Gość: sexy gey guy
IP: 62.233.188.*
15.11.04, 12:16
tak mi przyszło do głowy:
-w wielu krajach sąsiadujących z obecnym Izraelem w "obozach dla uchodźców"
mieszkają miliony Palestyńczyków, bodajże już 3 pokolenie; ich liczba ciągle
rośnie a na dodatek wychowywani są w bezprecedensowym fanatyzmie, często
młodzi chłopcy z tych obozów mówią że pochodzą z Galilei albo z Jerozolimy
-liczba Arabów z obywatelstwem Izraela niezmiennie wzrasta
-liczba Arabów na Zachodnim Brzegu i w Gazie wzrasta jeszcze szybciej
biorąc pod uwagę te 3 czynniki: 1.miliony uchodźców którzy w 3 pokoleniu na
wygnaniu są chyba bardziej fanatycznie przywiązani do terenów obecnego niż
ich przodkowie 2.miliony obywateli Izraela którzy są w nim obcą substancją 3.
miliony Arabów którzy mają prosty cel: najpierw Gaza i Ramallah, potem Jafa i
Hajfa
KIERUJĘ pytanie do tutejszych "Żydów", Izraelczyków i "pro-semitów":
czy myślicie że Izrael przetrwa jeszcze 30 lat? Nie pytam czy przetrwa wogóle
bo to jest oczywiste że nie, chodzi mi tylko o najbliżse 30 lat.