Gość: Jerzy
IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se
15.11.04, 16:51
UWAGA : PROPAGANDYSTA!
Znow to samo.
Manipulator wraca na dobrze sobie znane , przetarte tory "spraw zydowosko-
arabskich".Gdy zabieral glos na inne tematy,np. Holandii, plotl bzdury
podszyte szczatkami lewicowych idei-tych z "ideologicznej przestrzeni". Ale
czy ten , jakze blizszy sercu temat zna lepiej?
Argumentacja, jaka sie posluguje (co stale wytyka innym), jest typowo
manipulacyjno-propagandowa.Nie lubie tego:poslugiwanie sie cytatami, majacymi
potwierdzic subiektywna wizje "prawdy" autora postu jest niczym innym,jak
uprawianiem taniej propagandy. Co Cep czyni sam z duzym zapalem, ganiac
innych.
Cep zawsze wykopie cos nowego :wtedy zazwyczaj "prosi o link" i ...zaraz
szybko go "dostaje". Dostaje od swojej sfory, rzecz prosta. Sa to ludzie
szybcy , otrzaskani z takim stylem pracy - od razu widac, ze maja ja w malym
palcu.
Najczesciej jest jednak tak, ze Cep juz z gory "siedzi na dynamicie", ktory,
naiwnie mniemajac, "przygwozdzi syjonistow".
Wracajac do tematu: Cep znalazl tym razem "rarytas" - Itzhaka Epsteina,
czlowieka lewicujacego, poniekad pieknoducha, teoretyzujacego, snujacego i
opracowujacego gornolotnie brzmiace projekty, majace sie tak do
rzeczywistosci dzisiejszej, jak piesc do nosa.
Epstein,wg. Cepa "jest wart poczytania" i 22 stronice zajmie tylko "pol
godziny"- na przeczytanie, zastanowienie i analize tekstu. Cep, jak widzimy,
sadzi innych wedlug siebie, tj. czyta tekst, bierze go doslownie wtedy, kiedy
mu to pasuje lub odrzuca, kiedy stoi w jawnej sprzecznosci z jego "pogladami
jedynie slusznymi na wszystko" z szybkoscia , godna co prawda raczej
jakiegos prestidigitatora ale nie zywyklego czlowieka, pragnacego na forum
szczerze podzielic sie z innymi ludzmi swoimi pogladami. Poniewaz tak czyni,
robi stale bledy w ocenach sytuacji.W tym przypadku : w ocenach sytaucji
miedzynarodowej.
A ta, sprzed blisko stu lat, nie jest ani prosta, ani identyczna z sytuacja
Zydow na terenach dzisiejszego Israela. Epstein rozwaza przeciez czasy, kiedy
trwalo imperium tureckie a w Europie "Swiete Przymierze", co-wg.Cepa-
jest "zdumiewajaco swiaza analogia".
Ale ten stabilny swiat europejski Epsteina, w ktorym opracowywal on swoje
szlachetne projekty zgorzal i rozsypal sie jak domek z kart w ogniu dzial i
suchym stukocie "maksymow" juz 9 lat pozniej i nigdy juz nie mial sie
odrodzic.Przyszlo Nowe.
A i tam, daleko za gorami i morzami, rozsypalo sie imperium otomanskie a
stosunki zydowsko-arabskie ulegaly systematycznemu pogorszeniu z dnia na
dzien pomimo ustawicznych wysilkow zydowskich zwiazkow zawodowych i
owczesnych lewicowych politykow, ktorym nie byla obca mysl Epsteina.
Po serii obrzydliwych arabskich mordow na Zydach w latach 20 i 30-tych,
sprawa "wspolpracy i budowania wspolnej przyszlosci", przy braku checi do
takiej wspolpracy ze strony niezwykle prymitywnego arabskiego elementu na
terenie owczesnego Protektoratu brytyjskiego, zostala ostatecznie zezlomowana
i nigdy juz nie powrocila do zycia.
Po krwawej wojnie wszczetej przez Arabow w 1948 r.po to, by w najlepszym
razie osadnictwo zydowskie wyrzucic z Protektoratu (reszte chciano
wymordowac) zaden normalnie myslacy Zyd do tych niedorzecznych , skrajnie
matolkowatych planow nigdy nie wracal i staly sie one jak zawsze w historii
ludzkosci bywalo, domena przeintelektualizowanych polglowkow.
Sprawa stosunkow Israela z Arabami liczy sobie na internecie az 116.000
postow. Mozna znalezc wsrod nich wypowiedzi czolowych publicystow arabskich z
czasow dawniejszych i dzisiejszych, artykuly syjonistow i ludzi lewicy. Tych
ostatnich glosow, jak i glosow arabskich, jest najwiecej.Co mnie nie dziwi
tak samo, jak nie dziwi mnie dlaczego wlasnie Epstein, a nie np. Teodor Herzl
czy Zabotynski, Golda Meir, Begin i Szaron , budzi cieple uczucia Cepa.
A budzi dlatego, ze pisal to czlowiek lewicy - to znakomicie pasuje do
swiatopogladu Cepa . Skonkretyzujmy te mysl: pasuje Cepowi dlatego, gdyz
przyjecie dzis planu Epsteina oznaczaloby likwidacje dla niego
nienawistnego ...panstwa Israel. Co jest celem glownym i zawsze milym
sercom cepowatych. Mowienie o panstwie dwoch narodow o zupelnie odrebnych
cywilizacjach, jak cywilizacja zydowska i arabska, jest rownie powazne co
twierdzenie, ze kiedys polecimy na slonce i zalozymy tam bazy...
Mowi sie o tym stale w pewnych kregach miedzynarodowych zacieraczy granic i
narodow , dla ktorych istnienie Israela jako niepodleglego panstwa stanowi w
swiatopogladzie tych lewiowych umyslowych paralitykow niemily sercu zgrzyt
i psuje ich - z duzym mozolem klecona -swiatowa mape, na ktorej nie
ma...zadnych malych panstw, jak Israel, ale sa "duze organizmy polityczne" -
takie wlasnie wspolczesne "unie", do ktorych wrzuca sie bez ladu i skladu
narody z roznych cywilizacji i wyrabia w bezksztaltna, jednorodna
mase "ludzkosci".
Od czasow Epsteina dorosly juz nowe pokolenia ,odkurzajace jego zmurszale i
nadgryzione poteznie zebem czasu, poglady, np.:
www.ap-agenda.org/11-02/ghanem.htm
Cepowi chodzi nie tyle o pokojowa wspolprace dwoch innych narodow (i panstw),
ile o jakis sztucznie sklecony jeden narod "zydowsko-arabski", zyjacy na
terenach dzisiejszego Israela. Gdyby powstal musialby, rzecz prosta, zmienic
takze nazwe, gdyz zaden Arab nie zaakceptowalby nazwy"Israel".
Tego typu charakterystyczne, jakze doslownie cepowate myslenie, bylo typowe
dla sporego odlamu europejskiej i polskiej czesci inteligencji z okresu
sprzed I w.sw. i chyba na jej bacznej obserwacji zbudowal Itzhak Epstein
swoja teorie "jednego panstwa dwoch narodow".
Bo jak bylo, np. w "Polsce"? Ano bylo tak, ze Polski ...nie bylo. Za to np. w
zaborze rosyjskim biegala cala kupa zdezorientowanych
filozofujacych "intelektualistow"(stale powaznie zatroskanych), pragnacych
nie wskrzeszenia Polski jako niepodleglego panstwa, ale odbudowania juz
tylko "Krolestwa Polskiego" w ramach szerszej organizacji politycznej jaka
bylo rosyjskie imperium pod berlem cara.
Byly takze "partie polityczne" w ktorych te zgnilki dzialaly i ktore
stanowily doskonala platforme dla tumanienia Polakow. Byli i tacy, ktorzy
uwazali, ze Polski w ogole nie nalezy odbudowywac , bo tylko imperium jest
najlepsza droga do pokoju i rozwoju spolecznego. Zupelnie ... jak
dzis..."unia".
Podobne, wszawe typki dzialaly w zaborze pruskim i austraickim - w tym
ostatnim sam Najjasniejszy Pan, cesarz, musial stale przywolywac do porzadku
co bardziej rozgoraczkowane umysly.
Ale gdy Polska odzyskala niepodleglosc ludzie ci wcale nie znikneli tylko
dalej pracowali, zjednoczeni tym razem "idea internacjonalizmu
socjalistycznego" nad projektem "jednego panstwa wielu narodow" .
Niektorzy z nich przezyli II w.sw i... znow wzieli czynny udzial (ich
potomkowie takze) w budowie"wiekszego organizmu socjalistycznego", w ktorego
sklad weszla "Polska Ludowa".
Gdy ten organizm wreszcie zdechl z powodu nieuleczlanej choroby, ich
niedobici uczniowie, lewicujace, zimne i cyniczne dranie, opanowawszy
doskonale sztuke plywania i krecenia sie w przerebli dalej z powaga te
skompromitowane projekty glosza. Tym razem, chcac nimi tumanic jak przed
laty jednych i uszczesliwiac drugich.
(J)