Dodaj do ulubionych

Agent Orange to nie była broń chemiczna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 14:17
Zycze szanownemu panu doktorowi spozycie kilku(set) gramow AO a potem mowienie
glupot o broni chemicznej. Czytalem o kobiecie ktora sie zatrula czysta woda
(wypila za duzo jednego dnia, bo chyba z 10 litrow i szlag trafil
elektrolity), a wiec wszystko jest szkodliwe (czyt. jest potencjalna bronia
chemiczna) w odpowiedniej dawce. W Oswieciumu ludzi truto trutka (gazem)
wymyslona na szczury (Zyklon-B) - ciekawe czy tez mowili ze "pogloski o
Zyklonie-B jako broni chemicznej sa przesadzone".
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Agent Orange to nie była broń chemiczna IP: *.adlex.com 20.12.04, 14:31
      Człowieku, czytaj dokładnie, nim zaczniesz bluzgać. Jest napisane, że przesadą jest mówienie o broni biologicznej, i słusznie, bo agent orange nie było bronią biologiczną, ale chemiczną.
      • Gość: szymek A może Ty raczyłbyś dokładniej czytać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 14:52
        Na początek przeczytaj tytuł.
        Natomiast to, że pan doktór nie potrafi czytać, przynajmniej GW, to inna
        sprawa. Wystarczy zajrzeć do wydania z 17 grudnia, gdzie jest mowa o broni
        CHEMICZNEJ, a nie biologicznej. Z kim więc pan doktór polemizuje? Zrobić
        doktorat i nie potrafić czytać ze zrozumieniem, to dopiero sztuka.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Nie no oczywiscie... IP: *.bg.am.lodz.pl 20.12.04, 15:44
          Wbrew oblednym bredniom komunistycznych agentow i ich sojusznikow srodki te
          byly uzywane do niszczenia dzungli w ktorej ukrywaly sie jednostki
          komunistyczne a nie do niszczenia ludzi bo w gestej dzungli nikt nie
          mieszka.Szczegolnie w kluczowych miejscach maskowania i przerzutu broni
          sowieckiej glownie ciezkiej.Celem bylo zniszczenie roslin nie ludzi.Aby
          Amerykanie mogli dostrzec i zniszczyc ruchy komunistycznych
          agresorow.Oczywiscie nie jest to srodek sprzyjajacy zdrowiu ale przeciez
          Amerykanie nie podawli go DOUSTNIE I W DUZEJ ILOSCI ludzie przeciez nie
          chodzili nadzy gdy srodek padl na ubranie nie byl grozny.Inna rzecz na skore
          ALE I TO NIE JEST PODANIE DOUSTNE.Zabic przeciez mozna nawet nawozem sztucznym
          jesli by go sie dodalo do posilku choc przeciez w UE zywnosc jest naladowana
          tymi nawozami.
    • Gość: log Nie spierajmy sie o błache rzeczy IP: *.tor.primus.ca 20.12.04, 14:40
      Jak by na to nie patrzeć, jest to bron masowego rażenia, wymyślona i stosowana
      masowo na cywilach (jak zwykle) przez "najbardziej demokratyczny i pokojowo
      nastawiony kraj na Ziemi" - (opinia Debilju).
    • Gość: Tysprowda Agent Orange to bron oszczedzajaca zycie IP: 193.188.161.* 20.12.04, 14:47
      Agent Orange i bomby atomowe i bomby neutronowe i bomby prozniowe i bomby MOB -
      Mother of all Bushes sa agentami i bombami oszczedzajacymi zycie, powiedziane
      jest w Pismie Swietym.

      ??????????????????????????????????????

      Jak to ????????????????????????????????

      Przeciez to jest oczywiste.

      Oszczedzaja zycie tym ktorzy ich uzywaja.

      Bo jak by ich nie uzywali, mogliby sami zginac.

      A co gorsza, zanim by sami zgineli, musieliby, broniac sie, zabijac innych,
      nunie, a?.

      Wiec lepiej jest od razu zabic innych, bo to oszczedza zycie amerykansynow.

      Wniosek 1: kazda bron uzywana przez amerykansynow jest nie tylko bronia
      obronna, ale jest przede wszystkim bronia oszczedzajaca zycie.

      Wniosek 2: zabijanie przez amerykansynow to oszczedzanie zycia.
      cbdo
    • Gość: Gucio A jednak bron chemiczna! IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 20.12.04, 14:53
      > W swoich efektach, 2,4,5-T jest bronia chemiczna!

      > Setki tysiecy Wietnamczykow zmarlych przedwczesnie, lub cierpiacych do
      dzisiaj z powodu tego srodka chwastobojczego, moze to poswiadczyc!

      > No i agresorom tez sie dzieki bogu dostalo z tego powodu!
    • Gość: Nikola Piterski Re: Agent Orange to nie była broń chemiczna IP: *.127.adsl.wplus.ru 20.12.04, 15:16
      Tem "kalambur" GW z artykulem i antyartykulem i dyskusiej z powodu "Agent
      Orange" ma zamiar zaprowadzic czytelnikow jak mozna dalej od rzeczywistosi
      problemu!

      Przedtem byli aluzje, ze trujaca substancja, ktora znalazli u Juszcenko, miala
      Rosyjskie pochodzenie. Ale dzis wiadomo, ze to nie jest tak. W czasy wojny z
      Wjetnamen taka substancja, jak "Agent Orange", wykorzystawala sie amerykancami
      w dziesiatkach milionow litrow, pod wplywem ktorej okazali sie i sami
      amerykancy. Wiekszosc ich od tego zmarla.
      Wykorzystywanie na Juszczenko tej od dawna znanej sybstancji jest fiasko
      amerykanskich specsluzb
    • Gość: Nikola Piterski Re: Agent Orange to nie była broń chemiczna IP: *.127.adsl.wplus.ru 20.12.04, 15:54
      Podobne tlumaczenie znajduje sie poza granizami rozumu... Czy Pan jest
      reklamowym agentem "Agent Orange" jak spozywczego dodadku?
    • Gość: maruda To jest broń chemiczna IP: *.gdynia.mm.pl 20.12.04, 15:58
      1. Nazywanie Agent Orange bronią biologiczną to przesada. Jest to po prostu
      środek chwastobójczy, używany niegdyś i w Polsce. W Wietnamie był używany jako
      tzw. defoliant, który miał obnażyć z liści tereny opanowane przez Wietkong.

      **********************************

      To ciekawe. To na jaką cholerę zasypywano tym gównem wietnamskie lasy? Dla
      rozrywki? I dlaczego USA wycofały ten środek z masowego stosowania?

      Poniżej definicja broni chemicznej (Encyklopedia PWN):

      BOJOWE ŚRODKI TRUJĄCE, dawniej gazy bojowe lub bojowe środki chemiczne,
      substancje chem. stosowane w konfliktach zbrojnych do zabijania lub zatruwania
      ludzi, zwierząt i roślin; stanowią zasadniczy składnik broni chemicznej;
      powodują szkodliwe zanieczyszczenie powietrza, wody, gleby, sprzętu bojowego,
      budynków, dróg itp.;


      Bronią chemiczną może być prawie każda substancja, nawet zwykły ocet i sól
      kuchenna zastosowane w odpowiedniej skali, stężeniu i z odpowiednim
      przeznaczeniem - wszystko, co niszczy życie na odpowiednio dużym obszarze.


    • Gość: felusiak Re: Agent Orange a rozmiekczenie mozgu IP: *.nyc.rr.com 20.12.04, 16:29
      Agent Orange zostal tu okrzykniety bronia chemiczna.
      Jak powszechnie wiadomo AO to herbicyd sluzacy do niszczenia chwastow.
      W podwyzszonych dawkach niszczy nie tylko chwasty ale rowniez zamieszkale z
      chwastami pozyteczne roslinki. I w tym miejscu napotykamy na pewna logiczna
      niekonsekwencje grona oszolomionych antyamerykanistow. Dlaczego?
      Otoz dlatego, ze w Iraku znaleziono tysiace ton pestycydow i herbicydow.
      Zatem jesli AO to bron chemiczna to bronia chemiczna byly rowniez saddamowe zasoby
      pestycydow i herbicydow co logicznie uzasadnialoby amerykanska agresje na Irak.
      Wystarczy jedynie przykladac te sama miarke. Ale jak to maja zrobic ludzie ze
      logika. Przeciez wiemy ze atomy amerykanskie byly agresywne a te same atomy w
      rekach towarzyszy radzieckich sluzyly obronie pokoju na swiecie.
      • Gość: BRvUngern-Sternber I to jest to!Niech zyja pokojowe armie!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 20.12.04, 17:23
        Precz z imperialistycznymi najemnikami Busha.Pokojowe armie to <radziecka> i
        wszystkie Unijne.Natomiast do wojennych naleza Amerykanska i pare
        innych.Pokojowa armia walczy o pokoj i uzywa pokojowej broni.Natomiast armia
        imperialistyczna uzywa agresywnej broni.Dlatego tez srodki chwastobojcze to
        zbrodnicza bron imperialistow amerykanskich gdy tymczasem <radzieckie bomby
        atomowe> to narzedzie niosace pokoj i postep...
      • Gość: Tysprowda Re: Agent Orange a rozmiekczenie mozgu IP: 193.188.161.* 21.12.04, 10:46
        Dywersancie buszolomie i felusiaku do tego amerykansynski.

        Sie znaczy znowu siejesz dywersje wg wytycznych z kursow szkoleniowych
        dywersantow internetowych, iz chcesz powiedziec, ze Saddam mial Agent Orange
        dostarczony mu przez jego dobrego kolesia Dumbsfelda Rumsfelda w imieniu rzadu
        amerykansynskiego, a?
    • Gość: dianar1 Re: Agent Orange to nie była broń chemiczna IP: *.msn.com 20.12.04, 21:43
      A moze ktos mi wytlumaczy bo ja maluczka nie rozumiem podpunktu
      trzeciego...TCDD nie może mieć "idealnie czystego składu chemicznego, bez
      żadnych zniekształceń", bo gdyby tak było, to nie byłoby to TCDD, tylko inny
      związek."Jak zwiazek chemiczny bez zanieczyszczen zamienia sie w inny
      zwiazek...No to w moim laboratorium musze sie przyjrzec uwazniej moim
      odczynnikom, a nuz ktorych sie mi zamienil w inny zwiazek:)
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka