Dodaj do ulubionych

Oppeheimer a polityka

19.02.24, 08:50
Film Oppeheimer zaczyna zgarniac nagrody dla najlepszych filmow. I chyba slusznie, co pisze po jego ogladnieciu. Film pokazuje zdolnego fizyka kwantowego, ktory umial zorganizowac prace nad bomba atomowa co pozwolilo na szybkie zakonczenia 2ws po jej uzyciu.

Ale Oppenheimer wszedl do polityki i jej prawo "silniejszy ma racje" ma niewiele wspolnego z nauka bazujaca na zasadzie "musze to zrozumiec". I danie do reki politykom broni takie jak bomby A czy H jest bardzo niebezpieczne. Juz teraz taka bron jest w rekach imperialnych wladcow. I co bedzie, jak zdecyduja sie na jej uzycie dla realizacji ich marzen o wielkosci? Tym bardziej, ze ich wyksztalcenie (histerycy, szpioni...) nie pozwala czesto na oszacowanie mozliwych skutkow eksplozji nuklearnych dla przyszlosci ludzkosci.

Sciskajmy kciuki by bomby nuklearne pozostaly bronia odstraszajaca...

PF
Obserwuj wątek
    • a.jej.rkoniak Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 10:35
      Ja się mniej boję wojny nuklearnej, więcej niepokojów społecznych spowodowanych idiotyczną ideologią zielonego szaleństwa, likwidacji przemysłu i rolnictwa w Europie. Niepokoje mogą rozlać się na inne kontynenty.
      Na marginesie - kilkaset ton baterii litowych fuknęło wam w Viviez, (Aveyron).
      Az strach pomyśleć, co będzie gdy wam zardzewieją nuki :D
      • princesswhitewolf Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 10:42
        Francuzi sobie poradza. Juz buduja tzw sztuczne slonce na pd Francji. Francja akurat w technologii nuklearnej przoduje.

        Bardziej sie obawiam ze w Rosji moze cos zardzewiec.

        A o.co chodzi z tymi zielonymi a jednoczesnie pisanie o likwidacji rolnictwa nie ma sensu. Zieloni to raczej sa za likwidacja hodowli na korzyść poszerzenia rolnictwa
        • a.jej.rkoniak Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 10:49
          The Economist produkuje seryjnie różnego rodzaju opracowania. Ostatnio wpadły mi w ręce o kosztach życia w różnych miastach, o przyszłości przemysłu samochodowego, o energetyce ....
          bardziej sensownie piszą niż lewackie szczekaczki ze szkółki Sorosa.
          Elektrownie są na bieżąco konserwowane, podobnie reaktory na podwodnych, ale co oni robią z pociskami?
          Cała polityka rolna i energetyczna Unii jest poważnym zagrożeniem dla kontynentu z uwagi na możliwą Wiosnę Ludów Dwa.
          • princesswhitewolf Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 11:29
            Nie rozumiem związku tego co piszesz z moim wpisem.

            Polityka energetyczna jest zwiazana z wojna przede wszystkim i cenami windowanymi przez to
        • princesswhitewolf Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 11:33
          www.focus.pl/artykul/sztuczne-slonce-powstaje-we-francji

          Taki link o nuklearnej technologii we Francji. Juz Francuzi wybudowali podobne w Chinach

          A jesli chodzi o Czernobyl i przeciwdzialania radioaktywnosci to wlasnie aktualny katafalk zbudowali Francuzi.

          Powtorze: w technologii nuklearnej Francuzi sa najbardziej zaawansowani.
          Takze najbardziej uzbrojeni w nuki w Europie -290sztuk. UK ma ok 250 i pare z USA
          • polski_francuz Tak i nie 19.02.24, 15:50
            princesswhitewolf napisała:


            " Taki link o nuklearnej technologii we Francji. Juz Francuzi wybudowali podobne w Chinach. A jesli chodzi o Czernobyl i przeciwdzialania radioaktywnosci to wlasnie aktualny katafalk zbudowali Francuzi. Powtorze: w technologii nuklearnej Francuzi sa najbardziej zaawansowani. Takze najbardziej uzbrojeni w nuki w Europie -290sztuk. UK ma ok 250 i pare z USA"

            Najwiekszym poblemem Francji na tym polu sa emerytury specjalistow. I braknie mlodych na tym polu.

            PF
      • polski_francuz Troche chemii 19.02.24, 15:46
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        "Ja się mniej boję wojny nuklearnej, więcej niepokojów społecznych spowodowanych idiotyczną ideologią zielonego szaleństwa, likwidacji przemysłu i rolnictwa w Europie."

        Co do wojny nuklearnej po zastanowieniu, to najgoretsze temperatury sa na BW.Iran i Izrael je maja. I oba panswta wierza sa sa powyzej innych i sa dosc religijne. Co do Zielonych to inny temar.

        " Na marginesie - kilkaset ton baterii litowych fuknęło wam w Viviez, (Aveyron)."

        Kilka ton wg naszej prasy. Widzac ilosc dymu to raczej kilka. Pary Litu sa niebezpieczne?


        " Az strach pomyśleć, co będzie gdy wam zardzewieją nuki"

        Uran sie utlenia?

        PF
        • a.jej.rkoniak Re: Troche chemii 19.02.24, 23:26
          google yellow cake
          tak utlenia się, ale ja miałem na myśli obudowy :D
          Francja ma potężną energetykę jądrową, ale to słoneczko to raczej fuzja, inny zwierz.
          Ilość spalonych baterii podałem za wrogimi źródłami angielskimi i australijskimi, które oczywiście chcą pogrążyć Francję w smutku i wstydzie.
        • a.jej.rkoniak Re: Troche chemii 19.02.24, 23:30
          w bateriach są sole litu, nie lit metaliczny, nie te czasy
          organiczny elektrolit się pali, przy czym powstają PAH, które są niezdrowe.
          Metody przypadkowej utylizacji niebezpiecznych odpadów jest szeroko rozpowszechniona na świecie. Od Australii po Francję Polskę .....
    • vermieter Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 11:13
      trzeba mieć wyjątkowy talent żeby błędnie napisać nazwisko w temacie wątku
      • a.jej.rkoniak Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 11:16
        jeśli chce się z człowiekiem porozmawiać, to takie drobiazgi są nieistotne
        a jak kto ma zaparcie, powinien do apteki iść
        • polski_francuz Rozmowa z winnym 19.02.24, 16:16
          a.jej.rkoniak napisał(a):

          " jeśli chce się z człowiekiem porozmawiać, to takie drobiazgi są nieistotne a jak kto ma zaparcie, powinien do apteki iść"

          On nie chce rozmawiac. On chce poprawiac. Dlaczego? Niemieccy Polacy chca czesto udowadniac, ze Polacy to klamcy i ze dopiero zniemczenie nobilituje. Jorl tez tak ma, na ten przyklad.

          Drugim powodem jest pewnie zawod, ktory ma cos wspolnego (jak tu pisano) z sadem. A w sadzie i w ziemskim i w niebieskim po pierwsze to oceniasz delikwenta. A po drugie, to ocena jest zwiazana z bardzo ograniczona liczbe mozliwosci: winny albo niewinny.

          PF
          • pies.na.czarnych Re: Rozmowa z winnym 19.02.24, 18:35
            > A w sadzie i w ziemskim i w niebieskim po pierwsze to oceniasz delikwenta.

            Bóg ocenił Ewę za zjedzenia jabłka :)
            • a.jej.rkoniak Re: Rozmowa z winnym 19.02.24, 23:33
              ale wywalił z Raju obydwoje, taka to sprawiedliwość feministyczna
              baba grzeszy, facet płaci za cudze ...
          • j-k Rozmowa z jak pijanym :) 19.02.24, 18:38
            polski_francuz napisał:
            > On nie chce rozmawiac. On chce poprawiac.


            nie chce tez poprawiac, - bo poprawiac czyjes bledy (zawinione, lub nie) mozna tez kulturalnie.

            ten po-niemiecki palant chce sie jedynie przypie*dalac i wylewac na foro swoje frustracje.

            • polski_francuz Po co jest forum? 21.02.24, 10:42
              j-k napisał:

              " ten po-niemiecki palant chce sie jedynie przypie*dalac i wylewac na foro swoje frustracje."

              I Wynajemca dopisal

              Co ma piernik do wiatraka? Nie poprawiam, tylko zwracam uwagę na błędy.

              Forumowicze dyskutuja na temat watku. To ich motywuje. Ten watek jest o Oppenheimerze.

              "Nie jestem homo sovieticus i korzystam z prawa do krytyki. Jak widać jest to dla ruskich trolli coś nieznanego. Nie jestem "niemieckim Polakiem", lecz w przeciwieństwie do pf tylko i wyłącznie Polakiem i nie dodaję sobie atrybutów żeby się dowartościować jak to czyni przy każdej okazji pf. Na jego ślinotok w pierwszym akapicie nie odpowiem, to są po raz kolejny pseudopatriotyczne bzdury."

              Skorzystajmy zatem z tego prawa. Kazdy jest jaki jest i kazdego motywuje co go motywuje. Jak czyjes wpisy sa denerwujace, mozna wygasic i sie juz wpisow nie widzi. Ciagle ocenianie czyi(ch)s wpisow bez zajecia pozycji n.t watku jest objawem dewiacji psychicznej. Albo wpisow po pijaku. Bo alkohol, czesto, burzy bariery kontroli jezyka mowionego czy pisanego.

              Co do "mądrości" w drugim akapicie:
              1. niebieski sąd może i ładnie wygląda, ale czegoś takiego nie ma w kanonach wiary, jest za to sąd niebiański, tak brzmi przymiotnik od niebios, z kolorem nieba nie ma nic wspólnego,
              2. praworządne sądy nie oceniają delikwenta, tylko jego czyny, to też nowość dla ruskich trolli, u nich znajduje się wpierw delikwenta i potem przypisuje jemu czyny.
              3. winny czy niewinny dotyczy spraw karnych, to jest tylko pewien odsetek wszystkich spraw, w których sądy orzekają.


              (1) Niebiosa sie pewnie etymologicznie w naszym jezyku z niebieskiego koloru nieba biora. BTW skad sie bierze niemiecki [i]"Himmel"/i] czy francuski "ciel" niezbyt wiem (2) Chodzi o ocene czy delikwenta czy jego akcji. Raz jeszcze, pisz na temat watku. O to tu chodzi. (3) Pijanstwo przy pisaniu na forum nie jest jeszcze karalne. Myslisz, ze byc powinno?

              PF
          • vermieter Re: Rozmowa z winnym 20.02.24, 18:13
            polski_francuz napisał:


            > On nie chce rozmawiac. On chce poprawiac. Dlaczego? Niemieccy Polacy chca czest
            > o udowadniac, ze Polacy to klamcy i ze dopiero zniemczenie nobilituje. Jorl tez
            > tak ma, na ten przyklad.
            >
            > Drugim powodem jest pewnie zawod, ktory ma cos wspolnego (jak tu pisano) z sade
            > m. A w sadzie i w ziemskim i w niebieskim po pierwsze to oceniasz delikwenta. A
            > po drugie, to ocena jest zwiazana z bardzo ograniczona liczbe mozliwosci: winn
            > y albo niewinny.

            Co ma piernik do wiatraka? Nie poprawiam, tylko zwracam uwagę na błędy. Nie jestem homo sovieticus i korzystam z prawa do krytyki. Jak widać jest to dla ruskich trolli coś nieznanego. Nie jestem "niemieckim Polakiem", lecz w przeciwieństwie do pf tylko i wyłącznie Polakiem i nie dodaję sobie atrybutów żeby się dowartościować jak to czyni przy każdej okazji pf. Na jego ślinotok w pierwszym akapicie nie odpowiem, to są po raz kolejny pseudopatriotyczne bzdury.

            Co do "mądrości" w drugim akapicie:
            1. niebieski sąd może i ładnie wygląda, ale czegoś takiego nie ma w kanonach wiary, jest za to sąd niebiański, tak brzmi przymiotnik od niebios, z kolorem nieba nie ma nic wspólnego,
            2. praworządne sądy nie oceniają delikwenta, tylko jego czyny, to też nowość dla ruskich trolli, u nich znajduje się wpierw delikwenta i potem przypisuje jemu czyny.
            3. winny czy niewinny dotyczy spraw karnych, to jest tylko pewien odsetek wszystkich spraw, w których sądy orzekają.
        • engine8t Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 19:35
          jeśli chce się z człowiekiem porozmawiać, to takie drobiazgi są nieistotne
          a jak kto ma zaparcie, powinien do apteki iść


          Jak zawsze - jedni wiedza co pisza a inni pisza co wiedza.
          • a.jej.rkoniak Re: Oppeheimer a polityka 19.02.24, 23:34
            właśnie
    • 1.melord Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 01:02
      Oppenheimer geniusz fizyki, owładniety checia wynalezienia bomby, ktora zmieni losy swiata, to tak naprawdę egoista, kobieciarz (mozna mu to wybaczyc), człowiek zadny sławy.

      Oppenheimer dopiero z czasem zaczal sobie uswiadamiac, jak straszliwa bron złozył w rece ludzkosci.
      Mozna powiedziec,ze stal sie pacyfista,ruchu zdominowanego przez amerykanskich komunistow.
      Czy byl czlonkiem KP USA czy jedynie sympatykiem trudno dac jednoznaczna odpowiedz,kochanke mial komunistke

      Pracujac (prof) na Berkeley zwiazal sie z sympatykami komunizmu,ktorych najzdolniejsza czesc nieswiadomie zatrudnil w Los Alamos ,z innych uczelni rowniez.......(parafrazujac-Piatka z Cambridge)
      Dzieki temu ZSRR miala duza grupe szpiegow przy projekcie "manhattan"
      Z czasem doprowadzilo do wykradzenia planow BA przez Rosenbergow glownie zas przez fizyka Klausa Fuchs, który uczestniczył bezposrednio w pracach nad projektem „Manhattan”

      Wlatach 50-tych oskarzany o komunizm,szpiegostwo,odsuniety na pobocze...jego pacyfizm nabral rozbiegu.

      Film dlugi jak cholera 3 godz + -,obsada doskonala, gra aktorska rowniez,wybiela jednak tak skomplikowana postac jaka byl Oppeheimer
      • boomerang Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 08:59
        Czy doczekamy się filmu Heisenberg? o Niemcu który okazał się bardziej ludzki od Żyda i pozwolił sobie przegrać wyścig nuklearny.
        • borrrka Heisenberga widać w jednej ze scen 21.02.24, 10:31
          Najlepszy fizyk 20 w.
          Ale przypisujesz mu nadludzką szlachetność.
          Którą sam sobie przypisał.
      • szwampuch58 Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 11:55
        Takie czasy,ponad 3 godzinne filmy to powoli norma w kinie czyli nie kupuj coli albo piwa Opa to wytrzymasz do konca
      • polski_francuz Prorocy ludzkosci 20.02.24, 12:40
        1.melord napisał(a):

        "...obsada doskonala, gra aktorska rowniez,wybiela jednak tak skomplikowana postac jaka byl Oppeheimer"

        Moze wybiela, ale przede wszystkim przybliza. I to jest wazne, ze teraz wiemy, skad dzisiejsze polityczne duraki moga szantazowac swiat bomba A czy H. To tak jakbys tepaki, ktorym by dloni w liceum nie uscisnal nagle staja sie Jezusami i Mojzeszami ludzkosci.

        PF
    • j-k Oppeheimer nie byl osmotniony 20.02.24, 11:37
      polski_francuz napisał:
      > Sciskajmy kciuki by bomby nuklearne pozostaly bronia odstraszajaca...


      Oppeheimer nie byl w tych obawach osamotniony.

      podobnie wypowiadali sie tez inni naukowcy - na czele z Einsteinem...


      jedynie Robert Teller przez caly okres swojej dzialalnosci mowil,

      ze posiadanie broni atomowych jest koniecznoscia.

    • felusiak1 Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 18:17
      Film Oppenheimer to straszny gniot. Ciezko wytrzymac do końca.
      Bardziej przeraża mnie danie politykom możliwości decydowania tego co jest mową nienawisci.
      • boomerang Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 21:00
        > Film Oppenheimer to straszny gniot. Ciezko wytrzymac do końca.

        Zwłaszcza jak się ma łagodny rozrost prostaty. To nie jest film dla 65+.
        • 1.melord Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 22:34
          boomerang napisał:

          > > Film Oppenheimer to straszny gniot. Ciezko wytrzymac do końca.
          >
          > Zwłaszcza jak się ma łagodny rozrost prostaty. To nie jest film dla 65+.

          sporo w tym prawdy
          nie wspomnialem,ze ogladalem ten film w dwoch etapach...mogli skrocic przynajmniej o pol godz.
        • felusiak1 Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 22:46
          Sie nie ma. Film jest nijaki. Te nagrody to wynik virtue signaling. Popatrzcie jacy jesteśmy pelni cnoty.
        • felusiak1 Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 22:49
          Obejrzałem też dużo za dlugi i nijaki ze źle grajacym DeCarpio, Killer o the lower Moon.
          Scorsese sie zestarzal i robi gnioty, chociaż The Irish Man byl mniejszym gniotem.
          • boomerang Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 23:24
            Jestem w o tyle lepszej sytuacji że filmów nie oglądam już od co najmniej 20 lat.
            • a.jej.rkoniak Re: Oppeheimer a polityka 20.02.24, 23:59
              to będą z ciebie ludzie
              ostatni film, który oglądałem w kinie to występ M Callas w Paryżu
              • boavista4 Re: Oppeheimer a polityka 21.02.24, 22:38
                ja oglondam dlatego ze filmy majom pozytywne minusy i negatywne plusy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka