Dodaj do ulubionych

Rubaszne dowcipy Laury Bush

02.05.05, 07:37

GW.przezywa chyba kryzys ze takie rzeczy sa dla niej interwsujace,
a nawet odgaduje je w ujemnym poczuciu.
Jak sie nie ma tego co sie miec powinno to sie sciska co sie ma.
:)
Obserwuj wątek
    • citisus Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 07:42
      Żenada !!
      Na odpowiednim poziomie inteligencji władz USA.....
      • dziwak4 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 07:50

        Zenada ale se strony polskiej,czeumuz tak interesuje sie ta usa
        chcialalby z niej brac przyklad a tu sie okazalo ze jest to branie przykladu
        z chlopa ze wsi.
        Niestety wszyscy pochodzimy ze wsi.
        Osobiscie wole te zarty anizeli francuskie czy niemieckie,ale nie oczywiscie
        angielskie,bo te bija wszystkich.Kwestyia gustu.
        :)
        • schlagbaum Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 07:54
          dziwak4 napisał:


          > Osobiscie wole te zarty anizeli francuskie czy niemieckie,ale nie oczywiscie
          > angielskie,bo te bija wszystkich.Kwestyia gustu.
          > :)


          Jakie sa te zarty francuskie ?
          Masz jakis przyklad ?
          • borrek Re: Rubaszne dowcip amerykanski. 02.05.05, 08:33
            cagle.slate.msn.com/working/050425/huffaker.gif
            • rabann Ale widziałem, że ona to czytała, nie? 02.05.05, 09:46
          • dziwak4 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 08:51

            Jakie sa te zarty francuskie ?

            France has neither winter nor summer nor morals. Apart from these drawbacks
            it is a fine country. France has usually been governed by prostitutes." —Mark
            Twain

            :()
            • pm0011 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 09:31
              Przeciez to jest angielski dowcip, a mial byc francuski!?

              Wogole, jak sie czyta te wasze komentarze, to widac, ze jak to sie mowi:
              'w d.pie byliscie i go.no widzieliscie'! - prymitywni amerykanie (jak sie czyta
              to prymitywne tlumaczenie w gazecie, to faktycznie mozna odniesc takie
              wrazenie - trzeba bylo posluchac oryginalu w CNN!) 'nedzny' chumor angielski
              (ciekawe czy ktokolwiek z was byl kiedys na party w anglii i slyszal jakies
              dowcipy?), francuski (sie nie wypowiadam, bo nie znam jezyka) czy niemiecki (tu
              akurat koledzy bredzicie strasznie! Nawet dowcipy o polakach sa bardziej
              gornolotne niz te ktore opowiadamy w Polsce o 'ruskich i niemcach!)

              Wiec moze byscie tak, nie marnowali pradu i nie blokowali ruchu w sieci piszac
              na tematy o ktorych nie macie bladego pojecia!
              • mada121 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 18:42
                zgadzam sie z Toba w stu procentach!!!!!!
              • ab554 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 03.05.05, 00:18
                Luuudzie przeciez to zalosne , Laura nieudolnie czytala z kartki !
            • schlagbaum Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 09:38
              dziwak4 napisał:

              >
              > Jakie sa te zarty francuskie ?
              >
              > France has neither winter nor summer nor morals. Apart from these drawbacks
              > it is a fine country. France has usually been governed by prostitutes." —
              > Mark
              > Twain
              >
              > :()


              To uazasz, ze Polish jokes to dowcipy polskie ?
              • pdemb Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 03.05.05, 22:48
                Dostał Polak dwie kulki. Jedną zgubił, drugą zepsuł.

                :D
            • podpisany Re: Rubaszne dowcipy Dziwaka4 02.05.05, 17:07
              La seule chode absolue dans un monde comme le nôtre c'est l'humour.

              Zgaddnij kto powiedzial?

              Mark Twain - wielka referencja - dziekuje, przedstawiles sie.
              • meerkat1 Re: TRAFNE dowcipy Twaina! 03.05.05, 10:58
                Mark Twain - wielka referencja - dziekuje, przedstawiles sie.

                A co, w czym Twain nie mial racji??!

                Tylko spojrz dzis na te FRANCE- prostytutke Jewropy, dajaca Putce doopy
                (jak przed nim Hitlerowi i Stalinowi) za friko!!!

                Tylko spojrz na te gigantyczne afery pedofilskie!

                Istotnie: elegancja-francja! :-((((((((((((((((((((
          • sly2015 Kawaly o francach ? Prosze bardzo!!!!! 02.05.05, 22:39
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=23190421

            Jakie sa te zarty francuskie ?
            > Masz jakis przyklad ?
            • meerkat1 Re: Kawaly o francach ? Prosze bardzo!!!!! 03.05.05, 11:09
              Mer Paryza wzywa na dywanik dyrektora Eurolandu i oswiadcza:

              -Dyrektorze! od dzis zakazuje wam organizowania w Disnaylandzie pokazow ogni
              sztucznych!

              Ale, panie burmistrzu! Dlaczego?! - protestuje skonsternowany Amerykanin.
              -Pokazy ogni sztucznych to jedna z naszych najwiekszych atrakcji!

              A na to burmistrz:
              -Bo ostatnim razem, jak urzadziliscie fajerwerki ,to caly paryski garnizon
              poddal sie CZESKIM turystom!

              Ogloszenie z "Le Monde":

              "Karabin francuski z WWII tanio sprzedam. Nigdy nie uzywany!
              Rzucony na ziemie tylko raz!"

              Dowcip Davida Lettermana w koncowym stadium wojny irackiej.

              Letterman do telewizyjnego audytorium:

              -Dlaczego narzekacie, ze Francuzi nie pomogli nam wyzwolic Iraku?!
              Przciez oni nie pomogli nam nawet wyzwolic FRANCJI!

              Taaaa....
        • citisus Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 08:44
          dziwak4 napisał:

          > Osobiscie wole te zarty

          Możesz woleć, ale coś takiego w ustach pary prezydenckiej żandarma
          świata budzi zażenowanie i grozę ......
      • kasia.lambert Re:Najbardziej przerazajace jest to 03.05.05, 08:54
        ze prezydent mocarstwa, facet ktory trzesie swiatem chodzi spac o dziewiatej.
        bo mi sie wydaje, ze ona mowila o 21szej a nie 22.. ?
        • meerkat1 Re:Najbardziej przerazajace jest to 03.05.05, 11:12

          kasia.lambert napisała:

          > ze prezydent mocarstwa, facet ktory trzesie swiatem chodzi spac o dziewiatej.
          > bo mi sie wydaje, ze ona mowila o 21szej a nie 22.. ?

          Za to wstaje o 5 rano i pracuje, podobnie jak...Witold Lutoslawski.

          (Moze wiesz kto to byl?) :-(((((((
          • de_oakville Re: USA i Goebbels vs. kultura zachodnia 03.05.05, 12:44
            polak_z_usa napisal:

            >a ty myslisz, ze kto je hamburgery w stanach? lekarze i prawnicy?

            Pewnie jak przyjdzie im ochota, to jedza. I nie tylko oni. Pamietam, ze jak za
            czasow komuny wyjechalem na zachod (europejski) to lubilem chodzic do Mac
            Donaldsa na Big Maca, bo byl on dla mnie symbolem prawdziwego zachodu (tego za
            oceanem), a nie tylko jakiegos "dodatku do rancza". Biala ludnosc Ameryki nie
            przybyla z Ksiezyca, tylko glownie z Europy (przewaznie z wysp brytyjskich i z
            Niemiec, ale nie tylko). Wiele rzeczy robila inaczej niz w Europie, gdyz od tego
            "raju", ktory panowal dawniej w Europie ludzie ci uciekli. Zeby zagospodarowac i
            zasiedlic tak ogromne przestrzenie Ameryki, trzeba bylo wszystko robic szybko i
            budowac inaczej niz w Europie - nie bylo czasu "piescic sie" i czekac 500 albo
            1000 lat az osadnictwo dotrze do Oceanu Spokojnego. Tylko Hiszpanie w Meksyku
            budowali "druga Europe" i na wzor Europy (miala to byc tzw. "Nowa Hiszpania").
            No i mamy "Nowa Hiszpanie". Pojedzcie do Meksyku (np. miasta Queretaro), to po
            USA poczujecie sie jak na innej planecie i prawie w Europie. Maja wspaniala
            kuchnie meksykanska i od czasu do czasu mozna zamienic na nia Big Mac'a. A moze
            lepiej pic "kumys" lub "kwas chlebowy" jak np. w Mongolii?
    • arahat1 widac jakie prostactwo rzadzi usa i chce narzucic 02.05.05, 08:42
      swoje prostactwo swiatu!! przecietny amerykanim to g... jad. A jak widac nawet
      elity dorownuja temu przecietnemu...
      • dziwak4 Re: widac jakie prostactwo rzadzi usa i chce narz 02.05.05, 09:23

