Dodaj do ulubionych

FBI o szpiegostwie izraelskim w USA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 12:28
"Śledztwo FBI dotyczące szpiegostwa izraelskiego w USA w ramach działalności
AIPAC (American Israel Public Affairs Committee), proizraelskiego lobby,
opisywano już w prasie. Wielu Amerykanów uważa, że organizacja AIPAC powinna
być zarejestrowana jako "agentura obcego rządu". (...)
Autor przypomina, że kiedyś wywiad Izraela zwerbował urzędnika marynarki
amerykańskiej Jonathana Pollarda (amerykańskiego Żyda), który obecnie odbywa
wyrok dożywotniego więzienia za szpiegostwo na rzecz Izraela. W 1987 roku UPI
cytowało komunikat FBI stwierdzający, że tajemnice wykradzione przez wywiad
Izraela były przekazywane przez to państwo do Związku Sowieckiego jako
zapłata za wyjazdy Żydów do Izraela."

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050106&id=my11.txt
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: FBI o szpiegostwie izraelskim w USA 06.01.05, 13:39
      biedne te USA i jego FBI,nie takie klopoty musza przezyc.
      W latach 50-tych malzenstwo R. co tajemnice atomowej bomby swoim zydo-
      komunistycznym wyznawcom w ZSRR sprzedali.
      I jeszcze rozpetali akcje obronna na calym swiecie.
      Wtedy USA i jego obronny wywiad trzymal sie mocno malzenstwo R zostali straceni
      mimo wyciskajacych lzy reportazy o ich ideowosci i trudnym losie ich nieletnich
      dzieci.
      Dzis jest trudniejsza sytuacja.Rosenbergow na cale peczki ,i nikkt USA nie
      uratuje przed ta gangrena , jesli sami cos na to nie poradza
    • negevmc Niezalezne zrodla 06.01.05, 13:47
      Gość portalu: stranger napisał(a):

      > (..)
      >
      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050106&id=my11.txt

      Z tego samego Naszego Dziennika:

      W Polsce czas ATEISTYCZNYCH i dekadenckich partii juz minal.
      Partie takie, jesli same tego nie uczynia, MALEZY ROZWIAZAC i dokonac laskawych,
      ale sprawiedliwych rozliczen. Inaczej nie odbudujemy PRAWDZIWEGO spoleczenstwa
      POLSKIEGO - pisze ks. prof. Czeslaw S. Bartnik
      (no a jak sie rzwiaze juz te ateistyczne parite to zapanuje prawdziwa idylla)

      lub

      Chcesz zachowac rownowage ducha przy obecnym zamecie i osobistych problemach
      wiedziec z NIEZALEZNYCH zrodel co sie NAPRAWDE dzieje w Polsce i na swiecie?
      -sluchaj JEDYNEGO, sponsorowanego przez miliony sluchaczy Radia Maryja.
      (no niezaleznych, niezaleznych)

      i jeszcze

      Wybory prezydenta Autonomii Palestynskiej ustalone na 9 stycznia poprzedzily
      KRWAWE ROZPRAWY okupacyjnych wojsk izraelskich z cywilna ludnoscia palestysska,
      w tym zwlaszcza z dziecmi w Strefie Gazy.
      (To ewidentne klamstwo przeciez Izrael laduje we wszystkich rowno zarowno
      doroslych jak i dzieci)

      Podkreslenia moje.
      Komentarze w nawiasach takze.

      Przytoczonego artykulu nie komentuje. Tak to juz jest, ze wszyscy wszystkich
      szpieguja. USA Izrael, Izrael USA, USA Polske, Polska USA, USA Belize,
      Belize Rosje... (czyzbym cos pominal ?)
      Nie radze Ci wyrazac obuzenia li tylko z powodu swinstw izraelskich.
      Temat, na ktory sie polakomiles jest bronia obusieczna.

      W sumie radze Ci juz lepiej poczytac Gazete Wyborcza.


      • Gość: stranger Re: Niezalezne zrodla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:22
        Udzielasz dziwne "rady" - mnie uczono otwartości umysłu i sięgania do różnych
        żródeł by wyrobic sobie własne zdanie po analizie różności poglądów i
        argumentów (dochodząc do własnych argumentów) - a ty mówisz "Nasz dziennik"
        jest fe i cyt. "W sumie radze Ci juz lepiej poczytac Gazete Wyborcza."...
        Ubogi twój świat skoro z samego załozenia stawiasz tezę kto mówi prawdę a kto
        kłamie a jeśli fakty nie zgadzaja sie z założoną powyżej tezą to tym gorzej dla
        tych faktów.

        Jakby nie było - udzielaj raczej sobie samemu rady, jak nie popadać w
        kompleks "jednego spojrzenia" i powtarzania banałów.
        • marcus_crassus ja tez mialem kiedys w domu roznosc pogladow 06.01.05, 14:46
          ale niestety od razu sie okazalo ze papier na ktorym drukowany jest nasz dziennik jest malo delkatny i zwykla rolka toaletowca nadaje sie jednak do dupy znacznie lepiej...

          od tamtego czasu roznosc pogladow w postaci obecnosci aktualnego egzeplatza naszego dziennika zniknela z mojego domu...

          nie moge powiedziec zeby moj sracz przez to bardzo zubozal na funkcjonalnosci,choc na roznorodnosci srajtasmy owszem
          nie lubie islamu
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25192
          • Gość: stranger Re: ja tez mialem kiedys w domu roznosc pogladow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 14:51
            To niezmiernie "interesujące" co mówisz, stanowisz zapewne wdzięczny obiekt dla
            nauki. Pan Z. Freud pewnie miałby na twój temat miarodajna opinię - wszystko ci
            się kojarzy z częścią ciała na której siedzisz? Przypadek czy pewna
            prawidłowość?
            • marcus_crassus nie wszystko pajacu ale twoj "ND 06.01.05, 15:03


              • Gość: stranger Re: nie wszystko pajacu ale twoj "ND IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:27
                A więc tak - ciebie nie interesuje dyskusja n/t "FBI o szpiegostwie izraelskim
                w USA" bo inicjuje ją publikacja w "Naszym dzienniku" a dla ciebie "Nasz
                dziennik" programowo jest "fe". A twój głos w tym wątku ma tylko po raz kolejny
                pokazać twoją opnię o sobie samym: - "Patrzcie, ja mam absolutna rację i
                zjadłem wszystkie rozumy. Punkt pierwszy - Ameryka ma zawsze racje. Punkt
                drugi - w razie wątpliwości patrz punkt pierwszy". Inny wariant: "Punkt
                pierwszy - Żydzi zawsze maja rację. Punkt drugi - w razie wątpliwości patrz
                punkt pierwszy".
                Słowem ty się nie rozwijasz tylko zwijasz - a tak przy okazji, jakaś dziwczyna
                pytała się, czy ty pożyczysz jej swoje stringi?
                • marcus_crassus rznales kiedys bobra????? 06.01.05, 15:37
                  nie????a dlaczego programowo jest to dla ciebie be????? jestes taki spolecznie ograniczony??? moze by ci sie spodobalo...

                  posluchaj posrancu.ND jest gazeta ktora moge sobie od biedy tylek podetrzec.tak samo jak twoje poglady.dlaczego????bo sa oszolomiarskie...a dlaczego???a skad ja mam to wiedziec...

                  masz dom wariatow.tam panuje ogromna roznorodnosc pogladow.jak sadzisz oszolomie ze trzeba kazdy traktowac z uwaga to sie mylisz.poglady twoje i podobne traktuje sie jako debilne od razu...

                  jak widzi sie na trawniku cos brazowego to od razu stwierdza sie ze to gowno a nie czekolada...bez zbytnich wahan i rozterek intelektualnych...

                  tak samo gownem jest ten caly oszolomiarski swiat z ktorego posrancu pochodzisz...jak widzisz ten swiat coraz wieksze gowno znaczy bo jesli jest inaczej to dlaczego wlazisz ze swoimi durnotami na forum GW a nie siedziesz na forum ND????

                  co prosiaczku???
                  • Gość: stranger Re: rznales kiedys bobra????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:55
                    Jesteś tylko pokemonem i zachowujesz się jak pokemon.
                    • Gość: Oburzony Prosze nie obrazac Marcusa crassusa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:04
                      to znany warszawski prawnik wywodzacy sie ze znamienitej rodziny ;)

                      I wcale nie jest prawda, ze jest to mierny studencik (albo bezrobotny) z
                      kompleksami, ktore rekompleksuje sobie poprzez "merytoryczne" obrzucanie blotem
                      swoich rozmowcow!
                      • marcus_crassus oj tak tak,do tego jestem gruby i nosze okulary :) 06.01.05, 16:11
                        zadowolony???
                        • Gość: Oburzony Nie odnosilem moich slow do Pana aparycji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:17
                          Tylko do wysokich kwalifikacji zawodowych potwierdzonych nie tylko stopniem
                          naukowym, a takze powazaniem wsrod warszawskiej (ba!) krajowej palestry.

