establishing a census of the ≈550 gigatons of carbon (Gt C) of biomass distributed among all of the kingdoms of life. " www.pnas.org/doi/10.1073/pnas.1711842115 zgodnie z raportem IPCC "najsłabszy" scenariusz wzrostu biosfery zakłada jej wzrost o 1000 gigaton CO2 co daje nam 270miliardów ton węgla a więc skoro obecnie życie waży 550 miliardów ton węgla, to pierwszym scenariuszu masa żywych istot na planecie ziemia urosnie o 50% a najlepszym scenariuszu (nazywanym tym najgorszym/najczarniejszym) masa istot żywych na planecie ziemia się podwoi podsumowując: cały świat ma ponosić wyrzeczenia po to by masa życie na planecie ziemia urosła tylko o 50% zamiast o 100% Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 13:05 > zgodnie z raportem IPCC "najsłabszy" scenariusz wzrostu biosfery zakłada jej wz > rost o 1000 gigaton CO2 co daje nam 270miliardów ton węgla walnąłem się, najsłabszy scenariusz to 2000 gigaton CO2, a więc musze zmienić podsumowanie podsumowując: cały świat ma ponosić wyrzeczenia po to by masa życie na planecie urosła o 100% zamiast o 300% p.s. jeśli znów się walnąłem to niech mnie ktoś poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 15:23 stefan4 (o grawitacji): > Nie każdy obiekt, tylko każda masa. cojestdoktorku: > cytowałem wikipedię Cytowanie urwanego fragmentu zdania nie jest chwalebne, nawet jeśli to jest cytat z Wikipedii. W oryginale to brzmiało tak: Prawo powszechnego ciążenia, zwane także prawem powszechnego ciążenia Newtona – prawo głoszące, że każdy obiekt we wszechświecie przyciąga każdy inny obiekt z siłą, która jest wprost proporcjonalna do iloczynu ich mas i odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości między ich środkami. Skoro urywasz po słowach ,,z siłą'', to nie podajesz prawa powszechnego ciążenia, tylko rojenia małego Jasia o tym, jakim byłby bażantem, gdyby rozumiał fizykę. W prawie Newtona istotna jest wielkość siły przyciągania, opowiedziana w tym zdaniu słowami, ale zaraz potem podana wzorem F = G·M·m/r² cojestdoktorku: > prawo to nie tylko wzór ale wyjaśnienie czym jest ta siłą i skąd sie bierze, no > wiec nie bierze sie z przyciągania Żeby ktos mógł wypowiedzieć się na temat tego dziwoląga słownego, musiałbyś najpierw zdefiniować, co to znaczy ,,brać się z przyciągania''. Między masami działa siła; jej zwrot jest (mówiąc niestarannie) ,,ku sobie''; coś takiego zwykło się nazywać przyciąganiem. Zapewniam Cię, że takie rozumienie przyciągania cieszy się konsensusem fizyków, ale mały Jasio może tego nie kumać. cojestdoktorku: > czemu twierdzisz ze to przyciąganie mas a nie magiczne wrózki na księżycu machające > różdżkami wytwarzajace tą siłę? Jeśli te wróżki machają tymi różdżkami w taki sposób, że między każdymi dwiema masami powstaje siła działająca ,,ku sobie'', to wróżki wytwarzają przyciąganie między nimi. W istnienie tego przyciągania nie da się wątpić; a czy ono bierze się od wróżek, czy od czegoś innego, to już całkiem inna sprawa. Czyli: • po pierwsze: między każdymi dwiema masami działa siła przyciągania grawitacyjnego — to wiedział Newton, ale natury tej siły nie znał; • po drugie: ta siła bierze się z geometrii czasoprzestrzeni — to wyjaśnienie natury grawitacji pochodzi dopiero od Einsteina. Ale Einstein nie zaprzeczył Newtonowi, tylko go uzupełnił. cojestdoktorku (cytat z mojego postu): > Drugi z tych wzorów dzisiaj zapisuje się inaczej, mianowicie ... i tu urwałeś cytat. Znowu w miejscu, gdy on dopiero ,,zabierał się'' od istoty rzeczy. To może teraz o tej istocie. Otóż już Newton wiedział, że siła wypadkowa działająca na masę nadaje jej pęd wg wzoru: F = p' (siła to pochodna pędu po czasie). W szkolnych podręcznikach podaje się to zwykle w postaci uproszczonej F = ma i to jest OK, dopóki uważamy, że masa się nie zmienia. Ale już na długo przed Einsteinem do starannych obliczeń używano wzoru pełnego; np. gdybyś liczył lot rakiety coraz lżejszej w miarę, jak wyczerpuje się paliwo, to nie możesz zakładać stałości masy. Więc miej tu pretensję nie do fizyków tylko do autorów podręczników szkolnych. cojestdoktorku: > jeśli musimy robić poprawki to wzór jest błędny, prawidłowy da zawsze wyniki prawidłowe To stwierdzenie jest jak z książeczki z bajeczkami małego Jasia wspomnianego wcześniej. Zobacz, ja mam w dowodzie osobistym wpisany wzrost 175 cm; ale właśnie się Ciebie przestraszyłem i ostatni włos na głowie podniósł mi się o mikron (bo przestraszyłem się tylko trochę). Czy to znaczy, że ten wpis w dowodzie jest błędny? Kurcze, do jakich porównań czlowiek musi sięgać, żeby dyletantowi wytłumaczyć, że każdy wzór działa tylko w ściśle określonych warunkach, a poza ich zakresem traci precyzję? Wystarczy na dzisiaj, ten wątek i tak rozrósł się jak nieleczony nowotwór. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 16:49 > Skoro urywasz po słowach ,,z siłą'', to nie podajesz prawa powszechnego ciążeni > a, tylko rojenia małego Jasia o tym, jakim byłby bażantem, gdyby rozumiał fizyk urywam bo to oczywiste ze jak przyciąganie to musi być z siłą, jak przyciąganie moze być bez siły? no i to nic nie zmienia w fakcie ze prawo ciązenia zakładało "przyciąganie mas" zamiast "deformacje przestrzeni" > Jeśli te wróżki machają tymi różdżkami w taki sposób, że między każdymi dwiema > masami powstaje siła działająca ,,ku sobie'', to wróżki wytwarzają przyciąganie > między nimi. W istnienie tego przyciągania nie da się wątpić; a czy ono bierz > e się od wróżek, czy od czegoś innego, to już całkiem inna sprawa. Czyli: > • po pierwsze: między każdymi dwiema masami działa siła prz > yciągania grawitacyjnego — to wiedział Newton, ale natury tej siły nie zn > ał; to "przyciąganie" to taki skrót myślowy który jest tolerowany dużo lepiej pasuje przecież "spadanie" niż "przyciąganie", ciała ku sobie spadają po krzywiźnie czasoprzestrzeni moze podeprę się kilkoma cytatami: "Przyciąganie grawitacyjne nie jest w istocie siłą, z jaką przyciągają się wzajemnie wszystkie ciała – ciążenie należy uznać za skutek zakrzywienia czasoprzestrzeni przez masę." pasco.com.pl/albert-einstein-e-mc2-w-skali-mikro-i-makro/ "Według Ogólnej Teorii Względności efektem działania grawitacji, nie jest wzajemne przyciąganie się ciał, ale zakrzywienie czasoprzestrzeni w pobliżu ciała obdarzonego masą." www.iwiedza.net/wiedza/136.html w końcowym efekcie to jest siła, bo obserwujemy realną siłę, ale fundamentalnie to jest coś innego, wiec nazywanie tego siłą to skrót myślowy pomijajacy fundamenty fizyczne z jakich to sie bierze > • po drugie: ta siła bierze się z geometrii czasoprzestrzen > i — to wyjaśnienie natury grawitacji pochodzi dopiero od Einsteina. > Ale Einstein nie zaprzeczył Newtonowi, tylko go uzupełnił. zaprzeczył Newtonowi bo podał fundamentalnie inne wyjaśnienie skąd się bierze grawitacja > To stwierdzenie jest jak z książeczki z bajeczkami małego Jasia wspomnianego wc > ześniej. Zobacz, ja mam w dowodzie osobistym wpisany wzrost 175 cm; ale > właśnie się Ciebie przestraszyłem i ostatni włos na głowie podniósł mi się o m > ikron (bo przestraszyłem się tylko trochę). Czy to znaczy, że ten wpis w dowod > zie jest błędny? teraz mówisz o jakiejś stałej wartosci, a nie o wzorze, to zupełnie co innego jeśli wzór będzie prawidłowy zawsze wszystko dokładnie policzy natomiast jeśli wzór jest przybliżony, bo np. bierze pod uwagę przyciąganie mas zamiast krzywiznę czasoprzestrzeni to będzie dawał wyniki przybliżone raz bardziej a raz mniej >Kurcze, do jakich porównań czlowiek musi sięgać, żeby dyletan > towi wytłumaczyć, że każdy wzór działa tylko w ściśle określonych warunkach, a > poza ich zakresem traci precyzję? uu, ad personam sie zaczyna :) o wzorze Newtona pisze sie tez tak: "Prawo grawitacji Newtona jest prawem przybliżonym - dla bardzo dużych mas i małych odległości między nimi może ujawnić się odchylenie od opisywanego wzoru. Przewiduje to ogólna teoria względności Einsteina. " www.fizykon.org/grawitacja/grawitacja_wzor.htm wzór jest prawdziwy jeśli wynika z fundamentalnych praw fizyki, jeśli nie wynika to jest tylko matematycznych przybliżeniem nie opartym na prawach rzadzacych wszechswiatem i jest nieprawdziwy inaczej: jeśli weźmiemy dowolną krzywą narysowaną na kartce, to dla bardzo krótkiego odcinka tej krzywej zamiast jakiegoś wielomianu mozemy dopasowac funkcję liniową , czy ta funkcja liniowa opisuje prawidłowo krzywą? no nie, ale dla pewnych określonych warunków jak to ująłeś, dla pewnej częsci tej krzywej da prawidłowy wynik czy to powoduje ze ten liniowy wzór jest prawidłowy? w żadnym wypadku nawet jeśli w określonych warunkach daje prawidłowe wyniki - i to jest odniesienie do wzoru Newtona prawidłowy jest tylko wzór który opisuje cała krzywą i dla całej krzywej daje prawidłowy wynik i to jest wzór Einsteina (przynajmniej na dziś) Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 07.01.23, 13:17 > czy o przyspieszeniu pod wpływem siły > F = m·a ? jeszcze taka ewentualna możliwość likwidujaca ciemna materię: pl.wikipedia.org/wiki/Ciemna_materia#Hipotezy_alternatywne Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 18:21 Gdybyś był ciekawy to znalazłbyś inne artykuly tych autorow i dowiedzialbyś się, że cykl Milankowicza jest nieubłagany i niezaleznie od ludzkich dzialań klimat jest zależny od orbity wokol Slońca i kąta nachylenia ziemskiej osi. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:46 Tak, i wlasnie z tego powodu kazdą dyskusję na temat ocieplania klimatu Ty i tobie podobni mający dostęp do wiedzy skrywanej przez polityków i skorumpowanych naukowcôw, zwodzicie na temat życiodajności CO2 dla roślin. Jak pszczoły padną, to beda w zwiazku z życiodsjnym CO2 drzewa rosły, tylko nie będzie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 16:57 > Jak pszczoły padną, to beda w zwiazku z życiodsjnym CO2 drzewa rosły, tylko ni > e będzie ludzi. CO2 zabija pszczoły? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 18:40 cojestdoktorku napisał: > > Jak pszczoły padną, to beda w zwiazku z życiodsjnym CO2 drzewa rosły, ty > lko ni > > e będzie ludzi. > > CO2 zabija pszczoły? Ciepło zabija i zwiazane z ciepłem choroby pszczół. O tym też nigdy dotąd nie słyszałeś? wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29319495,bomba-ciepla-w-styczniu-pszczoly-wybudzaja-sie-przez-ekstremalna.html#s=BoxOpImg2 Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 18:58 Ciepło zabija pszczoły? Na tropikalną grypę chorują? Weź coś. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 19:00 > Ciepło zabija i zwiazane z ciepłem choroby pszczół. O tym też nigdy dotąd nie s > łyszałeś? > > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,29319495,bomba-ciepla-w-styczniu-pszczoly-wybudzaja-sie-przez-ekstremalna.html#s=BoxOpImg2 dałeś się nabrać na kolejny alarmistyczno-klimatyczny artykuł, pszczooły nie śpią zimą! "Pszczoły są owadami, których ciała muszą być utrzymywane w temperaturze powyżej 8 stopni Celsjusza. Kiedy temperatura jest niższa, ich ciała drętwieją, a pszczoły umierają. Pojedyncze pszczoły nie przetrwałyby zimy, jednak dzięki zwartej grupie w ulu mogą zbić się w tzw. kłąb zimowy utrzymujący temperaturę w wysokości 33 stopni Celsjusza. Zazwyczaj taki kłąb zajmuje kilka ramek, a jego otoczkę tworzy grupa pszczół, która ma na celu niedopuszczenie do zbytniego wychłodzenia wnętrza kłębu. Machają one skrzydłami i w ten sposób wytwarzają energię cieplną. Wraz ze zmianą temperatury na zewnątrz ula, pszczoły podwyższają ją lub obniżają w jego wnętrzu. Przede wszystkim pszczoły nigdy nie zasypiają. Nie dotyczy ich zatem zapadanie w zimowy sen. Dzięki tworzeniu kłębu zimowego są w stanie przetrwać najtrudniejsze miesiące roku. Zimowanie pszczół trwa od listopada do marca. " czyli im cieplej tym lepiej dla pszczół, bo im cieplej na zewnątrz tym mniej energii musza zużyć by sie utrzymać przy życiu, dlatego pszczoły korzystaja na ociepleniu klimatu wcinaj-miod.pl/pszczoly-zima/ i tak się to sie własnie kręci, agenda klimatyczna tworzy bzdury, te bzdury maja duża siłe przebicia, a ludzie bez pojecia przyjmują bzdury jako prawdy objawione i są przerażeni korzystnymi dla życia zmianami klimatu p.s. spójrz w komentarze, tam jest prawda, bo nie w artykule Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 19:13 Ten artykuł to tylko na marginesie, bo z dzisiaj. Pszczoly hibernuja sie na zimę. Natomiast od lat juz pszczelarze alarmuja ze pszczoly sa dziesiatkowane przez choroby. Jesli zas nagle prxyjdzievw lutym mróz gdy pszczoly juz sie uaktywnily, to nic z nich nie zostanie. A ostatnio takze przez egzotyczną pszczole z Ameryki Pld czyvtam z innej Afryki, ktora wprost je morduje. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 19:38 bmc3i napisa: Pszczoly hibernuja sie na zimę. A to ci dopiero. Pszczoly się hibernują. Ciekawe co jeszcze wymyśli? Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 14:16 >Natomiast od lat juz pszczelarze alarmuja ze pszczoly sa dziesiatkowane przez choroby. nie kijem go to pałką! :) czemu pszczoły są dzisiątkowane to nie wiem na pewno nie przez ciepło bo szczoły jak zdecydowana większosc owadów po prostu ciepło uwielbiają, taka już ich biologia ze lepiej fumcjonują gdy grzeje co łatwo rozpoznac porównujac aktywnosc pszczół i innychg owadów zimą i latem > A ostatnio takze przez egzotyczną pszczole z Ameryki Pld czyvtam z innej Afryki, ktora wprost je morduje. chyba 115tys lat temu było cieplej niż dziś i jakoś sie tam pszczoły nie pomordowały pl.wikipedia.org/wiki/Interglacja%C5%82_eemski a moze właśnie nasze obecne wymordowały jakieś wcześnejsze? nie wiem, a moze afrykańskie gatunki beda dawac wiecej miodu "RPA i cały kontynent afrykański stwarza dla pszczół doskonałe warunki klimatyczne i pożytkowe. Stanowi to ogromny potencjał produkcyjny, który kiedyś najprawdopodobniej zostanie wykorzystany. Afryka to swoisty "uśpiony kolos", który jednak pewnego dnia się obudzi i stanie się dużą konkurencją dla dotychczasowych potentatów w produkcji miodu. " bartnik.pl/pszczelarstw-afrykanskie/ podpowiem jeśli już chcemy straszyć skutkami GW i zaprzegamy do tej roboty owady to o wiele lepiej bedzie straszyć nadmiarem owadów, jakimiś nowymi komarami itp. to ma wiecej sensu, niż starszenie tym ze owady w cieplejszym klimacie powymieraja Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 20:04 felusiak1 napisał: > jorel, przestań zamulać. Dałem ci bilans energii, z którego wynika, że energia > elektryczna stanowi ponad 40% konsumpcji. No to jedziemy z liczbami od Ciebie drogi f1. A wiec suma calej energii zuzytej w Niemczech 2022 jest 12,51 PJ. Zsummowalem Twoje kolko i widzialem podobne liczby gdzies indziej tez. Teraz ile energi elektrycznej wytworzono w Niemczech? Mam dane za 2021, rok blisko Twojego kolka chyba prawda drogi f1? www.destatis.de/DE/Themen/Branchen-Unternehmen/Energie/Erzeugung/Tabellen/bruttostromerzeugung.html Jak widac sumaryczna energia elektryczna wytworzona byla 580 Miliard kWh czyli 580 GkWh. Trzeba sprowadzic do wspolnych jednostek wezmy do PJ. 1kWh = 3,6.10^6J Wiec te 580 GkWh wytworzonej energii elektrycznej w Niemczech jest ca 2,1PJ. Ile % od calej? 2,1PJ/12,51PJ= 0,17 czyli 17% Czyli energii elektrycznej w Niemczech z calej jest nawet nie 20% a 17%. Z Twojego kolka drogi f1 wcale nie wynika ile energii primer jest uzywane jako energia elektryczne, wyssales sobie sam z palca i falszywie. >Wynika, że wiatr i slońce to 6% a nie > 8% i wynika, ze 93.5% zuzywanej energii pochodzi ze spalania. Jedziemy dalej. W Twoim kolku drogi f1 sa tez Energie Odnawialne. Wyglada mi na to ze myslales ze Biomasa jest tylko do wytwarzania energii elektrycznej? A wiec nie, z Biomasy energii elektrycznej wytwarza sie, patrz tabela z linku wyzej, ca. 40% tego co z wiatrakow wytwarzano energii elektrycznej. 60% energii z Biomasy jest przeksztalcane w cieplo, ogrzewanie itd. Zakladam ze Twoje kolko jest prawdziwe ile energii z Biomasy mamy, nie beda sprawdzal. I nastepne Biomasa jest odnawialna i jej energia pochodzi tez ze Slonca. Bo fotosynteza roslin z energii slonecznej rozdziela CO2 na C i O a potem spalanie Biomasy daje nam energie C+=2=CO2 + energia. Wiec jest odnawialna, jest ze Slonca nie trzeba importowac do Niemiec i dla wrogow CO2 w calym cyklu jest CO2 neutralna. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Errata 02.01.23, 20:12 jorl11 napisał: > Jedziemy dalej. W Twoim kolku drogi f1 sa tez Energie Odnawialne. Wyglada mi na > to ze myslales ze Biomasa jest tylko do wytwarzania energii elektrycznej? A wi > ec nie, z Biomasy energii elektrycznej wytwarza sie, patrz tabela z linku wyzej > , ca. 40% tego co z wiatrakow wytwarzano energii elektrycznej. 60% energii z Bi > omasy jest przeksztalcane w cieplo, ogrzewanie itd. Zakladam ze Twoje kolko jes > t prawdziwe ile energii z Biomasy mamy, nie beda sprawdzal. Nie te 60% z Biomasy a duzo wiecej, pomylilem sie, nie bede liczyl ile. Tylko ze prad elektrycznego z Biomasy jest tylko 40% tego co z wiatrakow jest sluszne. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 20:50 jorel, przestań piździć. I zanim zaczniesz bajdurzyć postaraj sie zauwazyć, ze ja mówię o energii konsumowanej a nie produkowanej. Całej konsumowanej energii a nie tylko elektrycznej. Z diagramu wynika, ze energia elektryczna stanowi ponad 40% konsumpcji energii. Kropka. I nie pisz: "Z Twojego kolka drogi f1 wcale nie wynika ile energii primer jest uzywane jako energia elektryczne, wyssales sobie sam z palca i falszywie." Węgiel kamienny i brunatny a także woda są używane niemal wyłącznie do produkcji energii elektrycznej. Tak zwane odnawialne źródla są niemal wyłącznie do produkcji energii elektrycznej. Atom produkuje wyłącznie energie elektryczna. Zatem konsumpcja z tych źrodeł to konsumpcja elektryczności. Dodatkowo prdukujecie elektryczność z gazu i ropy. Postaraj sie zrozumieć zanim odpowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 21:10 felusiak1 napisał: > jorel, przestań piździć. I zanim zaczniesz bajdurzyć postaraj sie zauwazyć, ze > ja mówię o energii konsumowanej a nie produkowanej. Energia elektryczna wytworzona jest praktycznie skonsumowana, wiec o co chodzi? Magazynuje sie myslisz? Ile energii elektrycznej w Niemczech wytworzono i skonsumowano jest wiadomo. Podalem link do tabeli przeciez. 580 mild kWh. W Twoim kolku sa wszystkie energie w Niemczech, i elektryczne i na komunikacje i na ogrzwania, wszystkie. Wystarczy cale Twoje kolko zsumowac i wiemy jaki udzial jest elektrycznej w calej. Policzylem, trzeba tylko jednostki przeliczyc jesli sie wezmie moja tabelke bo sa rozne. kWh i PJ. Podzielic i wychodzi % energii elektrycznej w calej. Za trudne? >Całej konsumo > wanej energii a nie tylko elektrycznej. >Z diagramu wynika, ze energia elektrycz > na stanowi ponad 40% konsumpcji energii. Kropka. W d.. sobie mozesz swoje kropke wsadzic drogi f1. Gleboko... > Węgiel kamienny i brunatny a także woda są używane niemal wyłącznie do produkcj > i energii elektrycznej. A palenie w piecu to co? A elektrownie weglowe tzw elektrocieplownie to pies? Wytwarzaja i prad i reszta energii calkiem duza i cieplo. Ciepla wode, ogrzewanie. Elektrownie gazowe wytwarzaja i prad i cieplo tez, wode do mycia a i ogrzewania zima. Ile czego? Ne wiem i zostawie to. >Tak zwane odnawialne źródla są niemal wyłącznie do prod > ukcji energii elektrycznej. Biomasa ale juz nie tylko do pradu. Duzo wiecej z Biomasy sie ciepla produkuje jak pradu, nie bede liczyl sam policz. A jest tez odnawialna. Przyznaje ze nie wiedzialem ze tyle energii z Biomasy mamy w Niemczech, calkiem ladnie. Ale tez tak naprawde ze Slonca >Atom produkuje wyłącznie energie elektryczna. Zapewne. Chociaz moze reszta pary z reaktora wode podgrzewa w ktorej sie myja ludzie i ogrzewaja pobliskie chalupy? Nie wiem, moze strach przed jadrami na to nie pozwala... >Zatem > konsumpcja z tych źrodeł to konsumpcja elektryczności. Dodatkowo prdukujecie e > lektryczność z gazu i ropy. Postaraj sie zrozumieć zanim odpowiesz. Jeszcze raz, wystarczy wiedziec ile energii elektrycznej w Niemczech sie wytworzylo na rok ile calej jest na rok i proste dzielenie daje 17%. Tylko jednostki musza byc te same! Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 03.01.23, 01:44 Byś może masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 21:17 felusiak1 napisał: > Macie 2-3 elektrownie na ropę ( 2000 MW) tego nie wiem i szukac nie bede i 11 na gaz (6000 MW) A gazowych powyzej 1MW mamy w Niemczech z 600 sztuk. wytwarzaja najczesciej i prad i cieplo. Sa jak turbiny w samolocie, startuja i sie wylaczaja w minucie i dlatego sa doskonale pasujace do wiatrakow i solarow. Bo wyrownuje ich ogromne wahania. Jadrowe, weglowe tego nie potrafia dlatego jak sie postawi jadrowe albo/i weglowe mozna o wiatrakach zapomniec. Blokada wiatrakow i solarow. A gazowe wlasnie pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 21:19 Feluś! Wy z doktorkiem jak dzieci we mgle. Na wszystkim się znacie. Miałem zamiar odpowiedzieć doktorkowi na jego dywagacje podparte artykułami z gazet, w których każdy następny akapit zaprzecza poprzedniemu ale odechciało mi się jak zasypał wątek następnymi swoimi teoriami. Doktorek tyle tego naprodukował, że zaczął zjadać własny ogon. Pisze o drzewach podaję współczynniki transpiracji dla roślin zielnych. Poza tym współczynniki transpiracji to wartości w pewnych granicach stałe i są przeliczane na jednostki suchej masy roślin. Podając te współczynniki sam się zapętlił bo jeżeli zwiększa się masa roślin zielonych na planecie Ziemia na wskutek większego stężenia CO2 to i zapotrzebowanie roślin na wodę rośnie a nie maleje. Ja już doktorka nominowałem do nagrody Nobla w dziedzinie ekonomia według doktorka bo na tym też się doskonale zna. Ahoj. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 02.01.23, 23:11 Nie wiem o czym piszesz ale byłbym zaiteresowany wiedzą o hibernacji pszczół. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 14:43 > Doktorek tyle tego naprodukował, że zaczął zjadać własny ogon. > Pisze o drzewach podaję współczynniki transpiracji dla roślin zielnych. drzewa też "transpirują" tak jak rośliny zielone (i jeszcze przetchlinkowo chyba ) a to ze współczynnik transpiracji jest inny nic nie zmieni bo straty przez transpirację absolutnie dominują w gospodarce wodnej roślin, i są nieporównanie większe niż zapotrzebowanie na wode wynikajace z budowy suchej masy > Poza tym współczynniki transpiracji to wartości w pewnych granicach stałe i są > przeliczane na jednostki suchej masy roślin. Podając te współczynniki sam się z > apętlił bo jeżeli zwiększa się masa roślin zielonych na planecie Ziemia na wsku > tek większego stężenia CO2 to i zapotrzebowanie roślin na wodę rośnie a nie mal > eje. myślałem ze wytłumaczyłem ale jeszcze raz: załóżmy ze dana roślina potrzebuje "przerobić" 200kg wody by zbudować 1kg suchej masy, 170kg wody traci przez transpirację, no i teraz dzięki wzrostowi stężenia CO2 o 50% roślina ma mniej aparatów szparkowych założmy o 30% ale otwiera je tak samo długo, (czyli pobiera w przyblizeniu i prostym liczeni jakieś 20% CO2 wiecej) to w efekcie traci przez transpirację zamiast 170kg wody już 30% mniej czyli jakieś tam niech będzie 120kg wody no ale potrzebuje wiecej wody bo ma wiecej CO2, czyli znów prosto liczac zamiast zbudowac 1kg suchej masy zbuduje 1,2kg suchej masy, czyli na budowe suchej masy zużyje 0,2kg wody i CO2 razem czyli bilans jest w uproszczeniu taki ze roślina wydaje 0,.2kg wody wiecej na budowe masy i oszczedza 50kg dzieki mniejszej transpiracji takoż sumaryczne zapotrzebowanie na wode takiej rośliny spadło o 1/4 (wydała ona 20% większy plon) mam nadzieje ze ktoś w końcu zechce obliczyć ile globalnie zyskujemy na plonach, ile wody oszczedza rolnictwo i gdzieś uda mu sie to opublikowac w jakiejś ważniejszej gazetce, moze w końćy by sie zaczęłą dyskuja o zyskach i stratach a nie tylko robienie diabła z CO2 > Ja już doktorka nominowałem do nagrody Nobla w dziedzinie ekonomia według dokto > rka bo na tym też się doskonale zna. Ahoj. niestety pełno dookoła fałszywych proroków i samo krytyczne myslenie rzadko wystarczy by sie przed nimi obronić Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 15:46 Drogi doktorku to są jedynie twoje pobożne życzenia, a nie obliczenia oparte na rzetelnych badaniach. Tak jak na początku wspomniałem w pierwszym poście, intensywniejsza fotosynteza i związana z tym produkcja większej ilości masy roślinnej jest nieodwołalnie związana z większym zapotrzebowaniem na wodę i nie tylko na wodę. Jest to wynikiem wzrostu skomplikowanego organizmu jakim jest roślina. Odpowiedz Link Zgłoś
cojestdoktorku Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 16:14 mateusz572 napisał: > Drogi doktorku to są jedynie twoje pobożne życzenia, a nie obliczenia oparte na > rzetelnych badaniach. to nie są pobożne życzenia tylko fakty obserwowane w skali całej planety, a moje bardzo przyblizone obliczenia tylko pomagaja zrozumieć z czego się te fakty (wzrost biosfery) biorą > Tak jak na początku wspomniałem w pierwszym poście, intensywniejsza fotosynteza > i związana z tym produkcja większej ilości masy roślinnej jest nieodwołalnie > związana z większym zapotrzebowaniem na wodę i nie tylko na wodę. > Jest to wynikiem wzrostu skomplikowanego organizmu jakim jest roślina. ile razy byś nie wspomniał to biosfera planety ziemia ma inne zdanie na ten temat a zaprzeczenie temu ze ta biosfera rosnie ma znacznie mniej sensu niż zaprzeczanie globalnemu ociepleniu, bo wzrost biosfery obserwujemy z dużo większą pewnością niż wzrost globalnej temperatury Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 04.01.23, 22:27 Interesjace, że okonie ignorują to co nauka stwierdziła. Wiecej CO2 = mniej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 05.01.23, 19:50 demagog.org.pl/fake_news/epoka-lodowcowa-zamiast-ocieplenia-prognozy-temu-zaprzeczaja/ Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 05.01.23, 20:48 Przeczytałes te bzdury? Bo ja przeczytałem. 1. Tezy nie musza być zgodne z tzw "konsensusem naukowym" gdyż nauka nie uznaje konsensusu. 2. Tezy Dr. Jaskowskiego nie są warte dyskusji. 3. Obalanie tez Dr Jaśkowskego graniczy z farsą Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 05.01.23, 21:04 1 To twoje zdanie które mam w odbycie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 05.01.23, 22:50 Zatem zgadzasz się z tezami Dr Jaśkowskiego. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Myślę, ze ten watek jest wyczerpany 06.01.23, 09:37 Wszyscy wyrazili swoje opinie i wszyscy zgadzamy się, ze się nie zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Myślę, ze ten watek jest wyczerpany 06.01.23, 09:47 felusiak1 napisał: > Wszyscy wyrazili swoje opinie i wszyscy zgadzamy się, ze się nie zgadzamy. Protest. Ja go nie wyczerpalem, nie mam czasu tylko Odpowiedz Link Zgłoś
senioryta13 Re: Myślę, ze ten watek jest wyczerpany 07.01.23, 12:46 jorl11 napisał: > felusiak1 napisał: > > > Wszyscy wyrazili swoje opinie i wszyscy zgadzamy się, ze się nie zgadzamy > . > > Protest. Ja go nie wyczerpalem, To pokus sie wyliczyc jakie straty dla klimatu ma dluuuga wojna w Ukrainie, Greta dziwnie milczy, za dlugo, widac los Matki Ziemi przestal ja juz interesowac. Odpowiedz Link Zgłoś
oszol-lom-z-rm Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 12.01.23, 19:06 To jeszcze nic poczytajcie sobie to krytykapolityczna.pl/nauka/dlaczego-globalne-ocieplenie-wywoluje-silne-mrozy-arktyczny-wir-polarny/ Bzdura roku 2023 Odpowiedz Link Zgłoś
jorl11 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 14.01.23, 11:30 cojestdoktorku napisał: > urywam bo to oczywiste ze jak przyciąganie to musi być z siłą, jak przyciąganie > moze być bez siły? > no i to nic nie zmienia w fakcie ze prawo ciązenia zakładało "przyciąganie mas" > zamiast "deformacje przestrzeni" Drogi cjd masz poglady chlopczyka ktory cos tam liznal, nie ma przemyslanych w zwlaszczy w praktyce sprawdzonych teorii i zabiera sie za krytykowanie w tym przypadku fizykow. Znamy sie nie od dzis drogi cjd i u Ciebie w roznych wariacjach ciagle to samo. Zapewne dlatego ze w szkole cie czegos nauczyles ale w pracy tego solidnie nie stosowales i tak zyjesz jak motylek. A teraz fizyka i wzory w fizyce opisujace jakies tam zjawiska. Skad sie biora? Ano praktyka cos pokazuje, jakies mierzenie tez i fizycy staraja sie sformuowac matematycznie prawo ktore to zjawisko tlumaczy i dzieki temu prawu daje sie przewidziec wystarczajaca dokladnie jakies tam inaczej konstruowane doswiadczenia na ten temat. I jak wzor Newtona ten warunek spelnie te obliczenia zgadzaja sie z pomiarami w praktyce juz jest dobrze. Oczywscie w historii fizyki nie ma Konca Fizyki, zawsze wychodzi ze mozna w innych, do specjalnie skonstruowanych warunkach wzor poprawic aby i te warunki dostatecznie dokladnie opisal, tak jest np, z wprowadzeniem masy w warunkach duzych szybkosci, wzrasta, ale ten "poprzedni" wzor dalej jest dobry. Nastepna sprawa to jest dlaczego tak jest jak jest. Wezmy twoje "deformacje przestrzeni" zamiast sil przyciagania mas. Tak samo Twoje "deformacje przestrzeni" jest do d... , to sie okaze za 100, 1000 albo wiecej lat. A Ty bierzesz to za prawde absolutna i na zawsze. OK, przy kazdym prawie fizyki opisanym przez czlowieka mozna byloby napisac "to jest tylko przejsciowe kiedys bedzie udokladnione". I co drogi cjd? Lepiej Tobie wtedy z tym byloby? Kazdy fizyk tak wlasnie rozumie te prawa, Ty nie. Bo przy Twoim > zamiast "deformacje przestrzeni" Tez trzeba to zastrzezenie, napisac "to jest tylko przejsciowe kiedys bedzie udokladnione". Bo gwarantowanie kiedys bedzie cos dokladniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
boavista4 Re: Globalne ocieplenie dotaro do Teksasu 16.01.23, 09:44 W Rio jest coraz bardziej goraco i mokro. Leje codziennie I do tego blyskawice. Today JAN. 16 Sunny intervals with light rain 60% 0.043 in 87° / 72° Calm 4 - 16 mph Tomorrow JAN. 17 Cloudy skies with light rain 70% 0.102 in 85° / 75° Calm 6 - 15 mph Wednesday JAN. 18 Cloudy skies with light rain 70% 0.114 in 85° / 73° Calm 4 - 14 mph Odpowiedz Link Zgłoś