borrrka 15.08.25, 11:22 Mój zstępny-zstępny już ją wymachuje ku pamięci pra-pradziadka. Wieczorem odprawimy panichidę za dusze sześciu rabów bożych, których Dziadek był zatłukł pod Warszawką. Szablą model 1918. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borrrka Dla mniej lotnych 15.08.25, 11:59 Dziś rocznica Cudu nad Wisłą i Dzień Wojska Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Dla mniej lotnych 15.08.25, 12:18 borrrka: > Dziś rocznica Cudu nad Wisłą i Dzień Wojska Polskiego. Nie sposób zapomnieć o tym nieszczęściu. Przecież merdia od rana o niczym innym nie bębnią. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
petronella.kozlowska Re: Dla mniej lotnych 15.08.25, 12:46 stefan4 napisał: > Nie sposób zapomnieć o tym nieszczęściu. > - Stefan Marzysz o pacyfikacjach bolszewickich? Jesteś po prostu durniem. Odpowiedz Link Zgłoś
marecky81 Re: Dla mniej lotnych 15.08.25, 13:04 Na Kremlu nazywają takich pożytecznymi idiotami. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Parademarsch 15.08.25, 13:46 marecky81: > Na Kremlu nazywają takich pożytecznymi idiotami. Naprawdę? Nie jestem tak dobrze jak Ty obyty w terminologii kremlowskiej. A jak tam nazywają takich, którzy organizują kosztowne parady na cześć czegoś tam sprzed ponad wieku? Parady, zatruwające środowisko i życie ludziom, po to, żeby zasłonić liczne niedostatki współczesności. Wiesz, w Kwiatach polskich Tuwima jest taki opis parady pruskich szwejów w Łodzi w 1916: ,,Przed Grand Hotelem w mieście Łodzi Z trzaskiem parademarsz odchodzi. Brodaty landszturm, w lewo łby, A karną linią za feldfeblem Wyrzuca sztywno i uparcie Podkute stopy. Trzeszczy werblem Grzmot pruskich bębnów. A na warcie, Wpatrzone w marsz jak wierne psy, Giętkie lejtnanty, adiutanty: Czerwony kołnierz, monokl, trzcinka, Cienka jak ostry gwizd piszczałek: "Za Ren, za Ren, niemiecki Ren", I gość dostojny - feldmarszałek, Szkarłatno-siwy Mackensen.'' Bohaterem jest młody człowiek, który normalnie umówił się z dziewczyną w kawiarni po drugiej stronie ulicy i nie może przejść, bo ulica zawalona jest żołdactwem. Lezą, i lezą, a on czeka... W końcu nie bacząc na nic wpada w pruski uporządkowany szyk, rozpycha mundurowców, niszczy porządek i przedziera się na drugą stronę ulicy, do upragnionej kawiarni. Lecą za nim przekleństwa najeźdźców — ale co tam, udało się... Minęło ponad 100 lat, świat się zmienił, wojsko się zmieniło... ale nadal szwejstwo paraliżuje miasta swoimi paradami, a młodzi ludzie nadal spotykają się w kawiarniach. I dzisiaj ten gościu nie miałby szansy. Biegnąc i skacząc nie roztrąci szyku jakichś szczołgów, czy chała-ubić, ani bzdronów zaśmiecających niebo nad miastem. Pruska armia w 1916, wyczyniając swoje bezsensowne głupoty, mniej przeszkadzała normalnym ludziom, niż szacowne i patriotyczne Wojsko Polskie. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: Parademarsch 15.08.25, 15:14 A ty w ogóle łapiesz różnicę między defiladą wojska niepodległego państwa a jakąś paradą pruskich szwejów w okupowanym kraju ?... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Parademarsch 15.08.25, 15:29 pijatyka: > A ty w ogóle łapiesz różnicę między defiladą wojska niepodległego państwa a jakąś > paradą pruskich szwejów w okupowanym kraju ?... Gdyby to wojsko chciało dobrze dla nas, to by siedziało na poligonach i tam ćwiczyło swoje cnoty mundurowe. Jeśli brutalnie wdziera się w życie miasta ze swoim hukiem, spalinami, smrodem i zakazami ruchu, to normalnego człowieka redukuje do obywatela drugiej kategorii w okupowanym kraju. A Ty nie jesteś na tyle normalna, żeby to czuć? Radujesz się patriotycznie, kiedy premier i minister głoszą swoje pompatyczne tromtadracje, psy chowają się po kątach, a ptaki dostają zawału serca? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
petronella.kozlowska stefan4 napisał: 15.08.25, 15:59 Jeszcze większym przygłupem niż ty był vermieter † Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Intencja jest jasna 15.08.25, 23:52 Społeczeństwo musi akceptować duże wyrzeczenia, związane ze zbrojeniami. I o to chodzi organizatorom defilad. Sposób może trochę naiwny, ale bardzo skuteczny. Jako Naród nie składamy się wyłącznie z politologów i generałów broni. Takie chwyty są niezbędne. A zresztą ... ja, jak Radek Sikorki kocham Wojsko! Odpowiedz Link Zgłoś
j0rl.1 Re: Szabla ułańska model 1918 15.08.25, 19:21 borrrka napisał: > Mój zstępny-zstępny już ją wymachuje ku pamięci pra-pradziadka. > Wieczorem odprawimy panichidę za dusze sześciu rabów bożych, których Dziadek by > ł zatłukł pod Warszawką. > Szablą model 1918. To sie modl za jego klamstwa bo i to jest grzechem. Klamac tych zwyciezonych. dawali premie za to? Tak? To masz wyjsnienie dlaczego naklamal On taki jak ty borrka, kongresowkowy/kresowy klamca. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Szabla ułańska model 1918 16.08.25, 03:02 J.Orłowie, musisz się wreszcie jakoś pogodzić z faktem że twój przodek słusznie zginął pod Warszawą. Odpowiedz Link Zgłoś
boomerang Re: Szabla ułańska model 1918 16.08.25, 02:48 > Wieczorem odprawimy panichidę za dusze sześciu rabów bożych, których Dziadek był zatłukł pod Warszawką. Requiem dla 6 kacapów? Odpowiedz Link Zgłoś
borrrka Jest haczyk 16.08.25, 08:23 Dziadek zawsze opowiadał o pięciu, których był pewien - co do szóstego miał wątpliwości. W szarży ułańskiej wszystko dzieje się bardzo szybko. Więc nie wiem, jak liczyć, bo też nie chcę skrzywdzić szóstego czerwonoarmisty. Na wszelki wypadek panichida za sześciu! Odpowiedz Link Zgłoś