                          O czym mozna sie przekonac czytajac Pana wysublimowane slowa.
                          • Gość: stranger Re: Nie odnosilem moich slow do Pana aparycji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:58
                            Myślę, że krasula to nowatorstwo w dydaktyce i tytułach naukowych- on miast
                            tytułu "mgr prawa" (za jakiego się podaje) ma zapewne tytuł "o mało co mgr"
                            (tzn. margaryny).

                            Wszak prawnik z pasją toczy boje z argumentami przeciwnika a nie przeciwnikiem -
                            język prawnika nawet adresowany wobec zatwardziałych kryminalistów jest
                            językiem umiaru i ważenia każdego słowa. Choc czasami pojawiają się takie
                            osobniki ja A. Wyszyński (w Sowietach) czy S. Kalinowski lub I. Andriejew w PRL
                            ale to są tylko wyjątki potwierdzające regułę.
                            • Gość: staszek stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 17:34
                              mistrz od kazan
                              • krystian71 Re: stranger na ksiedza 06.01.05, 17:44
                                doprawdy nie rozumiem co tu jest a propos
                                Szpiegostwo jest OK?
                                Jezyk Krasuli?
                                • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 17:48
                                  a co tu mamy klub ochrony czytelnikow naszego dziennika?
                                  • krystian71 Re: stranger na ksiedza 06.01.05, 18:00
                                    czy tylko to cie boli?
                                    Szpiegostwo israelskie w USA jest faktem od dziesiatkow lat.
                                    Chamstwo i niekompetencja Krassuli bije po oczach.
                                    A tobie Stasiu co przeszkadza sie zrelaksowac?Tylko Nasz Dziennik?
                                    Tak w ogole czy jakis szczegolny jego artykuł?
                                    • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 18:04
                                      oj krystiamku, krystianku zebys tak troche swiat znal
                                      z tego co wiem to szpiegostwo wszytskich u wszystkich jest faktem znanym dla
                                      wszystkich, chyba calkiem niedawno bialorus polskich szpiegow wyrzucala
                                      co do marcusa to jezyk plugawy ale niekompetencje widze wieksza w konfesjonale
                                      nd tu funkcjonujacym
                                      a tak w ogole nd to calkiem ciekawa gazetka, gdyby zydow nie bylo nie mialaby o
                                      czym pisac, ciekawy jestem jakie datki wysylaja do izraela bo w koncu tylko
                                      dzieki niemu zyja
                                      • krystian71 Re: stranger na ksiedza 06.01.05, 18:26
                                        jestes pewien tego cos o ND napisal? Az lece kupic, bo rzadko w reku trzymalem
                                        i raczej historyczne i patriotyczne artykuly zauwazalem.Tobie tez sie udzielil
                                        egocentryzm naszych starszych braci?
                                        A z tym szpiegostwem to troche nie tak.
                                        Wiem,wiem, to najstarszy ( prawie) zawod swiata.
                                        Ale jesli dobrze pamietasz wytyczne KPZR , funkcjonowal OFICJALNY zakaz
                                        szpiegowania sojusznikow i werbowania w swoje szerego czlonkow sojuszniczych
                                        partii.Byc moze to tylko teoria,byc moze nie musieli werbowac ludzi , ktorzy ex
                                        definitione mieli obowiazek wspoldzialac i sluzyc wszelka pomoca.
                                        Ale sam przyznasz, ze czym innym jest szpiegostwo wobec obcego i nieprzyjaznego
                                        kraju a czym innym taka sama dzialalnosc wobec kraju , ktory cie utrzymuje ,
                                        wspiera , pomaga i jesli juz cos przed toba ukrywa to jest jego sluszne prawo.
                                        • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 18:36
                                          ha, ha, no wiesz sam powienienes napisac do stangera bo jak tu w ogle mowic o
                                          patrzeniu na historie i patriotyzm po przez pryzmat prawda i klamstwa jak te
                                          pojecia wyrazne znacza kompletnie rozne rzeczy dla kazdego z nas. artykuly z nd
                                          historyczne i patriotyczne to sie usmialem stokrotnie, nawet pan giertych i
                                          ojciec rydzyk by sie usmiali jakby to przeczytali. a swoja droga to na serio
                                          zprawdzilbym czy rydzyk nie inwestuje w izrael bo to nieglupi czlowiek i
                                          rozumie ze trzeba wspomagac tych co go utrzymuja

                                          a jak juz napisalem to chyba nie znasz swiata w ktorym zyjesz, czy ty nie
                                          myslisz ze polacy nie mja szpiegow w ue, kazdym kraju czlonkowskim czy tez usa,
                                          albo odwrotnie, albo ze nie ma brytyjskich szpigow w pentagonie albo
                                          amerykanskich na downing st, nie wiem, albo jestes bardzo mlody albo bardzo
                                          naiwny albo jedno i drugie

                                          a juz zupelnie chyba nie rozumiesz geopolityki. jakiekolwiek sa twe uczucia na
                                          temat izraela to nie rozumiec tego ze kraj ktory jest pod ustawiczna grozba
                                          unicestwienia nie bedzie robil wszystkiego aby temu zapobiec to jest brak
                                          zrozumienia zycia i zyciowych realiow.
                                          • krystian71 Re: stranger na ksiedza 06.01.05, 18:47
                                            Zabciu, daj mi szanse kupic raz w zyciu ND i wtedy zabrac glos w dyskusji.
                                            Wroce z tym do ciebie za pare dni, gdy choc zapoznam sie ze spisem jego tresci.
                                            Gdyz jak juz powiedzialem korzystalem z linkow na strony historyczno -
                                            patriotyczne, a wiec JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE nie majace nic wspolnego z
                                            Israelem czy Zydami.
                                            Jeszcze raz wracajac do sprawy szpiegostwa , uwazam twoje uwagi za NIETRAFNE.
                                            Czym innym jest wywiad wojskowy i gospodarczy wobec obcych krajow,czym innym
                                            wobec najblizszego sojusznika,sponsora, dobroczyncy bez ktorego dany kraj nie
                                            moze egzystowac.
                                            Sadzisz , ze to idealizm?Twoje prawo.Ale Amerykanie tak nie uwazaja .
                                            • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 20:36
                                              szpiegostwo jest moralnie nie do obrony w ogole wiece stwierdzenia ze takie
                                              jest bardziej a takie mniej jest niczym tylko rozwajaniem wlosa na drobne
                                              i oczywiscie ze kazdy szpieg powienien byc osadzony jak sie dac zlapac,

                                              na szpiegostwo mozna patrzec tylko z punktu widzenia geopolityki i potrzeby
                                              panstwa, gdyby polsce zagrazali wszyscy sasiedzi i starali sie ja kompletnie
                                              unicestwic to sam krystianku uwazalabys za normalne gdyby polacy szpiegowali
                                              wszedzie zeby byc pewnym ze ich byt bedzie mozliwy nawet u swoich dobroczyncow

                              • Gość: stranger Re: stranger na ksiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 17:46
                                O godz. 16.04 powiedziałeś cyt.: "stranger nie bede juz z toba dyskutowal bo
                                demagogiem jestes i chyba logicznie myslec nie umiesz" - wiesz co? udowodniłeś
                                już, że potrafisz chamsko się zachować, masz ciężko z argumentacją a teraz
                                dodajesz do tego niekonsekwencje.
                                Skoro mówisz coś i traktujesz swoje wypowiedzi i deklaracje jako nic nie
                                znaczące słowa to sam jesteś... nic nie znaczący. To tylko logika.
                                • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 17:49
                                  za niekonsekwencje slusznie zbieram baty, przyznaje sie

                                  ale gdzie to chamstwo jestem ciekawy, pouczysz mnie moze troszeczke w tym
                                  wzgledzie?

                                  a ciezko z argumentacja miaja tylko daltonisci
                                  • Gość: stranger Re: stranger na ksiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:07
                                    1.W kręgu ludzi pretendujących do pewnej pozycji życiowej (wszak ponoć masz
                                    wyższe wykształcenie?) wiedza i kultura oznacza odpowiedzialność za swoje słowa
                                    i zachowanie i stąd takie słowa jak cyt.: "...nie bede juz z toba dyskutowal bo
                                    demagogiem jestes i chyba logicznie myslec nie umiesz..." są jednoznacznie
                                    odbierane. To już nie jest polemika/dyskusja z argumentami strony przeciwnej
                                    lecz prymitywizm w chamskim wydaniu.
                                    2.Jeszcze raz mówię: w kwestii etyki, moralności i aksjologii (logiki) są
                                    uznawane tylko dwie wartości - prawda wzgl. kłamstwo. A jeśli chodzi o historię
                                    to również historyk nie ma problemu z odróznianiem prawdy od fałszu - czern to
                                    czern, biel to biel. Istnieje szarość ale to barwa życia codziennego a nie
                                    ocena prawdy czy fałszu. Tu nie ma miejsca na palety kolorów. Zamazywanie tzw.
                                    wartości i kolorów - i róbta co chceta bo jest równiez szarość, zieloność,
                                    czerwień etc. to dobre dla "poprawiaczy historii" a nie historyków. Nie
                                    wszystko w życiu jest na sprzedaż i nie każdy jest sprzedajny.
                                    • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 18:25
                                      1. jezeli to co ja napisalem uwazasz za chamstwo to nie tylko jestes demagog i
                                      nielogiczny , ale takze i hipokryta. Poczytaj sobie niektore swoje teksty,
                                      nawet te do mnie z naszych wczesniejszych dyskusji i przypomnij je sobie zanim
                                      innych bedziesz pouczal. Ale to chyba wlasnie jest twoim przeznaczeniem tutaj
                                      tak mi sie wlasnie wydaje, kazania, moralizatorstwo i pouczanie, wrecz misja
                                      zyciowa, tylko takie zachowanie bez cienia samokrytyki niekogo daleko nie
                                      doprowadzilo
                                      powiedz mi ile nog ma kon? prawda to Bog a czlowiek co wierzy ze zna cala
                                      prawde to morderca
                                      • Gość: stranger Re: stranger na ksiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:40
                                        Hmm, okazuje się że wypowiadasz się również w kwestii wiary (Chrześcijan) - ale
                                        niestety... z pozycji albo ignoranta (może dzieciaka?) albo heretyka. Powiadasz
                                        cyt.: "prawda to Bóg a człowiek co wierzy ze zna cala prawdę to morderca".

                                        Otóż Bóg stworzył (jak naucza Kościół) rodzaj ludzki obdarzając nas wola wyboru
                                        i poznania i dochodzeniem do prawdy i tylko od nas zależy czy będziemy podążać
                                        ścieżką prawdy, dobra i prawości. Mamy wolny wybór i za niego odpowiadamy. Nie
                                        ma granic poznania prawdy jest tylko granica oddzielająca prawdę od kłamstwa,
                                        zła od dobra.

                                        Zachowaj się jak mężczyzna a nie baba wszak powiedziałeś cyt.: "stranger nie
                                        będę już z tobą dyskutował bo demagogiem jesteś i chyba logicznie myśleć nie
                                        umiesz..." I stosuj w życiu własne słowa i deklaracje. W każdym bądź razie ja
                                        ci już więcej nie będę tobie odpowiadał.
                                        • Gość: staszek Re: stranger na ksiedza IP: 209.101.135.* 06.01.05, 20:43
                                          1 o tym czy jestem heretykiem to bedzie stwierdzone na sadzie ostatecznym i ta
                                          opinia sie tylko przejumuje

                                          2. Bog dal nam wybor zeby miec umysl otwarty albo zamkniety, umysl zamkniety w
                                          imie prawdy? hm chyba czesto o czyms takim slyszalem

                                          3. jedna z oznak meskosci jest otwarcie na krytyke i samokrytyka, ja przyznalem
                                          sie do niekonsekwencji, w koncu jestem tylko czlowiekiem i bladze czesto, nie
                                          chcesz do mnie pisac to twoj wybor , nic na nim nie stracisz, ale na ignorancji
                                          i pyszalstwie stracisz wiele

                                          4. na koniec zycze tylko zebys kiedys mial mozliwosc zobaczyc swiat we
                                          wszystkich kolorach bo naprawde niezwykly zal mi tego ze widzisz tylko dwa ,
                                          bardzo musi taki swiat byc ubogi
                            • Gość: Oburzony Re: Nie odnosilem moich slow do Pana aparycji... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 17:36

                              Mysle, ze mozna jeszcze do tego dodac, ze to anonimowosc internetu
                              (iluzoryczna!) daje poczucie bezkarnosci takim osobnikom. Wtedy za bariera
                              komputera moga kompensowac swoje niepowodzenia z rzeczywistego zycia, najlepiej
                              poprzez opluwanie innych, bo to przychodzi bez wysilku i daje dzikie poczucie
                              satysfakcji, wyzszosci nad przeciwnikiem. Nie bez znaczenia sa tu tez naturalne
                              ukierunkowania, wychowanie, zaburzenia osobowosci ect. Sklonnosc do
                              impulsywnosci, agresywnego, wulgarnego jezyka czesciowo mijaja z wiekiem i
                              zdobytym doswiadczeniem. Dlatego jestem przekonany, ze jak Pan Markus skonczy
                              (kiedykolwiek!) studia, znajdzie prace to wplynie pozytywnie (w mozliwych
                              granicach) na jego jezyk. Czego sobie i pozostalym forumowiczom z calego serca
                              zycze.
                              • marcus_crassus do oburzonego 06.01.05, 22:57
                                przestan czlowieku sadzic swoje idiotyczne dyrdymaly godne wypocin na forum internetowym "bravo girl" czy czegos takiego.twoje dyrdymaly i idiotyczne generalizacje kieruja ciebie wlasnie na ten przedzial wiekowo - spoleczny

                                jak sadzisz ze bariera netu i anonimowosci na cokolwiek wplywa przeslij mi blizsze dane na moj mail...

                                z checia sie wybiore z toba na grzybki i parafrazuja slowa jednego z poslow PSL:

                                "podejdz no kargul do plota to jak ci prawnicza reka w morde przyloze"
                                • Gość: Oburzony Spodziewalem sie takiej wypowiedzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 09:04
                                  Ale czego mozna sie podziewac po zwyklym prostym ludku wywodzacym sie
                                  prawdopodobnie z lumpenproletariatu? Skoncz Pan studia, zdobadz dobra prace to
                                  dopiero porozmawiamy.

                                  > z checia sie wybiore z toba na grzybki i parafrazuja slowa jednego z poslow PSL
                                  > :
                                  >
                                  > "podejdz no kargul do plota to jak ci prawnicza reka w morde przyloze"
                                  >

                                  Z knajpianymi chamkami nie zwyklem sie spotykac. Radze tez dobrze przylozyc sie
                                  do nauki w czasie zblizajacej sie sesji (o ile w ogole Pan studiuje). To wyjdzie
                                  bardziej na zdrowie niz belkotanie na tym forum kazdego dnia do 3-ciej rano.
                                  Czego serdecznie zycze.
                                  • Gość: rachelka Re: Spodziewalem sie takiej wypowiedzi... IP: *.twcny.rr.com 07.01.05, 18:40
                                    Gość portalu: Oburzony napisał(a): Z knajpianymi chamkami nie zwyklem sie
                                    spotykac. Radze tez dobrze przylozyc sie
                                    > do nauki w czasie zblizajacej sie sesji (o ile w ogole Pan studiuje). To wyjdzi
                                    > e
                                    > bardziej na zdrowie niz belkotanie na tym forum kazdego dnia do 3-ciej rano.
                                    > Czego serdecznie zycze.
                                    ma pan racje z ta godzina,lepiej jak pan zaczac belkotac o 9 rano w pracy i przy
                                    kawce.
                            • marcus_crassus do wyplocha strangera 06.01.05, 23:02
                              > Wszak prawnik z pasją toczy boje z argumentami przeciwnika a nie przeciwnikiem
                              > -

                              ty czegos debilu nie zrozumiales.ja ciebie mam za gowniarza - gora 24 lata (na oko 19-22) ktory po tatusiu czyta te sterty idiotyzmow.

                              w zyciu czegos tak durnego jak ty nie uznalbym za mojego "przeciwnika" z ktorym mialbym toczyc jakiekolwiek boje na argumenty...chlopaczku ze wsi,mowi sie ze jestes tym potezniejszy im potezniejszych masz wrogow.nie rob sobie nadziei.uwazam cie za gowniarskiego durnia a nie za przeciwnika lub wroga...

                              oprzytomnij osle
                              • marcus_crassus "oprzytomniej" n/t 06.01.05, 23:04


                              • Gość: stranger Re: do wyplocha strangera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:01
                                Ależ doskonale zrozumiałem pokemonie - powiadają: Nie należy chełpić się tym,
                                że ma się słuszność, bo to nie nasza zasługa, lecz prawdy, z pomocą której
                                osiągnęliśmy przewagę? I w jaki to sposób ty wypowiadając się tu na FŚ GW
                                argumentujesz za prawdą? Jak wygląda twoja dyskusja z twoimi oponentami? - ano
                                tak, używasz druzgocącego argumentu: jesteś pajacem, debilem, osłem etc...

                                To ma być logika i mowa prawnika? Nie wchodzisz w meritum sprawy/sporu bo
                                przekracza to twoją zdolność intelektualna i percepcję (nie mówiąc już nawet że
                                nie znasz tematu a w tym faktów) dlatego zamykasz dyskusję stwierdzając, nie
                                jesteś debilu godzien dyskusji ze mną a poza tym mam rację.

                                A swoją drogą masz przerost ambicji nad możliwościami. Znasz słowa Kisiela
                                cyt.: "Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być
                                durniem. Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych,
                                że nie są durniami."? Wczytaj się w te słowa, ew. poproś kolegów żeby ci
                                wyjaśnili bo pewnie przekracza to twoje możliwości intelektualne, ale coś mi
                                mówi że Ksiel miał na myśli m.in. ciebie pokemonie.
                                • marcus_crassus jak wyglada dyskusja 07.01.05, 00:16
                                  zlituj sie czlowieku,czy sadzisz ze ktokolwiek w pelni umyslu bedzie dyskutowal z gowniarzem dajaym linki do zalosno-komicznego Naszego Dziennka???

                                  o naszym dzienniku i jego czytelnikach dyskutuje na forum "kabaret" :)))
                                  • Gość: stranger Re: jak wyglada dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:26
                                    No to skoro twierdzisz cyt.: "...czy sadzisz ze ktokolwiek w pelni umyslu
                                    bedzie dyskutowal z gowniarzem dajaym linki do zalosno-komicznego Naszego
                                    Dziennka???..." dlaczego wchodzisz na w/w wątek i odpowiadasz na moje listy?

                                    Moim zdaniem to nie jest niekonsekwencja ze twojej strony lecz "lot ćmy" do
                                    światła, pragniesz być na topie, by o tobie mówiono a rozumek masz mały,
                                    niewiele wiesz i w dodatku uznajesz za aksjomaty coś co nie ma pokrycia w
                                    rzeczywistości. Nie masz wiedzy, wykształcenia, stroisz się w farbowane szatki
                                    niby-prawniku a twoje miejsce to targ przekupek lub budka z piwem. Będziesz tam
                                    równy wśród równych - jak pajac z pajacem. Taki sam "rozumek" i taki sam język -
                                    oni równiez na innych mówią: pajac, debil, osioł gowno wiedząc etc. Może wśród
                                    nich znajdzie również innych "prawników" tzn. takich jak ty pokemonie.
                                    • marcus_crassus po co???zeby sie posmiac z takim pajacow jak ty:) 07.01.05, 00:30


                                      • Gość: stranger Re: po co???zeby sie posmiac z takim pajacow jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:39
                                        Więc to twoje "usprawiedliwienie" - szukasz okazji do śmiechu za wszelką
                                        cenę... Ciężko musi ci być - jest mi przykro, ale nie gardzę "robolami"
                                        marzącymi być innymi (np. prawnikami) tylko zważ kiedy z widza sam stajesz się
                                        aktorem i to w dodatku błaznem śmiejącym się z samego siebie.
                                        • marcus_crassus zabolalo???? :)) 07.01.05, 00:47
                                          hehe kretynku - tak cie boli szydzenie z ciebie ze az probujesz sobie dorobic historyjke kim jestem zeby ci nie bylo przykro ze dla normalnych ludzi poza srodowiskim radia ma-ryja jestes i tacy jak ty tylko posmiewiskiem???

                                          to wklej swoje artykuly na jakiekolwiek inne strony,mozesz dodac linki do jakis ciekawszych audycji radia ma-ryja i malolat zobaczysz ile znajdzie sie roboli :)))

                                          ofiaro losu,sprawdz kto czyta i utozsamia sie z pogladami ND a kto prase ktorej tak nie lubisz i ocen sobie gdzie mozesz poszukac roboli zalosny pajacu

                                          nie lubie islamu
                                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25192
                                          • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:51
                                            Musisz być cały czas w ruchu. Przecież jeszcze żaden pies nie obsikał jadącego
                                            samochodu.
                                            • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 00:52
                                              czlowiek co nigdy nie zmienia pogladow to debil najgorszy, nawet cham lepszy
                                              • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:57
                                                A wiesz że to co mówisz jest sprzeczne z nauką - krowa nie zmienia poglądów i
                                                zawsze je to samo, za to świnia zmienia poglady i zeżre wszystko, dziś to a
                                                jutro tamto.
                                                • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 00:58
                                                  lepiej byc swinia niz debilem
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:01
                                                    Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty. No
                                                    więc jakie masz doświadczenia a la świnia?
                                                  • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:03
                                                    a po co ci mam opisywac me swinskie doswiadczenia jak i tak to nie wplynie na
                                                    twoje poglady, scianie mojej opowiem szybicej zrozumie
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:06
                                                    Nie przejmuj się, gdy inni cię nie rozumieją; martw się raczej wtedy, gdy ty
                                                    nie potrafisz zrozumieć innych.
                                                  • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:10
                                                    oj czlowieku, smiac mi sie chce, ty pewnie taki dumny z tego postu jestes ze
                                                    taki wytrwaly jestes, sam nawet sprawy sobie nie zdajesz ze ktokolwiek cwierc
                                                    inteligetny to przeczytal, nawet narodowiec jak ty, to ma cie za nic innego ale
                                                    totalnego debila
                                                    crassus ma racje ty pewnie nie masz wiecej niz 14 lat, albo przynajmniej twoj
                                                    rozum zostal na takim poziomie
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:15
                                                    Sądzisz innych według własnej miary czy doświadczenia? Oto dylemat godny
                                                    bywalca koryta - jak prowadzic dyskusje gdy nie ma sie nic do powiedzenia i
                                                    zostaje tylko inwektywa pod adresem drugiej strony cyt.: "jesteś debilem".
                                                    Jesteś żałosny.
                                                  • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:24
                                                    oj zabolalo, zabolalo, widzisz moze jestem zalosny ale i odporny, mnie inwektwy
                                                    nie wzruszaja, i masz racje debilem nie jestes bo to obraza dla debilow, w
                                                    koncu oni sa uposledzeni ale jakis rozum maja, a twoj jest mniejszy od
                                                    krokodyla bo nawet krokodyl wie ze czasami trzeba zrewidowac zachowanie
                                                    mam szczera nadzieje ze sie zgrywasz bo inaczej nic lepszego niz stroz nocny w
                                                    kafejce internetowej z ciebie nie wyrosnie
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:34
                                                    Myślę że jesteś uosobieniem tezy, polemika z głupstwem nobilituje je bez
                                                    potrzeby.
                                                    Czy twój głos wniósł coś nowego do w/w wątku? Dokonałeś jakiś analizy podanych
                                                    faktów, uzupełniłeś jakąś lukę w wywodzie niniejszego tematu? - nie, tobie
                                                    wystarcza logika i argumentacja a la krasula: pogląd z którym się nie zgadzasz
                                                    nie wymaga dyskusji bo jego rzecznik to debil twoim zdaniem...
                                                    Jeśli ja jestem rzekomo nocnym stróżem w kafejce internetowej (a pamiętaj swoją
                                                    drogą, nie gardź ludźmi i żadna uczciwa praca nie hańbi) to kim ty jesteś?
                                                    Poziom podłogi i dwa zera.
                                                  • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:37
                                                    ojej czlowieku, a co da jakakolwiek dyskusja z kims co nie zmienia pogladow?
                                                    jak napisalem, bede mial lepsza wymiane z moja sciana
                                                    nie zmienia sie zasad, poglady trzeba korygowac zawsze
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:45
                                                    Czyżby? Są rzeczy które nigdy nie mogą być poddane rewizji - spróbuj twierdzić
                                                    np. dwa plus dwa to nie jest cztery tylko pięć (inna sprawa, że stosując pewne
                                                    matematyczne wzory można coś takiego uzasdnić, ale zakładam że ta wiedza jest
                                                    ci obca i mniejsz o to) tak samo nie można twierdzić że mężczyna może zajść w
                                                    ciążę, murzyn to przedstawiciel ugrofińskiej grupy, USA leżą w Azji a
                                                    złodziejstwo to nie jest nic nagannnego etc... Ale ty twierdzisz... "poglady
                                                    trzeba korygowac zawsze". Otóż nie - mieszasz pojęcia i w dodatku nie
                                                    zrozumiałeś moich wypowiedzi (nie wnikam juz w to czy świadomie czy też nie).
                                                    Żegnam
                                                  • Gość: iloveusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:52
                                                    pomysl? czy dwa plus dwa to poglad czy fakt? czy to ze USA jest w Ameryce Pl to
                                                    opinia czy fakt? naprawde , po pierwsze sam sie kompromitujesz mowiac ze sie
                                                    pogladow nie zmienia bo to ciebie wlasnie dyskwalifikuje jako czlowieka godnego
                                                    dyskusji w oczach innych
                                                    a po drugie to naprawde ty mylisz pojecia nie ja. oczywiscie ze faktow takich
                                                    jak podajesz sie nie koryguje, koryguje sie poglady, czyli rzeczy oparte na
                                                    opiniach ludzkich
                                                    no ja nie jestem ani ksiedzem ani nauczycielem wiec nie moje zadanie tutaj
                                                    filozofowac lub pouczac ale uwierz pomysl przynajmniej dwa razy zanim znowu
                                                    jakas bzdure palniesz
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 01:58
                                                    Pogląd to suma faktów - to nie jest pustka oderwana od rzeczywistości. Każdy
                                                    pogląd zaczyna się i konczy w oparciu o zbiór faktów - chyba że ktoś ma pogląd
                                                    taki: nie dyskutuję bo mam rację a inaczej myślacy to debile. To jest własnie
                                                    twó (i krasuli) sposób na "pogląd" i rzeczywiście nie ma to nic wspołnego z
                                                    faktami. Cos cienki jesteś z logiki.
                                                  • Gość: ilovueusa Re: zabolalo???? :)) IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 02:13
                                                    na razie, ide rozmawiac ze sciana bo bardziej kapuje
                                                    zycze powodzenia w zyciu tym zbiorze faktow
                                                  • Gość: rachelka Re: zabolalo???? :)) IP: *.twcny.rr.com 07.01.05, 02:27
                                                    Gość portalu: stranger napisał(a):

                                                    > Sądzisz innych według własnej miary czy doświadczenia? Oto dylemat godny
                                                    > bywalca koryta - jak prowadzic dyskusje gdy nie ma sie nic do powiedzenia i
                                                    > zostaje tylko inwektywa pod adresem drugiej strony cyt.: "jesteś debilem".
                                                    > Jesteś żałosny.
                                                    stranger,juz ci pare razy mowilam,po co dyskutowac z tymi laureatami nagrody
                                                    darwina? czy nie lepiej pozostawic ich w swoich wlasnych klatkach,sprzatajacych
                                                    po tych swoich zwierzatkach. niczego nowego nie odkryjesz ani sie nie
                                                    dowiesz,poza otrzaskanymi ,ogolnie znanymi inwektywami. jak masz w glowie olej
                                                    to ich rowno polej.
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 02:41
                                                    Teoretycznie masz rację, choć z drugiej strony - Nie należy odbierać ludziom
                                                    prawa do niesłuszności. Postępując tak, przekreślamy, a w każdym razie
                                                    pomniejszamy triumf słuszności. Ten, kto nie mając racji, walczy o swoje
                                                    poglądy, oddaje sprawie prawdy wielką usługę.

                                                    Tyle, że nie mam w zasadzie z kim walczyć:( Oni nie bronią swoich poglądów bo
                                                    ich... nie mają za to mają dewizę: wiem wszystko a kto nie z nami ten... debil,
                                                    pajac, osioł etc. I jak tu święcić żwycięstwa w słownych potyczkach, dyskusjach
                                                    skoro miernoty i chamy podejmują wyzwanie?

                                                    A mi się marzy dyskusja na argumenty np. skoro niniejszy wątek dot. FBI a
                                                    szpiegostwo izraelskie w USA, to uzasadnienie zdrady wzgl. podłości Izraela
                                                    wobec USA. Czy Izrael to wiarygodny sojusznik i kto tu jest sojusznikiem a kto
                                                    klientem? Co będzie jak w Ameryce powiedzą dojśc tego etc.
                                                  • Gość: rachelka Re: zabolalo???? :)) IP: *.twcny.rr.com 07.01.05, 02:56
                                                    Gość portalu: stranger napisał(a):

                                                    > Teoretycznie masz rację, choć z drugiej strony - Nie należy odbierać ludziom
                                                    > prawa do niesłuszności. Postępując tak, przekreślamy, a w każdym razie
                                                    > pomniejszamy triumf słuszności. Ten, kto nie mając racji, walczy o swoje
                                                    > poglądy, oddaje sprawie prawdy wielką usługę.
                                                    >
                                                    > Tyle, że nie mam w zasadzie z kim walczyć:( Oni nie bronią swoich poglądów bo
                                                    > ich... nie mają za to mają dewizę: wiem wszystko a kto nie z nami ten... debil,
                                                    >
                                                    > pajac, osioł etc. I jak tu święcić żwycięstwa w słownych potyczkach, dyskusjach
                                                    >
                                                    > skoro miernoty i chamy podejmują wyzwanie?
                                                    >
                                                    > A mi się marzy dyskusja na argumenty np. skoro niniejszy wątek dot. FBI a
                                                    > szpiegostwo izraelskie w USA, to uzasadnienie zdrady wzgl. podłości Izraela
                                                    > wobec USA. Czy Izrael to wiarygodny sojusznik i kto tu jest sojusznikiem a kto
                                                    > klientem? Co będzie jak w Ameryce powiedzą dojśc tego etc.
                                                    swoi swoim nigdy nie powiedza dosc tego:)))
                                                    a co do dyskusji,to masz racje,ale zadowolenie powinno byc po obu stronach. tu
                                                    jednak jedna strona zawsze te same smutasy rzuca, a osobiscie mnie juz znudzilo
                                                    sie dowodzic paru osobom,ze ziemia jest okragla. to jakis czas temu zostalo
                                                    udowodnione,a wiec dyskusja z nikim o niczym konczy sie niczym:))
                                                  • Gość: stranger Re: zabolalo???? :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 03:20
                                                    Otóż przyszłość Ameryki i jej stosunek do Izraela nie jest jasną sprawą...
                                                    Tym bardziej że w zasadzie od czasów pobytu Żydów/Izraelitów w Egipcie do dziś
                                                    wytworzyła sie pewna reguła. Byli w zasadzie wszędzie przyjmowani z otwartymi
                                                    ramionami (wśród różnych nacji, religii, praw, cywilizacji) a z czasem
                                                    zachodził "dziwny" proces przesytu obecnością i wpływami Żydów i pojawiała się
                                                    kwestia antyjudaizmu (vel używając niewłaściwej nazwy antysemityzmu)...
                                                    Otóż w USA są juz pierwsze symptomy tej kolei rzeczy - procesu w pewnym sensie,
                                                    to dziwne, uniwersalnego. I co wówczas zrobią Żydzi i Izrael? Ciekawa sprawa w
                                                    kontekście geopolityki i stosunków międzynarodowych.
                    • marcus_crassus a tutaj wreszcie napisales do rzeczy oszolomie 06.01.05, 16:07
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19170599&a=19177810
                      OTOZ to baranie.w kwestii logicznej jest tylko 1/0.

                      wiec ND jest albo do dupy albo nie.gwarantuje ci ze jest.a takie durnie jak ty jak widzisz powoli dziela los dinozaurow...ile czasu poegzystuja jeszcze w Polsce jako kraju europejskim takie kretynskie radiomaryjne poglady???5 lat???7???

                      a wtedy co???miejsce w kabaretach :))
          • krystian71 Re: ja tez mialem kiedys w domu roznosc pogladow 06.01.05, 15:09
            a tak a propos zydowskich szpiegow w USA potrafisz cos napisac,bo jezeli nie to
            po co wchodzisz w ten watek?
            Czyzbys chciala biedoto powiedziec,ze takich nie ma i nie bylo?
            • marcus_crassus jak biedoto napiszesz zrodlo inne niz 06.01.05, 15:39
              ND oraz wszelakie rense.com to ci odpowiem merytorycznie.na razie dyskusja nie wchodzi w rachube z samej podstawy formalnej.

              masz pare godzin na znalezienie jakies interesujacej strony jak ci sie widzi...jest ich sporo
              • krystian71 Re: jak biedoto napiszesz zrodlo inne niz 06.01.05, 16:06
                juz ci kiedys pisalem nieudaczniku,ze nie tylko "strony " istnieja ja ko zrodlo
                wiedzy.
                Sa jeszcze encyklopedie, monografie, a nawet szkolne podreczniki po co co ND ,
                ktory egzystuje dopiero od 15 -tu lat. O Rosenbergach w szkole uczyli nas juz
                30 lat temu.
                • marcus_crassus encyklopedie baranie 06.01.05, 16:10
                  tak sie zlozylo idioto ze obecnie znacznie lepsze sa zrodla elektroniczne.niestety,taki debil jak ty tego nie wie bo caly czas wydaje mu sie ze cos co jest na nosniku elektronicznym jest dziwne a ksiazka jest "lepsza"...otoz barania glowo nie - szczegolnie ze zrodla elektroniczne moga byc uaktualniane kazdego dnia - w odroznieniu od twoich zrodel ksiazkowych...poza tym idioto zrodlo na necie moze byc dostepne takze drugiej stronie a nie zawsze dwie osoby czytaly i maja dostep do danej ksiazki.

                  ale nie to jest sednem sprawy

                  co do tego ze istnieja inne zrodla to idioto mi przepisz polowe jakiejs madrej ksiazki to sie ustosunkuje.potafisz przejsc do rzeczy czy bedziesz gledzil na temat wyzszosci zrodel ksiazkowych nad elektronicznymi???
                  • krystian71 czy ty kretynie wogole wiesz na jaki temat piszesz 06.01.05, 16:25
                    otoz na temat szpiegostwa,politycznego,gospodarczego i wojskowego.
                    Ktore istnialo zanim twoje ulubione elektroniczne strony wogole mialy racje
                    bytu.
                    O ktorym madrzy ludzie w przeciwienstwie do ciebie, kretynie l, wiedzieli
                    dziesiatki lat temu.
                    Co ci jeszcze kretynie udowadniac?
                    Ze Rosenbergowie istnieli ?
                    Ze zostali w Ameryce skazani na smierc?
                    Ze wyrok na nich wykonano?
                    Pomimo protestow i wrzasku calej lewacko-zydowskiej publiki?
                    Ktorzy mieli do uzytku zwykly gazetowy papier a nie ulubione przez ciebie ,
                    dupku , media elektroniczne.
                  • krystian71 czy ty kretynie wiesz na jaki temat piszesz 06.01.05, 16:26
                    otoz na temat szpiegostwa wojskowego i gospodarczego, kretynie
                    Ktore mialo miejsce niezaleznie i wczesniej niz zaistnialy twoje ulubione
                    elektroniczne media, kretynie.
                    Czy chcesz udowodnic, ze Rosenbergow nie bylo, nie byli skazani na smierc, ze
                    wyroku na nich nie wykonano , ze twoje ulubione lewackie media nie
                    rozwrzeszczaly sie wielkim glosem w ich obronie?Po co ci dupku inne zrodla?
                    • Gość: z daleka Re: czy ty kretynie wiesz na jaki temat piszesz IP: 5.5R* / 80.230.148.* 06.01.05, 19:20
                      dzieki tej elektronice nadajesz na dwa glosy. To imonujace. W szczegolnosci ze
                      kazdy glos nieco inny w tonie.
                      • krystian71 Re: czy ty kretynie wiesz na jaki temat piszesz 06.01.05, 23:04
                        czasem elektronika czyni psikusy,post gdzies zanika,a gdy sie wysilisz jeszcze
                        raz okazuje sie,ze siedzi na swoim miejscu.
                        Ale nie ma tego zlego...do Marcusa i tak napisac cos dwa razy to o wiele za malo
                        • marcus_crassus troszke nie lapie o czym gadasz 07.01.05, 01:32
                          rosenbergowie szpiegowali dla izraela???

                          hmmmm....

                          no dobra :))))

                          nie wiem mowiac szczerze co mam powiedziec-ale z checia tez kupie te ksiazki :)))
        • Gość: staszek Re: Niezalezne zrodla IP: 209.101.135.* 06.01.05, 15:34
          jedno pytanko
          jak ty w ogole mozesz pogodzic pisanie takiego kazania ze wczesniej wyrazonym
          pogladem ze widzisz tylko biale i czarne, jak tu mowic o otwartywm umysle jak
          sie widzi tylko dwa kolory?
          • marcus_crassus w zwiazku z intelektualnym bogactwem czytelnikow 06.01.05, 15:43
            ND

            kiedys jak szedlem w centrum stalo kilku dziadkow z babcia bodajze w okolicach placu zamkowego z napisami nie dla UE oraz Polska nie da sie wodzic Izraelowi za nos...

            spytalem sie czy wiedza ze Izraela nie ma w UE na co babcia powiedziala ze gadam glupoty i na pewno jestem zydem i masonem :))))

            moje rozmowy ze srodowiskiem ND i Radia Ma-ryja zawsze byly intelektualnie glebokie :))
          • Gość: stranger Re: Niezalezne zrodla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:53
            ??? Znowu mieszasz pojęcia - w sferze np. etycznej (światopoglądowej vel
            duchowej), moralnej i logicznej świat zawsze był, jest i będzie dwukolorowy.
            Innymi słowy mamy dwudział - prawda - kłamstwo: np. jest Bóg lub go nie ma, 2
            dodać 2 jest cztery lub nie, Polacy są narodem słowiańskim lub nie, w Katyniu
            mordowało NKWD lub nie etc. Zamazywanie granicy w tej sferze (przysłowiowe -
            odrzucanie: czarne jest czarne białe białym i mówienie jest jeszcze szarość i
            multum innych kolorów) to nic innego jak relatywizm moralny.

            Otwartość umysłu dotyczy zupełnie innej sfery - i nie oznacza brak własnego
            zdania.
            • Gość: staszek Re: Niezalezne zrodla IP: 209.101.135.* 06.01.05, 16:04
              stranger nie bede juz z toba dyskutowal bo demagogiem jestes i chyba logicznie
              myslec nie umiesz
              kto miesza pojecia, co ma religie, etyka i moralnosc wspolnego z patrzeniem na
              historie? co ma fakt ze polacy to slowianie do moralnosci? czy ty w ogole
              myslisz o tym co piszesz? takiej demagogii to juz dawno nie czytalem.
              a najlepiej by bylo jakbys czytal wiecej niz dwie gazety a na dodatek jeszcze o
              tym samym nastawieniu politycznym


              • Gość: stranger Re: Niezalezne zrodla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:22
                ? Zadałeś pytanie cyt. "jak ty w ogole mozesz pogodzic pisanie takiego kazania
                ze wczesniej wyrazonym pogladem ze widzisz tylko biale i czarne, jak tu mowic o
                otwartywm umysle jak sie widzi tylko dwa kolory?"... Nie było w nim mowy
                (pytaniu) o ograniczeniu się do tematyki historii (stąd moja taka a nie inna
                odpowiedz), a teraz stwierdzasz cyt.: "kto miesza pojecia, co ma religie, etyka
                i moralnosc wspolnego z patrzeniem na historie? co ma fakt ze polacy to
                slowianie do moralnosci? czy ty w ogole myslisz o tym co piszesz?"

                No i co?
                Myślę, że brakuje ci argumentów (odnośnie relatywizmu moralnego) i stąd teraz
                mówisz cyt.: "stranger nie bede juz z toba dyskutowal bo demagogiem jestes i
                chyba logicznie myslec nie umiesz"
                Wiesz co - trzymam cię za słowo.
                PS
                Historia wbrew temu co niektórzy mówią nie jest... wersją ustalonych kłamstw -
                na tym polega praca historyka by być historykiem a nie politrukiem i zawodowym
                (sprzedajnym) kłamcą i pisać to co podyktują zwycięskie armaty i dukaty. Znam
                multum ludzi na przestrzeni wieków i nacji to rozumiejacych i nie jest to
                mniejszość. Kłamstwo prędzej czy pózniej zostanie zdemaskowane - przykład,
                twierdzenie Ramzesa Wielkiego na egipskich inskrypcjach i papirusach, że wygrał
                wojne z Hetytami a dostał sromotne baty jak ustalili historycy sięgając do
                innych (róznych) żródeł.
                No, ale to tak na marginesie - bo trzymam cie za słowo.
                • Gość: staszek Re: Niezalezne zrodla IP: 209.101.135.* 06.01.05, 16:37
                  stranger mozesz trzymac mnie za slowo tylko ostatnia notka
                  politrukiem jest ten co widzi wszystko w dwoch barwach i pieje peany na temat
                  moralnosci
                  wazne sa czyny nie slowa
                  a relatywizm moralny-czego mam sie bac? wierze w Boga ale co boskie to boskie a
                  co ludzkie to ludzkie wiec mam pewny dystans do tego co przez ludzi zostalo
                  stworzone, jak chcesz to nazywac to relatywizmem moralnym to prosze
                  wole byc relatywista niz oszolomem ktory ocenia ludzi nie majac o nich
                  zielonego pojecia
    • Gość: igor Cynik moze powiedziec, ze to potwierdza, ze Izrael IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.01.05, 15:49
      jest normalnym panstwem a Zydzi normalnym narodem. Zadalbym tu sobie jednakl
      inne pytanie: Dlaczego Izrael szpieguje w USA? moim zdaniem wyplywa to z
      jednego faktu jakim byl holokaust. Nieufnosc Zydow do wszystkich (w tym i
      przyjaciol) powoduje, ze staraja sie zabezpieczyc na wszystkich frontach. Czy
      uwazam to za sluszne z punktu widzenia interesow Ameryki? Absolutnie nie. Zydzi
      lub Izraelczycy, ktorzy to robia powinni byc (i sa) karani jak inni szpiedzy.
      • marcus_crassus to nie ma zadnego zwiazku z holocaustem 06.01.05, 15:54
        po prostu wszyscy szpieguja wszystkich.wywiad jest normalna czescia dzialnosci panstwowej.kazdy probuje zdobyc maksymalnie duzo informacji chocby o swoim sojuszniku...

        jak masz zone/dziewczyne to zostaw na stole komorke i wyjdz na chwile z domu.99% kobiet blyskawicznie sprawdzi twoje smsy ;))))co nie znaczy ze ciebie nie kocha albo ci nie ufa.po prostu ludzki czynnik ciekawosci.

        uzyskiwanie innych informacji jest rowniez normalna opcja - chodzi o cos innego - miedzy sojusznikami wywiady oprocz takiego podgladactwa i podkradania sobie informacji jeszcze ze soba wspolpracuja.skala tej wspolpracy okresla na jakim poziomie sa stosunki
        • Gość: igor marcuss. Wybacz, ale nie doceniasz moim zdaniem IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 06.01.05, 16:58
          wartosci narodowej jaka jest zbiorcza swiadomosc historii. Holokaust jest w
          pamieci starszych i wiedzy historycznej mlodszych. Wizje 6 milionow Zydow
          bezkarnie mordowanych to potezna porcja wplywajaca na traktowanie wielu rzeczy:
          samoobrona w Izraelu, niechec do pozornych negocjacji z palestynczykami,
          wyciaganie wszystkiego do obrony panstwa nawet kradziez technologii przyjaciela
          (USA) ora niedwuznaczne wypowiedzi politykow izraelskich - jesli mamy zginac to
          i swiat to zapamieta, Holokaustu juz nie bedzie, teraz mozemy odpowiedziec
          nasza bronia atomowa, itd.. Moglbym zajac sie analiza wydawnictw izraelskich w
          tej sprawie ale nie chce mi sie tak naprawde. Zydzi nie sa az tak waznym
          elementem wspolczesnosci. Moim hobby teraz jest obserwacja starcia z islamem.
          • marcus_crassus a sadzisz ze Polacy nie maja wywiadu w USA???i 06.01.05, 22:59
            oczywiscie ze maja,podobnie jak japonczycy i anglicy.po prostu jest to naturalna rzecz - szpiegowac mozna nawet sojusznika.ani w tym nie ma glebszej motywacji ani niczego innego.tak samo jak pewny jestem ze agenci US szpieguja w izraelu i jedyna bariera dla nich jest to czy zdolaja byc tam nierozpoznani.
    • negevmc Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" 06.01.05, 17:59
      Gosc portalu: stranger napisal(a):

      > Udzielasz dziwne "rady" - mnie uczono otwartosci umyslu i siegania do roznych
      > zrodel by wyrobic sobie wlasne zdanie po analizie roznosci pogladow i
      > argumentow (dochodzac do wlasnych argumentow) - a ty mowisz "Nasz dziennik"
      > jest fe i cyt. "W sumie radze Ci juz lepiej poczytac Gazete Wyborcza."...
      > Ubogi twoj swiat skoro z samego zalozenia stawiasz teze kto mowi prawde a kto
      > klamie a jezli fakty nie zgadzaja sie z zalozona powyzej teza to tym gorzej
      dla
      > tych faktow.
      >
      > Jakby nie byl - udzielaj raczej sobie samemu rady, jak nie popadac w
      > kompleks "jednego spojrzenia" i powtarzania banalow.


      Musze tu przytoczyc jeszcze raz moj wpis bo widac nie przeczytales go dosc
      dokladnie:

      --------------------------------------------------------
      Z tego samego Naszego Dziennika:

      W Polsce czas ATEISTYCZNYCH i dekadenckich partii juz minal.
      Partie takie, jesli same tego nie uczynia, MALEZY ROZWIAZAC i dokonac laskawych,
      ale sprawiedliwych rozliczen. Inaczej nie odbudujemy PRAWDZIWEGO spoleczenstwa
      POLSKIEGO - pisze ks. prof. Czeslaw S. Bartnik
      (no a jak sie rzwiaze juz te ateistyczne parite to zapanuje prawdziwa idylla)

      lub

      Chcesz zachowac rownowage ducha przy obecnym zamecie i osobistych problemach
      wiedziec z NIEZALEZNYCH zrodel co sie NAPRAWDE dzieje w Polsce i na swiecie?
      -sluchaj JEDYNEGO, sponsorowanego przez miliony sluchaczy Radia Maryja.
      (no niezaleznych, niezaleznych)

      i jeszcze

      Wybory prezydenta Autonomii Palestynskiej ustalone na 9 stycznia poprzedzily
      KRWAWE ROZPRAWY okupacyjnych wojsk izraelskich z cywilna ludnoscia palestysska,
      w tym zwlaszcza z dziecmi w Strefie Gazy.
      (To ewidentne klamstwo przeciez Izrael laduje we wszystkich rowno zarowno
      doroslych jak i dzieci)

      Podkreslenia moje.
      Komentarze w nawiasach takze.

      Przytoczonego artykulu nie komentuje. Tak to juz jest, ze wszyscy wszystkich
      szpieguja. USA Izrael, Izrael USA, USA Polske, Polska USA, USA Belize,
      Belize Rosje... (czyzbym cos pominal ?)
      Nie radze Ci wyrazac obuzenia li tylko z powodu swinstw izraelskich.
      Temat, na ktory sie polakomiles jest bronia obusieczna.

      W sumie radze Ci juz lepiej poczytac Gazete Wyborcza.
      -------------------------------------------------------

      1. Co to metody spojrzenia na swiat i wyrabiania sobie zdania, ktorej Cie uczono
      nie mam absoultnie zastrzezen i zycze Ci wytrwania w tej pieknej idei.
      Co wiecej, zadalem sobie trud przegladniecia kilkadziesieciu sposrod ok 600
      zamieszczonych przez Ciebie w 2004 roku wpisow.
      Musze przyznac, ze jestes konsekwentny w swych pogladach i jak sam o sobie
      twierdzisz nazywasz biale bialym a czarne czarnym.
      (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18992353&a=18998138)
      W ich wiekszosci (z bodajze mala biala plamka:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18704166&a=18708818)
      Izrael jest stanowczo czarny.
      Nie dyskutuje z tym pogladem. Jest on najprawdopodobniej ustalony za pomoca
      wyzej wymienonej metody. Pomijam takze kilka usunietych przez administracje
      wpisow. Jesli nie istnieja to nie ma o czym dyskutowac.
      W jednym jednak, widocznie pod wplywem emocji, straciles zimna krew i
      wypowiedziales slowa stojace w jawnej sprzecznosci z prefreowana przez Ciebie
      droga pozyskiwania pogladow
      (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18992353&a=19001531) albowiem
      nie moze ona, stosowana konsekwentnie w zaden sposob doprowadzic do tezy
      postawionej w wymienionym poscie.

      2. Mamy wiec w sumie obraz (wybacz ten protekcjonaly ton) obraz czlowieka
      zdecydowanego, z otwarta osobowoscia, gotowego do polemiki i prawdopodobnie
      takze do przyjecia a przynajmniej rozwazenia rzeczowych argumentow.

      3. Dziwia mnie zatem 3 bledy czy tez niescislosci popelnione przez Ciebie w
      interpretacji mojego wpisu.

      3.A. Nie zauwazyles ironicznego tonu mojej koncowej - najmniej waznej w calej
      wypowiedzi "porady". Usprawiedliwiam Cie w duchu poniewaz wielu ludzi a juz
      szczegolnie tu w Izraelu czesto tego w moich slowach nie widzia - stukaja sie w
      czolo i mowia: "ach ci Polacy" majac na mysli trudnosci w zrozumieniu niejako
      zbyt zawilego polskiego dowcipu.

      3.B. Nie zakladam z gory, jak twierdzisz kto mowi prawde a kto klamie keirujac
      sie tylko zgodnoscia z moja teza. 3 przyklady z Naszego dziennika swiadczace
      wlasnie o jego jednostronnosci mialy sluzyc jedynie poddaniu w watpliwosc jego
      wartosci jako zrodla pozyskiwania wiedzy o faktach.

      Przyjzyjmy sie wiec im.

      Czy masz watpliwosci, ze urzedowe (prawne) zlikwidowanie ateistycznych partii
      wcale nie doprowadzi do odbudowy prawdziwego polskiego spoleczenstwa ?
      Sformulowanie "odbudowa prawdziwe polskiego spoleczenstwa" juz samo w sobie
      zakrawa na kpine z Polakow, nie mowiac o proponowanej drodze osiagniecia tego
      szczytnego celu.

      Nazywanie radia Maryja niezaleznym jest po prostu klamstwem. Czy autorzy tego
      sloganu reklamowego maja jego potencjalnych odbiorcow w tak glebokiej
      pogardzie ?
      Mozna nazwac te rozglosnie - jedyna prawdziwa, mozna nazwac chrzescijanska czy
      katolicka, mozna sam juz nie wiem jak ale na Boga nie niezalezna !

      Wreszcie nazwanie wydarznia sprzed kilku dni krwawa rozprawa a jego ofiar
      cywilna ludnoscia a zwlaszcza dziecmi jest grubym naduzyciem. Sprawe badaja
      wlasciwe temu organa. Cahal twierdzi, ze Ci mlodzi ludzie byli uzbrojeni w
      materialy wybuchowe. (Czyzby dokonywali odstrzeliwan podczas prac
      archeologicznych?) Wladze Palestynskie twierdza, ze pracowali w polu.
      Nie wiem jaka jest prawda. Lista wypadkow smierci niewinnych osob jest wcale
      dluga, niestety.
      Prosze, nie dyskutuj na ten temat - nie to bylo celem przytoczenia tego
      przykladu. Raczej chodzilo o wyrok jaki Nasz Dziennik wydal na to wydarzenie i
      na Izrael bez jakiejkolwiek wyjasnienia czy chocby cienia watpliwosci.

      Reasumujac przytoczone przyklady czytelnik Dziennika powinien zapamietac iz:
      - droga do idylli jaka jest prawdziwe polskie spoleczenstwo iest urzedowa
      likwidacja ateistycznych partii
      - Radio Maryja jest niezalezne
      - Izraelczycy sa krwawymi mordercami.

      Wybacz moja chucpe i moze zbyt pochopny osad ale to niestety budzi watpliwosci
      co do zgodnosci z faktami zamieszczonych w gazecie wiadomosci.

      3.C. Nie zauwazajac opisanych w 3.A. i 3.B. faktow sam popelniasz wytykany mi
      blad popadania w kompleks "jednego spojrzenia" i powtarzania banalow.

      4. Co do samego artykulu. Oczywiscie nie usprawiedliwiam Izraela tym , ze "inni
      to tez robia" i zapewne nie stanowi to argumentu przeciw dyskusji na ten temat.
      Caly ten moj dlugawy wywod mial z zadanie wyrazenia watpliwosci co do
      niezaleznosci i objektywizmu zamieszczonych w Dzienniku faktow przez sam fakt
      umieszczenia ich obok innych jawnie niesprawiedliwych czy tez nieprawdziwych.
      Taka juz dola dziennikarstwa.


      Pozdrawiam.
      • Gość: stranger Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 18:23
        Zadałeś sobie spory tród, analizując moje listy na FŚ GW - szczerze mówiąc mi
        by się nie chciało. Jak to możliwe? - to twoje hobby, obowiązek zawodowy czy
        fanatyzm? A moze nuda?
        Nie mam problemu z identyfikacją tego co jest czarne a co białe wszak "moralne
        problemy są zawsze straszliwie skomplikowane dla kogoś bez zasad" a otwartość
        mojej myśli to otwartość do dochodzenia do własnej argumentacji a nie
        zachowanie się jak chorągiewka i zmiana argumentacji pod wpływem koniunktury
        czy cudzej retoryki. Dlatego nie mam oporu sięgać i do "Najwyższego
        czas", "Naszego dziennika" jak i "Gazety wyborczej" - sam sobie określam
        wnioski a jeśli takie podejmę to nie są to puste słowa. Ale korzystam z różnych
        żródeł.
        • Gość: stranger Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 19:48
          Oj, przed wyjazdem - sorry za błąd ortograficzny - oczywiście "trud".
        • negevmc Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" 06.01.05, 23:21
          Gość portalu: stranger napisał(a):
          > Zadałeś sobie spory tród, analizując moje listy na FŚ GW - szczerze mówiąc mi
          > by się nie chciało. Jak to możliwe? - to twoje hobby, obowiązek zawodowy czy
          > fanatyzm? A moze nuda?
          Nic z tych rzeczy. Traktuje to jako odskocznie od bardzo wyczerpujacej pracy
          wymagajacej skupienia i pedanterii. Cos na pograniczu matematyki i informatyki.
          Zrobilem to ponadto z dwoch powodow (kolejnosc przypadkowa)
          1.Nie chcialbym upodobnic sie do wiekszosci tutejszych forumowiczow - czy musze
          wyjasniac w czym ? A jest to bardzo necace - po prostu kopnac oponenta w d...
          2. Potraktowales mnie dosc osobiscie, w tym sensie, ze nie odpowiedziales ani
          za pierwszym ani nie tym razem na, nazwijmy je tak umownie zarzuty
          Zaatakowales moja - to takze nazwijmy umownie - ambicje ujmujac bogactwu
          mojego swiata. Niejako zmusiles mnie do tego.

          >Nie mam problemu z identyfikacją tego co jest czarne a co białe
          >wszak "moralne problemy są zawsze straszliwie skomplikowane dla kogoś bez
          >zasad" a otwartość
          > mojej myśli to otwartość do dochodzenia do własnej argumentacji a nie
          > zachowanie się jak chorągiewka i zmiana argumentacji pod wpływem koniunktury
          > czy cudzej retoryki...
          No stranger, gratuluje Ci, wlasciwe zazdroszcze - chcialbym byc tak
          bezkrytyczny wobec siebie. Nic o tobie nie wiem. Nie wiem czy trzymales kiedys
          w reku karabin, nie wiem ile cierpienia ludzkiego widziales w zyciu. Ja mimo
          mlodego wieku niemalze kazdego dnia przezywam skomplikowane jak je nazwales
          moralne problemy.
          Moze powiem to inaczej. Slyszales moze kiedys o nauce tworzenia testow?
          Otoz testy (takie ze musisz wybrac jedna z 4 mozliwych odpowiedzi) , takie
          profesjonalne zawieraja oprocz zasadniczych pytan, tych , dla ktorych sa
          tworzone pytania tzw "sprawdzajace". Wplecione sa one sprytnie w calosc testu i
          dla nieswiadomego respondenta praktycznie nierozpoznawalne. Sprawdzaja one
          prawdomownosc testowanego. Nie chodzi o to, ze swiadomie klamie tylko o to, ze
          nie jest wystarczajaco szczery nawet sam wobec siebie i odpowiada nie zgodnie z
          prawda a raczej z zyczeniami co do swojej osoby.
          Jesli w takim tescie ktos odpowiada - "nie mam problemu z identyfikacja co jest
          czarne co biale" lub "nie zmieniam zdania pod wplywem koniunktury" jest dla
          testu bezuzyteczny. Zachodzi jedna z 3 ogolnie mowiac mozliwosci:
          - jest nieszczery czyli klamie
          - nie traktuje testu powaznie
          - jest tak malo inteligentny, ze nie rozumie o co sie go pyta
          Nie chce zebys mi odpowiadal. Nie o to mi chodzi.
          Sprobuj jedynie stojac w samotnosci przed lustrem odpowiedziec na takie
          pytanie :
          Jak czesto zdarza Ci sie zmieniac zdanie pod wplywem koninktury ?
          A. nigdy
          B. raz w dotychczasowym zyciu
          C. czasami
          D. dosc czesto

          Jeszcze jedna ciekawostka o argumentacji i o korzystania z roznych zrodel.
          W izraelskim wywiadzie wojskowym , mysle, ze w kazdym innym takze jest grupa
          specjalistow wynajdujca kontrargumenty. Na kazda wywiadowcza wiadomosc
          (wiekszosc dzisiejszego wywiadu to tak zwany bialy wywiad polegajacy na
          sledzeniu prasy, internetu, telewizji a nie wykradanie tajnych kopert z sejfu)
          znajduja oni anty-wiadomosc. Na kazdy scenariusz maja anty-scenariusz.
          Wszystko sie dzieje tylko z pewnym prawdopodobienstwem, wszystko jest tylko
          biale lub czarne "w pewnym stopniu" lub "pod pewnym wzgledem".
          Taki jest swiat kwantow i taka jest natura ludzka. Nawet przeciez smierc choc
          czesto mowi sie ze jest ostateczna - coz... czlowiekowi wierzacemu nie musze
          tlumaczyc, ze taka nie koniecznie musi byc.

          Szczyt hipokryzji czyz nie ?
          • Gość: stranger Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 00:15
            Krótko - nigdy nie zmieniam zdania (dot. pogladów w sferze etyczno-moralnej).
            Nie dlatego że uważam się za nieomylnego lecz dlatego że nalezy być
            konsekwentnym i dokonując wyboru liczyć się z kosztami (na dobre i złe).

            - - - - - - - - -
            Są pewne rzeczy, których nie da się wytłumaczyć w dziesięciu krótkich lekcjach,
            ani spopularyzować dla mas; trzeba ich uczyć się latami. Wydaje się to herezją
            w czasach, gdy ignorancja jest powszechna, a opinia jednego człowieka równie
            dobra jak zdanie drugiego.
            Robert Anson Heinlein
            • negevmc Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" 07.01.05, 00:22
              Gość portalu: stranger napisał(a):

              > Krótko - nigdy nie zmieniam zdania (dot. pogladów w sferze etyczno-moralnej).
              > Nie dlatego że uważam się za nieomylnego lecz dlatego że nalezy być
              > konsekwentnym i dokonując wyboru liczyć się z kosztami (na dobre i złe).
              >
              Taaak. Statystyka, ktora czy tego chcesz czy nie rzadzi naszym swiatem w tym
              przypadku dowodzi, ze zachodzi jeden z trzech przypadkow.

              Niemniej zazdroszcze Ci.
              Dobranoc.
              • Gość: kuk Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: 207.7.195.* 07.01.05, 01:22
                Nie wiem, czy znacie to:

                jesli jedna jedna zona puszcza sie 2x na tydzien, a druga pozostje wierna, to
                statystycznie kazda z nich poszcza sie raz/tydzien.
                • Gość: iloveusa Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 01:26
                  jeden kuk mysli 2x na zycie , drugi nigdy, tak wiec jeden przynajmniej raz w
                  zyciu pomysli
                  • Gość: kuk Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: 207.7.195.* 07.01.05, 02:00
                    Oho, czyzby twoja puszczala cie 2x na tydzien i to cie tak zdenerwowalo?
                    Nie wiedzialem. Przepraszam.Wez rowod chloptysiu.
                    • Gość: stranger Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 02:06
                      Gniew - otóż to. Pan Z. Freud coś na ten temat też coś mówił. To ciekawe, jak
                      piana krasuli zaczeła lecieć z pyska gdy zadałem niewinne pytanie cyt.: "...a
                      tak przy okazji, jakaś dziwczyna pytała się, czy ty pożyczysz jej swoje
                      stringi?"
                    • Gość: iloveusa Re: Nasz Dziennik a iscie kartezjuszowa "metoda" IP: *.proxy.aol.com 07.01.05, 02:14
                      puszcza sie bo myslie, cos co tobie idzie na bakier
    • Gość: !!! Re: FBI o szpiegostwie izraelskim w USA IP: 195.152.54.* 07.01.05, 17:44
      three Jewish-Americans detained on August 12th following an 18-month Federal
      Bureau of Investigation (FBI) sting operation in which a British arms dealer
      attempted to sell a missile to an undercover FBI informant posing as a
      terrorist.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka