dana33
30.04.05, 19:08
wymiana zdan miedzy nami zaczela sie wczoraj od twojego postu o godz. 01:14:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23137279&a=23323671
i trwala przez nastepne 11 postow. w jednym z nich napisalam, ze piszesz z
niemiec, na co bez sekundy myslenia, co u ciebie wlasciwie jest stanem
normalnym, zaczales rzucac rozne insynuacje, skad to ja wiem, ze ty piszesz z
niemiec. mimo, ze odpowiedzialam ci, ze pisales na forum, co oczywiscie
zaprzeczyles, mimo ze napisalam, ze przed logowaniem widac to bylo z twojego
adresu, ciagle jeszcze, jak kazdy, ktory chce dokopac i nie mysli,
zaprzeczales, podajac jakies idiotyczne wykrety. wiec zadalam sobie trud i
weszlam w wyszukiwarke i tam juz bez zadnego problemu wzielam twoj pierwszy
lepszy post, i skopiowalam dla ciebie. to oczywiscie tez ci nie bylo
dostatecznie, chociaz kazdy, choc troche myslacy czlowiek poprzestalby na
tym, bo przeciez wiedziales dobrze, ze mam racje. ale ty oczywiscie nie
jestes czlowiekiem myslacym, tylko czlowiekiem, ktory szuka taniutkej zemsty,
dokopac, przynajmniej slowami bez pokrycia oskarzyc o klamstwo. wiec
napisales jeszcze jeden post, nr. 13:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23137279&a=23360963
hmm, polit, 13 to podobna nieszczesliwy numer, co?
tacy ludzie jak ty, polit, nie maja kregoslupa, zeby przyznac sie do porazki.
nawet nie trzeba bylo przyznania sie, wystarczylo po prostu, zebys przestal
wiecej pisac. ale ty, w swojej maluczkiej postaci, nie mogles. jak to,
przyznac milczeniem, ze mialam racje? to wogle nie jest w twoim repertoirze.
oczywiscie, natychmiast poparl cie twoj najplepszy przyjaciel, ktory tez
strasznie cierpi z tego powodu, ze nie moze mi dokopac.
wiec juz dalam ci link, gdzie mozna sprawdzic, ze pisales z niemiec, a tu
daje ci jeszcze pare, z roznych dni, zeby juz nie mial watpliwosci:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=17196936&a=17217289
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=18187587&a=18195366
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12199336&a=12208985
mam nadzieje, ze ci juz teraz wystarczy.
i zapamietaj sobie, ze wprawdzie moge sie mylic w wielu sprawach i blednie
podac jakas informacje, ale nigdy nie klamie.
i juz ci raz poradzilam: pisz do innych, nie do mnie. ja wiem dokladnie, co
ty jestes za typ i nie jestem zainteresowana wymiana postow z toba. ale jesli
nie przestaniesz, to bede odpowiednio reagowac.