igor_2025
19.03.25, 20:17
Po rozmowie prezydentów Rosji i USA rozlegl sie dlugi przenikliwy dzwiek nad Europa. Poczatkowo wydawalo sie, ze jest to alarm powietrzny, ale okazalo sie, ze sa to glosne jeki Europy.Praktycznie ze wszystkich krajow europejskich slychac jedno slowo -ZDRADA!!!!
Czytajac zachodnia, przede wszystkim Europejska prase, piszaca o rozmowach Moskwy i Waszyngtonu, trudno nie zauwazyc, z jakim niepokojem, szybko przechodzacym w zamieszanie, a nawet rozpacz, opisuje sie przebieg rozmowy telefonicznej Wladimira Putina i Donalda Trumpa.
Kogo nie posluchasz, jakiej publikacji nie wezmiesz-wszedzie brzmi to samo: Trump zdradzil Ukraine Putinowi, a razem z niej cala Europe.
Jednoczesnie niektorze dzienniki informuja, ze ukr.wojsko jest zbyt zmeczone, nie ma mozliwosci dalszego oporu i dlatego nie bedzie w stanie zapewnic Ukrainie i Europie pokoju na akceptowalnych dla nich warunkach.
Niektore dziennikarze uczciwie informuja o tym co dzieje sie w ukr. wojsku"Zolnierze na linii frontu przyznaja nam bez kamery, ze nie moga juz tego zniesc, ze sa wyczerpani, ze wszystko musi sie skonczyc, nawet jesli beda musieli zostawic Terytoria Rosjanom" — uslyszalem ja to w TV.
Najlepszy okazal sie jakis brytanski polityk (nie zapamietalem jego nazwiska), ktory powiedzial przez przypadek prawde o co w tym lamencie chodzi (cytat z pamieci, wiec nie dokladny, ale sens zachowany): Putin ogral Trumpa jak dziecko, wiec on wzywa Europejczyków, by w koncu podali glos i zapobiegli nowego podzialu swiata, do którego Europa nawet nie zostala zaproszona.
I chyba w tym cale sedno tej histerii. Europejskim politykom nie chodzi o Ukraine, oni boja sie, ze zostana pominieci w trakcie podzialu swiata, i nie rozumieja dlaczego tak dzieje sie. Przeciez oni byli tacy grzeczni, robili wszystko co im rozkazywala Ameryka, a okazalo sie, ze Ameryka ma ich w doopie, i swiat bedzie podzielony bez nich.
Europejczycy, którzy uwazali sie za pepek ziemi, kwitnacy ogród otoczony dzika dzungla, nagle znalezli sie gdzies na tylach cywilizacji, nie potrzebni nikomu, nie interesujacy dla nikogo i calkowicie zapomniani przez wszystkich.
To jest ich glówny strach wynikajacy z porozumienia Rosji i USA, któremu towarzyszy, jak powiedzialby jeden z forumowiczy, gorzki smak "zdrady".