polski_francuz
20.07.23, 09:04
Wczoraj przy hotelowym/schroniskowym stolem w malym alpejskim miasteczku siedzielismy przy kolacji i rozmawialismy. Tematy byly m.in. zwiazane z rosja. I wyrazalem opinie n/t jakie mam i jakimi sie dziele na forum. Jakie bylo moje zdziwienie, kiedy mi zona powiedziala potem, ze jeden z rozmowcow programista z regionu paryskiego i z zona Francuzka, ma na imie Siergiej . Byl dosc ostrozny w opiniach. A ja sie zaczelem siebie pytac co ja tam o rosji nagadalem.
Pytanie jest bardziej ogolne: jak traktowac rosjan na emigracji ? Wszyscy rosjanie nie dziela mokrych snow lysawego blondyna o imperium. Ale, na pewno dobrze sie czuli jako "wielki" narod. I emigracja staje sie dla nich coraz ciezsza mentalnie.
PF