        Oczywiscie,ze mozna to potraktowac jako niewinna zabawe,
        mozna rowniez z tego robic tragedie,jak co poniektorzy tutaj.
        Prawda jest taka,ze ta para naprawde chciala na chwile odpoczaczac
        od polityki i zabawic,a ze po swojemu i niezbyt gornym locie,to w koncu
        nie ma znaczenia,nie sa oni komediantami ale politykami i czasami tez
        bawia sie jak dzieci.
        Nie rozumiem dlatego skad a polskich srodkach przekazu tyle "uszczypliwosci"
        na ten temat?
        Prezydent G.W.Bush mial jednak wyczucie w sprawach wizowych,czyjac ze ten kraj
        jest nie lubi go i jest prymitywny;poza tym klamliwy oszukujacy urzedy
        immigracyjne,a zatem dlaczego ma dac takiemu kraju wjazd bezwizowy?
        Gdyby Polska zachowywala sie inaczej w stosunku ( nie tylko poslac kilkaset
        zoznierzy do Iraki i ju jest OK) do USA juz dawno bylalby krajem bezwizowym,
        a tak pozostanie nim chyba na zawsze.
        Amerykanie nie lubia klamstwa ktore nie prowadzi do zdobycia forsy,ale jest
        klamstwem miedzynarodowym,samym w sobie.
        Niestety.

        • martin_j ??? 02.05.05, 09:32
          Swoja drogą to dziwi mnie kurfa przeświadczenie Polaków o swojej wielkości i
          inteligencji... Skat to sie bierze??!!
          Polska myśl i i inteligencje wielką to widać na ulicach Chicago i innych miast
          USA i Europy.Jak współpracuja razem:))) Szanuja się,nie sa zazdrośni,zawistni...
          Kurfa prostaki do kwadratu.Czym my sie chwalimy.Kolego jesli mowisz o
          Amerykanach - chamswo to podaj przykład i dlaczego to odstaje od innych norm np.
          polskich
          Bo ja nie widze rożnicy,jeśli już to raczej na korzyść Amerykanów...
          Leczycie swoje kompleksy?? ALe to chyba nie tędy droga. Samo mówienie,że
          jesteśmy lepsi wcale takimi nas nie czyni...
          Pozdrawiam serdecznie.

          • lolo11 Re: ??? 02.05.05, 18:55
            Nie siedz przed lustrem, jak piszesz posty na forum. W sumie "ciekawa"
            autobiografia.
      • rsrh do arahata 1! Prawdziwa "misja cywilizacyjna" 02.05.05, 10:18
        jak to wyjawił w swoim przemówieniu niejaki Putin - przyjdzie z Rosji !!!!
        Dopiero ich "elita" zasieje ziarno "kultury" najpierw w Europie a nastepnie w
        Świecie.
        Dotej pory ci co mieli już z nimi "przyjemność" wymrą a następne pokolenia
        "zdegenerowane" przez amerykanów - powitają ich z radością !!!!!!!!!!!
    • schlagbaum Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 09:42
      Z najpotezniejszego czlowieka swiata i jednoczesnie prezydenta
      najpotezniejszego kraju na swiecie nie powinno sie zartowac.
      Tym bardziej, ze on sam jest zartem ktorego nie mozna juz przelicytowac.
    • rsrh Sadzicie że przebiła SIWCA w "dowcipach" 02.05.05, 10:01
    • aro7 A jesteście pewni, że to tylko żarty były....? 02.05.05, 10:15
      • konread Re: A jesteście pewni, że to tylko żarty były.... 02.05.05, 10:19
        Widząc w telewizji minę Georga, stwierdzam że tylko on nie odbierał jako żarty;-)
    • whj wsiowe kmiotki 02.05.05, 10:18
      Pokaz inteligentnych inaczej... IQ na poziomie eugleny zielonej państwa Busch.
      Przykre, ale napawające optymizmem: może nareszcie całe nadęte i prymitywne
      Stany utoną we własnym farmerskim (czyt. wsiowym) szambie...
      • rsrh do whj - Nie utona ! 02.05.05, 10:28
        A ci co naprawde tona w krajach "wysokiej kultury" uciekają do kmiotów w USA.
        Tam także kończy czerwony pomiocik typu Swietłany czy synka Nikity ( obywatela
        USA od listopada 2004r) i pracuja nasi "naukowcy" (Miller).
        Ciekawe zjawisko i swiadczy o pewnym rowoju gatunkowym Protozoa z których
        Wiciowców wymienił Pan - Euglenę.
      • de_oakville Re: wsiowe kmiotki 02.05.05, 19:11
        whj napisał:

        > Pokaz inteligentnych inaczej... IQ na poziomie eugleny zielonej państwa Busch.
        > Przykre, ale napawające optymizmem: może nareszcie całe nadęte i prymitywne
        > Stany utoną we własnym farmerskim (czyt. wsiowym) szambie...

        Zdrowe wiejskie powietrze (czyste jak w Europie za czasow Mieszka I-szego)
        sprzyja korze mozgowej oraz miesniom konczyn i nie tylko konczyn. Odwrotnie niz
        niepotrzebne "naszpikowanie" glowy roznymi "bachami", "molierami", "marksami",
        "leninami", "goeringami" i innymi filozowami ze starego kontynentu. Niejaki
        J.Goebels (przeciez nie Amerykanin) powiedzial kiedys: "Ilekroc slysze slowo
        kultura, odbezpieczam rewolwer", czyli mial tej kultury "powyzej uszu".

        "Zajezdzaja Buicki, Royce'y
        I Hispany,
        Wielkie wstegi, sniezne gorsy,
        Szambelany,
        I buldogi pelnomocne
        I terriery
        I burbony i szynszyle
        I ordery
        I sobole i grand-diuki
        I goeringi,
        Akselbanty i lampasy
        I wikingi,
        Admiraly, generaly,
        Bojarowie,
        Bambiraly, grubasowie,
        Am!
        Ba!
        Sado!
        Rowie !
        Raz !
        Dwa !
        Hurra, panowie!
        Hurra, panowie!
        Hurra, panowie!"

        (...)

        "Rabia w ziemie Buicki, Royce'y,
        Akselbanty, sniezne gorsy
        I buldogi i terriery
        I szynszyle i ordery,
        Generaly i wikingi,
        Admiraly i goeringi,
        Bambiraly, bojarowie,
        Deterdingi -
        Am!
        Ba!
        Sado!
        Rowie!
        Raz ! ,
        Dwa !
        Hurra, panowie!
        Brawo, panowie!"

        • nick3 USA i Goebbels vs. kultura zachodnia 03.05.05, 00:20
          Wiedziałem, że w US ograniczają wam oświatę. Ale, że skutki są tak głębokie, to
          mnie jednak przeraża. Przecież wy już właściwie nie jesteście cywilizacją
          Zachodnią. Łączą nas tylko hamburgery, które na dodatek u nas jedzą tylko
          ludzie mało wykształceni, nie potrafiący dbać o zdrowie.
          • polak_z_usa Re: USA i Goebbels vs. kultura zachodnia 03.05.05, 03:21
            a ty myslisz, ze kto je hamburgery w stanach? lekarze i prawnicy?

            poraza czasami ignorancja i zacietrzewienie. wszystkie takie stereotypy biora sie ze zwyklej ciemnoty. polecam wycieczke za ocean, otwarcie oczu i rozejrzenie sie dokola.

            cywilizacja zachodnia...coz to takiego wg ciebie? i czy w Polsce ona istnieje? jesli mysle o cywilizacji zachodniej, to przychodzi mi np poszanowanie prawa, chociazby takie codzienne rzeczy jak przestrzeganie limitu predkosci czy przepuszczanie pieszych na pasach...ta.. polscy mlodziency w swoich starych bmk-ach, z nazelowanymi wlosami to rzeczywiscie nosniki cywilizacji zachodniej...plakac sie chce

            powtarzam - wszelkie stereotypy sa wynikiem ciemnoty. wiec najpierw uczymy sie, a potem postujemy (uzywajac internetu, bedacego AMERYKANSKIM wkladem w nasze zwykle, codzienne zycie
        • meerkat1 Re: wsiowe kmiotki-drobna korekta 03.05.05, 11:02
          Niejaki
          J.Goebels (przeciez nie Amerykanin) powiedzial kiedys: "Ilekroc slysze slowo
          kultura, odbezpieczam rewolwer", czyli mial tej kultury "powyzej uszu".

          Powiedzial to w istocie niejaki Max Jost, hitlerowski dziennikarz i pisarzyna,
          pracujacy w goebbelsowskim Ministerstwie Prawdy! :-)))

          [Dr Joseph Goebbles (dla mlodszych) to mistrz i mentor Jerzego Urbana,
          Wieslawa Gornickiego i Zbigniewa Broniarka.]
    • remikane Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 10:41
      Niezłe, niezłe:) Laura rozbawiła mnie do łez;)
      Junior ma wielkie szczęście, że ma taką żonę choć czasem wydaje się o tym
      zapominać!

      PS Polecam artykół w NYT
      www.nytimes.com/2005/05/02/politics/02letter.html?hp
      When Laura Bush wisecracked at the White House Correspondents' Association's
      annual dinner on Saturday night that she was a "desperate housewife" married to
      a president who was always sound asleep by 9 p.m., the popular first lady
      accomplished two things. She brought down a very tough house, and she humanized
      her husband, whose sagging poll numbers are no match for her own.

      Judging from the laughter in the Washington Hilton ballroom at Mrs. Bush's
      words - "George's answer to any problem at the ranch is to cut it down with a
      chain saw, which I think is why he and Cheney and Rumsfeld get along so well" -
      Mrs. Bush has a future in political stand-up comedy.

      Whether her cheeky one-liners will shore up her husband as he struggles with
      Social Security, gas prices and combative Democrats is another question
      entirely. But her zingers showed how much the White House relies on her to
      soften her husband's rough edges at critical moments, much as she did with her
      extensive travels and fund-raising in the 2004 campaign.

      "The deprecation of her husband was eye-popping," said Kenneth M. Duberstein, a
      chief of staff in Ronald Reagan's White House, who had a front-row seat at the
      dinner. "Every husband and wife who hears the story that she told about him
      last night, that he's asleep at 9 p.m., can relate to that. And if you can get
      people to relate to you as president, it's a step forward. Last night George
      Bush became more likable because of his wife."

      Mrs. Bush made fun of not only her husband (and Vice President Dick Cheney and
      Defense Secretary Donald H. Rumsfeld) but also her mother-in-law, the former
      first lady Barbara Bush, whom she likened to Don Corleone in "The Godfather."
      In front of 2,500 guests, she described time spent at her in-laws' summer home
      in Maine like this: "First prize, 3 days' vacation with the Bush family. Second
      prize, 10 days.".........................
      • remikane Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 10:52
        ...i jeszcze ten:
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/05/01/AR2005050100473.html
    • n.paganini Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 11:27
      mam wrazenie,ze ta cała akcja z żartami pani Bush,to przemyslana strategia
      speców od wizerunku publicznego majaca na celu podniesienie popularnosci
      samego Busha.A że pani prezydentowa z zaplanowanej akcjii zrobiła zenującą
      farse to juz inna sprawa
      • remikane Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 11:45
        A jak myślisz? Jasne, że tak! Ona lepiej wypada w sondażach niż Junior.
        • n.paganini Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 11:53
          no własnie!Nie wiem czy zauwazyliście ale wszystkie zarciki czytała z kartki na
          krórą bardzo widocznym ukradkiem zerkała
    • lehw eee tam 02.05.05, 12:26
      Chodzi o to ze bushowi spadlo ostatnio poparcie. Wiec mamy fajny przyklad na
      manipulacje ludem ameryki, ktory teraz zapewne mowi "skoro taka klawa zona
      busha, to on tez musi byc swoj chlop". Tak idiotycznie wyrezyserowanej szopki
      nie widzialem od czasu jak halle berry dostala oscara. Plakac czy smiac sie?
      • szczypiorkowski Kowboj Bush nie widział byka? 03.05.05, 00:56
        Bywalec fermy teksańskiej Bush nie odróżnia byka od krowy - albo jest
        kompletnym idiotą, albo pani Bush przesadziła w idiotyźmie swoich odgrzewanych
        dowcipów. Czy to ma podnieść akcje Busha?
        • zigzaur Re: Kowboj Bush nie widział byka? 04.05.05, 08:27
          To już wiadomo, dlaczego zawołano Putina na rancho.
          Prezydentowi USA nie wypada zatrudniać na czarno Meksykanów.
    • stary-wyjadacz znowu gdakanie kogutow 02.05.05, 13:36
      at the White House Correspondents' Association's annual dinner.

      Annual dinner oznacza doroczny lub jak kto woli coroczny. Aby zrozumiec
      cokolwiek nalezy sobie poczytac o poprzednich takich "kolacjach".
      Zalosne gdakanie zbankrutowanych kogutow. Get a life.
      • schlagbaum Re: znowu gdakanie kogutow 02.05.05, 13:46
        stary-wyjadacz napisał:

        > at the White House Correspondents' Association's annual dinner.
        >
        > Annual dinner oznacza doroczny lub jak kto woli coroczny. Aby zrozumiec
        > cokolwiek nalezy sobie poczytac o poprzednich takich "kolacjach".
        > Zalosne gdakanie zbankrutowanych kogutow. Get a life.

        Czy uwazasz, ze kazdy post musi zaczynac sie oswiadczeniem:

        "Uroczyscie oswiadczam, ze wiem iz doroczny uroczysty objad odbywa sie juz od
        100 lat i jest regula, ze podczas niego prezydenci z siebie samych zartuja"

        zeby to nie bylo gdakanie.

        Cos mi sie zdaje, ze albo przeceniasz siebie albo nie doceniasz innych.

        To ze zona prezydenta odczytuje z kartki spontanicznie nasuwajace sie jej
        dowcipy to nie jest takie czeste.
    • vitriolic Napisałem na innym portalu ... 02.05.05, 13:47
      Nie mogę uwierzyć w to co czytam. To opublikowała Wyborcza? Z takim
      komentarzem?

      Wystąpienie Laury Bush było majstersztykiem PR. Starannie wyreżyserowane,
      znakomite. Jeżeli ktoś myśli, że to był spontan, to...marsz do szkoły.


      • artremi Re: Napisałem na innym portalu ... 02.05.05, 15:37
        We wspomnianym artykule NY Times powiedziane jest kto pisal te dowcipy dla
        Laury Bush i przez ile dni ona je cwiczyla.
        Tak naprawde to Bush jest zdesperowany, gdyz jego popularnosc w sondazach jest
        bardzo niska i ciagle spada. Takze w desperacji uzywa zony.
    • mch1983 Ta pewnie bo to ona je wymyśliła 02.05.05, 14:15
      Ta pewnie bo to ona je wymyśliła. NIech podadzą autora tych tekstów. Przecież
      gdyby to nie było uzgodnione ze sztabem Busha jego doradcy rozerwali by ją na
      strzępy zwłaszcza gdyby opowiadała wymyślone przez siebie dowcipy na jednej z
      najważniejszych kolacji: z dziennikarzami akredytowanymi przy Białym Domu.
      • meerkat1 Amerykanski "Polack joke" 02.05.05, 15:38
        "Mamo! Jestem w ciazy!

        -A skad wiesz, ze to TWOJE?!"
        • pdemb Re: Amerykanski "Polack joke" 03.05.05, 23:00
          Tak swoją drogą, to wypadałoby popracować w Stanach nad wizerunkiem Polaka.
          No, ale 'mądry Polak po szkodzie'.
      • hrabina777 Re: Ta pewnie bo to ona je wymyśliła 02.05.05, 15:51


        zgadzam sie ,ze tak wazne spotkanie z dziennikarzami adredytowanymi przy Bialym
        Domu nie moze byc puszczone na zywiol.

        To jest dodatkowa wazna okazja aby popracowac nad nadwyrezonym wizerunkiem
        prezydenta.

        Na dlugo przed tym wieczorem sztab spotykal sie z Bushami aby omawiac spotkanie
        rowniez to co i w ktorym momecie powie pani Bush.

        Konkurenci do rzadzenia czuwaja.:))))))
      • borrka1 Re: Ta pewnie bo to ona je wymyśliła 03.05.05, 08:45
        Okazało się jednak, że przemówienie napisał jej niejaki Landon Parvin,
        wyspecjalizowany w pisaniu dowcipnych testów dla polityków

        Tomasz Zalewski (PAP) jm/


        Zebrani dziennikarze tez pewnie byli wyselekcjonowani specjalnie!
    • spawe Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 18:27
      Za dowcip o Georgu, stawie, Donaldzie i Dicku, opowiedziany w dodatku przy
      okazji proszonego bankietu, powinna zostać wcielona do zwiadu wojsk
      koalicji..., coby nabrała dystansu do siebie i jeszcze większego do męża.
    • czajek76 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 18:39
      Przede wszystkim GW zle przetlumaczyla czesc tych dowcipow.
      Laura powiedziala np, ze GWB rozwiazuje wszystkie problemy na farmie przy
      pomocy pily mechanicznej. Po czym dodala, ze chyba wlasnie dlatego pasuje do
      Cheneya i Rumsfelda.
      To chyba troche bardziej smieszne niz tlumaczenie GW.
    • canadol Zwykla hamerykanska kura domowa i cwok 02.05.05, 18:40
    • lolo11 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 19:01
      Zapewne nad scena zawieszona byla tablica swietlna (b. popularna na TV Shows)
      ze wskazowkami: Smias sie , kalskac, owacja na stojaco. Ten kto nie reagowal na
      wskazowki, zapewne nie moze liczyc na zaproszenie za rok.
    • maureen2 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 02.05.05, 19:23
      Dowcipy sa niezle szczególnie na bankiecie,jedzenie też.Jak kogoś tam nie zapra-
      szają,to nie ma co wybrzydzać,że nic nie stracił,bo jedzenie żadne a i towarzys-
      two było nudne.Nawet gdyby pokiwała palcem,to wszyscy i tak śmialiby się do łez.
      Wszędzie tak jest i nawet w Pcimiu mąż na imieninach żartuje żony,taki styl.
    • d3b3 Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 03.05.05, 01:02
      Bushowie coraz bardziej mi się podobają.
      W swoim archiwum mam takie zdjęcie:
      Pan Prezydent USA wynosi pieska P. Laury z US 1...
      A widzieliście ich na pogrzebie Wojtyły? Trzymali się za ręce, a Bush
      powiedział: Laura i ja...
      Bez złośliwości. Co by nie mówić On jest całkim sprawnym Prezydentem, a Ona jest
      jego Czarnym Koniem.
      Że żarty były koszarowe?
      A czy intelektualne żarty są śmieszniejsze od koszarowych?
      Żarty są śmieszne lub nie. Po prostu...
      Osobiście jestem wielbicielką koszarowych żarcików (o ile oczywiście spełniają
      kryterium grywalności).
      A teraz proszę nie odpisywać, ponieważ post jest niezrozumiały.
      Lepiej zgłosić go, klikając czerwony kosz.
      • de_oakville "... nie jestescie cywilizacja zachodnia" 03.05.05, 13:57
        nick3 napisal:

        >Wiedziałem, że w US ograniczają wam oświatę. Ale, że skutki są tak głębokie, to
        >mnie jednak przeraża. Przecież wy już właściwie nie jesteście cywilizacją
        >Zachodnią. Łączą nas tylko hamburgery, które na dodatek u nas jedzą tylko
        >ludzie mało wykształceni, nie potrafiący dbać o zdrowie.

        W XIX-wieku najbardziej zaawansowane kraje kontynentu europejskiego:
        - podziwialy Anglie
        - malpowaly Anglie jako kraj stojacy cywilizacyjnie wyzej od kazdego z nich
        (m.in. dworce kolejowe, wiadukty kolejowe itd.)
        - uczyly sie od Anglii
        - gdy niektorym "wyrosly kly" (np. kajzerowskie Niemcy) zapragnely rzucic sie
        Anglii "do gardla" i zajac jej miejsce.

        W 2-giej polowie XX-wieku najbardziej zaawansowane kraje kontynentu eropejskiego:

        - podziwialy USA
        - malpowaly USA jako kraj stojacy wyzej cywilizacyjnie od kazdego z nich
        - uczyly sie od USA
        - gdy poczuli, ze znowu "wyrastaja im kly" rzucaja sie USA "do gardla", na razie
        tylko w propagandowym "przygotowaniu artyleryjskim".

        Jesli USA nie jest cywylizacja zachodnia, to musi byc cywilizacja wschodnia.
        Jesli zmienimy "poludnik zerowy" i przeniesiemy go z Greenwich na zachodnie
        wybrzeze USA, to Ameryka znajdzie sie rzeczywiskie na polkuli wschodniej. Z tym,
        ze wtedy Europa bedzie lezec jeszcze bardziej na wschodzie. Zawsze jest i byla
        bardziej na wschodzie, chocby "stanela na glowie"

    • pdemb Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 03.05.05, 18:35
      Jak muzułmańscy fundamentaliści mają poważnie traktować Busha, skoro śmieją się z niego własna żona i córki?
    • gieroy_asfalta za to nasza Lola... 03.05.05, 22:34
      nasza Lola zawsze jest poważna, bardzo poważna, robi cierpiętnicze miny
      pochylajac się nad chorymi dziećmi. Nawet pieniądze na chore dzieci zbiera!Tak,
      fundację prowadzi, rózni mafiozi mogą wspomóc chore dzieci szmalem....Gdzie jej
      tam do śmiechu...
    • linski4 PUENTA DOWCIPU Laury Bush 03.05.05, 23:35
      Szczytem ubawu był dowcip Lary Bush, o dojeniu konia przez Dablju (W) Bush. Po
      chwili jednak dodała, że tym koniem był ogier, co niebywale rozbawiło uczestników
      spotkania. W dniu dzisiejszym incydent ten był przedmiotem dyskusji w programie
      The View, który jest prowadzony przez cztery krzykliwe damy. Jedna z nich jest
      świeżą mężatką i ona dopatrzyła się w tym elementu mastrubacji. To jest dopiero
      siła dowcipu.
    • d3b3 dowcipy a sprawa polska 04.05.05, 00:11
      Bushowie pokazali klasę.
      Ogłaszam konkurs na polską polityczną parę, która odważy się na podobnie
      odświeżającą dezynwolturę.
      Nagrodą będzie wynik wyborów. Hi... hi...

      p.s. wbrew pozorom koszarowe żarciki to nie jest łatwa konkurencja.
    • jacek.69 Przecież to pajac. Miała kobieta rację. 04.05.05, 08:48
    • hiperrealizm Re: Rubaszne dowcipy Laury Bush 21.05.05, 17:57
      dziwak4 napisał:

      >
      > GW.przezywa chyba kryzys ze takie rzeczy sa dla niej interwsujace,
      > a nawet odgaduje je w ujemnym poczuciu.
      > Jak sie nie ma tego co sie miec powinno to sie sciska co sie ma.
      > :)
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka