Dodaj do ulubionych

Pokoj w Europie-jak dlugo?

16.04.05, 16:36
Specyfika radia "Echo Moskwy" polega na tym, ze duzej czesci jego sluchaczy Rosja i jej interesy lub wisza calkowicie, lub sa
poprostu wrogie. Duza czesc audytorium-emigranci, wplyw tej czesci ludnosci na zachowanie i przyszlosc Rosji
zmniejsza sie i bedzie malec.Faktem jest , ze Rosjanie wyszli z komunizmu ze zniszczona samoswiadomoscia narodowa, z metnym
pojeciem i swoim narodowym interesie i bez cHeci jego obrony. Zachod wykorzystal ten stan rzeczy w sposob lupiezczy,
obdzierajac Rosje z czego sie da.Zrezygnowal z dogodnej mozliwosci stalego uspokojenia Rosji przez wprowadzenie jej do
ukladu,ktory by ograniczal jej mozliwosc manewru, zaspokajajac przy tym najbardziej naturalne potrzeby bezpieczenstwa i
gwarancji pozostalego jej stanu posiadania.To mniej wiecej, co zrobili po wojnie z Niemcami. Rosja na to az za dlugo
czekala.Zostala odtracona.Byly mozliwe dwa sposoba traktowania Rosji przez Zachod.1- dogadac sie z nia jak caloscia,2
powodowac procesy rozbicia i sprobowac wchlonac czesci po kolei na warunkach calkowitego zwyciezcy. Zostala wybrana druga
opcja, ktorej sprzyjalo zludzenie rosnacej slabosci Rosji.Niedziw, ze to bylo odebrane przez Rosje jak zagrozenie, natarcie,
agresja,i popcha, bardzo predko, na oczach, proces rewitalizacji rosyjskiego uczucia narodowego, ktory w warunkach zagrozenia
nieuchronnie przeksztalca sie w nacjonalizm. Mozna dlugo spierac sie, kto i co i komu do zaproponowania.Rosji brakowalo
glownewgo- alternatywnej wizji przeszlosci.Zachod moze zaproponowac Ukrainie i Bialorusi status narodow polnormalnych,ktore
maja ulec dalekoidacym zmianom samoswiadomosci, co znaczy wynarodowienie poprostu duzej czesci ludnosci tych krajow.W kazdym
przypadku, lojalnosc tych krajow bedzie dlugo pod znakiem zapytania dla ich spowinowacenia z Rosjanami, co maja przezwyciezac
przez zgode na role przedpola do walki z Rosja oraz miesa armatniego w ewentualnej z nia wojnie. Poniewaz ten scenariusz zaklada
w swej podstawie walke i podporzadkowanie. Rosja z odrodzonym nacjonalizmem potrafi zaproponowac jego wlasnie, dume
wielkiego narodu.I nie warto lekcewazyc ilosci zwolennikow tej opcji na Ukrainie i Bialorusi.Wiec zakladany konflikt
Rosja-Europa rozpocznie sie jak wewnetrzny konflikt W Bialorusi i na Ukrainie, scenariuszy ktorego jest az zanadto. I w
zadnym z nich Rosja nie potrafi zostac obojetna.

Bardzo zle, ze odbierasz moje przeslanie jak pogrozke.Ja
osobiscie przeciez ci niczym zagrozic nie potrafie!A i cel mam inny zupelnie.Przekazac swoje odczucie zachodzacego tragicznego
przelomu o nieobliczalnych skutkach. Przyszlosc, juz najblizsza pokaze, czy i na ile mam racje. Napewno sie nie myle co do
kierunku rozwoju wydarzen.Przez naruszenie rownowagi na Ukrainie zostal moim zdaniem uruchomiony proces staczania sie ku
europejskiej wojnie.
Obserwuj wątek
    • j-k Ahistoryczne Bzdury 16.04.05, 16:43
      Pomyslu na Rosje nie ma nikt. Przede wszystkim sami Rosjanie.

      Bzdura jest, ze Zachod chcial Rosje rozebrac. To tylko Wasze antyzachodnie
      fobie tak wam mowia.

      Faktem jest, ze Rosja na czlonka Unii jest za duza, a na samodzielne Mocarstwo
      swiatowe za mala. Ale to sytuacja obiektywna. Ani to wina Rosji, ani Europy.

      Pisalem Ci juz o tym, ze dzisiejsza Rosja przypomina mi przedwojenna Polske.
      Na samodzielna role w Europie bylismy wtedy za mali, a na dobrowolna chec
      podporzadkowania sie ktoremus z sasiadow za duzi...

      Tak jak i wtedy, tak i teraz czas przyniesie rozwiazania.
      • naf-naf Re: Ahistoryczne Bzdury 16.04.05, 16:45
        A to podtwierdzasz moje najgorsze obawy. Rozwiazanie silowe jest objektywnie nieuniknione.
        • naf-naf Re: Ahistoryczne Bzdury 16.04.05, 16:56
          Przypomnieniem o los Polski medzywojennej pewnie chciales mnie uspokoic i podbudowac?! Dni Polski byli odliczone w Wersalu...
          • j-k imperialistyczne brednie. 16.04.05, 16:59
            gdyby komunizm w Rosji nie zwyciezyl, granice Polski na wschodzie bylyby blizej
            Bugu, ale 2. wojny swiatowej mogloby nie byc.

            Podobnie i dzis.

            Nie ma zadnych obiektywnych przeslanej do kolejnego konfliktu (wewnetrznego) w
            Europie. Zwlaszcza, ze wojny sa coraz drozsze (przyklad Iraku) i coraz MNIEJ
            oplacalne.
            • naf-naf Re: imperialistyczne brednie. 16.04.05, 17:40
              Nie wszystko i nie zawsze kieruje sie racjonalizmem.Co wiecej, zwykle "racjonalnie tlumaczy sie decyzje, podejmowane z podswiedomych irracjinalnych przeslanek. W Wersalu sojusznikami kierowaly irracjonalne emocje strachu i zadzy odwetu. Tak samo irracjinalny jest stosunek do Rosji dzis. Reakcja Rosji nie bedzie we wszystkim opierala sie o racjonalne kalkulacje, skoro zostaja zadraznione podstawy samoswiadomosci.Oraz podswiadomosci.
              • manny_ramirez Re: imperialistyczne brednie. 16.04.05, 20:17
                wojny naf nie bedzie przede wszystkim dlatego ze z KIMKOLWIEK Rosja wojne by
                zaczela to przez kazdego potencjalnego przeciwnika zostalaby dzis zdruzgotana.
                Putin wie o tym doskonale. A sojusz Rosja-Chiny-Indie to bajki. Dla Chin
                ekspansja na Syberie to duzo smaczniejszy kasek niz wojna z USA
                • naf-naf Re: imperialistyczne brednie. 16.04.05, 21:04
                  A czyzbym mowil, ze to Rosja ma rozpoczac domniemana wojne? Milosiewic tez nie rozpoczal wojny z Zachodem, lecz zostal zaatakowany!
      • kyle_broflovski Re: Ahistoryczne Bzdury 16.04.05, 20:41
        USA, zachod musi sie rozprzestrzeniac musi kontrolowac rynek materialow . musi
        miec coraz wiekszy rynek zbytu, potrzebuje przestrzen do szachowania chin
        ktorymi zajmie sie pozniej.

        technik na to jest wiele od "demokratyzacji" Rosji, korupcji kolorowych
        rewolucji w sasiedztwie Rosji, wykupu Rosji w ostatecznosci wojne.
        • kyle_broflovski Re: Ahistoryczne Bzdury 16.04.05, 20:41
          www.whitehouse.gov/nsc/nss1.html
          www.globalissues.org/Geopolitics/Empire/Bush.asp
          www.cdi.org/russia/225-2.cfm
    • jorl Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 20:10
      A tam. Zadnej wojny w Europie nie bedzie. Co do Rosji naf. Musicie po prostu
      zbudowac w Rosji sprawny kapitalizm. Macie ogromne zasoby i macie ta szanse. A
      wtedy nastapi to ze te byle republiki rosyjskojezyczne sie do was przylacza. Po
      prostu musi byc u was w Rosji znacznie lepiej jak na tych Ukrainach czy innych
      Gruzjach. Beda glosowaly nogami. Zreszta juz miliony siedza w Rosji.
      I wtedy stworzycie jednolita przestrzen gospodarcza cos jak EU. Conajmniej.
      Ale te lekcje domowe musicie odrobic. Nawet jak wam przeszkadzaja. Chociaz
      mysle ze coraz mniej. Polska jeszcze ryje bo Amis kaza. Ale Niemcy/Francja juz
      rycie w duzej mierze odpuscila.

      A j-k jak zwykle opowiada glupoty. Jak tam j-k z Polska po stronie Hitlera?
      Dostales baty odemnie na forum Militaria, prawda?
      I tak samo jest z Twoimi glupotami jakby biali zwyciezyli w Rosji. USA bylaby
      po Ural. Oczywiscie od strony Alaski.
      Pozdrowienia
      • j-k Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:09
        baty, sieroto polityczna, to ty dostajesz zawsze ode mnie.

        do tego czytac po polsku NIE UMIESZ.

        opisalem tylko HIPOTETYCZNIE sojusz Niemiec z Polska przeciw Rosji w r. 1939.
        i Zaznaczalem, ze bylaby to dla Polski nienajgorsza opcja.

        Jednoczesnie zaznaczylem wyraznie, ze OPCJA TA ZE WZGLEDOW WEWNATRZPOLITYCZNYCH

        w ogole nie wchodzila w r. 1939 w rachube
      • naf-naf Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:19
        Ja przeciez nie twierdze, ze wojna ma byc koniecznie.Poprostu trace pewnosc tego, ze ona jest wykluczona.I awanturniczy sposob postepowania Ameryki zwieksza moje obawy.Wojna w Europie moze zdac sie Amerykanom srodkiewm zaradczym na ich problemy z ekonomia, a i ze "stara Europa " tez!I jak maja manipulowany przez siebie rad na Ukrainie moga dosc predko wywolac konflikt, ktory zastopuje, np."wspolprace energetyczna" Rosji z Europa, "konsolidujac" jednoczesnie "partnerstwo atlantyckie". Mowisz o ewolucyjnym przywroceniu przez Rosje swoich pozycji? Wlasnie dlatego, ze to juz nie wyglada tak niemozliwie, jak jeszcze niedawno, Ukraina i zostala destabilizowana! Wlasnie po to, by ta mozliwosc maksymalnie utrudnic jesli nie wylaczyc wogole!
        • manny_ramirez Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:23
          naf przepraszam za poufalosc ale czy Ci calkiem odbilo?????
          a jak myslisz i z kim USA bedzie wojowac w Europie? desant powietrzny an
          Kremlu?????? A po co?????
          Jezeli bym nam naprawde zalezalo to szybciej bedzie inwazja Syberii aby ubiec
          Chinczykow:)))
          • kyle_broflovski Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:29
            przy zgrabnie zaplanowanej kolorowej rewolucji destan jest zbedny
            • manny_ramirez Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:30
              no kyle ale tu juz mowisz sensownie
              kolorowa rewolucje ja moge zrozumiec
              nafowie wojny nie za abrdzo
              • kyle_broflovski Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:42
                kolorowa rewolucja to z ponktu widzenia zachodu rozwiazanie optymalne bo ulicza
                przez pewien czas jest pijana poczuciem wladzy i nie dostrzega zmian. po
                wyprzedazy i w swiecie rzadzanym przez skorumpowanych politykow ulica jest
                bezradna bo ulica ma krotka pamiec.

                wojna jest rozwiazaniem ostatecznym stosowanym po uprzednim oslabieniu
                przeciwnikanika nic w tym nowego bo historia ludzkosci to historia wojen
          • naf-naf Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:56
            Teraz juz nie wykluczam niczego, nawet bezposredniej inwazji.Narazie tylko sprowokowaliscie destabilizacje calego regionu, co stwarza wam rozmaite okazje do ingerencji.
            • manny_ramirez to ja tez 17.04.05, 02:28
              juz sie za to stalem odpowiedzialny?:)
              • naf-naf Re: to ja tez 17.04.05, 14:07
                Maniu, przepraszam.Mowisz "MY", wiec odpowiadam ci "WY". Nie dotyczy to ciebie osobiscie.
    • manny_ramirez Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 20:15
      naf ja mam tu dwa pytania

      Zachod moze zaproponowac Ukrainie i
      > Bialorusi status narodow polnormalnych,ktore
      > maja ulec dalekoidacym zmianom samoswiadomosci, co znaczy wynarodowienie
      popros
      > tu duzej czesci ludnosci tych krajow. ===
      Mozesz to stwierdzenie wyjasnic bo nie za bardzo lapie?


      Przez naruszenie rownowagi na Ukrainie zostal moim zd
      > aniem uruchomiony proces staczania sie ku
      > europejskiej wojnie.==
      Czyli wracamy do sedna sprawy. Wedlug Ciebie rownowaga jest jak na Ukrainie
      dominuje opcja rosyjska tak? Nie ukrainska? widzisz czego ja nie moge pojac to
      dlaczego Ty Ukraincom odmawiasz tego co tak bardzo pragniesz dla Rosji.
      Mozliwosci suwerennego politycznego manewru.
      • naf-naf Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 16.04.05, 21:49
        1.A jak jeszcze ma wygladac los wielumilionowej rzeszy Rosjan w rezimach nacjonalistycznych i etnokratycznych? Masz jakies inne pomysly, prypuszczenia o innym mozliwym rozwoju wydarzen? 2. Juz pisalem, ze celem ukrainskiego rzedwsiedziecia nie jest sama Ukraina, tylko Rosja. Skoro juz otwarcie mowi sie o "eksporcie pomaranczowej rewolucji", Ukraina jest tylko srodkiem, delikatnie mowiac, wplywu na wewnetrzna sytuacje w Rosji,ktory moze przybierac rozmaite formy i rozmiary.Ukraina za Kuczmy byla "niczyja", byla rzeczywiscie niezalezna,nie kontrolowana ani przez Zachod, ani przez Rosje. Ten stan ja nazwalem "rownowaga".Warunkiem jej ksztaltowania sie jak samodzielnego panstwa byla przychylna neutralnosc do Rosji i Rosji do niej przy zachowaniu wezi ekonomicznych. Teraz to chyba staje sie niemozliwe.Wrogosc do Rosji destabilizuje Ukraine sanma w sobie, a i Rosja traci motywa, by ta destabilizacje lagodzic.
        • naf-naf Auuuu, Bazyliszkuuuu !!!! 17.04.05, 02:16
          To przeciez byla odpowiedz tobie! Gdzie jestes?!
          • bazyliszek_i_jego_pies Re: Auuuu, Bazyliszkuuuu !!!! 17.04.05, 03:22
            to co napisałeś jest bardzo, hmmm... ekscentryczne. teraz jest już cholernie
            późno, więc odpowiem jak znajdę czas w niedzielę.
    • q_vw Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 17.04.05, 02:28
      Bzdury... w dodatku bzdury pokazujące jakoby świat działał na złość Rosji i ku jej zagładzie... a tak nie jest. Rosjanie powinni wziąc się wreszcie do roboty, zbudowac sprawny kapitalizm, najlepiej na wzór amerykański, zapomniec o ideologii mocarstwowej i wielkoruskim szowiniźmie. warto, by Rosja wreszcie zaakceptowała prawdę, że taka Ukraina to jednak odrębny podmiot i nie chce byc częścią Rosji ani od niej zależna. Zreszta, im szybciej Rosja zrozumie, że sąsiedzi ani nikt na świecie nie jest zainteresowany Rosja słabą, ksenofobiczna, imperialną, tym szybcie Rosja odzyska zaufanie sąsiadów i świata. Póki co, mając bomby atomowe Rosja jest liczącym się czynnikiem militarnie. Gospodarczo jest zapleczem surowcowym... w dodatku sama Rosja podtrzymuje taki stan i głupio gra gazem czy ropą... to sie zemści, szybciej czy później, ale się zemści... Tak więc żadnej wojny nie bedzie, no bo kto z kim i przeciwko komu ?! Czas wreszcie zrozumiec, że w ewentualnej wojnie Rosja może użyc tylko broni jądrowej, co wykluczy ja ze światowej społeczności i postawi w roli pariasa, wyizolowanego dokładnie... Zreszta, jak juz napisałem, nikt normalny Rosji nie zaatakuje, czas uzmysłowic sobie, że sąsiadami Rosji w Europie są kraje wchodzące w skład UE, stąd ataku nie będzie. Ukrainy bronić będziemy, bo każdy naród ma prawo do samostanowienia, to Ukraińcy sami mają zadecydować, czy chca byc z nami czy z Rosją... Podobnie rzecz ma sie z Białorusią, to Rosja popiera satrapę Łukaszenkę, to Rosja sadza się w oślej ławce...
      • manny_ramirez do q 17.04.05, 02:30
        Ja to juz , i to prawie w identycznych slowach, pisalem nafowi z 50 razy.
        Narazie niestety bez skutku:(((
        • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 02:35
          radze przeczytac
          www.whitehouse.gov/nsc/nss1.html
          www.globalissues.org/Geopolitics/Empire/Bush.asp
          www.cdi.org/russia/225-2.cfm
          • manny_ramirez Re: do q 17.04.05, 02:41
            czytalem, dzieki, ale mieszkam tu juz 20 lat i mam wiecej wiary w system
            jak juz pisalem, kolorowa rewolucja to jedno, wojna calkiem co innego
            • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 02:46
              jak silana Rosja pasuje w Overview of America's International Strategy?
              • manny_ramirez Re: do q 17.04.05, 02:57
                dlugo jeszcze nie bedzie silnej Rosji
            • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 02:52
              manny_ramirez napisał:

              > czytalem, dzieki, ale mieszkam tu juz 20 lat i mam wiecej wiary w system
              > jak juz pisalem, kolorowa rewolucja to jedno, wojna calkiem co innego

              zatem jak po tak dlugim okresie mieszkania przelknales i zakwalifikowales
              bullshit o BMR ?
              • manny_ramirez Re: do q 17.04.05, 02:58
                osly na wieksza lub mniejsza skale sa wszedzie kyle
                Ty z tego co czytalem zas dosc bezkrytycznie przyjmujesz rosyjskie tlumaczenai
                w sprawie Dubrowki, Belslanu i Czeczenii
                • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 03:33
                  co do rosji to zgadzam sie z Putinem ze Rosja powinna zaczac negocjowac z
                  terrorystami zaraz po tym jak amerykanie usiada do negocjacji z Osama.

                  powiedz mi kto finansuje czeczencow bo bez pieniedzy nie mieliby za co strzelac?
                  • manny_ramirez Re: do q 17.04.05, 03:50
                    kyle, jak powiem Stany to uslysze gromkie brawa ale pewnie sklamie
                    jak powiem Osama to wysmiejesz mnie od glupkow
                    wiec powiem tak==ABW:)
                  • q_vw Re: do q 17.04.05, 10:26
                    Tylko... wiesz, jest jednak pewnien drobny szczegół... który odróżnia postepowanie USA wobec Osamy i jego bandy od postępowania Rosji wobec Czeczenii i samych Czeczenów. naprawdę nie chcesz zauważyć, że problem czeczeński zaczął się za jelcyna z powodu rosyjskiej niechęci do tolerowania niezaleznego państwa na Kaukazie ? Zauważ, że w latach 90 była jedna wojna czeczeńska, potem kolejna, potem walki aż do dziś praktycznie nie ustają... To Rosja zniszczyła Czeczenię nie zostawiając kamienia na kamieniu, to Rosja prowadzi "zaczystki" od których wieje grozą nawet wśród Rosjan, to dziwisz się, że Czeczeni są zdesperowani ? Napisze tak... trzeba być skończonym idiotą, by sądzić, że walenie wszelką dostępną bronią i sianie terroru nie spotka nię z kontrreakcją. Przecież czeczeni, którzy walczą nie mają już nic do stracenia, oni już wszystko stracili... zatem tylko pogratulować Rosji... sami sobie te szambo ci na kremlu zstworzyli. Moim zdaniem trzeba było rozmawiać, wyjść z Czeczenii, wojska postawić wzdłuż granić i po prostu czekać, samo by się rozwiązało. Ale po co, lepiej było najmować rozmaite śmiecie, uposażać je w broń, robić prowokacje, wnikac do czeczeńskich oddziałów... pytanie tylko, z kim tak naprawdę Rosja walczy, z sobą ?! Finansowanie Czeczenów... cóż, jeśli wierzysz, że walizki z dolarami zawozi tam osama lub jego ludzie, to gratuluję, nie pozostaje tobie nic innego jak wspolnie z Kremlem zacząć pisac książki, takie w stylu political-fiction, Rosjanie sami im te broń za psie pieniądze sprzedają... taka tam korupcja... Co do Osamy.. wiesz, mylisz pojęcia, stąd ten problem, Osama chciał zaatakować USA z pwoodów chorej ideologii, Ameryka Osamie nic nie zrobiła. Kończąc, zauważ, żę eskalacja przemocy rodzi wyłącznie ekstremizmy, już nie ma w zasadzie o czym rozmawiać, będą się wszyscy bili do upadłego, pytanie tylko, po co ??? Czy zabicie Maschadowa coś zmieniło, śmiem wątpić, ukatrupiono faceta, legalnego przywódcę, który chciał jakiegos modus vivendi z Rosją, z kim teraz, jakby co, porozmawia Kreml, z Basajewem ?! Raz jeszcze wiec, osama i USA to nie to samo co Rosja i czeczenia, choćby Kreml się wściekł, to nie to samo, stąd rosyjskie problemy....
                    • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 14:36
                      ja rozumiem ze jestes z tej szkoly co uczy ze dzieki wyrokom boskim Rosjanie to
                      paskudni idioci w odroznieni do milosiernych genialnych Amerykanow. poniewaz
                      jest to zrzadzenie boze wyrok w sprawie rosjan jest bezdyskusyjny
                      • q_vw Re: do q 17.04.05, 16:05
                        Nie, ale mam wrażenie, że właśnie Ty uważasz Rosje za cud boski... Ja po prostu staram sie być racjonalny, a w postepowaniu Kremla racjonalności nie widzę, raczej eskalację przemocy, ciekawe kiedy sie to skończy, wtedy, kiedy Rosja wymorduje wszystkich Czeczeńców ? Nie uważam też, by postepowanie USA w Iraku było racjonalne, na pewno jednak jest bardziej racjonalne niż rosyjskie w Czeczenii...
                        • kyle_broflovski Re: do q 17.04.05, 16:08
                          ja uwazam ze Ruscy maja prawo robic to samo co robia Amerykanie od embarga przez
                          korumpowanie i wykup po uzycie bomb w celach pokojowych
                          • q_vw Re: do q 17.04.05, 20:42
                            No to gratuluje, jesli nie widzisz żadnej róznicy... i zaczynam sie bać...
        • q_vw do manny_ramirez 17.04.05, 03:18
          Mozesz tak pisac bez konca... niektorzy sie nieuleczlni... ale zawsze warto probowac :))) rece opadaja, jak niektorzy biora rosyjskie wyjasnienia za prawde... swoja droga, najwiekszym zagrozeniem dla Rosji sa... Rosjanie... zwlaszcza ci z Kremla...
      • naf-naf Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 17.04.05, 14:23
        Nic nie wiem o rzeczywistych szlachetnych motywach Zachodu. Proboje robic wnioski na podstawie jego czynow praktycznych.Te poczynania sa przeze mnie i nie tylko w ten wlasnie sposob odbierane. O ile wrazenie ,ktore dzialania zachodnie wywieraja odpowiada jego zamiarom-problem zachodniej propagandy, ktora ostatnio rzeczywiscie szwankuje.Nie potrafi mnie perswadowac, ze bedzie "dobrze".Zgadzam sie, ze Rosjanie sa odpowiedzialni za stan swego kraju i zachodzace procesy. Zaczynajac od Gorbaczowa rzeczywiscie byli glownymi tego sprawcami. To, ze juz rozwazasz uzycie tej czy innej broni, swiadczy, ze tez nie odbierasz mozliwosc konfliktu jak niemozliwej calkowicie. Grozby izolacji Rosji sa troche anachroniczne, bo izolowana juz jest.Na przynaleznosci do "swiatowej spolecznosci", gwalcacej podstawowe rosyjskie interesy, Rosji nie bedzie zalezalo.Tak, bedzie pariasem! Problem Ukrainy, ktory robi z nia beczke z prochem,polega na poszerzajacym sie wewnetrznym podziale. Mechanizm konfliktu polaga wlasnie na tym, ze bedziecie popierac jedna strone w wewnatrzukrainskim konflikcie. Rosja zas nie potrafi odmowic poparcia drugiej! W zasadzie jestesmy zgodni!
        • kyle_broflovski Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 17.04.05, 15:11
          konflikt jest nieunikniony. zachod ma swoje problemy. roznacy deficyt zachodu
          pozbawi ludzi swiadczen socjalnych. system jako taki musi sie rozprzestrzeniac
          bo muci corza wiecej sprzedawac a rynek wewnetrzny jest nasycony. wojna jest
          doskonalym sposobem na odwrocenie uwagi spoleczenstwa od spraw wewnetrznych. w
          trojkacie zachod, chiny , rosja atak jednego na drugiego czyni trzeciego
          zwyciesca wiec glownym celem zachodu jest "rozmiekczanie rosji roznymi sposobami
          by przeciagnac ja na swoja stroneoczywiscie w roli satelity a nie rownoprawnego
          czlonka.
          • kropekuk A nie zauwazyliscie nasaczania Chin inwestycjami 17.04.05, 15:13
            EU? Prorocy...
            • kyle_broflovski Re: A nie zauwazyliscie nasaczania Chin inwestycj 17.04.05, 15:15
              pewnie, uzywam do tego tarrotu.
              widzisz inne rozwiazanie?
              • borrek Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 16:35
                Najlepsze miejsce na Ziemi

                Czesław Klimuszko, najsłynniejszy nasz powojenny jasnowidz, nie chciał się
                wypowiadać w sprawach przyszłości państw i świata. Raz jednak dał się namówić.
                Na krótko przed jego śmiercią (zmarł w 1980 r.), pod koniec lat
                siedemdziesiątych w elbląskim klasztorze złożyło mu wizytę kilka osób, między
                innymi pisarz Tadeusz Konwicki. Popijano brandy i w takiej atmosferze trudno
                było odmówić, gdy proszono o przepowiednie. Jeszcze nie było Solidarności,
                jeszcze się wszystkim zdawało, że komunizm będzie wieczny. Klimuszko powiedział:
                - Chłopcy, będzie dobrze! Przed Polską świetne lata! Nadchodzi czas upadku
                naszych wrogów. Przed Polską widzę jasność. Najbliższe lata niebezpieczne i
                krytyczne. Polska je przeżyje, jedynie grozi klęska głodu. Nasz kraj czekają
                lata świetności. To jest szczęśliwe miejsce. Gdybym się miał drugi raz urodzić,
                chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają
                nad Wisłę!
                O innych krajach powiedział: Rosja sowiecka rozpadnie się, na wschodniej granicy
                będzie silne państwo ukraińskie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie
                przejdzie przez teren Polski!
                Ksiądz Klimuszko tak napisał w książce: "Widziałem tragiczne losy trzech
                narodów. Jeśli chodzi o nasz naród to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze
                50 lat i miał do wyboru pobyt stały w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym
                jedynie Polskę pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską
                bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości."
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
                • naf-naf Re: A nie zauwazyliscie Klimuszki? 17.04.05, 21:42
                  A potrafisz wyobrazic se konflikt o Ukraine, w ktorym Polska zechce, a i nawet potrafi uniknac udzialu? Polska jest jednym z glownych protagonistow mozliwych wydarzen, i tak wlasnie jest przez Ameryke traktowana. Jak narzedzie, pozytecznoscktorego na przewidywalnym automatyzmie reakcji, latwosci jego sprowokowania.Po Ukrainie wiec Polska wlasnie jest drugim co do wagi skladnikiem konstruowanego mechanizmu wybuchowego.Gdubym mial pewnosc, ze z Polski mozna bedzie spokojnie temu wszystkiemu przypatrywac sie! Mialbym problem z glowy. A tak mysle sobie o wyjazdzie do Australii...
    • jorl naf 17.04.05, 20:47
      Naprawde myslisz naf, ze Putin Ukrainie sobie tak "odpuscil" naf?
      Pierwsza taka kolorowa rewolucja byla w Jugoslawii. I tak naprawde nie byla
      korzystna dla Jugoslawii? Nawet jak Miliszewicz powedrowal do Hagi. Tez ta
      rewolucja w Jugoslawii odbyla sie przeciez za "pomoca" jugoslawianskich sil
      bezpieczenstw. A po co? Ano przeciez podstawa jest gospodarka. I dzieki
      tej "rewolucji" Jugoslawia uzyskala zdjecie embarga. To bylo zyciowo dla niej
      konieczne. A politycy ktorzy doszli do wladzy sa takimi samymi patriotami jak
      Miloszewicz. I Tachodowi tez mowia NIE. Bo interesy panstwa sa wazniejsze.
      Czytalem w Niemczech w trakcie pomaranczowej rewolucji ze Ukraina NIE ma
      dostepu do rynku zachodniego. A teraz dostanie. Poza tym przeniosa sie na
      Ukraine, ta zachodnia gdzie i tak tylko handlarze zyja, montownie im.
      Balcerowicza. Np. z Polski. A jak Polska i kraja baltyckie beda "pustynia
      energetyczna" jak mowil Belka przed paru tygodniami, to sie te przenoszenie
      przyspieszy. Juz czytalem o rurociagu Odessa-Brody ze Juszczenko moze postawi w
      Brodach rafinerie i bedzie do Polski sprzedawal nie rope a benzyne. Czyli
      polskie rafinerie zamienia sie w ruiny. Zapewne i np. fabryki nawozow
      sztucznych. Potrzebuja gaz. I jak gaz w Polsce bedzie drogi to Ukraina bedzie
      sprzedawala nawozy a w Polsce fabryki beda tez ruina.
      Przemysl meblowy. W Polsce lasy prawie wyciete. Na Ukrainie? Duzo. Wiec i
      zachodnie fabryki meblowe sie tam przeniosa.
      Ale do tego potrzebny jest nieograniczony dostep do rynku EU. I pomaranczowy go
      dostana. Polska przeciez o to glosno krzyczy. No bo ma takich politykow ktorzy
      sie na ekonomii znaja jak ich kumpel j-k.
      A wstapienie do NATO? Czy do EU? Napewno nie. A jakby to sie NATO juz napewno
      wtedy rozwali. Zreszta juz jest dosyc martwe. Z uwagi na Niemcy/Fr.
      A pomarnczowi jak w montowniach im. Balcerowicza (wlasciwiwie Juszczenki)
      popracuja pod niemieckim/francuzkim batem to go i znienawidza. Jak Polacy
      montownicy. Za 800 PLN na reke. I 12 godz/dobe.
      A sprywatyzowane na Wschodzie Ukrainy fabryki beda, nie jak w Polsce, rozwijac
      prawdziwy przemysl. Wspolnie z rosyjskim. Samoloty, maszyny itp. Na wspolny
      rynek. WPN.
      Coz, tak bedzie. I nie bedzie zadnych wojen.
      Chyba na Ukrainie pomaranczowych finansowal tez Soros. Ten jest juz niezle
      glupi. W 1997r. na spekulacjach w Rosji stracil podobno ze 2 mild. $. Wykiwano
      go. Tez glosil przed kilku laty ze kapitalizm upadnie. Wtedy jak mu zabrano w
      Rosji pieniadze. I kapitalizm ma sie dalej dobrze. A Sorosa daje sie
      wykorzystac do kolorowych rewolucji. No i Polakow tez.
      Ale fakt, naf, naturalnie Zachos chcial was rozpalcerowc w 90 latch. Teraz
      jednak juz Niemcy/Fr sie z waszym istnieniem pogodzili. Chocby dlatego ze
      potrzebuja was przeciw USA.
      I naturalnie powinniscie byc patriotami. Bo w 90 latch to straciliscie.
      Oglupiono was.
      Pozdrowienia
      • marcus_crassus jorl,wciaz nie odpowiedziales na pytanie 17.04.05, 20:53
        o te bron elektromagnetyczna....jesli wszystkie twoje wypociny maja taki merytoryczny charakter jak tamta to przestan smarowac strony tekstu bo jest on warty tyle co kupka mojego psa azorka
      • marcus_crassus ps-> potrzebuja was przeciw USA. 17.04.05, 20:56
        co z irackim wietnamem jorl nasz ty analityku z koziej wolki???

        kiedy sie w koncu zacznie???

        bo ja czekam i czekam i czekam...

        jestem ciekawy - jak po takich stertach glupot jakie tutaj naplodziles nie wstyd ci sie jeszcze zjawiac...
    • marcus_crassus hehe 17.04.05, 20:52
      rosja to upadle mocarstwo.status w porownaniu z ZSRR = statusowi jaki miala kartagina po II wojnie punickiej.realny wplyw w posowieckich repoblikach - mierny.sila panstwa - mierna (chyba ze jako sile uznamy potencjal jadrowy ktory ma to do siebie ze jest jednorazowego uzytku) ;))

      marzenia naf-nafow - oderwane od rzeczywistosci.powrot do symboli przeszlosci pokazuje ze Rosja obecnie jest nieruchawym tworem ktory jeszcze nie osiagnal dna.moze zaproponowac tylko odgrzewane stare pioseneczki.

      populacja rosji spada w zastraszajacym tempie,organizacje zdrowia alarmuja ze poziom w jakim rozprzestrzenia sie HIV/AIDS w rosji przypomina skale w jaki rozprzestrzenia sie bantustanach a nie w europie..

      corocznie umiera 20 tys osob z przepicia - calkiem pokazne miasteczko.wladza jest centralizowana,gotowka wyplywa na zachod (np gigantyczna ucieczka rosyjskiego kapitalu do anglii),wladzio putin juz tylko pograza sie w dzialanosci "jak tutaj nie oddac wladzy"...wschod rosji w poblizu granicy z chinami robi sie zolty a na kaukazie sytuacja jest zla...


      jak sie naf-nafom bedzie dluzej snilo ze ten pogruchotany po zimnej wojnie szkielet jaki nazywamy rosja jest jeszcze mocarstwem pobudka bedzie tragiczna.

      za 50 lat na kaukazie islamisci beda ganiali ruskich w miastach a na wschodzie bedziemy mieli autonomiczny obwod chinski...

      mierzcie sily na zamiary...wy juz przegraliscie..jak dluzej bedziecie podskakiwac to moment kiedy rzeczywistosc was obudzi bedzie bardzo bolesny
      • naf-naf Re: hehe 17.04.05, 23:17
        Jestem jedyny i niepowtarzalny. Niestety, bo gdyby Naf-nafow bylo wiecej, czy swiat nie bylby lepszy!Twoja, Markusie, reakcja ,ciekawi mnie najwecej. Bo odtwarzasz poglady, ktore zarzucam zachodowi jako calosci. I proboje zrozumiec ich logike. Cobys nie sadzil o stanie i problemach Rosji, sa wynikiem juz nie tyle komunizmu, ile polityki "integracji", biernego podporzadkowania zachodowi, "reform ",przeprowadzonych pod jego dyktando. Ta ulegla postawa najwyrazniej nie zostala przez Zachod doceniona, dzis juz dazy sie do tego, by nazawsze pozbawic Rosji mozliwosci samej decydowac o swoim losie.Zachododowi juz nie wystarczy "dobra wola" Rosji, bo ja mial /i wciaz w czesci ma/, zalezy mu na stalym obezwlasnowolnieniu Rosji, uniezaleznienie sie od jakichkolwiek decyzji, podemowanych poza jego obrebem, calkowita "przewidywalnosc"!Co jest rownoznaczne z Rosji poprostu unicestwieniem.NIe proponuje zadnych sposobow wyjscia z obecnych rosyjskich tarapatow, tylko je poteguje, czekajac na ulatwienie w ten sposob osiagniecia powzietego celu.Nie przewiduje zadnego miejsca Rosji w budowanej strukturze politycznej, co jest rownoznaczne z postawieniem Rosji na celowniku tego ukladu.Jest to postawa strajnej nieprzejednanej wrogosci.Teraz pytanie: czy ta koncepcja jest realistyczna? Czy dpbrze skalkulowana? Dlaczego z taka pewnoscia zaklada sie dalsza biernosc Rosji, czemu wyklucza sie np. siegniecie przez Rosje o srodki skrajne, co skadinad byloby logiczne w sytuacji skrajnego zagrozenia? Czym sa wobec tego natretne zadania dalszej "demokratyzacji" , w sytuacji, kiedy kraj potrzebuje zwartego efektywnego zdecydowanego kierownictwa? Za kogo sie Rosjan wogole trzyma?!
        • marcus_crassus Re: hehe 18.04.05, 00:22
          jak uratowac rosje...

          przeprowadzic demokratyzacje,wyrzec sie imperializmu,wywalic z rzadow wladzia putina i jego centralizacje wladzy,przeprowadzic reforme armii - z obecnego kolosa zrobic 1/4 ale mozliwa do uzycia,sprowadzic kapital zachodni, rozpoczac wspolprace z UE zmierzajaca do INTEGRACJI Z UE.integracja bez demokratyzacji nie bedzie mozliwa.

          rosja jest jak czlowiek z zebem do wyrwania.zab jest zepsuty,trzeba go wyrwac...juz sie stalo - nie dbalo sie o zabki wiec za pozno...

          a rosja jak wielki osiol zamiast zab wyrwac faszeruje w siebie srodki przeciwbolowe zeby nie wyrywac...i zeby chodzic tak...

          sek w tym ze juz po ptokach.zeba trzeba wyrwaz i sie tego nie uniknie.rosja jesli chce byc silna musi zrobic to co kazde nowoczesne panstwo - wyrzec sie archaicznych struktur wladzy i udawania czegos czym nie jest.

          nie ma sensu udawac bedac naprochowanym ze zab nie boli...czym dluzej bedziecie udawac ze zab nie boli tym bardziej bedzie jeszcze zatruwal caly organizm...

          wyrwanie tego zeba i tak was czeka - czym szybciej tym lepiej.

          bedzie ciezko - rosja straci po takich reformach ostateczne fsady mocarstwa - wiec nie bedzie juz czym sie mamic.ale innej drogi nie ma.rosja musi upasc do samego konca zeby moc powstac jako panstwo XXI wieku...

          inaczej bedziecie zyli caly czas w pseudomocarstwie nie nadazajacym za swiatem...

          a ja wole ze wschodu ruskich niz islamistow z kaukazu
          • naf-naf Re: hehe 18.04.05, 00:31
            To baaaardzo ciekawe ultymatum! Ale na komentarz dzis juz za pozno. Wiec kontynuujmy jutro. Dobranoc.
          • naf-naf Re: hehe 18.04.05, 15:17
            Nim zgodzic sie na kuracje, warto byloby upewnic sie w kwalifikacjach lekarza.Nie wygladaja narqazie zbyt imponujaco.Brakuje tez pewnosci, co do jego rzeczywistych zamiarow.Poprzednie zalecenia tylko spotegowaly i skomplikowaly chorobe.Zachod juz nie jest postrzegany ani jak lekaz, ani nauczyciel.Tylko obludny drapiezca.
            • marcus_crassus dziecko tez sie boli zastrzyka 18.04.05, 15:23
              mnie tam akurat co sie z wami stanie malo interesuje...abyscie tylko przez swoja glupota nie stoczyli sie tak bardzo ze z jednej strony graniczyc bedziemy jako UE z islamistami z kaukazu a z drugiej z chinami...

              a teraz mozecie sobie dalej zyc w zludzeniach.psia wasza mac
              • marcus_crassus "boi zastrzyku" oczywiscie n/t 18.04.05, 15:23


    • jorl M.C. 17.04.05, 21:13
      Dlaczego marcusie Twoj Pan kierownik Belka z kolegami krajow zaprzyjaznionych
      jak Litw/Lot itd biega po EU i placze ze z Polski i tych kraikow
      bedzie "Pustynia Energetyczna"?
      Pisano nawet w tym Twoim G.W. przed paru tygodniami.
      Odpowiedz na to pytanie!

      Pozdrowienia

      • marcus_crassus odpowiadaj do rzeczy wodolejco 17.04.05, 21:51
        nie interesuje mnie "moj kierownik belka".interesuja mnie bzdury jakie wygadujesz na tym forum od dawna.bzdury jelenia gledzacego w w kolko ze cos czytal i to prasa fachowa a ten jelen sie zna...

        ostatnio jeleniu dales taki pokaz swojej niekompetencji w dziedzinie broni elektromagnetycznej ze moj azorek jak sie patrzyl na monitor uciekl na balkon...

        twoje bzdety z wszelkich innych dziedzin wiedzy oraz analiz politycznych przypominaja tworczosc zosi z klasy II b - tylko ze zosia ma 7 latek a ty jestes starym prykiem.

        co z ta bronia jelen??? co z wietnamem w iraku???

        nie umiesz odniesc sie do tego co sam piszesz???
        • jorl M.C. 17.04.05, 22:12
          Naprawde nie interesuje Ciebie M.C. ze Twoj Pan Kierownik lka ze Polska bedzie
          pustynia energetyczna?
          bedziesz mial prad wylaczany, nie bedziesz mogl siedziec w internecie, pisac
          nie bedziesz mogl jak akurat prad wlacza bo rece z zimna zgrabiale.

          Nie zamykaj uszu, poki je masz bo i one odmarza, tylko odpiewiedz czy Twoj Pan
          Kierownik Lze? Czy moze nie?

          A Ja NIGDY nie porownywalem Iraqu z Wietnamem. Masz cos z glowa. I z pamiecia.

          Pozdrowienia
          • marcus_crassus z glowa to ty masz problem 18.04.05, 00:13
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=4378447&a=12337122
            nie pamietam czy uzyles slowa "wietnam" czy tylko sugerowales ze USA dostana lanie...nawet twoje slynne brednie jak to saddam specjalnie US do iraku wpuscil zeby partyzantke zorganizowac...

            ten post to pierwszy z brzegu a jakby siegnac na forum militaria to twoje wypociny o tym jak partyzanci spuszcza US lupnia walaja sie dosc czesto...

            a co do belki - na razie to sie pytalem o twoje infantylizmy ktore tutaj serwujesz.o tych swoich rewelacjach o broni elektromagnetycznej widze nie chcesz juz nic mowic...

            idz jorl stad bo glupota czuc na kilometr
    • jorl j-k 17.04.05, 22:17
      j-k napisał:

      > baty, sieroto polityczna, to ty dostajesz zawsze ode mnie.
      >
      > do tego czytac po polsku NIE UMIESZ.
      >
      > opisalem tylko HIPOTETYCZNIE sojusz Niemiec z Polska przeciw Rosji w r. 1939.
      > i Zaznaczalem, ze bylaby to dla Polski nienajgorsza opcja.
      >
      > Jednoczesnie zaznaczylem wyraznie, ze OPCJA TA ZE WZGLEDOW
      WEWNATRZPOLITYCZNYCH
      >
      > w ogole nie wchodzila w r. 1939 w rachube


      No popatrz j-k. Problem z sojuszem Polski z Niemcami i NIENAPADNIECIE na
      Francje a napad na ZSRR byl, jak Tobie pokazalem, ze Niemcy by NIE mieli do
      dyspozycji zdobytego przemyslu Francji, Holandii, Belgii, Danii.
      No i by nie mogli tak lupic Polski jak to robili. Za to by mieli niepewna i
      slaba armie polska. Ale to wymagaloby od Ciebie wiedzy nie po polskiej obecnej
      ekonomii, a ekonomii gospodarki realnej.
      Ktorej Ty NIE masz. Bo i skad! Nauczyciel akademicki, sprzedawca 3 fabryk z
      Polski. A teraz zapewne bezrobotny bo Cie za nieumiejetnosci pracowania w
      Niemczech z roboty wywali sadzac jak na okraglo siedzisz na forum. I w ktorych
      godzinach. No chyba ze pracujesz na zmiany. Moze.

      Pozdrowienia


    • kapitan.kirk Re: Pokoj w Europie-jak dlugo? 18.04.05, 15:39
      Pokój w Europie będzie tak długo, jak długo nie będzie się o co bić. Aktualnie
      właśnie nie ma i w dającej się przewidzieć przyszłości też się nic takiego nie
      rysuje. Bowiem wybacz, ale jakoś nie widzę Rosjan ochotniczo wstepujących do
      wojska i wzniecających wielką wojne ojczyźnianą w obronie prezydenckiego fotela
      jakiejs kreatury w rodzaju Łukaszenki, Janukowycza czy któregoś z azjatyckich
      kacyków.
      Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka