Dodaj do ulubionych

Gdzie na studia?

05.06.25, 09:22
Marzeniem wielu mlodych jest studiowac na dobrym uniwerku. W Europie Oxford czy Cambridge maja dobra reputacje. W Stanach znany jest Harvard, ktory ma wiele prywatnych dotacji i dysponuje majatkiem 53 mld US$.

Za mlodu jest sie na ogol idealista i chce sie widziec swiat rownosci bez skazy. I to denerwuje takie czy inne wladze. Europa przezyla rewolucje studencka pod koniec lat 60-tych. Obecnie amerykanski prezydent zadeklarowal wojne Harvardowi i nie bedzie udzieli wiz studentom z zagranicy chcacym tam studiowac.

Czy atak prezydenta na nowych studentow jest w interesie Stanow? Troche trudno to zrozumiec...

PF
Obserwuj wątek
    • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 09:25
      polski_francuz napisał:

      > Marzeniem wielu mlodych jest studiowac na dobrym uniwerku. W Europie Oxford czy
      > Cambridge maja dobra reputacje. W Stanach znany jest Harvard, ktory ma wiele p
      > rywatnych dotacji i dysponuje majatkiem 53 mld US$.


      A moze ten Harvard to wyjsnilbyc o jakie studia chodzi? Ze tam tak fajnie?
      1. Laborfachar jak socjologie psychologie politologie
      2. Mat-Fiz i inzynierowanie?
      • polski_francuz Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 10:26
        jorl11 napisał:


        "A moze ten Harvard to wyjsnilbys o jakie studia chodzi? Ze tam tak fajnie? 1. Die Fächer wie socjologie psychologie politologie 2. Mat-Fiz i inzynierowanie?"


        Od African and African American Studies do alfabetycznie (cos dla Ciebie:)) Women, Gender and Sexuality. Zerknij sam na program.

        PF
    • stefan4 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 10:56
      polski_francuz:
      > Czy atak prezydenta na nowych studentow jest w interesie Stanow?

      A czy cokolwiek innego, co ten prezydent zrobił, jest w interesie Stanów?
      - Stefan
      • szwampuch58 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 11:00
        Stanow na 100 % nie ale super bogatych bucow amerykanskich owszem
      • polski_francuz Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 11:05
        stefan4 napisał:


        " A czy cokolwiek innego, co ten prezydent zrobił, jest w interesie Stanów?"


        Wybrali go na druga kadencje. Cos w tym musi byc, czego moze niezbyt z daleka rozumiemy. Co?

        PF
        • stefan4 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 11:47
          polski_francuz:
          > Wybrali go na druga kadencje. Cos w tym musi byc, czego moze niezbyt z daleka rozumiemy. Co?

          W XIX wieku niejaki Fiodor Tiutczew napisał o Rosji:
              Умом Россию не понять,
              Аршином общим не измерить:
              У ней особенная стать —
              В Россию можно только верить.

          Dzisiaj ten wierszyk świetnie stosuje się do USA: rozumem nie pojmiesz, możesz tylko wierzyć...

          Na rozum, to jednoczesna walka ekonomiczna ze wszystkimi sojusznikami na całym świecie, wraz z rozkładaniem czerwonego dywanu przed tradycyjnymi wrogami, żadnego sensu dla USA nie ma. Ale zyskuje głosy — nie te głosy, które pochodzą z głów, tylko te z wątrób i innych części ciał Usawców.

          Dawniej uważano, że polityka jest racjonalna, a wyborców się zdobywa, rozsądnie przemawiając do ich dobrze rozumianego interesu. Ten pogląd jest już całkiem passé . Od pewnego czasu prezydentem USA zostaje ten, kto uścisnął więcej dłoni w trakcie kampanii; a obecnie raczej ten, kto bardziej gromko i niewstrzemięźliwie zamieszcza memy na tiktokach i iksach. Żaden wspaniały traktat na temat polityki czy ekonomii nie ma szansy przeciwko memom i niedorzecznym obelgom rozbudzającym emocje.

          - Stefan
          • polski_francuz Czyja wina? 05.06.25, 14:35
            stefan4 napisał:

            " Od pewnego czasu prezydentem USA zostaje ten, kto uścisnął więcej dłoni w trakcie kampanii; a obecnie raczej ten, kto bardziej gromko i niewstrzemięźliwie zamieszcza memy na tiktokach i iksach. Żaden wspaniały traktat na temat polityki czy ekonomii nie ma szansy przeciwko memom i niedorzecznym obelgom wzbudzającym emocje."

            Winny smartfon i dodajmy, ze to zlodziejaszek czasu 🤔

            PF
            • stefan4 Re: Czyja wina? 05.06.25, 15:44
              polski_francuz:
              > Winny smartfon i dodajmy, ze to zlodziejaszek czasu 🤔

              Smartfon to tylko narzędzie.

              Winne są m.in. systemy edukacyjne nie przykładające należytej wagi do kształcenia krytycznego podejścia do interśmiecia i innych źródeł sensacji. Człowiek, na którego dziennie wali się więcej informacji niż otrzymywał jaskiniowiec przez całe życie, nie ma czasu, żeby je wszystkie starannie przemyśleć i musi kierować się intuicją/instynktem/emocją czy innym pospiesznym łykaniem.

              I umiejętność takiego łykania dorosły człowiek powinien mieć właściwie ukształtowaną. Ale nie ma. Kiedy niechcący postawi krzywo nogę, to potrafi bez udziału świadomości rozluźnić jedne mięśnie a napiąć inne tak, żeby dalej iść. Ale jeśli dostaje krzywą informację, to jest względem niej bezradny jak niemowlak. Nie umie (albo nie ma czasu) starannie ją zanalizować, a nie ma wykształconego instynktu odróżniania pereł od plew. Więc idzie za tym, co mu wpoili specjaliści od komunikacji podprogowej.

              - Stefan
              • borrrka Dodaj niezbędne umiejętności 05.06.25, 15:57
                Nasi, powiedzmy dziadkowie, umieli włączyć światlo i telewizor.
                My już musimy Windowsa instalować.
                Co dalej?
              • felusiak1 Re: Czyja wina? 05.06.25, 18:46
                Harvard ma 20 tysiecy studentów i 3 tysiace nauczycieli. Interesu pilnuje 11 tysiecy sdministratorów. W Ameryce nie ma lepszej fuchy niż administrator w szkole albo na uczelni.
                Trzeba mieć wtyki aby sie załapać.
                • polski_francuz Adminsitratorzy 05.06.25, 19:07
                  felusiak1 napisał:

                  " Harvard ma 20 tysiecy studentów i 3 tysiace nauczycieli. Interesu pilnuje 11 tysiecy administratorów. W Ameryce nie ma lepszej fuchy niż administrator w szkole albo na uczelni. Trzeba mieć wtyki aby sie załapać. "


                  Zgaduje, ze administratorem sie zostaje jak sie zainwestuje w uniwerek. Stad te 53 mld US$ majatku na Harvardzie?

                  PF
                  • bmc3i Re: Adminsitratorzy 05.06.25, 20:22
                    polski_francuz napisał:

                    > felusiak1 napisał:
                    >
                    > " Harvard ma 20 tysiecy studentów i 3 tysiace nauczycieli. Interesu pilnuje
                    > 11 tysiecy administratorów. W Ameryce nie ma lepszej fuchy niż administrator w
                    > szkole albo na uczelni. Trzeba mieć wtyki aby sie załapać. "
                    >

                    >
                    > Zgaduje, ze administratorem sie zostaje jak sie zainwestuje w uniwerek. Stad te
                    > 53 mld US$ majatku na Harvardzie?

                    Nie, można to dostac, jeśli sprawowało się wcześniej podobną funkcję w edukacji wyższej, ewentualnie skończyło się własny Administrative Fellowship Program Harwardu.

