borrrka
06.07.24, 09:48
Tekst linku
Wymarło pokolenie HJ, ostatnie ideologicznie kształtowane antypolsko.
Ton nadaje mentalność "jedź do Polski, twój samochód już tam jest".
Samochodu wprawdzie też już nie ma, ale Niemcy pamiętają, bo auto to ciągle przedmiot kultu w Rajchu.
Sęk w tym, że na przestrzeni, powiedzmy kilkunastu lat, Rajch stracił swój "brand" dobrobytu i cywilizacyjnej przewagi: drogi się sypią, hotele w zestawieniu z polskimi starawe, a czary goryczy dopełniają NCO wszechobecni między Odrą, a Renem.
Naszych Ukraińców po prostu nie widać.
To dramat, ale nie dla Niemców oczywiście.
To dramat dla Aussiedlerów, których sens życia sprowadzał się do roli "ujka z Efu", co dał 100 socjalowych marek i tyla było radości.
To miganie światłami na widok bialych blach, te opowieści o "Nimcach" i Annabelli, do której "Poloki nic nie majo".
Bo to "czisto Nimka".
Ten świat zniknął, a dawał śląskim proletom poczucie bycia z lepszego kosmosu.
A wszystko na rachunek dziadka z AK (Afrika Korps).
Dla jasności - znam dziesiątki Aussiedlerów i większość jest całkowicie w porzadku
Ale ciągle trafiają się egzemplarze w rodzaju forumowych perel i tacy jak oni też kształtują obraz Polaka w bratnim Rajchu.
Dla jasności 2 - Rajch ciągle jest bardziej cywilizowany, niż nasza Bolanda.
Ale nadrabiamy tym i owym:)