dana33
09.05.05, 09:07
"Nr 3, Warszawa, 30 kwietnia 2005 r.
NieZyd mózgu
Felieton Jerzego Slawomira Maca
Gdyby jeden, drugi i dziesiaty kioskarz Ruchu sprzedajacy druki nienawisci
musial co rano zmywac namalowane mu w nocy na olejno np. godlo polskich
neonazistów, a potem biec do prokuratury skladac wyjasnienia – po paru dniach
sam by zwrócil caly naklad dostarczonego mu do sprzedazy „Szczerbca”, „Tylko
Polski” i „Poznaj Zyda”.
Czasem z oddali nasza Polske widac lepiej, czego dowiódl juz Jan Nowak
Jezioranski. Chodzimy sobie po polskich ulicach, przy których stoja – inaczej
niz przed wojna – polskie kamienice, kupujemy ulubione gazety w
kioskach „Ruchu”, polskiego narodowego kolportera, który mimo konkurencji
nadal ma pozycje dominujaca na rynku - i niewiele nas obchodzi, co ów „Ruch”
ma w swoich witrynach ponad to, co nas interesuje. A pewien Hindus
mieszkajacy w Londynie w ciagu tygodnia pobytu w naszym kraju dostrzegl to,
czego my dostrzegac nie chcemy, lub do czego przywyklismy.
Ów czlowiek to Sarabjit Singh, czlonek wladz miedzynarodowego osrodka
monitorowania rasizmu i neofaszyzmu „Searchlight” z siedziba w stolicy
Zjednoczonego Królestwa. Przyjechal do Polski z okazji Europejskiego Tygodnia
Akcji Przeciwko Rasizmowi (14-21 marca) na zaproszenie Stowarzyszenia "Nigdy
Wiecej". Pochodzil po Warszawie, pozagladal do kiosków hotelowych i ulicznych
sprzedajacych prase i to co w nich zobaczyl, sklonilo go do wydania ostrego
oswiadczenia. Wyrazil w nim „ubolewanie w zwiazku z faktem masowego
rozpowszechniania przez ogólnopolska siec dystrybucji Ruch S.A., jednoosobowa
spólke Skarbu Panstwa, wydawnictw o charakterze antysemickim i rasistowskim”.
Tytulem przykladu wymienil takie tytuly jak „Tylko Polska” i „Szczerbiec” –
organ Narodowego Odrodzenia Polski, neonazistowskiej organizacji, która jest
polska ekspozytura miedzynarodowej struktury „Third Position”, zakazanej w
wielu krajach Unii Europejskiej. „Polska jest krajem, który wiele ucierpial z
rak faszystów. Wielka szkoda, ze wbrew przepisom prawa miedzynarodowego rzad
polski dopuszcza do propagowania faszyzmu i rasizmu za posrednictwem
panstwowej firmy Ruch" - stwierdza dalej w swym oswiadczeniu
przedstawiciel "Searchlight". To, ze Polska ucierpiala z rak faszystów musi
nam przypominac Hindus...
Chlopcy i dziewczeta z „Nigdy wiecej” wzieli sie po tym oswiadczeniu do
roboty i zaczeli zbierac pod petycja protestacyjna przeciwko temu „haniebnemu
procederowi” – zaadresowana wszelako do... zarzadu spólki Ruch S.A. To tak,
jakby prosic zlodzieja, by przestal krasc, zamiast zlozyc nan doniesienie do
policji albo prokuratury. Skoro ta firma jest jednoosobowa spólka Skarbu
Panstwa, to ma swego wlasciciela, którym jest minister skarbu RP i to raczej
on winien byc adresatem tej petycji. On bowiem powoluje Rade Nadzorcza, przed
która jest odpowiedzialny zarzad i która moze ów zarzad odwolac – lub
wytlumaczyc mu, ze zle sie bawi. A zle sie bawi od dawna. Na szeroka
dostepnosc materialów rasistowskich w publicznym obiegu zwracaly juz Polsce
uwage Europejska Komisja przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI) przy
Radzie Europy oraz Komitet na rzecz Eliminacji Dyskryminacji Rasowej (CERD)
przy ONZ. Bez efektu."