Gość: Wiktor IP: 192.168.0.* / *.com.ua 27.04.01, 07:47 Wystepuje tam niejaki Robert z Polski. Powodzi sie tam troche arogancyjnie, cholera jasna! P.S. Jest takze bardzo dobry www.pravda.com.ua - sajt GONGADZE. KIJOW. UKRAINA. Czesc! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: RobertP Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: *.pnet.com.pl 27.04.01, 11:02 szanowny Wiktorze to nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: 192.168.0.* / *.com.ua 27.04.01, 11:21 Gość portalu: RobertP napisał(a): > szanowny Wiktorze > > to nie ja > Juz wiem o tym, to jakis Robert, z ktorym spotkalem sie w rozmowie CZACZENCY TO HUJE... no itd. Zajrzyj tam zobacz go adres komputerzowy, porozmawiaj z nim, jezeli uznasz za stosowne. Czesc! Ukraina. Kijow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: WWW.UKRFORUM.COM - zalecam bardzo Polakam IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.01, 17:32 Gość portalu: Wiktor napisał(a): > Gość portalu: RobertP napisał(a): > > szanowny Wiktorze Juz wiem o tym, to jakis Robert, z ktorym spotkalem sie > w rozmowie CZACZENCY TO HUJE... no itd. Zajrzyj tam > zobacz go adres komputerzowy, porozmawiaj z nim, jezeli > uznasz za stosowne. > Czesc! Ten Robert to ja. A o Czeczencach nic zlego nie pisalem, mysmy tam tylko wymienili pare zdan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felczer Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: *.ols.bptnet.pl 31.07.01, 22:34 Gość portalu: Bart napisał(a): > Gość portalu: ewka napisał(a): > > > Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > > > > > Bo studiowali 6 lat w trudzie i znoju i mysla, ze sa nie wiadomo kim! > !! > > > Rozpuszczone dziadoskie bicze. A to przeciez zwykli rzemieslnicy, nie > urog > > ajac > > > tym drugim. > > ot i cala polska wlasnie -lekarz to cos gorszego niz rzemieslnik(faktyczni > e nie > > > > uragajac rzemieslnikom)-ma pracowac, doksztalcac sie,a nie patrzec na pien > iazki > > . > > idz facet do ksiegarni i zobacz ile kosztuja ksiazki,dowiedz sie ile koszt > uje > > zrobienie specjalizacji(kursy,szkolenia,wyjazdy do klinik na staze;a wiec > > hotele...).akurat w polsce lekarze zarabiali piekielnie male pieniadze a t > akie > > gadanie jak twoje jest zwyklym ignoranctwem. > > > > Ewa, co do małych zarobków (tych oficjalnych) masz rację. Jednak nikt nie > napisał, że kekarz jest gorszy od rzemieślnika. Krzysiek ewidentnie puścił do n > as > oko w tym nawiasie. Co do twoich argumentów: przyjmuję do wiadomości, że "to > wszystko kosztuje". Ale, na miłość boską, ponoc lekarz różni się od rzemieślini > ka > powołaniem. Niby każdy zdający na medycyne ma jakieś wziosłe cele, potem składa > > stosowną przysięgę. Zapytaj dziewiętnastolatka, dlaczego idzie na medycynę: nie > > wspomni o pieniądzach. Zapytaj jego kolegę, dlaczego chce zostać mechanikiem > samochodowym: wspomni wyłącznie o pieniądzach. > Potem to się gdzieś rozmywa, obaj wyznają mniej więcej taki sam system wartości > . > Liczą. > Co do samopoczucia lekarzy i tego, że są z nich "rozpuszczone dziadowskie bicze > ". > Niestety, tak jest w znakomitej większości. Dlaczego - nie wiem. Może dlatego, > że > człowiek, który decyduje o życiu i śmierci może się czasem poczuć jak Pan Bóg?. > .. > A może dlatego, że w małych miasteczkach lekarze to jednak elita finansowa, wbr > ew > temu, co sami próbują nam wmawiać?... Nie mam pojęcia, dlaczego tacy są. > A tak przy okazji. Czy ktoś z was był kiedyś prywatnie u lekarza i dostał > rachunek (nie pytam o różne fundacje i prywatne kliniki, tylko o wizyty w > prywatnych gabinetach)? > A może jakiś lekarz uprawiający prywatną praktykę napisze nam na tym forum, jak > > ma się jego PIT do prawdziwych zarobków... > Od razu wyjaśniam wszystkim potencjalnym oburzonym: nie przemawia przeze mnie > zawiść. Ja też wolałbym, żeby Urząd Skarbowy nie wnikał zbytnio w moje dochody. > ;) > No, ale ja nigdy nie strajkowałem z powodu niskich zarobków. Bart, wspominałeś w swoich postach że leczysz się tylko prywatnie. Czy przypadkiem nie u psychiatry ? Odpowiedz Link Zgłoś
mimoza Re: I jeszcze trochę na ten temat 01.08.01, 08:45 Przeczytałam wszystkie posty i chciałabym coś jeszcze dorzucić. Nie bedę tu oceniać, bo nie znam dokładnie środowiska lekarskiego. Pewnie jest tak jak wszędzie. Są lekarze i lekarze. Sama kiedyś usiłowałam dostać się na Akademię Medyczną, nie udało się, nie próbowałam - tak jak niektórzy ambitni - kilka razy podchodzić do egzaminu. Dlaczego? Zdawałam egzamin w auli znajdującej się w szpitalu. Czekając razem z całym tłumem przed drzwiami zauważyłam, że każdy jeden lekarz przechodzący przez szpitalny korytarz był znajomy dla 70% oczekujących na egzamin, każdy z przechodzących lekarzy zagadywał przechodząc do bardzo wielu osób, słychać było "o... dzień dobry panie profesorze, a...dzień dobry, jak tam samopoczucie... itp." Czułam się jak intruz na jakimś rodzinnym przyjęciu. Wniosek jest taki (wg mnie) że duży, bardzo duży procent ludzi jest lekarzami tylko z obowiązku kontynuowania rodzinnej tradycji i dlatego też jest wiele przypadków nieetycznego postępowania. Nie wykonują oni zawodu z potrzeby serca, ale traktują to tylko jako źródło dochodów. Druga sprawa. Ojciec mojej przyjaciółki ma nowotwór. Trzyma się jeszcze ale po chemioterapii, naświetlaniach jest bardzo słaby. Ma facet pecha. Oprócz tego nowotworu, wykryto u niego jakieś, już przedawnione zmiany na jelicie grubym. Zdecydowano, że trzeba operować. Moja przyjaciółka dowiedziała się od lekarza że to będzie kosztowało 1000 zł. Zapłaciła. Po operacji nie było żadnej poprawy i co się okazało - zoperowano nie ten kawałek jelita ! Uważam że to skandal. Ale to dopiero się zaczyna. Konieczna była druga operacja. I tu "zaproponowano" do zapłaty mojej koleżance kolejne 1000 zł. Zapłaciła, ale innemu lekarzowi. I wówczas na jej oczach ten pierwszy partacz miał czelność wszcząć kłótnię z tym drugim lekarzem, na temat kto będzie operował. Kto operuje - ten bierze. Bez komentarza. I jeszcze na temat nauczycieli, bo ten temat też się w tym wątku przeplata. Moi rodzice są nauczycielami więc wiem jak to jest w tym gronie. Wygląda to tak: Zbliża się koniec roku, przychodzi czas wystawiania ocen. Komuś tam wypada trójka. Przychodzi mamusia z czekoladką zapakowaną w biały papierek, przez sprzedawczynię w supersamie i mówi: oj droga pani, niech pani da mu szansę, on ostatnio się wziął i tak dużo się uczy, prosze go jeszcze zapytać". Na drugi dzień, delikwent staje przy tablicy obkuty z całego materiału, odpowiada, dostaje na koniec czwórkę. Czy to była łapówka - być może. Ale czy można wogóle to porównywać z łapówkami dawanymi lekarzom. W przypadku lekarza w grę wchodzi ludzkie życie i żaden inny zawód, jego etyka i łapówkarstwo, nie może być porównywane z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to źli ludzie? IP: 217.11.141.* 19.08.01, 12:30 Zgadzam się z Bartem. Lekarze, których spotkałam, byli w zdecydowanej większości niemili i zadufani. A co do zarobków... Kiedy zastanawiałam się, jaki wybrać kierunek studiów, zdawałam sobie sprawę, że z takim a takim wykształceniem będę prawdopodobnie zarabiać tyle a tyle. To śmieszne i naiwne, że ludzie walą drzwiami i oknami na medycynę chyba zdając sobie sprawę z tego, ile zarabiają lekarze, a po studiach mają pretensje, że tak mało. Zarobki lekarzy nie zwiększą się szybko w naszym biednym kraju, więc moim zdaniem albo medycyna i świadomość, że pensja będzie niska, albo inne studia i lepsza pensja. I nie mówcie mi o powołaniu! Kto ma powołanie, będzie uczciwym i wspaniałym lekarzem, a cała reszta może równie dobrze wybrać inne studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to źli ludzie? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 09:38 Moj tata mial przepukline i mial byc operowany, lekarz powiedzial ze bedzie to kosztowac ok 1000 zl. Kase zaplacilismy, nastepnego dnia miala byc operacja. Zostala przeprowadzona i zakonczona z sukcesem. Nastepnego dnia po operacji przyszedl do nas lekarz ktoremu dalismy pieniadze i powiedzial ze tata moze sie szykowac do operacji. Bylismy zaskoczeni, o co mu chodzi? Pozniej okazalo sie ze operacje przprowaddzil inny lekarz, dobrze, sprawnie i fachowo i calkowicie za darmo, a my po prostu zostalismy nabici w butelke. ..niestety sa lekarze i lekarze. Drugi przypadek - tym razem moj - rok temu bylam w szpitalu, rodzilam moje pierwsze dziecko. Na sali porodowej okazalo sie ze sa komplikacje, ze trzeba mnie znieczulic, (na szcescie obylo sie bez cesarki), ale lekarz stojacy nede mna powiedzial ze bedzie to mnie kosztowac 700 zl, bo inaczej to on wychodzi z sali i zostawi mnie w opiece poloznych.. bylam przerazona, wiec mu ta kase zaplacilam. Do tej pory nie wierze lekarzom, szczegolnie tym w szpitalach. Wedlug mnie panstwowa sluzba lekarska powinna zniknac z tego kraju. Lekarze sa sfrustrowani ze malo zarabiaja, wiec biora lapowki, wyzywaja sie na pacjentach, nie szanuja ich, dla nich ludzie to po prostu kawalki miesa. Dlatego tez uwazam ze calkowita prywatyzacja jest najlepszym rozwiazaniem. My nie placilibysmy z naszych pensji skladek na ubezpieczenie zdrowotne chorobowe itd. natomiast te pieniazki dostawalibysmy do reki a jesli juz ktos by zachorowal to by sie normalnie szlo do lekarza i mu placilo i za wizyty, za pobyt w szpitalu i cala reszte. Tak byloby lepiej. I ludzie byliby zadowoleni i lekarze, ktorym teraz zalezaloby bardziej na pozyslaniu jak najwiekszej ilosci pacjentow (oczywiscie obysmy w zdrowiu zyli jak najdluzej). Prywatyzacja ukrocilaby lapowkarstwo i znieczulice. Bo jezeli pacjent mialby wrocic jeszce raz do takiego prywatnego gabinetu czy przychodni on musialby zostac tam dobrze i z godnoscia i szacunkiem potraktowany. A nie, nie dosc ze placi sie duze pieniadze z naszych pensji na buzdzetowa sluzbe zdrowia to potem trzeba jeszce doplacac za badania, dawc lapowki czy w koncu chodzic do prywatnych gabinetow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ukr www.pravda.com.ua/forum - teraz te forum tak się nazywa... IP: 192.168.0.* / 212.26.134.* 20.08.01, 16:13 Polacy tam zawsze mile witane :-))) P.S. Dla urozmaicenia różnych dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 20:06 pczeczytalem wszystko ponizej i wiecie co jawi sie typowy polski folwark lekarze nie przyjmuja jakiejkolwiek krytyki pod swoim adresem pacjenci nie daja sie przekonac o dobrym sercu lekarzy i pielegniarek wydaje mi sie ze przyklady jedna i druga strona moglaby mnozyc w nieskonczonosc martwi i smuci impregnacja jednych i drugich (zwlaszcza lekarzy)na wzajemny do siebie stosunek ktory nie ukrywajmy w ostatnim czasie strasznie podupadl licytacja do niczego w tym wypadku nie doprowadzi potrzebne sa zmiany glebokie strukturalne ktore wymusza tez mentalnosciowe w zachowaniu u jednych w ocenie u drugich co cesarskie oddajmy jednak cesarzowi lakarze nie macie dobrej prasy (zwlaszcza chirurdzy, kardiolodzy, internisci) spoleczenstwo sadzac po sondazach jest o was coraz gorszego zdania pomimo heroicznego wysilku z waszej strony ze moze byc inaczej ciekawe dlaczego pogarsza sie opinia o was lekarzach o personelu szpitali publicznych czyzby spoleczenstwo bylo glupie podle i zlosliwe jezeli ta prawda oczywista do was nie dociera to oznacza ze staliscie sie glusi na wolanie o pomoc bo wasze wolanie o ta sama pomoc od lat jest lekcewazone zastanawiam sie na ile jeszcze starczy wam cierpliwosci tym wszystkim zwlaszcza lekarzom z tzw powolania umierajacego gatunku nie poddawajcie sie o to was prosze chcialbym tylko abyscie zwracali uwage swoim przelozonym ordynatorom zebyscie ich pietnowali za lapowki coraz grubsze koperty jakie kaza sobie placic w prywatnych gabinetach nie godzcie sie z tym przyklad idzie z gory to sa zepsuci ludzie zwyrodniali psychicznie oni sie juz poddali no coz bardzo szanuje zawod lekarza jestem daleki od ich poniewierania za bledy ktore sie zdarzaja wszystkim moze nawet powinienem powiedziec wiekszosci z ta roznica ze w efekcie ingerencji lekarskiej bardziej je widac i czuc tak pacjenci jak personel medyczny sa swiecie przekonani o swoich racjach no coz wystarczy jak zwykle w takich przypadkach odrobina skromosci i pokory w stosunku do zycia drugiego czlowieka i naszych praw czesto nieuswiadomionych zapedzilismy sie w skrajnosci tak lekarze jak i pacjenci jestesmy zaszczuci wzajemnie ziejemy nienawiscia kiedy to sie zmieni jestem bardzo ciekawy naiwny niestety spoleczenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 217.8.166.* 20.08.01, 21:55 Dla mnie powyzsze wypowiedzi dzielą się na trzy grupy: 1. Ludzie, którzy bronia lekarzy, bo sami nimi są lub maja ich w rodzinie (np. pretensjonalna, ale dość mało giętka intelektualnie Ewa). 2. Ludzie, którzy bronią lekarz, bo doświadczyli od nich normalnej opieki i juz uważają to za zdumiewające (przypomina mi to trochę opowiadania babci w stylu: i wśród Niemców zdarzali się ludzcy żołnierze). 3. Ludzie, którzy atakują lekarzy z kilku powodów (dali im popalić w szpitalu, wykazali się naiwnościa lub cynizmem idąc na studia medyczne, chociaż wiedzieli, jak wyglądaja oficjalne zarobki po tych studiach). Mnie najbliższy jest pogląd trzeci. Uważam też, że korupcja lekarzy jest gorsza od korupcji przedstawicieli innych profesji, bo inny jest przedmiot "przetargu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 192.168.19.* / *.biskupin.wroc.pl 22.08.01, 14:28 Gość portalu: Tolek napisał(a): > Dla mnie powyzsze wypowiedzi dzielą się na trzy grupy: > 1. Ludzie, którzy bronia lekarzy, bo sami nimi są lub maja ich w rodzinie (np. > pretensjonalna, ale dość mało giętka intelektualnie Ewa). Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w końcu ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało..... Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dyskusji. Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w razie potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach - jeszcze jedno - między "pretensjonalna", a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu te dwie rzeczy się nie wykluczają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 217.8.166.* 22.08.01, 19:18 Gość portalu: Ewa napisał(a): > > Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w końcu > ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało..... Chyba: "cokolwiek by to oznaczało" lub "czegokolwiek by to nie oznaczało". > Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dyskusj > i. > Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w razie > potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach Właśnie między innymi o te różne "ach" chodziło mi, gdy pisałem - pretensjonalna. - jeszcze jedno - między "pretensjonalna > ", > a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu te > dwie rzeczy się nie wykluczają? Gdy pisałem - mało giętka intelektualnie, miałem na myśli Twoje poprzednie posty. Ale i powyzszy przykład jest niezły. Gdyby te dwie, jak piszesz, rzeczy się wykluczały, nie mogłoby być "ale". Nie można przecież napisać: "wysoki ale niski" lub: "czysty ale brudny". W rozważanym przez Ciebie przypadku "ale" jest bardziej właściwe niż "i". Dlaczego? Osoby pretensjonalne zwykle mają jednak dość spore możliwości intelektualne. Rzadko trafia się pretensjonalny absolwent zawodówki, pretensjonalny wykształcony magister - częściej. Stąd "pretensjonalna, ale (o dziwo) mało giętka intelektualnie", a nie: "pretensjonalna i mało giętka intelektualnie". Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia. Ja już nie ma czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 192.168.19.* / *.biskupin.wroc.pl 23.08.01, 09:16 > Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia. Jestem blondynką - to wszystko tłumaczy. > > Ja już nie ma czasu. I całe szczęście - zajmij się czymś pożytecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Dlaczego tak wielu polskich lekarzy to żli ludzie? IP: 212.160.130.* 05.09.01, 16:41 Gość portalu: Tolek napisał(a): > Gość portalu: Ewa napisał(a): > > > > Dziękuję za komplementy. Jak to dobrze, że w tej dyskusji pojawił się w ko > ńcu > > ktoś wystarczająco "giętki intelektualnie", cokolwiek by to nie oznaczało. > .... > > Chyba: "cokolwiek by to oznaczało" lub "czegokolwiek by to nie oznaczało". > > > > Gratuluję dobrego samopoczucia i jakże odkrywczego podsumowania długiej dy > skusj > > i. > > Życzę zdrowia i duuuuuuuużej kasy dla tych bezwzględnych łapówkarzy (w raz > ie > > potrzeby, choć nie życzę takowej). Ach > > Właśnie między innymi o te różne "ach" chodziło mi, gdy pisałem - pretensjonaln > a. > > - jeszcze jedno - między "pretensjonalna > > ", > > a "mało giętka intelektualnie" powinno być chyba "i", a nie "ale"? W końcu > te > > dwie rzeczy się nie wykluczają? > > Gdy pisałem - mało giętka intelektualnie, miałem na myśli Twoje poprzednie post > y. > Ale i powyzszy przykład jest niezły. Gdyby te dwie, jak piszesz, rzeczy się > wykluczały, nie mogłoby być "ale". Nie można przecież napisać: "wysoki ale nisk > i" > lub: "czysty ale brudny". W rozważanym przez Ciebie przypadku "ale" jest bardzi > ej > właściwe niż "i". Dlaczego? Osoby pretensjonalne zwykle mają jednak dość spore > możliwości intelektualne. Rzadko trafia się pretensjonalny absolwent zawodówki, > > pretensjonalny wykształcony magister - częściej. Stąd "pretensjonalna, ale (o > dziwo) mało giętka intelektualnie", a nie: "pretensjonalna i mało giętka > intelektualnie". > Jeżeli czegoś nie rozumiesz - poproś na forum Barta o dodatkowe wyjaśnienia. Ja > > już nie ma czasu. > Tolek, dzięki za uznanie, ale przede wszystkim gratulacje. Gratulacje za celne popędzenie kota komuś, kto chce wykazać się erudycją, próbuje pouczać innych ("ale" czy "i"), a sam obnaża nieznajomość podstaw języka polskiego ("cokolwiek" i "czegokolwiek"). Szkoda tylko, że to nauczycielka i uczy takich błędów nasze dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś