stranger.pl
09.03.05, 13:29
Żyjemy w czasach, kiedy głośno mówi się o konieczności poznania prawdy o
naszej najnowszej historii. To słuszny postulat, jednak stosowany wybiórczo.
Są sprawy i ludzie, które chce się pokryć zasłoną milczenia, są ludzie
wyłączeni spod krytyki. Jednych się piętnuje i szkaluje, innych wynosi pod
niebiosa. To nie jest zdrowa sytuacja. Jedną z takich osób był zmarły
niedawno Jan Nowak-Jeziorański, okrzyczany "niekwestionowanym autorytetem
moralnym i wzorem patriotyzmu". Każda próba dyskusji z tym sztucznie
kreowanym obrazem była i jest tłumiona.
www.myslpolska.icenter.pl/index.php?menu=historia&nr=2005022710184