Dodaj do ulubionych

żarty żartami...

02.04.03, 12:39
Wytrąciło mnie z rytmu. Niby wiem, że z tym równouprawnieniem różnie bywa i
najczęściej jak sobie pozwolisz, tak masz. Ale to już głupie do łez!!!
Okazywanie w ten sposób tzw. wyższości, błeee. (Błeeee dotyczy
zarozumialstwa).
Chodzi o żarty.
Przeczytałam na temat co następuje: z żartów szefa się śmiejemy. Z żartów
podwładnego zwykle wtedy, gdy uznamy, że ten zasłużył na jakąś nagrodę (!?).
Policzono nawet, po tzw. badaniu opinii publicznej.
Podobnie z płciami: z żartów mężczyzn się kobiety śmieją.
Żarty kobiet są zwykle zbywane MILCZENIEM.

Zaczęłam analizować. Od siebie, a jakże.
Przy moim szefie się żartuje, co prowadzi do wesołości. Jego przede
wszystkim. Ponoć to wyjątek, przy szefach innych wydziałów bywa jak opisano
wyżej. Nawet drastycznie ;P

Raczej uchodzę za osobę umiejacą rozbawić towarzystwo, jak żarty sam na sam -
jest śmiesznie, jak jest ktoś trzeci czasem, gdy zaczyna się dowcipkowanie,
zdarza się, że panowie pomijają żart rzucony przez kobietę milczeniem. Mi też
to się zdarzało.
W zasadzie ani grzeje, ani ziębi, ale może inne poczucie humoru, myślałam,
może nie trafiłam czy nie zrozumieli. Bywa.

A tu nie.
No to dla mnie zakrawa o nonsens :)))
Tyle zmarnowanych niewyuśmiechanych uśmiechów!!!
Tylko dlatego, że... no właśnie? Co?
Obserwuj wątek
    • alfika Re: żarty żartami... 02.04.03, 12:54
      Pytanie nawet nie: "co?", ale: jak u Was z tym poczuciem humoru i żartami bywa?
    • Gość: wrednababa Re: żarty żartami... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 12:56
      ..a wiesz... też mi się tak zdarzyło parę razy, ze koledzy w pracy
      powstrzymywali uśmiech, kiedy akurat ja zażartowałam... to faktycznie głupie...
      ale teraz się wyluzowali i jakoś nie zauważam tego robienia poważnej miny,
      kiedy oczy się śmieją..
      • alfika Re: żarty żartami... 02.04.03, 13:21
        Gość portalu: wrednababa napisał(a):

        > ..a wiesz... też mi się tak zdarzyło parę razy, ze koledzy w pracy
        > powstrzymywali uśmiech, kiedy akurat ja zażartowałam... to faktycznie
        głupie...
        >
        > ale teraz się wyluzowali i jakoś nie zauważam tego robienia poważnej miny,
        > kiedy oczy się śmieją..


        No, bo Cię zakodowali jako swoją i traktują normalnie, po koleżeńsku.
        Ale tendencje wyłażą. Normalnie teoria spisku mi się rodzi :)))
        U mnie bardziej fizyczny personel ma to już chyba na stałe. Mężczyzna, do tego
        przełożony, od lat rzuca ten sam żart, a reszta (całkowicie damska) rży jak
        młode źrebaczki.
    • Gość: Malwina zarty na bok IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 13:17
      poczucie humoru i dowcip nie figuruja na liscie cech charakteryzujacych kobiety
      (z obserwacji i z wyczytania to mowie)
      wiec "badz ladna i trzyyym dziub"
      • Gość: Malwina Re: zarty na bok IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 13:18
        cech cenionych u kobiet chcialam powiedziec
        • alfika Re: zarty na bok 02.04.03, 13:28
          Malwina, toż to horror, ta lista cech pożądanych :))) Nie róbmy z życia
          horrorów!
          Zresztą, czasem słowo samo się ciśnie...
          • Gość: Malwina Re: zarty na bok IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 13:33
            licz ile razy spotykasz chocby tu w postach przymiotniki : mila ciepla
            troskliwa ladna kobieca czula
            idz na strony towarzyskie np do café powyzej i przeczytaj jak one same sie
            okreslaja i jakimi je widza panowie
            jesli znajdziesz faceta ktory szuka towarzyszki z poczuciem humoru, daj mi
            cynk ! on jest dla mnie !
            • Gość: wrednababa Re: zarty na bok IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 14:09
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > licz ile razy spotykasz chocby tu w postach przymiotniki : mila ciepla
              > troskliwa ladna kobieca czula
              > idz na strony towarzyskie np do café powyzej i przeczytaj jak one same sie
              > okreslaja i jakimi je widza panowie
              > jesli znajdziesz faceta ktory szuka towarzyszki z poczuciem humoru, daj mi
              > cynk ! on jest dla mnie !

              ....no to teraz rozumiem dlaczego trzymają się ode mnie z daleka ;))))))))) od
              dziś spróbuję spoważnieć, moze któryś się skusi hihihi
              • alfika Re: zarty na bok 02.04.03, 17:23
                Gość portalu: wrednababa napisał(a):

                > Gość portalu: Malwina napisał(a):
                >
                > > licz ile razy spotykasz chocby tu w postach przymiotniki : mila ciepla
                > > troskliwa ladna kobieca czula
                > > idz na strony towarzyskie np do café powyzej i przeczytaj jak one same sie
                >
                > > okreslaja i jakimi je widza panowie
                > > jesli znajdziesz faceta ktory szuka towarzyszki z poczuciem humoru, daj mi
                >
                > > cynk ! on jest dla mnie !
                >
                > ....no to teraz rozumiem dlaczego trzymają się ode mnie z daleka ;)))))))))
                od
                > dziś spróbuję spoważnieć, moze któryś się skusi hihihi


                I zanudzisz się na śmierć...Szkoda zdrowia!
                Byłam pewna, że panowie jednak pożądają poczucia humoru od swojej towarzyszki.
                W końcu to przejaw inteligencji - podobno...
    • cossa Re: żarty żartami... 02.04.03, 19:43
      a mnie sie zawsze podobalo jak panowie robili glupie miny
      i mowili, ze dowcipu nie powiedza, "bo damy sa w
      towarzystwie". na co zazwyczaj opowiadalam im jakis
      "jeden z ulobionych" aktualnych na tapecie (oczywiscie
      niewybredny:) i .. czar pryskal:) nie bylo juz dam i
      mozna bylo mowic o wszystkim:) ale faktycznie w tym co
      piszesz cos moze byc.

      c.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka