Dodaj do ulubionych

ciekawy wywiad w gazecie....

24.05.05, 21:03
a jeszcze bardziej ciekawe, ze nikt to tutaj nie zacytowal....
to tak dla rachelcio-krystianko-mirmilo-goldbaumo-strangero-wojtusiow & c0. :

serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2721121.html
Obserwuj wątek
    • grzegorz1948 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 21:13
      CIEKAWY ! Ale pozwol ze najpierw poczytam.
      • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 21:22
        aaa zapomnialam o tobie.... przeczytaj, przeczytaj, moze sie cos dowiesz....
    • sempiasty Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 21:53
      dziękuję za link
      poruszający tekst
      • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 21:57
        :))))
    • wojcd nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 22:04
      Albo z dwukulturowości robi się wartość
      albo ułomność. On już jest duży chłopiec
      i powinien sobie z tym poradzić.
      • marouder Wojciech trafil w sedno 24.05.05, 22:09
        i tu chodzi nie tyle o proporcje w ramach jednej tozsamosci, co o istnienie w
        ramach osobowosci dwu rywalizujacych ze saba, scierajacych sie tozsamosci.
        Podejrzewam, ze danka miala z tym swego czasu problem, ktorego echa da sie
        jeszcze odsluchac z jej postow.



        wojcd napisał:

        > Albo z dwukulturowości robi się wartość
        > albo ułomność. On już jest duży chłopiec
        > i powinien sobie z tym poradzić.
        • cywia_l Re: Wojciech trafil w sedno 24.05.05, 22:59
          marouder napisał:

          > i tu chodzi nie tyle o proporcje w ramach jednej tozsamosci, co o istnienie w
          > ramach osobowosci dwu rywalizujacych ze saba, scierajacych sie tozsamosci.
          > Podejrzewam, ze danka miala z tym swego czasu problem, ktorego echa da sie
          > jeszcze odsluchac z jej postow.

          To żart?
          • marouder dlaczego zart? 24.05.05, 23:02
            przeciez pomimo,ze nie zna idysz, nie zna hebrajskiego, nie zna historii Zydow,
            czuje sie Zydem...
            • cywia_l Re: dlaczego zart? 24.05.05, 23:06
              marouder napisał:

              > przeciez pomimo,ze nie zna idysz, nie zna hebrajskiego, nie zna historii
              Zydow,
              > czuje sie Zydem...

              No właśnie, dlaczego. W wywiadzie o tym jest.
              c_l
              • antek_cukierman Bingo Pani Cywio! 24.05.05, 23:09
                Chylę czoła przed Jej przenikliwością i celnością. Nie rokuję Pani tu zbyt
                długiego zywota. Większość tu to kruki i wrony. Białych wcale, a tych ostatnich
                zdecydowana większość.
              • marouder Re: dlaczego zart? 24.05.05, 23:10
                ech cywio, mezczyzni maja talent do"konstruowania" samych siebie...szczegolnie
                wtedy, gdy w innych niz publiczna sferach maja slabe wyniki..


                cywia_l napisała:

                > marouder napisał:
                >
                > > przeciez pomimo,ze nie zna idysz, nie zna hebrajskiego, nie zna historii
                > Zydow,
                > > czuje sie Zydem...
                >
                > No właśnie, dlaczego. W wywiadzie o tym jest.
                > c_l
                • cywia_l Re: dlaczego zart? 24.05.05, 23:22
                  marouder napisał:

                  > ech cywio, mezczyzni maja talent do"konstruowania" samych siebie...szczegolnie
                  > wtedy, gdy w innych niz publiczna sferach maja slabe wyniki..

                  Sądzisz, że to kwestia jakiś frustracji?
                  Na ile cię zrozumiałam: mówisz, że prof. Głowiński sprawdza się w sferze
                  publicznej, w innych {prywatnych} - nie. Nie wiem, nie znam go.
                  Wcześniej pisałeś o danie 33 porównując z tym nickiem profesora (lub na odwrót,
                  nie wracam do tego). Czy dana33 to nick męski?
                  c_l
                  • marouder Nie, danka jest kobieta, 24.05.05, 23:27
                    sadze jednak, ze dana miewa(lub miala)klopoty z tozsamoscia, co sie czasem daje
                    uslyszec z jej postow..nie ma w tym nic dziwnego zwazywszy, ze wszystko, co
                    I-sze przezyla tutaj, nie zas w Izraelu.


                    cywia_l napisała:

                    > marouder napisał:
                    >
                    > > ech cywio, mezczyzni maja talent do"konstruowania" samych siebie...szczeg
                    > olnie
                    > > wtedy, gdy w innych niz publiczna sferach maja slabe wyniki..
                    >
                    > Sądzisz, że to kwestia jakiś frustracji?
                    > Na ile cię zrozumiałam: mówisz, że prof. Głowiński sprawdza się w sferze
                    > publicznej, w innych {prywatnych} - nie. Nie wiem, nie znam go.
                    > Wcześniej pisałeś o danie 33 porównując z tym nickiem profesora (lub na odwrót,
                    >
                    > nie wracam do tego). Czy dana33 to nick męski?
                    > c_l
                    • dana33 Re: Nie, danka jest kobieta, 25.05.05, 07:27
                      hej, marudzinski, nigdy nie mialam problemow z wlasna tozsamoscia... mialam jak
                      dotychczas bardzo ciekawe zycie i swiadomosc wlasnej tozsamosci dodawala zawsze
                      troche "pieprzu" do mojego zycia.... :)))
      • sempiasty Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 22:19
        za trudny tekst dla ciebie?
        to po co zabierasz głos?
        • wojcd Ty też musisz poradzić sobie sam /nt 24.05.05, 22:47
      • cywia_l Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 22:57
        wojcd napisał:

        > Albo z dwukulturowości robi się wartość
        > albo ułomność. On już jest duży chłopiec
        > i powinien sobie z tym poradzić.

        Deklarujesz, że nie będziesz (obsługiwał), lecz jednak to robisz. Tak cię tekst
        poruszył, że aż negujesz?
        c_l
        • wojcd Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 23:14
          cywia_l napisała:
          > Deklarujesz, że nie będziesz (obsługiwał), lecz jednak to robisz. Tak cię
          tekst poruszył, że aż negujesz?
          ____________________________________________________________
          Cywio
          zostałem wywłany do dyskusji przez Autorkę wątku.
          Więc wypowiedziałem się. Artykuł przeczytałem sam
          początek (2 stroniczki).
          STARCZY.
          • dana33 Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 23:28
            no wlasnie. po co czytac do konca i zobaczyc sie jakim jestes naprawde? bo
            przeciez facet wlasnie mowi o tobie, wojtusiu, i o calej reszcie was tutaj, do
            ktorych zaadresowalam ten watek...
            jestescie przezroczysci jak .... nu, krysztal to za ladne slowo dla was...
          • abe_ltd Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 23:44
            NO to jak nawet nie przeczytales calosci to zupelnie nie wiem na jakiej
            podstawie sie wypowiedziales? Na podstawie tego tylko ze w wieku 8 lat byl on w
            gettcie jako Zyd. TO dla ciebie ostateczny dowod na 'dwukulturowosc'???
            Przeczytaj dalej. On jest Polakiem. Jakiegos tam pochodzenia, ktore nie miala
            przez lata dla niego zadnego znaczenia.
            Na jakiej podstawie uwazasz sie 'czystszym' Polakiem niz on?
            • pararampampam Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 23:50
              prosze pani - kultura to m.in. i to czy ktos dzieli sie olatkiem 24 grudnia czy
              zapala swiece hanukowe, to tak na marginesie
              • abe_ltd Re: nie będę obsługiwał tego stanu psychicznego 24.05.05, 23:51
                On nie robi ani jednego ani drugiego. To wg panskiej semi-teorii nie ma
                kultury????
                • pararampampam re abe 24.05.05, 23:59
                  zbyt pochopne wnioski pani stawia, nie ma tu ani semi teorii ani sugestii o
                  braku kultury, kwestia dotyczyla dwukulturowosci, kultura to MIEDZY INNYMI
                  tradycja domu swiatecznego (n.b skad pani wie, ze nie kultywuje zadnej?), nie
                  wydaje mi sie zeby moj glos byl polemicnzy nic ponad wyjasnienie, Wie pani co
                  uderza w tresci tego wywiadu? Niech sie pani zastanowi, mozemy porozmawiac,
                  albo nie
                  • abe_ltd Re: re abe 25.05.05, 00:07
                    NO przeciez mowi, ze nie kultywuje zadnej tradycji religijnej. Pisze ze juz
                    jego rodzice byli zupelnie laiccy.
                    Jezeli ma juz wiecej wspolnego z ktoras z tych tradycji to akurat z ta
                    katolicka bo wychowal sie wsrod zakonnic jak pisze i byl przez jakis czas
                    katolikiem na miare Polaka od dziesieciu pokolen.

                    Co pana uderza w tresci tego wywiadu? Ja juz napisalam ponizej co zwrocilo moja
                    uwage.
                    • pararampampam Re: re abe 25.05.05, 00:15
                      eee tam, pop swoje, chlop swoje; nie chodzi o religie ale o tradycje
                      swiateczna, kazdy ja ma, mniejsza z tym, mnie uderza jego DOBRO, ktoremu daje
                      swiadectwo w kazdym zdaniu, SWIADECTWO i PRAWDA, ale tez brak zawzietej
                      zajadlosci tak czestej przy okazji podejmowania tego tematu
                      • abe_ltd Re: re abe 25.05.05, 00:39
                        Param pam pam
                        Znam setki ludzi, ktorzy nie maja zadnej tradycji swiatecznej. Swieta
                        jakiegokowiek rodzaju to dla nich tylko okolicznosc na wziecie panstwowego
                        uropy i zabranie dzieci w podroz gdzies. Zapewniam cie ze ani swieczek nie
                        zapalaja ani koled nie spiewaja. Laicy olewajacy tradycje na wszelkie sposoby.
                        Niektorzy to juz drugie czy trzecie pokolenie laikow - oni nie tyle ze olewaja
                        ale po prostu tych tradycji nie znaja. A mimo to przynaleza ci ludzie do
                        jakiejs tam kultury, czy to polskiej, czy angielskiej czy holenderskiej itd.

                        Wiadomo, ze kazdy siebie widzi w tym dobrym, przychylnym swietle i tak sie
                        innym przedstawia. Trzeba by bylo byc prawdziwym 'samonienawidzacym' aby
                        zachowywac sie inaczej.
                        Nie zauwazylam jednak aby on o sobie wiele pisal aby siebie gloryfikowac. Mowi
                        glownie o czasach, w ktorych zyl. Nie, nie zgadzam sie z twoim zrozumieniem
                        jego intencji.
                        • pararampampam Re: re abe 25.05.05, 01:01
                          dla setek twoich miedzynarodowych znajomych olewajacych stare zwyczaje wyjazdy
                          gdzies tam sa wlasnie ich tradycja (jak w misiu - nowa), powtarzam do
                          znudzenia: tradycja jest czescia kultury, tak jak jezyk;

                          nigdzie nie pisze, ze intencja profesora jest autokreacja, samouwielbienie, czy
                          gloryfikacja,

                          odbieram ten wywiad jako uczciwe swiadectwo, jw
      • abe_ltd Dwukulturowosc? A co to takiego?q 24.05.05, 23:41
        Przeciez on wyraznie mowi o swojej z kultura, jezykiem polskim, ba nawet
        katolicyzmem pelnej asymilacji. Jest tez POLONISTA. Specjalizuje sie w
        literaturze i jezyku polskim a nie yiddish czy literaturze hebrajskiej.
        Jaka do jasnej cholery dwukulturowosc chcesz mu wepchnac do gardla?????
    • antek_cukierman Zbyt duże wymagania masz Dano, 24.05.05, 22:09
      15 stron tekstu dla kogoś, kto liczy do trzech.


      dana33 napisała:
      jeszcze bardziej ciekawe, ze nikt to tutaj nie zacytowal....
      > to tak dla rachelcio-krystianko-mirmilo-goldbaumo-strangero-wojtusiow & c0. :
      • dana33 Re: Zbyt duże wymagania masz Dano, 24.05.05, 23:14
        myslalam, ze przeczytaja, choc powoli, ale przeczytaja do konca... a tu ani nie
        przeczytali ani nie zrozumieli.... :))))
        a moze zrozumieli, tylko co maja powiedziec?
        • antek_cukierman Nie przeczytają. A jeśli już - 24.05.05, 23:35
          to wstydliwie. Z przekonaniem w duszy będą dalej krzyczeć:

          "Już nie będzie nam świecić nad głową
          żydowskiej gwiazdy koło,
          już nie będzie rzucana
          nasza Polska na kolana,
          naszym duchem zawsze będzie
          nacjonalizm tu i wszędzie.

          Nie będą już pluli nam w twarze
          masoni, żydowscy zbrodniarze,
          już nie będzie mordowana
          Polska ukochana!"

          Niektórzy będą śpiewać a capella:

          "Nie zwycięży obca siła,
          Masoneria ani mycka,
          Polska tysiąc lat już była,
          Więc i będzie KATOLICKA"
          • marouder Ech antek, mysle, ze ci czasem 24.05.05, 23:38
            zwyczajnie odwala. I sakd ty takie teksciory bierzesz?

            antek_cukierman napisał:

            > to wstydliwie. Z przekonaniem w duszy będą dalej krzyczeć:
            >
            > "Już nie będzie nam świecić nad głową
            > żydowskiej gwiazdy koło,
            > już nie będzie rzucana
            > nasza Polska na kolana,
            > naszym duchem zawsze będzie
            > nacjonalizm tu i wszędzie.
            >
            > Nie będą już pluli nam w twarze
            > masoni, żydowscy zbrodniarze,
            > już nie będzie mordowana
            > Polska ukochana!"
            >
            > Niektórzy będą śpiewać a capella:
            >
            > "Nie zwycięży obca siła,
            > Masoneria ani mycka,
            > Polska tysiąc lat już była,
            > Więc i będzie KATOLICKA"
            • antek_cukierman Podobają Ci się? 24.05.05, 23:40
              Wyślij SMS na numer 7828 o treści "patriotyzm".
              • marouder antek, masz mnie z kogos kim nie jestem. 24.05.05, 23:42
                ale widze, ze sam z podanego numeru korzystasz. Ciekawe co w sobie karmisz w ten
                sposob?

                antek_cukierman napisał:

                > Wyślij SMS na numer 7828 o treści "patriotyzm".
              • pararampampam antek 24.05.05, 23:42
                to ty sam napisaeś, prawda?
          • dana33 Re: Nie przeczytają. A jeśli już - 24.05.05, 23:39
            genialne!!!! ale sie posmialam.... skopiuje i przesle jutro dalej.... skad to
            masz? nu, nie moge.... to rydzyk czy inne gienius??? :)))
            • antek_cukierman Rydzyk to nie jest, ale pewnie się cieszy z kate- 24.05.05, 23:52
              chezy. To Młodzież Wszechpolska ( niejakiego Polaka-Katolika Romka Giertycha,
              którego Tata (sympatyk PZPR i dawny członek jakiejś kadłubowej Rady przy
              Jaruzelskim stanu wojennego) kandyduje na prezydenta RP (sic!!!) i inna
              katolicko-skinheadowska-faszystowsa swołocz. Kurioza zebrane i omówione przez
              Sergiusza Kowalskiego - warszawskiego socjologa. Takiego normalnego, używając
              modnej dziś nomenklatury - Europejczyka. Stara rzecz, linków już nie ma.
              Prześlę Ci całość w Word. "Cymesik" - cytując wojcd.

              Pisze SK:

              "Nie zamierzam podejmować dyskusji z antysemitami. Chcę ich jedynie opisać na
              użytek światłego czytelnika, który szerokim łukiem omija antysemickie kurioza,
              więc nie wie, z jak intensywną i obsesyjną nienawiścią mamy do czynienia. Chcę
              też przestrzec prawicowych polityków i wysokich urzędników publicznych:
              marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego, rzeczników interesu publicznego Bogusława
              Nizieńskiego i Krzysztofa Kaubę, prezesa Komitetu Badań Naukowych Andrzeja
              Wiszniewskiego, a także Mariana Piłkę, Henryka Goryszewskiego, Michała Tomasza
              Kamińskiego i wielu innych - że udzielając wywiadów takiemu pismu jak "Nasza
              Polska", chcąc nie chcąc, legitymizują zwyczajny antysemityzm, którego główny
              nurt prawicy winien wystrzegać się jak ognia"....

              ....Antysemicka prasa chętnie powraca do Marca '68. Czytelnik reportażu Artura
              Domosławskiego ("Gazeta" z 10 kwietnia 2000) stwierdza ze zdumieniem, że dawne
              usłużne pióra moczarowskiej propagandy - Ryszard Gontarz, Kazimierz Kąkol,
              Bogdan Poręba - wracają dziś w chwale jako narodowo-katoliccy patrioci,
              stawiający tamę żydowsko-masońskiej nawale. Sekunduje im Peter Raina, inny gość
              sesji zorganizowanej przez Klub "Myśli Polskiej" i Stowarzyszenie
              Patriotyczne "Wola-Bemowo", który woła, że trzeba zrobić następne Marce.
              "Nie dwa, nie trzy. Dziesięć Marców!"
              ----
              No i tak dalej. Ku chwale "Ojczyzny".
              Smutne to, Dano.

              • abe_ltd Skad zes to wygrzebal, antek? 24.05.05, 23:58
                Mowa o jakichs ekstremistach i fanatykach, moze jakims promilu spolecznosci
                Polskiej. Wiem bo bylam w Polsce nie tak dawno i znam ogolne nastroje. \
                Czego to ludzie zawsze nie wygrzebia! Jakies skrajnosci! I bede sie z nimi
                obnosic publicznie jak z pietnem na czole az wszyscu zaczna wierzyc, ze te
                skrajnosci reeprezentuja jakas 'prawde' o calosci spoleczenstwa. Po co to
                robisz?
                • antek_cukierman Spytaj swoich forumowych totumfackich, Abe, 25.05.05, 00:04
                  czemu grzebią sie w goownie.
                  BTW - ponad 30% naszego społeczeństwa deklaruje antysemityzm. To badania z ub.
                  roku. Jest problem czy go nie ma?
                  • abe_ltd Re: Spytaj swoich forumowych totumfackich, Abe, 25.05.05, 00:09
                    Ja slyszalam o 7% ( a z tego polowa to pewnie wlasnie tacy co Zyda na oczy nie
                    widzieli, maja dopiero 18 lat i lubia graffiti na scianach dworcow wypisywac co
                    w rezultacie najczesciej przejawia sie w utartych formulkach grafitowych w
                    rodzaju "Zydzi do Izraela"). Ponoc ludzie z tego wyrastaja.
                    • antek_cukierman Re: Spytaj swoich forumowych totumfackich, Abe, 25.05.05, 00:16
                      Musisz mi uwierzyć, że 30 procent ( nawet więcej - nie chce mi się szukać.
                      Badania pod kier. prof. UW J. Tomaszewskiego)
                      Z tego żaden Żyda na oczy nie widział. Ale słyszał. Zwęszył i czuł. Czuje do
                      dziś.
                      Smutne to i groźne.
                      Owszem, młodzi wyrastają. Niektórym zostaaaje to do śmierci.
              • antek_cukierman Smaczku dodaje fakt, 25.05.05, 00:01
                że zjawiają się tu jakieś pamparam i inne typki, które potwierdzają starą
                prawdę, że głupie to i nie wie co w jego trawie piszczy. Ale morda pełna
                inwektyw, a bluzga ta morda, a wykrzywiona ona w grymasie nienawiści. I pieńki
                śmierdzące antysemityzmem, a pachnące nacjonalizmem z niej (tej mordy) widać.

                Wiesz Dana - chylę przed NIMI czoła. Gó.. wiedzą co w "poważnej" antysemickiej
                trawie piszczy, a zawsze się zwąchają. Jak to hieny, co to padliną się żywią.

                Na teraz - SMS 7929. Keyword - ZYD. Druga cyfra oznacza koszt esemesa. Niech
                płacą durnie. Zarobimy.
                • pararampampam Re: Smaczku dodaje fakt, 25.05.05, 00:08
                  szkoda gadac, ale nie siegnales wyzyn
                  • antek_cukierman Przecież, drogi 25.05.05, 00:17
                    koleżanko pamcośtam cierpisz na chorobę wysokości.

                    pararampampam napisała:
                    szkoda gadac, ale nie siegnales wyzyn
                    • pararampampam Re: Przecież, drogi 25.05.05, 00:26
                      daj juz spokoj, zastanow sie jesli nic ponad nie potrafisz,
                      p..y napisal:
                      że zjawiają się tu jakieś pamparam i inne typki, które potwierdzają starą
                      prawdę, że głupie to i nie wie co w jego trawie piszczy. Ale morda pełna
                      inwektyw, a bluzga ta morda, a wykrzywiona ona w grymasie nienawiści. I pieńki
                      śmierdzące antysemityzmem, a pachnące nacjonalizmem z niej (tej mordy) widać.
              • dana33 Re: Rydzyk to nie jest, ale pewnie się cieszy z k 25.05.05, 07:35
                smutne, bo pozwalaja na to i czytaja te brednie.
                ale antus, znam kupe normalnych polakow i pocieszam sie, ze mlode pokolenie
                zrozumie ta glupote...
    • abe_ltd Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 23:37
      Dzieki Dana za ten wywiad. Sama nie zwrocilabym uwagi. A bardzo fascynujacy.
      Wiem osobiscie o przynajmniej jednym Zydzie w Polsce ktory boi sie przyznac do
      swojego pochodzenia. Jest ich pewnie setki.
      Glowinski ma duzy dar obserwacji: naszej polskiej mentalnosci, jezyka i
      wypaczen wartosci. Dopiero jak przeczytalam ten wywiad to zdalam sobie sprawe,
      ze faktycznie jak zylam w Polsce to nigdy nie slyszalam nikogo uzywajacego
      slowa "Zyd". Jakby to bylo zakazane, albo nie istnialo wogole. Tak samo z
      Zaglada. To jest prawda ze nie przestawialo sie Zaglady jako fenomenu
      nienawisci skierowanego glownie przeciw jednej grupie etniczno-religijnej. W
      Polskiej kulturze mowilo sie raczej ogolnikowo, o smierci obywateli
      Polski, 'ludzie ludziom zgotowali ten los', bez zawracania sobie glowy
      szczegolami. Dopiero po wyjezdzie za granice moglam dostac prawdziwa, pelna i
      szczegolowa wersje Holocaustu, i dopiero teraz jest w stanie go pojac bez
      ciaglego odnoszenia go i porownywanie do strat w ludnosci cywilnej pochodzenia
      polskiego. TO jest fascynujace jak historia moze byc wysterilizowana do granicy
      klamstwa.
      Rowniez doceniam jego uwagi na temat 'zydokomuny', ze kiedy Zyd stawal sie
      zagorzalym ubekiem czy partyjniakiem to przestawal byc Zydem. To interesujace.
      Ale chyba tak bylo bo wkoncu komunizm jest bezpanstwowy i beznarodowy.
      Ciekawy wywiad, ciekawy facet. I lubi Tuwima jak widze. Ja tez.
      • naf-naf Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 23:56
        Nie jest prawda, ze komunism wypieral zydowskosc.To wcale nie musialo sobie nawzajem przeszkadzac.Polecam Babela lub Bagrickiego,bylo nawet okreslenie "talmudyczny bolszewik"...Pare tygodni temu w Malachowce pod Moskwa splonela drewniana synagoga.Zbudowana w r1932, w rok po zburzeniu katedry Zbawiciela.Mace w tym czasie produkowal zaklad Mossowieta.Zycie kulturalne,a i religijne kwitlo, co tez bylo konieczne do pozyskania przychylnosci opinii publicznej,a i wspolwyznawcow za granica.Antysemityzm odzyl juz po wojnie, jesnoczesnie ze wzmocnieniem watku narodowego w ideologii poznego stalinizmu.Juz Chruszczow uznal to za "wypaczenie kursu leninowskiego".Wiec powiazania Zydow z komunizmem nie da sie zbyc prosta niewybredna negacja.Nie wartosciuje tego, stwerdzam poprostu fakt.Do komunizmu nie mam prostego zstosunku...
        • abe_ltd Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 00:02
          Przeczytales ten wywiad? Musisz czytac moj komentarz w kontekscie tego wywiadu
          bo ja rzeczywiscie uproscilam ale robi to lepszy sens jak przeczytasz wywiad.
          Chodzi po prostu o to, ze po Zagladzie wielu Zydow stracilo swoja wiare,
          motywacje, tozsamosc i poczucie przynaleznosci grupowej bo kazdy z nich stracil
          z polowe wlasnej rodziny, a i sam byl obiektem zwierzecego traktowania. TO
          wlasnie ci Zydzi, szukajac jakiegos nowego uzasadnienia w zyciu i nowego gruntu
          ideologicznego, rzucili sie w wir komuny. W wiekszosci przypadkow rownalo sie
          to z zupelnym zatraceniem ich kulturowych wartosci. Dla mnie to ma duzy sens.
          • marouder racjonalizacja abe 25.05.05, 00:18
            czyli post factum uzasadnienie motywow wlasnego dzialania. Mechanizm obronny
            pokrewny ucieczce i agresji.


            abe_ltd napisała:

            > Przeczytales ten wywiad? Musisz czytac moj komentarz w kontekscie tego wywiadu
            > bo ja rzeczywiscie uproscilam ale robi to lepszy sens jak przeczytasz wywiad.
            > Chodzi po prostu o to, ze po Zagladzie wielu Zydow stracilo swoja wiare,
            > motywacje, tozsamosc i poczucie przynaleznosci grupowej bo kazdy z nich stracil
            >
            > z polowe wlasnej rodziny, a i sam byl obiektem zwierzecego traktowania. TO
            > wlasnie ci Zydzi, szukajac jakiegos nowego uzasadnienia w zyciu i nowego gruntu
            >
            > ideologicznego, rzucili sie w wir komuny. W wiekszosci przypadkow rownalo sie
            > to z zupelnym zatraceniem ich kulturowych wartosci. Dla mnie to ma duzy sens.
            • abe_ltd He????? Nie poniala. n.t 25.05.05, 00:32
              • marouder raczej ponial, ale nie lubie dopisywania 25.05.05, 00:35
                ideologii do prostych, podstawowych mechanizmow psychologicznych.
                • abe_ltd Ja mowie, ze to ja nie rozumiem twojego postu. 25.05.05, 00:41
                  Mowisz ze racjonalizuje swoje wlasne zachowania retrospektywnie. Tego nie
                  rozumiem. Zupelnie.
          • naf-naf Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 00:20
            Tak, przeczytalem calosc.I dostrzegam swiadectwa,ze Zydzi tez maja problem objektywnego spojrzenia na siebie.Taka bardzo inteligentna sekwencja wzruszajacych wspomnien, samousprawiedliwienia i zarzutow do innych.Co tam mowic, Zydzi sa naroden conajmniej wplywowym.I,czyzby tylko pozytywnie?Zydzi w Rosji carskiej nie moga na swe usprawiedliwienie odwolywac sie do "Zaglady".ICH komunizm nie byl zaprzeczeniem zydowskosci,lecz jej wyrazem.
            • abe_ltd Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 00:31
              Faktycznie, ze Zydzi w Rosji nie przeszli przez Zaglade. To interesujace co
              piszesz, ze tam tez stanowili oni trzon aparatu komunistycznego. My tu slyszymy
              glownie o zydokomunie w wydaniu prl-owskim. Nie wiedzialam ze w ZSRR procent
              Zydow w aparacie wladzy przekraczal procent Zydow w spoleczenstwie, albo ze
              jednostki wslawily sie wyjatkowym okrucienstwem. Masz wiecej szczegolow o
              udziale Zydow w faszyzowaniu komunizmu?
              • naf-naf Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 00:37
                Nie mam zamiaru prowadzic antysemickiej propagandy.Lecz rewolucyjny watek dostarczylby przekonywujace argumenty.Z porzadnych opracowan polecam "200 liet wmiestie" Solzenicyna.
              • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 07:53
                abe, poczytaj troche o zydach w rosji... nie o tych, ktorzy siedzieli w
                komunistycznej wierchuszce, ale o zwyklych, szarych zydach rosyjskich.
            • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 07:51
              komunizm wyrazem zydowskosci???? to dlaczego nigdy nie stworzono komunizmu w
              israelu?
              • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 08:08
                <Nie wiem, czy wyrazem żydowskości. Ale weź i przeczytaj, co napisał uczestnik pewnej listy internetowej (wykładowca jednej z dobrych uczelni amerykańskich, prof. Daniel Lusthaus):

                Zionist Socialism [...] has its roots in the latter part of the first half of the nineteenth century. Its formative influences include the Young or Left Hegelians (which Moses Hess participated in, and introduced, separately Marx and Engels to) and a number of other trends, radical and otherwise, at play in Germany at that time. By the end of the nineteenth century, the secular Zionist movement, infused by the thinking and spirit of Theodor Herzl and others, was primarily composed of Jewish Socialists, active throughout Europe (Austria, Germany, Russia, Poland, etc.). It was these socialists who encouraged and organized many of the newer waves of immigration (immigration to Palestine had been going on for centuries, joining up with, and sometimes competing with Jewish groups who were already established there, or had been there in perpetuity) and established Jewish communal farming communities (which evolved into the Kibbutz movement) and the proto-groups that were to become the Israeli
                govt., labor unions (the Histadruth), socialized medicine (Kupat Cholim),
                etc. For most of the twentieth century Jewish leadership in Palestine and
                then Israeli politics were dominated by socialists. The Labor party (which
                in Israel really meant socialist party, unlike the misuse of such "labels"
                by political parties in many other countries) ruled for the first several
                decades of Israel's existence. Most of the parties competing against were
                even further to the left. So [...] the Zionist Socialists actually built a country and a culture based on Socialist principles going back to pre-Marx days. Exigencies
                • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 12:26
                  ty to pamaietasz? bo ja nie. zawsze uwazalam, ze to, ze partia pracy miala tu
                  wladze w ciagu piewszych 30 lat istnienia israela, to wlasnie te socjalistyczno-
                  komunistyczne nastepstwa emigracji z polski i rosji, ktorzy budowali ten kraj.
                  a kibuc byl takim lepszym pegeerem... nie przypominam sobie, zeby pisala cos
                  takiego, masz gdzies link do tego, bo oczywiscie pamiec moze mnie zawiesc...

                  natomiast w tym co zacytowales, zwrocilam uwage na "....(immigration to
                  Palestine had been going on for centuries, joining up with, and sometimes
                  competing with Jewish groups who were already established there, or had been
                  there in perpetuity)..." co twierdzilismy na tym forum duzo razy, czemu
                  forumowi manipulatorzy, chcacy zmienic historie, nie tylko zaprzeczali, ale
                  nawet twierdzili, ze nie bylo tutaj zydowskiej obecnosci wogole.
                  • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 17:54
                    1. Dobrze pamiętam Twoje oburzenie, że smiałem coś takiego sugerować. Nie chce mi się szukać. Albo mi wierzysz, albo nie.

                    2. Że obecność była, to rzecz jasna. Ale drobna i uboga. Nieporównywalnie słabsza od arabskiej. Pamiętasz te zdjęcia, gdzieś z lat '70 '80 XIX w.? Dawałem tu do nich link.
              • naf-naf Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 10:08
                Dlatego, Dana.Dlatego,ze w innych warunkach zydowskosc przybrala inne, bardziej zdrowe i autentyczne ksztalty.Kiedy trzeba bylo bydowac WLASNE panstwo, nie zas zagarniac OBCE.
      • tkuprian Skomentuję tylko fragment. 25.05.05, 00:21
        Tak samo z
        > Zaglada. To jest prawda ze nie przestawialo sie Zaglady jako fenomenu
        > nienawisci skierowanego glownie przeciw jednej grupie etniczno-religijnej. W
        > Polskiej kulturze mowilo sie raczej ogolnikowo, o smierci obywateli
        > Polski, 'ludzie ludziom zgotowali ten los', bez zawracania sobie glowy
        > szczegolami. Dopiero po wyjezdzie za granice moglam dostac prawdziwa, pelna i
        > szczegolowa wersje Holocaustu, i dopiero teraz jest w stanie go pojac bez
        > ciaglego odnoszenia go i porownywanie do strat w ludnosci cywilnej
        pochodzenia
        > polskiego.

        Nie wiem, kiedy wyjechałaś, ale w kraju tym kiedyś był komunizm. Wiesz to na
        pewno. Był to ustrój w którym w Polsce nie tylko żydowska krzywda była zbywana
        półgębkiem. Takie same pretensje mógłby mieć niemiecki wygnaniec czy polski
        sybirak. Wydaje mi się, że o losie Żydów w czasie II WŚ, o praktykach jakie
        stosował okupant, wiemy w Polsce znacznie więcej niż tacy Brytyjczycy.

        Wrócę jeszcze do Twojego tekstu:

        To jest prawda ze nie przestawialo sie Zaglady jako fenomenu
        > nienawisci skierowanego glownie przeciw jednej grupie etniczno-religijnej.

        No tak. Rozumiem, że Holocaust przedstawiano jako skierowany przeciw wszystkim
        podbitym naradom? Nie wydaje mi się to prawdopodobne. Raczej kierowano uwagę na
        ogół zbrodni Hitlera. Wojna w Europie pochłonęła prawie 30 mln cywilnych ofiar,
        z których myślę 20 mln można zakwalifikować jako ofiary Hitlera. Cóż, na tym
        tle liczba zamordowanych Żydów - 6 mln nie jest na pewno mała, ale nie stanowi
        jakiejś porażającej większości. W takim ujęciu moim zdaniem mówienie o ogóle
        ofiar, bez kładzenia nacisku na pomordowanych Żydów, nie jest jakoś szczególnie
        nieusprawiedliwione. Nie mówiono o Zagładzie, lecz raczej o hitlerowskim
        terrorze w ogóle.

        Stąd uważam, że historii raczej nie fałszowano, jeno inaczej rozkładano akcenty.
        O Zagładzie nie było głośno, ale jak zauważyłem, o Polakach na Syberii gadać
        było wręcz niezdrowo.
        Stąd stawianie Polsce zarzutów chybione.
        Winić należy narzucony nam reżim komunistyczny, realistyczny socjalistyczny,
        czy inszy. Dwie rzeczy o nim wiadomo na pewno. Był czerwony, a ród jego z
        Moskwy!
        • abe_ltd Re: Skomentuję tylko fragment. 25.05.05, 01:12
          Dwa komentarze tylko bo musze sie brac za robote.
          1. To nie jest takie proste, azeby mozna to bylo wytlumaczyc statystykami. Mam
          na mysli procentowy udzial ZYdow w ogolnych stratach w ludnosci cywilnej
          Europy. Wiesz chyba, ze chodzilo tez o metody, etniczna priorytyzacje itd itd.

          2. Moze sie zle wyrazilam bo nie mialam na celu 'stawiac zarzutow Polsce' jako
          takiej ale pewne
        • dana33 Re: Skomentuję tylko fragment. 25.05.05, 07:57
          tkuprian, napewno liczba 6 milionow w stosunku do 30 milionow ofiar jak
          piszesz, nie jest mala, ale tez nie jest "porazajaca". jest tylko mala,
          malusienka roznica: na wojnie gina ludzie, nie tylko zolnierze i partyzanci,
          ale przede wszystkim ludnosc cywilna. ludnosc cywilna zydowska nie zginela ot
          tak sobie, bo byla wojna. ludnosc zydowska zginela, bo byla mordowana z
          premedytacja. hitler zorganizowal specjalna, dobrze naoliwiona, doskonale
          dzialajaca fabryke smierci dla zydow i dla cyganow. nie dla francuzow, nie dla
          czechow, nie dla polakow. dla zydow i cyganow. mam nadzieje, ze jestes w stanie
          zrozumiec ta roznice.
          • tkuprian Widzisz Dano, 26.05.05, 09:44

            ja nie wykładałem tam swoich pogladów w tym pośćie, jeno usiłowałem
            przedstawić, że na całą sprawę można spojrzeć pod różnym kątem i wówczas
            stanowisko propagandy PRL do Holocastu nie jest jakoś szczególnie zafałszawone.

            Specjalnie też odniosłem się do 20 ( nie 30 jak piszesz) mln cywilnych ofiar
            Hitlera. Właśnie m.in po to, by wykluczyć ludność cywilną poległą, jako "straty
            uboczne" podczas starć.

            Jeżeli myślisz, że Polscy cywile ginęli głównie od bomb i walk to grubo sie
            mylisz. Okupacja na wschodzie była niespotykanie brutalna dla wszystkich
            podbitych narodów. W komorach gazowych zabijano nie tylko Żydów i Cyganów.
            Pierwszymi więźniam Auschwitz byli Polacy.

            Wszystko to sprawia, że stanowiska propagandy PRL nie należy uznać za kłamliwe,
            lecz na co innego zwracające główną uwagę. Czynienie zaś Polsce zarzutu, że
            przemilczano Holocaust uważam za chybione z tego względu iż nie tylko holocaust
            wówczas przemilczano i zarzut taki byłby równie absurdalny co ten, że Polacy są
            nikczemni, bo na 50 lat "zapomnieli" o wywiezionych na Syberię.
            • dana33 Re: Widzisz Dano, 26.05.05, 12:45
              czy ja gdziesz tkuprianie pisalam, ze polska przemilczywala holocaust? za moich
              czasow wrzesien byl miesiacem wojny, w polsce. byly sztuki teatralne, filmy na
              ten temat, wychodzily w tym miesiacu ksiazki o wojnie. pamietam to dobrze i
              nigdy nie pisalam nic takiego, ze polska zaprzeczala. mam pare pretensji do
              polski, ale napewno nie zmieniaja mi mojego obrazu polski, tej polski w ktorej
              sie urodzilam i wyrastalam. nie uslyszysz tez ode mnie nigdy zadnego zlego
              slowa o polsce, zadnego klamstwa, przynajmniej z mojego punktu widzenia. ale to
              nie znaczy, ze idealizuje ten kraj, bo zylam tam przez 18 lat i troche go znam.
              nie ma absolutnie zadnych watpliwosci, ze rowniez i polacy gineli w obozach
              koncentracyjnych, nie ulega zadnych watpliwosci, ze polacy bardziej niz
              jakikolwiek innych narod w europie cierpial strasznie pod okupacja hitlerowska.
              mimo to, z ktorej strony nie spojrzysz na ten okres, zaden inny narod nie
              cierpial tak jak zydzi, przeciw zadnemu innemu narodowi zaglada nie byla tak
              zaplanowana i zorganizowana i rowniez przeprowadzona z takim "sukcemsem" jak w
              stosunku do zydow. no i do cyganow.
              • tkuprian Re: Widzisz Dano, 26.05.05, 17:58
                Nie wiem, czy gdzieś pisałaś, że Polska przemilczała . Ja po prostu
                odpowiadałem na fragment wypowiedzi Abe ltd, który zlinkowałem w moim pierwszym
                poście. Wydawało mi się (błędnie - sprostowała to autorka), że z pomiędzy
                wierszy tego postu wyzierał zarzut, że Polacy fałszowali historię uwypuklając
                swoje tragedie, a poznanie historii Holocaustu w Polsce było co najmniej
                utrudnione.
                Stąd też moje spostrzeżenia do zarzutu tego się odnoszące.
                Pzdr.
      • grzegorz1948 Re: ABE cos tam wyczytala? 25.05.05, 00:57
        Ze jak byl komunista to nie byl Zydem? Przeciez wiesz ze raz Zyd -zawsze Zyd,
        ale dotyczy to takze Katolikow.Dlatego wiekszosc tych ktorzy wyjechali np.do
        Izraela ze niby sa Zydami a w Polsce byli"dobrymi" katolikami stracili swoja
        tozsamosc religijna i sami nie wiedza gdzie stoja.Co mnie w tym artykule
        ucieszyloze sa jeszcze ludzie ktorzy za kromke lepiej posmarowanego chleba nie
        sprzedaja swojej duszy.
      • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 07:49
        takich ukrywajacych sie jest masa, zdaje sie. pytalam sie kiedys przyjaciela,
        ilu zydow jest w lodzi dzisiaj. jak wiesz, spoleczenstwo lodzi przed wojna bylo
        podzielone na 1/3 polakow, 1/3 niemcow i 1/3 zydow. tych ostatnich bylo wtedy
        okolo 230 tysiecy. odpowiedzial mi, ze jest 100 zydow i jeszcze 100 ktorzy sie
        do tego nie przyznaja. przypuszczam, ze taka sytuacja jest w calej polsce.
        powinnismy wszyscy zadac sobie pytanie, dlaczego sie nie przyznaja, w 60 lat po
        wojnie, w 15 lat czy wiecej po zrzuceniu przez polske komunizmu.
        tuwima tez uwielbiam.... :))))
    • pararampampam Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 24.05.05, 23:48
      tak, swietna rozmowa, bardzo madra, na poziomie, takst jest zamieszcony w duzym
      formacie, szkoda, szkoda, ze wiekszosc tych, ktorzy beda go komentowac taka
      niewyobrazalna przepasc dzieli od formatu profesora
    • moskowit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 00:33
      Nu mi sie tez podobal....

      Ale, wiesz Dannoczka, co mnie najbardziej zaskoczylo, ze w Polsce sa ludzie,
      ktorzy potrafia inaczej myslec, nie kak duraki na FS....

      Nu sami poczytajcie, az wierzyc sie nieche....
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=24248100
      Prawda wied'?

      • grzegorz1948 Re: Tak Danusiu PROST 25.05.05, 01:04
        Oczka slabe i znow popieprzylo ci sie ze raz piszesz poprawnie a raz z bledami.
        Chodz Danusko spac a jutro znowu powalczymy!
      • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 08:00
        sa, sa, moskowit, i ci ratuja opinie, jaka my zydzi mamy o polsce. ci wlasnie
        sprawiaja, ze mimo tych forumowych wisz co mam na mysli, dalej jezdzimy do
        polski, czytamy polka literature, odwiedzamy przyjaciol....
    • wlodek35 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 06:33

      dana33 napisała:

      > a jeszcze bardziej ciekawe, ze nikt to tutaj nie zacytowal....
      > to tak dla rachelcio-krystianko-mirmilo-goldbaumo-strangero-wojtusiow & c0. :
      >
      > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2721121.html

      Dano, Dziekuje za link.
      Przeczytalem go od deski do deski.
      Szczerosc Glowinskiego zrobila na mnie duze wrazenie. Wiele z jego wypowiedzi
      pasuja jak ulal do wielu naszych Forumowoczow.
    • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 07:16
      Dzięki. Właśnie przeczytałem.

      Najpierw trochę nie na temat. Wolałbym, żeby to nie Torańska z Głowińskim rozmawiała. Widziałem w TV jedną czy drugą jej rozmowę z jakimiś, i nie za bardzo mi się podobała. Lawiruje, takie wrażenie.

      Co do samego tekstu. Najpierw to, co dla mnie nieprzekonywające. Żydowskość jako rodzaj osobistego ciężaru, nieporównywalnego z czymkolwiek innym. Otóż ja chcę powiedzieć Panu Profesorowi, że były i są inne nie-polskości, bardziej bolesne od żydowskości. Wśród nich na pierwszym miejscu cygańskość.

      Zaimponował mi Pan Profesor odwagą w przypomnieniu, że w 1968 wyjeżdżało z Polski sporo róznego kalibru budowniczych polskiego stalinizmu. I przypomnienie stwierdzenia, że nie powinno się uciekać z miejsca, w którym się nasrało. Torańska mogła w tym miejscu zadać parę pytań. Ale nie zadała. Myślę, że Głowiński był gotów na nie odpowiedzieć.

      1968 i wiec na UW. Znów: przypomnienie szmalcowników. Robole z pałami na Uniwersytecie, i zaraz potem 8-latek Michałek gra w szachy z rosłym blond-szmalcownikiem. (Chyba blond?). Nie było mnie w Polsce przez cały 68 rok. Ale wiem wystarczająco dużo, żeby móc tu napisać: marzec 68 to klęska pseudopatriotycznej partyjnej propagandy. Wielu ludzi wyjechało, mimo że własnie wtedy mogli otrzymać w swoich środowiskach wsparcie, o jakim dotychczas nawet by się im nie śniło. Szkoda. Że nie docenili siły przyjaźni, którą wydarzenia marcowe budowały. Że nienawiść płynącą z "Trybuny Ludu" uznali - chyba zbyt łatwo? - za wystarczający powód do pożegnania się z własnym krajem.

      Narzuca się jeszcze jeden komentarz. Jest taka stara metoda dziennikarska, dzięki której można sprawiać wrażenie, że się poznało "głos ludu" (to znaczy prawdę prawd): dziennikarz jadąc do pracy rozmawia z taksówkarzem. Albo przysłuchuje się rozmowie paniuś w autobusie. A potem uogólnia: panuje opinia, że... Itd. Ten motyw pojawia się też i w tym wywiadzie. Pan Profesor w pociągu, Pan Profesor w szpitalu, Pan Profesor u fryzjera. Co poza tym, żeby udokumentować, że trudno być w Polsce Żydem? Jakieś strzępki rozmów bez kontekstu, fragmenty opinii głupoli. Ale mogą stać się kanwą dla dramatu, jak u Kaczmarka, w tej przejmującej piosence o szpitalu i umierającym na raka facecie, co to mówi, jak to Adzik załatwił dla nas Polaków Żydów. Ale w polszczyźnie nie funkcjonuje zdrobnienie Adzik od imienia Adolf -
      • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 07:56
        Napisałem: Kaczmarek w szpitalu. Oczywiście, miałem na myśli Jacka Kaczmarskiego.

        A tu piosenka (z charakterystycznym przypisem - bez niego nie za bardo byłoby wiadomo, o co chodzi)

        Oddzial chorych na raka a la polonaise A. D. 2002

        Pieciu na jedna sale kladli na Banacha
        (miejsca ciagle za malo, a rak cos sie pleni),
        wiec pieciu nas lezalo, a kazdy mial stracha,
        ze to kres jego drogi na tej ciezkiej ziemi.

        Ten spod okna z godnoscia znosil swoje leki:
        szlafrok, kapcie, tranzystor,oficerska mina.
        Dyrygowal, jak mamy korzystac z lazienki...
        a ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

        Drugi, z guzem na wardze, lubil telewizje,
        wiec kazda wolna chwile na kobiecym siedzial;
        mowi - wie pan, w cywilu to ja jestem fryzjer,
        ale teleturnieje mnie biora, ta wiedza!

        Godny zgodzil sie, owszem, ze bez wiedzy nijak,
        on jednak osobiscie zwykl chadzac do kina;
        po czym wlaczyl tranzystor na Radio Maryja,
        a ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

        Trzeci wciaz sie naswietlal, mial glowe w bandazach,
        skore twarzy jak sandal i dziure po uchu.
        Znikal "plucka przewietrzyc i raczka podsmazac".
        Nikotynka - powiadal - podtrzymuje na duchu.

        Ten od teleturniejow odmawial jej zalet.
        - Panie! Panski nowotwor to ta nikotyna!
        Obrazal sie Palacz - Przeciez uchem nie pale!
        A ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

        Czwarty tez malomowny. Wwiezli go o zmierzchu
        i wcisneli na sile w kat pod Krucyfiksem.
        - Tak na oko - oswiadczyl - jestem zdrow! Po wierzchu!
        Ale rak mnie wyzera, jak zyd krem w Bar Micwe!

        Tu Godny sie ozywil slyszac temat "Zydzi".
        - Zlatuja sie jak muchy, a my - jak padlina!
        Nie dosc, ze takie zyje, to jeszcze z nas szydzi!
        A ja? - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

        - Polacy Adzikowi* winni sa pomniki
        za to, ze tyle tego robactwa wypalil!
        - Ale zydki sie w Krzyzu kryja, jak korniki!
        Papiezowi jarmulke zalozyc kazali!

        - Odwiedzal synagoge - tlumaczyl Telewidz,
        ale go zakrzyczala rakowa rodzina.
        - Niech pan tutaj nie broni zydowskiej bolszewii!
        A ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

        - Pan zgasi juz to swiatlo! Przeciez spac chca chorzy! -
        Sklal mnie potem wsluchany w radiowe nieszpory
        Ow, co godnie bol znosil, ale sie polozyl,
        Bo po takiej dyskusji poczul, ze jest chory.

        Z twarda kula w przelyku lazilem po ciemku
        zimna woda spod kranu chlodzic suche usta,
        a Bezuchy po lozku ciskal sie i stekal
        - Klada tu byle kogo i nie mozna usnac!

        Rano mnie wypisali zaraz po badaniach.
        Teraz juz tylko dni do wyroku odliczac...
        Pod oknem siedzial Godny. Wkladalem ubranie.
        Nagle, ni stad, ni zowad mowie - Zdrowia zycze...

        Wyrwal sie z odretwienia, jakbym byl majakiem.
        - No prosze! Jednak umie pan mowic, jak widze!
        A mysmy juz mysleli: z ksiazka, to snob jakis...
        - Nie, prosze pana - mowie - nie snob. Jestem Zydem.

        Oj, odjelo mu mowe. Bo o co tu pytac?
        Wyraznie bylo widac kiedy sie przerazil,
        ze pacjent - zyd juz wie, kto jest antysemita
        i zgladzi go przez Spisek Zydowskich Lekarzy!

        Odszedlem, bezskutecznie probujac przelykac
        i w ustach mi gestniala tysiacletnia slina.
        - Splun za siebie - mowilo mi cos - splun i zmykaj!
        A ja obracalem w pamieci kryminal.

        0sowa, 5.06.2003

        *Adzik - w pewnych kregach czule zdrobnienie od Adolfa (Hitlera)

      • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 08:06
        drogi cepku, wszedzie przebija u ciebie przekonanie, ze w polsce nie bylo i nie
        ma antysemityzmu. niestety, jest. ile bys nie bronil polski, on jest, byl i
        bedzie. zamiast sie z tym zmierzyc i walczyc, zaprzeczasz bezsensownie.
        male dziecko jestes, czy co?
        • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 08:17
          Droga Dano,

          Nie upraszczaj. I nie przesadzaj. Hej - chyba własnie odkryłem coś mądrego. Że z uproszczeń rodzi się przesada.

          Żydzi we współczesnej Polsce nie mają ŻADNEGO istotnego problemu. (Jedyny moze taki, że nie mogą zostać księzmi katolickimi.) Wszystkie pozostałe drogi awansu otwarte, żadnych ograniczeń. Dlaczego akurat nad nimi miałbym się w tej chwili z jakąś specjalną troską pochylać?

          Tu jacyś chcą mnie nieustannie pouczać, uczyć tolerancji, wpajać we mnie przekonanie, że kto slucha Radia Maryja jest poplecznikiem jakiegoś faszyzmu, czy czegoś takiego. Mam się ciągle bać jakiegoś nawrotu. Itd.

          Dziwne. Nie zyjemy w tym samym kraju, czy co -
        • gini Re: ciekawy wywiad w gazecie.... Dana 25.05.05, 08:26
          dana33 napisała:

          > drogi cepku, wszedzie przebija u ciebie przekonanie, ze w polsce nie bylo i
          nie
          >
          > ma antysemityzmu. niestety, jest. ile bys nie bronil polski, on jest, byl i
          > bedzie. zamiast sie z tym zmierzyc i walczyc, zaprzeczasz bezsensownie.
          > male dziecko jestes, czy co?


          Ja Ci kiedys przytoczylam wypowiedzi z forum zydowskiego , gdzie Zydzi , ktorzy
          mieszkaja dzis w Polsce chcieli organizowac akcje sprowaszania do Polski, Zydow
          z Izraela...
          Wiec skoro antysemityzm w tej Polsce, to dlaczergo zamiast uciekac do Izraela,
          chca zapraszac do Polski?
          • gini Re: ciekawy wywiad w gazecie.... Dana 25.05.05, 08:36
            "Kto z rodziny przeżył, zmierzał do Pruszkowa. Do domu dziadka. Dom był zajęty.
            Dziadkowi udało się odzyskać kawałek. Mieszkaliśmy całą rodziną na kupie, w
            dziewięć osób. To jest zdjęcie naszego domu. Z 1945 roku. Dom marny, prawda?
            Dziadek zbudował go w 1900 roku, kiedy był młodym kupcem. Nie rozumiem,
            dlaczego potem nie postawił sobie lepszego. Był przecież naprawdę zamożnym
            człowiekiem, posiadał w Pruszkowie duży skład drzewnych materiałów budowlanych,
            był kamienicznikiem.

            Przed domem stoją, od prawej: moja ciotka Maria z córką Elżbietą, moja druga
            ciotka Teodora z synem Piotrem. Elżbieta i Piotr są ode mnie młodsi o trzy,
            cztery lata, okupacji nie pamiętają, nawet nie wiedzieli, że są Żydami. Ich
            ojcowie zginęli w Hotelu Polskim, zna pani tę historię? Niemcy zastawili na
            bogatych Żydów pułapkę. Obiecali im za wielkie pieniądze paszporty do Ameryki
            Południowej, ściągnęli do Hotelu Polskiego przy ul. Długiej w Warszawie,
            pieniądze zabrali, a Żydów zamordowali. Mąż Teodory był wybitnym adwokatem, a
            Marii inżynierem chemikiem, pochodził z burżuazyjnej przemysłowej rodziny.

            Dalej stoją: moja matka, dziadek oraz babka - niewidząca, w czasie okupacji
            straciła wzrok. Tutaj - jeszcze w miarę przytomna."
            ********************************************************************************

            Uciskany w antysemickiej Polsce Zyd, zbudowal sobie dom, byl zamoznym
            czlowiekiem...


            O ocaleniu reszty rodziny cos malo pan Glowinski wspomina , ale o szmalcowniku,
            z ktorym gral w szachy sie rozwodzi jak najbardziej...
            Wiemy , ze pana profesora uratowaly siostry zakonne, chociaz jak wiadomo
            kosciol byl bardzo antysemicki .
            • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... Dana 25.05.05, 09:19
              w kazdym narodzie gini, sa wyjatki. ty do nich nie nalezysz.
              • gini Re: ciekawy wywiad w gazecie.... Dana 25.05.05, 09:28
                dana33 napisała:

                > w kazdym narodzie gini, sa wyjatki. ty do nich nie nalezysz.


                A to do czego znowu?
          • gini Re: ciekawy wywiad w gazecie.... Dana 25.05.05, 09:00
            tu masz urywki z ich forum.

            vpolskie paszporty

            --------------------------------------------------------------------------------

            Polskie obywatelstwo / polskie paszporty
            Bi napisał:
            "W zeszłym roku 193 obywateli Izraela ubiegało się o polskie paszporty - trzy
            razy więcej niż w 2001 roku. A 101 z nich otrzymało polskie obywatelstwo".

            Światowa Federacja Żydów ocenia, że w Izraelu mieszka około miliona osób
            mających polskie korzenie, natomiast Maciej Kozłowski, były ambasador Polski w
            Tel Awiwie szacuje, że około 50 tys. mieszkańców Izraela zyska w najbliższych
            latach polskie obywatelstwo.

            Do sierpnia tego roku, polskie paszporty dostało 95 osób (na 151 złożonych
            wniosków).

            To znaczy, że trzeba poszerzyć i zwiększyć działalność

            Chyba zaczniemy na Forum...

            Potrzebujemy przyciągającą i przekonywującą reklamę

            Pozdrawiam
            Maxiu
            _________________
            Al Tira Awdi Jaakow.
            Od Awinu Chaj !!!

            Leha'amin, leha'amin bechol hatov sheba'olam hazeh
            Leha'amin, leha'amin ach yesh sikui od la olam hazeh
            Leha'amin ba'ahavah, shelo avdah lanu tikvah

            Si vis pacem, para bellum

            Powrót do góry


            Oozie



            Płeć:
            Dołączył: 27 Lut 2004
            Posty: 463
            Skąd: z nienacka

            Wysłany: Pią Paź 08, 2004 10:52 am Temat postu:

            --------------------------------------------------------------------------------

            No masz rację
        • zbalansowany Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 08:33
          drogi cepku, wszedzie przebija u ciebie przekonanie, ze w polsce nie bylo i nie
          >
          > ma antysemityzmu. niestety, jest. ile bys nie bronil polski, on jest, byl i
          > bedzie. zamiast sie z tym zmierzyc i walczyc, zaprzeczasz bezsensownie.
          > male dziecko jestes, czy co

          Wywiad ciekawy, a co najwazniejsze nigdzie nie zabrzmialo falszywie - mam
          wrazenie ze facet mowi naprawde to co mysli.

          A to ze antysemityzm byl, jest i bedzie w Polsce popularny u jakiegos procenta
          ludzi to truizm, antysemityzm byl, jest i bedzie w Polsce, Rosji, Niemczech,
          USA, Kanadzie, Malezji, Burkina Fasso - i co z tego?. Nawet jakies grupy
          rosyjskich pseudozydow maluja na scianach swastyki, a jakis inny "Zyd" zdajsie
          ma byc deportowany z Izraela bo oficjalnie mowi ze jest faszysta. Spotkalem
          niedawno zyda tzw sabre i spytalem go co go sklonilo do wyjazdu z Izraela -
          uslyszalem dowcipna odpowiedz "Wiesz, tam za duzo tych Zydow mieszka" - i co,
          mam go nazwac antysemita?
      • wlodek35 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 09:21
        pypcinski napisał:

        > Dzięki. Właśnie przeczytałem.
        >
        > Najpierw trochę nie na temat. Wolałbym, żeby to nie Torańska z Głowińskim
        rozma
        > wiała. Widziałem w TV jedną czy drugą jej rozmowę z jakimiś, i nie za bardzo
        mi
        > się podobała. Lawiruje, takie wrażenie.

        Mysle, ze nie jest wazne, jaka ona byla w telrwizji. W tej chwili jest wazne,
        jaka ona jest w tym wywiadzie. Czy ma Pan jej cos tu do zarzucenia?
        >
        > Zaimponował mi Pan Profesor odwagą w przypomnieniu, że w 1968 wyjeżdżało z
        Pols
        > ki sporo róznego kalibru budowniczych polskiego stalinizmu. I przypomnienie
        stw
        > ierdzenia, że nie powinno się uciekać z miejsca, w którym się nasrało.

        Wlasnie tu chcialoby sie zapytac profesora )przeoczylem to w poprzednim postcie)
        I Pana, Panie Pypcinski, co mieli zrobic ci ktorzy zostali wyrzuceni z pracy i
        czesto z mieszkan, jesli zajmowali sluzbowe mieszkania?
        Czy mieszkac na dworcu kolejowym i polykac sline?


        Torańska
        > mogła w tym miejscu zadać parę pytań. Ale nie zadała. Myślę, że Głowiński
        był
        > gotów na nie odpowiedzieć.
        >
        > 1968 i wiec na UW. Znów: przypomnienie szmalcowników. Robole z pałami na
        Uniwer
        > sytecie, i zaraz potem 8-latek Michałek gra w szachy z rosłym blond-
        szmalcownik
        > iem. (Chyba blond?). Nie było mnie w Polsce przez cały 68 rok. Ale wiem
        wystarc
        > zająco dużo, żeby móc tu napisać: marzec 68 to klęska pseudopatriotycznej
        party
        > jnej propagandy. Wielu ludzi wyjechało, mimo że własnie wtedy mogli otrzymać
        w
        > swoich środowiskach wsparcie, o jakim dotychczas nawet by się im nie śniło.
        Szk
        > oda. Że nie docenili siły przyjaźni, którą wydarzenia marcowe budowały. Że
        nien
        > awiść płynącą z "Trybuny Ludu" uznali - chyba zbyt łatwo? - za wystarczający
        po
        > wód do pożegnania się z własnym krajem.
        >
        > Narzuca się jeszcze jeden komentarz. Jest taka stara metoda dziennikarska,
        dzię
        > ki której można sprawiać wrażenie, że się poznało "głos ludu" (to znaczy
        prawdę
        > prawd): dziennikarz jadąc do pracy rozmawia z taksówkarzem. Albo
        przysłuchuje
        > się rozmowie paniuś w autobusie. A potem uogólnia: panuje opinia, że... Itd.
        Te
        > n motyw pojawia się też i w tym wywiadzie. Pan Profesor w pociągu, Pan
        Profesor
        > w szpitalu, Pan Profesor u fryzjera. Co poza tym, żeby udokumentować, że
        trudn
        > o być w Polsce Żydem? Jakieś strzępki rozmów bez kontekstu, fragmenty opinii

        > upoli. Ale mogą stać się kanwą dla dramatu, jak u Kaczmarka, w tej
        przejmującej
        > piosence o szpitalu i umierającym na raka facecie, co to mówi, jak to Adzik
        za
        > łatwił dla nas Polaków Żydów. Ale w polszczyźnie nie funkcjonuje zdrobnienie
        Ad
        > zik od imienia Adolf -
        • gini Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 09:33
          wlodek35 napisał:

          > pypcinski napisał:
          > .> I Pana, Panie Pypcinski, co mieli zrobic ci ktorzy zostali wyrzuceni z
          pracy i
          > czesto z mieszkan, jesli zajmowali sluzbowe mieszkania?
          > Czy mieszkac na dworcu kolejowym i polykac sline?
          >

          Prace mogli sobie znalezc inna, a jak ktos zajmowal mieszkanie sluzbowe z tej
          racji, ze byl szycha w PZPR, no to coz, ciezko sie bylo przestawic na mniejszy
          standart.
          WXiec ci, ktorzy gnebili innych wyjezdzali na zachod i robili z siebie ofiary ,
          tak bylo wygodniej.
          Jak widac wielu zostalo i ma sie calkiem dobrze.
          Pan Borowski byl marszalkiem sejmu, pan Rotfield jest ministrem spraw
          zagranicznych, nie wspomne o wielu innych , bo i po co?


          >
          > Torańska
          > > mogła w tym miejscu zadać parę pytań. Ale nie zadała. Myślę, że Głowińsk
          > i
          > był
          > > gotów na nie odpowiedzieć.
          > >
          > > 1968 i wiec na UW. Znów: przypomnienie szmalcowników. Robole z pałami na
          > Uniwer
          > > sytecie, i zaraz potem 8-latek Michałek gra w szachy z rosłym blond-
          > szmalcownik
          > > iem. (Chyba blond?). Nie było mnie w Polsce przez cały 68 rok. Ale wiem
          > wystarc
          > > zająco dużo, żeby móc tu napisać: marzec 68 to klęska pseudopatriotycznej
          >
          > party
          > > jnej propagandy. Wielu ludzi wyjechało, mimo że własnie wtedy mogli otrzy
          > mać
          > w
          > > swoich środowiskach wsparcie, o jakim dotychczas nawet by się im nie śnił
          > o.
          > Szk
          > > oda. Że nie docenili siły przyjaźni, którą wydarzenia marcowe budowały. Ż
          > e
          > nien
          > > awiść płynącą z "Trybuny Ludu" uznali - chyba zbyt łatwo? - za wystarczaj
          > ący
          > po
          > > wód do pożegnania się z własnym krajem.
          > >
          > > Narzuca się jeszcze jeden komentarz. Jest taka stara metoda dziennikarska
          > ,
          > dzię
          > > ki której można sprawiać wrażenie, że się poznało "głos ludu" (to znaczy
          > prawdę
          > > prawd): dziennikarz jadąc do pracy rozmawia z taksówkarzem. Albo
          > przysłuchuje
          > > się rozmowie paniuś w autobusie. A potem uogólnia: panuje opinia, że... I
          > td.
          > Te
          > > n motyw pojawia się też i w tym wywiadzie. Pan Profesor w pociągu, Pan
          > Profesor
          > > w szpitalu, Pan Profesor u fryzjera. Co poza tym, żeby udokumentować, że
          >
          > trudn
          > > o być w Polsce Żydem? Jakieś strzępki rozmów bez kontekstu, fragmenty opi
          > nii
          > gł
          > > upoli. Ale mogą stać się kanwą dla dramatu, jak u Kaczmarka, w tej
          > przejmującej
          > > piosence o szpitalu i umierającym na raka facecie, co to mówi, jak to Ad
          > zik
          > za
          > > łatwił dla nas Polaków Żydów. Ale w polszczyźnie nie funkcjonuje zdrobnie
          > nie
          > Ad
          > > zik od imienia Adolf -
        • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 09:40
          wlodek35 napisał:


          > Mysle, ze nie jest wazne, jaka ona byla w telrwizji. W tej chwili jest wazne,
          > jaka ona jest w tym wywiadzie. Czy ma Pan jej cos tu do zarzucenia?

          Tak. Z grubsza. Dziennikarz "ustawia" wywiad. Napisałem,że w pewnych miejscach mogła zadać dodatkowe pytania, iść w głąb - jak się to mowi. Nie zrobiła tego. Jej wolna wola. Ale ja dostrzegam braki w całościowym obrazie. Dla kogoś innego moga nie być istotne.

          > Panie Pypcinski, co mieli zrobic ci ktorzy zostali wyrzuceni z pracy i
          > czesto z mieszkan, jesli zajmowali sluzbowe mieszkania?

          Jeśli zostali wyrzuceni z jednej, mogli zawsze znaleźć sobie inną pracę.

          > Czy mieszkac na dworcu kolejowym i polykac sline?

          Jeśli zostali wyrzuceni ze służbowego mieszkania, zawsze mogli sobie znaleźć inne - niesłużbowe.

          Panie Włodku-ileś-tam. W 1968 roku i w 1970 roku i w 1976 roku i w 1982 roku mnóstwo ludzi nie tylko potraciło pracę i mieszkania. większość potrafiła znaleźć nową pracę i nowe mieszkania. Choćby przy kopaniu rowów melioracyjnych, czy w księgowości w PGR-ze. Utrata dotychczasowych znaków statusu to jeszcze nie powód, żeby rezygnować z Ojczyzny. Znam sporo Żydów, którzy wtedy zostali. Nic złego się im z tego powodu nie przytrafiło. Nie utracili pracy, awansowali, niektórzy zaszli dość wysoko w życiu politycznym. I znałem też takich (znałem: bo zerwałem z nimi kontakty), którzy skorzystali skwapliwie z okazji i zajęli miejsca po tych, którzy wyjechali. Jeden z nich trafił błyskawicznie na kierownicze stanowisko w Biurze Informacji KC. Ani jedni ani drudzy nie musieli tkwić na dworcu jako bezdomni i łykać śliny.

          Pan sobie wyobraża tych emigrantów z 1968 roku jako zabiedzonych obdartusów bez butów i grosza przy duszy?

          Jeśli tak, to jesteś Pan Kaczka-Dziwaczka. Co od początku podejrzewałem.
          • wlodek35 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 20:39

            pypcinski napisał:

            > wlodek35 napisał:
            > > Panie Pypcinski, co mieli zrobic ci ktorzy zostali wyrzuceni z pracy i
            > > czesto z mieszkan, jesli zajmowali sluzbowe mieszkania?
            >
            > Jeśli zostali wyrzuceni z jednej, mogli zawsze znaleźć sobie inną pracę.
            >
            > > Czy mieszkac na dworcu kolejowym i polykac sline?
            >
            > Jeśli zostali wyrzuceni ze służbowego mieszkania, zawsze mogli sobie znaleźć
            in
            > ne - niesłużbowe.

            Bardzo watpie czy w owczesnej nagance "antysyjonistycznej" wyruceni z jednego
            miejsca pracy, bedycymi napietnowanymi, mogli sobie znalezs nowe zatrudnienie.
            Watpie tez czy kazdemu stac bylo na oplacenie nowego mieszkania i za uslugi,
            wiedzac, ze nie bedzie mial zarobkow.

            >
            > Panie Włodku-ileś-tam. W 1968 roku i w 1970 roku i w 1976 roku i w 1982 roku
            mn
            > óstwo ludzi nie tylko potraciło pracę i mieszkania. większość potrafiła
            znaleźć
            > nową pracę i nowe mieszkania. Choćby przy kopaniu rowów melioracyjnych, czy w
            > księgowości w PGR-ze. Utrata dotychczasowych znaków statusu to jeszcze nie
            powó
            > d, żeby rezygnować z Ojczyzny.

            Oni sami nie zrezygnowali. Pokazano im dzwi. Nazwano ich Piata Kolumna.
            Jaky sie pan zachowywal, gdyby Panu pokazano drzwi?
            Im zabrano obywatelstwo. Byl to warunek bez ktorego nie mogli wyjechac.
            Otrzymali Dokument Podrozy bezpanstwowca.

            Znam sporo Żydów, którzy wtedy zostali. Nic złeg
            > o się im z tego powodu nie przytrafiło. Nie utracili pracy, awansowali,
            niektór
            > zy zaszli dość wysoko w życiu politycznym.

            Ilu wyjechalo i ile wyjechalo? Wyjechaly tysiace (nie pamietam dokladnej
            liczby) a pozostaly dziesiatki.

            I znałem też takich (znałem: bo zerw
            > ałem z nimi kontakty), którzy skorzystali skwapliwie z okazji i zajęli
            miejsca
            > po tych, którzy wyjechali. Jeden z nich trafił błyskawicznie na kierownicze
            sta
            > nowisko w Biurze Informacji KC. Ani jedni ani drudzy nie musieli tkwić na
            dworc
            > u jako bezdomni i łykać śliny.

            Sugeruje Pan, ze po wyrzycenu jednego "syjonistete" z pracy przyjeto na jego
            miejsce drugiego z "Piatej Kolumny" na jego miejsce.
            Przeczytaj Pan i inni artykul, ktory odzwierciadla dzieje Marca.
            www.zwoje-scrolls.com/zwoje07/text04.htm
            >
            > Pan sobie wyobraża tych emigrantów z 1968 roku jako zabiedzonych obdartusów
            bez
            > butów i grosza przy duszy?

            Dlaczego odrazu "zabiedzonych obdartusow"/ przeciez dopiero zostali wyrzuceni z
            pracy. Bez przesady prosze.
            >
            > Jeśli tak, to jesteś Pan Kaczka-Dziwaczka. Co od początku podejrzewałem.
            >
            Czy przezwanie mnie Kaczka Dziwaczka jest czyms dodatnim, czy ujemnym?
            I w jakim sensie to mnie tyczy, o co Pan mnie od poczatku podejrzewal?
            Pytam, bo naprawde nie wiem.
            • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 21:03
              Ktokolwiek miał dwie ręce do pracy, mógł zawsze znaleźć pracę. Proszę nie tworzyć tu legend o napiętnowaniu i braku pracy. Prezydent Czech Havel pracował przez wiele lat w osiedlowej kotłowni jako palacz. Korona mu z głowy nie spadła.

              Jakie tam opłacenie nowego mieszkania - nie musialo być własnościowe -
              • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 22:36
                oj cep cep.... ales ty uparty.... czlowiek by pomyslal, ze wszyscy zydzi,
                ktorzy wyjechali w 1968 nalezeli do partii i mieli tamte stanowiska....
                wiekszosc z nich cepie, to byli ludzie bez zadnych wysokich stanowisk, ale za
                to wyrzucali ich pracy (ale wtedy byly dowcipy na ten temat), wyrzucali ich
                dzieci ze studiow (studenci tez byli partyjniacy i zajmowali wysokie partyjne
                stanowiska???), dzieci szkolne tracily nagle przyjaciol, bo te polskie dzieci
                slyszaly w domu rozne takie zdanka jak "lepiej nie baw sie z x y, bo to nie
                jest dobrze widziane"... a to slynne przemowienie gomulki.... to on to
                przemowienie do kogo wyglaszal??? ale ty uparcie nie chcesz patrzec prawdzie w
                oczy, cepie... uzas.... dorosly czlowiek, podobno wykladasz w szkole....
                • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 22:47
                  Wiesz co? Nawet do końca nie doczytałem. Chcesz robić z tego wielką tragedię wypędzenia? Proszę bardzo. Ja wiem swoje. Mieszkam w Polsce i mam oczy otwarte. Kiedy wróciłem do Warszawy w grudniu '68 nie zastałem już niektórych znajomych. Ale wielu z nich zastałem. I nic im się nie działo. Ojczyzna to trudna matka. Zachowuje się niekiedy jak macocha. Ale to nie powód, żeby ją opuszczać. Szanuję wybór tych, którzy wyjechali. Ale jeszcze bardziej tych, którzy zostali. Czas pokazał, że to oni mieli rację.

                  Aha - piszesz, że wyrzucano studentów ze studiów za tzw, pochodzenie? Podaj mi chociaż jeden taki przykład. Wyrzucano za uczestnictwo w demonstracjach studenckich. I wyrzucono (i zaraz wzięto do wojska) znacznie więcej studentów nie-żydowskiego pochodzenia. Ale co - o nich nie mówisz? Bo co - ich przeżycia, fakt, że zostali na całe życie napiętnowani, pozbawieni szans rozwoju, się nie liczy? -
                  • pypcinski Kto chce, niech przeczyta 26.05.05, 00:07
                    Viktor Dyk

                    Země mluví

                    Tvrdá matka byla jsem tobě.
                    Těžce chléb jísti dala.
                    Nehýčkala jsem robě,
                    muže jsem zraňovala.
                    Když prohlédly poprvé tvé oči vyjevené,
                    smutný se obzor před tebou šířil.
                    Mluvila jsem o ráně zasazené,
                    kterou čas neusmířil.

                    Na nás oba padal těžký stín.
                    Matka tvrdá byla jsem, ty tvrdý syn.
                    Nepozdvihl jsi pro mne rámě.
                    S láskou jsi nepomyslil na mě.
                    Když vítr zahučel, zapraštěl mráz,
                    neslyšel jsi můj hlas.
                    A já přec mluvila, vidouc tvou psotu,
                    bídu, jež věčně tě štve.
                    A z úst mých zamlklých zaznělo tu:
                    Vezmi si své!

                    Těžké břímě nosím.
                    Přichází radost anebo děs?
                    Slyšíš mne dnes?
                    Matka syna prosím.
                    Haj si mne. Braň si mne. Neoslyš matky.
                    Haj si mne. Braň si mne. Ať shoří statky,
                    pole ať udupou, zničí.
                    Zítra zas símě vzklíčí.
                    Chystala jsem ti úděl, děcko.
                    Úděl jsem tobě chystala.
                    Chraň si mne. Haj si mne. V moci tvé všecko:
                    aby ztroskotala loď, anebo přistála.

                    Neoslyš slova varující:
                    neprodej úděl za čočovici.
                    Třeba mne opustíš,
                    nezahynu.
                    Ale víš,
                    kolik sem přijde stínů?
                    Kolikrát pěst bude potomek zatínat,
                    a syn tvůj kolikrát tě bude proklínat?

                    Nezahynu, věčna jsem,
                    ale žít budu s trapným úžasem:
                    kterak jsi zapomněl dědičný na díl?
                    Kterak jsi váhal? A kterak jsi zradil?
                    Jak možno kletý čin provésti vědomky?
                    Sebe jsi zradit moh. Ale své potomky?
                    Dokavad dýchal jsi, proč ses vzdal?
                    Čeho ses bál?
                    Co je to smrt?
                    Smrt znamená jít ke mně.
                    Tvá matka země
                    otvírá náruč: možno, bys jí zhrd?
                    Pojď, poznáš, jak je země náruč měkká
                    pro toho, který splnil, co čeká.
                    Prosím tě, matka tvá; braň si mne, synu!
                    Jdi, třeba k smrti těžko jdeš.
                    Opustíš-li mne, nezahynu,
                    Opustíš-li mne, zahyneš.
                  • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 08:49
                    dlaczego sie denerwujesz, cepie? przeciez ciagle prowokujesz takimi postami,
                    lubisz to jak widac...
                    JA chce zrobiz z tego tragedie??? ja nie musze, cepie. to zrobila juz polska i
                    jej rzad w 1968 roku. o tym mowil i mowi caly swiat do dzisiaj. to byla tak
                    bezprecendensowa historia wtedy, to wyrzucanie z pracy, ze studiow, zabieranie
                    obywatelstwa, podpisywanie deklaracji.... a co sie dzialo na granicy, jak ci
                    ludzie wyjezdzali, kiedy celnicy niszczyli ich rzeczy.... co ty to
                    bagatelizujesz? jak smiesz wogole to bagatelizowac? tysiace polskich zydow
                    musialo wtedy opuscic polske. ty uwazasz, ze nie musialo? pewne, ze nikt nie
                    stal kolo nich z pistoletem przy glowie, ale co mieli robic, jak nie mogli
                    znalezc zadnej pracy? nawet nie przy sprzataniu ulic. ich dzieci nie mogly
                    studiowac, tracily przyjaciol... co pokazal czas? kiedy? 40 lat po tej
                    historii? a co mieli robic wtedy? zebrac? oczywiscie ze zostali wyrzucani za
                    co, ze byli zydami. cale gadki inne to bylo zaciemnienie sytuacji!

                    tu masz twoj ulubiony haaretz: (i nie zaczynaj, ze on byl komunista)
                    "A journalist's diary and a collection of classified documents shed light on
                    the rampant anti-Semitism that existed in Poland in the late 1960s"
                    www.haaretzdaily.com/hasen/pages/ShArt.jhtml?
                    itemNo=54356&contrassID=2&subContrassID=8&sbSubContrassID=0&listSrc=Y

                    i tutaj:
                    Still, every now and then I sense that he's giving in, and he's unable to come
                    up with a reply when I remind him of a speech given by the Party first
                    secretary in our own establishment, in the course of which the secretary stated
                    that the approximately thirty thousand Jews who lived in Poland constituted a
                    serious threat to the Polish people, just as two million Israelis constituted a
                    threat to the Arabs...
                    www.commentarymagazine.com/Summaries/V48I3P57-1.htm

                    i tutaj:
                    In 1968, the Polish ‘Communist’ Party launched a campaign against ‘Zionist’
                    academics and intellectuals.
                    liberoblog.com/the-campaign-agasint-zionist-academics-in-poland-in-1968

                    spotkania tzw, rocznika 68, to wymysl? ludzie ktorzy do dzisiaj, 40 lat po tym
                    68, nie moga zapomniec?
                    lekcewazysz tragedie polskich zydow cepie?

                    • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 09:00
                      Nie denerwuj mnie.

                      Daj mi choć pare przykładów takich, którzy byli w 68 roku za żydowskie pochodzxenie - i tylko za to !!!!!!!!!!!! - wyrzucani ze studiów czy szkół. Daj mi choć pare przykładów takich, którzy starali się o pracę przy zamiataniu ulic - i odmówiono im jej ze wzgledu na żydowskie pochodzenie -
              • wlodek35 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 03:46

                pypcinski napisał:


                > Rezygnowali sami. Nikogo siłą nie wyrzucano z kraju. To że brali dokument
                podró
                > ży w jedną stronę, było wyrazem ich wolnej woli. Mogli nie brać. I pozostać w
                k
                > raju. Tym, którzy zdecydowali się pozostać, obywatelstwa nie odbierano. Nie
                zna
                > m ani jednego takiego przypadku. Nie było takiego przypadku.

                Moze nawet sami o to prosili?
                A o pokazywaniu drzwi Pan cos nic nie wspomina ani o tym czy przeczytal Pan
                podany pzeze mnie link i czy zgadza sie Pan z tym, czy nie.

                Czy w ogole byla jakas nagonka na "syjonistow" czy nie tez trudno sie domyslec
                z Panskich wypowiedzi.

                Jesli mysli Pan, że zostały w Polsce zaledwie dziesiątki, to jesteś Pan Kaczka-
                > Dziwaczka. To znaczy - naiwny frajer o dziwacznych poglądach.

                A czy wyjechali tylko tysiace? Czy to Panu pasuje?

                A wedlug Pana ile wyjechalo i ile zostalo?

                Ostatnie pytanie: Czy bylby Pan zadowolony, gdyby wszyscy ci "syjonisci"
                zostali w Polsce?
                • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 07:58
                  Przestań wypisywać dziwactwa.

                  Powtarzam raz jeszcze: nikogo siłą nie wyrzucono z kraju. Znasz taki przypadek? To weź i go opisz.

                  Nie, nie chciałbym, żeby zostali wszyscy. Wolałbym, żeby rózni "manikurzyści" - specjaliści od wbijania ludziom gwoździ pod paznokcie - sobie pojechali. Dla ludzi przyzwoitych mam inną miarę. Taką samą, jak dla przyzwoitych Ukraińców, Niemców, Cyganów czy Arabów (nawet tych palestyńskich).

                  Ale moje zdanie niewiele zmienia. Wyjechały tysiące. Choć własnie wtedy mnóstwo z wyjeżdżających mogło liczyć na przyjaźń i środowiskową solidarność. Woleli zrobić inaczej. Uciec z antysemickiej Polski. Ale uciekali jedynie z PZPR, "Żołnierza Wolności" i "Trybuny Ludu".

                  Daj mi Pan spokój. Szlag mnie trafia.
                  • wlodek35 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 09:10
                    pypcinski napisał:

                    > Przestań wypisywać dziwactwa.
                    >
                    > Powtarzam raz jeszcze: nikogo siłą nie wyrzucono z kraju. Znasz taki
                    przypadek?

                    Zdaje sie, ze nie pisalem, ze ich ssila wyrzucili. Pisalem, ze pokazano im
                    drzwi.
                    > To weź i go opisz.
                    >
                    > Nie, nie chciałbym, żeby zostali wszyscy. Wolałbym, żeby
                    rózni "manikurzyści" -
                    > specjaliści od wbijania ludziom gwoździ pod paznokcie - sobie pojechali.
                    Dla
                    > ludzi przyzwoitych mam inną miarę. Taką samą, jak dla przyzwoitych Ukraińców,
                    N
                    > iemców, Cyganów czy Arabów (nawet tych palestyńskich).

                    To sie chwali.
                    >
                    > Ale moje zdanie niewiele zmienia. Wyjechały tysiące. Choć własnie wtedy
                    mnóstwo
                    > z wyjeżdżających mogło liczyć na przyjaźń i środowiskową solidarność. Woleli
                    z
                    > robić inaczej. Uciec z antysemickiej Polski. Ale uciekali jedynie z
                    PZPR, "Żołn
                    > ierza Wolności" i "Trybuny Ludu".
                    >
                    > Daj mi Pan spokój. Szlag mnie trafia.

                    Panie Pypcinski, nie warto sie denerwowac. To sa stare dzieje, ktore juz nic
                    nie zmieni. Wazniejsza jest przyszlosc, ktora mozna jeszcze zmienic.
                    >
                    >
                    >
            • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 22:44
              Tak jak moj, czy rattlera ojciec, polowa tych ktorzy zasiedlili Pomorze po
              wojnie po PGR-ch - Chalupa za darmo, zarobek kiepski, ale mleko z przydzialu,
              przydzial paszy na swoja (wlasna) swinie, zajace w sidlach jeziora pelne rakow
              i ryby plus dziki w lesie z klusownictwa przez pare miesiecy,... Zyc nie
              umierac, a po kilku miesiacach dalej w droge i tak 17 razy do moich 7-ch urodzin

              A dlaczego tacy NKWD-zisci ludzie ze ścisłego kierownictwa resortu, złożonego
              ze starych NKWD-zistów i generałów UB jak Stanisław Radkiewicz, Natan Kikiel-
              Grünspan (bardziej znany jako Roman Romkowski) i Mojżesz Bobrowicki (bardziej
              znany jako Mieczysław Mietkowski), Morel (rzeznik obozu Swietochlowice) ktory
              zyl spokojnie jeszcze kilka lat temu w Polsce, czy Fejgin, ktory wykazal sie
              szczegolnym okrucienstwem wobec wiezionych w obozach Polakow-patriotow w
              podziemiu, czy Stoltzman ojciec obecnego prezydenta zarzadzajacy obozami dla
              jencow AK na Pomorzu, gdzie osobiscie udzial w torturowaniu i likwidowaniu
              podziemia, zostali

              Dlaczego nie sadzono i skazano niektorych baronów UB (na ogół dyrektorów
              Departamentów i Biur), pułkowników: Józefa Różańskiego, Julię Brystygier, Jana
              Ptasińskiego, Leona Andrzejewskiego (Lejba Ajzena), Józefa Czaplickiego (z
              racji szczególnego okrucieństwa wobec żołnierzy podziemia zwanego "Akowerem")

              Po '68-mym zostali Gomolka (pol-zyd) Cyrankiewicz (zyd) Ochab (zyd) ,... Natan
              Kikiel-Grünspan podczas wojny zostal majorem NKWD w sowieckich "grupach
              specjalnych", a karierę w bezpiece zakończyl jako zastępca Radkiewicza. Mendel
              Kossoj, który na zlecenie kompartii popełnił liczne morderstwa, a po wojnie -
              już jako Wacław Komar - Szef wywiadu i kontrwywiadu (cywilnego i wojskowego)
              Polski Ludowej. Mikołaj Demko (Mieczysław Moczar, jak kto woli , polski Zyd z
              kresow) wiceminister bezpieki, minister spraw wewnętrznych, szef ZBoWiD-u i
              jednym z głównych filarów PZPR aż do lat 80-tych ,... Moglbym ci cieciu
              wymieniac do jutra , ale nie warto, bos przyglup - Zapytam cie tylko , dlaczego
              ich nie wyrzucono, a takich jak ty i kto wyrzucal, skoro tacy jak Natan Kikiel
              umieraja spokojnie na emeryturach w Polsce a Morel od kilku lat zdycha w
              Israel'u tez na koszt polskiego podatnika, a moj ojciec czy rattlera (ich
              pacjeci) gryza ziemie, zanim skonczyli 60 lat ?

              Na koniec z toba, just shut your fuckin' mouth, tacy jak ty niedoinformowani
              ciecie , probujacy zasiac "moralniaka" u Polakow za los Zydow, przyprawiaja o
              mdlosci - Powiem ci cos, wole dane, ona ma zoledzie, a ty jestes jak wrzod na
              dupie - Idz hloopie do biblioteki i wroc jak cos przeczytasz ,...

              uklony

              ==============================================================================

              Bardzo watpie czy w owczesnej nagance "antysyjonistycznej" wyruceni z jednego
              miejsca pracy, bedycymi napietnowanymi, mogli sobie znalezs nowe zatrudnienie.
              Watpie tez czy kazdemu stac bylo na oplacenie nowego mieszkania i za uslugi,
              wiedzac, ze nie bedzie mial zarobkow.
              • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 22:51
                z twojego wpisu, rozlupancu, zrozumialam, ze wszyscy polacy byli wtedy
                idiotami, niedoksztalconymi prostakami, chodzacymi durniami, i pierwszej klasy
                balwanami, zdolnymi najwyzej do chodowania jednej swini, a cala polska
                inteligencja, ci co rzadzili, tworzyli, budowali i nauczali, to byli polscy
                zydzi, tak? hm.... to teraz rozumiem, ze jak ci madrzy wyjechali w 68, to ty i
                polit i cala wasza banda musieliscie wyjechac za chlebem z polski, bo w koncu
                kto chcialby zyc pod rzadami tych durniow, co zostali w polsce po 68, nie?
                • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 23:18

                  Nie , ciucka , w Polsce nie bylo wolnych wyborow, to co dostalismy po wojnie w
                  zydokomune w "teczkach" od zydokomuny z Sojuzu,... Farszteist, git !!! Ci
                  ktorych wymienilem nie byli nasi, a koszerne ku.., ktore daly dupy komuchom !!!

                  uklony

                  ==============================================================================

                  z twojego wpisu, rozlupancu, zrozumialam, ze wszyscy polacy byli wtedy
                  idiotami, niedoksztalconymi prostakami, chodzacymi durniami, i pierwszej klasy
                  balwanami, zdolnymi najwyzej do chodowania jednej swini, a cala polska
                  inteligencja, ci co rzadzili, tworzyli, budowali i nauczali, to byli polscy
                  zydzi, tak?
                  • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 08:51
                    pewnie, rozlupancu, ty to widzisz zyda za kazdym drzewem, nie? chorys, ciucek,
                    chorys psychicznie. i to bez zadnych szans na wylecznie. nu, choruj sobie dalej,
                    takich jak ty to sie ledwo zauwaza. tylko nie zapomnij placic ladnie na israel,
                    git?
                • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 23:50
                  To bys mogla powiedziec gdyby w Polsce byly wolne wybory - Jak bylo ty tez
                  wiesz, w Polsce rzadzily koszerne politruki z Sojuzu i taka jest prawda ,...

                  Na marginesie , ciucius , nigdy nie jadlem smaczniejszego gulaszu jak ten z jaj
                  dzika na ktorego polowalem (na drzewie) jak moj ojciec i sasiad konczyli go po-
                  niemieckimi bagnetami jak je Lalek i Ciucka (nasze psy) trzymaly za dupe, nic
                  tak nie smakowalo (nawet lobsters $ 19.99 a pound)) jak wiadro rakow bez masla
                  z jeziora, zlowionych przez mame, a o maslance i kwasnym mleku z dziadem nawet
                  (nie wiesz co to dziad) nawet nie wspominam :)))

                  uklony

                  ==============================================================================

                  z twojego wpisu, rozlupancu, zrozumialam, ze wszyscy polacy byli wtedy
                  idiotami, niedoksztalconymi prostakami, chodzacymi durniami, i pierwszej klasy
                  balwanami, zdolnymi najwyzej do chodowania jednej swini,
                  • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 08:55
                    tys to chory auf de gance kopp, albo sie chwalisz, ze masz mloda zone (towar
                    jak to sie kiedys wyraziles), albo ze jesz lobstera za cal 19,99 dolara.
                    nu, widac, jak ci to imponuje, ze mozesz sobie pozwolic na cale 19,99 dolara na
                    lobster. czekasz, ze stane tutaj z otwarta buzia z podziwu ze jesz lobstera za
                    1999? jezuuuuuuuu, ale sie obnazasz, rozlupaniec... jednak zarabianie dolarow w
                    usa nie zmienia prostaka w arystokracje...
                    • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 14:47
                      Moja zona jest 10 lat starsza od mojej starszej corci , wiec jaka jest jesli
                      nie mloda,... Najstarsza z jaka w zyciu spalem, ciucka, - Nic nie poradzem ze
                      mnie mlode lubiom, czeba cierpiec :)))

                      Ciucka ja ci nie pisze ze sie obzeram lobsters (na marginesie, nawet za nimi
                      nie przepadam) ja tylko stwierdzilem ze raki mamy smakowaly lepiej niz lobsters,
                      za ktore ludzie placa fortune ,... Kupila ?

                      Aha, tu tez sa raki, duuuzo rakow, na kazdy biwak czy idac na ryby zabieram zaki
                      i lowie, ale tez tak nie smakuja,... Mamy raki, caaala miednica na srodku stolu
                      i my dookola byly najlepsze,...

                      uklony

                      ==============================================================================

                      tys to chory auf de gance kopp, albo sie chwalisz, ze masz mloda zone (towar
                      jak to sie kiedys wyraziles), albo ze jesz lobstera za cal 19,99 dolara.
                      nu, widac, jak ci to imponuje, ze mozesz sobie pozwolic na cale 19,99 dolara na
                      lobster. czekasz, ze stane tutaj z otwarta buzia z podziwu ze jesz lobstera za
                      1999? jezuuuuuuuu, ale sie obnazasz, rozlupaniec... jednak zarabianie dolarow w
                      usa nie zmienia prostaka w arystokracje...
                • grzegorz1948 Re: No Danus.... 26.05.05, 00:27
                  W 68 wyjechali ludzie wyksztalceni ale tys wyjechala troche wczesniej zaraz po
                  przedszkolu.A z drugiej strony jest mala roznica nawiac albo wyjechac ta mala
                  roznica cieszy nie?Z drugiej strony w 68 mialem juz szkole poza soba.I w czasie
                  tych wydarzen robilem juz"sabotaz".Wyobraz sobie Danusiu ze ja bardzo lubie
                  Austriakow i Bawarczykow-zrozumialas?
                  Ja za chlebem nie wyjezdzalem intrygantko i ( przepraszam za wyrazenie) pod
                  obozem dla uchodzcow pod Wiedniem w krzaczki nie sralem.PANIALA-czy mam sie
                  dokladniej wyrazic?
                  • dana33 Re: No Danus.... 26.05.05, 08:58
                    oj polit, polit.... coraz gorzej, coraz gorzej....
                    • grzegorz1948 Re: No Danus sreberko! 26.05.05, 19:07
                      Danus co ci dokucza ze ci ciagle gorzej?
                      Moze ci poslac jakies lekarstwa z Europy? O koszty sie nie martw pokryje
                      Sozialamt a potem Schröder rozliczy koszty z Zydowskimi organizacjami jako pomoc
                      socjalna.
                      Zyj nam dlugo i szczesliwie ale daleko od tego forum
                      Z zyczeniami dobrego zdrowia polit
                      PS.Te twoje zdjecie gdies tam pokazala zrobilem odbitke i nie zdziw sie jak
                      ktos obcy na ulicy bedzie cie calowal bo to bede JA.Jak bede jechal autobusem
                      przez wasz piekny kraj to nie bede sie patrzyl za starymi murami tylko za taba
                      Cieszysz sie?
    • tees1 faktycznie dobry, dzieki 25.05.05, 10:00
      mam dwa komentarze:

      Pan Michal Glowinski mowi:
      "Teraz na opis języka polskiego w żydowskim wariancie jest już za późno. On
      zaginął, bezpowrotnie." - nie jest tak zle. Sam znam publikacje poswiecona
      wlasnie naukowemu opisowi jezyka polskiego w zydowskim wariancie. Sprobuje ja
      odnalezc i podac wiecej szczegolow w piatek.

      drugi fragment:
      "- Jednak o gościnności Polaków i ich tolerancji nie mówi się w kontekście
      Tatarów, którzy w XV wieku osiedlili się na ziemiach Rzeczpospolitej i zachowali
      swoją religię, nie mówi o Niemcach - luteranach, Holendrach, Litwinach,
      Czechach. Mówi się wyłącznie o Żydach.
      - Odruchowo. Powielając stereotypy tkwiące w języku. Bez zastanowienia się, czy
      mają one sens. Bo myśląc logicznie, czy o społeczności, która od co najmniej
      sześciu wieków żyje na terenach polskich, można powiedzieć, że są gośćmi, że są
      niezakorzenieni, że są obcy?"
      Tu jednak rozmowcy nie wyczerpuja tematu. Zauwazam powody, dla ktorych o Zydach
      w Polsce mozna mowic jak o gosciach. Pierwszy, to twierdzenia samych Zydow, ze
      ich ojczyzna jest Izrael. Drugi to twierdzenia rzadu Izraela, ze Izrael jest
      ojczyzna wszystkich Zydow na calym swiecie (i nawolywania do "powrotu" do
      ojczyzny; btw, jak sie tlumaczy "alija"?). Trzeci to przyjmowanie przez Zydow w
      Polsce ambasadora Izraela w Polsce jako "swojego" ambasadora. Nie slysze jakos o
      nawolywaniu rzadu Czech do powrotu polskich Czechow do Czech, ani o nawolywaniu
      rzadu Tatarstanu do powrotu polskich Tatarow do Tatarstanu. Choc z drugiej
      strony nie wykluczam, ze takie rzeczy sie dzieja, tylko o nich nie wiem. Na
      przyklad razila mnie ostatnio podobna sytuacja w wykonaniu Polakow. W telewizji
      nadano relacje z Bialorusi, rozmowe z przewodniczaca Polakow na Bialorusi. Otoz
      ta kobieta miala na biurku polska flage! Dlaczego nie miala obok wiekszej
      bialoruskiej?? Lub tylko bialoruskiej? Przeciez to dziala na niekorzysc samej
      spolecznosci polskiej na bialorusi, takie separowanie sie od panstwa
      bialoruskiego, a demonstrowanie przywiazania do innego panstwa. Analogicznie,
      uwazam, szkodzi sobie nieraz spolecznosc zydowska w Polsce, demonstrujac
      przynaleznosc do Izraela, a separujac sie od Polski.
      • tees1 dodatek do drugiego fragmentu 25.05.05, 10:11
        Osobiscie uwazam, ze kto w jakim kraju wychowal sie, takiej jest narodowosci.
        Wychowane w Polsce dzieci Wietnamczykow sa Polakami, podobnie wychowani w Polsce
        Zydzi, Czesi i ktokolwiek inny. Dlatego uwazam, ze chociaz tu w dyskusjach
        (klotniach) na forum Dana, Fredzio i inni prezentuja strone zydowska, to sa
        Polakami, bo w Polsce sie wychowali. Zaloze sie, ze w dyskusjach z Zydami
        wychowanymi w Izraelu prezentuja oni polskie racje.
        • dana33 Re: dodatek do drugiego fragmentu 25.05.05, 13:37
          nie wiem. czy ja prezentuje polskie racje, ale napewno w mojej obecnosci w
          rozmowie z kazdym, zyd cz nie, nie pozwalam pluc na polske. nie pozwalam
          rowniez pluc na israel.
          • grzegorz1948 Re: Ale tak Dana z reka na sercu! 25.05.05, 14:01
            Czy mozesz z czystym sumieniem powiedziec ze w Polsce jako Zydowka bylas
            przesladowana? Powiem Ci tak szczerze ze czasami bylo wiadomo kto jest Zydem
            ale nikt nie odpowazyl sie robic temu jakies trudnosci.
          • grzegorz1948 Re: Na ulicy sie nie pluje! 27.05.05, 00:38
            Bo jak slinka gesta to mozesz sama ujechac.
            Z troska o Twoje zdrowie polit
            • dana33 Re: Na ulicy sie nie pluje! 27.05.05, 07:41
              tylko sie nie zamartw na smierc, polit.... forum straciloby tutaj jednego z
              inteligentniejszych czlonkow, jacy kiedykolwiek pojawili sie na horyzoncie...
              ty pracujesz jako kto u tych niemcow? jak powyzej otwieracza drzwi, to znaczy,
              ze niemcy staczaja sie strasznie...
              • grzegorz1948 Re: A co Danusiu chcesz mnie wygryzc? 27.05.05, 11:06
                Wiesz Danka ty jestes zdrowo kopnieta.Najpierw posadzasz mnie o to ze zyje z
                Sozialhilfe, teraz znow sie pytasz gdzie pracuje,czy rzeczywiscie podjelasby
                sie pracy przy otwieraniu drzwi?
                A jeszcze jedna sprawa nie dziwi mnie ze tak sie martwisz o Niemcow bo jak ta
                gospodarka upadnie to kto bedzie utrzymywal Izrael.Wy tylko zyjecie z dotacji a
                jedyne przedsiebiorstwo ktore u was przynosi zyski to "Przedsiebiorstwo
                Holokaust".Danusiu nie martw sie jeszcze bede pracowal okolo 6 lat i placil
                podatki zebys i Ty mogla zyc z mojej pracy.
                Ile jalmuzny mam ci podeslac abys przezyla do wyplaty?
                Twoj zawsze oddany polit
              • biedronka24 Masz racje- takie jak ty pluja na dom 27.05.05, 21:30
                i ludzi ktorzy kochaja wlasna ojczyzne. Zalosne. Ales ty glupia. A czym jest dla
                ciebie Polska? Chyba czyms nierealnym, bo na kazdego Polaka i kazdego kto sie
                oburza na twoje i twoich kolesiow plucie na nasz kraj plujesz i masz pretensje
                ze ci na to nie pozwalaja. Ty nie jestes zmija- bo to madre zwierzeta. Ty jestes
                taki bezradny padalec.
                • dana33 Re: Masz racje- takie jak ty pluja na dom 27.05.05, 23:27
                  swieta racja, aniu, polska dla mnie jest czyms zupelnie nie realnym.
                  szczegolnie, jak siedze w restauracji i zasuwam schaboszczaka... calkiem nie
                  realnie. smakuje tez nie realnie. tylko. cholercia, rachunek calkiem realny....\
                  ty to farsztejst? nie? nu, znaczy sie nie...
        • wlodek35 Re: dodatek do drugiego fragmentu 26.05.05, 04:09
          tees1 napisał:

          > Osobiscie uwazam, ze kto w jakim kraju wychowal sie, takiej jest narodowosci.
          > Wychowane w Polsce dzieci Wietnamczykow sa Polakami, podobnie wychowani w
          Polsc
          > e
          > Zydzi, Czesi i ktokolwiek inny. Dlatego uwazam, ze chociaz tu w dyskusjach
          > (klotniach) na forum Dana, Fredzio i inni prezentuja strone zydowska, to sa
          > Polakami, bo w Polsce sie wychowali. Zaloze sie, ze w dyskusjach z Zydami
          > wychowanymi w Izraelu prezentuja oni polskie racje.

          Ladnie to Pan napisal. I ja tak uwazam. Ale czy jest to zalezne tylko od Pana i
          ode mnie czy od milionow takich jak my?
          Inni tez maja cos do powiedzenia o tym, czy miejszosci narodowe sa takimu np.
          Polakami, jak obywatele bez skazy.
          Czy jesli wola sie na mieszosc narodowa "Zydzi do Palestyny" albo, jak za
          czasow Gomulki: "Zydzi do Syjamu" czy ta niejszosc narodowa moze sie czuc nie
          jak obca?
          Za czasow Pilsudskiego nie bylo otwartego antysemityzmu, ale po jego smierci
          wystepowal on w pelnej krasie za przyzwoleniem nastepcy Pilsudskiego, Generala
          Skladkowskiego. Zaczely sie pikiety przed sklepami zydowskimi, zaczelo sie
          getto lawkowe, oraz fizyczne napady na Zydow, gdzie niejeden stracil zycie (nie
          pisze pogromy, bo to denerwuje duza czesc naszych forumowiczow).

          Czy w tych warunkach miejszosc narodowa mogla sie czuc, jak nie obca?
      • kika-kiki dzień dobry 25.05.05, 10:24
        ja tu tylko na chwilę, temat interesujący, powiem co myślę i zmykam do pracy:
        znam wielu Żydów, którzy nie ukrywają korzeni, nie są wyalienowani, nie mają
        kompleksu zepchnięcia (jakiego kompleksu, o co chodzi?) znam też Polkę, która
        nie jest Żydówką, a się za nią podaje, ci ludzie (prof. Głowiński też) dla
        których pochodzenie jest rodzajem stygmatu są i będą mniejszością. Nie potrafią
        żyć ze świadomością, że kiedyś było im źle. A świat się zmienia, tylko trzeba
        otworzyć oczy
        • pypcinski Re: dzień dobry 25.05.05, 10:28
          Masz śmieszny nick, ale napisałaś to, co i ja czuję. I też tak to widzę.

          • krystian71 he,he tak sie juz przyzwyczailes do swojego 25.05.05, 12:13
            ze jego smiesznosci nie widzisz?

            pypcinski napisał:

            > Masz śmieszny nick,

            ale na serio, kiki napisala zwykla prawde.Tak sie przedstawia rzeczywistosc z
            mojego punktu widzenia.
            Profesor ma troche inny, ale ma do tego prawo.Wierze w szczerosc tego co
            pisze,niektore fragmenty doslownie pokrywaja sie z tym,co o powojennych latach
            opowiadal moj ojciec, osoba , ktorej tez ufam.Wiec musze zalozyc,ze profesor
            opisujac rzeczywistosc przedwojenna i wojenna ,tez przedstawia prawde, bo tak
            to musialo wygladac w jego oczach i gdy pisze,ze ten stygmat,rozdarcie zostalo
            mu do dzisiaj, jak zle sny o czasach okupacji,tez tak musi byc
            Nie mozna kogos takiego zwyczajnie poklepac po ramieniu, powiedziec,nie martw
            sie , nie mysl o tym.
            A na kuracje u psychoterapeuty jest o 60 lat za pozno
      • wojcd żydowski Polak 25.05.05, 13:24
        tees1 napisał:
        > W telewizji nadano relacje z Bialorusi, rozmowe z przewodniczaca Polakow na
        Bialorusi. Otoz ta kobieta miala na biurku polska flage! Dlaczego nie miala obok
        wiekszej bialoruskiej?? Lub tylko bialoruskiej? Przeciez to dziala na niekorzysc
        samej spolecznosci polskiej na bialorusi, takie separowanie sie od panstwa
        bialoruskiego, a demonstrowanie przywiazania do innego panstwa. Analogicznie,
        uwazam, szkodzi sobie nieraz spolecznosc zydowska w Polsce, demonstrujac
        przynaleznosc do Izraela, a separujac sie od Polski.
        _________________________________________________
        Podobne rzeczy kiedyś były w przypadku Polaków zamieszkujących na Ukrainie.
        Lojalność wobec kraju w którym się mieszka powinna być niekwestionowalna.
        Masz rację. Może być w domu białoruskim polska flaga, ale obok białoruskiej
        WIĘKSZEJ.
        Problemy takie jakie ma Głowiński będą dotąd dokąd nie wprowadzi się do języka
        polskiego jako naturalny termin zbitki - żydowski Polak.
      • tees1 szczegoly o publikacji 27.05.05, 10:27
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=24248100&a=24424976
    • tees1 "Żydzi bardzo lubią pierogi z wiśniami" 25.05.05, 11:07
      z innego wywiadu:

      "W 1994 roku poszedłem z kolegą na targi żywnościowe w Warszawie. Byli tam
      handlowcy z Izraela, jacyś tacy osamotnieni. Więc zacząłem z nimi rozmawiać.
      Okazało się, że bardzo chcieli kupić kompot wiśniowy bez pestek i ogórki
      konserwowe. ... Z tym kompotem to jest tak, że Żydzi bardzo lubią pierogi z
      wiśniami. A wiśnie w Izraelu nie rosną. Kupują więc od nas kompot, wiśnie
      przeznaczają do pierogów, a tę zalewę sprzedają Palestyńczykom, którzy robią z
      niej lody owocowe i te lody sprzedają Żydom.

      - A antagonizmy żydowsko-palestyńskie?

      - Tam, gdzie są interesy, nie ma antagonizmów."

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/2029020,33211,2721150.html
      • wlodek35 Re: "Żydzi bardzo lubią pierogi z wiśniami" 25.05.05, 23:50
        tees1 napisał:

        > z innego wywiadu:
        >
        > "W 1994 roku poszedłem z kolegą na targi żywnościowe w Warszawie. Byli tam
        > handlowcy z Izraela, jacyś tacy osamotnieni. Więc zacząłem z nimi rozmawiać.
        > Okazało się, że bardzo chcieli kupić kompot wiśniowy bez pestek i ogórki
        > konserwowe. ... Z tym kompotem to jest tak, że Żydzi bardzo lubią pierogi z
        > wiśniami. A wiśnie w Izraelu nie rosną. Kupują więc od nas kompot, wiśnie
        > przeznaczają do pierogów, a tę zalewę sprzedają Palestyńczykom, którzy robią z
        > niej lody owocowe i te lody sprzedają Żydom.

        Dobry zart!
        Wisnie rosna w Izraelu w brod. Czeresnie nie rosna. A noze dzisiaj juz rosna
        tez.
        >
        > - A antagonizmy żydowsko-palestyńskie?
        >
        > - Tam, gdzie są interesy, nie ma antagonizmów."

        Slusnie!
        Kiedy niedlugo po Wojnie Szesciodniowej odwiedzilem Gaze, mlodzi chlopcy
        palestynscy sprzedawali butelki z napojami gazowymi iztraelskimi, bedac
        spragnionym, zawolalem jednego z tych handlarzy. Na poje pytanie ile mu sie
        nalezy odpowiedzial 20 agurot (grosz izraelski). Gdy sie oddalil
        wykrzykiwal "15 agurot, 15 agugot" i spojrzal na mnie szelmowskim wzrokiem,
        jakby sie smial z frajera.
        Wtedy antaganizmow nie bylo.

        Dzisiaj antagonizmy sa, gdyz mlodzi chlopcy, zamiast nosic butelki z napojami
        ozezwiajacymi, nosza Kalsznikow'y i granaty.
        >
        > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/2029020,33211,2721150.html
    • krystian71 o coz ci chodzi Słoneczko Wzgorz Golan,ze z moim 25.05.05, 11:32
      imieniem na ustach spac sie kladziesz.
      Moge sie poprawic i cos zacytowac , skoro juz musze

      Choć... jak patrzyłem na starszych ludzi, którzy ustrój komunistyczny w Polsce
      budowali, a potem w charakterze biednych ofiar stąd wyjeżdżali, ich postawa
      wydawała mi się moralnie dwuznaczna. Emigracja marcowa od początku budziła we
      mnie wątpliwości.

      Nie powinni byli wyjeżdżać?

      Nie powinni. Roman Zimand powiedział mi... Zacytuję dosłownie, przepraszam, że
      zabrzmi to wulgarnie: człowiek nie ma prawa uciekać z miejsca, gdzie nasrał.

      Jest świetny pamiętnik rosyjskiej działaczki komunistycznej Eugenii Ginsburg.
      Według niej w ZSRR do 1937 roku wszystko było w porządeczku. Pracowała na
      uniwersytecie jako romanistka, jej mąż był I sekretarzem partii w Kazaniu i
      żadnego terroru nie dostrzegała. Straszność zaczęła się dopiero wtedy, kiedy
      Stalin uderzył w nich, kiedy zabito jej męża, a ją zesłano na Workutę. Podobnie
      było z wieloma osobami z emigracji marcowej. Oni do PRL-u wstręt poczuli
      dopiero wtedy, gdy nagle stali się ofiarami systemu, który wcześniej z zapałem
      tworzyli. Bardzo to charakterystyczna reakcja ludzi o przeszłości
      komunistycznej. Dla mnie nie do przyjęcia.

      We wspomnieniach Andrzeja Walickiego przeczytałem niedawno o Helenie
      Widerszpil. W czasach stalinowskich studiowała rusycystykę i była partyjnym
      postrachem Wydziału Filologicznego UW. Też znałem jej nazwisko. Wszyscy się jej
      bali. Janusz Szpotański, znany satyryk, wtedy student rusycystyki, wyobraził
      sobie, że umarła, i napisał wierszyk o jej pogrzebie. Są w nim słowa: "a nad
      grobem Widerszpili cicho kwili Dżugaszwili". Ta pani także wyemigrowała z
      Polski jako biedna ofiara reżimu
    • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 18:39
      He , he :))) Ci sami ciucka co wam Zionland zafundowali i tam was przechrzcili
      z Ostjuden na "mydlo" ???

      Dzis "mydlem" sa Palestynczycy , no nie ? Wy Zydzi ze wschodu awansowalicie ,
      wy dzisiaj paniska z grubej rury , a big time paniska :)

      uklony

      ==============================================================================

      Przed wojną na przykład Żydzi niemieccy - cóż za paradoks - mówili o sobie z
      dumą, że są niemieckimi Żydami, i raczej z pogardą traktowali Żydów ze wschodu,
      nazywając ich Ostjuden.
    • mirmilek Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 19:14
      no widzisz, danus, raz sie zgodzimy. trzeba bylo to zacytowac jako przyklad
      zyda, ktory nie razem z polakami buduje nasza wspolna ojczyzne, a nie maltretuje
      Bogu winnych palestynczykow...
    • explicit Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 25.05.05, 21:12
      Moze bym uwierzyl , ale te imiona , panie Michale ,... Ponizej przegial pan na
      calego i wyszedl z pana "wyrozumialy" syn Syjonu, dla ktorego kazda wymowka
      usprawieliwiajaca zeszmacenia sie Zyda jest na miejscu, przyjal bym to za dobra
      monete, gdyby potraktowal pan z tym samym zrozumieniem, szmalcownika ,...

      Otoz panie Michale nie dla kazdego - Moj ojciec ukrywal sie od polowy 49-go
      do "odwilzy" w 56-tym, ja i moje rodzenstwo bylismy chrzczeni w 4-ech parafiach
      o 3-ciej rano, od Mysliborza po Zulawy, znamy tez polowe PGR-row w tych
      okolicach, bo tylko tam moj ojciec mogl znalezc prace na kilka miesiecy i
      widywac od czasu do czasu zone i dzieci, po nocach.

      Po '56-tym nie zapisal sie do partii i skonczyl jako brygadzista w Zakladach
      Naprawczych Mechanizacji Rolnictwa, mimo ze wiedzial wiecej na temat niz jego
      czerwona kadra z legitymacjami, mimo ze, w/g jego projektu i jego zaangazowania
      powstal pierwszy silos zbozowy na Pomorzu, mimo ze, mial swoj wklad w projekcie
      Bizona, pierwszego polskiego kombajnu.

      Zmarl przedwczesnie, w pracy, 7 lat zycia w szalasach, na suchym prowiancie,
      zarwane noce i nerwy zrobily swoje,...

      Co jeszcze, panie Michale, jeden z tych, sku..eli, ktorych pan usprawiedliwia
      taki z tym "specyficznym akcentem" przesluchiwal mego ojca przez 3 tygodnie w
      poznanskiej Lubiance noga od taboretu, tylko dlatego , ze wrocil prosto
      (po skonczeniu odpowiednika technikum mechanizacji ronictwa i roku praktyki w
      fabryce Collinson) z DP obozu w Anglii.


      W moich czasach ten potworek ZMP nazywal sie ZMS, panie Michale - Ja sie nie
      zapisalem, mimo ze w nagrode moglem sie spodziewac kilkudziesieciu dodatkowych
      punktow na egzaminie na studia, paszportu i wakacji w Jugoslawii, skad bylo
      latwo prysnac do Wloch i wymarzonej Ameryki.

      uklony

      ==============================================================================
      W domu mówiło się wyłącznie po polsku. To był solidny, mieszczański dom, w
      Pruszkowie.
      ==============================================================================
      Dziadek Lajzer Głowiński , Brat mojej matki Erazm ,


      ==============================================================================
      Jak zły mit. Komunista nie ma narodowości. Przecież pani wie. Żyd, który
      zostawał komunistą, wyrzekał się żydowskiej tradycji. Pisał o tym wielokrotnie
      Julian Stryjkowski. Komuniści byli internacjonalistami. Nie czuli się Polakami,
      Niemcami, Francuzami, Włochami czy Rosjanami. W ruchu komunistycznym nie
      obowiązywały podziały na lepszych i gorszych narodowościowo. Spora grupa
      zasymilowanych inteligentów żydowskich w tę iluzję równości przed wojną
      uwierzyła. Angażowali się w komunizm, bo czuli się w Polsce dyskryminowani. Nie
      mogli dostać pracy, spotykali się z nienawiścią. Ja ich nie usprawiedliwiam,
      próbuję zrozumieć. Oenerowskie hasło w rodzaju "Polska katolickim państwem
      narodu polskiego", czyli wizja państwa jednorasowego i jednoreligijnego,
      musiało odstraszać. I pchało w komunizm. A po wojnie Żydzi pozbawieni korzeni,
      zdziesiątkowani przez Holocaust, bez zaplecza rodzinnego i religijnego dość
      łatwo wchodzili w ideologię komunistyczną. Zwłaszcza że głosiła antykatolicyzm
      i antykościelność. Dla Żydów, wielekroć upokarzanych przed wojną, bo duża część
      kleru była antysemicka, ideologia ta wydawała się szalenie atrakcyjna.
      ==============================================================================
      Nie należał Pan do ZMP?

      Ależ tak. Należałem. Wszyscy należeli. Rozeszła się wieść, że kto nie należy do
      ZMP, nie ma wstępu na uczelnię. W moim liceum w Pruszkowie cała niemal klasa
      maturalna się zapisała.


      • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 25.05.05, 22:29
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23468293&wv.x=1&a=23597052
        Panie Wlodziu zloty, co by pan wolal?
        Przesluchanie na UB przez , nastepnie wyrok smierci, czy bilet w jedna strone
        do kraju gdzie bylo o niebo lepiej niz w Polsce.

        Bo widzi pan, taka pani Wolinska odpowiedzialna za smierc Nila , siedzi sobie
        do dzis w Anglii , jako ofiara polskiego antysemityzmu a Nil, niewiadomo nawet
        gdzie pochowany.
        • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 25.05.05, 23:33

          gini napisała:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23468293&wv.x=1&a=23597052
          > Panie Wlodziu zloty, co by pan wolal?
          > Przesluchanie na UB przez , nastepnie wyrok smierci, czy bilet w jedna strone
          > do kraju gdzie bylo o niebo lepiej niz w Polsce.

          Czy serio Pani pyta?
          Mysle, ze Pani sama zna odpowiedz.
          A dlaczego Pani zadaje mi to pytanie?
          >
          > Bo widzi pan, taka pani Wolinska odpowiedzialna za smierc Nila , siedzi sobie
          > do dzis w Anglii , jako ofiara polskiego antysemityzmu a Nil, niewiadomo
          nawet
          > gdzie pochowany.

          To bardzo smutne.
          Niewiem czy sie zgodzimy z tym, co teraz powiem.

          Nie odbieram Wolinskiej winy ale w pierwszym rzedzie jest winien ustroj
          komunistyczny.

          Komunizm jest miedzynarodowy. Komunizm stalinowski byl babbarzynski. Kazdy,
          ktorego tej ustroj uwazal za obco-klasowego byl narazony na cierpienia i na
          smierc, bez roznicy z jakiej narodowosci pochodzil.
          • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 07:19
            wlodek35 napisał:

            >
            > gini napisała:
            >
            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23468293&wv.x=1&a=23597052
            > > Panie Wlodziu zloty, co by pan wolal?
            > > Przesluchanie na UB przez , nastepnie wyrok smierci, czy bilet w jedna st
            > rone
            > > do kraju gdzie bylo o niebo lepiej niz w Polsce.
            >
            > Czy serio Pani pyta?
            > Mysle, ze Pani sama zna odpowiedz.
            > A dlaczego Pani zadaje mi to pytanie?

            Dlatego zeby sie pan zastanowil i sobie przemyslal.
            Los Polakow we wlasnej ojczyznie byl duzo, duzo ciezszy niz los Zydow
            szczegolnie tych "wypedzonych" w 1968 roku.
            Tym bardziej, ze kto chcial ten wyjezdzal, kto chcial ten zostawal.
            Michnik Stefan wyjechal, Michnik Adam zostal i mieszka do dzis w mieszkaniu
            przy Alei Roz, ktore otrzymali jego rodzice.
            Borowski alias Berman, rowniez zostal tak jak i jego wuj Jakub Berman, i wielu
            wielu innych.
            Wiec za nim pan sie zacznie uzalac nad losem swoich rodakow,tych z 1968 roku
            ktorzy czesto byli katami oprawcami prosze pomyslec o tych ktorzy bilet w
            jedna strone otrzymywali do nieba.
            Czesto to panscy rodacy zgotowali im ten los.



            > >
            > > Bo widzi pan, taka pani Wolinska odpowiedzialna za smierc Nila , siedzi s
            > obie
            > > do dzis w Anglii , jako ofiara polskiego antysemityzmu a Nil, niewiadomo
            > nawet
            > > gdzie pochowany.
            >
            > To bardzo smutne.
            > Niewiem czy sie zgodzimy z tym, co teraz powiem.
            >
            > Nie odbieram Wolinskiej winy ale w pierwszym rzedzie jest winien ustroj
            > komunistyczny.

            Jak to nie odbiera pan winy Wolinskiej?Ustroj sam sie nie tworzy, sam nie
            dziala, za ustrojem stoja ludzie prosze pana wlasnie takie Wolinskie, Bermany,
            Jaruzelskie i Bieruty.
            >
            > Komunizm jest miedzynarodowy. Komunizm stalinowski byl babbarzynski. Kazdy,
            > ktorego tej ustroj uwazal za obco-klasowego byl narazony na cierpienia i na
            > smierc, bez roznicy z jakiej narodowosci pochodzil.
            >
            Prosze zerknac wyzej, za ustrojem i aparatem przemocy stoja konkretni ludzie,
            tak sie sklada, ze Zydzi w wiekszosci tenn ustroj poparli, tak sie sklada, ze w
            aparacie przemocy to Zydzi glownie sprawowali wladze.
            >
            • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 07:25
              Jacek Różański

              (właśc. Józef Goldberg), (ur. 1907 w Warszawie - zm. 1981 tamże)
              Syn Abrachama Goldberga, redaktora naczelnego żydowskiej gazety "Hajnt" i Anny
              Różańskiej, bratanek pisarza Menachema Goldberga i brat Jerzego Borejszy
              (Beniamina Goldberga) - działacza komunistycznego, publicysty, wydawcy, twórcy
              Spółdzielni Wydawniczej "Czytelnik". Goldbergowie rozeszli się w 1907, Abraham
              zabrał dzieci, jednak Józef jako najmłodszy pozostał do 7 roku życia z matką i
              on z całego rodzeństwa (Beniamin i Judyta) był z nią najsilniej związany.

              Uczęszczał do żydowskiego gimnazjum Chinuch, podobnie jak brat. Będąc w VI
              klasie zorganizował nielegalne kółko samokształceniowe o orientacji
              marksistowskiej. Na skutek niedyskrecji jednego z uczestników, sprawa się
              wydała, a Józef został relegowany ze szkoły. Zezwolono mu jednak na powrót i
              zdanie matury w 1925, po czym rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu
              Warszawskiego, które ukończył w 1929. W latach 30. prowadził kancelarię
              adwokacką.

              W czasie studiów zaangażował się w działalność Związku Niezależnej Młodzieży
              Socjalistycznej (ZNMS), już po wyłonieniu się z niego Organizacji Młodzieży
              Socjalistycznej (OMS) "Życie". Po krótkim okresie działalności w "Życiu" został
              przyjęty do Związku Młodzieży Komunistycznej (ZMK), po czym wstąpił w szeregi
              Komunistycznej Partii Polski (KPP), gdzie pracował w Centralnym Biurze
              Żydowskim zajmując się m.in. kwestiami tzw. produktywizacji Żydów w Polsce oraz
              popularyzacją wiedzy o ZSRR. W czasie swej aplikantury w Sądzie Apelacyjnym na
              Wolskiej w 1931 informował KPP o kulisach procesu brzeskiego. W 1932 wszedł w
              skład Sekretariatu Krajowego KC KPP. Wyjeżdżał za granicę, m.in. do Palestyny i
              Paryża, gdzie w 1937 uczestniczył we Wszechświatowym Kongresie Żydowskim i
              nawiązywał liczne kontakty w środowiskach zajmujących się kwestiami emigracji
              Żydów do Palestyny. Podróże te i działania świadczyły o wielkim zaufaniu, jakie
              Różański zdobył w partyjnych kręgach. Istnieją przypuszczenia, że już wtedy
              zwerbowany był przez NKWD. Współredagował pismo "Fołks-Jugnt" (jid. "Ludowa
              Młodzież"). Jest to o tyle interesujące, że "fołkiści" zwalczani byli przez
              wszystkie pozostałe partie żydowskie - za antysyjonizm, propagowanie świeckości
              gmin i kultury żydowskiej, a ze strony komunistów, za negowanie marksistowskiej
              walki klas. Po wybuchu II wojny światowej wraz z żoną przedostał się na tereny
              zajęte przez wojska ZSRR, do Kostopola, gdzie obydwoje pracowali dla NKWD,
              m.in. porządkując niezniszczone w porę archiwum II Oddziału Sztabu Głównego WP.
              Różański przeszedł szkolenie NKWD, na podstawie dostępnych źródeł trudno jest
              odtworzyć jego losy z tamtego okresu. Jego żona, Bela, oskarżona była o
              przyjmowanie pomocy dla dziecka od wrogiej Delegatury Rządu Sikorskiego,
              oskarżona i sądzona przez partyjnych kolegów odzyskała w końcu "partyjną
              godność". Józef został powołany do III Dywizji im. Romualda Traugutta w 1944 i
              skierowany do pracy polityczno-wychowawczej. Pracował w redakcji gazety
              dywizyjnej "Na Zachód", a następnie w redakcji gazety I Armii "Zwyciężymy".
              Ukończył dywizyjną szkołę oficerów polityczno-wychowawczych. Przeniesiony z
              wojska do służby bezpieczeństwa PKWN, zaczął posługiwać się bardziej polsko
              brzmiącym nazwiskiem matki - Różański i mieniem Jacek. Od stycznia 1945 był
              kapitanem i kierownikiem VIII Wydziału Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego
              (MBP), dwa lata później w 1947 został pułkownikiem i dyrektorem Departamentu
              Śledczego.

              Od jego nazwiska powstał termin "różańszczyzna", który jest polskim
              odpowiednikiem "beriowszczyzny" oznaczającym esencję epoki stalinowskiej,
              totalne bezprawie uosabiające aparat przymusu, sadystyczne tortury więźniów,
              morderstwa, fabrykowane na wzór radziecki pokazowe procesy komunistów
              oskarżanych o działalność agenturalną, patriotów i działaczy polskiego
              podziemia niepodległościowego. Obelgi, terror psychiczny i bicie do utraty
              przytomności, znęcanie się nad więźniami w Pionie Śledczym stanowiło normę,
              Różański nie był jedynym winowajcą, ale jako główny odpowiedzialny za resort
              sam dawał przykład postępowania.

              Wraz ze śmiercią Stalina 5 marca 1953 rozpoczął się proces przemian. W grudniu
              1953 uciekł z Polski za Zachód zastępca dyrektora X Departamentu MBP - Józef
              Światło, który w Radiu Wolna Europa odsłonił "kulisy bezpieki i partii". 5
              marca 1954 zwolniono Różańskiego z zajmowanego stanowiska.

              Początkowo pracował w Zespole Programu Zagranicznego Polskiego Radia, następnie
              za rekomendacją Wydziału Propagandy i Agitacji KC PZPR został dyrektorem
              Państwowego Instytutu Wydawniczego. W listopadzie 1954 wszczęto śledztwo,
              Różański został aresztowany. Skazany dwukrotnie na 5 lat więzienia; w 1957 na
              15 lat. Jednakże w 1964, pomimo odrzucenia przez Sąd Wojewódzki we Wrocławiu
              wniosku obrońcy Różańskiego o warunkowe zwolnienie, Rada Państwa zastosowała
              wobec niego prawo łaski. Po wyjściu z więzienia pracował jako urzędnik w
              Mennicy Państwowej aż do przejścia na emeryturę.

              Zmarł w wyniku choroby nowotworowej, pochowany na Cmentarzu Żydowskim w
              Warszawie. Jako stalinowski prześladowca żydowskiego pochodzenia przywoływany
              był niejednokrotnie celem wzbudzenia nastrojów antysemickich.
              (asw)
              --------------------------------------------------------------------------------
              Taa komunisci nie maja narodowosci, ale ten pan jak widac caly czas utrzymywal
              kontakty z Zydami , zostal nawet pochowany na cmentarzu zydowskim w Warszawie ,
              nikt go nie wypedzil pracowal az do przejscia na emeryture .
            • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 09:51
              gini napisała:

              > wlodek35 napisał:
              >
              > >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23468293&wv.x=1&a=23597052
              > > > Panie Wlodziu zloty, co by pan wolal?
              > > > Przesluchanie na UB przez , nastepnie wyrok smierci, czy bilet w je
              > dna st
              > > rone
              > > > do kraju gdzie bylo o niebo lepiej niz w Polsce.
              > >
              > > Czy serio Pani pyta?
              > > Mysle, ze Pani sama zna odpowiedz.
              > > A dlaczego Pani zadaje mi to pytanie?
              >
              > Dlatego zeby sie pan zastanowil i sobie przemyslal.

              Pani Gini, nie potrzebuje sie zastanawiac, bo znam to dobrze.
              Wiem jak ludzie cierpieli. Kiedy sie widzialo milicjanta wchodzacego do klatki
              schodowej, serce zaczelo wali, czy aby nie p0o mnie wchodzi. To tyczylo tak
              Polakow, jak i Zydow.

              > Los Polakow we wlasnej ojczyznie byl duzo, duzo ciezszy niz los Zydow
              > szczegolnie tych "wypedzonych" w 1968 roku.

              Mysle, ze los Zydow byl lzejszy tylko pod wzgledem, ze Zydzi mogli predzej
              opuscic Polske niz Polacy W 1956 ro, kiedy Gomulka wrucil do wladzy Powiedzial,
              ze kto z Zydow chce jechac Do Izraela, moze jechac. Ale samo zycie w polsce,
              bylo dla "klasowo obcych" Zydow takk samo uciazliwe, jak i dla "klasowo obcych"
              Polakow Hitlerowcy dzielili ludzi wedlug narodowosco (rasa wyzsze i nizsze),
              komunisci natomiast dzielili ludzi na klasy.

              > Tym bardziej, ze kto chcial ten wyjezdzal, kto chcial ten zostawal.
              > Michnik Stefan wyjechal, Michnik Adam zostal i mieszka do dzis w mieszkaniu
              > przy Alei Roz, ktore otrzymali jego rodzice.
              > Borowski alias Berman, rowniez zostal tak jak i jego wuj Jakub Berman, i
              wielu
              > wielu innych.
              > Wiec za nim pan sie zacznie uzalac nad losem swoich rodakow,tych z 1968 roku
              > ktorzy czesto byli katami oprawcami prosze pomyslec o tych ktorzy bilet w
              > jedna strone otrzymywali do nieba.Nie uzalam sie na katow, uwazam jednak, ze
              katami byli nie tylko Zydzi. Zydzi byli okropni dla Polakow i Zydow i Polacy
              byli okropni dla Polakow i Zydow

              > Czesto to panscy rodacy zgotowali im ten los.
              Ten los zgotowali przywodcy zydowscy i przywodcy Polacy.

              Czy wierzy Pani w zydokomune?
              >
              >
              >
              > > >
              > > > Bo widzi pan, taka pani Wolinska odpowiedzialna za smierc Nila , si
              > edzi s
              > > obie
              > > > do dzis w Anglii , jako ofiara polskiego antysemityzmu a Nil, niewi
              > adomo
              > > nawet
              > > > gdzie pochowany.
              > >
              > > To bardzo smutne.
              > > Niewiem czy sie zgodzimy z tym, co teraz powiem.
              > >
              > > Nie odbieram Wolinskiej winy ale w pierwszym rzedzie jest winien ustroj
              > > komunistyczny.
              >
              > Jak to nie odbiera pan winy Wolinskiej?

              A co Pani rozumi pod slowawi " nie odbieran winy".
              Przeciez tzn, ze ja winie, twierdze tyko, ze wieksza wine posi ten ustroj
              komunistyczny, ktory do tego doprowadzil.

              Ustroj sam sie nie tworzy, sam nie
              > dziala, za ustrojem stoja ludzie prosze pana wlasnie takie Wolinskie,
              Bermany,
              > Jaruzelskie i Bieruty.

              Przeciez jest to zrozumiale, ze winni sa ludzie stojacy za tym ustrojem.
              przeciez ustroju nie mozna posadzic na lawe oskarzonych. Ustroj jest tylko
              martwym symbolem, za tym symbolem stoja zywi ludzie.
              > >
              > > Komunizm jest miedzynarodowy. Komunizm stalinowski byl babbarzynski. Kazd
              > y,
              > > ktorego tej ustroj uwazal za obco-klasowego byl narazony na cierpienia i
              > na
              > > smierc, bez roznicy z jakiej narodowosci pochodzil.
              > >
              > Prosze zerknac wyzej, za ustrojem i aparatem przemocy stoja konkretni ludzie,
              > tak sie sklada, ze Zydzi w wiekszosci tenn ustroj poparli, tak sie sklada, ze
              w
              >
              > aparacie przemocy to Zydzi glownie sprawowali wladze.

              Tu Pani jest w bledzie. Proprcjonalnie bylo owszem wiecej Zydow w rzadze ale
              ilosciowo bylo duzo wiecej Polakow. Czytalem, ze Zydow na kierowniczych
              stanowiskach bylo jakies 30%

              Przyznam, ze tych 30% bylo o wiele za duzo.
              • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 12:31
                wlodek35 napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > wlodek35 napisał:
                > >
                > > >
                > > > gini napisała:
                > > >
                > > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23468293&wv.x=1&a=2359
                > 7052
                > > > > Panie Wlodziu zloty, co by pan wolal?
                > > > > Przesluchanie na UB przez , nastepnie wyrok smierci, czy bile
                > t w je
                > > dna st
                > > > rone
                > > > > do kraju gdzie bylo o niebo lepiej niz w Polsce.
                > > >
                > > > Czy serio Pani pyta?
                > > > Mysle, ze Pani sama zna odpowiedz.
                > > > A dlaczego Pani zadaje mi to pytanie?
                > >
                > > Dlatego zeby sie pan zastanowil i sobie przemyslal.
                >
                > Pani Gini, nie potrzebuje sie zastanawiac, bo znam to dobrze.
                > Wiem jak ludzie cierpieli. Kiedy sie widzialo milicjanta wchodzacego do
                klatki
                > schodowej, serce zaczelo wali, czy aby nie p0o mnie wchodzi. To tyczylo tak
                > Polakow, jak i Zydow.

                Tu pan przesadza drogi panie, scigano glownie Akowcow, a Zydzi raczej do AK nie
                nalezeli .

                > > Los Polakow we wlasnej ojczyznie byl duzo, duzo ciezszy niz los Zydow
                > > szczegolnie tych "wypedzonych" w 1968 roku.
                >
                > Mysle, ze los Zydow byl lzejszy tylko pod wzgledem, ze Zydzi mogli predzej
                > opuscic Polske niz Polacy W 1956 ro, kiedy Gomulka wrucil do wladzy
                Powiedzial,
                >
                > ze kto z Zydow chce jechac Do Izraela, moze jechac.

                No wlasnie, bylo kilka fal emigracji Zydow, sla Polakow granice byly zamkniete,
                to pan powinien wiedziec, wielu nie moglo nawet wrocic do kraju, nie mowiac juz
                o Poplakach ktorzy zostali w Kazachstanie .



                Ale samo zycie w polsce,
                > bylo dla "klasowo obcych" Zydow takk samo uciazliwe, jak i dla "klasowo
                obcych"


                EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku Bohaterow
                Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam , AK owcow scigano jak
                zwierzeta.

                >
                > Polakow Hitlerowcy dzielili ludzi wedlug narodowosco (rasa wyzsze i nizsze),
                > komunisci natomiast dzielili ludzi na klasy.
                >
                > > Tym bardziej, ze kto chcial ten wyjezdzal, kto chcial ten zostawal.
                > > Michnik Stefan wyjechal, Michnik Adam zostal i mieszka do dzis w mieszkan
                > iu
                > > przy Alei Roz, ktore otrzymali jego rodzice.
                > > Borowski alias Berman, rowniez zostal tak jak i jego wuj Jakub Berman, i
                > wielu
                > > wielu innych.
                > > Wiec za nim pan sie zacznie uzalac nad losem swoich rodakow,tych z 1968 r
                > oku
                > > ktorzy czesto byli katami oprawcami prosze pomyslec o tych ktorzy bilet
                > w
                > > jedna strone otrzymywali do nieba.Nie uzalam sie na katow, uwazam jednak,
                > ze
                > katami byli nie tylko Zydzi. Zydzi byli okropni dla Polakow i Zydow i Polacy
                > byli okropni dla Polakow i Zydow
                >
                > > Czesto to panscy rodacy zgotowali im ten los.
                > Ten los zgotowali przywodcy zydowscy i przywodcy Polacy.
                >
                > Czy wierzy Pani w zydokomune?

                Prosze pana jezeli na kierowniczych stanowiskach byli Zydzi, to jak to inaczej
                okreslic?
                Tu nie o wiare chodzi ale o fakty historyczne.

                > >
                > >
                > >
                > > > >
                > > > > Bo widzi pan, taka pani Wolinska odpowiedzialna za smierc Nil
                > a , si
                > > edzi s
                > > > obie
                > > > > do dzis w Anglii , jako ofiara polskiego antysemityzmu a Nil,
                > niewi
                > > adomo
                > > > nawet
                > > > > gdzie pochowany.
                > > >
                > > > To bardzo smutne.
                > > > Niewiem czy sie zgodzimy z tym, co teraz powiem.
                > > >
                > > > Nie odbieram Wolinskiej winy ale w pierwszym rzedzie jest winien us
                > troj
                > > > komunistyczny.
                > >
                > > Jak to nie odbiera pan winy Wolinskiej?
                >
                > A co Pani rozumi pod slowawi " nie odbieran winy".
                > Przeciez tzn, ze ja winie, twierdze tyko, ze wieksza wine posi ten ustroj
                > komunistyczny, ktory do tego doprowadzil.

                Ustroj tworzyla pani Wolinska, miedzy innymi, wiec zadne lamance z winieniem
                jakiegos tam abstrakcyjnego ustroju nie pomoga.
                >
                > Ustroj sam sie nie tworzy, sam nie
                > > dziala, za ustrojem stoja ludzie prosze pana wlasnie takie Wolinskie,
                > Bermany,
                > > Jaruzelskie i Bieruty.
                >
                > Przeciez jest to zrozumiale, ze winni sa ludzie stojacy za tym ustrojem.
                > przeciez ustroju nie mozna posadzic na lawe oskarzonych. Ustroj jest tylko
                > martwym symbolem, za tym symbolem stoja zywi ludzie.
                > > >
                > > > Komunizm jest miedzynarodowy. Komunizm stalinowski byl babbarzynski
                > . Kazd
                > > y,
                > > > ktorego tej ustroj uwazal za obco-klasowego byl narazony na cierpie
                > nia i
                > > na
                > > > smierc, bez roznicy z jakiej narodowosci pochodzil.
                > > >
                > > Prosze zerknac wyzej, za ustrojem i aparatem przemocy stoja konkretni lud
                > zie,
                > > tak sie sklada, ze Zydzi w wiekszosci tenn ustroj poparli, tak sie sklada
                > , ze
                > w
                > >
                > > aparacie przemocy to Zydzi glownie sprawowali wladze.
                >
                > Tu Pani jest w bledzie. Proprcjonalnie bylo owszem wiecej Zydow w rzadze ale
                > ilosciowo bylo duzo wiecej Polakow. Czytalem, ze Zydow na kierowniczych
                > stanowiskach bylo jakies 30%

                Jak zwykle procenty dla zamydlenia oczu, normalne, ze ilosciowo bylo mniej,
                tyle, ze to Zydzi wydawali rozkazy.
                Chyba, ze uwaza pan, ze polska sprzataczka ponosi taka sama wine jak minister.
                >
                > Przyznam, ze tych 30% bylo o wiele za duzo.
                >
                • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 12:51
                  gini zlotko, ale ty szukasz winnych, ale ty szukasz.... no i oczywiscie
                  znajdujesz, why not, zydzi zawsze pod reka nie>

                  komunizm panowal nie tylko w polsce. "niewola" zsrr byla nie tylko w polsce.
                  ale tylko w polsce, tacy wlasnie polacy jak ty, gini, prawie 20 lat po
                  przewrocie ciagle jeszcze szukaja "winnych', robia procesy, oskarzaja
                  owczesnych dzialaczy partyjnych. we wszystkich innych kraja, taki po prostu
                  wywalali ze stanowisk, procezy robiono najwyzej dowodcom. nie slyszalam o
                  zadnych politycznych procesach en masse ani w czechoslowacji, ani w bylym nrd,
                  ani w bulgarii, ani na wegrzech.... polacy to narod msciwy dosyc.... a co
                  bedzie, jak sie moze kiedys znow wszystko odwroci? to ci co siedza dzisiaj przy
                  wladzy beda oskarzani, pietnowani i pogardzani.... ladny msciwy charakterek
                  polski.
                  • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:01
                    dana33 napisała:

                    > gini zlotko, ale ty szukasz winnych, ale ty szukasz.... no i oczywiscie
                    > znajdujesz, why not, zydzi zawsze pod reka nie>

                    Nie musze szukac podaje fakty , a ze niewygodne dla Ciebie, coz zrobic.

                    >
                    > komunizm panowal nie tylko w polsce. "niewola" zsrr byla nie tylko w polsce.
                    > ale tylko w polsce, tacy wlasnie polacy jak ty, gini, prawie 20 lat po
                    > przewrocie ciagle jeszcze szukaja "winnych', robia procesy, oskarzaja
                    > owczesnych dzialaczy partyjnych. we wszystkich innych kraja, taki po prostu
                    > wywalali ze stanowisk, procezy robiono najwyzej dowodcom. nie slyszalam o
                    > zadnych politycznych procesach en masse ani w czechoslowacji, ani w bylym
                    nrd,
                    > ani w bulgarii, ani na wegrzech.... polacy to narod msciwy dosyc.... a co
                    > bedzie, jak sie moze kiedys znow wszystko odwroci? to ci co siedza dzisiaj
                    przy
                    >
                    > wladzy beda oskarzani, pietnowani i pogardzani.... ladny msciwy charakterek
                    > polski.



                    Moja droga, jak sie pisze o Zydach komunistach , to krzyczycie, ze to nie
                    Zydzi, jak piszecie o 1968 roku, to juz wszyscy sa Zydami i ofiarami polskiego
                    antysemityzmu na dodatek .

                    Wiec taka Wolinska , czy inny Morel, to raz jest komunista beznarodosciowy a
                    raz Zyd ofiara .
                    Moze byscie sie tak robaczki zdecydowali na cos.
                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:32
                      badz taka laskawa gini, i przestan nazywac zydow robaczkami. to obraza.
                      • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:41
                        dana33 napisała:

                        > badz taka laskawa gini, i przestan nazywac zydow robaczkami. to obraza.


                        Oj Dana, ja nie nazywam wszystkich Zydow "robaczkami ", naprawde poczulas sie
                        obrazona?
                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:43
                          nu, gini, ty mnie nie mozesz obrazic. uwazam, ze nazywanie zydow robaczkami
                          jest obrazliwe. prosze tego nie robic. to wszystko.
                          • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:45
                            dana33 napisała:

                            > nu, gini, ty mnie nie mozesz obrazic. uwazam, ze nazywanie zydow robaczkami
                            > jest obrazliwe. prosze tego nie robic. to wszystko.


                            Danusiu, gdy Ty przestaniesz obrazac wszystkich naokolo to i ja sie dostosuje
                            do .
                            • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:56
                              ja gini, "obrazam" pojedyncze osoby, nie caly narod. tak ze przestan obrazac
                              zydow jako takich piszac o nich robaczki. mozesz spokojnie pisac tak do mnie
                              osobiscie. nie o wszystkich zydach.
                              • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:38
                                dana33 napisała:

                                > ja gini, "obrazam" pojedyncze osoby, nie caly narod. tak ze przestan obrazac
                                > zydow jako takich piszac o nich robaczki. mozesz spokojnie pisac tak do mnie
                                > osobiscie. nie o wszystkich zydach.

                                Danusiu, ja rowniez nie obrazilam calego narodu, nie wszyscy Zydzi maja
                                jednakowe poglady, chocby i na rok 1968 , co widac w artykule, ktory sama
                                laskawie tu przytoczylas .
                                Przestan wreszcie z siebie robic przedstawicielke wszystkich Zydow z calego
                                swiata .
                                Nie wszyscy Zydzi sa tacy jak ty , nawet w Izraelu znajdziesz wielu, ktorzy sie
                                z Toba tombaczku nie zgodza .
                                • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:51
                                  piszesz "wy robaczki", zacznij pisac "ty robaczku" i wszystko bedzie ok.
                                  • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:54
                                    dana33 napisała:

                                    > piszesz "wy robaczki", zacznij pisac "ty robaczku" i wszystko bedzie ok.

                                    Dobrze robaczku.
                                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 17:34
                                      :)))
                                  • explicit Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 15:01
                                    Nie deptac robaczkow, plis ,...

                                    uklony
                                    • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 15:36
                                      Nieporozumienie -
                                      • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 17:36
                                        cep, o co ci chodzi?
                                        • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 18:04
                                          O to, ze słowo robaczki - tak użyte, jak zrobiła to Gini - nie jest w polszczyźnie obraźliwe. Oddaje raczej pobłażanie. Coś tak, jak kiedy mówimy złotko, albo kochaniutki, albo pieseczki wy moje.

                                          Co innego robaki. Taka drobna róznica.
                                          • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:16
                                            aha, to znaczy ze ja moge uzywac slowa robaczki w stosunku do polakow i to
                                            bedzie ok? git, zaczne uzywac.
                                            • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:20
                                              Absolutnie tak. Ale najlepiej w kontekstach, w których będzie widać, że odnosisz się do rozmówcy z pobłażliwą (i zarazem pełną tolerancji) ironią -
                          • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:49
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24371761&a=24395303
                            dzieki, polska jest pelna bandziorow krzywoooko arabow i cholota muzelmanska
                            wole tutaj na pustyni zostac aby dalej nie zyc na polske laska.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24371761&a=24398083
                            twoj allah to szmata tak samo jak ten czarny kamien z schodami to piekla

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24371761&a=24398091
                            z arbow nie mozna bo smierdza :))))
                    • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:02
                      gini napisała:
                      (...)
                      > Wiec taka Wolinska , czy inny Morel, to raz jest komunista beznarodosciowy a
                      > raz Zyd ofiara .
                      > Moze byscie sie tak robaczki zdecydowali na cos.

                      Ej, Pani Gini, uwazalem dotychczas , ze jest Pani partnerka do normalnej
                      dyskusji bez inwektyw, okazuje sie, ze sie mylilem.
                      A dlaczego tak zdrobniale "robaczki" a nie robaki?
                  • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:02
                    o co ci wlasciwie chodzi.?
                    Gini podala garsc POWOJENNEJ prawdy historycznej.Powszechnie znanej i po
                    nazwisku.
                    Oskarzasz Polakow o msciwosc i pamietliwosc,a co sami na tym forum i w realu
                    robicie.Wyciagasz jakis szmalcownikow z czasow WOJNY , opisujesz getto
                    lawkowe,ktoremu podlegala twoja matka PRZED WOJNA.
                    Kto tu jest bardziej msciwy i pamietliwy.?
                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:31
                      ciuciek, wszystko co ja wyciagam, to tylko w odpowiedzi na wasze ciagle ataki.
                      jak mam ich dosyc,a to wam pokazuje, jacy wy jestescie, farsztejst? nie?
                      wiedzialam, ze nie. za glupis...
                      • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:44
                        dana33 napisała:

                        > ciuciek, wszystko co ja wyciagam, to tylko w odpowiedzi na wasze ciagle
                        ataki.
                        > jak mam ich dosyc,a to wam pokazuje, jacy wy jestescie, farsztejst? nie?
                        > wiedzialam, ze nie. za glupis...



                        Dana jakie ataki?
                        Zalozylas watek , wiec sobie dyskutujemy , a ze piszemy rzeczy, ktore Ci sie
                        nie podobaja,musisz sie przyzwyczaic, ze nie piszemy tu tekstow na Twoje
                        prywatne zamùowienie .
                        Dziwne, ze po takim czasie na forum jeszcze tego nie pojelas.
                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:53
                          zawsze mowilam gini, ze ty nie4 umiesz czytac. to byla odpowiedz do krystiana,
                          ktory zarzucal mi ogolnie o pisaniu o szmalcownikach itd, bo przeciez nie bylo
                          na tym watku ani jednego slowa o szmalcownikach. wiec tak samo ogolnie dalam mu
                          odpwiedz. c'est tout.
                          • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:10
                            gdybys kretynko przeczytala ten wywiad p.profesora, to bys zauwazyla,ze i o
                            szmalcownikach tam bylo.
                            JA zawsze pisze na temat,a ty po zydowsku lipe odwalasz
                      • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:44
                        błeeee ,ale nuda...Nawet odgryzc sie porzadnie nie potrafisz, bo jak juz chcesz
                        wyciagac, to sobie wyciagaj, cos nowego,cos swiezego , zeby sie nie pograzyc w
                        smiesznosci jak za chwile drugiej stronie pamietliwosc w msciwosci zarzucisz.
                        JA sie nie mam czego wstydzic.W historii mojego narodu zadnego deir Jassin nie
                        bylo.I to nie Polacy desantem z ZSRR do Tel Awiwu wpadli,Ministerstwo
                        Bezpoeczenstwa jak wszy obsiadli i zydowskim patriotom paznokcie wyrywali.
                        Rozumiesz,Zydowka???
                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 13:54
                          zgadza sie krystianku. w twojej historii nie bylo deir yassin. w twojej bylo
                          jedwabne.
                          • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:15
                            dobre porownanie,tylko kulawe.
                            Brakuje jeszcze w historii deir Jassin bys kogos w roli hitlerowcow obsadzila.
                            Wam inspiratora i organizatora nie bylo potrzeba.Begin obmyslil,Begin
                            zorganizowal,Begin wykonal i jeszcze sam wlasnorecznie pare brzuszkow rozcial.A
                            w nagrode premierem go wybrali..
                            I wszystko zostalo w rodzinie.
                            A Jedwabne coz, sama wiesz,ze Gross stanie przed sadem za pomowienie...
                            • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:21
                              krystianku, jakbys nie krecil, jakbys nie manipulowal, gros pomawial czy nie
                              pomawial, ipn stwierdzilo juz, ksiazka anny bikont rowniez, i tej do sadu jakos
                              nikt nie podal, ze niemcow tam akurat nie bylo. tylko polacy i tylko polacy
                              mordowali i grabili.
                              • wojcd Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:28
                                Ty Dano to "wiesz", a ja mimo interesowania
                                się tym tematem nie wiem.
                                • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:32
                                  ty tez wojtusiu, nigdy nie bedziesz wiedzial.
                                  • wojcd Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:35
                                    dana33 napisała:
                                    > ty tez wojtusiu, nigdy nie bedziesz wiedzial.
                                    -----------------------------------------------------------------
                                    Szkoda, że nie umówiłem się na rozmowę z prof. Strzemboszem.
                                    Teraz już za późno.
                                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:50
                                      hahahaha, przeczytaj sobie ksiazke anny bikont. ona tam podwaza "teorie"
                                      strzembosza.... warto ci poczytac.
                                      • wojcd Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:53
                                        dana33 napisała:
                                        > hahahaha, przeczytaj sobie ksiazke anny bikont. ona tam podwaza "teorie"
                                        > strzembosza.... warto ci poczytac.
                                        ____________________________________________________________
                                        A kto to jest w świecie nauki Bikont, Gross.
                                        Nie słyszałem o nich.
                                        • mawrys Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 15:11
                                          a no to jest taka pulchna, dupiasta, niskoskanalizowana, baba, z paluchami jak
                                          serdele, z glosem nawiedzonej perliczki, dziennikarka gazety wyborczej
                                          zaangażowana ideologicznie, z litości skończę opis na wyglądzie
                                          • krystian71 czy to ta sama co chodzi po roznych knajpach 26.05.05, 15:26
                                            i opisuje co kto jej postawil i jak jej smakowalo?
                                            Taka kryptoreklama sie zabawia, a teraz sie nie dziwie skad te grube dupsko i
                                            paluchy :)
                                          • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 17:36
                                            oj, oj, mawrys..... a czym ty sie mozesz w zyciu pochwalic?
                                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 17:34
                                          ty, wojtusiu, jeszcze duzo rzeczy nie slyszales. i nie widziales tez. i pewnie
                                          nie uslyszysz i nie zobaczysz. ty 2 z tych slynnych 3 malp: nie wiedze i nie
                                          slysze.
                                          • wojcd Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 17:42
                                            Dano
                                            Twoje posty są coraz mniej merytoryczne.
                                            • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:14
                                              to, ze ty nie rozumiesz wojtusiu, co ja pisze, to jeszcze nie znaczy, ze pisze
                                              nie merytorycznie. nie dano ci, c'est tout.
                                              • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:16
                                                dana33 napisała:

                                                > to, ze ty nie rozumiesz wojtusiu, co ja pisze, to jeszcze nie znaczy, ze
                                                pisze
                                                > nie merytorycznie. nie dano ci, c'est tout.
                                                Re: Zydzi1968 Polacy 1945
                                                Autor: dana33
                                                Data: 26.05.2005 17:36 + dodaj do ulubionych wątków

                                                skasujcie post

                                                + odpowiedz cytując + odpowiedz

                                                --------------------------------------------------------------------------------
                                                oj, oj, mawrys..... a czym ty sie mozesz w zyciu pochwalic?


                                                To jest merytorycznie Dana , tylko Wojtek sie nie poznal
                                                naturalnie))))))))))))))))
                                              • antek_cukierman Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:24
                                                Dano, Wojtuś to specyficzny produkt współczesnej, i polskokatolickiej,
                                                parafialnej LOGIKI. Z tej co to "nie jestem antysemitą, ale.." a la ks.
                                                Orłowski. Wypuszcza innych do "dyskusji", gdyż sam niewiele rozumie, albo nie
                                                chce. Sukcesy przypisuje sobie, porażki wypuszczonym.
                                                To "Dobry chrześcijanin patrzący w getto".
                                                Jak określić takiego? No, mentora przecież.....

                                                Szkoda Twego czasu.

                                                Piękna pogoda dziś, upał niemożebny lekko teraz zelżał - a u Ciebie?
                                                Pozdrawiam, antek
                                                • wojcd Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:31
                                                  Antos
                                                  Ty się doucz. Bo mówiąc o standardach (np. prawdzie)
                                                  nie wiesz bidulku co jest ważne. Po tym się rozpoznaje
                                                  co kto umie.
                              • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:40
                                dana33 napisała:

                                > krystianku, jakbys nie krecil, jakbys nie manipulowal, gros pomawial czy nie
                                > pomawial, ipn stwierdzilo juz, ksiazka anny bikont rowniez, i tej do sadu
                                jakos
                                >
                                > nikt nie podal, ze niemcow tam akurat nie bylo. tylko polacy i tylko polacy
                                > mordowali i grabili.


                                Tralalala, przez kilkadziesiat lat rozne mundre instytuty i ksiazki twierdzily,
                                ze za Katyn odpowiedzialni sa Niemcy.
                                A po drugie paniusiu, to oprocz Jedwabnego byly Koniuchy i Naliboki.
                                • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:48
                                  i nic wiecej do tematu dodac nie mozna.
                                  Oprocz Bikont i grossa sa Strzembosz i Ziemkiewicz,exhumacja przerwana,pomnik
                                  podobno zarosl chwastami , po co wiecej jezyk strzepic.
                                  Nawet w Jedwamnym zreszta nikt brzuchow ciezarnych koboet nie rozcinal.
                                • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 14:52
                                  owszem byly. oprocz jedwabnego byl radzilow, wiznia i cala reszgta. lepiej sie
                                  nie licytuj.
                  • tees1 nieprawda! 27.05.05, 09:45
                    dana33 napisała:

                    > nie slyszalam o
                    > zadnych politycznych procesach en masse ani w czechoslowacji, ani w bylym nrd,

                    Nie masz tu zupelnie racji. Czesi partie komunistyczna ZDELEGALIZOWALI, a dla
                    NRD Niemcy zrobili sprawnie funkcjonujacy Instytut Gaucka (taki IPN, tylko
                    dzialajacy).

                    > polacy to narod msciwy dosyc....

                    O, a tu falszywe, negatywne uogolnienie o narodzie polskim.

                    Spokojnie moglbym na tej podstawie zarzucic ci manipulacje i antypolonizm.

                    • tad9 Re: nieprawda! 27.05.05, 10:28
                      tees1 napisał:


                      > > polacy to narod msciwy dosyc....

                      O czym świadczy smutny los Jaruzelskiego, Urbana i Kiszczaka. Starość w
                      dostatku! Co za okrucieństwo!
                      • pypcinski Re: nieprawda! 27.05.05, 10:29
                        Nie wspominając polskiego emeryta tow. Morela.

                      • krystian71 Re: nieprawda! 27.05.05, 10:46
                        co wy z tym Jaruzelem, tu cos nie gra.
                        Obial teke Ministra Obrony w 68, wlasnie po Marysiu Spychalskim, to juz by byla
                        perwersja.
                    • dana33 Re: nieprawda! 27.05.05, 11:11
                      tees, pisalam o procesach. zdelegalizowanie partii to jedno. procesy byly? to
                      bylo dawno, prawda, ale ja o zadnych procesach masowych takich nie slyszalam.
                      linkow tez nie znalazlam, chociaz szukalam.
                      • dana33 Re: nieprawda! ps 27.05.05, 11:15
                        dopiero teraz zauwazylam to ostatnie zdanie.... zarzucic mi antypolonizm i
                        manipulacje???? nu, zarzucaj. tylko najpierw udowodnij, ze to zrobilam. w
                        polsce do dzisiaj sa procesy bylych komunistow, nie? do dzisiaj sie ich
                        pietnuje, nie? nu, dawaj teez, udawadniaj.... lekko mnie wkurzyles...
                        a ten antypolonizm, to juz hucpa......
                        • tees1 Re: nieprawda! ps 27.05.05, 12:57
                          Manipulacje wykazalem w komentarzu obok. Teraz antypolonizm:

                          dana33 napisała:

                          > ale tylko w polsce ... szukaja "winnych', robia procesy, oskarzaja
                          > nie slyszalam o
                          > zadnych politycznych procesach en masse ani w czechoslowacji, ani w bylym nrd,
                          > ani w bulgarii, ani na wegrzech.... polacy to narod msciwy dosyc....

                          Czyli na podstawie swiadomie falszywego twierdzenia (ze gdzie indziej nie bylo
                          procesow en masse, ale w Polsc sa), rzucasz nieuprawnione negatywne uogolnienie
                          na caly narod. Z tego jasno widac, ze to negatywne nastawienie do polskiego
                          narodu (antypolonizm) jest w tobie, a nie wynika z faktow.

                          > ci co siedza dzisiaj przy
                          > wladzy beda oskarzani, pietnowani i pogardzani.... ladny msciwy charakterek
                          > polski.

                          Tu widac negatywne nastawienie do Polski jeszcze wyrazniej. Przewidujesz
                          przyszlosc, a nastepnie z tej prognozy "wywodzisz" negatywna ocene Polski. Znow
                          widac, to twoje negatywne nastawienie do narodu polskiego i Polski rzutuje na
                          twoje widzenie rzeczywistosci, a nie odwrotnie - ze fakty ksztaltuja twoja opinie.

                          Ale nie bierz na zupelnie powaznie tego co napisalem powyzej. Mysle,ze raczej z
                          chaotycznosci i porywczosci przekrecasz fakty i rzucasz kalumnie na caly narod,
                          a nie z powodu manipulacji i antypolonizmu?

                          • tees1 Re: nieprawda! ps PS 27.05.05, 13:26
                            Zobacz, co o antypolonizmie napisal "polski_francuz"

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24430786
                          • dana33 Re: nieprawda! ps 27.05.05, 13:45
                            sluchaj tees, nie jestem chaotyczna ani porywcza. nie przekrecam tez faktow.
                            rzadko kiedy krytykuje polske, wlasciwie nigdy. ale jak mi sie juz zdarzy, to
                            ocywiscie natychmiast jest to antypolonizm. chociaz wiesz dobrze, ze ta krytyka
                            jest oparta ja faktach. ale to ci wogole nie przeszkadza oskarzac mnie o
                            antypolonizm. git, zoll zejn. ja sobie tylko zycze, zebyscie wy byli w takim
                            stopniu antysemitami, ja ja antypolska.
                            a teraz jak juz napisalam do cepa, przerywam na ten temat dyskusje, bo mi
                            szkoda czasu na grupe zaklamanych polakow, ktorzy nie maja ochoty widziec
                            prawdy, nie umieja sie postawic zarzutom, wola przekrecac, pisac o sprawach
                            najmniej waznych w tej dyskusji o marcu i oczywiscie wyjasniac, ze gdyby zydzi
                            kochali polske, to by wyjezdzac nie musieli. po prostu zydzi byli wtedy cwani,
                            wykorzystali sytuacje i zwiali z polski. nie to co biedni polacy, ktorzy takiej
                            szansy nie mieli. jak to sie mowi, wracamy do glownego tematu forum: zydzi byli
                            temu winni, polacy zachowali sie cacy.
                            • pypcinski Re: nieprawda! ps 27.05.05, 14:26
                              dana33 napisała:

                              > polacy zachowali sie cacy.

                              Wyszedł Ci fajny rym. A mówią, że złość poezji szkodzi.
                              • dana33 Re: nieprawda! ps 27.05.05, 15:23
                                jak babcie kocham, ze nie wiem za co cie lubie. denerwujesz mnie okropnie i w
                                tej chwili moge dyskutowac z toba tylko o grillu jutrzejszym, gur niszt
                                polityka.
                                • pypcinski Re: nieprawda! ps 27.05.05, 15:32
                                  A mnie już dzisiaj tez niewiele brakuje. I jeszcze ledwie zona wróciła, cos jej tam nie wyszło -
                                  • dana33 Re: nieprawda! ps 27.05.05, 15:36
                                    jezu, cep, zaraz zaczne palakc nad twoim ciezkim losem...
                      • krystian71 Re: nieprawda! 27.05.05, 11:18
                        tzn chcesz powiedziec,ze w Polsce takie masowe procesy byly.
                        A moze chociaz przyklad JEDNEGO procesu przytoczysz.
                      • tees1 Re: nieprawda! 27.05.05, 12:39
                        dana33 napisała:

                        > tees, pisalam o procesach. zdelegalizowanie partii to jedno. procesy byly? to
                        > bylo dawno, prawda, ale ja o zadnych procesach masowych takich nie slyszalam.

                        Proces prowadzacy do zdelegalizowania partii komunistycznej w Czechach byl
                        wlasnie zbiorowym procesem politycznym. W procesie tym uznano odpowiedzialnosc
                        zbiorowa i wymierzono zbiorowa kare - pozbawienie czesci praw obywatelskich
                        (zakaz zajmowania stanowisk). To wlasnie w Polsce niczego takiego nie bylo, a
                        byli komunisci bryluja na stanowiskach rzadowych, prezydenckich, sejmowych,
                        finansowych itd. Ty przedstawilas obraz odwrotny - to manipulacja, bo przeciez
                        znasz fakty.
                • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 18:49

                  > Ale samo zycie w polsce,
                  > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow takk samo uciazliwe, jak i dla "klasowo
                  > obcych"
                  >
                  >
                  > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku Bohaterow
                  > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam , AK owcow scigano jak
                  > zwierzeta.

                  Zgadzam sie z tym, ze przede wszystkim scigano AK'owcow.
                  A slyszala Pani o Zydach wysylanych na Sybir, jako obcoklasowych?
                  Zamoznych Zydow traktowano tak samo jak zamoznych Polakow.

                  >
                  > Ustroj tworzyla pani Wolinska, miedzy innymi, wiec zadne lamance z winieniem
                  > jakiegos tam abstrakcyjnego ustroju nie pomoga.

                  Czy tylko Wolinska tworzyla ten ustroj? Ustroj tworzylo duzo ludzi, ktorzy
                  ponosza tak samo wine jak Wolinska. Oto mi chodzi.

                  > Ale samo zycie w Polsce,
                  > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow tak samo uciazliwe, jak i dla "klasowo
                  > obcych" Polakow.
                  >
                  >
                  > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku Bohaterow
                  > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam , AK owcow scigano jak
                  > zwierzeta.

                  W wiekszosci nie znaczy przeciez wszyscy. Mowia, ze Polakow czlonkow partii
                  bylo 3. milionow.


                  > Jak zwykle procenty dla zamydlenia oczu, normalne, ze ilosciowo bylo mniej,
                  > tyle, ze to Zydzi wydawali rozkazy.
                  > Chyba, ze uwaza pan, ze polska sprzataczka ponosi taka sama wine jak minister.

                  Mowilo sie o kierownictwie rzadu. Co sprzataczka ma wspolnego z kierownictwem?

                  Pisala Pani, ze uznaje Pani termin zydo-komuna. w takim razie powinna Pani tez
                  uznac terminu Polsko-komuna.Chyba, ze Pani uwaza, ze TYLKO Zydzi byli
                  komunistami.
                  Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazane z
                  narodowosciatylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                  Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej Miedzynarodowki.
                  tym
                  • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:10
                    wlodek35 napisał:

                    >
                    > > Ale samo zycie w polsce,
                    > > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow takk samo uciazliwe, jak i dla "kla
                    > sowo
                    > > obcych"
                    > >
                    > >
                    > > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku Bohate
                    > row
                    > > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam , AK owcow scigano jak
                    > > zwierzeta.
                    >
                    > Zgadzam sie z tym, ze przede wszystkim scigano AK'owcow.
                    > A slyszala Pani o Zydach wysylanych na Sybir, jako obcoklasowych?
                    > Zamoznych Zydow traktowano tak samo jak zamoznych Polakow.

                    Ale za to na Sybir prosze pana nie wysylali.
                    A wielu Akowcow stracilo zycie tylko za to, ze byli w AK.
                    Majatki znacjonalizowano wszystkim, a pan Minc, "bil sie o handel" ))))
                    >
                    > >
                    > > Ustroj tworzyla pani Wolinska, miedzy innymi, wiec zadne lamance z winien
                    > iem
                    > > jakiegos tam abstrakcyjnego ustroju nie pomoga.
                    >
                    > Czy tylko Wolinska tworzyla ten ustroj? Ustroj tworzylo duzo ludzi, ktorzy
                    > ponosza tak samo wine jak Wolinska. Oto mi chodzi.

                    Zgoda, ale twierdzil pan wczesniej, ze wlasciwie to nie pani Wolinska winna
                    tylko ustroj.
                    A ona ten ustroj jak i wielu innych wspierala.
                    Tu mala dygresja, ja nie bronie Jaruzelskiego, nie zwalam winy na ustroj, dla
                    mnie winny jest Jaruzelski.
                    Wy zas robicie przerozne lamance by tylko swoich wybielic.

                    >
                    > > Ale samo zycie w Polsce,
                    > > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow tak samo uciazliwe, jak i dla "klas
                    > owo
                    > > obcych" Polakow.
                    > >
                    > >
                    > > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku Bohate
                    > row
                    > > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam , AK owcow scigano jak
                    > > zwierzeta.
                    >
                    > W wiekszosci nie znaczy przeciez wszyscy. Mowia, ze Polakow czlonkow partii
                    > bylo 3. milionow.

                    I co z tego?Raz jeszcze powtarzam kierownicze stanowiska piastowali Zydzi panie
                    Wlodku.
                    Wyobraza pan sobie ministerstwa obsadzone Palestynczykami, na kierowniczych
                    stanowiskach naturalnie))))

                    >
                    >
                    > > Jak zwykle procenty dla zamydlenia oczu, normalne, ze ilosciowo bylo mnie
                    > j,
                    > > tyle, ze to Zydzi wydawali rozkazy.
                    > > Chyba, ze uwaza pan, ze polska sprzataczka ponosi taka sama wine jak mini
                    > ster.
                    >
                    > Mowilo sie o kierownictwie rzadu. Co sprzataczka ma wspolnego z kierownictwem?

                    Mowil pan najpierw o procentach, ja mowie, ze to nie ma znaczenia,
                    odpowiedzialny jest ten kto wydaje rozkazy.
                    A co do sprzataczki, otoz w takim MBP , napewno bylo duzo polskich sprzataczek,
                    powiedzmy z 50 , wiec na jednego ministra przypadalo iles tam sprzataczek, stad
                    prosze pana, procentowo duzo Polakow , ktorzy nie mieli nic do powiedzenia.
                    >
                    > Pisala Pani, ze uznaje Pani termin zydo-komuna. w takim razie powinna Pani
                    tez
                    > uznac terminu Polsko-komuna.Chyba, ze Pani uwaza, ze TYLKO Zydzi byli
                    > komunistami.

                    Alez naturalnie, ze uznaje termi polska komuna, bo i dlaczego by nie?

                    > Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazane z
                    > narodowosciatylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                    > Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej
                    Miedzynarodowki.
                    > tym
                    >
                    > Prosze pana, Zyd nalezacy do KKP byl Zydem, a Polak nalezacy do KKP byl
                    Polakiem i to wszystko.
                    Poglady polityczne to jedno a narodowosc to drugie.Poglady przynaleznosc
                    partyjna mozna zawsze zmienic.Narodowosc zostaje.Szczegolnie u Zydow gdzie
                    Zydem jest kazdy kto sie urodzil z matki Zydowki jak mowi halaha i stosujecie
                    to przy prawie do powrotu w Izraelu.
                    Przyklad Rozanskiego, ktory mimo calej dzialalnosci komunistycznej zostal
                    pochowany na cmentarzu zydowskim.
                    Przyklad drugi pan Morel komunista, ktory dostal obywatelstwo izraelskie jako
                    Zyd w koncu.
                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:19
                      nu, gini, nie ma to jak dobre argumenty, ten po prostu to perelka:
                      "Wyobraza pan sobie ministerstwa obsadzone Palestynczykami, na kierowniczych
                      stanowiskach naturalnie".....
                      • gini Re: Zydzi1968 Polacy 1945 26.05.05, 19:22
                        dana33 napisała:

                        > nu, gini, nie ma to jak dobre argumenty, ten po prostu to perelka:
                        > "Wyobraza pan sobie ministerstwa obsadzone Palestynczykami, na kierowniczych
                        > stanowiskach naturalnie".....

                        Alez to nie byl argument, ja tylko probowalam i Tobie i panu Wlodziowi cos
                        uzmyslowic to wszystko .
                        Ale, Ciebie na zadna refleksje nie stac.
                        Jedyne co potrafisz to obrzucac blotkiem, i nic wiecej.
                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 07:38
                          ty probowalas cos wytlumaczyc, wsadzaja palestynczykow na pozycje
                          ministerialne? p a l e s t y n c z y k o w ??????? w tamtych latach nie
                          istniala nawet taka nazwa, dear gini..... i ty chcesz cos tlumaczyc, rownajac
                          zydow polskich, od setek lat w tym kraju zyjacych, to arabow palestynskich, nie
                          majacych nie, ale to nic wspolnego z polska??? czy tez moze, dear gini, dla
                          ciebie po prostu polscy zydzi, zyjacy w p[olsce od ponad 800 lat, to tez taka
                          obca grupa ludzi, nie znajaca jezyka, przybyla gdzies nie wiadomo skad?
                          to tak a propos, ze ty tylko paru zydow takich jak ja nie cierpisz, a reszta to
                          ok, co? taaak, jakbym sie nie patrzyla to to perelka....
                          • krystian71 kazdy srednio inteligentny widzi,ze gini miala 27.05.05, 10:00
                            na mysli nie Polske,a Israel dajac ten przyklad.
                            Jeszcze raz , wyobraz sobie wszystkie ministerialne stanowiska w Israelu ,
                            obsadzone Palestynska mniejszoscia.
                            Im zwiazku z TA ziemia od setek lat nie mozesz odmowic.
                            Ale coz,to cala TY, napiszesz dluuugi post ,w odpowiedzi na slowa ,ktorych nie
                            bylo i jeszcze bedziesz z dumy gdakac...
                            Dana,to chyba temat na nowy post , cos nie tak sie dzieje z inteligencja
                            TROPIKALNYCH Zydow.Otoczenie tak was doluje , czy klimat za goracy?
                            Jak pisal Wojtus , na Olimpiadach matematycznych nawet Iranczycy was bija,w
                            noblach kiepsciutko,patenty kradniecie-jak alarmuja amerykanskie urzedy...
                            Co sie dziwic,jak proste posty, celowo przez Gini napisane PROSTYM jezykiem,
                            wiadomo, to bylo do WLODZIA , dalej sa dla was niezrozumiale.
                            • dana33 Re: kazdy srednio inteligentny widzi,ze gini mial 27.05.05, 11:20
                              ty krystianek, gini juz nie umie sie sama wytlumaczyc, uwazasz? zadne
                              tlumaczenie nie zmieni faktu, ze to co napisala odnosilo sie do polski.

                              rowniez twoj przyklad tak samo idiotyczny i niakak nie ratuje sytuacji.
                              napisalam ci juz, ze zaczynasz bic mirmilka w manipulacji?
                              tak, tak, wszystko co piszesz to tylko poswiadcza, ze gini z jej slynnym
                              intelektem daleko nie zajezdza, a ty dosc glupio ja bronisz, bo tez akurat do
                              wyzyn ci daleko...
                    • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 05:56

                      gini napisała:

                      > wlodek35 napisał:
                      >
                      > >
                      > > > Ale samo zycie w polsce,
                      > > > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow takk samo uciazliwe, jak i dl
                      > a "kla
                      > > sowo
                      > > > obcych" (Polakow).
                      > > >
                      > > >
                      > > > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku
                      > Bohate
                      > > row
                      > > > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam

                      A co nasza dyskusja ma wspolnego z pomnikiem bohaterow getta?

                      , AK owcow scigan
                      > o jak
                      > > > zwierzeta.
                      > >
                      > > Zgadzam sie z tym, ze przede wszystkim scigano AK'owcow.
                      > > A slyszala Pani o Zydach wysylanych na Sybir, jako obcoklasowych?
                      > > Zamoznych Zydow traktowano tak samo jak zamoznych Polakow.
                      >
                      > Ale za to na Sybir prosze pana nie wysylali.
                      > A wielu Akowcow stracilo zycie tylko za to, ze byli w AK.

                      Jak juz pisalem, ze, jest bardzo smutne: nazisci scigali Zydow a komunisci
                      scigali AK'owcow.

                      > Majatki znacjonalizowano wszystkim, a pan Minc, "bil sie o handel" ))))

                      Czy moze Pani wyjasnic, co nacjonalizacja majatkow ma wspolnego z Mincem?

                      > >
                      > > >
                      > > > Ustroj tworzyla pani Wolinska, miedzy innymi, wiec zadne lamance z
                      > winien
                      > > iem
                      > > > jakiegos tam abstrakcyjnego ustroju nie pomoga.
                      > >
                      > > Czy tylko Wolinska tworzyla ten ustroj? Ustroj tworzylo duzo ludzi, ktor
                      > zy
                      > > ponosza tak samo wine jak Wolinska. Oto mi chodzi.
                      >
                      > Zgoda, ale twierdzil pan wczesniej, ze wlasciwie to nie pani Wolinska winna
                      > tylko ustroj.

                      No to Pani albo zle przeczytaal, albo zle zrozumiala.
                      Co wedlug Pani znaczy "nie ujmujac winy Wolinskiej..."
                      Mysle ze to znaczy, ze obok winy Wolinskiej sa przedewszystkim winni
                      tworzyciele tego ustroju.

                      > A ona ten ustroj jak i wielu innych wspierala.
                      > Tu mala dygresja, ja nie bronie Jaruzelskiego, nie zwalam winy na ustroj, dla
                      > mnie winny jest Jaruzelski.
                      > Wy zas robicie przerozne lamance by tylko swoich wybielic.

                      Kto to sa ci "wy"?
                      Wie pani, ja bardzo nie lubie uoglnien czyli stosowanie zbiorowej
                      odpowiedzialnosci.
                      Czy widziala juz Pani, abym ja sie wyrazil "wy" w stosunku do ogolu Polakow?
                      >
                      > >
                      > > > Ale samo zycie w Polsce,
                      > > > > bylo dla "klasowo obcych" Zydow tak samo uciazliwe, jak i dla
                      > "klas
                      > > owo
                      > > > obcych" Polakow.
                      > > >
                      > > >
                      > > > EE tam mily panie Zydzi w wiekszosci poparli nowy ustroj o pomniku
                      > Bohate
                      > > row
                      > > > Getta , ktory powstal zaraz po wojnie juz pisalam ,

                      Nie rozumim co tresc nasze dyskusji ma wspolnego z Pomnikiem Bohaterow Getta.

                      AK owcow scigan
                      > o jak
                      > > > zwierzeta.
                      > >
                      > > W wiekszosci nie znaczy przeciez wszyscy. Mowia, ze Polakow czlonkow part
                      > ii
                      > > bylo 3. milionow.
                      >
                      > I co z tego?Raz jeszcze powtarzam kierownicze stanowiska piastowali Zydzi

                      Znaczy sie Polakow na kierowniczych stanowiskach nie bylo.
                      Czy Pani jest powazna. Zdaje sie, ze najwyzsze stanowiska w PRL stanowili
                      sekretaz partii, prezydent i premier. Oni mieli najwiecej do powiedzenia.

                      panie
                      >
                      > Wlodku.
                      > Wyobraza pan sobie ministerstwa obsadzone Palestynczykami, na kierowniczych
                      > stanowiskach naturalnie))))

                      Moge so biw wyobrazic. Nie mialbym nic przeciw temu, gdyby sie znalazl
                      odpowiedni kandydat.

                      >
                      > >
                      > >
                      > > > Jak zwykle procenty dla zamydlenia oczu, normalne, ze ilosciowo byl
                      > o mnie
                      > > j,
                      > > > tyle, ze to Zydzi wydawali rozkazy.


                      Aha, rozumiem: sekretaz partii, ktory mial wszystko w swoim reku, byl Zydem.
                      Nie wiedzialem tylko, ze Cyrankiewicz byl Zydem ani, ze prezydent byl Zydem.

                      > > > Chyba, ze uwaza pan, ze polska sprzataczka ponosi taka sama wine ja
                      > k mini
                      > > ster.
                      > >
                      > > Mowilo sie o kierownictwie rzadu. Co sprzataczka ma wspolnego z kierownic
                      > twem?
                      >
                      > Mowil pan najpierw o procentach,

                      I teraz mowie o procentach.

                      ja mowie, ze to nie ma znaczenia,
                      > odpowiedzialny jest ten kto wydaje rozkazy.
                      > A co do sprzataczki, otoz w takim MBP , napewno bylo duzo polskich
                      sprzataczek,
                      >
                      > powiedzmy z 50 , wiec na jednego ministra przypadalo iles tam sprzataczek,
                      stad

                      Jeszcze raz powtarzam: sprzatacznie nie wchdza do procentow.
                      >
                      > prosze pana, procentowo duzo Polakow , ktorzy nie mieli nic do powiedzenia.
                      > >
                      > > Pisala Pani, ze uznaje Pani termin zydo-komuna. w takim razie powinna Pan
                      > i
                      > tez
                      > > uznac terminu Polsko-komuna.Chyba, ze Pani uwaza, ze TYLKO Zydzi byli
                      > > komunistami.
                      >
                      > Alez naturalnie, ze uznaje termi polska komuna, bo i dlaczego by nie?
                      >
                      > > Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazan
                      > e z
                      > > narodowoscia tylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                      > > Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej
                      > Miedzynarodowki.
                      > > tym
                      > >
                      > > Prosze pana, Zyd nalezacy do KKP byl Zydem, a Polak nalezacy do KKP byl
                      > Polakiem i to wszystko.

                      Ale jakos nie slyszy sie, aby ci, co widza zydokomune widzieli tez polskokomune.
                      A wiec...

                      > Poglady polityczne to jedno a narodowosc to drugie.Poglady przynaleznosc
                      > partyjna mozna zawsze zmienic.Narodowosc zostaje.Szczegolnie u Zydow gdzie
                      > Zydem jest kazdy kto sie urodzil z matki Zydowki jak mowi halaha i stosujecie
                      > to przy prawie do powrotu w Izraelu.

                      Slusznie. ale sa tez zwyrodniali Zydzi i sa zwyrodniali Polacy. Czy np wsrod
                      maffi stosuja podzai narodowe?
                      Nie, dlatego ze to sa zbrodniarze miedzynarodowi. Tak samo komunizm jest
                      miedzynarodowy. Wiele z zydowskiego aktywu komunistycznego, dopiero pod wplywem
                      Marca wrocilo do zydostwa..
                      .
                      > Przyklad Rozanskiego, ktory mimo calej dzialalnosci komunistycznej zostal
                      > pochowany na cmentarzu zydowskim.
                      > Przyklad drugi pan Morel komunista, ktory dostal obywatelstwo izraelskie jako
                      > Zyd w koncu.

                      A moze rodzina Rozanskiego to chciala, albo on sam sie nawrocil przed smiercia.

                      Poza tym, dwa czy nawet sto wypadkow, nicnie mowia o tysiacach ludzi. Albo,
                      wyjtki stanowia regule.
                      Chyba dla kogos, ktory stosuje zbiorowa odpowiedzialnosc.

                      • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 06:33
                        wlodek35 napisał:


                        > Wiele z zydowskiego aktywu komunistycznego, dopiero pod wplywem
                        > Marca wrocilo do zydostwa..

                        Zwracam uwagę, że cały czas mówi się tutaj, że nie było i nie ma czegoś takiego, jak żydowscy komuniści. Mowa może być tylko o komunistach. Kiedy Żydzi stawali się komunistami, przestawali być Żydami. Tak twierdzi b. ambasador Izraela w Polsce, p. Szewach Weiss. Jaki wobec tego "żydowski aktyw komunistyczny"?

                        Może trzeba w takim razie inaczej sformułować to zdanie?

                        Tylko jak?



                        • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 07:06

                          pypcinski napisał:

                          > wlodek35 napisał:
                          >
                          >
                          > > Wiele z zydowskiego aktywu komunistycznego, dopiero pod wplywem
                          > > Marca wrocilo do zydostwa..
                          >
                          > Zwracam uwagę, że cały czas mówi się tutaj, że nie było i nie ma czegoś
                          takiego
                          > , jak żydowscy komuniści. Mowa może być tylko o komunistach. Kiedy Żydzi
                          stawal
                          > i się komunistami, przestawali być Żydami. Tak twierdzi b. ambasador Izraela
                          w
                          > Polsce, p. Szewach Weiss. Jaki wobec tego "żydowski aktyw komunistyczny"?

                          Brawo, Panie Pypcinski, szybko sie Pan uczy.:-)))

                          >
                          > Może trzeba w takim razie inaczej sformułować to zdanie?
                          > Tylko jak?

                          Ja bym moze sformulowal to tak: Zydami oni byli caly czas. To przeciez jest
                          zwiazane z urodzeniem, ale to u nich nie mialo zadnego znaczenia. Ich zydostwo
                          nie mialo nic wspolnego z ich komunizmem. Komunizm jest miedzy narodowy. U
                          Zydow komunistow Polakow komunistow przeslanki byly te same i nie mialo nic
                          wspolnego z narodowoscia.

                          Pod wplywem Marca, kiedy im wytykano "syjonizm", zmuszono ich do
                          identyfikowania sie z powrotem z zydostwem.
                          Czy tak lepiej?

                          Panie Pypcinski, podaje nizej link do ciekawego artykulu o emigracji marcowej
                          zaopatrzony liczbami i tabelami. Warto przeczytac.

                          www.iss.uw.edu.pl/osrodki/cmr/wpapers/pdf/034.pdf
                          • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 07:49
                            Te wątpliwości musi Pan sobie wyjaśnic z p. Szewachem Weissem. Ja tylko odnotowuję, że istnieją.

                            Dodam od siebie, że wytykanie komuś czegoś nie musi bynajmniej sprawiać, żeby ten ktoś identyfikował się z tym czymś. Jeśli ktoś będzie mi nieustannie wytykał lewactwo albo - nie daj Boże - antysemityzm, to jeszcze nie powód, żebym stał się lewakiem lub antysemitą. Nikt mnie do tego nie zmusi. Ale ich, wg Pana, zmuszono do ponownego identyfikowania się z żydostwem.

                            Nie za bardzo mnie to przekonuje.


                            Za namiar do artykułu b. dziękuję. Trzeźwo napisany, a to - przy tak gorącej tematyce - wielka zaleta.

                            • wlodek35 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 08:54
                              pypcinski napisał:

                              > Te wątpliwości musi Pan sobie wyjaśnic z p. Szewachem Weissem. Ja tylko
                              odnotow
                              > uję, że istnieją.

                              Nie potrzbuje z nikim nic wyjasnic. Dla mnie starczy, ze wyjasniam to ze soba.
                              Weiss moze sobie uwazac, co mu sie zywnie podoba. Jest to jego sprawa osobista
                              tak samo, jak to, co ja uwazam, jst moja sprwa osobista.

                              >
                              > Dodam od siebie, że wytykanie komuś czegoś nie musi bynajmniej sprawiać, żeby
                              t
                              > en ktoś identyfikował się z tym czymś. Jeśli ktoś będzie mi nieustannie
                              wytykał
                              > lewactwo albo - nie daj Boże - antysemityzm, to jeszcze nie powód, żebym
                              stał
                              > się lewakiem lub antysemitą. Nikt mnie do tego nie zmusi.

                              Mysle, ze jest zasadnica roznica miedzy zmuszenie np, jak Pan podaje , do
                              lewactwa lub antysemityzmu, a pietnowanie kogos za narodowosc narodowosc jest
                              fundamentem a panskie przyklady sa nadbudowka.

                              Mysle, ze jest roznica miedzy

                              Ale ich, wg Pana, zmu
                              > szono do ponownego identyfikowania się z żydostwem.
                              >
                              > Nie za bardzo mnie to przekonuje.

                              Nie zawsze kazdgo mozna przekonac...
                              >
                              >
                              > Za namiar do artykułu b. dziękuję. Trzeźwo napisany, a to - przy tak gorącej
                              te
                              > matyce - wielka zaleta.

                              Cieszy mnie, ze artykul sie Panu podobal. Mnie sie tez podobal.
                              >
                              • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 09:18
                                P. Weiss wypowiadał się w tej kwestii jakby oficjalnie.

                                Co do drugiej sprawy. Jestem częściowo pochodzenia niemieckiego. Czy to znaczy, że ktoś - wytykając mi to - mógłby mnie zmusić do uznania się za Niemca? Nonsens, proszę ja Szan. Pana. Moja tożsamośc jest moja, i nic nikomu do niej.

                                "Syjonizm" to także nadbudówka. Można było zawsze powiedzieć: jestem Żydem, i jestem z tego dumny. Moją ojczyzną jest Polska, i nie zamierzam z niej nigdzie wyjeżdżać. A wasze gadki o syjonizmie mam w dupie. Nie pozwalacie mi pracować zgodnie z kwalifikacjami? OK. To zrobię tak, jak inni moi nie-żydowscy koledzy. Będę pracował w kotłowni, albo mył okna, albo roznosił mleko, albo u prywaciarza będę robił skuwki do długopisów. Ale się nie dam wyrzucić z ojczyzny. A was i wasz PZPR i Trybunę Ludu na krzyż z Żołnierzem Wolności mam gdzieś. I tyle było trzeba.

                                A teraz, żeby zakryć własny brak odwagi, wymyśla się setki powodów konieczności wyjazdu.

                                Myśli Pan, że nie-żydowscy uczestnicy Marca byli nękani mniej od "syjonistów"? To ja Panu powiem, że gorzej. A na dobitkę nie mieli szans ucieczki za granicę.

                                Moje zdanie jest takie: wyjechałeś kolego w '68-69, to ciesz się, że ci się w życiu udało, że nie zmarnowałeś kilku-nastu-dziesięciu lat życia w martwocie real-socjalizmu. Ale za swoje wyjście z ojczyzny nie obciążaj winą tych, którzy w niej pozostali. Pamiętaj zawsze, że wielu z nich za świadomą decyzję pozostania w kraju po 1970, 76, 82 zapłaciło dużą cenę.

                                • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 09:41
                                  ucieczki???? ktos z zydow UCIEKAL w marcu???? cep, upierasz sie przy swoim
                                  zdaniu co do marca, ale upierasz sie idiotycznie. to sprawa, ktora byla glosna
                                  na calym swiecie, ktora byla wtedy i dzis potepiana przez swiat, a ty tutaj
                                  probujesz nam wmowic, ze to byla ucieczka, ze mozna bylo zostac i inne takie
                                  historie. jak ci napisalam, ze wyrzucano ludzi z pracy, z uniwersytetow, ze nie
                                  mogli dostac zadnej innej pracy, to albo bagatelizowales albo po prostu nie
                                  odpowiadales. marzec 68, przemowienie gomulki, nagonka na zydow, zabranie
                                  nielegalne obywatelstw, to hanba niebywala. nie musisz brac na siebie winy, ale
                                  przestan to bagatelizowac. bo wlasnie bagatelizowaniem stajesz po stronie tych,
                                  ktorzy wtedy ta nagonke rozpetali.
                                  • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 10:20
                                    Nie. I nie. I jeszcze raz nie.

                                    Mozna było zostać. I to jest decydujące. Moznna było zbudować sobie alternatywny sposób życia. Robiło to w PRL-u dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy ludzi. W tym, z tego co wiem, wcale nie mała grupa Żydów.

                                    Upieram się idiotycznie? Bynajmniej. Zadaję tylko podstawowe pytanie. Dlaczego jedni pozostali, a inni odjechali w siną dal? Odjechali ci bardziej wrażliwi, a zostali ci bardziej gruboskórni?

                                    Wątpię.

                                    Legalnie czy nielegalnie - obywatelstwo odbierano tylko tym, którzy złozyli papiery na wyjazd.

                                    Przeczytałaś solidnie udokumentowany artykuł, do ktorego link dał Wł.? Jeśli tak, to znajdziesz tam takie stwierdzenia:

                                    A) str. 4: "W przededniu wojny sześciodniowej w liczącej ponad 32 miliony mieszkańców Polsce mieszkało około 25.000 Żydów". Z przypisu 7 dowiadujemy się, że to liczba obywateli, którzy oficjalnie deklarują narodowość żydowską, "byłaby to zatem dolna granica szacunków".

                                    B) str. 5: Tabela. W latach 1967-1971 otrzymało decyzje pozytywne na wnioski o zezwolenie na wyjazd 406+3437+7674+698+1118 obywateli, co daje w sumie 13.333 wyjeżdżających. Z tego wynika, że wyjechało zapewne znacznie mniej niż połowa obywateli polskich pochodzenia żydowskiego.

                                    Znacznie mniej niż połowa. To znaczy, że więcej niż polowa obywateli pochodzenia żydowskiego podjęła świadomą decyzję o pozostaniu w Polsce. Czy coś wiesz o motywach, którymi się powodowali? Bo jakoś mówisz bezustannie o motywach tych, którzy wyjechali. A mnie bardziej interesują ci drudzy.

                                    I jeszcze jedno. Już kiedyś zwracałem Ci uwagę, żebyś nie używała argumentu o tym, że z Polski wyjechało ponad 20 tys. Żydów, czyli praktycznie rzecz biorąc wszyscy. To się mija z prawdą. Ale taka liczba ma wyogromnić skale prześladowań. Atmosfery tworzonej wówczas wokół pochodzenia bynajmniej nie bagatelizuję. I dlatego tym bardziej szanuję decyzje tych, którzy pozostali.

                                    PS. Na str. 19 tegoż artykułu nast. passus:

                                    <W tym miejscu trzeba wspomnieć, że niektórzy ludzie widzieli pomarcową
                                    emigrację jako swoisty przywilej Żydów. W kwietniu 1968 r. partyjne raporty z Górnego Śląska donosiły, że tamtejsi autochtoni domagają się prawa wyjazdu do Niemiec takiego jak Żydzi do Izraela. W sprawozdaniu Biura Paszportów MSW z maja 1968 r. czytamy, że w odwołaniach od negatywnych decyzji w sprawach wyjazdów do NRF przesyłanych po wydarzeniach marcowych petenci "często powołują się na wypowiedź tow. Gomułki w dniu 19 marca b.r. odnośnie wyjazdów za granicę obywateli polskich innych narodowości. Uważają oni, że są Niemcami i [też] powinni mieć prawo do przeniesienia się do swojej ojczyzny"54. Możliwość wyjazdu z PRL na Zachód rzeczywiście była dla wielu nieosiągalna. Tylko w 1968 r. władze odmówiły zgody 65 tysiącom osób starających się o wyjazd do Niemiec i blisko 14 tysiącom osób pragnących wyjechać do USA. Wiele z nich należało do rozdzielonych rodzin i zabiegało o wyjazd od lat. Wiele, zwłaszcza wśród etnicznych Niemców, było obiektem dyskryminacji i szykan nie mniejszych niż stosowane wobec ofiar kampanii marcowej, do tego trwających nieporównanie dłużej. Oto kolejny paradoks kampanii antysyjonistycznej - to co dla jednych było karą, dla innych mogło być przedmiotem marzeń55.>


                                    • krystian71 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 10:57
                                      dokladnie tak pypciu , nic dodac nic ujac, takie sa moje najwczesniejsze
                                      wspomnienia i opowiesci rodzicow.
                                      Na poczatku mojego pobytu na tym forum zadalem Danie pytanie, "jak to sie
                                      stalo, ze wyjechala z Polski w 67r i to na stale?"W tym czasie i duzo pozniej
                                      tez,memu ojcu konsekwentnie odmawiano wydania paszportu.
                                      Dana odmowila odpowiedzi.
                                      Aha,i jeszcze jedno , motyw skladania podania o paszport, odmowy , czekania na
                                      niego calymi LATAMI , upokarzajacych wizyt na milicji, szukania dojsc , to
                                      STALY temat Dziennikow Stefana Kisielewskiego.
                                      On TEZ za marzec jeszcze inna cene zaplacil , pobity,sekowany , objety zakazem
                                      publikacji.A to byla bylo nie bylo znana postac.Co mowic o bezimiennych
                                      studentach...
                                      ONI wyjechali po tym jak brzydko mowi p.profesor-nasrali.
                                      MY zostalismy i bylismy zmuszeni dalej wachac to g...
                                    • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 11:28
                                      sluchaj cep, do jasnej cholery, mam dosc tej dyskusji z toba.
                                      ODBIERANIE OBYWATELSTWA POLSKIM ZYDOM...... MOZE COS O TYM WSPOMNISZ??????
                                      te twoje argumenty cyfrowe, masz fizia na tym punkcie??? przeciez nic, tylko
                                      ciagle i bez przerwy probujesz udawadniac cyframi, ze to czy tamto nie moze byc
                                      prawda!!! jedwabne to nie masakra, to nie polacy zabijali zydow, bo nie bylo
                                      1600 ofiar a tylko pewnie 300. marca nie bylo, bo wyjechala mniej niz polowa
                                      zydow polskich. w iranie wszystko ok, bo ostatecznie slyczelismy tylko o 1
                                      dziewczynce skazanej na ukamienowanie, a nie o milionach..... tys chory cep,
                                      czy co??????
                                      pisz ile chcesz:
                                      • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 11:37
                                        z wscieklosci walnelam w niewlasciwy klawisz:

                                        mozesz pisac ile chcesz, faktu to nie zmieni:

                                        POLSKA W 1968 ROKU, WYRZUCILA SWOICH ZYDOWSKICH OBYWATELI, ZABIERAJAC IM
                                        MOZLIWOSC PRACY I NAUKI, ROBIAC NA NICH NAGONKE ANTYSEMICKA, ZABIERAJAC IM
                                        PASZPORTY I OBYWATELSTWO I SKAZUJAC NA WYJAZD JAKO BEZPANSTWOWCY, PO UPRZEDNIM
                                        ZMUSZENIU DO PODPISANIA ODPOWIEDNIEJ DEKLARACJI.

                                        wybacz cep, nie jestes w stanie i nie chcesz widziec prawdy, wolisz krecic i
                                        manipulowac, zamiast po prostu powiedziec, ze to nie byly lata, ktorymi polscka
                                        moze sie szczycic i w ten sposob zamknac dyskusje. nie, ty musisz udawadniac,
                                        ilu wyjechalo, ilu zostalo, probowac udowodnic, ze wszyscy mogli zostac, ze
                                        przeciez mozna sie bylo urzadzic, i bog wie co. o atmosferze, jaka wtedy
                                        panowala, o tym co sie dzialo na granicy, w urzedach celnych, szkolach, o tym
                                        ani slowa. to ci nie wygode. tak samo z jedwabnem. ani slowa o strasznej
                                        historii, ze sasiad mordowal sasiada, nie, dla ciebie to wazne ilu zostalo
                                        zamorodowanych przez ilu. bo jeden zamordowany to juz nie dostatecznie, co?
                                        ale, kurka blada, o nalibokach to ty co roku wszystkim przypominasz.
                                        so what naliboki, cep? glupia cyfra 120 osob plus minus, nie? przeciez to nie
                                        masakra..... zydzi to zrobili? nu, byla tam jakas grupka, ale przeciez tylko
                                        kilkumastu, i to wiesz, mety spoleczne, nie zydzi wszyscy, a w tych czasach, to
                                        przeciez byla wojna, taka atmosfera, trzeba to zrozumiec, przeciez nie
                                        znaleziono wszytkich grobow, a mnie sie wogole zdaje, ze to byla walka o pare
                                        butow, a nie nienawisc zydow do polakow, albo polakow do zydow, albo jeszcze
                                        kogos tam do kogos tam.....
                                        nu, give me a break, cep, wscieklam sie i to porzadnie.
                                        • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 11:59
                                          To się odwścieknij, i zacznij wreszcie do cholery czytać, co napisano. A nie to, co Ty w tym, co napisano, chciałabyś za wszelką cenę widzieć.

                                          Bo przy Twoim stylu czytania masz tendencję do udzielania odpowiedzi (i sztoecowania) samej siebie.

                                        • tad9 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 12:15
                                          dana33 napisała:


                                          > POLSKA W 1968 ROKU, WYRZUCILA SWOICH ZYDOWSKICH OBYWATELI, ZABIERAJAC IM
                                          > MOZLIWOSC PRACY I NAUKI, ROBIAC NA NICH NAGONKE ANTYSEMICKA, ZABIERAJAC IM
                                          > PASZPORTY I OBYWATELSTWO I SKAZUJAC NA WYJAZD JAKO BEZPANSTWOWCY, PO
                                          >UPRZEDNIM ZMUSZENIU DO PODPISANIA ODPOWIEDNIEJ DEKLARACJI.

                                          PRL nie "wyrzucała" swoich żydowskich obywateli. Można o PRL powiedzieć wiele
                                          złego, ale tego nie. Gdy ktoś chciał zostać w PRL - został, czego najlepszym
                                          dowodem są liczby podane w jednym z postów powyżej. Władze PRL dały możliwość
                                          wyjazdu w jedną stronę, a atmosfera jaka towarzyszyła marcowi sprzyjała
                                          podjęciu decyzji o wyjeździe. Spora część z tych, którzy wyjechali była
                                          uprzednimi beneficjentami systemu komunistycznego. Czy im współczuję? Nie.
                                          Wielu z nich nie powinno znaleźć się w Szwecji, USA czy Izraelu, ale w polskich
                                          więzieniach, za to, co robili w latach 40-tych i 50-tych (czym trudnili się w
                                          latach 50-tych Bauman, Baczko czy Brus?). W tamtych latach, to oni organizowali
                                          nagonki, pozbawiali ludzi pracy czy życia, nie dając im możliwości wyjazdu
                                          nawet w jedną stronę. Mogę współczuć tym ofiarom marca, które ucierpiały nie
                                          mając z komunizmem nic wspólnego.

                                          > tak samo z jedwabnem. ani slowa o strasznej
                                          > historii, ze sasiad mordowal sasiada, nie, dla ciebie to wazne ilu zostalo
                                          > zamorodowanych przez ilu. bo jeden zamordowany to juz nie dostatecznie, co?
                                          > ale, kurka blada, o nalibokach to ty co roku wszystkim przypominasz.
                                          > so what naliboki, cep? glupia cyfra 120 osob plus minus, nie? przeciez to nie
                                          > masakra..... zydzi to zrobili? nu, byla tam jakas grupka, ale przeciez tylko
                                          > kilkumastu, i to wiesz, mety spoleczne, nie zydzi wszyscy, a w tych czasach,
                                          >to przeciez byla wojna, taka atmosfera, trzeba to zrozumiec, przeciez nie

                                          Masz rację - obciążanie Żydów za Naliboki, ma tyle sensu, co obciążanie Polaków
                                          za Jedwabne. Kampania jaką rozpętano wokół Jedwabnego była zwykłą hucpą.


                                        • kika-kiki Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 15:12
                                          "POLSKA W 1968 ROKU, WYRZUCILA SWOICH ZYDOWSKICH OBYWATELI, ZABIERAJAC IM
                                          MOZLIWOSC PRACY I NAUKI, ROBIAC NA NICH NAGONKE ANTYSEMICKA, ZABIERAJAC IM
                                          PASZPORTY I OBYWATELSTWO I SKAZUJAC NA WYJAZD JAKO BEZPANSTWOWCY, PO UPRZEDNIM
                                          ZMUSZENIU DO PODPISANIA ODPOWIEDNIEJ DEKLARACJI."
                                          w takim razie kim są ci, którzy pozostali, czy możesz przytoczyć źródła dające
                                          świadectwo szykanowania i dyskryminacji, ale nie tych, którzy o tym z Izraela
                                          lub skąd innąd piszą, tylko z Polski (raczej nie liczą na odpowiedź, ot tak
                                          rzucam w przestrzeń)
                                          • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 15:22
                                            dobrze, ze nie liczysz. bo nie dostaniesz.
                                      • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 11:55
                                        To dopiero teraz to zauważyłaś?

                                        Tak -
                                        • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 12:17
                                          Aha -
                                        • dana33 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 12:40
                                          sluchaj cepie, nikomu nie odbierano obywatelstwa, kto nie zlozyl podania o
                                          wyjazd. ale zmuszano ludzi do wyjazdu, bo zabierano im mozliwosc pracy i nauki.

                                          i juz abstrahujac od wszystkiego:

                                          JAKI KRAJ NA CALYM SWIECIE ODBIERAL LUB ODBIERA SWOIM OBYWATELOM PSZAPORT I
                                          OBYWATELSTWO JESLI CHCA WYJECHAC???????

                                          wiecej nie mam zamiaru na ten temat dyskutowac: slepemu nic nie pomoze.
                                          • tad9 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 12:54
                                            dana33 napisała:

                                            > sluchaj cepie, nikomu nie odbierano obywatelstwa, kto nie zlozyl podania o
                                            > wyjazd. ale zmuszano ludzi do wyjazdu, bo zabierano im mozliwosc pracy i
                                            >nauki i juz abstrahujac od wszystkiego:


                                            Konkretnie: ilu i jakim osobom odebrano możliwość pracy i nauki? To, że pan
                                            Bromberg przestał być grubą rybą i przeprowadził się z dużego mieszkania do
                                            mniejszego, nie znaczy jeszcze, że nie miał żadnej innej możliwości pracy.
                                            Mówiąc o "braku możliwości pracy" owe ofiary mają na myśli często po prostu to,
                                            że potracili dobre posady w urzędach, redakcjach, wydawnictwach itd, itd.
                                            Możliwość nauki? Owszem, po marcu wielu studentów było represjonowanych,
                                            przestawali być studentami, brano ich do wojska, ale dotyczyło to UCZESTNIKÓW
                                            tzw. "zajść", a nie po prostu Żydów. Michnik wyleciał ze studiów - a został.
                                            (Nawiasem mówiąc później pozowolono mu studia dokończyć i była to decyzja
                                            podjęta na szczeblu KC)
                                          • grzegorz1948 Re: Danus ja ci to wytlumacze. 27.05.05, 12:57
                                            Jezeli skladalas dokumenty na paszport( lepiej powiedziec na wyjazd) i
                                            napisalas tam Narodowosc:niemiecka, zydowska itp to dostawalas "Dokument
                                            Podrozy" i przy odbiorze tego dokumentu podpisywalas papier o zrzeczeniu sie
                                            obywatelstwa polskiego i wtedy granice przekraczalas jako bezpanstwowiec.
                                            Jezeli w podaniu o paszport Narodowosc :polska( przy wyjazdach na stale)
                                            dostawalas paszport i prawem jednokrotnego przekroczenia granicy- ale zreguly
                                            (lata 80) z prawem wymiany tego paszportu do roku na"Paszport Konsularny"
                                            I Danus przynajmniej w tym wypadku nie podskakuj bo wiem to lepiej.
                                            Ten paszport w jednym kierunku byl stosowany dla emigracji politycznej( tak,
                                            tak Danusiu dobrze czytasz)i przy laczeniu rodzin.
                                            Z 10Kg odwaznikiem w reku Twoj oddany Polit
                                          • pypcinski Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 12:58
                                            Ale problem polega na tym, że możliwości pracy nie odbierano. Trzeba było tylko chcieć wykonywać INNĄ niż dotychczasowa pracę. Robiły to od końca wojny niezliczone rzesze ludzi. Nie tylko w Polsce. Pani profesor reperująca oczka w pończochach/rajstopach? Pan profesor przy karmieniu świń? Wybitny dramaturg jako palacz w osiedlowej kotłowni? Ksiądz z dwoma doktoratami jako kolejarz na górce rozrządowej? Absolutnie nic dziwnego. Oburzające, wziąwszy pod uwage marnotrawstwo nagromadzonej wiedzy i intelektualnej energii. Ale tak to właśnie wyglądało w latach '50-tych i po 1968 w Czechosłowacji. Wiem o tym, bo osobiście takich ludzi spotykałem.

                                            Co do odbierania obywatelstwa. Tak robiły - zaleznie ods sytuacji - wszystkie demo-ludy + Chiny + CCCP. W Polsce Niemcom dawano dokładnie takie same dokumenty podróży w jedną stronę. Oraz tym Mazurom, Słowińcom, Kaszubom i Ślązakom, których miejscowa komuna tak długo dręczyła i szykanowała (żeby np. uzyskać dostęp do atrakcyjnych gruntów nad jeziorem czy morzem), aż udało się ich przekonać, że bardziej będzie się im opłacało wyjechać do Rajchu. Albanii i Korei nie wymieniam, bo stamtąd w ogóle sie nie wyjeżdżało. Chyba żeby nogami do przodu.

                                            Moja żona, żeby móc na stałe przyjechać do Polski, musiała się wyrzec praw do domu we własnym kraju. Niestety. Bo teraz by się przydał.
                                            • tad9 Re: Zydzi1968 Polacy 1945 27.05.05, 13:38
                                              pypcinski napisał:

                                              > Ale problem polega na tym, że możliwości pracy nie odbierano. Trzeba było
                                              >tylko chcieć wykonywać INNĄ niż dotychczasowa pracę. Robiły to od końca wojny
                                              >niezliczone rzesze ludzi. Nie tylko w Polsce.

                                              Bo PRL była po prostu paskudnym państwem - dla wszystkich (poza
                                              warstwą "właścicieli Polski Ludowej"). Niewygodne życie z powodu wyznania,
                                              pochodzenia klasowego, poglądów politycznych nie było w niej niczym
                                              nadzwyczajnym. Nie twierdzę, że skoro tak to nie ma o czym gadać w związku z
                                              marcem 68, ale wypadałoby ów marzec widzieć w pewnej - szerszej - perspektywie.
                                              I to bynajmniej nie po to, by PRL usprawiedliwiać, ale - wręcz przeciwnie. A
                                              że "męczeństwo ofiar marca" nieco przy tym wyblaknie? Trudno.
                                            • grzegorz1948 Re: Pypcik z twoja teza to calkiem sie nie zgadzam 27.05.05, 15:26
                                              Pozbawiano pracy( znam te sytuacje od stanu wojennego bo przed tem nie
                                              widzialem tychproblemow) i kasowali zapis w "Dowodzie Osobistym" i potem
                                              robiono polowanko na takiego delikwenta.Mialem dobrego kolegi ktory to
                                              przechodzil. Na najblizszych zakladach pracy byl oczywiscie" wilczy bilet" i
                                              mogles szukac tam gdzie oficjalnie mieli zapotrzebowanie na pracownikow to
                                              przed komisja rekrutacyjna musiales wystapic( naturalnie z zyciorysu
                                              dowiadywali sie ktos zacz) i oni cie jeszcze osmieszali.Byl tez paragraf ze za
                                              uchylanie sie od pracy pasozyta spolecznego mozna bylo przymknac, chociaz nie
                                              slyszalem o wykorzystaniu tego paragrafu.
                                              Ci ktorzy twierdza ze nikt nikogo z Polski nie wyrzucal to nie maja pojecia co
                                              to bylo SB i UB ja w to tez nie wiezylem poki sam nie doswiadczylem.
                                              polit
                                              • pypcinski Re: Pypcik z twoja teza to calkiem sie nie zgadza 27.05.05, 15:37
                                                A ja na dokładkę przy pewnych pracach fizycznych (brygada budowlana w PGR-ze itd.)poznałem jeszcze paru Świadków Jehowy. Ci dopiero przechodzili gehennę. Ale się trzymali. Hardo. I na siebie i rodzinę zawsze potrafili zapracować. Wędrowali za pracą po całej Polsce, biedowali i uczciwie harowali. Nie znałem nikogo, kto by lepiej pracował.

                                                • marouder To jest swieta prawda z tymi Swiadkami 27.05.05, 15:41
                                                  Do dzisiaj jesli, kto nie chce byc oszukany w ineteresach, przy budowie domu
                                                  etc, niech szuka wsrod nich.
                                                  • biedronka24 bez przesady. Zdaje sie ze robili mi schody. 27.05.05, 21:06
                                                    Rozdzkarz ich sciagnal. Rozdzkarz byl super nie dal nam wyciac starej brzozy i
                                                    robil dobrze co mial robic. Ale oni glownie slono policzyli. Pewno bywa roznie,
                                                    ale zlotej recepty na zlote raczki wciaz nie ma ;)
                                                  • dana33 Re: bez przesady. Zdaje sie ze robili mi schody. 27.05.05, 23:22
                                                    aniu, znow odstawili cie od lekarstw?
                                                • grzegorz1948 Re: Pypcik z twoja teza to calkiem sie nie zgadza 27.05.05, 23:11
                                                  Swiadkowie Jehowy to jest calkiem inna strona medalu.Do wojska nie chcieli isc
                                                  dlatego ich zamykano a potem wciskano do OTK, gdzie pracowali na torach.
                                                  Jeden z moich kolegow ozenil sie w rodzinie Swiadkow Jehowy.Jego zona pracowala
                                                  w latach 80 u rzeznika i on mi opowiada jaka ona byla uczciwa ze musiala za
                                                  swoja uczciwosc karnie sprzatac sklep.Jest tu ktos na forum kto w to uwierzy?
                                      • marouder danka nie masz racji, 27.05.05, 12:11
                                        pypcinski, jak mi sie zdaje w zadnym momencie nie poddal w watpiwosc faktu
                                        zbrodni w Jedwabnem. Jego zamilowanie do cyfr i sprawdzanie informacji w wielu
                                        zrodlach jest ze wszech miar godne pochwaly, bowiem przeciwdziala propagandzie i
                                        latwym stereotypom. Czy Zydzi nie cierpieli przypadkiem od czasow
                                        bliskowschodnich monarchii hellenistycznych na skutek pomowien i negatywnych
                                        stereotypow rozsiewanych przez klasy rzadzace wsrod ich sasiadow?

                                        dana33 napisała:

                                        > sluchaj cep, do jasnej cholery, mam dosc tej dyskusji z toba.
                                        > ODBIERANIE OBYWATELSTWA POLSKIM ZYDOM...... MOZE COS O TYM WSPOMNISZ??????
                                        > te twoje argumenty cyfrowe, masz fizia na tym punkcie??? przeciez nic, tylko
                                        > ciagle i bez przerwy probujesz udawadniac cyframi, ze to czy tamto nie moze byc
                                        >
                                        > prawda!!! jedwabne to nie masakra, to nie polacy zabijali zydow, bo nie bylo
                                        > 1600 ofiar a tylko pewnie 300. marca nie bylo, bo wyjechala mniej niz polowa
                                        > zydow polskich. w iranie wszystko ok, bo ostatecznie slyczelismy tylko o 1
                                        > dziewczynce skazanej na ukamienowanie, a nie o milionach..... tys chory cep,
                                        > czy co??????
                                        > pisz ile chcesz:
                                        • wojcd Re: danka nie masz racji, 27.05.05, 20:49
                                          marouder napisał:
                                          pypcinski, jak mi sie zdaje w zadnym momencie nie poddal w watpiwosc faktu
                                          zbrodni w Jedwabnem. Jego zamilowanie do cyfr i sprawdzanie informacji w wielu
                                          zrodlach jest ze wszech miar godne pochwaly, bowiem przeciwdziala propagandzie
                                          i latwym stereotypom.
                                          --------------------------------------------------------------
                                          Dana i Żydzi nie zdają sobie sprawy, że kiedyś faktycznie może
                                          przyjść antysemityzm na dużą skalę. Wtedy wszystkie wątpliwości
                                          będą przeciwko nim. O prawdę trzeba dbać teraz.
                                          • antek_cukierman Zdają sobie, Wojtuś, zdają sobie sprawę, że już. 27.05.05, 20:58
                                            jest. Albowiem nie czytają wyłącznie ND. Czytają Ciebie i Twych kompatriotów.

                                            ....Niedawno w Berlinie odbyła się międzynarodowa konferencja, na której
                                            omawiano zjawisko nazywane nowym antysemityzmem. Chodzi tu o niechęć lub wręcz
                                            nienawiść, prezentowane wobec Żydów przez arabskich mieszkańców Europy, do
                                            których w tych resentymentach przyłączają się i pozostali obywatele....


                                            efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/22468
                                            wojcd napisał:
                                            Dana i Żydzi nie zdają sobie sprawy, że kiedyś faktycznie może
                                            > przyjść antysemityzm na dużą skalę. Wtedy wszystkie wątpliwości
                                            > będą przeciwko nim. O prawdę trzeba dbać teraz.


                                            • biedronka24 zjawisko anty- semityzmu nowe czy odswiezone 27.05.05, 21:01
                                              to modny temat w Niemczech od czasu gdy zwiazkowcy mocno polegli, i polegna
                                              wkrotce...
                                              Lewica ma slabe notowania a to ostatni temat nie do zbicia, ktory im pozostal.
                                              Nawet ciezkie wydatki na nowe haslo i emblemat dla urzedu dla bezrobotnych
                                              (ciezkie miliony euro) nie pomogly...;)
                                              Jak tam kremowki? Juz sie udaja:)?
                                            • wojcd Re: Zdają sobie, Wojtuś, zdają sobie sprawę, że j 27.05.05, 21:05
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24402819&a=24412701
                  • tad9 mity 26.05.05, 21:56
                    wlodek35 napisał:

                    > Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazane z
                    > narodowosciatylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                    > Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej
                    >Miedzynarodowki.

                    Twierdzenie jakoby Żyd, Polak, czy ktokolwiek inny stając się komunistą
                    przestawał być Żydem, Polakiem ... itd, to pewien mit. Ci ludzie bez wątpienia
                    postrzegali "kwestie narodowe" przez pryzmat ideologii komunistycznej, ale nie
                    wynika z tego, że narodowość stawała się w odniesieniu do nich kategorią
                    zupełnie pozbawioną znaczenia. Warto zauważyć, że zwolennicy mitu o którym
                    mówię popadają w pewne sprzeczności. Twierdzą, że Żydzi zostawali komunistami,
                    ponieważ byli dyskryminowani JAKO ŻYDZI i widzieli w komunizmie ruch, którego
                    sukces zapewni rozwiązanie "kwestii żydowskiej", twierdząc zarazem, że stając
                    się komunistą Żyd przestaje być Żydem. Jest to psychologiczne
                    nieprawdopodobieństwo.
                    • wlodek35 Re: mity 27.05.05, 07:26
                      tad9 napisał:

                      > wlodek35 napisał:
                      >
                      > > Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazan
                      > e z
                      > > narodowosciatylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                      > > Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej
                      > >Miedzynarodowki.
                      >
                      > Twierdzenie jakoby Żyd, Polak, czy ktokolwiek inny stając się komunistą
                      > przestawał być Żydem, Polakiem ... itd, to pewien mit. Ci ludzie bez
                      wątpienia
                      > postrzegali "kwestie narodowe" przez pryzmat ideologii komunistycznej, ale
                      nie
                      > wynika z tego, że narodowość stawała się w odniesieniu do nich kategorią
                      > zupełnie pozbawioną znaczenia.


                      Panu, Pypcinskiemu podalem troche zmodyfikowana definicje i wydaje mi sie
                      sluszniejsza.
                      Otoz, kto sie urodzij u pewnej narodowosci, a szczegolnie rasy, zostaje nim na
                      zawsze, przeciez krwi nie moze zmienic. A wiec Zyd komunista jest nadal Zydem a
                      Polak komunista, jest nadal Polakiem. Co charakteryzuje tych komunistow
                      obydwoch narodowosci jest to, ze ich narodowosc nie odgrywa zadnej roli w byciu
                      komunistami.

                      Warto zauważyć, że zwolennicy mitu o którym
                      > mówię popadają w pewne sprzeczności. Twierdzą, że Żydzi zostawali
                      komunistami,
                      > ponieważ byli dyskryminowani JAKO ŻYDZI i widzieli w komunizmie ruch, którego
                      > sukces zapewni rozwiązanie "kwestii żydowskiej", twierdząc zarazem, że stając
                      > się komunistą Żyd przestaje być Żydem. Jest to psychologiczne
                      > nieprawdopodobieństwo.

                      Wedlug mojej zmodyfikowanej definicji nie maw tym zadnej sprzecznosci.
                      Jezeli nawet przyjmniemy ze Zyd komunista przestal byc Zydem, tez nie ma
                      sprzecznosci.
                      Zyd widzi w komunizmie rownoupawnienie wszystkich narodow. Garnie sie do niego,
                      gdyz widzi w ich programie koniec dyskruminacji, Wtepuje do partii i dopiero,
                      kiedy staje sie ideowym komunista, przestaje byc Zydem.
                      • pypcinski Re: mity 27.05.05, 07:57
                        wlodek35 napisał:

                        > Otoz, kto sie urodzij u pewnej narodowosci, a szczegolnie rasy, zostaje nim na
                        > zawsze, przeciez krwi nie moze zmienic.


                        Panie Włodek, będę z Panem nadal rozmawiać, ale pod warunkiem, że zrezygnuje Pan z odwoływania się do pojęć rodem z rosenbergowskiej teorii ras.

                        Jaka rasa?

                        Jaka znów krew? Ma Pan inną od mojej?

                        Skąd się te durnoty u Pana biorą? Elementy jakiejś tradycji?
                        • wlodek35 Re: mity 27.05.05, 09:01
                          pypcinski napisał:

                          > wlodek35 napisał:
                          >
                          > > Otoz, kto sie urodzij u pewnej narodowosci, a szczegolnie rasy, zostaje n
                          > im na
                          > > zawsze, przeciez krwi nie moze zmienic.
                          >
                          >
                          > Panie Włodek, będę z Panem nadal rozmawiać, ale pod warunkiem, że zrezygnuje
                          Pa
                          > n z odwoływania się do pojęć rodem z rosenbergowskiej teorii ras.
                          >
                          > Jaka rasa?
                          >
                          > Jaka znów krew? Ma Pan inną od mojej?
                          >
                          > Skąd się te durnoty u Pana biorą? Elementy jakiejś tradycji?

                          Panie Pypczynski, rozjasnil Pan moje horyzonty!
                          Nie uznaje Pan ras, nie uznaje narodowosci, nie uznaje innisci krwi.
                          No to mozemy sobie podac rece.

                          To wszystko co wypisywalem dotyczylo przeciez zydokomuny gini nawet przyznala
                          sie do istnienia polskokomuny takze, tylko ,ze rokazy pochodzily tylko z
                          zydokomuny.

                          Cieszy mnieze nie uznaje Pan Zydokomuny.
                          Czy kwalifikuje sie na dalszego dyskutanta?
                          • pypcinski Re: mity 27.05.05, 09:21
                            A kto powiedział, że nie uznaję narodowości?

                            Ale proszę mi wyjaśnić, jaki ma związek przedmiot naszych rozważań, tj. fenomen żydowskiej tożsamości, z rasą i krwią?

                        • dana33 Re: mity 27.05.05, 09:35
                          cep, wg religii mojzeszowej, kto sie urodzil zydem ten zydem umrze. moze sie po
                          drodze wychrzscic, przejsc na islam albo buddyzm, nic mu nie pomoze... nawet
                          wystapic z zydostwa nie moze, tak jak katolik moze wystapic z kosciola....
                          a murzyn to ma inna krew niz ty? a murzynem zostanie do konca swojego zycia...
                          jak widzisz, sa razy i religie, ktorych zmienic nie mozesz.
                          • pypcinski Re: mity 27.05.05, 09:41
                            Nie mowimy o Murzynach, tylko o Polakach i Żydach. Gdzie tu czynnik rasowy? Chyba tylko w głowach u niektórych.

                            Ja do nich nie należę.

                          • tad9 Dana .... antysemitka? 27.05.05, 10:12
                            dana33 napisała:

                            > cep, wg religii mojzeszowej, kto sie urodzil zydem ten zydem umrze. moze sie
                            >po drodze wychrzscic, przejsc na islam albo buddyzm, nic mu nie pomoze...
                            >nawet wystapic z zydostwa nie moze, tak jak katolik moze wystapic z
                            >kosciola....a murzyn to ma inna krew niz ty? a murzynem zostanie do konca
                            >swojego zycia...jak widzisz, sa razy i religie, ktorych zmienic nie mozesz.

                            Ciekawe - wygłosiłaś opinię, która - np. według prof. Janion - jest
                            charakterystyczna dla antysemitów. ("Antysemityzm (...) jest (...) odmianą
                            rasizmu, dla antysemity Żydowi nie pomoże ani zmiana religii ani nawet
                            asymilacja" - M. Janion, Do Europy tak, ale z naszymi zmarłymi, s.68. Na
                            stronie 131 cytowanego dzieła prof Janion, także podkreśla, że przekonanie "Żyd
                            zawsze pozostaje Żydem" jest jedną z charakterystycznycb cech światopoglądu
                            antysemickiego). Chmm ....
                            • dana33 Re: Dana .... antysemitka? 27.05.05, 11:23
                              dokladnie tad, dokladnie..... widzisz, jak zyd powie cos takiego, to w
                              porzadku, a jak goj, to wtedy on antysemita.... tak to juz jest... :))))
                              przeciez to znane, ze zalezy kto opowiada zydowski dowcip, to on albo zyd albo
                              antysemita... nu tadzik, naprawde.... :))))
                              • tad9 Re: Dana .... antysemitka? 27.05.05, 11:48
                                dana33 napisała:

                                > dokladnie tad, dokladnie..... widzisz, jak zyd powie cos takiego, to w
                                > porzadku, a jak goj, to wtedy on antysemita.... tak to juz jest... :))))
                                > przeciez to znane, ze zalezy kto opowiada zydowski dowcip, to on albo zyd
                                >albo antysemita... nu tadzik, naprawde.... :))))

                                No dobrze, ale z tego zdaje się wynikać, że antysemita, to ... goj mówiący
                                prawdę o Żydach. Chmm....
                      • tad9 Re: mity 27.05.05, 09:30
                        wlodek35 napisał:


                        > Wedlug mojej zmodyfikowanej definicji nie maw tym zadnej sprzecznosci.
                        > Jezeli nawet przyjmniemy ze Zyd komunista przestal byc Zydem, tez nie ma
                        > sprzecznosci.Zyd widzi w komunizmie rownoupawnienie wszystkich narodow.
                        >Garnie sie do niego, gdyz widzi w ich programie koniec dyskruminacji, Wtepuje
                        >do partii i dopiero, kiedy staje sie ideowym komunista, przestaje byc Zydem.

                        Nadal twierdzę, że jest to psychologicznie nieprawdopodobne - skoro wstąpił do
                        partii w dużej mierze DLATEGO ŻE JEST Żydem, nie widzę powodu, by miał o tym
                        zapomnieć po wstąpieniu. Komunizm był projekcją pewnej przyszłości - w
                        PRZYSZŁOŚCI pojawić miało się bezklasowe społeczeństwo w ramach którego
                        pochodzenie nie grałoby roli (przynajmniej roli negatywnej). Załóżmy, że w
                        szeregach partii komunistycznej starano się wcielić ten model w życie "na
                        bieżąco", tylko cóż z tego, skoro otoczenie nie składało się z samych
                        komunistów? Mogę natomiast zgodzić się, że dzieci komunistycznej warstwy
                        wyższej z lat 40 i 50-tych, wychowywane w enklawach władzy (specjalne osiedla,
                        specjalne szkoły, specjalne obozy wakacyjne), a więc żyjące w mocno sztucznym
                        świecie, w jakimś stopniu wcielały w życie ów internacjonalistyczny ideał. Mam
                        na myśli np. młodego Michnika czy Grossa.

                    • wlodek35 Re: mity 27.05.05, 07:37
                      tad9 napisał:

                      > wlodek35 napisał:
                      >
                      > > Ja nie uznaje ani jednych ani drugich, gdyz to co robili nie bylo zwiazan
                      > e z
                      > > narodowosciatylko z ustrojm, gdyz komunizm jest miedzynarodowym.
                      > > Najlepiej swiadczy o tym przynaleznosc komunizmu do Trzeciej
                      > >Miedzynarodowki.
                      >
                      > Twierdzenie jakoby Żyd, Polak, czy ktokolwiek inny stając się komunistą
                      > przestawał być Żydem, Polakiem ... itd, to pewien mit.

                      Z tego, co napisalem wyzej wcale nie wynika, iz twierdze, ze komunista przestaje
                      Zydem, Polakiem czy Chinczykiem. Napisalem tylko, ze ich prznaleznosc narodowa
                      nie ma nic wspolnego z komunizmem anie, ze przestali byc Zydami.
                      • tad9 Re: mity 27.05.05, 10:25
                        wlodek35 napisał:


                        > Z tego, co napisalem wyzej wcale nie wynika, iz twierdze, ze komunista
                        >przestaje Zydem, Polakiem czy Chinczykiem. Napisalem tylko, ze ich
                        >prznaleznosc narodowa nie ma nic wspolnego z komunizmem anie, ze przestali
                        >byc Zydami.

                        I pisząc to popadasz w sprzeczność (jeśli jesteś jednym z tych, którzy
                        twierdzą, że Żydzi wiązali się z komunizmem z powodu antysemityzmu). Skoro
                        bowiem Żyd zostawał komunistom ponieważ wierzył, że komunizm rozwiąże "kwestię
                        żydowską", to nie można twierdzić, że jego komunizowanie nie ma nic wspólnego z
                        przynależnością narodową.


                        >
                        • wlodek35 Re: mity 27.05.05, 23:43


                          tad9 napisał:

                          > wlodek35 napisał:
                          >
                          >
                          > > Z tego, co napisalem wyzej wcale nie wynika, iz twierdze, ze komunista
                          > >przestaje Zydem, Polakiem czy Chinczykiem. Napisalem tylko, ze ich
                          > >prznaleznosc narodowa nie ma nic wspolnego z komunizmem anie, ze przestal
                          > i
                          > >byc Zydami.
                          >
                          > I pisząc to popadasz w sprzeczność (jeśli jesteś jednym z tych, którzy
                          > twierdzą, że Żydzi wiązali się z komunizmem z powodu antysemityzmu). Skoro
                          > bowiem Żyd zostawał komunistom ponieważ wierzył, że komunizm
                          rozwiąże "kwestię
                          > żydowską", to nie można twierdzić, że jego komunizowanie nie ma nic wspólnego
                          z
                          >
                          > przynależnością narodową.

                          Widac, ze zapomial Pan, co odpowiedzialem na panski poprzedni post, wiec
                          przypomne:
                          "Wedlug mojej zmodyfikowanej definicji nie maw tym zadnej sprzecznosci.
                          Jezeli nawet przyjmniemy ze Zyd komunista przestal byc Zydem, tez nie ma
                          sprzecznosci.
                          Zyd widzi w komunizmie rownoupawnienie wszystkich narodow. Garnie sie do niego,
                          gdyz widzi w ich programie koniec dyskryminacji. Wtepuje do partii i dopiero,
                          kiedy staje sie ideowym komunista, przestaje byc Zydem."
    • markv501 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 14:29
      na marginesie uwagi profesora o podobienstwie chwytow propagandy PZPR i
      gebelsowskiej: slyszalem nastepujaca historie;(o podobienstwie autoratywnych
      rezymow)
      w czasie pierwszej odwilzy, profesor w akademii malarstwa w Moskwie zrobil
      pokaz slajdow. Studenci przypisywali pokazywane obrazy znanym sowieckim
      malarzom. Okazalo sie ze autorami wszystkich przedstawionych obrazow byli
      oficjalni malarze III -ciej rzeszy.
      Tak przy okazji (mam pytanie), jakie sa poglady (smaki) wspolczesnych nd-owcow -
      -Giertrycha i inn,na sztuke.?
      pzdr
      • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 15:44
        Poglądy są proste, i ja je podzielam.

        Żeby nie prezentować jako dzieła sztuki owiniętego w prezerwatywę krucyfiksu w naczyniu wypełnionym moczem słonia.

        Jasne?
        • markv501 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 16:59
          w czyim imieniu mowisz i z kim je (poglady) podzielasz?
          pzdr
          • pypcinski Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 17:01
            Zapytałeś. Odpowiedziałem. Cześć.
      • wojcd Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 26.05.05, 17:05
        Faszyzm i komunizm łączyły się z ateizmem i nihilizmem.
        Źle szukasz.
    • awgustinowitz Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 19:52
      Up - do 500.
      • mawrys Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 19:55
        po co?
        • awgustinowitz Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 20:16
          mawrys napisał:

          > po co?

          Żeby Dana miała radoche
          • mawrys Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 20:28
            a, to nie zrozumialem, ale wiesz co ona bawi sie raczej cudzym kosztem,
            • awgustinowitz Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 20:40
              No to troche się ucieszy, ze jest doceniona,
              • biedronka24 kosztem biednego pana z ktorego gazeta zrobila 27.05.05, 20:51
                sobie temacik na 15 stron nie do przeczytania. Ja przeczytalam tylko kilka
                pierwszych. Juz na Lesmianie teoria upadla. To moj ukochany poeta. Tuwima nie
                cierpie za sztampowosc rymu. Ten pan moglby pozbyc sie urazow gdyby sprobowal i
                nie sprzedawal sie gazetom, a takze gdyby przypomnial sobie, ze polityka
                miedzywojenna jesli czasem byla przeciwko monopolowi zydowskiemu to wlasnie
                przeciw monopolowi ekonomicznemu a nie narodowosci. Nie chodzi o temat
                asymilacji tylko o zwyczaj preferencji wlasnie narodowosciowo- religijno
                etnicznych ktorzy stosowali Zydzi podobnie zdaje sie jak Niemcy w rejonie
                Wielkopolski. To byla wojna ekonomiczna. Ostra reakcja byla spowodowana tym ze
                mafia ekonomiczna naprawde czasem musiala byc niebezpieczna. Tak bylo w wielu
                krajach. Przekazy - chocby ludowe nie sa wyssane z palca. Oczywiscie ludzie
                odbieraja je roznie. Ale dzis jest oczywiste dla kazdego - ze nie o pochodzenie
                w tym chodzilo tylko obyczaj robienia interesow wg pochodzenia. Czy ten pan tej
                prostej zaleznosci nie moze pojac? Wszyscy ktorzy przezyli wojne zwlaszcza getto
                doznali urazow i musieli sobie z nimi poradzic. Ale chyba czas juz, by dac
                innym zyc i przestac jatrzyc a zaczac leczyc rany- zaczynajac od swoich.
                Poza tym rozumiem inne spojrzenie tego pana. Ale on tez musi rozumiec innych.
                Mine na tym zdjeciu wsrod regalow z ksiazkami ma nietega. Moze niech zacznie od
                usmiechu, chocby takiego niepewnego, ale szczerego. Czy on nie moze zrozumiec z
                kolei ze chrzescijanie- moja babcia np w czasie wojny w modlitwie znajdowali
                oparcie a ich wiara umacniala sie? Co to za bzdura z tym kosciolem? To sa
                prywatne leki i kompleksy tego pana i jego problem i punkt widzenia. Ale sa tez
                inne i maja taka sama racje bytu jak i jego. To wszystko.
                Niech sie zmijowata cieszy- macie racje. A juz od niej guma od tej opony co ja
                rozjechala czuc. Czesc wam ;)
                • biedronka24 Tuwim z jego rymem musial uwielbiac pochody 27.05.05, 20:52
                  Lesmian - wierze ze nie lubil :)
              • dana33 Re: ciekawy wywiad w gazecie.... up 27.05.05, 23:19
                :))))
    • kokosz_is_back Re: ciekawy wywiad w gazecie.... 27.05.05, 21:06
      Ten nieszczesny wywiad jest tylko lzawym kiczem propagandowym. Majacym wszem i
      wobec rozglaszac jedyna sluszna prawde: "my zydzi jestesmy tacy fajni, prawdziwe
      misiaczki, ale PRYMITYWY chrzescijanskie sie na nas uwziely, BEZ POWODU"...
      • biedronka24 na dobitke - gwoli prawdy 27.05.05, 21:10
        nawet do glowy by mi nie przyszlo - gdyby nie te zmije z tego forum by
        zastanawiac sie kto z panow poetow byl Zydem a kto chinczykiem. Tuwim dla mnie
        pozostal facetem ze slabym charakterem i komunista a Lesmian byl cudownym
        czlowiekiem ze wspaniala fantazja - ukochanym - a jakze przez wiekszosc moich
        bardzo wierzacych przyjaciol. Tak jak Herbert i przez dlugi czas Milosz - poki
        mu totalnie palma wielkosci nie odbila- wtedy czesc swoich oddanych ´wiernych´
        stracil. To wszystko.
        Proste i czyste jak lza, albo jak umiech dziecka.
        • biedronka24 szkoda faceta ze dal sie w takie g. wciagnac. 27.05.05, 21:18
          Ja mu wspolczuje. Ma piekne wspomnienia, ma swoje uprzedzenia. Ale czasem warto
          pomyslec czy sie kogos taka wypowiedzia nie krzywdzi przypadkiem. On rzucil
          oskarzenie sam tworzac stereotyp. Ku uciesze zmij pokroju Danutka.
          A Thomas Mann pisal o braminie ktory uczyl jego- ateiste, syna protestantow oraz
          jego przyjaciol Zydow aby wierzyc w cokolwiek ale z przekonaniem a nie na pokaz.
          Ateizm na pokaz tez jest glupi i brzydki. A wiekszosc ludzi po prostu taka ma
          nature ze latwiej im jest nieznienawidzic swiata gdy w cos wierza. To takie
          proste. Ktory nienawidzacy czlowiek, czlowiek z urazami wniosl cos dobrego?
          Kazdy ma prawo robic co uwaza i myslec co uwaza, ale musi tez wiedziec, ze jesli
          kogos oskarzy latwiej sie spodziewac odwetu niz lagodnego wybaczenia.
          A propos jez. polskiego. Kazdy jezyk tak ma. Amerykanie smieja sie z Francuzow i
          Niemcow, Niemcy tez maja w swoim slowniku jakies ´narodowosciowe´ okreslenia na
          robactwo. Smielismy sie kiedys z tego wspolnie ale ten Pan odebral urazy
          personalnie a denne media sie z tego ciesza.
          • biedronka24 przepraszam - chodzi o Thomasa Mertona 27.05.05, 21:19
            nie wiem co mnie natchnelo tak czarodziejsko ;)
        • dana33 Re: na dobitke - gwoli prawdy 27.05.05, 23:23
          nie musisz sie zastanwiac, to za duzo wysilku dla ciebie. ja ci zaraz powiem,
          tuwim byl zydem, lesmian chinczykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka