stefan4
25.03.26, 09:41
Trump oferuje Iranowi pokój. I twierdzi, że z Iranem negocjuje, a póki co na tydzień wstrzymuje się z mordowaniem Irańczyków. Co się stało?!
Otóż w drodze do Zatoki Perskiej są oddzialy usawskich zakapiorów na dwóch okrętach wojennych. Im są bliżej celu podróży, tym łatwiej jest Iranowi te okręty zatopić. Ale tygodniowe zawieszenie broni jest akurat tym, czego potrzeba, żeby wojacy wylądowali i na tyle rozproszyli, żeby jedna bomba zabierała na tamten świat tylko jednego z nich. I wtedy można będzie rozpocząć rzeź na większą skalę, nawet nie zrywając oficjalnie zawieszenia broni, bo po co.
Tego podstępu sam Trump nie mógł sam wymyślić; i nie mógł mu go podszepnąć żaden kumpel z handlu nieruchomościami. Rubio? — to już bardziej prawdopodobne.
A Irańczycy uparcie twierdzą, że żadne negocjacje się nie toczą i że negocjować nie zamierzają. Powody są jasne: skoro USA z Izraelem już dwukrotnie (w czerwcu 2025 i w lutym 2026) napadły na Iran w trakcie prowadzonych rozmów, to nie ma powodu, żeby ich pokojowym intencjom zaufać po raz trzeci.
- Stefan