Dodaj do ulubionych

Przykry widok - zyd chory psychicznie

22.03.05, 13:03
a niemalo tego...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19243888&a=19243888
Obserwuj wątek
    • manny_ramirez nie umiesz czytac? 22.03.05, 13:13
      goj nie zyd
      • negevmc Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 13:16
        manny_ramirez napisał:

        > goj nie zyd

        Ty nie rozumiesz manny. Rzydzio54 wie lepiej. Czyzbys nie spotkal sie
        z tym juz na forum ? Tzn w wiedzeniem lepiej.

        A tak w ogole, ze chory psychnicznie to sie zgadzam.

        W tym watku jest jedyny moj jak dotad usuniety wpis.

        cytujac IloveIsrael "CHWALA ZYDOM" napisalem CHALWA ZYDOM !
        no i zostal za to usuniety ;-)
        • krystian71 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 13:24
          czy zmultiplikowanie jazni jest choroba psychiczna?
          Bo jesli tak , rzydzio ma racje
        • dana33 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 13:27
          przyznaj negev, ze chalwe mamy swietna.... a ta kupowana na starym miescie w
          jerozolimie, robiona przez arabow, to wogole mniam mniam... :)))
          • negevmc OK poprawiam sie 22.03.05, 13:41
            dana33 napisała:

            > przyznaj negev, ze chalwe mamy swietna.... a ta kupowana na starym miescie w
            > jerozolimie, robiona przez arabow, to wogole mniam mniam... :)))

            chalwa ARABSKA Zydom !!!
            • manny_ramirez Re: OK poprawiam sie 22.03.05, 13:44
              :)))
            • dana33 Re: OK poprawiam sie 22.03.05, 13:45
              :))))
        • manny_ramirez negev 22.03.05, 13:43
          dlaczego chory psychicznie????????????
          • dana33 Re: negev 22.03.05, 13:46
            nu, bo odbiega od norm rzydziowych... :)))
            • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 13:48
              jak to bylo ironicznie to rozumiem, myslalem ze serio, ja tam w watku
              iloveisrael nic chorego psychicznie nie widze:))
              • dana33 Re: negev 22.03.05, 13:56
                nu ja zrozumialam, ze to ironiczne, bo ostatecznie lubi sie i ceni duzo roznych
                krajow wiec dlaczego tez nie israel? do tego ze rzeczywiscie sa rzeczy, ktore
                niezle nam wyszly... :)))
          • negevmc Re: negev 22.03.05, 14:10
            manny_ramirez napisał:

            > dlaczego chory psychicznie????????????

            Nie wiem czy sie powanie pytasz czy moze oczekujesz dowcipnej odpowiedzi a wiec
            strzelam w ciemno:

            Bo chalwa strasznie tuczy !
            Tylko ktos niespelna rozumu moglby ja lubic ;-)
            • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:12
              wiem, jestem najlepszym przykladem:)))
              • dana33 Re: negev 22.03.05, 14:32
                bede skromnie milczec i nie pchac sie na pierwsze miejsce... :)))
              • negevmc Re: negev 22.03.05, 14:38
                manny_ramirez napisał:

                > wiem, jestem najlepszym przykladem:)))

                Mysle, ze sie mylisz manny. Jestes madrym czlowiekiem ale niestety nie wiesz
                wszystkiego. Myslisz, ze pozjadales wszystkie rozumy i bedziesz mi sie
                tu madrzyl ?? --
                • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:42
                  kajam sie
                  kajam sie szczerze
                  wstyd mi za moj egoizm:)))
                • rzydzio54 Re: negev 22.03.05, 14:44
                  negevmc napisał:

                  > Mysle, ze sie mylisz manny. Jestes madrym czlowiekiem

                  pewnie. tak sie wam w kojcu podklada :)))))))))))))))))))
                  • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:44
                    a co zazdroscisz?
                    • rzydzio54 Re: negev 22.03.05, 14:53
                      manny_ramirez napisał:

                      > a co zazdroscisz?

                      I jeszcze uwazasz, ze mozna komus zazdroscic wlazenia do tylka?
                      No coz, kazdy ma inne priorytety....
                      • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:57
                        wedle Twojej wlasnej logiki moglbym Ci zarzucic wlazenie do tylka MLodziezy
                        Wszechpolskiej, no ale ja sie nie staram wkladac innym slow w usta
                        • rzydzio54 Re: negev 22.03.05, 15:03
                          moglbys cos sprobowac ale nigdzie i nigdy okreslilem "podkladania sie" komus
                          jako godnego czegos "zazdrosci".

                          To juz tylko twoja domena...

                          • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 15:06
                            widze ze tak Ci moje podkladanie lezy na sercu wiec sie dziwie i zazdrosc sama
                            przychodzi do glowy
                            • rzydzio54 Re: negev 22.03.05, 15:10
                              Jak cos, o czym wspomnialo sie "az" w jednym poscie moze "lezec na sercu"?

                              To, ze ktos "podkladanie sie" uwaza za godne "zazdrosci" mowi natomiast bardzo
                              wiele.
                  • negevmc Re: negev 22.03.05, 14:49
                    rzydzio54 napisał:

                    > pewnie. tak sie wam w kojcu podklada :)))))))))))))))))))

                    co to znaczy, ze nam sie w kojcu podklada ?
                    • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:50
                      on sam nawet nie wie
                      • negevmc Re: negev 22.03.05, 14:54
                        manny_ramirez napisał:

                        > on sam nawet nie wie

                        Tak a propos wiedzenia wszystkiego:
                        pamietasz Twoja dyskusje z naszym przyjacielem Celtem
                        o poboznosci Izraelczykow ? Nie moge tego watku znalesc
                        a podalem Wam tam ciekawe dane statysztyczne dotyczace tematu.
                        Link takze - poszukaj tego.
                        • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 14:58
                          dzieki, ale sam nie za bardzo teraz pamietam w jakim watku to bylo
                        • manny_ramirez ps 22.03.05, 14:59
                          ale wiesz co , ja te dane juz wtedy przeczytalem, przypomnialo mi sie, dzieki
                    • rzydzio54 Re: negev 22.03.05, 14:54
                      jedyne na co cie stac hipokryto to podniecanie sie literowkami?
                      • manny_ramirez Re: negev 22.03.05, 15:00
                        a gdzie ta literowka, w kojcu , czy w podklada, czy w Twoich nieskladnych
                        myslach??
                      • negevmc hipokryzja a kojec 22.03.05, 15:01
                        rzydzio54 napisał:

                        > jedyne na co cie stac hipokryto to podniecanie sie literowkami?

                        1. Nie podniecam sie.
                        2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idiom
                        a to dlatego, ze skojarzylem zachowania sie mannego z "pdkladaniem sie"
                        Podkladanie sie wg. mnie ma znaczenie bardziej zblizone do poswiecania
                        sie niz podlizywania, ktorego zapewne chciales tu uzyc.
                        3. Dlaczego sadzisz, ze jestem hipokryta tzn mysle jedno a robie i mowie drugie

                        Jesli nie jestes zwyklym draniem to mi rzetelnie odpowiesz.
                        • negevmc poprawka do podkladania sie 22.03.05, 15:03
                          negevmc napisał:

                          jest:
                          > 2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idiom
                          > a to dlatego, ze skojarzylem zachowania sie mannego z "pdkladaniem sie"

                          powinno byc
                          2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idiom
                          a to dlatego, ze NIE skojarzylem zachowania sie mannego z "pdkladaniem sie"
                          • manny_ramirez Widzisz negev 22.03.05, 15:04
                            tu chodzi o to ze dla niektorych kazdy goj musi byc anty-semita, inaczej
                            podklada sie i wchodzi w tylek
                            goj co po prostu lubi Zydow nie wchodzi mentalnie w ogole w rachube
                          • rzydzio54 Re: poprawka do podkladania sie 22.03.05, 15:11
                            negevmc napisał:

                            > negevmc napisał:
                            >
                            > jest:
                            > > 2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idio
                            > m
                            > > a to dlatego, ze skojarzylem zachowania sie mannego z "pdkladaniem sie
                            > "
                            >
                            > powinno byc
                            > 2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idiom
                            > a to dlatego, ze NIE skojarzylem zachowania sie mannego z "pdkladaniem
                            sie"

                            Nie tlumacz sie. Nie jestem tak upierdliwy jak ty i nie czepiam sie takich
                            drobiazgow.
                        • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 15:08
                          negevmc napisał:

                          > 1. Nie podniecam sie.

                          Podniecasz sie bo to widac.

                          > 2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idiom

                          Jestes nie tylko hipokryta. Jestes malo inteligentnym hipoktryta.

                          > Podkladanie sie wg. mnie ma znaczenie bardziej zblizone do poswiecania
                          > sie niz podlizywania, ktorego zapewne chciales tu uzyc.

                          Uzylem to czego chcialem uzyc. "Podkladanie sie" jest wlazeniem komus do tylka.
                          To ze dla was ma to inne znaczenie nie dziwi mnie specjalnie :)))))


                          > 3. Dlaczego sadzisz, ze jestem hipokryta tzn mysle jedno a robie i mowie
                          drugie

                          Poniewaz widze to na kazdym kroku. Zgrywasz sie na krytyczna i umiarkowana
                          osobe ale pierwsze, co zasuwasz gdy mowa o Islamie brzmi tak: "if you can't
                          beat them..."

                          > Jesli nie jestes zwyklym draniem to mi rzetelnie odpowiesz.

                          Patrz powyzej... hipokryto.
                          • manny_ramirez Jak kazdy zydozerca na tym forum 22.03.05, 15:10
                            jestes po prosru zwyklym maluczkim robaczkiem rzydzio, niczym wiecej i niczym
                            mniej, nic nie znaczycym robaczkiem
                            • rzydzio54 Re: Jak kazdy zydozerca na tym forum 22.03.05, 15:12
                              O jezu manny!

                              Ale mi dolozyles!

                              :)))))))))))))))))))))))))
                          • negevmc Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 15:23
                            rzydzio54 napisal:

                            > negevmc napisal:
                            >
                            > > 1. Nie podniecam sie.
                            >
                            > Podniecasz sie bo to widac.

                            Sugerujesz, ze podniecam sie poniewaz to widac ?
                            Innymi slowy podnieca mnie to, ze widac - to wynika z Twoich slow.
                            Miales zapewne na mysli, ze widac iz sie podniecam.
                            Kazdy widzi to co chce widziec. Jesli chcesz ogladac podnieconych mezczyzn
                            Twoja sprawa ogladaj sobie. Mi tam nic do tego.

                            > > 2. Nie wiedzialem, ze to literowka myslalem, ze to jakis nieznany mi idio
                            > m
                            > Jestes nie tylko hipokryta. Jestes malo inteligentnym hipoktryta.

                            Masz racje w kwestii niskiej inteligencji.

                            >
                            > > Podkladanie sie wg. mnie ma znaczenie bardziej zblizone do poswiecania
                            > > sie niz podlizywania, ktorego zapewne chciales tu uzyc.
                            >
                            > Uzylem to czego chcialem uzyc. "Podkladanie sie" jest wlazeniem komus do
                            tylka.
                            > To ze dla was ma to inne znaczenie nie dziwi mnie specjalnie :)))))

                            Podkladanie sie jest pomaganie komus polaczone z poswieceniem sie.
                            To, ze dla Ciebie ma to inne znaczenie bardzo mnie dziwi.


                            >
                            > > 3. Dlaczego sadzisz, ze jestem hipokryta tzn mysle jedno a robie i mowie
                            > drugie
                            >
                            > Poniewaz widze to na kazdym kroku. Zgrywasz sie na krytyczna i umiarkowana
                            > osobe ale pierwsze, co zasuwasz gdy mowa o Islamie brzmi tak: "if you can't
                            > beat them..."

                            Wymieniles jeden. Tylko tyle tych krokow zrobiles ?
                            Wspominales jednak wczesniej cos o inteligencji. Dziwne, ze nie pomogla
                            Ci ona zrozumiec sarkazmu i ironii w moim wpisie o Francji.
                            • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 15:36
                              "Podkladanie sie jest pomaganie komus polaczone z poswieceniem sie."

                              Czyli wypada podziekowac pielegniarce "podkladajacej sie" ciezko choremu w
                              szpitalu.

                              "To, ze dla Ciebie ma to inne znaczenie bardzo mnie dziwi" - mnie powoli
                              rowniez :)))))))



                              > Wymieniles jeden. Tylko tyle tych krokow zrobiles ?

                              Wymienilem pierwszy z brzegu hipokryto.

                              > Wspominales jednak wczesniej cos o inteligencji. Dziwne, ze nie pomogla
                              > Ci ona zrozumiec sarkazmu i ironii w moim wpisie o Francji.

                              Przeloz teraz ten swoj "sarkazm" (if you can't beat them join them) na noc
                              krysztalowa albo orkiestry zydowskie w obozach koncentracyjnych i sprawdz czy
                              smiejesz sie tak samo glosno.





                              • negevmc Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 16:04
                                rzydzio54 napisał:

                                > "Podkladanie sie jest pomaganie komus polaczone z poswieceniem sie."
                                >
                                > Czyli wypada podziekowac pielegniarce "podkladajacej sie" ciezko choremu w
                                > szpitalu.

                                Zapewne nie mozna. Wyjasnilem tylko przyblizone znaczenie sformulowania a
                                nie podalem synonimu. Wciaz twierdze, ze "wchodzic w tylek" to raczej
                                podlizywac sie, przypodobac sie komus i ma zabarwienie jak najbardziej
                                pejoratywne. "Podkladac sie" nie ma takiego zabarwienia. "Podlozyc sie" to
                                raczej "swiadomie dac sie wykorzystac".
                                Oczywiscie, ze jak napisales uzyles dokladnie takiego sformulowania jakiego
                                chciales. Ja go nie zrozumialem bo "podkladanie sie" wlasnie rozumiem tak
                                jak tu wyjasnilem. Stad moje pytanie o kojec (ktory ma w dodatku swoje inne
                                znaczenie) i nie skojarznie tego z literowka. Mysle, ze to wyczerpuje te
                                watek dyskusji.


                                > > Wymieniles jeden. Tylko tyle tych krokow zrobiles ?
                                >
                                > Wymienilem pierwszy z brzegu hipokryto.

                                Wymien wiecej. Napisales, ze na "kazdym kroku".


                                > > Wspominales jednak wczesniej cos o inteligencji. Dziwne, ze nie pomogla
                                > > Ci ona zrozumiec sarkazmu i ironii w moim wpisie o Francji.
                                >
                                > Przeloz teraz ten swoj "sarkazm" (if you can't beat them join them) na noc
                                > krysztalowa albo orkiestry zydowskie w obozach koncentracyjnych i sprawdz czy
                                > smiejesz sie tak samo glosno.

                                Po pierwsze:
                                Mowiac "if you can't beat them join them" chcialem ironicznie dac do
                                zrozumienia nawolujacym do walki z islamizacja i krytykujacym Francje
                                forumowiczom, ze widocznie panstwo to przyjelo inna strategie obrony.
                                Zamiast atakowac chce zalatwic problem "po dobroci" co w sumie bardzo sie
                                chwali.

                                Po drugie:
                                Nie widze mozliwosci przeloznia dzisiejszej sytuacji muzulmanow francuskich na
                                orkiesrty obozowe ani na Noc Krysztalowa. Moze taka istnieje ale poniewaz
                                jestem malo jak wspomniales inteligentny nie umiem tego zrozbic.

                                Po trzecie:
                                Ani sarkazm ani ironia nie musza i najczesciej wcale nie bywaja smieszne,
                                a juz na pewno nie tak aby sie smiac glosno.


                                • manny_ramirez Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 17:38
                                  up
                                • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 20:11
                                  negevmc napisał:

                                  > Zapewne nie mozna. Wyjasnilem tylko przyblizone znaczenie

                                  Nie "przyblizone" tylko calkowicie bledne, co wykazalem.

                                  > Wymien wiecej.

                                  Poszukaj sobie sam. Nie jestem twoja niania.



                                  > Po pierwsze:
                                  > Mowiac "if you can't beat them join them" chcialem ironicznie dac do
                                  > zrozumienia nawolujacym do walki z islamizacja i krytykujacym Francje
                                  > forumowiczom, ze widocznie panstwo to przyjelo inna strategie obrony.

                                  Okreslenie "strategia obrony" w odniesieniu do jednej z RELIGII SWIATOWYCH
                                  jeszcze lepiej ilustruje twoj stosunek do niej glownie jako zagrozenie
                                  hipokryto.

                                  > Zamiast atakowac chce zalatwic problem "po dobroci" co w sumie bardzo sie
                                  > chwali.

                                  Czyli ta religia jest "problemem"...
                                  Czy zawsze tlumaczac cos wdeptujesz z jednego gowna w jeszcze wieksze?

                                  > Po drugie:
                                  > Nie widze mozliwosci przeloznia dzisiejszej sytuacji muzulmanow francuskich na
                                  > orkiesrty obozowe ani na Noc Krysztalowa. Moze taka istnieje ale poniewaz
                                  > jestem malo jak wspomniales inteligentny nie umiem tego zrozbic.

                                  No to porownaj ilu niewinnych Zydow zginelo podczas nocy krysztalowej i ilu
                                  muzulmanow zginelo do tej pory w wyniku wojen, ktore USA i jej sojusznicy
                                  przeniosly do ich krajow przy glosnym akompaniamencie gowniarzy takich jak ty i
                                  reszty antyislamskiej menazerii, ktora w Islamie widzi jedynie wielkie
                                  zagrozenie i problem.


                                  > Po trzecie:
                                  > Ani sarkazm ani ironia nie musza i najczesciej wcale nie bywaja smieszne,
                                  > a juz na pewno nie tak aby sie smiac glosno.

                                  Kolejny termin, ktorego jak widac nie rozumiesz.
                                  • manny_ramirez Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 20:14
                                    no a religia rzydziu zagrozeniem byc nie moze?? komunizm i nazizm tez religie a
                                    ile ludzi zycia pozbawily
                                    • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 20:51
                                      manny_ramirez napisał:

                                      > no a religia rzydziu zagrozeniem byc nie moze??

                                      Dla dup wolowych takich jak ty moze byc i to nawet bardzo wielkim zagrozeniem.
                                      • manny_ramirez Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 20:55
                                        no tak, komuna i nazizm cacy co?
                                        • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 21:01
                                          no a sasiad, ktory zastawil ci wjazd do garazu cacy, co?
                                  • negevmc Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 22:08
                                    rzydzio54 napisał:


                                    > > Wymien wiecej.
                                    >
                                    > Poszukaj sobie sam. Nie jestem twoja niania.

                                    Jesli stawiasz jakas teze i chcesz traktowac dyskusje powaznie
                                    powinienes ja wykazac. Prawdopodobnie nie traktujesz tego powaznie
                                    czego oczywistym dowodem jest sposob w jaki sie odnosisz do niej.

                                    >
                                    > > Po pierwsze:
                                    > > Mowiac "if you can't beat them join them" chcialem ironicznie dac do
                                    > > zrozumienia nawolujacym do walki z islamizacja i krytykujacym Francje
                                    > > forumowiczom, ze widocznie panstwo to przyjelo inna strategie obrony.
                                    >
                                    > Okreslenie "strategia obrony" w odniesieniu do jednej z RELIGII SWIATOWYCH
                                    > jeszcze lepiej ilustruje twoj stosunek do niej glownie jako zagrozenie
                                    > hipokryto.
                                    >
                                    > > Zamiast atakowac chce zalatwic problem "po dobroci" co w sumie bardzo sie
                                    >
                                    > > chwali.
                                    >
                                    > Czyli ta religia jest "problemem"...
                                    > Czy zawsze tlumaczac cos wdeptujesz z jednego gowna w jeszcze wieksze?

                                    Oczywiscie, ze religia nie jest problemem. Problemem jest ilosc ludzi, ktorzy
                                    osiedlaja sie we Francj i innych krajach europejskich, a ktorzy reprezentuja
                                    inna kulture, inny system wartosci i inna religie niz europejczycy.
                                    Nie oceniam tych ludzi a nie oceniam islamu. Twierdze jednak, ze to powoduje
                                    konflikt czyli problem, z ktorym Europa musi sobie poradzic.
                                    Generalnie rzecz biorac sa dwa sposoby: sila i po dobroci.
                                    Francja ma juz za soba proby silowe z Arabami wiec teraz probuje "po dobroci".
                                    Jesli twierdzisz, ze nie ma tego problemu w Europie to jestes albo slepy
                                    albo naiwny.



                                    > > Po drugie:
                                    > > Nie widze mozliwosci przeloznia dzisiejszej sytuacji muzulmanow francuski
                                    > ch na
                                    > > orkiesrty obozowe ani na Noc Krysztalowa. Moze taka istnieje ale poniewaz
                                    >
                                    > > jestem malo jak wspomniales inteligentny nie umiem tego zrozbic.
                                    >
                                    > No to porownaj ilu niewinnych Zydow zginelo podczas nocy krysztalowej i ilu
                                    > muzulmanow zginelo do tej pory w wyniku wojen, ktore USA i jej sojusznicy
                                    > przeniosly do ich krajow przy glosnym akompaniamencie gowniarzy takich jak ty
                                    i
                                    >
                                    > reszty antyislamskiej menazerii, ktora w Islamie widzi jedynie wielkie
                                    > zagrozenie i problem.

                                    Nazywajac mnie gowniarzem nie dodajesz swoim slowom ani troche sily
                                    argumentacji. Twierdzisz, ze przy moim akompaniamencie USA wkroczyly do
                                    Iraku i ludzie zgineli. Zgadza sie to, ze USA wkroczyly fo Iraku i ludzie
                                    zgineli. Nie zgadza sie , ze przy mojej aprobacie. Nigdy nie mowilem, ze
                                    pochwalam te interwencje. Stosujesz uogolnienie dlatego, ze jestem Zydem i
                                    Izraelczykiem a z punktu widzenia interesow mojego panstwa wojna w Iraku jest
                                    korzystna.


                                    > Po trzecie:
                                    > > Ani sarkazm ani ironia nie musza i najczesciej wcale nie bywaja smieszne,
                                    > > a juz na pewno nie tak aby sie smiac glosno.
                                    >
                                    > Kolejny termin, ktorego jak widac nie rozumiesz.

                                    Kolejne twierdzenie bez dowodu.
                                    • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 22:58
                                      negevmc napisał:

                                      > Jesli stawiasz jakas teze i chcesz traktowac dyskusje powaznie
                                      > powinienes ja wykazac.

                                      I ja wykazalem. Ile razy mam ja jeszcze "wykazywac" skoro jeden raz ci nie
                                      wystarczy?? Przeciez ciagle na nowo ja potwierdzasz opisujac Islam
                                      jako "problem" i zagrozenie.
                                      Czy mam ci znow podlozyc twoje wlasne cytaty pod nos?

                                      > Oczywiscie, ze religia nie jest problemem.

                                      Hipokryta, hipokryta i jeszcze raz - hipokryta. Do czego odnosila sie twoja
                                      wypowiedz "Zamiast atakowac chce zalatwic problem "po dobroci""?
                                      Do "Fundacji dla Islamu" majacej na celu wlasnie dialog i wspieranie Islamu !

                                      > Problemem jest ilosc ludzi, ktorzy osiedlaja sie we Francj i innych krajach
                                      > europejskich, a ktorzy reprezentuja inna kulture, inny system wartosci i inna
                                      > religie niz europejczycy.

                                      bla bla bla... hipokryty. Przed wojna zylo w Polsce ponad 3 miliony Zydow,
                                      ktorzy reprezentowali inna kulture, inny system wartosci i inna religie niz
                                      Polacy ale wiem jakos dziwnie, ze nasz hipokryta tutaj o dziwo nie mowilby
                                      o "problemie" i koniecznosci "obrony" jako cos zupelnie oczywistym.

                                      > Nie oceniam tych ludzi a nie oceniam islamu.

                                      Oczywiscie. Ty tylko dajesz do zrozumienia, ze nalezy sie przed nimi "bronic" i
                                      sa "problemem"... tak wlasnie mysleli ci mini-mini-nazi, ktorzy wlasnorecznie
                                      nie zatlukiby Zyda ale swoje wiedzieli. To mianowicie, ze nalezy sie przed
                                      nimi "bronic" poniewaz stanowia "problem".

                                      > Twierdzisz, ze przy moim akompaniamencie USA wkroczyly do
                                      > Iraku i ludzie zgineli.

                                      Tutaj przyznaje - generalizuje. USA wkroczyly do Iraku i Afganistanu przy
                                      radosnym akompaniamencie takich gnid jak ty, a wiec gnid kryminalizujacych
                                      prastara kulture i religie i miliony jej wyznawcow.

                                      > Nigdy nie mowilem, ze pochwalam te interwencje.

                                      Bo wcale tego nie musiales. Wystarczy, ze razem z innymi gnidami bedziesz dalej
                                      dokladal wszelkich staran w kryminalizowaniu Islamu tak samo, jak w latch
                                      trzydziestych podobne ci gnidy kryminalizowaly zydow.

                                      > a z punktu widzenia interesow mojego panstwa wojna w Iraku jest
                                      > korzystna.

                                      To dopiero sie okaze.
                                      • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 23:09
                                        > Twierdzisz, ze przy moim akompaniamencie USA wkroczyly do
                                        > Iraku i ludzie zgineli.

                                        Prawie dalem sie zwiezc. Problem oczywiscie dotyczyl nie tyle twojego
                                        akompaniamentu przy mordowaniu niewinnych ludzi w Iraku i Afganistanie a
                                        adekwatnosci porownania tych wydarzen do nocy krysztalowej.
                                        I co nadal nie mozesz "przelozyc" sytuacji tysiecy niewinnych ludzi
                                        zamordowanych napalmem i bombami w Iraku albo Afganistanie na sytuacje tych
                                        kilku Zydow zamordowanych podczas nocy krysztalowej?
                                        Co ci nie odpowiada, stosunek ofiar czy ich wyznanie?
                                        • negevmc Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 23:20
                                          rzydzio54 napisał:

                                          > > Twierdzisz, ze przy moim akompaniamencie USA wkroczyly do
                                          > > Iraku i ludzie zgineli.

                                          > Prawie dalem sie zwiezc. Problem oczywiscie dotyczyl nie tyle twojego
                                          > akompaniamentu przy mordowaniu niewinnych ludzi w Iraku i Afganistanie a
                                          > adekwatnosci porownania tych wydarzen do nocy krysztalowej.
                                          > I co nadal nie mozesz "przelozyc" sytuacji tysiecy niewinnych ludzi
                                          > zamordowanych napalmem i bombami w Iraku albo Afganistanie na sytuacje tych
                                          > kilku Zydow zamordowanych podczas nocy krysztalowej?
                                          > Co ci nie odpowiada, stosunek ofiar czy ich wyznanie?

                                          Problem oczywiście dotyczyl mojej aprobaty dla tych wojen. A tej nie było.
                                          Śmierć niewinnych ludzi jest tragedią, ale to nie byli muzułmanie żyjący we
                                          Francji, do ktorchy mój "probelmatyczny" wpis się tyczył.
                                          Próbujesz wcisnąc mi poglądy, których nigdy nie wyrażałem. To częsty i bardzo
                                          nieładny zwyczaj na forum.


                                          • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 23.03.05, 05:41
                                            negevmc napisał:

                                            > Problem oczywiście dotyczyl mojej aprobaty dla tych wojen.

                                            Nie tylko. Cala ta twoja "odpowiedz" to kolejny unik, zeby nie odpowiadac na
                                            postawione pytanie.

                                            > Śmierć niewinnych ludzi jest tragedią,

                                            Gdyby nie chory gnid widzacych w Islamie glownie "problem" i zagrozenie to
                                            pewnie by do niej nie doszlo.




                                        • negevmc A warunek jest ciągle aktualny n/t 22.03.05, 23:20
                                      • negevmc Re: hipokryzja a kojec 22.03.05, 23:14
                                        rzydzio54 napisał:

                                        > negevmc napisał:
                                        >
                                        > > Jesli stawiasz jakas teze i chcesz traktowac dyskusje powaznie
                                        > > powinienes ja wykazac.
                                        >
                                        > I ja wykazalem. Ile razy mam ja jeszcze "wykazywac" skoro jeden raz ci nie
                                        > wystarczy??

                                        Załatwmy więc sprawy po kolei:

                                        Nic nie wykazałeś. Napisałeś, że na każdym kroku widzisz iż jestem hipokrytą.
                                        Poddałem w wątpliwość ten "każdy krok". Próbowałeś mnie zbyć zdaniem iż nie
                                        jesteś moją niańką i sam mam sobie poszukać.
                                        Moja uwaga o stawianiu tezy i konieczności jej dowodu tego sie właśnie tyczyła
                                        i nie udawaj, że tego nie zrozumiałeś.

                                        Dalszą dyskusję uzależniam od podania przez Ciebie dowodu, że na każdym kroku
                                        widzisz iż jestem hipokrytą wraz z rzetelnym dowodem hipokryzji.
                                        Jeśli tego nie dostarczysz nie będziemy więcej dyskutować bo widze, że nie
                                        traktujesz tego poważnie (ciągłe inwektywy pomijam bo nimi po prostu sie
                                        ośmieszasz a mnie wogóle nie drażnią)

                                        Nie ważne jakimi obelgami mnie teraz obrzucisz.
                                        Warunek dalszej rozmowy jasno postawiłem.
                                        • rzydzio54 Re: hipokryzja a kojec 23.03.05, 05:36
                                          negevmc napisał:

                                          > Nic nie wykazałeś.

                                          Wykazalem ze jestes hipokryta. Zgrywasz sie na kogos kim wcale nie jestes.
                                          Twoje poglady na temat Islamu nie roznia sie od pogladow (eleganckich)
                                          faszystow na temat judaizmu, ktorzy widzieli w nim glownie "problem" i
                                          zagrozenie, ktore nalezy pokonac lub pobic ("beat").

                                          > Napisałeś, że na każdym kroku widzisz iż jestem hipokrytą.
                                          > Poddałem w wątpliwość ten "każdy krok".

                                          Nie mam ochoty dluzej sie spierac. Jesli bedziesz dzieki temu mogl lepiej spac
                                          to prosze bardzo: Jestes hipokryta ale nie widac tego na "kazdym kroku".
                                          Dobrze?

                                          > Dalszą dyskusję uzależniam od podania przez Ciebie dowodu, że na każdym kroku

                                          Wiesz co sobie mozesz zrobic z twoim "warunkiem" hipokryto?
                                      • negevmc Hipokryzja - zdecydowany koniec tematu. 23.03.05, 00:55
                                        rzydzio54 napisał:

                                        > negevmc napisał:
                                        > > Problemem jest ilosc ludzi, ktorzy osiedlaja sie we Francj i innych kraja
                                        > ch
                                        > > europejskich, a ktorzy reprezentuja inna kulture, inny system wartosci i
                                        > inna
                                        > > religie niz europejczycy.
                                        >
                                        > bla bla bla... hipokryty. Przed wojna zylo w Polsce ponad 3 miliony Zydow,
                                        > ktorzy reprezentowali inna kulture, inny system wartosci i inna religie niz
                                        > Polacy ale wiem jakos dziwnie, ze nasz hipokryta tutaj o dziwo nie mowilby
                                        > o "problemie" i koniecznosci "obrony" jako cos zupelnie oczywistym.

                                        oto co swojego czasu napisałeś rzydzio54
                                        w odpwiedzi na pytanie Jurka
                                        Dlaczego zlo jest utozsamiane z zydami?


                                        Gość portalu: jurek napisał(a):

                                        > dokladnie z tego samego powodu , przez ktory polacy sa
                                        > utozsamiani z glupota i ciemnota . a niemczech, dodatkowo, z
                                        > genetycznym zlodziejstwem

                                        Wszystko to spuscizna, ktora Polacy zawdzieczaja kilkusetnemu pasozytowaniu
                                        zydow na sobie.

                                        Nie kto inny jak zydzi rozpijali polskiego chlopa i demoralizowali spoleczenstwo
                                        "kombinowaniem", "geszefcikami", latwym zarobkiem na cudzy koszt cyli
                                        zlodziejstwem.

                                        Kwitnace mocarstwo europejskie pozwala 600 lat temu osadzac sie na swej ziemi
                                        zydom. 300 lat pozniej sciagnela tam juz wiekszosc juz swiatowych Zydow.
                                        Rozmnazaja sie bez opamietania. 100 lat pozniej byle mocarstwo rozpada sie od
                                        srodka niczym chory, zdegenerowany, wyssany z krwi organizm.

                                        To panstwo zostalo skazane na zaglade bo nie potrafilo dostrzec ZLA, jakie
                                        osadzilo sie w jego organizmie. Skutki widac do dzisiaj.

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18764965&a=18810005
                                        -------

                                        Ale dzisiaj mi zarzucasz hipokryzje gdy twierdze, że rzesze muzułmanów
                                        w Europie to problem.

                                        Na tym definitywnie kończę tę farse jaką była rozmowa z Tobą.
                                        • rzydzio54 Re: Hipokryzja - zdecydowany koniec tematu. 23.03.05, 05:29
                                          negevmc napisał:

                                          > oto co swojego czasu napisałeś rzydzio54
                                          > w odpwiedzi na pytanie Jurka

                                          Wiem co powiedzialem do jurka.
                                          Co jeszcze zrobisz, zeby tylko uniknac odpowiedzi na moje pytanie?
                                          Powtorze sie.
                                          "Przed wojna zylo w Polsce ponad 3 miliony Zydow, ktorzy reprezentowali inna
                                          kulture, inny system wartosci i inna religie niz Polacy ale wiem jakos dziwnie,
                                          ze nasz hipokryta tutaj o dziwo nie mowilby o "problemie" i koniecznosci
                                          "obrony" jako cos zupelnie oczywistym."


                                          > Ale dzisiaj mi zarzucasz hipokryzje gdy twierdze, że rzesze muzułmanów
                                          > w Europie to problem.

                                          Ja ze swoich pogladow na temat Zydow nigdy nie robilem tajemnicy. Byli i sa
                                          problemem. Ty zgrywasz sie na kogos kim wcale nie jestes.
                                          Jakie sa twoje rzeczawiste poglady na temat Islamu kazdy moze sie przekonac.

                                          > Na tym definitywnie kończę tę farse jaką była rozmowa z Tobą.

                                          Po tym jak sciagnalem ci majtki hipokryto rzeczywiscie widac, jaka farsa jest
                                          to twoje udawanie.
      • rzydzio54 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:07
        manny_ramirez napisał:

        > goj nie zyd

        he he he taki jak i z ciebie
        • manny_ramirez Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:08
          dokladnie
          • rzydzio54 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:22
            a ja jestem bogatszy od gatesa
            • manny_ramirez Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:22
              to masz klawe zycie
              • rzydzio54 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:30
                napewno lepsze niz frajer, ktory wierzy w kazda bajke.
                • manny_ramirez Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:31
                  widze ze masz pewna doze samokrytyki
                  • rzydzio54 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:34
                    ty za to jestes frajerem
                    • manny_ramirez Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:35
                      byc moze
                      ale wielbladem nie jestem udowadniac nie musze
                      a ty z twoim nickiem jak najbardziej
                      • rzydzio54 Re: nie umiesz czytac? 22.03.05, 14:36
                        nie byc moze a napewno.

                        "manny ramirez" he he he
    • mamzerek Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 15:13
      what a pile of pure crap passing off for a discussion.
      Manny, Negev, Dana - why don't you answer the following, instead:
      arf arf arf
      arf bow wow, arf arf!
      • manny_ramirez Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 15:16
        You're right, mamazerek, waste of precious time
      • rzydzio54 Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 15:19
        mamzerek napisał:

        > Manny, Negev, Dana - why don't you answer the following, instead:
        > arf arf arf

        Bo jeszcze nie sa tak swirnieci jak ten "ilovechtzpaland", lecz krotko przed
        tym?
        Ale czemu wlasciwie nie. Byloby jeszcze smieszniej he he he.

        • mamzerek arf arf arf! 22.03.05, 15:26
          petergreenaway.co.uk/36.htm
        • i-love-2-ski Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 18:17
          rzydzio54 napisał:

          > mamzerek napisał:
          >
          > > Manny, Negev, Dana - why don't you answer the following, instead:
          > > arf arf arf
          >
          > Bo jeszcze nie sa tak swirnieci jak ten "ilovechtzpaland", lecz krotko przed
          > tym?
          > Ale czemu wlasciwie nie. Byloby jeszcze smieszniej he he he.
          >

          to zalezy od dnia,ale ilove rzeczywiscie bardzo inteligentny,ale jak widzisz
          nikt ze swoich go nie skrytykuje. te wymagania sa kierowane do polakow ,aby
          ciagle krytykowali takich jak gucio:))
          • negevmc Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 23:23
            i-love-2-ski napisał:

            > rzydzio54 napisał:
            >
            > > mamzerek napisał:
            > >
            > > > Manny, Negev, Dana - why don't you answer the following, instead:
            > > > arf arf arf
            > >
            > > Bo jeszcze nie sa tak swirnieci jak ten "ilovechtzpaland", lecz krotko pr
            > zed
            > > tym?
            > > Ale czemu wlasciwie nie. Byloby jeszcze smieszniej he he he.
            > >
            >
            > to zalezy od dnia,ale ilove rzeczywiscie bardzo inteligentny,ale jak widzisz
            > nikt ze swoich go nie skrytykuje. te wymagania sa kierowane do polakow ,aby
            > ciagle krytykowali takich jak gucio:))

            Dziękuję Ci Rachelko za sprawiedliwy sąd mojej osoby :(

            • i-love-2-ski Re: Przykry widok - zyd chory psychicznie 22.03.05, 23:49
              negevmc napisał:
              > > to zalezy od dnia,ale ilove rzeczywiscie bardzo inteligentny,ale jak widz
              > isz
              > > nikt ze swoich go nie skrytykuje. te wymagania sa kierowane do polakow ,a
              > by
              > > ciagle krytykowali takich jak gucio:))

              >
              > Dziękuję Ci Rachelko za sprawiedliwy sąd mojej osoby :(
              >
              nie bardzo wiem negev o co ci chodzi.ja wiem,ze ty krytycznie wypowiadasz sie
              przeciwko wojnie,ale moja uwaga dotyczyla wiekszosci izraelczykow piszacyh na
              tym forum,ktorzy raczej nie potepiaja nigdy takich,czy innych wypowiedzi swoich
              rodakow ,a polakom staraja sie wywlec cokolwiek. nie pilam personalnie do ciebie
              wiec nie wiem czego ta twoja uwaga dotyczy. co do waszych rozmow tutaj to nie
              bardzo podobaja mi sie te wszystkie personalne wulgaryzmy,jak sam wiesz ja w
              tego typu slownictwie,ani personalnych atakach za pomoca tego typu
              argumentow,ani slow nie gustuje. niejednokrotnie dalam ci to do zrozumienia.
    • a.adas Goja chorego psychicznie niesposób czytać, biedaku 22.03.05, 21:23
      :(((
    • agentmossadu rzydziu-agencie 23.03.05, 04:05
      dobra robota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka