Gość: JOSEPH
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.06.02, 17:14
Żołnierze Izraelscy Wyrzeźbili Gwiazdę Dawida Na
Ramieniu Palestyńskiego Meżczyzny
ZOKUPOWANA JEROZOLIMA, 3 czerwca (IslamOnline &
Agencje Prasowe) - Palestyńczyk Z Jerozolimy
powiedział, że Izraelskie straże graniczne zbiły go i
wyrzeźbiły Gwiazdę Dawida, nożem na jego ramieniu,
PALESTINIAN RIGHTS GROUP i brat mężczyzny powiedzieli
w poniedziałek, 3 czerwca, Agencjom Prasowym.
Bakr Naji Allan, 19, powiedział, że cztrerech
Izraelskich przygranicznych policjantów zatrzymało go
jak szedł do pracy o 7:00 w sobotę, 1 czerwca, przez
brudną drogę z jego domu w Beit Hanina, w
północno-wschodniej Jerozolimie, PALESTINIAN RIGHTS
GROUP LAW powiedziała w oświadczeniu.
Jego brat Samir powiedział Agence France Presse (AFP)
[Francuskiej Agencji Prasowej AFP], że czterech
mężczyzn zapytało go czy nosił broń i powiedzieli mu,
żeby podniósł ręce do góry i podciągnął bluzkę, żeby
się upewnić, że nie nosił materiałów wybuchowych i
potem zabrali go na przesłuchanie.
"Zaczęli mnie bić i zaciągnęłi na szczyt góry", Allan
powiedział LAW . "Najpierw wyrzeżbili Gwiazdę Dawida
na moim lewym ramieniu, potem X na prawym policzku i
również oszpecili moje czoło i bili mnie do 10,00
rano."
Według Izraelskiej gazety codziennej THE JERUSALEM
POST, jeden z czterech rozkazał mu położyć głowę na
ziemi i, używając żyletki, wycięli Gwiazdę Dawida na
jego lewym ramieniu i potem zaczęli ciąć jego twarz.
"Widziałem krew kapiącą z mojego ramienia, ale
przygraniczny policjant ostrzegał mnie, abym nie
patrzał, albo, powiedział, że mnie zabije"Allan
powiedział w sobotę, 2 czerwca, jego szyja nadal była
w aparacie ortopedycznym, a jego ramię i twarz nadal
nosiły rany - doniósł THE POST.
Jego brat Samir, 28, powiedział, że mężczyźni użyli
żyletki, aby zadać rany.
Powiedział, że policja wreszcie go zostawiła, kiedy
zobaczyli jakiś innych Palestyńczyków i uciekli.
Samir powiedział, że był zawiadomiony przez swoją
matkę, że (Bakr Naji Allan) nie stawił się w pracy.
Przez parę następnych godzin (Samir) próbował na
próżno odnaleźć swojego brata.
"Dzwoniłem do rosyjskiego Bloku Więziennego, ażeby
zobaczyć czy był aresztowany i nie był. Zadzwoniłem do
posterunku policji Neveh Ya'acov i tam też go nie
było. Zacząłem myśleć, że musiał umrzeć, tylko mój
brat niegdy nie robił nic lub nie był zaangażwany w
żadną przemoc, więc nie mogłem tego zrozumieć"
Powiedział Samir.
Wreszczie, o około 3,00 po południu, zobaczył swojego
wynędzniałego i ośiniaczonego brata wracającego do
domu. Natychmiast wziął go do szpitala we wschodniej
Jerozolimie.
Izraelska przygraniczna policja była nieosiągalna, aby
skomentować poniedziałek, chociaż rzeczniczka
powiedziała JERUSALEM POST, że Allan powinien
oficjalnie wnieść skargę, żeby mogli zbadać domniemane
zarzuty.
Rodzina powiedziała, że ostatniej nocy muszą jeszcze
złożyć oficjalną skargę policji, w części dlatego, że
Bakar nigdy nie widział twarzy swoich rzekomych
prześladowców, którzy nosili hełmy, doniósł THE POST.
www.islam-online.net