polski_francuz
16.09.26, 09:36
Ceny paliw samochodowych ida w gore. We Francji benzyna alkoholizowana E10 kosztuje juz ponad 2,1 €/litr ale tu i tam kosztuje juz wiecej.
Powoli zaczyna byc mniej samochodow na drogach. Pewnie towary zaczna niezadlugo drozec i inflacja zawita na europejskie progi. Co robic? Moze kupic elektryka? Ale ladowanie troche dlugo trwa. Pewnie trzeba bedzie wrocic do komunikacji miejskiej, a na wsi przesiasc sie na konie i na bryczki.
Mam ochote, jak to Francuz, wskazac winnego, ale malo to pomoze. I, poza tym, winny chyba juz skapowal, ze popelnil glupote.
Jakie inne skutki drozyzny paliw widzicie jeszcze?
PF