                • pijatyka Re: 11 tysiecy administratorów 07.07.25, 13:53


                  Albo coś kręcicie, felusiak, albo używacie niewłaściwego słowa, albo jedno i drugie.



          • jk2007 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:46
            stefan4 napisał:
            > Fiodor Tiutczew napisał
            В Россию можно только верить.
            > Dzisiaj ten wierszyk świetnie stosuje się do USA: rozumem nie pojmiesz, możesz tylko wierzyć...

            Puszkin nadal aktualny.
            «Освобождение Европы придет из России, ибо только там предрассудок аристократии совершенно отсутствует. В других странах верят в аристократию, одни — чтобы ее презирать, другие — чтобы ее ненавидеть, третьи — чтобы извлекать из нее выгоду, тщеславие и т. п. — В России ничего подобного. В нее не верят, вот и всё»
        • j-k wybrali go z rozpaczy... 05.06.25, 17:01
          polski_francuz napisał:
          > Wybrali go na druga kadencje. Cos w tym musi byc, czego moze niezbyt z daleka r
          > ozumiemy. Co?


          Wybrali go z rozpaczy,

          konkurentka od Demokratow Pani Harris - to przeciez kompletna rozpacz...
          • felusiak1 Re: wybrali go z rozpaczy... 05.06.25, 18:51
            Gorzej niż rozpacz. Zapaz po studiach zaczeła spać w łóżku i kariera wystrzeliła.
    • jk2007 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 11:29
      Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji twierdzi, że zatrzymała szereg pracowników uczelni wyższych, którzy we współpracy z organizacją pozarządową z Wielkiej Brytanii upowszechniali literaturę promującą agendę LGBT.
      „Ustalono w sposób wiarygodny, że przedstawiciele instytucji szkolnictwa wyższego z obwodów wołgogradzkiego, nowosybirskiego, czelabińskiego i tomskiego, na polecenie funkcjonariuszy zagranicznej organizacji pozarządowej, rozpowszechniali na uniwersytetach materiały informacyjne i podręczniki promujące wsparcie dla mniejszości seksualnych i wartości LGBT” – można przeczytać w oświadczeniu FSB.

      Służba uznała to za działalność wywiadowczą i wywrotową na rzecz niepożądanej fundacji, która szkodzi bezpieczeństwu Rosji. Według FSB Fundacja Oxford Russia, korzystając ze swoich kontaktów, starała się uzyskać informacje o tym, jak rozwija się wewnętrzna sytuacja polityczna i społeczno-ekonomiczna w kraju w kontekście wojny na Ukrainie.
      • boavista4 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 13:35
        Czy Pefcia jest absolwentem Harwardu? Czy zna ten wiersz?

        There once was a hermit named Dave

        Who kept a dead whore in his cave.

        He said, “I admit,

        I’m a bit of a shit.

        But think of the money I save.”

        This one is my own invention, though I blush to admit it.

        A young whore from the Isle of Wight

        Had a cunt either stretchy or tight

        She had for her clients

        Both pygmies and giants

        And she always fit each one just right


        • polski_francuz Czyja wina? 05.06.25, 14:26
          boavista4 napisał(a):

          " Czy Pefcia jest absolwentem Harwardu? ..."

          Pef chcial do Stanow ale cia sie sprzeciwila 🤥

          PF
          • stefan4 Re: Czyja wina? 05.06.25, 15:17
            polski_francuz:
            > Pef chcial do Stanow ale cia sie sprzeciwila 🤥

            Opuściłeś literkę. Pewnie to CIA się sprzeCIAwiła, prawda? Bo w CIA mają bardzo CIAsne móżdżki.

            Czy takie stwierdzenie Cię poCIAsza?

            - Stefan
            • polski_francuz Re: Czyja wina? 05.06.25, 15:21
              stefan4 napisał:


              "Czy takie stwierdzenie Cię poCIAsza?"

              Zaslugujesz na CIAcho za te poprawki:)

              PF
              • boavista4 Re: Czyja wina? 05.06.25, 16:08
                co tam Pedcia, wazny jest Karolek, Harwardu ni ma , ale cus potrafi!
                KORWIN-MIKKE: LICZĘ, ŻE NAWROCKI BĘDZIE UMIAŁ DAĆ W MORDĘ!
      • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 18:30
        jk2007 napisał:

        > Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji twierdzi, że zatrzymała szereg pracownikó
        > w uczelni wyższych, którzy we współpracy z organizacją pozarządową z Wielkiej B
        > rytanii upowszechniali literaturę promującą agendę LGBT.

        I co się stało z tą literaturą i rozpowszechniającymi ją? Zostali spaleni na stosach?
        • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 20:25
          bmc3i napisał:

          > jk2007 napisał:
          >
          > > Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji twierdzi, że zatrzymała szereg prac
          > ownikó
          > > w uczelni wyższych, którzy we współpracy z organizacją pozarządową z Wiel
          > kiej B
          > > rytanii upowszechniali literaturę promującą agendę LGBT.

          > I co się stało z tą literaturą i rozpowszechniającymi ją? Zostali spaleni na st
          > osach?


          To samo co bylo z moimi postami do niedawna. byla kasowane aby inni nie mogli ich przeczytac
          • j-k Jörl, a teraz moga i maja sie z czego posmiac. 05.06.25, 20:30
            jorl11 napisał:
            > To samo co bylo z moimi postami do niedawna. byla kasowane aby inni nie mogli ich przeczytac


            a teraz moga i maja sie z czego posmiac.

            pizdzij wiecej.
            • jorl11 Re: Jörl, a teraz moga i maja sie z czego posmiac 05.06.25, 20:31
              j-k napisał:

              > jorl11 napisał:
              > > To samo co bylo z moimi postami do niedawna. byla kasowane aby inni nie m
              > ogli ich przeczytac
              >
              >
              > a teraz moga i maja sie z czego posmiac.


              Coz pozostalo tobie palancie jak sie smiac. Przez lzy.
              • j-k Jörl i teraz nadal moga i maja sie z czego posmiac 05.06.25, 22:14
                jorl11 napisac chciał:
                > Coz pozostalo tobie Wielce Szanowny Panie Doctorze - jak sie smiac. Przez lzy.


                chyba tobie . Jörl, ty bekotko post-berlinska

                Merz wraca z Waszyngtonu - z NICZYM.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                • jorl11 Re: Jörl i teraz nadal moga i maja sie z czego po 05.06.25, 23:06
                  j-k napisał:

                  > jorl11 napisac chciał:
                  > > Coz pozostalo tobie Wielce Szanowny Panie Doctorze - jak sie smiac. Przez
                  > lzy.
                  >
                  >
                  > chyba tobie . Jörl, ty bekotko post-berlinska
                  >
                  > Merz wraca z Waszyngtonu - z NICZYM.


                  A z czym mial wracac?

                  Cla? Oczywiscie USA niech nakladaja, ja jestem ZA. Trump tez

                  Przestana netto pieniadze plynac do USA z Niemiec? Jestem ZA, Trump tez

                  USA nie chce Ukrainie pomagac dalej? jestem ZA. Trump (chyba) tez

                  USA/Trump chce abysmy kupowali w USA bronie? jestem PRZECIW. Mamy sie zbroic w Niemczech ale w nasza u nas opracowana bron.

                  Bron jadrowa wlasna w Niemczech Jestem ZA, Trump przeciew
          • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 21:45
            jorl11 napisał:

            > bmc3i napisał:

            > > jk2007 napisał:

            > > > Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji twierdzi, że zatrzymała szere
            > g prac
            > > ownikó
            > > > w uczelni wyższych, którzy we współpracy z organizacją pozarządową
            > z Wiel
            > > kiej B
            > > > rytanii upowszechniali literaturę promującą agendę LGBT.
            >
            > > I co się stało z tą literaturą i rozpowszechniającymi ją? Zostali spaleni
            > na st
            > > osach?

            > To samo co bylo z moimi postami do niedawna. byla kasowane aby inni nie mogli i
            > ch przeczytac

            Widzisz, brak wykształcenia humanistycznego ujemnie odbija się na Twoich zdolnościach rozumienia aluzji i ironii.
            • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 21:58
              bmc3i napisał:


              > Widzisz, brak wykształcenia humanistycznego ujemnie odbija się na Twoich zdolno
              > ściach rozumienia aluzji i ironii.


              Nic mi sie ujemnie nie odbija
              • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:19
                jorl11 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > > Widzisz, brak wykształcenia humanistycznego ujemnie odbija się na Twoich
                > zdolno
                > > ściach rozumienia aluzji i ironii.
                >
                >
                > Nic mi sie ujemnie nie odbija

                Możesz mieć dowolną opinię na swój temat, ale ujawniłeś w tym przypadku zrozumienia aluzji.
      • pijatyka Re: Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji 11.08.25, 13:52


        W dupie mamy, kacapski matołku, i ciebie, i Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji


    • felusiak1 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 18:32
      Uniwersytety przestały dawać wiedzę i stały się instytucjami wydajacymi dyplomy.
      Te dyplomy otwierają drzwi do kariery. Bez dyplomu te drzwi są zamkniete.
      A efekty dyplomowania widać golym okiem. Wszystko naokolo sypie się w efekcie decyzji dyplomantów.
      • polski_francuz Wiedza a uniwerek 05.06.25, 19:03
        felusiak1 napisał:

        " Uniwersytety przestały dawać wiedzę i stały się instytucjami wydajacymi dyplomy"


        Interesujaca uwaga. Sluszne jest to, ze obecnie wiedze ma sie z ksiazek z internetu, gdzie wiele wykladow uniwersytecknich jest dostepne. Nawet wyklady sa bardzo czesto podpierane prezentacjami na PowerPoincie. Klasyczne tablice sa uzywana okazyjnie.

        Ale, jest tez duzo ale. Na wyklady trzeba chodzic i egzaminy jeszcze istnieja i pisemne i oralne. W tym sensie forma sie zmienila ale zasady pozostaly bez wielu zmian.

        PF
        • boomerang Re: Wiedza a uniwerek 05.06.25, 23:33
          > Nawet wyklady sa bardzo czesto podpierane prezentacjami na PowerPoincie.

          Tym PowerPointem to wykładowcy robią studentom wodę z mózgu, bo nie dają im czasu na myślenie, tak jak dawały klasyczne tablice.
      • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 20:24
        felusiak1 napisał:

        > Uniwersytety przestały dawać wiedzę i stały się instytucjami wydajacymi dyplomy
        > .
        > Te dyplomy otwierają drzwi do kariery. Bez dyplomu te drzwi są zamkniete.
        > A efekty dyplomowania widać golym okiem. Wszystko naokolo sypie się w efekcie d
        > ecyzji dyplomantów.

        A cztery czy pięć lat temu pisałeś, ze w Ameryce nie liczy sie papier lecz umiejętności, i z ulicy można być zatrudnionym.
        • j-k lata plyna :) 05.06.25, 20:34
          bmc3i napisał:
          > A cztery czy pięć lat temu pisałeś, ze w Ameryce nie liczy sie papier lecz umie
          > jętności, i z ulicy można być zatrudnionym.


          Lata plyna, Ameryka sie starzeje i normalnieje...

          - Liczy sie i jedno i drugie.

          Syn - bedacy na praktyce w USA, po skonczeniu praktyki rozejrzal sie za praca, a skonczyl jeden z dobrych Universytetow Europejskich

          - sam dyplom otwieral mu drzwi do. rozmowy kwalifikacyjnej...
          • bmc3i Re: lata plyna :) 05.06.25, 21:42
            j-k napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > A cztery czy pięć lat temu pisałeś, ze w Ameryce nie liczy sie papier lec
            > z umie
            > > jętności, i z ulicy można być zatrudnionym.
            >
            >
            > Lata plyna, Ameryka sie starzeje i normalnieje...
            >
            > - Liczy sie i jedno i drugie.
            >
            > Syn - bedacy na praktyce w USA, po skonczeniu praktyki rozejrzal sie za praca,
            > a skonczyl jeden z dobrych Universytetow Europejskich


            Amerykańskie uniwersytety są skur.syńsko drogie. Za to kadra naukowa na dobrych uniwerkach europejskich, zarabia więcej niż odpowiednio w USA.
        • felusiak1 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 20:37
          To było 40 lat temu. Mój kolega inżynier był naczelnym dyrektorem budowy elektrowni, wielu elektrowni bez nostryfikacji. Sprawdzili jego umiejetności i zatrudnili. Dzisia to byloby niemożliwe.
          Ty chłopczyku za krotko tu jesteś. Ameryka 1985 i 2025 to dwie rozne Ameryki.
          • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 21:39
            felusiak1 napisał:

            > To było 40 lat temu. Mój kolega inżynier był naczelnym dyrektorem budowy elektr
            > owni, wielu elektrowni bez nostryfikacji. Sprawdzili jego umiejetności i zatrud
            > nili. Dzisia to byloby niemożliwe.
            > Ty chłopczyku za krotko tu jesteś. Ameryka 1985 i 2025 to dwie rozne Ameryki.

            A może Ty za długo. Wejdź na stronę Tesli czy wielu innych firm, gdzie jako warunek formalny aby s w ogóle mógł złożyć aplikację na wiele stanowisk, podawany jest PhD. Doktorat.
            • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 22:01
              bmc3i napisał:


              > A może Ty za długo. Wejdź na stronę Tesli czy wielu innych firm, gdzie jako war
              > unek formalny aby s w ogóle mógł złożyć aplikację na wiele stanowisk, podawany
              > jest PhD. Doktorat.

              Mowa o stanowiskach technicznych zeby bylo jasne.
              A wiec kiedys podales link do tego Muskowego Space. Przejrzalem i najczesciej byly bachelorsy potrzebne. A nawet bez. Do rakiet kosmicznych
              • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:16
                jorl11 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > > A może Ty za długo. Wejdź na stronę Tesli czy wielu innych firm, gdzie ja
                > ko war
                > > unek formalny aby s w ogóle mógł złożyć aplikację na wiele stanowisk, pod
                > awany
                > > jest PhD. Doktorat.
                >
                > Mowa o stanowiskach technicznych zeby bylo jasne.
                > A wiec kiedys podales link do tego Muskowego Space. Przejrzalem i najczesciej b
                > yly bachelorsy potrzebne. A nawet bez. Do rakiet kosmicznych


                Jasne że najczęściej. Nie na każde stanowisko potrzebna jest umiejętność prowadzenia prac badawczych.
          • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 22:07
            felusiak1 napisał:

            > To było 40 lat temu. Mój kolega inżynier był naczelnym dyrektorem budowy elektr
            > owni, wielu elektrowni bez nostryfikacji. Sprawdzili jego umiejetności i zatrud
            > nili. Dzisia to byloby niemożliwe.
            > Ty chłopczyku za krotko tu jesteś. Ameryka 1985 i 2025 to dwie rozne Ameryki.

            ja w Niemczech co prawda mialem urzedowo uznany dypl inzyniera, musialem index przetlumaczony na niemiecki urzedowi dac itd ale jak szukalem pracy nie chcieli go widziec. Mowie o kapitalistycznych firmach. jak byloby w panstwowych bo i takie bywaja to nie wiem.

            Ale musialem udowodnic ze umiem konstruowac elektronike i to szybko musialem pokazac. Tu nie bylo zartow.
            Z tym ze bez wiedzy teoretycznej ze studiow, bez matematyki i fizyki ze studiow to nie bylbym szefem moich inzynierow Niemcow. Bo zdarzaly sie problemy gdzie calkowaniem, rownanimi rozniczkowymi je rozwiazywalem a moi chlocy juz byli w tym gorsi.

            Aby dobrze pracowac w moim zawodzie trzeba te teorie ze studiow elektroniki w moim przypadku naprawde dosc umiec albo sie jest jakim takim slabym kosntruktorem. I tacy sa potrebni, robia tez potrzebne ale prostsze rzeczy i zarabiaja malo cale zycie i sa podwladnymi.
          • j-k istotnie tak. 05.06.25, 23:05
            felusiak1 napisał:
            > Ty chłopczyku za krotko tu jesteś.
            Ameryka 1985 i 2025 to dwie rozne Ameryki.


            istotnie tak.

            pisalem o tym powyzej.

            Ameryka, dojrzala, "zestarzala sie"

            i zblizyla sie do wartosci europejskich - ergo: szanowania wlasnej tradycji.
      • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 20:31
        felusiak1 napisał:

        > Uniwersytety przestały dawać wiedzę i stały się instytucjami wydajacymi dyplomy
        > .
        > Te dyplomy otwierają drzwi do kariery. Bez dyplomu te drzwi są zamkniete.
        > A efekty dyplomowania widać golym okiem. Wszystko naokolo sypie się w efekcie d
        > ecyzji dyplomantów.


        Powaznie? Jak ja przepytywalem kandydata na kostruktora elektroniki do mnie to sprawdzalem jego stopnie z przedimiow ze studiow, pytalem go np. o jego pracy dyplompwej aby mi opowiedzia co zrobil, jak i dlaczego, a jak go zakwalifikowalem i zaczal u mnie pracowac to przegladalem sie jak umie z tych studiow. Oczywiscie mowie o elektronica, inzynierowaniu i o Niemczech

        Ty widze f1 masz goowniane studia za soba w PRLu, ekonomie socjalizmu nic z tego i tak nie umiesz zreszta i nie potrzebowales umiec cos z tego do swojej pracy w USA jako robol wiec pizdzisz.

        Oczywiscie mowi o kierunkach Mat-Fiz czyli tez inzynierskich, ta reszta to mnie malo obchodzi
        • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:33
          Acha, oczywiscie mowie o absolwentach, swiezo po studiach. Bo tylko takich w tych 35 latach jak tam pracowalem zatrudnialismy do mnie na elektronika. Z praktykami to sie inaczej rozmawia, o czyms innym.

          ja to bylem co innego, mnie nikt nie przepytywal co umiem tak naprawde nie bylo takiego ktory moglby to zrobic. No i mialem 10 lat praktyke w PRLu co napisalem i najpierw uwierzyli. I sie nie zawiedli

          Jedyne co mnie zapytal ten od kadr, ale wazny w firmie, czy sie zgadzam na 2700DM/miesiac. To byl 1982r.

          Bo powiedzial ze przychodza chetni ale jak sie dowiaduja tylko tyle placa to odmawiaja.
          A ja nie odmowilem oczywiscie. Po 3 miesiacach mialem juz 300DM po prawie roku, jak jedno duze urzadzenie skonstruowalem i klient byl zadowolony dostalem prawie 1000DM wiecej. I tak poszlo

          Mnie zaraz przetestowali klienci. Jak moje urzadzenia funkcjonuja. Czy prawidlowo. Klient to najwazniejsza instancja
    • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 22:27
      polski_francuz napisał:

      > jorl11 napisał:
      >
      >
      > "A moze ten Harvard to wyjsnilbys o jakie studia chodzi? Ze tam tak fajnie?
      > 1. Die Fächer wie socjologie psychologie politologie 2. Mat-Fiz i inzynierowani
      > e?"
      >

      >
      > Od African and African American Studies do alfabetycznie (cos dla Ciebie
      > :)) Women, Gender and Sexuality. Zerknij sam na program.
      >


      Spojrzalem i sie zalamalem. Przytlaczajaca wiekszosc to laberfach, byle co. Tylko kilka mat fiz chem i inzynierowanie.

      Fakt dobrze byloby wiedziec ili studentow na jakch wydzialach jest, moze na tych goownianych jest malo w stosunku do mat/fiz to wtedy juz lepiej z tym Harvardem alle mysle ze nie.



      Ale oczywscie system amerykanski bachelors i master. Jak w Niemczech przed chyba 30 laty ten system wprowadzono to sie wqrwialem jak mialem takich mlodzikow na rozmowach. Kiedys w Niemczech bylo 2 rodzaje inzynierow. Taki po Hochsch i Fachhoch (?) ten pierwszy odpowiadal naszemu polskiemu dpl inz na dziennych ten drugi to byl uproszczony coj jak po wieczorowkach w Polsce.

      Moj argument przeciw bachelors byl ze bachelors mial jakby wszystkie przedmioty te teoretyczne bo o te chodzi, tylko tych mozna sie na studiach nauczyc potem juz nie, a ze byl krocej wiec bylo po lebkach. Np. matematyka byly twierdzenia, na Politechnice byly dowody tych twierdzen, to bylo zawsze najtrudniejsze ale tak naprawde niepotrzebne aby matematyke uzywac. Dawaly za to umiejetnsc rozwiazywania trudnych problemow i to bylo cenne na przyszlosc. bachelors tego sie nie uczyli a przeciez na master do tego juz nie wracali. Czyli nigdy sie tego nie uczyli. Kiedys w Niemczech na tych Hochsch byly dowody na tych FH juz nie i OK.
      Po studiach bach/master nigdy zaden juz sie tego nie uczyl.
      Nie mowie ze wszystkim bylo to potrzebne te dowody sie uczyc ale te 10..20% sie nauczylo i bylo elita. Tzn moglo byc elita bo sa inne tez warunki do spelnienie.

      Slyszalem ze w Rosji po rozdziale z Zachodemw 2022 tez te bach/master likwiduja i wracaja do tego co bylo. I slusznie.

      Dodam ze nie harvard jest potrzebyn a dobrze sie uczyc wszystko jedno gdzie. Bo jest ogromna roznica pomiedzy takim z trojkami a takim duzo lepszym. I to zalezy od studenta a nie od Universitetu.
      • bmc3i Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:14
        jorl11 napisał:


        > Ale oczywscie system amerykanski bachelors i master.


        To się nazywa system boloński (Bolonia - Włochy) a nie amerykański


        Jak w Niemczech przed chyb
        > a 30 laty ten system wprowadzono
        • jorl11 Re: Gdzie na studia? 05.06.25, 23:25
          bmc3i napisał:


          > To się nazywa system boloński (Bolonia - Włochy) a nie amerykański




          nazwa niewazna, bachelors/master mieliscie w USA napewno juz przed 2WS swiatowa na umiwersytetach. W Niemczech wprowadzono gdzies 30 lat temu, przedtem byl inni.
    • engine8t Re: Gdzie na studia? 06.06.25, 23:55
      Jak to gdzie? Do Wroclawia np

      A tu masz naszego kolege i jego teorie Ciemnego Oswiecenia oraz nieprzypadkowa misje Nawrockiego.
      youtu.be/9XviS7jCp5k
      • boavista4 Re: Gdzie na studia? 07.06.25, 00:02
        Panie , panie , najlepsza szkola jest tajna, nikt o niej nie wie , i znajduje sie w Pcimiu. Tam studiuja najlepsi ekonomisci swiata i najlepsi politycy.
        • pijatyka Re: najlepsza szkola w Pcimiu 16.08.25, 16:41


          Collegium Tumanum


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka