bam_buko
10.11.04, 23:01
ktory zapewne wczesniej czy pozniej(im wczesiej tym lepiej) przeniesie sie na
lono "najwyzszego" trafi do PIEKLA na ktore ciezko zapracowal czy moze liczyc
na jakies "wzgledy"
Jego koles z przeciwnego rogu ringu jest juz jedno noga u Allaha a ten
podobno przyjmuje wszystkich swoich a tym ktorzy poderzna komus gardziolko
czy skroca o glowe obiecuje jeszcze troche hurys.
W innych religiach ten "najwyzszy" jest przewaznie panem zycia i smierci wiec
jesli ma nawet w rezerwie pare wolnych odpowiednikow hurys napewno sie z
nikim nie podzieli i tu Sharon nie ma na co liczyc.
Moze jednak "najwyzszy" wezmie pod uwage jego "zalugi" bojowe i przynajmniej
umili mu pobyt w piekle bo tam jego miejsce.