polski_francuz
19.02.24, 08:50
Film Oppeheimer zaczyna zgarniac nagrody dla najlepszych filmow. I chyba slusznie, co pisze po jego ogladnieciu. Film pokazuje zdolnego fizyka kwantowego, ktory umial zorganizowac prace nad bomba atomowa co pozwolilo na szybkie zakonczenia 2ws po jej uzyciu.
Ale Oppenheimer wszedl do polityki i jej prawo "silniejszy ma racje" ma niewiele wspolnego z nauka bazujaca na zasadzie "musze to zrozumiec". I danie do reki politykom broni takie jak bomby A czy H jest bardzo niebezpieczne. Juz teraz taka bron jest w rekach imperialnych wladcow. I co bedzie, jak zdecyduja sie na jej uzycie dla realizacji ich marzen o wielkosci? Tym bardziej, ze ich wyksztalcenie (histerycy, szpioni...) nie pozwala czesto na oszacowanie mozliwych skutkow eksplozji nuklearnych dla przyszlosci ludzkosci.
Sciskajmy kciuki by bomby nuklearne pozostaly bronia odstraszajaca...
PF