Dodaj do ulubionych

PATaszony zawsze z Tobą

04.04.05, 12:21

w 99 jako studentka PATu byłam na obozie naukowym w Rzymie, Ojciec Święty
zaprosił nas do siebie. Kiedy wszedł do (do tej samej sali w której mu
dziśiaj najwięksi tego świata składają hołd) pojawił się na Jego twarzy, ten
usmiech, ten szczególny uśmiech dla młodych i powiedział "Kochane Pataszony
przyjechały do mnie". Potem jescze chwile z nami rozmawiał. Ten dzień był
jeszcze z jednego względu szczególny, zaproszenie dostaliśmy nagle, wieczorem
w środę, wiedzieliśmy, że Ojciec Święty jest bardzo zapracowany i zmęczony,
nikt nawet nie śmiał marzyć, że po audiencji generalnej, tego samego dnia
dostapimy zaszczytu spotkania naszego Kochanego Ojca.
Od 10 lat Jan Paweł II ma wielki wpływ na moje życie, chciałabym jak
najlepiej przekazywać Jego nauki i słowa własnym dzieciom.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka