Dodaj do ulubionych

Przyjaciele Moskale

29.01.05, 10:10
>>>Z jednej strony patrzymy na was (Polakow) z zawiscia, jak na byla zone, ktora znalazla sobie nowego partnera i u jego boku stara sie wejsc na salony, na ktore nas nigdy nie wpuszcza.
A z drugiej strony odczuwamy zawistna radosc, gdy nie bardzo wam sie to udaje i nadal jestescie tylko gleboka europejska prowincja.<<<
Publicysta Dmitrij Babicz.

Trudno o lepsza wykladnie stosunku sporej czesci Rosjan do Polski:
potworna zawisc versus "sowockie" Schadenfreude.
Popularny typ mieszkanca postkomunistycznej Matuszki, tzw SOWOK, cieszy sie szczera dziecieca radoscia, gdy nam sie cos nie powiedzie, uwaza, ze go zdradzilismy, sprzedalismy za amerykanskie srebrniki i teraz knujemy przeciw Matuszce z pindosami znad Potomaku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fasol Re: Przyjaciele Moskale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:22
      > Popularny typ mieszkanca postkomunistycznej Matuszki, tzw SOWOK, cieszy sie
      szczera dziecieca radoscia, gdy nam sie cos nie powiedzie, uwaza, ze go
      zdradzilismy, sprzedalismy za amerykanskie srebrniki i teraz knujemy przeciw
      Matuszce z pindosami znad Potomaku.

      A ostatnio także znad Dniepru.
    • Gość: Fasol Re: Przyjaciele Moskale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:27
      Skąd pochodzi ten cytat z Babicza? Możesz podać link?
      • borrka Re: Przyjaciele Moskale 29.01.05, 10:40
        Newsweek Polska numer 04/05, strona 59.
        "Podrzedna stacja Warszawa" Guzinski/Zaucha
        W sieci tylko niepelna wersja bez Babicza.
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=11457
        • Gość: J.K. Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesadzal.. IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 11:35
          Wiekszosc ludzi w Rosji mysli - jak przezyc do pierwszego i wielka polityka
          ich najzupelniej nie interesuje...
          A sposrod tych interesujacach sie polityka - jest wielu takich, ktorzy Polske
          nadal lubia...

          Mam wrazenie, ze piszesz o obecnych rosyjskich elitach wladzy...
          A to przeciez heterogenna zbieranina, bez zadnej moralnosci (cos jak za
          Stalina, bo juz nawet Ci z "brezniewszczyzny" byli moralnie troche lepsi...)
          • borrka Re: Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesad 29.01.05, 12:20
            W polskich upadlych pegeerach zauwazono charakterystyczne zjawisko wsrod dzieci szkolnych - wybuchaja zlosliwym smiechem, gdy na lekcji historii mowa o ludziach , ktorych spotkalo niepowodzenie, no na przyklad scieto im glowe.
            I to zupelnie niezaleznie od politycznej opcji, jaka reprezentowali.

            Matuszka Ry, to taki upadly mega-pegeer, czy raczej kolchoz, no wiec i reakcje sa podobne.
            Sowockie wlasnie.
            Ja nie lubie zbyt daleko idacych uogolnien.
            To powiedzial przeciez Babicz, a nie ja.
            Bez watpienia czesc Rosjan Polska nie interesuje sie zupelnie, czesc jest w jakis sposob neutralnie zyczliwa, ale ten nurt "skrzywdzonych" przez niewdzieczna i zdradziecka Polsze, jest calkiem silny.
            Bo przeciez nas wyzwolili, odbudowali, utrzymywali latami, no i "bracmi slowianskimi" sa...
          • krystian71 Re: Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesad 29.01.05, 13:27

            > Wiekszosc ludzi w Rosji mysli - jak przezyc do pierwszego i wielka polityka
            > ich najzupelniej nie interesuje

            to mozna napisac o kazdym prawie spoleczenstwie , dlatego tu nie jest
            interesujaca "wiekszosc" w wymiarze arytmetycznym.
            I twoj komentarz o tyle jest nieprawdziwy , ze to wlasnie sowieckie
            spoleczenstwo w sposob nieproporcjonalny i nie porownywalny z reszta swiata
            bylo bardzo zainteresowane tym co dzieje sie na swiecie.Tak ich po prostu
            wychowywano-oni niesli postep a Armia Czerwona braterstwo i wyzwolenie.
            Jest to jeden z nielicznych narodow , ktorym sukcesy polityki zagranicznej i
            ich mocarstwowosc rekompensowaly niedostatki zycia codziennego.
            Nam tez taki kit wciskano , ale jak sie okazalo - Rosjanie wierzyli w to
            naprawde, swoim mediom i swoim wladcom
            • Gość: J.K. Krystian , nie znasz Rosji obecnej IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 13:36
              to co piszesz, dotyczylo ZSRR.
              Ja tam jezdzilem i wtedy i jezdze teraz.
              regularnie bywam w Rosji co 1 - 2 lata.

              Aktualna Rosja jest taka, ja opisalem w poprzednim poscie. Obecnie zwykli
              Rosjanie maja caly swiat w d... walcza o przetrwanie. Przyjamniej 2/3 z nich.
              To, o czym pisze Borrka, dotyczy rosyjskich elit politycznych.
              A slowo elity, to dla nich za dobre.
              To zbieranina karierowiczow bez pogladow i moralnosci.
              • kyle_broflovski Re: Krystian , nie znasz Rosji obecnej 29.01.05, 13:51
                alez wszedzie na swiecie te 2/3 walcza o przetrwanie (oczywiscie poziomy tego
                prztrwania sa rozne)i maja swiat w dupie. to wlasnie po to by nie uciekli spod
                kontroli i przyszli nastepnego dnia do roboty wymysla sie im wrogow. katolikom
                wymyslono kiedys protestantow , wymyslano roznych min sovietow czy faszystow na
                dzien dzisiejszy wymyslono islam i szczepienia przeciw grypie.

                tylko aidsa nie trzeba sie bac wystarczy gume zalozyc. no coz kurczaca sie
                wolnosc polityczna i ekonomiczna trzeba skompensowac wolnoscia seksualna.
            • Gość: xyz Re: Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesad IP: *.Moscow.dial.rol.ru 29.01.05, 13:38
              Z zarzytami o"niewdziecznosc" w stosunku do Polski, poczytanej w Rosji krajem historycznie nieprzyjaznym, nie spotykalem sie nigdzie poza tym forum. Proponowalbym zapytac siebie, czego dowodem sa te komiczne cwiczenia w jak najbardziej obrazliwych sposobach wyrazenia pogardy.Czyzby pewnosci siebie i poczucia sily?
              • Gość: J.K. Nie przejmuj sie, xyz... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 13:47
                przeciez tez o tym pisalem. Jezdze do Rosji, rozmawiam z Rosjanami sluzbowo
                i prywatnie i wiem, ze ich stosunek do Polski i Polakow jest obojetny,
                a czasami wrecz przyjazny.
                Borrka, ma na mysli obecne elity polityczne Rosji, ktore przyjazne dla Polski
                raczej nie sa, uwazajac, ze Polska miesza sie w ich "sfere wplywow", czyli w
                sprawy Bialorusi i Ukrainy.
                • Gość: xyz Przejmowac sie? Czym?! IP: *.Moscow.dial.rol.ru 29.01.05, 14:47
                  Chyba schorzeniem ukochanego brata naszego Borrki? To jest rzeczywiscie niepokojace.Chcialbym jeszcze dodac, ze omawiany Babicz Rosjaninem jest tylko z paszportu. Czyja opinie reprezentuje ?Sprawy zas Bialorusi i Ukrainy nie radzilbym lekcewazyc. Ostra nienawisc Rosjan bedzie pewniejsza, niz domniemane korzysci z nabytkow.
                  • Gość: J.K. Tu Rosjanie sie myla... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 14:53
                    ze my Polacy jestesmy rzekomo w stanie wpynac na los i wybory Narodow Bialorusi
                    i Ukrainy.

                    O przyszlosci Ukrainy i Bialorusi zadecyduja nie Rosjanie i nie Polacy.
                    Tylko same Narody Ukrainski i Bialoruski.
                    • krystian71 o rety!!!gdzies sie ty chlopcze uchowal!!! nt 29.01.05, 15:07
                      • Gość: J.K. moze jasniej ? n/t IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:09
                        • krystian71 Re: moze jasniej ? n/t 29.01.05, 15:14
                          "O przyszlosci Ukrainy i Bialorusi zadecyduja nie Rosjanie i nie Polacy.
                          Tylko same Narody Ukrainski i Bialoruski."

                          Co tu jasniej , to najbardziej naiwne zdanie jakie odalo mi sie w tym tygodniu
                          przeczytac.


                          • Gość: J.K. rozumiem, ze w wyborach na Ukrainie IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:19
                            Twoim zdaniem naturalnie, kartki wyborcze do urn wrzucal Kwasniewski,
                            wspomagany niewidzialna reka rynku, pospolu z CIA?
                            • krystian71 Re: rozumiem, ze w wyborach na Ukrainie 29.01.05, 15:27
                              No widzisz, i cos zalapales.
                              A jak tam z Lukaszenka?
                              Bo rozumiem, ze zadnych watpliwosci co do Busza nie masz.
                              Jak w Iraku zwycieza przeciwnicy obecnosci USA on sie na drugi dzien wycofa,
                              przeciez narod o swym losie zadecyduje.
                              Tak jak w Algerii :)))
                              • Gość: J.K. Ty niestety nie zalapales... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:34
                                Ukraina jest krajem niepodleglym.
                                Naciski, naciskami, ale Ukraincy wybrali miedzy:

                                - brakiem chleba i nadzieja na lepsze (Juszczenko)
                                - brakiem chleba i beznadzieja (Januszewycz)

                                Afanistan jest OFICJALNIE krajem okupowanym.
                                Wielkrotnie pisalem, ze obecne wybory sa tam wyborami "uzupelniajacymi".
                                Bush zapowiedzial, ze uzna KAZDY rzad iracki.
                                - piszesz, jakbys polityki nie znal.
                                oznacza to, ze gdy bedzie to rzad przyjazny,
                                dostanie od Amrerykanow nieco wladzy.
                                gdy bedzie to rzad nieprzyjazny, bedzie tez uznany, tylko, ze jego wladza
                                ograniczy sie do kierowaniu w Iraku ruchem drogowym, a i to nie na wszystkich
                                drogach.
                                • krystian71 Re: Ty niestety nie zalapales... 29.01.05, 19:33
                                  kazdy glupi , nawet specjalista chemik to wie.
                                  Ty natomiast pare wpisow wyzej dales popis swojej naiwnosci nt suwerennosci
                                  decyzji narodu ukrainskiego i bialoruskiego ( zakladajac , ze taki wogole
                                  istnieje)
                                  • Gość: J.K. Owszem, istnieje IP: *.arcor-ip.net 30.01.05, 00:12
                                    Narod Ukrainski jest juz, podobnie jak Narod Polski, niepodlegly.

                                    Narod Bialoruski niepodlegly kiedys bedzie.

                                    Z Twoja naiwnoscia daj sobie rade sam.

                                    dobranoc
                    • kyle_broflovski Re: Tu Rosjanie sie myla... 29.01.05, 15:12
                      o przsztosci decyduja pieniadze

                      czym roznila sie wizyta Kwasniewskiego i Walasy w Kijowie od wizyty Putina?
                      kazdy miesza jak moze. Jak Ukraincy z przepicia pomaranczowka wtrzezwieja
                      zrozumieja ze ich wydymano.

                      www.iht.com/articles/2005/01/28/news/ukraine.html
                      "Sily finansowego kapitalizmu maja dalekosiezny plan, nic mniejszego jak
                      stworzenie swiatowego systemu finansowej kontroli w prywatnych rekach zdolnych
                      do dominacji politycznego systemu kazdego panstwa i calej ekonomii swiata"

                      -Caroll Quigley-

                      z okladki ksiazki Billa Clintona "Tragedia i Nadzieja"

                      • Gość: J.K. Jasne. ale... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:21
                        Juszczenko dal im chociaz odrobine nadziei.
                        Janszewycz - nawet tego nie bylby w stanie im dac.
                        • kyle_broflovski ta nadzieja bedzie tym czym jest klin na kaca po.. 29.01.05, 15:25
                          pomaranczowce. po klinie to tylko chyba wiekszy bol glowy

                          za jakies 100 lat skoncza jak Polacy beda ubezwlasnowolnieni w juz chyba nie
                          wlasnym kraju
                          • Gość: J.K. Zapewne... IP: *.arcor-ip.net 29.01.05, 15:36
                            wola byc jednak ubezwlasnowolnieni przez Zachod, niz przez Rosje.
                            • kyle_broflovski to zrozumiale.... 29.01.05, 15:51
                              jak zoladek pelen to pan Bog jest niepotrzebny

                              a propos tego cytatu z okladki ksiazki Billa Clintona "Tragedia i Nadzie

                              "Sily finansowego kapitalizmu maja dalekosiezny plan, nic mniejszego jak
                              stworzenie swiatowego systemu finansowej kontroli w prywatnych rekach zdolnych
                              do dominacji politycznego systemu kazdego panstwa i calej ekonomii swiata"

                              -Caroll Quigley-

                              o przyszlosci mowi sie otwarcie. kazdy medrzec swiatowej elity nie ukrywa ze
                              czeka nas naukowa dyktatura. masy zdaja sie tego nie pojmowac , wrecz przeciwnie
                              coraz bardziej rozkochuja sie w tej wizji.
                              • Gość: J.K. TO teoria tkzw. "konwergencji". IP: *.arcor-ip.net 30.01.05, 00:16
                                komunisci dawno o tym marzyli
                                kapitalisci do tego wlasnie dochodza...

                                nie widze w tym nic nadzwyczajnego.

                                globalizacja - to nie wybryk natury - raczej prawidlowosc rozwoju.
                                jezeli sie nie sprawdzi - kolejne "zakrety" historii, tak, czy owak,
                                nas czekaja...

                                dobranoc.
                                • krystian71 mowiac,ze masz zly dzien bym ci tylko podchlebil 30.01.05, 00:40
                                  Wrecz przeciwnie , dupku.
                                  Teoria konwergencji mowi o stopniowym upodobnianiu sie do siebie dwoch
                                  ustrojow, komunistycznego i kapitalistycznego , stwierdzajac, ze coraz mniejsze
                                  znaczenie bedzie miala WLASNOSC srodkow produkcji, a coraz wieksze - podobne
                                  warunki produkcji, rozwoj organizacji prod,i czynnikow technicznych.
                                  W latach 60-70 obserwowano w krajach kap. zmiany upodabniajace je w pewien
                                  sposob do panstw komunist. ( planowanie, interwencjonizm panstwowy )
                                  Obserwowano tez zmiany w krajach komunistycznych-deideologizacje ,
                                  racjonalizacje produkcji.
                                  TEGO I TYLKO TEGO TA TEORIA DOTYCZYLA.
                                  Komunizm upadl , WLASNOSC zostala sprywatyzowana, gdzie ty tu proces
                                  konwergencji widzisz.Specjalisto chemiku.
                                  • Gość: J.K. NIEUKU, kolejny raz robie sobie dowcip, na ktory IP: *.arcor-ip.net 30.01.05, 00:47
                                    Tacy POLINTELIGENCI, jak Ty sie lapia...
                                    palancie - jestem w koncu ekonomista, wiec wiem doskonale,
                                    co to jest teoria konwergencji...

                                    juz Rachelka na takie dowcipy sie nie bierze, a KYLE w zadnym wypadku...
                                    na przykladzie Twojego postu widac, ze nienawisc do Izraela i USA
                                    przeslania
                                    Ci rozum...

                                    paniatna. maladziec?

                                    znowu bedziesz mi pisal jak lawirant i oszust mirmil , ze pomylilem
                                    honrado i hornado...
                                    sufistow i sofistow?

                                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                    • krystian71 nie osmieszaj sie :)))))))))))))))))))))))))))))) ) 30.01.05, 00:54
                                      he,he,he
                                      gdybys napisal , ze te wzniosle slowa o samostanowieniu Narodow Ukrainy i
                                      Bialorusi sa dowcipem - moze bym ci uwierzyl.
                                      Trudno wymyslec bardziej naiwna glupote.
                                      Ale -konwergencja- czemu nie , calkiem pasuje mi do tych puzzli , ktore zlozyly
                                      sie na twoja bezbrzezna ignorancje.
                                      a teraz dobranoc, dosc juz czasu na ciebie zmarnowalem
                                      • Gość: J.K. Dziecie , nieuctwo Twoje bezbrzezne i antysemityzm IP: *.arcor-ip.net 30.01.05, 01:04
                                        bawia mnie bezgranicznie...

                                        A idzze Ty nieuku i zorientujesz sie, ze studiowalem nie tylko na Uniwersytecie
                                        Jagiellonskim, ale i na Akademii Ekonomicznej w Krakowie i zobacz,
                                        czy tam sa moje dane...
                                        a moje nazwisko jest tu powszechnie znane, takze i Tobie...

                                        Bez znajomosci teorii konwergencji, nikt, PALLANCIE, tych studiow by
                                        nie skonczyl, bo byla to w latach 70.tych jedna z glownych teoii...
                                        Lubianych przez ekonomistow od Gierka (mniej tych od Brezniewa)...
                                        I sam pewien czas w nia wierzylem...

                                        A wracajac do rzeczy nieuku, to jak? - beda te naloty na IRAN I
                                        czy wezma w tym udzial tylko samoloty amerykanskie, czy i izraelskie?
                                        i jak myslisz, czy zniszcza im te reaktory atomowe?
                                        a moze i cale sily powietrzne Iranu?

                                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                        chemik i... ekonomista.
                                        • krystian71 zdazyles juz sprawdzic w wyszukiwarce co to jest 30.01.05, 01:44
                                          ta konwergencja?
                                          To jeszcze sprawdz na jakim watku jestes i o czym powinna byc ta rozmowa.
                                          Ocztywiscie , gdybys sie tu nie przypaletal w charakterze blazna od suwerennych
                                          i swiezo skonwergowanych Bialorusinow.
                                          Dobranoc( dla ciebie-nick wygaszam i spie)
                                          • Gość: J.K. Krystian, nie sni mi sie, nieuku, chlopcze... IP: *.arcor-ip.net 30.01.05, 02:04
                                            sprawdz, czy studiowalem na Akademii Ekonomicznej w Krakowie i dowiedz sie,
                                            dziecie, czy teoria konwergencji byla w latach 70.tych znana i modna,
                                            czy nie...

                                            Tak jak mirmil, kropa, i jeszcze ze dwoch innych (nickow juz nie pamietam)
                                            drzesz sie, bo dales sie podpuscic, jak dziecko. myslac, ze J.K.

                                            nie wie, co to alkaloidy, lokacja miast na prawie niemieckim,
                                            czy wlasnie rzeczona teoria konwergencji?

                                            pytam, nieuku i antysemito, beda te naloty na Iran, czy nie?

                                            - no wal smialo...

                                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

                                            Dr nauk chemicznych, absolwent UJ
                                            i mgr ekonomii (ekonomika przemyslu) AE w Krakowie.
                                            • krystian71 Cale szczescie , ze medycyny nie studiowales!!! 30.01.05, 12:20
                                              Z taka zdolnoscia przyswajania wiedzy ,stanowilbys zagrozenie dla zdrowia i
                                              zycia ludzkiego .
                                              Jak to by bylo jotka, pierw recepta i diagnoza , a w nocy bys sprawdzal w
                                              wyszukiwarce.
                                              Teorie konwergencji mieli wszyscy , zmuszeni do zaliczenia EPS i EPK , to
                                              zalosne,ze sie tym chwalisz i wciskasz , ze to byl tylko zart.
                                              Wytlumacz na czym mial polegac?
                                • kyle_broflovski Re: TO teoria tkzw. "konwergencji". 30.01.05, 01:46
                                  alez marzenia o podbolu swiata i kontroli populacji sa stare jak ludzkosc.
                                  feudalizm , komunizm czy kapitalizm czy bog wie co jeszcze to nazwy gry w ktora
                                  ludzkosc sie wplatuje by ja kontrolowac.

                                  w tej globalistycznej naukowej dyktaturze czlowieka zredukuje sie do robota
                                  ogladzjacego TV (tv to doskonale narzedzie programujace, nic nie trzeba robic
                                  tylko nacisnac guzik i popijac piwko) a w ramach terapii dla mniej szczesliwych
                                  demokratyczne skrzynki wyborcze. jedyna obrona przed tym rajem jest myslenie i
                                  dobra pamiec.

              • krystian71 Re: Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesad 29.01.05, 15:05
                xyz , bez urazy , ale to nie tylko forum- ja tez tam jezdzilem .
                W nocnych Slowian rozmowach takie zarzuty padaly, choc ci ludzie wiedzieli o
                Budapeszcie i Pradze , ale nawet nie przyszlo im do glowy interwencji tych
                interpretowac inaczej niz to podawala oficjalna propaganda.
                Co bylo dla mnie szokujace.Fakt , ze domagali sie nie usprawiedliwienia ale
                wrecz wdziecznosci.
                Byc moze WTEDY dziwne uczucia mna szarpaly.Teraz jestem starszy i
                madrzejszy:))) i widze , ze taka podatnosc na indoktrynacje wcale nie jest
                immanentna tylko dla tego spoleczenstwa.
                Powtarzanie bzdur jako historycznych pewnikow , tylko dlatego , ze gdzies o tym
                taki film w Hollywood nakrecili mozemy zaobserwowac i na Zachodzie.
                Ludzka srednia glupota i zwykle lenistwo umyslowe
                Pozdrawiam
            • Gość: wujcio Re: Borrka, masz czesc racji ,ale bym nie przesad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 13:40
              > to mozna napisac o kazdym prawie spoleczenstwie , dlatego tu nie jest
              > interesujaca "wiekszosc" w wymiarze arytmetycznym.

              Możesz mi wytłumaczyć co oznacza to zdanie?
    • borrka W pierwszych slowach... 29.01.05, 15:24
      Pragne uspokoic ukochanego Brata xyz.
      Mam sie dobrze, a duchowa wiez z Matuszka Ry dodaje mi sil i uskrzydla moj intelekt (w porywach 150 IQ, gdy naczytam sie gazet rosyjskich ).

      Generalnie pewna korekta.
      Moje uwagi nie dotycza wylacznie elit Matuszki.
      Elity zapewne nie zawracaja sobie glowy przesadami i realizuja cele swej realpolitik, ktore z natury sa antypolskie, bo nasze dazenia sa sprzeczne.
      Jesli przyjrzec sie tym elitom, to antypolskosc jest ich wspolnym mianownikiem,od prawa do lewa.
      Nie spodziewam sie, ze w ministerstwie spraw zagranicznych Matuszki, dyrektorzy departamentow siedza i roztrzasaja rozne aspekty polskiej zdrady.
      Nie, oni raczej kombinuja, jak za wyrazenie "zgody" na wstapienie kolejnego ex-wasala do NATO, cos dostac od Zachodu.
      Kombinuja, co zrobic, aby zatrzec wrazenie ukrainskiej obsuwy na swiecie itd.itp.

      "Narod prosty" natomiast musi miec tez intelektualne zajecie i dlatego dobrze, gdy wierzy, iz:
      1.Pszeki go zdradzily, a Polska to amerykanska k....
      2.Watykanskie forpoczty w Polsce knuja, by katolizowac Matuszke
      3.Matuszka wszystkich notorycznie wyzwala i dlatego WSZYSCY ja kochaja.
      Kwestia czasu jest, a w Polsce objawi sie jakis nowy Janek Kos i znow rozkwitnie braterska milosc

      Przypominam - TO NAROD PROSTY ma takie problemy i zazdrosci nam szalenie, i cieszy sie, jak wspomniane pegeerowskie dzieci, gdy cos nam nie wyjdzie.
      • krystian71 i jeszcze od czasu do czasu warto cos pod publiczk 29.01.05, 15:31
        rzucic.
        Jak to sie nazywa , to ich nowe swieto ?
        Elity wymyslily, tlumowi sie podoba.
        Pozdrawiam
        wracam wieczorem:(((
      • Gość: . Re: W pierwszych slowach...+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 29.01.05, 19:58
        Борька!
        Ну, чего ты свойей ебаной мамой хвалишся?
        Есть у тебя ум какой-то?
        • borrka Brak oglady to pewnik... 29.01.05, 22:00
          I za to Cie lubie chlopie!
          Twoje prostactwo potwierdza moje mniemanie o niereformalnosci patriotow Matuszki.
          Ale w przyszlosci mow do mnie Jasnie Panie.
          Tak bedzie lepiej.
    • borrka Do przyjaciol Moskali, 30.01.05, 14:58
      Wy, czy mnie wspominacie! ja, ilekroć marzę
      O mych przyjaciół śmierciach, wygnaniach, więzieniach,
      I o was myślę: wasze cudzoziemskie twarze
      Mają obywatelstwa prawo w mych marzeniach.

      Gdzież wy teraz? Szlachetna szyja Rylejewa,
      Którąm jak bratnią ściskał carskimi wyroki
      Wisi do hańbiącego przywiązana drzewa;
      Klątwa ludom, co swoje mordują proroki.

      Ta ręka, którą do mnie Bestużew wyciągnął,
      Wieszcz i żołnierz, ta ręka od pióra i broni
      Oderwana, i car ją do taczki zaprzągnął;
      Dziś w minach ryje, skuta obok polskiej dłoni.

      Innych może dotknęła sroższa niebios kara;
      Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,
      Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara
      I dziś na progach jego wybija pokłony.

      Może płatnym językiem tryumf jego sławi
      I cieszy się ze swoich przyjaciół męczeństwa,
      Może w ojczyźnie mojej moją krwią się krwawi
      I przed carem, jak z zasług, chlubi się z przeklęstwa.

      Jeśli do was, z daleka, od wolnych narodów,
      Aż na północ zalecą te pieśni żałosne
      I odezwą się z góry nad krainą lodów,
      Niech wam zwiastują wolność, jak żurawie wiosnę.

      Poznacie mię po głosie; pókim był w okuciach,
      Pełzając milczkiem jak wąż, łudziłem despotę,
      Lecz wam odkryłem tajnie zamknięte w uczuciach
      I dla was miałem zawsze gołębia prostotę.

      Teraz na świat wylewam ten kielich trucizny,
      Żrąca jest i paląca mojej gorycz mowy,
      Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny,
      Niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy.

      Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga
      Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży
      Do cierpliwie i długo noszonej obroży,
      Że w końcu gotów kąsać rękę, co ją targa.

      • Gość: Polski Francuz Re: Do przyjaciol Moskali, IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 30.01.05, 15:12
        Brawo i na temat. Nie ze wszystkim co napisales sie zgadzam, ale chyle czole
        przed "l'esprit d'à propos".
        A Mickiewicz to i moj wieszcz.
        Zajrzyj na forum "Kwasniewski popiera Ukraine" i napisz co myslisz".

        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka