Dodaj do ulubionych

J.Arafat wlasnie przechodzi do historii

IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 21:13
Wiec najwyzsza pora zastanowic sie nad tym jak i czym zapelnic kart historii
zycia tego Symbolu. Czego dokonal Symbol? Co uczynil dla swojego narodu? Co
uczynil dla innych narodow? Dlaczego jedni uwazaja go za terroryste, inni za
bohaterskiego wojownika, jeszcze inni za zwyklego zlodzieja? Czego symbolem
jest(byl) Jaser Arafat?
Obserwuj wątek
    • Gość: z daleka Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 21:28
      Wyglada na to, ze Symbol juz zostal zapomniany. Dla ulatwienia przypominam
      wiec, ze J. Arafat byl prezydentem Autonomii Palestynskiej.
      • Gość: stranger Abu Ammar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:51
      • Gość: Normi Arafat - wieczny tułacz IP: 66.144.5.* 10.11.04, 03:42
        Moze ten artykul z "Der Spiegel" przedrukowany w "Forum", pomoze w odpowiedzi
        na pytanie kim byl J.Arafat.

        "Żaden człowiek nie był w Izraelu tak znienawidzony jak Arafat. Wygląda to
        niemal tak, jakby sto lat wrogości, nienawiści i lęków skoncentrowało się na
        tym jednym człowieku.

        Wielu Izraelczyków nie potrafi zrozumieć, dlaczego akurat Arafat, który wydawał
        im się postacią odpychającą i budzącą niechęć, przez Palestyńczyków czczony
        jest jako narodowy bohater.

        Nauczyciel narodu

        Jedna z możliwych odpowiedzi jest taka, że Arafat ucieleśnia los palestyńskiego
        narodu. Od 19 roku życia jest uciekinierem. Nigdy nie miał stałego miejsca
        zamieszkania ani życia prywatnego. Od 35 lat błądził po świecie, wciąż ścigany
        przez służby specjalne. W każdej chwili jego życie było zagrożone. Parokrotnie
        siedział ponoć w arabskich więzieniach. Niezliczoną ilość razy uchodził cało z
        zamachów na swoje życie.

        Arabowie wysoko cenią odwagę osobistą, a Arafat był bardzo odważnym
        człowiekiem. Wielokrotnie w pełni świadomie narażał się na niebezpieczeństwo. W
        1982 r. nie uciekł z Bejrutu, kiedy miasto zostało otoczone przez oddziały
        izraelskie.

        W rok później, kiedy jego palestyńscy wrogowie okupowali Tripoli w Libanie,
        gdzie stacjonowały podległe mu oddziały OWP (Organizacji Wyzwolenia Palestyny),
        opuścił bezpieczną Genewę i przedostał się do oblężonego miasta, aby być razem
        ze swoimi żołnierzami.

        Pod koniec lat 50. Arafat – jeszcze jako młody inżynier w Kuwejcie – zerwał z
        zasadą dominacji krajów arabskich nad narodem palestyńskim. To było podstawowe
        założenie nowego ruchu Fatah – w przeciwieństwie do innych organizacji
        palestyńskich, których przywódcy, tacy jak Georges Habasz, wierzyli, że
        rewolucja panarabska jest konieczna dla wyzwolenia Palestyny. Tak jak rewolucja
        syjonistyczna nauczyła Żydów, że należy brać swój los we własne ręce, tak
        Arafat nauczył swój naród, że należy zawsze liczyć tylko na siebie – to było
        jego największe historyczne dokonanie.

        Drugą jego zasługą było zorganizowanie narodowego ruchu palestyńskiego. Arafat
        miał bardzo osobisty styl przywództwa, wywodzący się z arabskiej tradycji.
        Zawsze zabiegał o to, by unikać decyzji podejmowanej wolą większości przeciwko
        zdaniu mniejszości.

        Kto zostaje w takiej mniejszości, staje się bowiem wrogiem. Arafat wolał starać
        się o kompromis. Uprawiał więc skomplikowane gry, przewlekał podejmowanie
        decyzji, wahał się. Nieraz drażniło to zachodnich partnerów, którzy chcieli
        jasnych i szybkich decyzji. Jednak to co wydawało się dreptaniem w miejscu,
        było nieraz ledwo zauważalnym posuwaniem się do przodu. (...)"



        Dalszy ciag tego atykulu pod adresem:

        tygodnikforum.onet.pl/1200603,0,7750,922,1,artykul.html


    • vicehrabia Wielce Szanowny Panie Z Daleka: 09.11.04, 21:31
      Co do tego, czy Yasseh Ahafat
      był bohatehem lub tehhohysta,
      ja sie nie wypowiadam.
      Nie czuję się kompetentny.
      Ale zdecydowanie nie zgadzam
      się z przypuszczeniem, jakoby
      był 'zwykłym złodziejem'.

      Jeśli Yasseh Ahafat był
      złodziejem, phoszę Szanownego
      Pana, to z pewnością był
      złodziejem bahdzo, ale to bahdzo
      NIEZWYKŁYM.

      Z wyhazami głębokiego szacunku,

      \\|||//
      V.H.

    • Gość: Gucio zlodziej, nawet z daleka widzi wszedzie swoich IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 21:33
      >
    • Gość: Gucio swoich gaci oglada nie potrzebuje IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 09.11.04, 21:38
      > nie jestem pie..nym niedopalkiem jak wieprzowy ty, co z w osranych gaciach
      sie plata jak inny zydowski ch.. luzem po tychze gaciach!
    • Gość: wiktor Re: Gucio, nawet z daleka smierdzisz pajacu IP: 5.6R1D8DEBUG* / 212.25.109.* 09.11.04, 21:38
      • Gość: dana33 do z daleka IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 21:40
        ja to sie moge zapitac, dlaczego on wogole musi przejsc do historii? a jesli
        musi koniecznie, to nie mozna go po prostu zapisac jako father of all
        terrorists????? :)
        • vicehrabia O, Pani Dano, dobrze, że Szanowną Panią widzę! 09.11.04, 21:52
          Phoszę pozdhowić
          przy okazji mojego
          przyjaciela Bahona
          Hothschilda!

          I może mogłaby Pani
          też delikatnie zapytać,
          czy skłonny by mi był
          udzielić kolejnego
          khedytu? Pod zastaw dóbh
          na Białohusi, któhe na
          pewno kiedyś odzyskamy.
          Nawet skłonny byłbym
          zastawić naszą hodową
          ohdynację.

          To jest bahdzo niedobha
          rzecz, być zubożałym
          ahystokhatą...

          Sługa uniżony,

          \\|||//
          V.H.
          • Gość: dana33 Re: O, Pani Dano, dobrze, że Szanowną Panią widzę IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 22:09
            :))
          • Gość: stranger Re: O, Pani Dano, dobrze, że Szanowną Panią widzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:10
            W myśl prawa nie wolno było ordynację (majątek rodowy) zbywać, dzielić czy
            dawać pod zastaw wzgl. obiążać cudzymi prawami.
        • Gość: z daleka Re: do z daleka IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 21:57
          Nie musze Ci mowic, ze do historii przechodzi sie w rozny sposob. Niekiedy
          historia pamieta, niekiedy zapomina. Arafat z cala pewnoscia do historii
          przejdzie. Mnie interesuje, jak sie tam zapisze. Ja osobiscie uwazam, ze moze
          nie dzisiaj , ale juz niedlugo zostanie osadzony srogo, tak jak na to zasluzyl.
          Wlasciwie nie uczynil nic dobrego. Wczystko czego sie dotknal zwiazane bylo z
          krwia i cierpienien. Zarowno Zydow jak i Palestynczykow. Konflikt ktory mial
          szanse zostac rozwiazany, za jego wladzy i pod jego wplywem zostal tak
          zapetlony, ze trzeba pokolenia, zeby go rozplatac. Wyniszczyl i okradl wlasny
          narod. Doprowadzil do zupelnego oglupienia ulicy palestynskiej. Zaktywizowal
          skrajnosci i sprowadzil lewice i umiarkowane centrum w Izraelu do marginesu.
          Sprawil ze nastroje , zarowno u Palestynczykow jak i Izraelczykow bardzo
          dalekie sa od optymizmu. Krotko mowiac - Symbol Zla.
          • perryzbojnik Re: do z daleka 09.11.04, 22:08
            Juz go tu w amerykanskiej prasie okreslaja jako "ojca terroryzmu"
            Na to nie ma rady.
            Ani dostatecznej ilosci podlizujacych sie Francuzow
          • Gość: dana33 Re: do z daleka IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 22:10
            zgadza sie do ostatniego slowa, z daleka.
          • Gość: stranger Re: do z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:16
            1.Historię piszę zwycięzca. Więc np. ocena Palestyńczyków w dużej mierze będzie
            zależała od tego kto przejmie władzę po Arafacie.

            2.Gdy kto wypomina przeszłość Arafata (terroryzm) i jest Żydem to trochę
            dziwne, biorąc pod uwagę bandycką przeszłość np. M. Begina czy zbrodnie
            A.Sharona (Liban, Płw. Synaj).
            • Gość: z daleka Re: do z daleka IP: *.inter.net.il 09.11.04, 22:20
              Kolego, Stanger. Zalozmy, ze nie wiemy, kto bedzie zwyciezca. Ruszmy mozgiem i
              nie odwolujmy sie do przyszlosci. Ocenmy go dzisiaj wg tego co wiemy my i czgo
              jeszcze nie zdazylismy zapomniec.
              • Gość: stranger Re: do z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:24
                Hmm, oczekujesz uczciwej i sprawiedliwej oceny tu na FŚ GW? Gdzie
                powszechnością jest życzenie jego śmierci i (jeśli zmarł?) radość z jego
                śmierci. Gdzie co drugi piszący to małolat o kurzym móżdżku, myślący
                kategoriami nienawiści po jednej i drugiej stronie.

                Żartujesz
                • Gość: z daleka Re: do z daleka IP: *.inter.net.il 09.11.04, 22:27
                  nie mow za innych. Powiedz cos od siebie. Byle na temat.
                  • Gość: stranger Re: do z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:37
                    Ten człowiek przeszedł długą drogę i bardzo się zmieniał na każdym jej nowym
                    etapie. Dla jednych pozostanie na zawsze uosobieniem zła, dla innych dobra a
                    jeszcze dla innych jako obraz człowieka miotającego się w sidłach i próbującego
                    różnymi drogami zwrocić uwagę Światu na los jego ziomków. Ma krew na rękach ale
                    w nie mniejszym stopniu, a właściwie o wiele mniej, niż druga strona i jej
                    elity. Myślę że jego śmierć to czarny dzień dla Izraela i Żydów.
                    Myślisz że żartuje? Czas pokaże że nie. Wilki bardzo często są zastępowane
                    przez szakale. A dla Mossadu to nie będzie już takie proste.
                    • Gość: z daleka Re: do z daleka IP: *.inter.net.il 09.11.04, 22:46
                      Przynajmniej jeden odwazny sie znalazl. Nie zgadzam sie z wiekszoscia tego co
                      piszesz, bo brak konkretow, same hasla. Arafat nie zrobil NIC dobrego dla
                      swojego narodu, pograzyl go i pozbawil nadziei.
                      Byc moze, ze przyjdzie po nim ktos jeszcze gorszy, ale i to bedzie jego,
                      Arafata zasluga. Wychowal, a wlasciwie wychodowal zastepy otumanionych ludzi
                      krorzy w smierci innych i swojej widza sens zycia. Brzmi to jak nonsens i jest
                      nonsensem.
                    • achzarit Zmieniał się 10.11.04, 12:57
                      Gość portalu: stranger napisał(a):

                      > Ten człowiek przeszedł długą drogę i bardzo się zmieniał na każdym jej nowym
                      > etapie.
                      Najbardziej to go szkolenie KGB zmieniło.
                      A potem dość gwałtowna reakcja jordańczyków
                • antek_cukierman Re: do z daleka 09.11.04, 22:37
                  patrzcie, patrzcie. czytajcie slowa dojrzalego czlowieka.
                  o sprawiedliwa ocene zdychajacego bandyty wola ten, ktory w kazdej sytuacji,
                  bez wzgledu na fakty czy prawde doklada zydom i israelowi. slowami malolata o
                  kurzym mozdzku zreszta. unisono z innymi 'myslacymi'...
                  gdyby sytuacje wziac na odwrot - umiera peres, sharon czy inna postac...
                  martwicie sie, milczycie czy tanczycie, drobne antysemickie wypierdki?
                  jak nazywalaby sie taka postawa? gowniarstwo? hipokryzja?
                  zartujesz, malolacie

                  Gość portalu: stranger napisał(a):

                  > Hmm, oczekujesz uczciwej i sprawiedliwej oceny tu na FŚ GW? Gdzie
                  > powszechnością jest życzenie jego śmierci i (jeśli zmarł?) radość z jego
                  > śmierci. Gdzie co drugi piszący to małolat o kurzym móżdżku, myślący
                  > kategoriami nienawiści po jednej i drugiej stronie.
                  >
                  > Żartujesz
                  • Gość: stranger Re: do z daleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:43
                    A co robił np. M. Begin i A. Sharon? Zapomniałeś czy tego nie uczą Żydów. Jak
                    bandy M. Begina porywały żołnierzy brytyjskich, przypalały im ciała a potem
                    okrutnie wieszali - do ciał dodając odbezpieczone granaty. By zdejmujący
                    powieszonych żołnierze brytyjscy byli rozrywani.
                    • Gość: dana33 do strangera IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 22:47
                      a gdzies ty to wyczytal? daj link, niech sie doksztalce.
                      • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:53
                        Dan33 czujną redaktorko - nie odpowiadasz na moje pytania a potem niczym Filip
                        z konopi wzgl. etatowy pracownik (czy ty rzeczywiście musisz tak sumiennie mnie
                        czytać?) "interweniujesz".
                        A jak tam z moim pytaniem - na czym opierasz swoje twierdzenie, że w Polsce
                        panował antysemityzm. Możesz mi podać jakieś fakty. A jak już o tym sobie
                        porozmawiamy to z prawdziwą przyjemnością będę z tobą dalej dyskutował - w tym
                        również o terroryzmie Żydów w Palestynie w latach czterdziestych.
                        • Gość: z daleka Re: do strangera IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 22:59
                          Pomyliles przystanki, kolego.
                          • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:24
                            Ależ nie, dyskusję toczyłem z tobą a tu niczym czujny politryk wtrąca się
                            Dana33, unikająca odpowiedzi na inne pytania (dla mnie ważniejsze tematy niż
                            sprawa np. J. Arafata), niczym Filip z konopi i zabiera głos domagając się
                            rozmowy. Jest to nie fair.
                        • antek_cukierman Re: do strangera 09.11.04, 23:05
                          antysemityzm panowal i dalej panuje swoj kolego obcy.

                          www.radzilow.com/
                          www.wizna.com/
                          www.proszynski.pl/asp/fragmentycd.asp?ksiazka_id=3316
                          www.proszynski.pl/asp/recenzjecd.asp?recenzja_id=426
                          www.holocaustresearch.pl/images/Portret-Szmalcownika.pdf

                          efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/22468
                          pozdrawiam, obcy malolacie - swojaku.

                          antek
                          • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:18
                            Nie jesteś konsekwenty - wszak powiedziałeś cyt.: "...ale partnerem w rozmowie
                            dla mnie nie bedziesz..." list z godz. 22,53 a teraz - list z godz. 23,05
                            oczekujesz dyskusji. Obrażasz a potem zasiadasz do stołu czy co?
                            Słowem spadaj.
                            • antek_cukierman Re: do strangera 09.11.04, 23:24
                              rozrozniasz doksztalcania od rozmowy?
                              uczyn to. znaczy popatrz na otwarty link.
                              z twojej monki chleba nie bedzie. zakalcem sie urodziles
                              i zakalcem zostaniesz.
                              no ale popatrz sobie na monitor. ewentualnie poczytaj.
                              • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:36
                                Czy "rozróżniam dokształcanie od rozmowy?" a ty czy jak "ktoś ci pluje w twarz
                                mówisz to deszcz leci?" Zastanów się nad swoimi słowami bo w normalnej rozmowie
                                w żywe oczy dałbym ci po prostu w buzię. Dotarło?
                                • biedronka24 poczytaj Pan Rzeczypospolita 10.11.04, 00:37
                                  tam bylo. Na temat jedwabnego pisaly dwie rozne osoby. Obie pisaly na podstawie
                                  relacji. Tak najlepiej szukac prawdy. Czytajac to co zaoferuje ten Pan z
                                  hameryki ma Pan tylko jedna wizje. A to sie nazywa anty- bo jest to wlasnie
                                  propaganda.
                                  Jesli przeczyta Pan ksiazke tej Pani niech tez Pan poczyta ksiazke prof.
                                  Strzembosza. Bez tego nie bedzie mial Pan pelnego obrazu a tylko oskarzenie
                                  polskiego poczucia narodowego o te zbrodnie.
                                  ´Medrzec Pana doksztalcil`
                                  Zalosne - ale za oceanem to normalne.
                                  Bo dzieci tam juz nie chodza do biblioteki.´wszystko maja´ w internecie ;)
                          • biedronka24 i na to masz jedwabne- haslo wytrych 10.11.04, 00:33
                            a ja ci cos powiem szczerze hamerykaninie. W Polsce mafijna, monopolistyczna
                            forme organizowania pierwszej bankowosci i przemyslu zaintrodukowali wlasnie
                            zdaje sie Zydzi. Tak to wyglada. Ze byli wsrod nich i biedacy i tacy jak ten z
                            Ziemi Obiecanej - lepsi od marnotrawnego Polaka- to prawda. Ale w tym ze z tym
                            sie Polakom kiedys kojarzyli tez musi byc bo skojarzenia ludzi w tej ´oral
                            history´ ni e powstaja bez przyczyny. A dowod dla mnie na to na dzis? A skad
                            masz kolego szanowny tyle dzis watkow w internecie robiacych zydow ze wszystkich
                            zaklamanych komuchow we wladzy? Obojetne czy maja tam jakis cien pochodzenia
                            etnicznego czy nie? A przytaczane tu byly takowe stronki. Na tym forum bo mnie
                            ten temat nie interesuje. Ale zauwazylam. Mam taka slabosc - zauwazam na ogol.
                            A jesli ktos panowie w czarnych kapeluszach z lupiezem i w skarpetach na sandaly
                            nikomu nie przeszkadzaja i u nas dopoki nie buduja monopolow.
                            Ale w hameryce nie przeszkadzaja ludziom rowniez ci co buduja monopole. A to juz
                            troche inna sprawa. Nie kazdy w Europie uwaza ze to jest dobrze jak moze kupic
                            tylko jeden rodzaj bulki, jeden rodzaj czekoladki, jeden rodzaj kawy, i jeden
                            rodzaj pralinki. Lekka przesada.
                            • Gość: dana33 Re: i na to masz jedwabne- haslo wytrych IP: *.broadband.actcom.net.il 10.11.04, 00:39
                              nu, aniu, jak to ladnie wychodzi w koncu antysemityzm z ciebie....
                              "panowie w czarnych kapeluszach z lupiezem i w skarpetach na sandaly".....
                              • biedronka24 oj danus 10.11.04, 01:45
                                to co wychodzi to kontrast tego co ktos tu opowiadal o tej madrosci i czystosci
                                hamerykanskiej, do tego co czasem mozna ujrzec w rzeczywistosci. Jesli uwazasz
                                zauwazenie pana w baardzo duzym, baaaardzo czarnym kapeluszu z baaardzo
                                widocznym lupiezem i barrdzo widoczynymi bialym skarpetami (frotte) na tych
                                sandalach za antysemityzm - to prosze Ciebie bardzo.
                                Choc ja tak sobie mysle- ze ow Pan gdyby znow obawial sie o to ze to zle jak
                                ktos go zauwazy to tak by sie nie ubieral, i wyleczylby ten lupiez ;).
                                Nie martw sie. Mysle ze to raczej ´indywidualizm´ hamerykanski. Juz Ci mowilam
                                indianin z pieknymi czarnymi wlosami na ulicach naszego kraju zrobilby furrore z
                                pewnoscia. Musialam ofukowac meza bo wyrywal sie zeby prosic o zdjecie dla
                                dzieci. Tak nas Pan oczarowal. Ale poza tym mial okulary, czyste i gustowne
                                indianskie welniane bolerko (nie mam pojecia jak sie nazywa) i byl po prostu
                                piekny wsrod tych ludzi. Ten Pan w kapeluszu zas mial ten sam hamerykanski
                                brzuszek a do tego ten lupiez. A jesli ci chodzi o ´semitow´ do ktorych mialabym
                                byc anty to pewnie tam bylo ich wielu. Ale moze nie wszyscy tak hamerykanscy.
                                Przy mnie tez jakis Pan ukradkiem jadl lunch z takich roznych malenkich
                                pudeleczek z napisami w robaczki bo razem w tym samym kontakcie korzystalismy z
                                mozliwosci doladowania elektroniki ;). I badz spokojna lupiezu ani innych
                                podobnych objawow ´indywidualnosci´ nie mial.
                            • antek_cukierman Re: i na to masz jedwabne- haslo wytrych 10.11.04, 01:05
                              dokladnie tak bylo, oprocz lupiezu. zawsze czysci, zawsze w szkolach, z
                              gminnego przymusu i tradycji uczenia sie. bankowosc wymyslono wczesniej - juz w
                              12 wieku, przy okazji pielgrzymek do ziemi swietej - templariusze bodaj,
                              zlupieni i wymordowani przez katolickiego krola francji. fakt, bankowosc
                              udoskonalili zydzi, a szczegolnie pewien taki ktory nad sklepem mial (oprocz
                              glowy) napis 'czerwony szyld'. To taki, ktory zrewolucjonizowal produkcje
                              bawelny w manchester. A potem finansowal krola anglii w jego wojnie z
                              napoleonem. jak to wytlumaczysz?
                              Do polski bankowosc przyszlo to ze 200 lat pozniej, co nie dziwi. szkoda czasu -
                              to tematy na dysertacje naukowa, kto, dlaczego i w jakich warunkach.
                              antyjudaizm (glownie ten religijny, od zydow co zabili naszego Pana) wraz ze
                              zmianami ekonomicznymi przeksztalcil sie w antysemityzm. bo zyd, konkurent
                              polskiego sklepikarza w Rownem byl do strawienia, ale lekarz, prawnik czy
                              przedsiebiorca (chocby zasymilowany) w Warszawie byl zagrozeniem. szkoda pisac,
                              to sie wie z literatury.
                              tak jak sie wie o 'dobrowolnym' bulgaryzowaniu turkow. Chyba to niedawno
                              jeszcze to bylo?

                              • biedronka24 antku 10.11.04, 02:10
                                zadnych konkretow. Bankierzy tez byli innych narodowosci. Kupcy arabscy, tureccy
                                i tacy tam. Chodzi jednak o kartele, monopol i preferencje dla ´swoich´.
                                dobrze wiesz o czym mowie. Gdyby TEGO nie bylo zapewne sami Polacy walczyliby z
                                uzyciem slowa zyd w tych kategoriach. I dzis walcza. Wlasnie dlatego ze u nas
                                tego monopolu z roznych powodow juz nie ma.
                                Czepiacie sie glupio- naprawde - slowo zyd we wspolczesnej Polsce na boiskach
                                moze - bez zrozumienia chociaz ja na boiskach nie bywam. Jesli dzis w jakiejs
                                polityce to wlasnie dzieki takim prowokacjom. Ja sie nie licytuje na to kto ma
                                dluzsza tradycje panstwowosci. My ja mamy krotsza niz Niemcy. Pewnie sa tacy co
                                maja jeszcze krotsza. Bulgarzy tez maja dluga - i co z tego? Kto ich ikony
                                pamieta? A wiersze? A to przeciez oni wymyslili Rosjanom pismo z ktorego ci sa
                                tak dumni ;)
                                To nie sa tematy na dysertacje naukowa tylko na prosta ksiazeczke z podstawowki
                                z historii. Nic wielkiego. Ale tez winowajcow nie oczyszcza. Niestety Indianie
                                tez maja troche racji. Wszystko w historii jest nie bez powodu. Do tego nie
                                trzeba rozprawek (bo tak to sie nazywa po polsku).
                                Nie trzeba tez rozprawek na wyjasnianie skad bierze sie niechec do tych co
                                monopolizuja sie czy sie izoluja w swojej grupie. Tak robia tez muzulmanie dzis.
                                Tak mowila o nich znajoma hinduska i stad brala sie jej niechec- ta najwieksza.
                                Zaden prawnik - a zwlaszcza lekarz w Polsce nie byl zagrozeniem dziubku. Duby
                                smalone- chyba pomyliles tego lekarza do mamusi Hitlera. Z jakiej literatury ten
                                lekarz? ´Patriotow´ izraelskich w hameryce?
                                Moj nauczyciel fizyki byl Zydem - kochajacym stara Warszawe. Wszyscy go
                                kochalismy a walczylismy z komuna. Dziwakiem troche byl i starym kawalerem. Ale
                                o tym ze byl Zydem pomyslalam teraz. Wczesniej zawsze myslalam moj wychowawca
                                (ten nasz - nie narzucony przez komune), wspanialy nauczyciel, milosnik historii
                                Warszawy no i troszke te stary kawaler tak smiesznie przestepujacy z nogi na
                                noge trzymajacy dlonie pod brzuchem gdy mowil i straszacy nas ze sie spoznimy na
                                swoj slub. Po co to tu na tym forum robicie?
                                Nie rozumiem. Dla mnie takie wypowiedzi o tym ´polskim antysemityzmie´ to
                                brukanie pamieci tych ludzi - takich ludzi. To niszczenie tego co piekne.
                                Wy to robicie. Z zazdrosci chyba bo wciaz wypominacie ja innym.
                                Nie- nie zazdroszcze wam Hameryki. Jasne ze ma i dobre strony. Ale brakowaloby
                                mi tam bardzo wielu rzeczy. Zbyt wielu - tych waznych. A ja uproszczen nie lubie...
                                Co do Turkow to tez bedziesz tlumaczyl niechec do nich u Bulgarow ich zadzroscia
                                ? A moze tez przypomnisz sobie historie. Owszem moi wujowie byli zaslepienie
                                wolna hameryka. Tak bardzo ze ich obaj jedyni synowie by tam emigrowac
                                przechodzili przez obozy tureckie- koszmar dla Bulgara- bynajmniej nie z racji
                                na dume... I wyemigrowali na zawsze do Kanady. Teraz nawet nie mam z nimi za
                                bardzo kontaktu. Jeden nawet bral sie w Polsce za weterynarie. Ale potem ta
                                ´demokracja´ go tak zachwycila ze musial stworzyc sobie ten raj z pralka,
                                zmywarka i sokowirowka. I to byloby tyle zapewne. Co sie dzis z nim dzieje- nie
                                wiem. Wiem ze jego ojcowie obaj nie zyja. A zyli mimo wyksztalcenia, talentow i
                                nienajgorszego podgotowania ze strony swojej rodziny w biedzie bo Bulgaria dla
                                emerytowanych naukowcow byla biedna. A i tak mimo to wysylali tym dzieciakom
                                ostatnie zaoszczedzone na czym sie dalo pieniadze.
                                A o ´bulgaryzowaniu turkow´ to pisz prosze. Chodzi pewnie o jakies straszliwe
                                zbrodnie zmieniania nazwisk. Ale mysle ze raczej uderzasz w konflikt z
                                Macedonia. Troche Ci sie pomylilo niestety. Kiepsko tam u was z ta historia u
                                jej milosnikow- oj kiepsko...
                        • Gość: dana33 Re: do strangera IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 23:07
                          stranger, nie graj glupiego. w polsce byl i jest antysemityzm, ty jestes tego
                          najlepszym przykladem. nie rozmawiamy tu o terroryzmie jako takim, tylko o
                          jednym jedynym terroryscie. nu, gdzie ten link?
                          • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:15
                            Dana33 tak nie będzie, że wybierasz sobie dany list a inne (poruszający temat o
                            wiele ważniejszy przemilczasz). Najpierw proszę uzasadnić swoje twierdzenie, że
                            w Polsce panował antysemityzm. Mówisz że przykładem antysemityzmu jest moja
                            skromna osoba - czyli moje poglądy to poglądy Polaków, tak uważasz? Dziwne.

                            Masz coś jeszcze mądrzejszego do powiedzenia i uzasadnienia twojego
                            twierdzenia, że w Polsce panował antysemityzm?
                            • Gość: dana33 Re: do strangera IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 23:18
                              nu, jak mirmilka nie ma na polu, to jestes ty. ta sama szkole odwracania kota
                              ogonem konczyliscie, jak widze.
                              nudny jestes i do tego oprocz glupiego gadanie bez zadnych podstaw i bez
                              minimum wiedzy o hitorii iraela, nie masz nic do powiedzenia.
                              idz spac.
                              • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:21
                                To charakterystyczne dla ciebie (czy to też jakaś szkoła?), jak robi się gorąco
                                i pojawiają się niewygodne tematy/pytania... umykasz.
                                No więc jak to było z antysemityzmem w Polsce, możesz mi podać fakty, daty,
                                nazwiska i o jaki okres ci chodzi?
                                • moskowit Re: do strangera + 09.11.04, 23:39
                                  Nu stranger, czy to czasem nie o tobie tu sie mowi....

                                  <... fanatyk to osoba przekonana, że dysponuje jakąś uniwersalną receptą, do
                                  której powinni się stosować wszyscy ludzie - którzy tym samym stają się
                                  kandydatami na nawrócenie albo śmiertelnymi wrogami, których nawrócić się nie
                                  da. "Przyzwyczailiśmy się kojarzyć fanatyzm ze skrajnymi ideologiami, ale to
                                  nieprawda. Fanatykiem może też być wegetarianin, gotów pożreć mnie na surowo za
                                  to, że jem mięso. Niepalący, gotów spalić mnie żywcem za to, że palę. Obrońca
                                  pokoju, gotów w jego obronie wywołać wojnę światową. Jeśli słuchając tych słów,
                                  poczułeś pragnienie, by wszystkich ludzi świata wyleczyć z fanatyzmu, uważaj -
                                  bo to może oznaczać, że sam się stałeś fanatykiem antyfanatyzmu".>

                                  Nu sam ponimajesz, ze to idealnie do ciebie pasuje....
                                  Praw wied'? Nu wot!

                                  • Gość: dana33 Re: do strangera + IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 23:49
                                    :)
                                  • Gość: stranger Re: do strangera + IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:50
                                    Wielu twierdzi, że tajemnica sukcesu przetrwania żydostwa to wyjątkowa
                                    solidarność wobec własnej krwi. Jak inaczej wyjaśnić twoje wtrącanie w sprawę
                                    bardzo czytelną - Dana33 odmawia rozmowy na wcześniejszy temat a wybiera sobie
                                    coś innego i oczekuje że przełknę to lub zapomnę. I szczerze mówiąc dla mnie
                                    jest ważniejsze dlaczego Dana33 uprawia stereotypowe kłamstwo o rzekomym
                                    antysemityzmie Polaków (proszę o podanie faktów, dat, nazwisk, wydarzeń) niż
                                    rozmowa o ocenie J. Arafata czy terroryzmie Żydów w Palestynie wobec
                                    Brytyjczyków czy Arabów.
                                    Słowem waść się wtrącasz nie proszony.
                                    • antek_cukierman Obcemu swojakowi 10.11.04, 00:04
                                      a linkow czy ksiazek obcy niech poszuka.

                                      w rosji, ikonie antysemityzmu, w okresie pogromow w latach 1903-1906 zabito ok.
                                      800 zydow. w polsce kraju 'tolerancji' w latach 1945-1949 wedlug roznych zrodel
                                      zabito ich ok. 1500.

                                      link dla niezdecydowanych antysemitow

                                      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1129922
                                    • moskowit Re: do strangera + 10.11.04, 00:07
                                      Nu ty prosto durak stranger....

                                      Przeciez ten watek nie jest twoj, pacan, zalozyl go z daleka, wiec nie madrz
                                      sie.... Jak on zaprotestuje, to sie wyniose....
                                      A tobie ktos specjalne zaproszenie wyslal?
                                      Nu ty w samom diele durak....
                                      Ty mienia ponial? Nu wot!

                                      PS. ty tego pewnie nigdy nie zrozumiesz, ale tajemnica przetrwania zydowstwa,
                                      to nie tylko solidarnosc krwi, ale i sympatia wielu uczciwych ludzi do tego
                                      narodu.
                                      Nu ale ja przeciez rozumiem, ze to nie dotyczy ciebie, stranger....

                                      • Gość: stranger Re: do strangera + IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:14
                                        Nie spłaszczaj tematu mojego zarzutu - nie mam pretensji do "z daleka" tylko
                                        konkretną pretensję do Dany33, unikającą rozmowy na interesujący mnie temat i
                                        uczyniłem jej z tego powodu zarzut. Natomiast ty wtrąciłeś się do tej części
                                        wątku "z daleka" który nie dotyczy tematu wątku tylko zachowania Dany33 w
                                        konkretnym (innym) przypadku.
                                        I nie interesuje mnie co ty masz do powiedzenia w tej sprawie ani
                                        antek_cukierman. Oczekuję odpowiedzi uzasadniającej ze strony Dany33 jej
                                        zarzutu, że Polsce szerzył się antysemityzm. Basta.
                                        • moskowit Re: do strangera + 10.11.04, 00:34
                                          Nu ty piszesz do mnie, wiec ja ci odpowiadam....

                                          Chcesz cos wiedziec o polskim antysemityzmie? Czy 'stranger' cos ci mowi? Nu
                                          jest jeszcze 'gucio' i paru innych antysemitow tu na FS.... A jesli
                                          potrzebujesz linki do antysemickich wypowiedzi, poczytaj swoje wlasne posty....

                                          Ty mienia pacan ponial? Nu wot?

                                • Gość: dana33 Re: do strangera IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 23:47
                                  dlaczego niewygodne? calkiem wygodne, tylko jak ktos dzisiaj w polsce twierdzi,
                                  ze nie ma antysemityzmu, to znaczy, ze on slepy i nie ma co dyskutowac. mnie
                                  sie nie chcialo, ale antek dal ci pare linkow, to sobie poczytaj. ty natomiast
                                  nie masz zadnego linku do begina, wiec zjezdzasz wlasnie z niewygodnego dla
                                  ciebie pytania. nu, jak to sie ladnie mowi po niemiecku: jest nas niewielu i
                                  znamy sie dobrze.
                                  • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:53
                                    Dana33 nie ze mną ten numer. Zawsze ilekroć będziesz odpisywała na mój list
                                    odpowiem ci - najpierw uzasadnij swoje twierdzenie o antysemityzmie w Polsce.
                                    Podaj fakty, daty, nazwiska, opisz wydarzenia, w jaki to okresie było etc.
                                    Rzuciłaś oskarżenie czekam na uzasadnienie. Oskarżyłaś Polaków i Polskę a nie
                                    konkretną osobę.
                                    • Gość: dana33 Re: do strangera IP: *.broadband.actcom.net.il 10.11.04, 00:24
                                      fakty, nazwiska, wydarzenia, date, godzine i minute tez... nu, stranger, ty
                                      chcesz od razu mase przykladow nie? wiec poczytaj linki. antysemityzm w polsce,
                                      to nie antysemityzm, z ktorym spotyka sie jedna czy dwie osoby, antysemityzm w
                                      polsce, to to z czym sie spotyka i spotykalo setki i setki osob. chcesz
                                      miejsca, wydarzenie, godzine tych wszystkich ludzi ode mnie? to poczytaj sobie
                                      i te linki, co ci antek dal i jeszcze pare innych a nie wymagaj ode mnie
                                      idiotycznie, zebym ja ci tutaj na forum zaczela przepisywac dziesiatki ksiazek,
                                      artykulow i wspomnien. durak to nie slowo dla ciebie. a jak chcesz moje wlasne,
                                      to owszem, mnie powiedziano "wracaj skad przyszlac", a mojej mamie " z wrony
                                      nie mozna zrobic orla". wystarczy? juz nie mowie, ze to bylo na zupelnie innym
                                      watku. ale zoll zejn. gdzie ten link o beginie?
                                      • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:41
                                        Wolnego moja Pani - najpierw porozmawiamy o antysemityzmie Polski (Polaków).

                                        Nikt nie twierdzi, że nie były incydenty wymierzone w Żydów ale po wygnaniu
                                        Żydów z Europy Zachodniej z końcem średniowiecza, Polska przyjęła ich gościnnie
                                        i pozwoliła im być kupcami i przedsiębiorcami - czyli klasą ludzi biznesu. Taką
                                        klasę zachodni Europejczycy wytworzyli sobie spośród własnych mieszkańców po
                                        usunięciu Żydów. Był to okres, kiedy Polska uratowała Żydów przed wymarciem.
                                        Przez następne czterysta lat, do 1764 roku, liczba Żydów w Polsce powiększyła
                                        się siedemdziesiąt razy w porównaniu z rokiem 1333. W tym samym okresie rodzima
                                        ludność Polski powiększyła się tylko około sześciokrotnie - czyli przeszło
                                        dziesięć razy mniejszym tempem niż to się stało z ludnością żydowską. Żydzi
                                        Polscy stali się największą i kulturalnie najważniejszą częścią żydostwa
                                        światowego.

                                        W 1400 roku było w Polsce 30 000 Żydów, a w XVIII wieku już ponad 1 000 000 co
                                        stanowiło 70% europejskiego i 40% światowego żydostwa. Wielu Żydów osiągnęło
                                        wysokie stanowiska państwowe jak np: Salomon Ezofowicz został w 1510 roku
                                        podskarbim litewskim (czyli wiceministrem finansów) , zaś jego brat Michał był
                                        praktycznie zarządcą skarbowym króla Zygmunta I, a w nagrodę za swe zasługi
                                        otrzymał w 1525 roku szlachectwo i herb Leliwa. Nie była rzeczą znaną w tych
                                        czasach w całej Europie nobilitacja nie ochrzczonego Żyda. Za panowania Stefana
                                        Batorego Żydzi uzyskali autonomię i utworzyli własny sejm czterech ziem (Waad)
                                        z siedzibą w Lublinie. Podlegali oni opiece królewskiej, stąd wszelkie
                                        antyżydowskie wybryki mieszczaństwa niemieckiego w miastach polskich (a w
                                        miastach polskich tamtego okresu nie było polskiego mieszczaństwa!!!) na tle
                                        ekonomicznym były surowo karane. Nawiasem mówiąc prawie cały "antysemityzm
                                        polski" w wiekach XIV-XVI był dziełem Niemców mieszkających w Polsce.

                                        Dalsze tego typu przykłady można by dalej mnożyć. Niestety mimo to nie wszyscy
                                        Żydzi myśleli o Polsce podobnie jak choćby rabin Mojżesz Isserles, który pisał
                                        w XVI wieku - "Jeśli Bóg nie dał by nam tego kraju [tj. Polski] za schronienie,
                                        los narodu izraelskiego byłby nie do zniesienia".

                                        I ty mówisz o antysemityzmie Polaków I Polski!!!

                                        W Sejmach i Senatach II Rzeczypospolitej w latach 1919-1939 zasiadało co
                                        najmniej 71 posłów i senatorów żydowskich, a w Sejmie I kadencji (1922-1927)
                                        było ich 35. W 1937 roku ukazywało się w Polsce 250 czasopism żydowskich, w
                                        1930 roku wydano 565 tytułów książek żydowskich, zaś w 1936 roku działało w
                                        Polsce 15 teatrów żydowskich. W roku szkolnym 1934/35 na prawach państwowych
                                        było 41 przedszkoli, 259 szkół podstawowych, 11 gimnazjów, 3 seminaria
                                        nauczycielskie i 14 szkół zawodowych żydowskich. Natomiast w roku szkolnym
                                        1938/39 były 452 prywatne żydowskie szkoły podstawowe, 48 gimnazjów
                                        nauczających w hebrajskim i jidysz oraz 81 prywatnych gimnazjów żydowskich z
                                        polskim językiem nauczania. Jeśli chodzi o przemysł , to w rękach żydowskich
                                        było 52% przemysłu włókienniczego , 47% odzieżowego, 15% spożywczego.

                                        W Polsce znalazło schronienie około 600 000 Żydów rosyjskich, którzy uciekli
                                        nad Wisłę po objęciu władzy przez bolszewików w 1917 roku, a rząd polski
                                        przyznał im w 1926 roku obywatelstwo polskie. Do Polski napływali też Żydzi
                                        prześladowani w hitlerowskich Niemczech, a w latach 1926-1935 powróciło do
                                        Polski z Palestyny 7500 Żydów , którzy uprzednio tam wyemigrowali. Czy wracali
                                        by tutaj gdyby w Polsce ich tak bardzo prześladowano czy dyskryminowano?

                                        Według Małego rocznika statystycznego 1937, w Polsce w 1931 roku było 3.113.900
                                        ludzi wyznania mojżeszowego, którzy stanowili 9,8% ogółu ludności Polski. Żydzi
                                        stanowili w tymże roku 9,1% ogółu uczniów szkół podstawowych (na Kresach dużo
                                        religijnych Żydów nie posyłało dzieci do „gojowskich" szkół), 18% uczniów szkół
                                        średnich, 16,2% szkół zawodowych i 14,8% szkół wyższych, z tym, że na
                                        Uniwersytecie Warszawskim stanowili 23,7% ogółu studentów, na Uniwersytecie
                                        Jagiellońskim 25,8%, Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie 29,7% i
                                        Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie 31,8% oraz na Politechnice Warszawskiej
                                        10,1% i Politechnice Lwowskiej 12,2% studentów. A czy wiesz że w przedwojennej
                                        Ameryce wiele renomowanych uniwersytetów w ogóle nie przyjmowało na studia
                                        Żydów.
                                      • Gość: stranger Re: do strangera (cz.II) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:45
                                        lnną sprawą jest, że Polacy starali się nie dopuszczać do współrządzenia Polską
                                        ludzi, którzy nie uważali się za Polaków, a Polski za swoją ojczyznę, którzy
                                        źle mówili po polsku (co było nagminne wśród polskich Żydów !). To jednak jest
                                        całkiem naturalne i zrozumiałe. Jak człowiek nie władający dobrze językiem
                                        polskim mógł zostać np. nauczycielem w polskiej szkole czy być urzędnikiem w
                                        polskim urzędzie?

                                        Jak widać z powyższej statystyki, Żydzi na pewno nie byli w Polsce
                                        dyskryminowani. Jest faktem, że katolicy żydowskiego pochodzenia, jak i Polacy
                                        wyznania mojżeszowego a wiec Żydzi, którzy uważali się za patriotów polskich,
                                        mieli możność zajmowania najwyższych stanowisk w państwie polskim, l tak dla
                                        przykładu:

                                        — ministrami i wiceministrami byli: Henryk Floyar-Rajchman (Reichman) w latach
                                        1933-34 wiceminister i w latach 1934-35 minister przemysłu i handlu, Hipolit
                                        Gliwic (Gliwitz) w roku 1926 minister przemysłu i handlu, Tadeusz Grodyński w
                                        latach 1927-31 i 1935-39 wiceminister skarbu, Ignacy Matuszewski w latach 1929-
                                        31 minister skarbu, Franciszek Sokal w latach 1924-25 minister pracy i opieki
                                        społecznej, Ignacy Wienfeld w latach 1920-22 wiceminister skarbu;

                                        — w ministerstwach na wysokich stanowiskach pracowali: Włodzimierz Adamkiewicz -
                                        naczelnik wydziału w Ministerstwie Spraw Zagraniczynych (MSZ), Stefan
                                        Frankenstein-Sieczkowski w Ministerstwie Sprawiedliwości, Tadeusz Gwiazdowski
                                        (Grostern) — w latach 1934-39 wicedyrektor departamentu politycznego w MSZ,
                                        Stefan Kramszytyk — w Ministerstwie Zdrowia, Adolf Langrod — w Ministerstwie
                                        Komunikacji, Witold Langrod w latach 1932-35 naczelnik w MSZ, Melania Łychowska
                                        (Bornstein) - w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, Ignacy Matuszewski —
                                        dyrektor departamentu MSZ, Stanisław Pozner w latach 1919-20 naczelnik wydziału
                                        w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, Alfred Rundo w latach 1937-39
                                        kierownik Instytutu Hydrograficznego Ministerstwa Komunikacji, Wiktor Skiwski —
                                        do 1939 roku naczelnik wydziału w MSZ, Henryk Tennenbaum w latach 1920-25
                                        dyrektor departamentu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, Franciszek Wiedeń w
                                        latach 1936-39 dyrektor departamentu w Ministerstwie Komunikacji, Herman
                                        Wiesenberg — generalny inspektor Ministerstwa Skarbu, Helena Winawer — do 1932
                                        roku w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej;

                                        — Hipolit Gliwic (Gliwitz) był w latach 1928-30 wicemarszałkiem Senatu;
                                        dyplomatami byli: Jerzy Adamkiewicz, Szymon Askenazy, Karol Bader, Hipolit
                                        Gliwic, Leon Goldstand, Ignacy Matuszewski, Anatol Muhlstein, Władysław Neuman,
                                        Karol Poznański, Rudolf Rathaus, Franciszek Sokół, Leon Berenson był w latach
                                        1920-23 radcą prawnym poselstwa polskiego w Waszyngtonie;

                                        — Wojsko Polskie: gen. Jakub Krzemieński był do 1930 roku prezesem Najwyższego
                                        Sądu Wojskowego, a w latach 19.30-39 prezesem Najwyższej Izby Kontroli;
                                        generałami Wojska Polskiego byli Bernard Mond, Juliusz Zulauf i Wilhelm
                                        Ruckeman; Mieczysław Birnbaum był szefem wydziału politycznego II Oddziału
                                        Ministerstwa Spraw Wojskowych, płk-lekarz Mieczysław Kowalski był podczas
                                        kampanii 1939 roku szefem służby zdrowia 10 Dywizji Piechoty, płk Feliks
                                        (Efraim) Kwiatek był szefem sztabu Dowództwa Okręgu Korpusu X w Przemysłu i
                                        następnie dowódcą 19. Dywizji Piechoty we Lwowie, Maksymilian Landau był
                                        pułkownikiem WP i brał udział w przygotowaniu zamachu majowego przez marsz.
                                        Józefa Piłsudskiego w 1926 roku Edmund Rosenhauch był w latach 1918-35 lekarzem-
                                        pułkownikiem WP;

                                        — Policja Polska: jedną z czołowych postaci w Komendzie Głównej Policji
                                        Państwowej od chwili jej założenia był insp. Ignacy Koral; nadinspektorem,
                                        czyli prawą reką komendanta głównego Policji Państwowej był do 1939 roku dr
                                        Leon Nagler, a Żydzi stanowili 7% kadry oficerskiej Policji Państwowej (Adam
                                        Hempel, Pogrobowcy klęski, Warszawa 1990);

                                        — Emil Rappaport był w latach 1924-32 sekretarzem generalnym Komisji
                                        Kodyfikacyjnej RP, a jej członkami prof Maurycy Allerhand i Henryk Etłinger;
                                        Jakub Krzemieński był w latach 1930-39 prezesem Najwyższej Izby Kontroli;
                                        Włodzimierz Orski był w latach 1924-34 prezesem Najwyższego Trybunału
                                        Administracyjnego;

                                        — w sądownictwie np.: Maurycy Karniol był w latach 1926-30 sędzią powiatowym w
                                        Drohobyczu i od 1930 do 1931 roku podprokuratorem Sądu Okręgowego w Piotrkowie
                                        i w Częstochowie, Jan Jakub Litauer był sedzią Sądu Najwyższego, Stanisław
                                        Lubodziecki-Libkind był w latach 1931-39 prokuratorem Sądu Najwyższego, Artur
                                        Miller był także prokuratorem Sądu Najwyższego;

                                        — Ignacy Wienfeid był w latach 1922-24 wicedyrektorem Głównego Urzędu
                                        Statystycznego; Jan Hołyński był wiceprezesem Komisji Kontroli Długów Państwa,
                                        Alfred Lauterbach był w latach 1928-37 dyrektorem Państwowych Zbiorów Sztuki,
                                        Ignacy Matuszewski był w latach 1932-36 redaktorem rządowej „Gazety Polskiej",
                                        Anatol Minkowski byt w latach 1937-39 dyrektorem Polskiego Instytutu
                                        Rozrachunkowego, Stanisław Muszkat był do 1939 roku wicedyrektorem Głównego
                                        Urzędu Miar, Ludwik Rajchman był w 1926 roku założycielem Państwowej Szkoły
                                        Higieny w Warszawie;

                                        — banki państwowe: Henryk Gruber był do 1939 roku prezesem Pocztowej Kasy
                                        Oszczędności (PKO) i Banku PKO; Piotr Minkowski był zastępcą dyrektora Banku
                                        Gospodarstwa Krajowego; Marcin Szarski był prezesem rady Banku Polskiego;

                                        — Stefan Drzewicki (Bernard Mandelbaum) był w latach 1934-36 wiceprezesem
                                        Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego, Mieczysław Ettinger był
                                        sekretarzem Naczelnej Rady Adwokackiej, Stefan Groitern byt w latach 1932-35
                                        wiceprezesem Związku Dziennikarzy RP, Henryk Konie byt w latach 1919-32
                                        prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej, Bolesław Leśmian (Lesman) był od 1933 do
                                        1939 roku członkiem Polskiej Akademii Literatury, Mieczysław Maplicki był
                                        prezydentem Krakowa, Józef Sare był wiceprezydentem Krakowa;

                                        — czołowymi działaczami politycznymi w Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS)
                                        byli m.in: Herman Diamand, Daniel Gross, Herman Lieberman, Feliks Perl, Adam
                                        Pragier, Eugenia Pragier;

                                        — czołowymi działaczami w Narodowej Demokracji (endecji) byli: Rudolf Gali
                                        (oboje rodzice byli Żydami) - w latach 1919-22 poseł na Sejm Ustawodawczy RP,
                                        Stanisław Stroński (matka z domu Lewi była wyznania mojżeszowego) - czołowy
                                        publicysta pism narodowych i w latach 1930-35 poseł na Sejm, Wojciech
                                        Wasiutyński (matka była córką neofity, malarza Józefa Buchbindera); od 1928 do
                                        1933 roku działacz Obozu Wielkiej Polski, w roku 1934 działacz Obozu Narodowo-
                                        Radykalnego, a w latach 1935-38 jeden z przywódców Ruchu Narodowo-
                                        Radykalnego „Falanga" i kierownik propagandy. Po zerwaniu z „Falangą"
                                        zrewidował wiele swoich dotychczasowych zapatrywań i był działaczem Stronnictwa
                                        Narodowego; jeden z czołowych dziennikarzy i publicystów skrajnie prawicowych w
                                        międzywojennej Polsce: w latach 1930-37 redaktor „Akademika Polskiego", od 1933
                                        do 1934 roku kierownik działu krajowego dziennika „ABC", w latach 1935-37
                                        sekretarz redakcji tygodnika „Prosto z mostu", redaktor „Ruchu Młodych" (1935),
                                        dziennika „Jutro" (1936-37), „Wielkiej Polski", „Szczerbca" (1939),
                                        współpracownik „Gazety Warszawskiej" i „Wieczoru Warszawskiego".

                                      • Gość: stranger Nu, dana33 zamilkłaś - proszę ustosunkuj się do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 01:06
                                        podanych faktów. Masz trochę czasu. Idę spać (jestem potwornie przezębiony).
                                        Dobranoc.
                                      • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 01:15
                                        A jeszcze jedno, bardzo ciekawa rzecz. Co ty na to?

                                        Henryk Grynberg i większość Żydów - przez ignorancję - utrzymuje, że w
                                        międzywojennej Polsce Żydzi byli dyskryminowani w szkolnictwie wyższym
                                        (przypominam: na polskich wyższych uczelniach w 1931 roku Żydzi stanowili 14,8%
                                        ogółu studentów, podczas gdy stanowili 9,8% ludności kraju). Sytuacja ta uległa
                                        diametralnej zmianie po roku 1939, gdy Kresy Wschodnie RP znalazły się pod
                                        okupacją sowiecką. Wówczas liczba studentów według narodowości przedstawiała
                                        się następująco: Uniwersytet lwowski- na 1.617 studentów było 362 Polaków
                                        (22,4%), 540 Ukraińców (33,4%) i 715 Żydów (44,2%); Politechnika Lwowska -
                                        2.058 studentów: 547 Polaków (26,6%), 345 Ukraińców (16,7%) i 1.166 Żydów
                                        (56,7%); Instytut Medyczny - 1.400 studentów: 375 Polaków (26,8%), 433
                                        Ukraińców (30,9%) i 592 Żydów (42,3%); Instytut Weterynarii - 566 studentów:
                                        303 Polaków (53,5%), 192 Ukraińców (39,9%) i 71 Żydów (12,5%); Instytut
                                        Pedagogiczny - 558 studentów: 88 Polaków (15,7%), 184 Ukraińców (33%) i 286
                                        Żydów (51,3%); Akademia Handlowa - 1.470 studentów: 94 Polaków (6,4%), 81
                                        Ukraińców (5,5%) i 1.295 Żydów (88,1%). Dane te są podane w pracy Zbysława
                                        Popławskiego Dzieje Politechniki Lwowskiej 1844-1945 (Ossolineum, Wrocław 1992).

                                        Tymczasem w sowieckiej Galicji Wschodniej, zwanej teraz Zachodnią Ukrainą,
                                        wśród tamtejszej ludności było wówczas ok. 50-55% Ukraińców, 35-40% Polaków i
                                        10% Żydów. Czy zatem nowa sytuacja narodowościowa na sowieckich uczelniach
                                        Lwowa była sprawiedliwa i nikogo nie dyskryminowała I dlaczego taka pozycja
                                        Żydów?
                                        Jeszcze raz dobranoc.
                                        • Gość: dana33 Re: do strangera IP: *.bb.netvision.net.il 10.11.04, 08:34
                                          taak, stranger, znam te listy, co ci mam powiedziec, w polsce ledwo znajdziesz
                                          dzisiaj "czystej razy" polaka, sami zydzi. gdzie nie spojrzysz.
                                          znaczy sie moja mama byla dyskryminowana na uniwersytecie warszawskim przed
                                          wojna. o numerus clausus slyszales? a o wyrzuceniu polskich zydow w 1968
                                          wlacznie z odebraniem im obywatelstwa, slyszales? tak? git. to powinno ci
                                          wystarczyc, razem z watkami antka. nu, gdzie ten link o beginie, stranger?
                                          i nie ciagnij dyskusji na temat antysemityzmu, robisz to zeby odwlec odpowiedz
                                          na temat linku. a linku to ja od samego poczatku wiem, ze nie dasz, bo nie ma
                                          czegos takiego.
                                          • Gość: stranger Re: do strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 09:55
                                            1.Zapewne znasz cyt. "taak, stranger, znam te listy, co ci mam powiedziec...",
                                            bo juz wiele razy TOBIE o tym pisałem i zawsze uciekałaś nie odpowiadając. Ot
                                            co.
                                            2.Nie rozumiem, co znaczy cyt.: "w Polsce ledwo znajdziesz dzisiaj "czystej
                                            rasy" polaka, sami Zydzi. gdzie nie spojrzysz"?
                                            3.Skoro Żydzi mieli możliwość osiągnięcia takich pozycji w Polsce (ministrowie,
                                            posłowie, wojewodzi np. w II RP) to jak można mówić o antysemityzmie Polski? A
                                            skoro nie możesz zaprzeczyć faktowi - na polskich wyższych uczelniach w 1931
                                            roku Żydzi stanowili 14,8% ogółu studentów, podczas gdy stanowili 9,8% ludności
                                            kraju to nie możesz twierdzić że Żydzi byli dyskryminowani.
                                            4.Słyszałem o numerus claussus ale to były tylko incydenty na uczelniach.
                                            Również słyszałem o tzw.fali (czyli znęcaniu się starszych roczników na nowo
                                            przybyłych w szkołach podstawowych, średnich i uczelniach oraz w wojsku. Choć
                                            np. ja nigdzie nie zetknąłem się z czymś takim. I co mam mówić jest "fala" to
                                            znaczy Polacy nie lubią Polaków?
                                            5.1968 r. no cóż opowiem ci coś spoglądają na publikacje St. Wysockiego: "pani
                                            Krystyna Miller, żydowskiego pochodzenia z Polski, zamieszkała w USA w
                                            nadesłanym liście do Marszałka Sejmu, (wówczas M. Płażyńskiego), przeciwstawiła
                                            się lansowanej przez publicystów żydowskich i media w Polsce opinii o rzekomym
                                            gnębieniu Żydów i ich wypędzeniu z Polski pisząc cyt.: "Jestem bardzo
                                            zbulwersowana wystąpieniem Prezydenta Kwaśniewskiego, który oskarża naród
                                            polski za wyrzucanie Żydów w latach 1968-69. Nie dziwię się Panu Prezydentowi
                                            (ciekawe co miała na myśli??? - może pochodzenie tzn. krew Stoltzmana ??? -
                                            uwaga moja), ale powstaje poważne zastrzeżenie wokół osoby Premiera, który
                                            również kłamie i nie chce znać w tej sprawie prawdy, ani nie broni Polski..." a
                                            dalej "Ja z rodzina wyjechałam w 1968 r. dostając zezwolenie na wyjazd do
                                            Izraela. Pragnę z cała odpowiedzialnością przekazać informacje, które
                                            towarzyszyły tym wydarzeniom:
                                            1.Nikt ani nas, ani Zydów z naszej grupy liczącej ok. 250 osób z Polski nie
                                            wyrzucał. Była to nasza dobra i nieprzymuszona wola.
                                            2.Obywatelstwo polskiego wyrzekliśmy się dobrowolnie. Nie było żadnego
                                            przymusu. Postawiono jeden warunek, na który zgodziliśmy się: chcecie wyjechać
                                            z Polski - zabierzemy ci obywatelstwo.
                                            3.Otrzymaliśmy od rządu odprawy finansowe.
                                            4.Byliśmy wszyscy wdzięczni rządowi polskiemu, że umożliwił (tylko i
                                            wyłącznie) Żydom opuszczenie Polski.
                                            5.Za wydarzenia marcowe jest odpowiedzialna partia i rząd komunistyczny, a nie
                                            naród polski. To była prowokacja i w tę prowokację wmanewrowano studentów nie
                                            zorientowanych w całości tej sprawy, nie wiedzących o co chodzi. To są główne
                                            prawdy tych wydarzeń." - Oto głos Żydówki o 1968 r. który pamięta, bo ją
                                            osobiście dotykał.

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_141.html
                                            Nikt Żydów nie wyrzucał z Polski w 1968 roku. Po prostu komunistom żydowskim,
                                            którzy przegrali walkę o władzę w PZPR z polskimi komunistami, dano okazję
                                            wyjazdu z Polski. Nie wiadomo dokładnie ilu ich wyjechało, ale przyjmuje się,
                                            że od 12 do 20 tys. osób. Wyjechali głównie młodzi Żydzi, w tym prawie 1000
                                            studentów wyższych uczelni polskich. Wyjechało także 18 wysokiej rangi
                                            dygnitarzy partyjnych, aż 729 innych wyższych urzędników partyjnych i rządowych
                                            (w tym jeden minister – Fryderyk Topolski, kilku wiceministów, szereg
                                            dyrektorów departamentów ministerialnych), 28 dyplomatów, 176 UB-owców, 55
                                            oficerów (politycznych) Ludowego Wojska Polskiego, 28 sędziów, ponad 200
                                            dziennikarzy prasowych (w tym 15 redaktorów naczelnych) i 61 redaktorów i
                                            wyższych urzędników komunistycznego radia i telewizji. Niejeden z tych
                                            żydowskich komunistów, ubeków i oficerów w każdym państwie prawa nie otrzymałby
                                            prawa wyjazdu z kraju, a tylko stanął by przed sądem za popełnione zbrodnie na
                                            narodzie polskim. Chyba nikt z patriotów polskich nie opłakiwał czy nie
                                            opłakuje ich wyjazdu z Polski! Np. wyjazdu Heleny Wolińskiej, która w 1953 roku
                                            brała udział w zamordowaniu gen. Emila Fieldorfa czy brata Adama Michnika
                                            Stefana – także stalinowskiego prokuratora, którego ręce są zbroczone w
                                            polskiej krwi. Dzisiaj o ekstradycję Wolińskiej z Anglii stara się polski
                                            wymiar sprawiedliwości.

                                            Czy Polacy mieli i mają płakać, że wyjechało z Polski setki stalinistów –
                                            agentów Kremla i izraelskiego Mossadu (Victor Ostrovsky „By way of deception”
                                            London 1991) i np. aż 261 dziennikarzy żydowskich, którzy byli na usługach
                                            propagandy PZPR i rządu komunistycznego? Wszak z tego okresu pochodził
                                            antykomunistyczny slogan: „Prasa kłamie!”

                                            Jest niezgodne z prawdą także twierdzenie, że po Marcu 1968 wyjechał z Polski
                                            kwiat nauki, kultury i literatury „polskiej”. Zdecydowana większość z tych
                                            ludzi to były miernoty. Potwierdza to fakt, że tylko nieliczni z tych ludzi
                                            zrobili karierę w Izraelu czy na Zachodzie. Czy kwiatem literatury „polskiej”
                                            byli pisarze i poeci socrealistyczni piszący utwory i wiersze na cześć Stalina?

                                            Powtarzam, Żydów w przygniatającej większości nikt nie wypędzał z Polski w 1968
                                            roku. Ci ludzie wyjeżdżali dobrowolnie, gdyż albo: 1) czuli się skrzywdzeni
                                            przez partię (PZPR), 2) bali się, że któregoś dnia mogą stanąć przed sądem za
                                            popełnione zbrodnie na narodzie polskim, 3) nie czuli się Polakami, 4) chcieli
                                            po prostu wyjechać na Zachód, wierząc, że czeka ich tam lepsze życie (i to był
                                            bodajże najważniejszy powód dla większości wyjeżdżających z Polski Żydów, w
                                            przygniatającej większości ludzi w 30. i 40-kach).

                                            Że nikt Żydów z Polski nie wyrzucał dlatego, że byli Żydami potwierdza i to, że
                                            w Polsce pozostało ich jeszcze wiele tysięcy, jak np. setki czołowych
                                            komunistów żydowskich, jak również i UB-owców. Ostatecznie, gdzie zmarli np.
                                            Jakub Berman, Hilary Minc, Roman Zambrowski, bandyci Romkowski czy Różański?
                                            Tak, w PRL po Marcu 1968. Przecież w Polsce mieszkał aż do 1992 roku
                                            stalinowski ludobójca Salomon Morel, który uciekł do Izraela dopiero jak w
                                            wolnej Polsce groziło mu aresztowanie. A jeśli PRL opuścili wszyscy Żydzi, jak
                                            głosi żydowska antypolska propaganda, to skąd się wzięli w Polsce po 1968 roku
                                            np. Adam Michnik, Jerzy Urban, Bronisław Geremek i setki innych znanych dzisiaj
                                            Żydów polskich? Wszak po 1968 roku były w Polsce nadal organizacje i pisma
                                            żydowskie oraz działał Państwowy Teatr Żydowski w Warszawie, a wielu Żydów
                                            zajmowało nadal różnego rodzaju wysokie stanowiska; np. Jerzy Urban był 1981-89
                                            ministrem propagandy za gen. Jaruzelskiego. Mówienie więc o Polsce bez Żydów i
                                            o „polskim antysemityzmie w Polsce bez Żydów” to nie tylko kłamstwo, ale i
                                            potwarz!
                                            6.Sprawę nie uważam za zamkniętą i wyjaśnioną - co ty na podane fakty???. I
                                            pomyśleć, że do tej pory nie raczyłaś w ogóle podejmować dyskusji i dopiero na
                                            mój warunek porozmawiamy o M. Begina najpierw rozmawiając o rzekomym
                                            antysemityzmie Polaków raczyłas wdać się w polemikę!!! M.Beginie którego
                                            Premier Izraela Ben Gurion publicznie: "Menachemem Hitlerem". I bynajmnieniej
                                            nie odwlekam dyskusji o M. Beginie (a tak przy okazji, kto ci powiedział że mam
                                            linki - moja wiedza o M. Beginie i jego terrorystycznej organizacji Irgun to
                                            m.in. ksiązki, i sprawi mi dużą przyjemności rozmowa na jego temat i jego
                                            wyczynów. Ale najpierw temat rzekomego antysemityzmu Polaków).
                                          • Gość: stranger Re: do strangera (krótki rys o M. Beginie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:05
                                            A skoro dla ciebie książki nie są ważne tylko linki do netu to tu masz (Grażyna
                                            Dziedzińska, Nasz Dziennik, 06.06.2003). Traktuj to jako początek dyskusji o M.
                                            Beginie.

                                            www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/jedwabne_973.html
                                            Na przełomie lat 20. i 30. w ruchu syjonistycznym, którego Menachem Begin był
                                            aktywnym działaczem, wielu Żydów wyrażało podziw dla faszyzmu włoskiego i
                                            raczkującego już w Niemczech hitleryzmu. Postawy takie upowszechniły się
                                            zwłaszcza w otoczeniu pochodzącego z Rosji syjonistycznego fanatyka Władimira
                                            Żabotyńskiego. Paryski "L'Express" pisał, że jeden z najbardziej radykalnych
                                            syjonistów Aba Achimeri określał faszyzm jako "wielki ruch będący ocaleniem dla
                                            Europy". Achimeri stanął na czele ugrupowania o nazwie Biryonim - nawiązującego
                                            do ekstremistycznej sekty w historii starożytnej - i wzywał Żabotyńskiego, żeby
                                            zechciał zostać drugim "duce".
                                            Również inny startujący wówczas syjonistyczny aktywista Menachem Begin skłaniał
                                            się do tego pomysłu. Begin był fanatykiem i szowinistą żydowskim. Znajdował się
                                            pod silnym wpływem ówczesnego "guru żydowskich faszystów", Żabotyńskiego. Mówił
                                            m.in.: "Ponieważ Eretz (Ziemia) Israel otoczona jest morzem Arabów, Żydzi muszą
                                            odgrodzić się od nich murem z ognia i krwi". Głosił też konieczność utworzenia
                                            państwa Izrael po obu stronach Jordanu i "wyeliminowania żywiołu arabskiego".
                                            Przed II wojną światową Begin zorganizował we Lwowie faszystowskie oddziały
                                            żydowskie, skoncentrowane w organizacji Cherut ("Wolność"), będącej kontynuacją
                                            Biryonim, które maszerowały po ulicach w czarnych koszulach.
                                            Będąc sam nader mizernej postury, Begin czuł odrazę do
                                            żydowskiej "bezbronności". Imponowały mu buta, siła, agresja. Pienił się na
                                            widok zastraszonych, pacyfistycznych Żydów, których chciał widzieć jako butnych
                                            militarystów. Uwielbiał Mussoliniego.
                                            "Od dziesięciu lat - mówił do swoich zwolenników - poszukujemy żydowskiego
                                            Mussoliniego, pomóżcie nam go znaleźć!". "Mussolini to człowiek, który uratował
                                            ludzkość". Begin twierdził, że "nienawiść jest siłą napędową historii świata.
                                            To nie pokój, lecz miecz jest przyczyną postępu ludzkości".
                                            Uratowany podczas II wojny światowej przez gen. Andersa szeregowiec Begin
                                            zdezerterował w Palestynie z Armii Polskiej i wkrótce dostał się na brytyjską
                                            listę najbardziej poszukiwanych, jako terrorysta i dezerter. Za jego głowę
                                            wyznaczono 10 tys. funtów. W charakterystyce brytyjskiego wywiadu figurował
                                            jako "mężczyzna o długim zakrzywionym nosie, zepsutych zębach, noszący okulary
                                            w rogowej oprawie". W rzeczywistości Begin nosił gęstą czarną brodę i ukrywał
                                            się pod nazwiskiem Israel Sassower. Jego terrorystyczna organizacja Irgun
                                            zasłynęła ze szczególnego okrucieństwa, podobnie jak często z nią
                                            współdziałająca bojówkarska organizacja Stern. (...)

                                            Terrorystyczne akcje wspomnianych organizacji budziły coraz większy niepokój
                                            Anglików. Brytyjscy politycy byli oburzeni tym, że w czasie gdy Anglia wraz z
                                            innymi aliantami prowadziła trudną i wycieńczającą walkę z hitlerowskimi
                                            Niemcami dokonującymi zagłady Żydów, ci mordowali Anglików. Kiedy w listopadzie
                                            1944 r. bojówkarze z bandy Stern zabili w Kairze brytyjskiego ministra ds.
                                            kolonii lorda Moyne'a, premier Winston Churchill - zawsze dotąd przychylny
                                            syjonistom - powiedział w Izbie Gmin: "Jeśli nasze nadzieje dotyczące syjonizmu
                                            mają rozwiać się w dymie rewolwerów morderców i jeżeli nasze wysiłki dla
                                            zapewnienia mu przyszłości mają spowodować powstanie nowej zgrai bandytów,
                                            godnych niemieckich faszystów, wielu z nas będzie musiało, podobnie jak ja sam,
                                            rozważyć ponownie stanowisko, jakie w sposób zdecydowany zajmowaliśmy od dawna".
                                            Niestety, te ostrzeżenia nie odniosły żadnego skutku. Dnia 22 czerwca 1946 r. o
                                            północy bandyci z Irgun wysadzili w powietrze Hotel Króla Dawida w Jerozolimie.
                                            Mieściły się w nim sztab wojsk brytyjskich i sekretariat palestyńskiego rządu.
                                            Zginęło około 100 Brytyjczyków i Palestyńczyków, a wielu zostało
                                            rannych. "Operacja melonszik" ("melon" - po hebrajsku hotel) była najbardziej
                                            spektakularna i najtragiczniejsza ze wszystkich zamachów wymierzonych przeciw
                                            Brytyjczykom, ponieważ pochłonęła najwięcej istnień ludzkich. Na protesty rządu
                                            brytyjskiego dowódcy terrorystycznych oddziałów Hagany odpowiadali, że nie
                                            mieli z tym nic wspólnego. Tymczasem w spisku "Operacja melonszik" mózgiem
                                            byli: Mosze Sneh z Hagany, Menachem Begin z Irgunu i Nathan Yallin ze Sterna.
                                            Żydowskie bandy rosły w siłę. Broń dla nich pochodziła z komunistycznych krajów
                                            bloku wschodniego, zwłaszcza - jak pisał Siegfried Kogelfranz w "Der Spiegel" -
                                            z "młodej Republiki Czechosłowacji". Za pośrednictwem "mostu powietrznego"
                                            Czechosłowacja dostarczała Żydom nawet czołgi i samoloty. Nie przeszkadzało to
                                            Arielowi Szaronowi twierdzić w wywiadzie dla Oriany Fallaci, że "już wówczas
                                            Sowieci wspierali Arabów bronią". Prawda jest taka, że cała broń będąca w
                                            posiadaniu palestyńskich Arabów była głównie pochodzenia brytyjskiego (często
                                            zdobywana na Brytyjczykach).
                                            Dnia 12 czerwca 1947 roku "szwadron śmierci" Begina - Irgun, porwał dwóch
                                            brytyjskich sierżantów: Clifforda Martina i Meriyna Paise'a. Dnia 31 czerwca
                                            ich ciała znaleziono w gaju Nathanya. Sierżanci zostali powieszeni na drzewach
                                            eukaliptusowych. Mieli wykręcone do tyłu i skrępowane sznurami ręce, głowy
                                            owinięte skrawkami koszul. Na piersi jednego z nich była przypięta
                                            kartka: "Wysoki trybunał Irgun". Przestrzeń wokół powieszonych została
                                            zaminowana. Kilku oficerów, którzy chcieli odciąć ciała, zostało ciężko
                                            rannych.
                                            • Gość: dana33 Re: do strangera (krótki rys o M. Beginie) IP: *.bb.netvision.net.il 10.11.04, 10:50
                                              nu, stranger, nie ma dwoch zdan, link po prostu genialny. nie masz jakiegos
                                              linku do tego, ze begin zorganizowal masakre w jedwabnem?
                                              nu, stranger, wybacz, ale ty dla mnie nie partner do dyskusji z takimi linkami.
                                              ty nie partner do dyskusji, kiedy wyciagasz walke przeciwko zolnierzom i
                                              uwazasz. ze to gorsze, niz podkladanie bomb w autobusach i kawiarniach. ty nie
                                              partner do dyskusji, jak klamiesz, bo pisanie tylko pol prawdy to juz cale
                                              klamstwo, to a propos king david, gdzie rzeczywiscie begin podlozyl bombe i
                                              gdzie rzeczywiscie zginelo 90 brytyjczykow, ALE wygodnie zapomniales napisac,
                                              ze wszyscy zostali ostrzezeni, i po prostu anglicy powiedzieli, ze nie beda
                                              robic tego, co zydzi im mowia i nie opuscili budynku. arafat i jego bandy nie
                                              ostrzegaja przed zadnym zamachem. a zreszta szkoda kazdego slowa na takiego
                                              balwana jak ty. milego dnia, stranger.
                                              • antek_cukierman do dany 10.11.04, 11:32
                                                O rzetelnosci zrodel, z ktorych korzystaja forumowi historycy:

                                                "Opinia biegłego, prof. Jerzego Tomaszewskiego w sprawie rozpowszechniania
                                                wydawnictw antysemickich przez księgarnię Antyk"



                                                ....Wszystkie omawiane publikacje kształtują obraz Żydów jako społeczności
                                                religijnej ewentualnie narodu z gruntu niemoralnego, izolującego się od
                                                chrześcijańskiego (zwłaszcza polskiego) otoczenia, spiskującego przeciwko
                                                chrześcijanom (szczególnie katolikom i Polakom) we wszelkich możliwych
                                                okolicznościach. Jest to obraz narodu (ewentualnie wspólnoty religijnej), który
                                                stanowił i nadal stanowi zagrożenie dla państwa polskiego i narodu polskiego.

                                                ....Charakterystyczną cechą omawianych książek jest nader dowolne manipulowanie
                                                informacjami oraz wykorzystywanymi źródłami. Autorzy odwołują się (zwłaszcza
                                                Nowak) do różnorodnej literatury, lecz wybierają z niej z reguły to, co ukazuje
                                                Żydów w złym świetle. Niektórzy (zwłaszcza Nowak) chętnie powołują się na
                                                autorów żydowskich, aby uwiarygodnić tego rodzaju poglądy.....Nowak odwołuje
                                                się także do poglądów oraz informacji podawanych przez Goldberga, określając go
                                                jako "słynnego historyka żydowskiego", co ma uwiarygodnić cytowane
                                                stwierdzenia. Wybiera jednak tylko to, co może służyć jako poparcie negatywnych
                                                opinii o Żydach, natomiast pomija inny fragment artykułu Goldberga, który
                                                stawia cytowane fragmenty w odmiennym świetle. ...

                                                ....Czytelnik omawianych książek otrzymuje w rezultacie zdeformowany obraz
                                                historii i współczesności żydowskiej, zaś w prawdziwości takiego przedstawienia
                                                Żydów umacnia go powoływanie się autorów na cytaty wyrwane z kontekstu
                                                historycznego oraz z całości twierdzeń cytowanych historyków. Żydzi ukazani są
                                                jako odwieczne zagrożenie dla Polski, współcześnie inicjujące i prowadzące
                                                energiczną antypolska ofensywę w sferze ekonomicznej, politycznej oraz
                                                ideologicznej. W książkach Kruszyńskiego, Wysockiego, Marszałka i Pająka
                                                traktowani są także jako inicjatorzy, organizatorzy i inspiratorzy
                                                antypolskiego spisku w skali międzynarodowej.......

                                                .....Specyfika omawianych książek, zwłaszcza wymienionych jak 3), 4), 5) i 6),
                                                polega również na stosowanych przez ich autorów epitetach. Nowak kieruje je
                                                personalnie przede wszystkim przeciwko Janowi Tadeuszowi Grossowi, określając
                                                go jako kłamcę, oszusta, cynicznego fałszerza, dyletanta w dziedzinie historii
                                                itp. Historyków i publicystów, którzy akceptowali podstawowe wnioski Grossa
                                                zawarte w jego książce o zbrodni w Jedwabnem określa zazwyczaj epitetami
                                                zbiorowymi, unikając personalizacji. Najbardziej wymowny jest Pająk, przy czym
                                                przymiotnik "żydowski" oraz rzeczownik "Żyd" traktuje często jako
                                                obelgi........

                                                .....Obelżywy język połączony ze specyficznym, karykaturalnym i obraźliwym
                                                przedstawianiem społeczności żydowskiej i posługiwaniem się przez autorów
                                                pozornie naukową argumentacją sprzyja kształtowaniu postaw antysemickich u
                                                czytelników, zwłaszcza mało zorientowanych w historii Żydów polskich. ...

                                                ......Sposób przedstawiania historii, kultury (w tym religii), obyczajów oraz
                                                roli Żydów polskich w dziejach państwa i narodu polskiego oraz stosowane przy
                                                tym w poszczególnych książkach epitety i oskarżenia mają dla społeczności
                                                żydowskiej charakter obraźliwy, w części są to insynuacje o charakterze
                                                pomówienia. Tym samym omawiane książki zawierają treści jednoznacznie
                                                antysemickie. .....

                                                www.jewish.org.pl/polskie/materialy/antysemityzm/opinia.html


                                                • Gość: stranger Prof. J. Tomaszewski - nierzetelny "historyk" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:42
                                                  Jak to fajnie, że pojawiają się czasami szabes-goje które jako "autorytety" nie
                                                  pozwolą żadnego złego słowa powiedzieć o Żydach a ew. krytyków Żydów z lubością
                                                  oczerniają. To chyba W. Lenin o takiej postawie mówił "pożyteczni idioci".


                                                  Warszawska Prokuratura Okręgowa uznała, że autorzy książek opisujących stosunki
                                                  polsko-żydowskie nie popełnili przestępstwa i umorzyła śledztwo. Jak się
                                                  okazało, w trakcie prowadzenia dochodzenia do dokonania oceny treści publikacji
                                                  powołano stronniczego biegłego.

                                                  O umorzeniu śledztwa 30 czerwca br. poinformował wczoraj na posiedzeniu
                                                  sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka przedstawiciel Ministerstwa
                                                  Sprawiedliwości prokurator Ryszard Stefański. Stało się tak, gdyż prokuratura
                                                  uznała, że ani autorzy publikacji, ani ich kolporterzy nie popełnili
                                                  przestępstwa.
                                                  Stefański przypomniał, że postępowanie wobec prof. Jerzego Roberta Nowaka,
                                                  Henryka Pająka, Jana Marszałka i Marcina Dybowskiego zostało wszczęte po jednej
                                                  z publikacji prasowych.
                                                  W październiku ubiegłego roku "Rzeczpospolita" zamieściła artykuł
                                                  pt. "Antysemityzm w podziemiach Kościoła". Zdaniem jego autorki, w
                                                  patriotycznej księgarni "Antyk", mieszczącej się w podziemiach kościoła
                                                  Wszystkich Świętych w Warszawie, sprzedawane są książki rzekomo antysemickie,
                                                  autorstwa Nowaka, Pająka oraz Marszałka. Natomiast za ich rozprowadzanie
                                                  odpowiada Dybowski, właściciel księgarni.
                                                  Do zbadania treści pozycji prokuratura wyznaczyła tylko jednego biegłego.
                                                  Został nim prof. Jerzy Tomaszewski, postać mocno kontrowersyjna. - Skąd akurat
                                                  taka osoba, skoro wiemy, że jest to człowiek znany ze skrajnych poglądów, a
                                                  wręcz czasami nieprzychylnych Polakom - dociekała Krystyna Grabicka, członek
                                                  komisji sprawiedliwości, poseł koła Ruchu Katolicko-Narodowego.
                                                  Stefański odpowiedział, że został on wskazany przez ministra nauki i
                                                  informatyzacji. Przyznał także, że nie zachodziła konieczność powołania innych
                                                  ekspertów.
                                                  Jeden z opozycyjnych posłów zarzucił prokuraturze wsparcie środowisk
                                                  lewicowych, które chciałyby likwidacji księgarni "Antyk" oraz wyeliminowania z
                                                  publicznego obiegu autorów książek, którzy piszą nie tak, jak życzy sobie
                                                  lewica. Postanowienie o umorzeniu śledztwa jeszcze się nie uprawomocniło.
                                                  Zenon Baranowski


                                                  Decyzję prokuratury komentuje prof. Jerzy Robert Nowak:

                                                  Skandal z wszczęciem tego postępowania był tym większy, że już rok temu
                                                  zatrzymano kilka moich książek pod zarzutem antysemityzmu. Wówczas wiceminister
                                                  resortu spraw wewnętrznych przyznał, w odpowiedzi na poselskie interpelacje, że
                                                  w żadnej z moich książek nie znaleziono rzeczy godzących w prawo. Dziwnym
                                                  trafem jakoś nie ściga się książek jaskrawie antypolskich, pełnych kłamstw, np.
                                                  książki Leona Urisa, czołowego żydowskiego polakożercy w Stanach Zjednoczonych.
                                                  Pisał on, jakoby Polacy przez tysiąc lat dokonywali ciągłych pogromów na
                                                  Żydach.
                                                  Skandalem jest nękanie autorów bezpodstawnymi oskarżeniami, którzy próbują
                                                  bronić prawdy o Polsce, tak potrzebnej, podczas gdy równocześnie na wielką
                                                  skalę nagłaśnia się rzeczy atakujące Polskę, polskość lub bluźniercze. Dziwiłem
                                                  się i oburzałem na to, że prowadzi się jakiekolwiek postępowanie wobec
                                                  księgarni "Antyk", która prezentuje na swoich półkach bardzo dużą ilość książek
                                                  patriotycznych, chrześcijańskich, broniących prawdy o Polsce, które jakże
                                                  często są za mało znane.
                                                  Kolejnym skandalem jest to, że przeciwko autorowi wyznaczono jako biegłego
                                                  człowieka, któremu tenże autor udowadniał fałszerstwa w jego książkach.



                                                  "Przestępstwa nie było" Zenon Baranowski, Nasz Dziennik, 24.07.2003


                                                • Gość: dana3 Re: do dany IP: *.bb.netvision.net.il 10.11.04, 11:45
                                                  dzieki za ten link, antosiu. przyda sie... :)
                                                  nie wiedzialam o tym wydawnictwie, tez ciekawe...
                                              • Gość: stranger Re: do strangera (krótki rys o M. Beginie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 11:32
                                                A co sądzisz o wieszaniu przez ludzi M. Begina porwanych żołnierzy brytyjskich
                                                (bezbronnych). Uprzednio torturując ich. A wokół ciał minując teren by
                                                próbujący podejść do powieszonych Brytyjczycy (i tak się stało) zostali
                                                rozerwani? Czemu to przemilczałaś - zabrakło ci słów i śliny by "uzasadnić" ten
                                                kryminalny mord?

                                                Co znaczy ostrzeżono Brytyjczyków o bombie w hotelu "Król Dawid", skoro
                                                podłożono ją nie dla zabawy a zawsze należy liczyć się z indolencją przy
                                                przekazywaniu ew. informacji od terrorystów do właściwych struktur i ew.
                                                uprzedzenia czy ewakuowania obiektu.
                                                I zawsze odpowiedzialność spoczywa na bandytach/terrorystach a nie policji czy
                                                administracji. Czy jak ktoś ci powie uwaga dziś zostaniesz zabita na przystanku
                                                to usłuchasz to i nie wyjdziesz z domu? Bo ktoś zatelefonował? A jak mimo to
                                                wyjdziesz i zginiesz to rodzina będzie cię winiła czy policje że nie
                                                posłuchałaś telefonu? To absurd - winni są terroryści/bandyci, tacy sami jak M.
                                                Begin i jego banda Irgunu.

                                                Ty rzeczywiście nie jesteś partnerem do dyskusji, jesteś notoryczną kłamczynią
                                                (vide twoje bezpodstawne zarzuty o antysemityzm Polaków i twój wypaczony opis o
                                                marcu 1968 r.), unikasz dyskusji np. na temat twojego zarzutu o antysemityzmie
                                                Polaków (nie przedstawiłaś żadnego uzasadnienia swojego twierdzenia - to co
                                                zrobiłaś to... wodolejstwo i etykietki) a gdy pojawiają się kompromitujące
                                                tematy i fakty zamykasz sprawę: robi się nudno, jesteś bałwanem etc.

                                                Ja nie uważam cię za bałwana - lecz uważam za podrostka nie potrafiącego
                                                dyskutować i nawet nie potrafiącego być "politrukiem". Dana33 jesteś oszustką i
                                                szkoda każdego słowa na taką jak ty.

                                                PS
                                                Jeśli chodzi o Jedwabne to już o tym mówiłem - i nie sil się bo to bardzo
                                                prymitywne cyt.: "nie masz jakiegoś linku do tego, ze Begin zorganizował
                                                masakrę w Jedwabnym?". To żałosne co czynisz i tylko dzięki takim jak ty
                                                wzrasta na świecie (m.in. tu na forum) niechęc do Żydów. Oskarżasz a kłamiesz.
                        • kropekuk Strenger jako adwokat Brytow? Hahahaha!!!! 09.11.04, 23:21
                          Fakt, cierkawe gdzies to wyczytal?
                          • Gość: stranger Re: Strenger jako adwokat Brytow? Hahahaha!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:31
                            Mam kilka książek na ten temat - dwie przywiozłem sobie z Anglii, oglądałem
                            cykl filmów dokumentalnych dot. tego tematu na Planete (polskojęzyczny kanał
                            franc.), gdzie wypowiadali się m.in. uczestnicy tych wydarzeń )etc. W różnych
                            czasopismach historycznych mam również artykuły na ten temat.

                            Nie masz potrzeby ironizowania, bo zbrodnia pozostaje zbrodnią niezależnie kto
                            ją popełnia. Nikt nie ma licencji na zabijanie i nie może oczekiwać zbiorowej
                            amnezji. Dot. to każdego: i Amerykanów i Anglików i Niemców i Rosjan i Żydów
                            etc.
                            • kropekuk A wiesz,JAK Anglicy sie rewanzowali? Sie nie martw 10.11.04, 00:12
                              MY JESTESMY KWITA. A Polacy niech sie o swe porachunki z Ztda,i sami martwia -
                              swiat wam w tym nie pomoze, bo...nie ma w was interesu: ni moralnego, ni
                              ekonomicznego, ni politycznego, ni artystycznego. Proste.
                              NB. Tortur Japonskich bylo znacznie wiecej i bez porownania okrutniejsze. Czy
                              mamy dlatego tepic dzisiejszych Japonczykow?
                              • Gość: stranger Re: A wiesz,JAK Anglicy sie rewanzowali? Sie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:23
                                1)Nie, nie można za to tępić ale też nie można o tym zapomnieć.

                                2)Nie wiem co masz na myśli mówiąc cyt.: "A wiesz, JAK Anglicy się
                                rewanżowali?" Ale co to ma do rzeczy? To trochę dziwne poruszyłem temat tabu -
                                zbrodnie popełniane przez Żydów w Palestynie w latach czterdziestych i uderz w
                                stół a odezwą się nożyce. Dlaczego zabierasz głos próbujący usprawiedliwić
                                Żydów (tego co robili) mówiąc: a inni też to robili? Jeśli masz wiedzę do
                                tematu co robili inni (np. Anglicy) to dlaczego nie założysz taki wątek tylko
                                koniecznie musisz pojawiać się jako adwokat jednej strony - w myśl zasady, to
                                nieważne, inni też to robili (no właśnie co robili Anglicy z Żydami w
                                Palestynie?). Jestem ciekaw, bo wiem o wyrokach śmierci na żydowskich bandytach
                                wymierzanych przez brytyjskie sądy wojskowe ale nic nie wiem o przypalaniu
                                przez Brytyjczyków pochwyconych bojówkarzy żydowski. Tak więc co robili
                                Brytyjczycy?
                                • kropekuk Zydow i Beduinow, a moze lepiej Beduinow i Zydow 10.11.04, 00:27
                                  Gdybysmy nie potrafili zapomniec, to Arafat jego banda juz dawno by nie zyli...
                                  • Gość: stranger Re: Zydow i Beduinow, a moze lepiej Beduinow i Zy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:43
                                    No dobrze ale co z twoim twierdzeniem cyt.: "A wiesz,JAK Anglicy sie
                                    rewanzowali?" No, nie wiem jak się rewanżowali czy możesz mi napisać?
                                    • kropekuk Kula w leb bez sadu. Nie wiedziales? Starczylo, ze 10.11.04, 06:45
                                      zatrzymany mial bron.
                                      • Gość: stranger Re: Kula w leb bez sadu. Nie wiedziales? Starczyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:18
                                        Wiesz co, bzdury opowiadasz - zatrzymanych z bronią w ręku nie rostrzeliwano na
                                        miejscu tylko kierowano do więzień gdzie czekał na nich sąd wojskowy i pluton
                                        egzekucyjny. A dlaczego - m.in. dlatego cyt.:

                                        1."Terrorystyczne akcje wspomnianych organizacji (dot. m.in.Irguna i Sterna)
                                        budziły coraz większy niepokój Anglików. Brytyjscy politycy byli oburzeni tym,
                                        że w czasie gdy Anglia wraz z innymi aliantami prowadziła trudną i
                                        wycieńczającą walkę z hitlerowskimi Niemcami dokonującymi zagłady Żydów, ci
                                        mordowali Anglików. Kiedy w listopadzie 1944 r. bojówkarze z bandy Stern zabili
                                        w Kairze brytyjskiego ministra ds. kolonii lorda Moyne'a, premier Winston
                                        Churchill - zawsze dotąd przychylny syjonistom - powiedział w Izbie
                                        Gmin: "Jeśli nasze nadzieje dotyczące syjonizmu mają rozwiać się w dymie
                                        rewolwerów morderców i jeżeli nasze wysiłki dla zapewnienia mu przyszłości mają
                                        spowodować powstanie nowej zgrai bandytów, godnych niemieckich faszystów, wielu
                                        z nas będzie musiało, podobnie jak ja sam, rozważyć ponownie stanowisko, jakie
                                        w sposób zdecydowany zajmowaliśmy od dawna".

                                        2."Dnia 12 czerwca 1947 roku "szwadron śmierci" Begina - Irgun, porwał dwóch
                                        brytyjskich sierżantów: Clifforda Martina i Meriyna Paise'a. Dnia 31 czerwca
                                        ich ciała znaleziono w gaju Nathanya. Sierżanci zostali powieszeni na drzewach
                                        eukaliptusowych. Mieli wykręcone do tyłu i skrępowane sznurami ręce, głowy
                                        owinięte skrawkami koszul. Na piersi jednego z nich była przypięta
                                        kartka: "Wysoki trybunał Irgun". Przestrzeń wokół powieszonych została
                                        zaminowana. Kilku oficerów, którzy chcieli odciąć ciała, zostało ciężko
                                        rannych."

                                        3.Twierdzisz, że cyt.: "kula w łeb bez sądu. Nie wiedziałeś? Starczy?" Otóż
                                        nie, nie starczy bo znam historię i twierdzę, że mijasz się z prawdą. Dlatego
                                        oczekuję podana przez ciebie przynajmniej jednego przypadku kiedy Brytyjczycy
                                        wobec Żydów stosowali "Kula w łeb bez sądu"!!!
                                  • biedronka24 Kropek w imieniu narodu... 10.11.04, 00:44
                                    jak skromnie...
                                    Panie stranger - kropek to szczegolna postac. Nagminnie tu niedoceniana.
                                    Potrafi zapomniec i nie wie ze jego rodacy po cichu klna hamerykanow za to ze
                                    maja gdzies zaburzenia pogodowe i ochrone przyrody, zapomnial ze gdyby nie
                                    laskawosc tych rodakow i praktycznie brak wojen z ´kolonia´ i ich madrosc jaka
                                    bylo wysylanie drobnych przestepcow i wloczegow - zapewne ludzi lepiej zdolnych
                                    do przystosowania sie i kolonizacji nowych terenow - gdyby nie wlasnie to
                                    szybkie zakonczenie ´wojny´ czy wyzwolenia w ktorym tak zylowal sie nasz
                                    Kosciuszko to hamerykanie mieliby wiecej klopotow- a gdyby ich tam nie wyslano
                                    to pewno by ich nie bylo?
                                    I zapomnial ze jaki stosunek jego rodacy maja do klamstw i ludzi ktorzy klamia?!
                                    • kropekuk Pieprzysz,mala! Brytanii brakuje jej "small wars" 10.11.04, 01:00
                                      bo to byl jedyny sposob oczyszczenia spoleczenstwa od nadmiaru prolos - szli w
                                      kamasze za pieniadze i gineli za krola czy krolowa, a po II WW za bardzo sie
                                      nam tytaj rozplenili. A Irak to wyjatkowo mala z tych small wars, moze i za
                                      mala, jak na utrzymanie tutejszych Muslimow w karbach.
                                      PS. Nie zpominaj stranger, ze biedronka to nieudana polska doktorantka w wieku
                                      raczej dojrzalym, dlatego tak trudno pojac jej belkot - nic "to the point".
                                      Typowa histeria do-gooder i optyka wylacznie do-gooders...
                                      • biedronka24 hi, hi, 10.11.04, 01:12
                                        no bardzo chcesz dociac ale nie rozumiesz ze ja sie nie wstydze tego ze mam
                                        dzieci i zmarla mi promotorka. A jak dotad calkiem niezle sobie radze. Tak
                                        mysle. Koledzy - bardzo udani nie wstydzili sie mnie chyba w San Diego skarbie.
                                        Wstydzilabym sie za to klamstw ktorych ty sie nie wstydzisz. Ale tego jak
                                        widzisz nie mozesz mi zarzucic. No i co?
                                        Dojrzaly wiek to raczej ten ktory sie przypisuje paniom w wieku do ktorego ty
                                        sie przyznawales bedac pania. Z imieniem i nazwiskiem slodyczku.
                                        Malo tego lubisz sie bawic w brzydkie pomowienia wykorzystujac te rzeczy ktore
                                        wiesz o innych bo ich nie ukrywaja jako maski dla twoich nieladnych klamstewek i
                                        stworzenia pozorow ze mowisz prawde.
                                        Tyle masz z brytyjczyka co kot na plakal. Moj byly narzeczony powiedzialby o
                                        Tobie pewno ´Irlandczyk´. Ale nie kaz mi wyjasniac dlaczego tak by zapewne
                                        uwazal. Wiem ze nie chcial wynajmowac swojego mieszkania Irlandczykom. Ci
                                        tolerancyjni brytyjczycy i ten narod - to ja - kropekuk. Slawista. Odznaczony
                                        nagrodami. Za czyszczenie koni odkurzaczami, hi, hi...
                                        To dowod jego doskonalej dyscypliny psychicznej a opowiesci ( w roli kobiety) i
                                        jej optyka skierowana na liczenie posiadlosci, swoich owczarkow niemieckich i
                                        opowiadaniu o polakach zdejmujacych azbesty, motlochu, wallabi i takich tam
                                        roznych razem z cienkimi produkcjami w powerpointcie obrazujacymi inwazje Islamu
                                        na swiat ;) to dziela wybitne tej zrownowazonej postaci. Niejaki Pan Cep stad
                                        pewnie cos by dodal na temat zupelnie niehisterycznej obsesji tej osoby atakiem
                                        powszechnym neonazistow- szczegolnie owocnie rodzacych sie w Polsce (!),
                                        prosze sie nie przejmowac. Sam Pan pewnie zauwazy, ze to zabawna postac.
                                        • kropekuk Czyli jestes ANka... A jak tam twoje wspomnienia 10.11.04, 06:53
                                          nt Arabstwa z dziecinstwa? Tez sie pod wplywem niemieckiej PC zmienily?
                                          A ja nie jestem kobieta i jako kobieta tu nie wystepowalem (przy poprzedniej
                                          okazjonalnej bytnosci pare razy wpisalem sie jako "Malpa").
                                          A jesli chodzi o Irlandzczykow w UK to coz...tez nalezeli do tych prolos, dla
                                          ktorych redukcji sa wielce przydatne te "small wars".
                                          • Gość: ANka Posluchaj bezczelu IP: *.ifn-magdeburg.de 10.11.04, 12:39
                                            Ile razy mozna naiwnie pytac o to samo? Pod tym nickiem widziales setki razy ze
                                            loguje sie jako Biedronka a jesli sie nie loguje- jestem ANka. I wiele razy na
                                            to pytanie ci osobiscie odpowiadalam.
                                            Klamiesz jak z nut, i nie mam co do tego watpliwosci. Wobec tego nie widze sensu
                                            dyskusji jakiejkolwiek z toba. Wspomnienia jak mniemam znasz i czytales- i nie
                                            zmienily sie pod wplywem czegokolwiek - bo tez nie maja prawa sie zmieniac. Za
                                            to nigdy nie poddawalam sie i nie ma zamiaru nauczyc sie poddawac wciskaniu tzw.
                                            kitu przez kogokolwiek. Czy wystepowales jako malpa czy nie to mnie guzik obchodzi.
                                            Z cala pewnoscia jako kropka- z tego adresu przyznawales sie na poczatku do swej
                                            ´przemiany´ do bycia Gabriela Casey. Ta sama lubiaca ´rzucanie miesem´ i te
                                            zwroty oraz pare jeszcze innych, oraz ulubione skojarzenia po ktorych rozpozna
                                            cie kazdy. Nie interesuja mnie twoje manipulacje a tylko to aby na ten lep nie
                                            wpadali inni. Bo maceniem jestes zainteresowany. Zreszta zarowno ty jak i cala
                                            ta gazeta miala swoj udzial w tworzeniu mitu na ktorym przejechali sie Polacy
                                            szukajacy pracy w UK. Ja od poczatku pisalam ze jest tam drogo, jedzenie jest
                                            drogie a do wszelkiej prostej pracy potrzeba specjalizowanych umiejetnosci,
                                            ktorych nie uczy sie - tak jak w Hameryce w tydzien.
                                            To ty w roli GC roztaczales swietlane wizje sukcesu Irlandii a wsciekles sie
                                            kotku po tym ja ci powiedzialam co mysla na temat Irlandczykow Anglicy. Zreszta
                                            powiedzialam to zartem po tych wynurzeniach na temat plebejskosci Polakow i
                                            ciaglych porownan do zrywaczy azbestu. Nie wiem jaka jest twoja rola tu- pewnie
                                            kolejny ´rozgrzewacz´ trouble- maker i etatowy klamca.
                                            Mysle ze jestes jednak baba - w dodatku z kompleksami i piekielnie
                                            zacietrzewiona za tych irlandczykow - ale guzik mnie to obchodzi. Za linki do
                                            MP3 z piesniami irlandzkimi w tym watku o Irlandii gdzie twoi kolesie stosowali
                                            taktyke opowiadania mi o rurach i koncowych odcinkach ukladu pokarmowego-
                                            serdecznie dziekuje- Wasz tu i takich jak ty - poziom.
                                            Takie sprawy trudno zmienic. Jak ktos jest nauczony klamstwa i obelg oraz
                                            manipulacji to tego nie zmieni. Z komuny sie skarbie nie wyrasta nawet jak sie
                                            zaklada koszuleczke kapitalisty. Po drugie jakbys byl brytyjczykiem to honoru
                                            swojej ojczyzny w taki sposob bys nie nadwerezal. A jeslis taki szczery to badz
                                            uczciwy wobec Polakow i Polski. Nie tlumacz nam co mamy wybaczac, a co nie i
                                            komu ani tez jakie fakty z historii przemilczac a w jakie wierzyc. Skoro nie
                                            jestes Polakiem to twoje zdanie w tej kwestii nie bardzo nas interesuje, bo tez
                                            nie masz zadnej racjonalnej, uczciwej motywacji aby sie Polska inaczej niz w
                                            zakresie jakis swoich prywatnych interesikow niezbyt dla Polski korzystnych jak
                                            to bylo juz tu widac na przykladzie tego ´boom-u´ w UK widac.
                                            A o przydatnosci wojen dla gospodarek nie musisz mi pisac skarbie. Na tyle to ja
                                            historie znam. Nie mam tez watpliwosci czemu teraz moze sie komus tu przydac ta
                                            inna ´swiatowa wojna´ do ktorej nawolujecie. Zbyt malo jednak wiesz kochanie by
                                            sobie wyobrazic jak powazniejsze skutki ona moze przyniesc w stosunku do skutkow
                                            tych wojen, ktore znamy.
                                            Zachowaj te swoje rewelacje dla waskiej grupy szownistow izraelskich, ktorzy
                                            uwazaja sie na tyle wybrani przez Boga aby nawolywac do wojen swiatowych.
                                            Trzymaj sie skarbie i wiedz ze poki sie nie nauczysz mowic prawdy rozmawiac z
                                            toba nie bede, a twoje kretactwa na nic sie nie zdadza - bo ktokolwiek tu nie
                                            zajrzy- z przyjemnoscia i z pobudek altruistycznych chetnie go uswiadomie z
                                            jakim zgrzytem moze miec do czynienia - wierzac w to co piszesz...
                      • moskowit Re: do strangera 09.11.04, 23:55
                        Nu Dnnoczka, jemu sie po prostu wszystko popie.... pokrecilo....
                        On ogladal ten link, a potem juz nie mogl go znalezc....

                        Nu stranger, poczytaj sobie, jestem pewny, ze cie to zainteresuje....

                        www.masada2000.org/3steps.html
                        • Gość: dana33 do moskowita IP: *.broadband.actcom.net.il 10.11.04, 00:31
                          on tez "nie zna" takiego linku:

                          www.masada2000.org/ramallah.html

                          wiesz, moskowit, zona jednego z tych zabitych zadzwonila na jego telefon
                          komorkowy.... odebral jeden z tych bydlakow i powiedzial jej: wlasnie zabilismy
                          twojego meza... kobieta byla w 4 miesiacu ciazy. dziecko urodzilo sie zdrowe i
                          dostalo imie zabitego ojca.
                          • moskowit Re: do Dannoczki 10.11.04, 00:52
                            Nu dorogaja, przeciez facet jest specjalista od "spraw zydowskich".... On widzi
                            tylko to, co chce widziec...

                            Praw wied' ja? Nu wot?

                            Nu ja Ci dobrej nocy zycze!

                    • antek_cukierman Re: do z daleka 09.11.04, 22:53
                      myslisz dobrze, ale partnerem w rozmowie dla mnie nie bedziesz.
                      nie potrafisz powiazac przyczyn i skutkow z historii BW do 1948.
                      wiesz dlaczego? - bo jej nie znasz.
                      jak to lewicowe malolaty.
                      • biedronka24 ale antek cukerman zna i ma na nia monopol 10.11.04, 00:47
                        - znaczy sie na te historie. I ten cuker roznosi w swiecie prostodusznych, tych
                        w wiekszosci ´wrong persons´ hamerykanow.
                        No coz to latwy sukces. Oni juz chyba nie moga jesc owocow bo sa za malo
                        zacukrzone. Nie cukrem - nie ale slodzikiem... Diet.
                        Taki diet jogurt danone´a to mozna po prostu zwrocic. Dodam ze ´naturalnych´
                        chyba nie ma. A ja raczej jestem zdolna w szukaniu ....
                        • kropekuk Kupuj oryginalne greckie.Nie wierze, ze Niemcy nie 10.11.04, 01:02
                          sprowadzaja... Jogurty, rzecz jasna
                          • biedronka24 Dziubdzius Niemcy maja wszystkie 10.11.04, 01:14
                            francuskie, polskie kielbasy, co chcesz.
                            Naturalny kefir tez. Jeden co prawda ale jest.
                            W porownaniu do hameryki o ktorej pisalam to raj na ziemi w kwestii smakow. Ale
                            to sa oczywistosci. Tylko nikt tego tak precyzyjnie nie ujmowal w opowiesciach.
                            Teraz juz wiem. Manewr nieudany skarbie.
                            • kropekuk To CZEMU sie zalisz na brak jogurtow naturalnych? 10.11.04, 06:47
                              To twoj manewr nie wyszedl, dziewczyno
                              • Gość: ANka Szkoda mi hamerykanow skarbie IP: *.ifn-magdeburg.de 10.11.04, 12:42
                                tych zyczliwych - ma sie rozumiec. I tych prostodusznych. Nie takich cwaniakow
                                jak ty i twoi kolesie, ktorzy klamliwie opowiesci snuje. Chce tez przestrzec
                                rodakow, ktorzy ewentualnie do owego high- life chcieli by sie udac, aby nie
                                przezyli podobnego szoku, a jesli zdecyduja sie wyjechac mieli to na uwadze i
                                mieli szanse miec przyjemniejszy start.
                                Tak trudno to zrozumiec- biedactwo?
                                To ty zawsze sie tak martwiles ze Polacy nie maja instynktu socjalnego..
                                a nie rozumiesz po co to robie?
    • Gość: igor Myslalem ze do piachu palestynskiego? Gdzie go IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 21:46
      pochowaja? Wesolo sie zacznie w palestynie; Arafat mial raczej slabe poczucie
      humoru.
      • Gość: Tomek44 Re: Myslalem ze do piachu palestynskiego? Gdzie g IP: *.inter.net.il 09.11.04, 21:50
        Mysle, ze po smierci humor mu dopisuje. Wyobraz sobie jak on sie teraz swietnie
        bawi.
    • polaczkowaty Re: swoich guci oglada nie potrzebuje 09.11.04, 22:05
      przeciez ten w.uj wlochaty guci nie nosi
      tak jak i skarpetow.
      gola dupa, onuce i lisc lopianu
      do podtarcia kiszki.
      rekaw do otarcia gila
      smark w krzaki
      szczyny pod plot
      pan gucio
      made in jedwabne (poland)
    • Gość: z daleka Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 22:16
      Mija godzina, a nikt nie powiedzial JEDNEGO dobrego slowa o J. Arafacie
      Prezydencie Autonomi Palestynskiej. Jak nalezy to rozumiec?
      • Gość: dana33 Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 22:19
        :))))
        • Gość: z daleka Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: 5.5R* / *.inter.net.il 09.11.04, 22:21
          Bede cyniczny i powiem, ze to wcale nie jest smieszne.
    • Gość: dana33 Re: Bo do swietych meczennikow raczej modlic sie IP: *.broadband.actcom.net.il 09.11.04, 22:49
      teraz mnie dopiero rozsmieszyles, guciu....
    • Gość: Gerard Ile Ty Sucha musialas przezyc. Chlop bez jaj. Nic IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 23:39
      dziwnego, ze mieszkalas w Paryzu a nie w Ramallah. Tobie powinni dac Nobla.
    • Gość: aki najpierw zapytaj o to palestynczyków IP: 80.51.161.* 09.11.04, 23:45
      robił rzeczy dobre,robił i złe.dla nich z pewnoscia bedzie idealizowanym,ale wielkim symbolem walki o niepodległe państwo.nie sadze aby go zapomnieli
      • Gość: dana33 Re: najpierw zapytaj o to palestynczyków IP: *.broadband.actcom.net.il 10.11.04, 00:01
        mozliwe, ze na poczatku bedzie idealizowany, ale tez dlugo nie przez wszystkich.
        widzisz aki, jest tam kupa ludzi niewyksztalconych, wrecz analfabetow. ale nie
        wszyscy. sa rowniez wyksztalceni, sa tacy co znaja hebrajski i angielski. oni
        czytaja i przekazuja wiadomosci dalej, tym nieczytajacym. oprocz tego calej
        ludnosci, wiedzie sie duzo, duzo gorzej niz przed era arafatowska i oni sobie
        doskonale zdaja z tego sprawe, czyja to wina. mowia to dosc otwarcie, ze obie
        intifady tylko im zaszkodzily. a ta druga do wogole katastrofa nie tylko dla
        nich, ale i dla arabow israelskich, do ktorych stracilo sie zaufanie, jako ze
        wielu z nich zostalo zwerbowanych do wspolpracy z terrorystami. nie ma jednej,
        jedynej rzeczy, ktora ten gosc zrobil i z mysla o swoim narodzie i z jakims
        pozytywnym rezultatem dla nich. dosc tragiczne dla arabow palestynskich, i nie
        b ardzo jest tutaj co idealizowac, nie uwazasz? ale napewno beda jakies
        demonstracje, typu swietowanie pierwszego maja w polsce komunistycznej, gdzie
        nas przewozili z ulicy na ulice, zeby pokazac te "tlumy" swietujace dzien
        robotnika...
        • Gość: aki Re: najpierw zapytaj o to palestynczyków IP: 80.51.161.* 10.11.04, 05:58
          żadna z postaci historycznych nie jest idealizowana przez wszystkich.
          wiem ze ci to "nie na rękę" ale on zostanie symbolem palestynczyków
          zresztą co w tym dziwnego jesli i dla czesci żydów omawiany kiedys przez nas Pan doktor jest swego rodzaju sztandarem....?
          • Gość: dana33 Re: najpierw zapytaj o to palestynczyków IP: *.bb.netvision.net.il 10.11.04, 08:42
            alez aki, nie mam przeciez nic przeciwko temu, zeby byl ich idolem. mozliwe, ze
            z braku innego to on bedzie. ale jak sie tobie i mnie uda przezyc nastepne dwie
            generacje :), ktore nie beda wychowywane w nienawisci do zydow, jak umozliwia
            im lepsze i godniejsze zycie, to zobaczymy jak sami zwala ten idol, jeszcze
            pamietam jak zwalali pomniki saddama i lenina.... to tylko sprawa czasu...
            • Gość: aki Re: najpierw zapytaj o to palestynczyków IP: 80.51.161.* 10.11.04, 16:36
              saddam i lenin byli idolami narzuconymi.
              za irak i pomniki saddama nie odpowiadam i tu głosu nie będę zabierał ale zapewniam cie ze lenin i jego pomniki a takze innych "idoli" ruchu komunistycznego w polsce nigdy nie cieszyły sie estymą szarego obywatela
    • Gość: Gerard Doprowadzil do tego, ze Zydzi byli czesto IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 09.11.04, 23:47
      zgodni w obronie Izraela. Biorac pod uwage, ze trzech Zydow to juz cztery
      partie polityczne (jak Polacy) to sukces. Natomiast 'palestynczycy' sa bardziej
      rozbici niz przedtem. Cztery glowne ugrupowania polityczne (czyli
      terrorystyczne) Hamas, Hezbollah, Islamic Jihad i Al-Fatah oraz kilkanascie
      mniejszych o lokalnym zasiegu nie dogadaja sie nigdy. Jesli jednak Arab nie ma
      przyjaciela to znaczy, ze ma wroga - beda sie rznac nawzajem. Spuscizna Arafata
      teraz bedzie zrodlem rozrywki calego swiata.
    • bam_buko Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii 10.11.04, 00:26
      Gość portalu: z daleka napisał(a):

      > Wiec najwyzsza pora zastanowic sie nad tym jak i czym zapelnic kart historii
      > zycia tego Symbolu. Czego dokonal Symbol? Co uczynil dla swojego narodu? Co
      > uczynil dla innych narodow? Dlaczego jedni uwazaja go za terroryste, inni za
      > bohaterskiego wojownika, jeszcze inni za zwyklego zlodzieja? Czego symbolem
      > jest(byl) Jaser Arafat?

      jakby Arafata nie oceniac jak sam slusznie zauwazyles ,przechodzi do historii.
      Ty miernoto z daleka nigdy do niej NIE przejdziesz ....chyba ze sie znow
      przefarbujesz - tym razem na islam hehe
      Kto wie moze juz to robiles?? duzo uwagi im poswiecasz.
      • Gość: dana33 Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: *.broadband.actcom.net.il 10.11.04, 00:34
        nu, bambuczku, watpie, zeby z daleka chcial przejsc do historii w roli
        arafata.... ty pewnie nie mialbys nic przeciwko temu wejsc do historii jako
        najwiekszy terrorysta swiata, nie? nu, jak sie postarasz, to jeszze moze ci sie
        udac.
        wow, glupkow nie sieja, sami sie rodza.
      • antek_cukierman Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii 10.11.04, 00:41
        do historii przeszedl rowniez pewien pan z wasikiem.
        zwazywszy na bliskiego kuzyna arafata, al husseiniego, tworcy arabskiej dywizji
        ss, "honorowego aryjczyka" ustanowionego nim przez tegoz pana z wasikiem
        yassir jest w germanskiej walhalli w dobrym towarzystwie.
        • biedronka24 ekscytujace.... 10.11.04, 00:54
          bo to takie dziwne ze ´pan z wasikiem´ oprocz idioty byl cwanym taktykiem to za
          jego czasow byly ´piate kolumny´ wczesniej nie znane w historii. Ale nawet
          idiota wiedzial ze walczac z kolonizatorami lepiej bratac sie z kolonizowanymi
          nawet nie bedacymi specjalnie tym brataniem zainteresowanymi.

          Taaaak. No to inny kwiatuszek. Teraz moi drodzy rdzenni nawet Polacy
          hamerykanscy juz wiedza ze w powstaniu warszawskim to mordowali WYLACZNIE
          kozacy, a w Polsce to byl ten oboz co Auschwitz sie nazywal. No - taka historia
          w pigulce.
          O jedwabnym nie rozmawialam - ale tak. Na pewno wiedza. Bo to klucz do polskiej
          historii. A zwlaszcza oslawionego polskiego antysemityzmu. A Rosjanie to - acha
          mordowali polskich oficerow. Nie Katyn nie napasc Stalina z drugiej strony tylko
          pach- pigulka - koniec. Rosjani zli - wiadomo, ale glownie KOZACY tylko oni,
          Polska to tam gdzie oboz - ten - najwazniejszy no i tyle. Jak uroczo.
          • antek_cukierman Re: ekscytujace.... 10.11.04, 01:10
            idz spac. bredzisz jak krolewna sniezka a ja za krolewicza nie mam zamiaru
            robic.
            audytorium masz do popisow.
            bambuki, strangery, gucie.
            ten sam kanal.
            powodzenia
            • biedronka24 bo jak sie nim nie jest - to sie nie da 10.11.04, 01:16
              krolewicze nie mieli po co ich udawac- bo i po co.
              Generalnie fajnie sie mowi i rozmawia, jak trzymamy sie faktow, a nie drobnych
              manipulacyjek czy klamstewek nie popartych rzeczywistoscia. To ze pojde spac
              tego faktu nie zmieni.
              • antek_cukierman Re: bo jak sie nim nie jest - to sie nie da 10.11.04, 01:29
                generalnie 'przeciwienstwem jednej waznej prawdy jest inna wazna prawda'. jesli
                sie ja ma.
                ty procz duzej ilosci malo konkretnych slow nie podalas zadnej konkretnej
                prawdy, oprocz wspomnienia o strzemboszu, ktory (o czym, malo kto wie) zgodzil
                sie niedawno przed smiercia z ustaleniami co do Jedwabnego - jesli juz przy
                tym. jest to w jego niedawno wydanej ksiazce 'antysowiecka partyzantka i
                konspiracja nad biebrzą X 1939-VI 1941'
                zacznij od tego. gdzies tam sie w necie pewnie spotkamy.
                idz spac. pozno.

                • biedronka24 nie do konca to tak 10.11.04, 02:20
                  bo wlasnie jesli o to chodzi- o czym wszyscy raczej wiedza to sam wlasnie
                  zbieral te relacje starajac sie o ich maksymalny obiektywizm. Ja nie twierdze ze
                  tych wydarzen nie bylo. Kto tu tak twierdzi? Chodzi o to ze potrzebne sa jednak
                  te dwie ksiazki razem. Przeczytanie tylko tej jednej prowadzi do tego ze bardzo
                  ladnie poddamy sie sugestii iz do tamtej zbrodni doprowadzil w prostej linii
                  polski patriotyzm a dalej wnioski same sie prosza no i ´genetyczny antysemityzm´
                  tak modny na tym forum. Komus bardzo zalezalo na takiej interpretacji i mam
                  wrazenie ze nadal zalezy...
                  Hamerykanie lubia modne slowa jak ´congruencies´ na ten przyklad.
                  Bo maja ubogi jezyk w stosunku do brytyjczykow niestety....
            • kropekuk Antek: moze ten sam kanal, ale IQ strangera jest z 10.11.04, 07:00
              5 razy wyzsze, nizli biedroneczki, niestety.
              • Gość: ANka HI, hi naukowiec kropekuk odznaczony IP: *.ifn-magdeburg.de 10.11.04, 12:48
                trysnal jadem- tylko zapomnial ze testy - mniej lub bardziej przydatne maja sens
                tylko wtedy gdy sie ma konkretne dane i je w praktyce realizuje.
                wypowiadanie sie na temat innych osob nie znajac tych danych jest porownywalne z
                rzucaniem przeklenstw i odzywkami w obliczu braku argumentow. Twoj sposob
                zachowania w takiej sytuacji juz skarbie znam i czytalam nie raz - i znam twoje
                mozliwosci w tym zakresie.
                Zapewniam - ten rodzaj zagrywek ani ´estymacje matematyczne´ na bazie urazonych
                ambicji na wyrost nie doda twoim wyglupom ani powagi ani sensu.
                Osmieszasz sie i nie masz nic do powiedzenia.
          • fredzio54 Re: ekscytujace.... 10.11.04, 06:59
            www.nrg.co.il/online/1/ART/818/340.html
            one dog one murder less
        • bam_buko Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii 10.11.04, 00:59
          antek_cukierman napisał:

          > do historii przeszedl rowniez pewien pan z wasikiem.
          > zwazywszy na bliskiego kuzyna arafata, al husseiniego, tworcy arabskiej
          dywizji
          >
          > ss, "honorowego aryjczyka" ustanowionego nim przez tegoz pana z wasikiem
          > yassir jest w germanskiej walhalli w dobrym towarzystwie.

          oczywiscie "ten z wasikiem" przeszedl ale... ten z daleka wymysli sobie
          wspanialy tytul na post.Sam tytul to mala gloryfikacja Arafata tym bardziej
          dziwna ze to tfurczosc z daleka.Przyszlo wiec mi na mysl ze tez z daleka moze
          znow zmienil wiare i przeszedl na islam.
          Osobiscie co moze wydawac sie dziwne wole jednak zydow niz islamistow....z
          jednym nawet mam pakt o nieagresji.... na imie ma jojo... cos go nie widac.
          • Gość: ABE Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.11.04, 02:17
            twoj pakt o nieagresji z jojo obowiazuje tak dlugo jak sie nie odwrocisz tylem.
            Wtedy jojo wbija ci noz w plecy. Nie zapomne jego relacji o twoim sasiedztwie i
            cos jak ci latynosi rower ukradli, czy cos takiego. Takiego venomu dawno juz
            nie czytalam.
            Ja jojo toleruje na zasadzie zmiji w akwarium - popatrzec mozna na to
            kuriozum,ale tylko przez szybke i zawsze przestrzegac zasad w ZOO zeby nie
            karmic zwierzat.
            • bam_buko Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii 10.11.04, 02:24
              Gość portalu: ABE napisał(a):

              > twoj pakt o nieagresji z jojo obowiazuje tak dlugo jak sie nie odwrocisz
              tylem.
              >
              > Wtedy jojo wbija ci noz w plecy. Nie zapomne jego relacji o twoim sasiedztwie
              i
              >
              > cos jak ci latynosi rower ukradli, czy cos takiego. Takiego venomu dawno juz
              > nie czytalam.
              > Ja jojo toleruje na zasadzie zmiji w akwarium - popatrzec mozna na to
              > kuriozum,ale tylko przez szybke i zawsze przestrzegac zasad w ZOO zeby nie
              > karmic zwierzat.

              hehe ja rozumiem ze jojo w chwilach slabosci zgodzil sie na pakt z gojem ale
              poki co zachowuje sie w miare przyzwoicie przynajmniej w stosunku do mnie.
              Dopoki nie "tforzy" antypolskich tekstow siedze cicho a jaka komus personalnie
              dolozy..no coz niech sie sam broni.
              Wielu twierdzi ze pakt pisany palcem na wodzie ale poki co....
              pzdr
              • Gość: ABE No coz, IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.11.04, 02:29
                jak go tu nie ma to nie grzeszy (przynajmniej nie tu)
                • bam_buko Re: No coz, 10.11.04, 02:36
                  Gość portalu: ABE napisał(a):

                  > jak go tu nie ma to nie grzeszy (przynajmniej nie tu)

                  hehe doskonala uwaga

              • Gość: rachelka Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: *.twcny.rr.com 10.11.04, 02:34
                bam-buko na boga tozto jojo jak tylko mnie uslyszy to leci po calosci, no ja nie
                jestem jemu wiele dluzna rozdzielajac wierszyki o letnim wietrzyku i muszce,ale
                to wyjatkowo chamski prostak, zupelnie bez krzty polotu i smaku.
                • Gość: ABE Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 10.11.04, 02:43
                  I na tym polega jego urok osobisty :DDD
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Raczej z niej juz wychodzi.... IP: *.fastres.net 10.11.04, 05:15
    • fredzio54 Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii 10.11.04, 06:38
      to symbol terroru projektuie chore gojska mentalnosc
      Zlosc sztanski ma stanowki w wszytkie stolicy swiata
      Syndykat Mordercow reprezentuje sie na siwecie i dostali ogrody nobla
      Ten caly "narod palestynskie to fikcja miediowa"
      21 pantwo arabskich nie ruznicja sie jeden od drogiego specjalnie Jordanczycy o
      tych znanych "palestynczykow"
      Ale gojow nie mozna przykonac tak samo jak oni skrzyzowali tego Zydy z Nazaretu
      a potem oskarzyli zydow ostatnie 2000 lat
      Toevat Gojim Tfuj !
    • kropekuk A KTO by sie do ciebie odezwal, gdybym ja tego nie 10.11.04, 06:56
      zrobil? Myslalem, ze jestes inteligentniejszy i pojmiesz, ze uzywasz obosieczna
      bron: sam atakuje przeciez tylko takie posty - te, ktorych autor sam sie glupio
      podklada.
    • Gość: amaks Re: J.Arafat wlasnie przechodzi do historii IP: 141.20.108.* 10.11.04, 14:26
      Nie nalezy zapominac o tym, ze Arafat, jeszcze zanim stal sie liderem
      Palestynczykow, juz byl terrorysta, a w czasie jego rzadow de facto prawie nic
      nie zrobiono w Autonomii Palestynskiej dla zwalczania radykalnych ugrupowan
      islamskich. Czytalem tez, ze Arafat man na swoich kontach niebagatelne sumy, i
      co miesiac przelewa 100000 dol. na konto swojej zony, ktora zyje w luksusie, gdy
      w tym samym czasie dzieci w Gazie czy Nablusie nie maja w czym chodzic.
    • yidele [...] 10.11.04, 15:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka