borrrka
27.02.25, 16:27
Podwójnie przykro.
50 lat temu byłem w kinie Skarpa na dobrym filmie, co mi się utrwalił.I dziś przykro czytać nagłówki, szczególnie , że dla mnie to se ne vrati.
Nie wybaczam, więc ta kultura już nie dla mnie.
A 20 lat minęło od Jumoriny w Odessie i to była jeszcze ta stara kacapsko-żydowsko-ukraińska Odessa, jakiej już nie będzie.
A pamiętam dobrze, bo akurat zmarł JP2.
"Mamy" Odessy już nigdy nie zobaczymy i to niezależnie od trumpowych szaleństw.
Pociąg odjechał, a następny może za 100 lat.
Ukraińcy też nie wybaczą.