Dodaj do ulubionych

UWAGA UWAGA, KRYSTIAN, DRZEWIECKI, BLADA

02.06.05, 19:43
twarz ze szczepu, rozlupaniec, australijski zafajdaniec, hanesik, mirmilek,
wqrwielszczak, atp, rachelcia, rachelcia tez oczywiscie, i cala reszta tej
zgraji..... ledwo wierzylam wlasnym oczom, ale okazuje sie, ze jestescie tak
cholernie znani w calej polsce, ze nawet gazeta postanowila napisac o was
artykul.... tutaj:

serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2743273.html

hahahahahaha, prawda, ze swietne???? moge teraz chodzic po moim jeruszalajmie
i wszystkim mowic, ze mam przyjaciol slynnych na cala polske....
Obserwuj wątek
    • olewin Re: UWAGA UWAGA, KRYSTIAN, DRZEWIECKI, BLADA 02.06.05, 20:02
      Co krzyczy przestępca uciekający z miejsca zdarzenia ??! Łapaj złodzieja !!!!
      Mam nadzieje że wiesz dana co mam na myśli ...

      Ciekaw jestem ile dostajesz od bliskiej ci skądinąd Ga(ż)ety ...
      • dana33 Re: UWAGA UWAGA, KRYSTIAN, DRZEWIECKI, BLADA 02.06.05, 20:28
        wow, olewin, zapomnialam ciebie na liscie... przepraszam..... :))))

        niestety, nikt mi nie placi, ani gazeta, ani mossad, ani jewish agency, ani
        rzad israela.... ja tak sama z siebie tutaj sie produkuje za darmoche... :))))

        ale ty chyba cusik znow nie zrozumiales.... ja tu najwyzej prowokuje was,
        podsylajac takie czy inne teksty. gazeta mowi o tych, co kreca, manipuluja i
        klamia. to wlasnie o was... :)))
        • olewin Re: UWAGA UWAGA, KRYSTIAN, DRZEWIECKI, BLADA 03.06.05, 01:00
          jakby co polecam się na przyszłość ..:P

          W powyższym artykule mowa była nie tylko o krętaczach i wszelakiej maści
          prowokatorach ale także o ludziach którzy swoimi postami prowokują niejako
          podgrzanie atmosfery wokół jakieś sprawy .. Miałoby to powodować wzmożony
          udział uczestników w dyskusji przekładając się bezpośrednio na ilość odwiedzin
          na stronie. To z kolei wpływa na zwiększenie przychodu z reklam dla danego
          portalu .. Biorąc pod uwagę ilość odpowiedzi na twoje posty może się wydawać iż
          to właśnie ty jesteś jednym z moderatorów .. Jeśli jak piszesz robisz to za
          darmochę to pomyśl o realizacji zysków ..

          > gazeta mowi o tych, co kreca, manipuluja i
          > klamia. to wlasnie o was... :)))

          Nie zgadzam się .. Jakiś konkretny przykład mainpulacji ??

          > ja tak sama z siebie tutaj sie produkuje za darmoche... :))))

          No proszę .. jest akcja jest i reakcja .. Twoje posty i tak są jeszcze
          merytoryczne .. W przypadku nieokrzesanego fredzia pozostają jedynie epitety ..
          • bladatwarz GADZINOWKA PISZE O TYM BO MA PROBLEM 03.06.05, 12:16
            Na forum przestaja byc ,,silne'' osoby, sadze, ze oplacane przez GW, ktore do
            tej pory potrafily kazda argumentacje GW poprzec, wytlumaczyc i przekonac do
            niej forumowiczow.
            Jak byl watek miedzynarodowy, to tlumaczyli dlaczego wojna w Iraku jest
            potrzebna, watek antysemicki to krzyczeli wsydzcie sie za Jedwabne, ajk ktos
            ryl w sprawach ubeckich to argumentem bylo: a moze Twoja mamusia miala
            bolszewickie korzenie''. Ludzie zmadrzeli, uodpornili sie, a przede wszystkim
            zaczeli sprawdzac zrodla. Juz chyba nikt forumowiczom z FK nie wmowi, ze
            Geremek wielkim Polakiem byl (jest). GW jest bezradna!
            Ten sygnal w Metro jest jedynie tego przykladem.
            I mnie to bardzo cieszy.
            Bardzo
            :)
            • krystian71 Re: GADZINOWKA PISZE O TYM BO MA PROBLEM 03.06.05, 12:42
              podpisuje sie pod twoimi uwagami obiema rekami.
              To wlasnie GW ma problemy, nie od dzisiaj zreszta.
              Wiec juz sie nawet nie zastanawiam,czemu SZCZEGOLNIE prowokacyjne watki na
              forum,jak ten Fredzia z czasu swieta Bozego Ciala o kanibalistycznych
              katolikach , sa pod ochrona i szczegolnie holubione.
              I co to jest SAMSONE , ktory w kazdy watek wchodzi z pytaniem-"czy moze mi ktos
              WRESZCIE powiedziec,kto do Europy zaprosil Arabow"
              Strasznie zabawne jest jedynie to, ze artykul ukazal sie w gazetce wydawanej
              rowniez przez Agore,a demaskuje ona przeciez praktyki wykorzystywane na
              wszystkich portalach, GW w szczegolnosci.
              Wiecej wejsc-wiecej prowokacji-wiecej odwiedzin-wiekszy rynek reklamowy.
              I koniecznie posty te musza zawierac opinie w sposob oczywisty sprzeczne z
              prawda i zdrowym rozsadkiem .Wtedy i tylko wtedy mozna spodziewac sie
              natychmiastowego odzewu wscieklych forumowiczow.
              Na Agorze TEZ czapka gore :)))
              • bladatwarz I to mnie cieszy 03.06.05, 12:50
                Ile moga dodawac ksiazki, mapki, gadzety, zeby miec wysoka sprzedaz?
              • j-k Chyba Ty MASZ PROBLEM? 03.06.05, 14:48
                krystian71 napisała:

                > podpisuje sie pod twoimi uwagami obiema rekami.
                > To wlasnie GW ma problemy, nie od dzisiaj zreszta.<

                Nie sadze. GW sprzedaje cos okolo 1 mln ekzemplarzy. na wszystkich forach
                politycznych wystepuje najwyzej kilka tysiecy ludzi. Ich znaczenie ich poglady
                sa dla GW ZADNE, w tym i Twoje.

                Jest to raczej wentyl bezpieczenstwa i nic poza tym. W koncu lepiej niech
                frustraci pluja tu na linie GW, niz gdyby mieli rzucac kamieniami w budynki
                rzadowe.

                To raczej Ty masz problem ze soba i z linia GW, mimo, ze ja zatwardziale
                krytykujesz i tak wiesz, ze nic nie zmienisz.
                • krystian71 Re: Chyba Ty MASZ PROBLEM? 03.06.05, 14:57
                  nie zrozumiales z tego jotka nic.
                  Tu nie o okreslone poglady chodzi.Wazne by byly mozliwie najwiecej bulwersujace.
                  A moje sa zdroworozsadkowe raczej.A jesli chodzi o GW to wroze jej jeszcze
                  wieksza sprzedawalnosc.Jeszcze pare takich artykulow jak ten o aferze w
                  policji,takich tytulow jak "rasistowska afera na granicy " i super express
                  pojdzie z torbami, he,he
                  Z swoja wrodzona podejrzliwoscia sklonny jestem przypuszczac,ze oni to robia
                  celowo, wlasnie dla tej sprzedawalnosci.
                  Dodawanie kaset,plyt i ksiazek jest jednak kosztowne!!!
                  • z_daleka Re: Chyba Ty MASZ PROBLEM? 03.06.05, 15:25
                    krystian71 napisała:

                    > nie zrozumiales z tego jotka nic.
                    > Tu nie o okreslone poglady chodzi.Wazne by byly mozliwie najwiecej
                    bulwersujace
                    > .
                    > A moje sa zdroworozsadkowe raczej....
                    -------------------
                    Na czym polega zdroworozsadkowosc twoich pogladow krystianie? Ja tam nie
                    zauwazam ani zdrowia ani rozsadku...ale moze przyczyna tego jest staro-
                    pie..wosc?
                  • j-k mylisz dwa problemy 03.06.05, 16:23
                    (przypuszczam, ze celowo)
                    1. to pogon za sensacja
                    2. sprzedawanie pogladow kontrowersyjnych

                    od sensacji, to sa inne gazety, nieprawdaz?

                    gazeta natomiast m swoj profil - i nikt nie kupuj gazety posuacej niezgodnie
                    z jego pogladami. ludzie nie sa masochistami.

                    90 % ludzi nie ma ZADNYCH pogladow, wiec gazeta je wlasnie ksztaltuje.

                    te 10 % , ktorzy poglady maja i tak sa dla gazety nieistotni.
                    jak ty i ja.
                    Roznica jest tylko taka, ze ja przesiadujke na forum przyjaznej mi gazety,
                    a ty na forum gazety ci wrogiej (politycznie)...
                    masz wiec nieco gorzej.

                    ja bym jednak nieco bardziej sie stresowal przesiadujac na forum tygodnika "NIE"
                    zwalczajac tam tych , ktorzy atakuja linie Urbana...


                    • krystian71 Re: mylisz wszystko 03.06.05, 16:55
                      jotka,nawrzucales do jednego postu , jak do koszyka w supermarkecie,z roznych
                      polek.
                      -Mnie osobiscie zostaw na chwile na boku, co ma za znaczenie dla lini
                      programowej GW i jej sprzedawalnosci moj wlasny komfort czy dyskomfort.
                      Zreszta robisz bledne zalozenie,wlasnie MOJA a nie TWOJA obecnosc tu ma racje
                      bytu.Gdy chce z kims podyskutowac,podswiadomie poszukuje kogos,kto ma INNE
                      poglady.Moze mi to zostalo,jako uraz po komunie,gdzie co bys nie otworzyl,to
                      samo zdanie wyczytales.
                      A GW to wdzieczny obiekt,przy tylu glupich wpadkach...
                      -> od sensacji, to sa inne gazety, nieprawdaz?
                      >
                      nieprawdaz.tylko teoretycznie,czemu zakladasz,ze tam glupi marketing maja.Tez
                      wiedza co sie najlepiej sprzedaje-i swiadcza o tym fakty-ostatnia "afera" w
                      Policji,rasizm na granicy,maybach Rydzyka-to tuylko przyklady afer i sensacji
                      na ktorych GW sie posliznela.Innych nie wymieniam.
                      -
                      > gazeta natomiast m swoj profil - i nikt nie kupuj gazety posuacej niezgodnie
                      > z jego pogladami. ludzie nie sa masochistami
                      znowu nieprawdaz, cala masa ludzi tak czyni,z czystej ciekawosci,albo czyta w
                      internecie.To tez jest jakas forma sprzedazy,posrednio,powierzchni reklamowych
                      chocby.

                      > 90 % ludzi nie ma ZADNYCH pogladow, wiec gazeta je wlasnie ksztaltuje.
                      >
                      > te 10 % , ktorzy poglady maja i tak sa dla gazety nieistotni.
                      > jak ty i ja

                      -z tym bym sie zgodzil, dodajac jedno slowo.Wlasnych.90% ludzi nie ma WLASNYCH
                      pogladow,i o tym co najsmieszniejsze nie wiedza.Klepiac co uslyszeli w mediach.

                      Ale,o co ci chodzilo , piszac to wszystko, na co , na jakie zadane przeze mnie
                      pytanie byla to odpowiedz,to na boga , nie wiem
                      • j-k niedowiary... 03.06.05, 17:08

                        1. Fora GW, sa forami protestu. Wiec to Ty musisz sobie wyszukiwac
                        przeciwnikow, gdyz wiekszosc tu ma Twoje poglady...
                        Ja mam latwo , mam ich na peczki :)

                        2. GW jest najwiekszym pismem opiniotworczym w Polsce, wiec dlatego tu
                        siedzisz... nie oszukujmy sie moze, co?

                        W kazdym razie to ja sie nasmiewam, z Twojej i nie tylko Twojej bezsilnej wobec
                        GW krytyki, a nie Ty z mojego (w sumie zbednego dla GW) poparcia....

                        eeh... moiwie, Ci ,ze sa na tym swiecie rowni i rowniejsi...

                        Nie ma co sie obruszac na ten prosty fakt...
                        dla relaksu proponuje jakies dobre pivo z lodowki

                        bye.
                        • krystian71 Re: niedowiary... 03.06.05, 17:21
                          wlasnie wyciagam piwko i zmarnowana karkoweczke
                          jeszcze zatem krociutko
                          2 posty powyzej napisales:
                          "Roznica jest tylko taka, ze ja przesiadujke na forum przyjaznej mi gazety,
                          a ty na forum gazety ci wrogiej (politycznie)...
                          masz wiec nieco gorzej."

                          Teraz piszesz,ze to JA jestem miedzy swoimi > , gdyz wiekszosc tu ma moje
                          poglady
                          Zaraz potem piszesz tak:
                          > 2. GW jest najwiekszym pismem opiniotworczym w Polsce,

                          z tego co napisales powyzej , to opiniotworczym a rebous-fajnych czytelnikow
                          sobie bowiem wychowala,w wiekszosci nie zgadzajacych sie z jej linia i
                          opiniami :)( to twoje zdanie, logicznie z twego postu wysnute) Sorry moze
                          nieskladnie, ale juz stoja nade mna z pogrzebaczem :)

                          Zdecyduj sie jotka, kto ma lepiej , albo uznajmy,ze obydwoje mamy fajnie, bo
                          mamy to co nam do szczescia potrzebne.:)))
                          A teraz juz odplywam
                          Ahoj
                          • j-k no nie baw mnie.... 03.06.05, 19:18
                            opiniotworcza jest Gazeta Wyborcza, wydawana w nakladzie 1 mln egzemplarzy

                            a nie feed back tej gazety, czyli jej fora, ktora czytaja tylko tysiace...

                            eeh... nie ma to, jak dobry Warsteiner...
                            jedno z lepszych piw na Swiecie.
                            www.warsteiner-portal.de/swf/index.php
            • j-k oczwiscie, ze Gieremek wielkim Polakiem jest 03.06.05, 14:31
              a dlaczego mialby nie byc?
              • bladatwarz Re: oczwiscie, ze Gieremek wielkim Polakiem jest 04.06.05, 01:51
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20961912&a=20961912
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24645690
                biuletyn IPN z kwietnia 2004
                www.ipn.gov.pl/biuletyn4_39.pdf
                strony 4-32
                • j-k bajdurzenie politycznego ignoranta 04.06.05, 16:15
                  w tamtych latach mialom , co nie co, do czynienia zarowno z SB, jaki z
                  nrd-owska Stasi.

                  Powolywanie sie na dokumenty tamtych sluzb dowodzi tylko Twojej ignorancji
                  i niewiedzy o realiach tamtego okresu.
                  • bladatwarz Wystarczy, ze wersje te potwierdzaja inne osoby 04.06.05, 18:35
                    m.in.Staniszkis.
                    A co do osiagniec Geremka w okresie tworzenia solidarnosci w latach 70-tych to
                    ich nie ma.
                    Organizowal ,,tajne komplety'' dla studentow. Rzeczywiscie zasluga wielka!!!
                    Podpial sie pod Solidarnosc w 80-tym roku. Jest takie powiedzenie ,,przylepilo
                    sie ..........''
                    I nie mow o ignorancji, ignorancie.
    • marouder Oj dana dalas twarzy ty watkiem 03.06.05, 01:07
      , takim glupawym teksciorem..chodzic po jerozolimie i gadac nie o rzeczywistych
      durnaich typu fredek und so weite, ale ale o ludziach, ktorzy choc poglady maja
      sprzeczne z twoimi,ale raczej nie wychodzili poza przyjete ramy prezentacji
      pogladow, dodam wlasnych, a nie jakiejs oragnizacji...wstyd!!
      • fredzio33 [...] 03.06.05, 05:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dana33 Re: Oj dana dalas twarzy ty watkiem 03.06.05, 10:26
        marudzinski, a nie po jerozolimie to mozna???? :))
        git, na serio.
        ja nie mysle, ze ja dalam twarzy, jak ty mowisz. ja zacytowalam artykul z
        polskiej gazety. jak widac, to sie sie dzieje tutaj na forum, dzieje sie na
        innych forach tez. a ty przeciez nie chcesz mnie i sobie wmowic, ze tem
        drzewieckie & co to ludzie, ktorzy nie wiedza co pisza, nie? oni wiedza i oni
        swoja cala postawa nic, tylko stwarzaja nowe "prawdy" o zydach. a jak potem
        pojawia sie na forum taki polit lub totyle (cekawe pod jakim nikiem pisze teraz)
        czy nawet rachelcia i biedronka, to oni przeciez wierza w te idiotyzmy, ty tego
        nie rozumiesz? ja juz nie mowie, jak oni moga zyc z ta swiadomoscia, ze swinia
        ludziom kazdy dzien... a moze nie maja swiadomosci i sumienia?
    • sempiasty masz trochę racji ale tylko trochę 03.06.05, 10:24
      być może wśród tych, których wymieniłaś, są prowokatorzy.
      Ale zdecydowana większość z nich prowokatorami nie jest.
      To ludzie zagubieni, wymagający pomocy psychologa albo psychiatry.
      Piszą czasami tak horrendalne bzdury, ze trudno w ogóle polemizować
      Wyznają spiskową teorię dziejów
      mają recepty na wszystko

      Popatrz jak do nich pasuje definicja urojenia:
      UROJENIA: fałszywe sądy, które chory wypowiada z głębokim przekonaniem o ich
      prawdziwości i których nie koryguje pomimo oczywistych dowodów błędności.

      wśród urojeń są urojenia paranoiczne: są to urojenia logiczne, dobrze
      ustystematyzowane. W pierwszej chwili wywołują wrażenie spójnych, dobrze
      uargumentowanych opinii - trzeba się w nie wsłychać.
      Tak więc pewna grupa forumowiczów ma zaburzenia treści i toku myslenia.
      Niektórzy wykazują natręctwo mysli i wyobrażeń - a dałbym głowę, że maja także
      natręctwo czynnosci (wielokrotniee powtarzają pewne czynności (niepotrzebne) a
      towarzyszy im w tym poczucie przymusu.

      I tu jest problem: ludzie, którzy mają urojenia za żadne skarby nie chcą
      przyjąć tego do wiadomości. Podejrzewaja o choroby psychczne wszystkich wokoło,
      tylko nie siebie.
      Jeżeli czytam na forum, że cały polski rząd to Żydzi, że Żydzi niszczą
      gospodarkę światową, że są winni nieomal wszystkich nieszczęśc tego świata, że
      szkodzą Polsce ze wszystkich sił, że sa w naszym Kraju V kolumną, że są
      przebiegli, pazerni, chytrzy, chciwi i bezwzględni - to mogę powiedzieć z
      prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością - że autorzy takich wypowiedzi są
      po prostu chorzy i wymagaja leczenia. Wielu z nich to ludzie inteligentni i
      wykształceni. Ale w tym przypadku ich własna inteligencja obraca się przeciwko
      nim.
      Podobne uwagi można sskierowac pod adresem tych, którzy całe zło świata widzą
      nie w Żydach ale na przyklad Rosjanach albo Ameryce. To inne warianty tych
      samych zaburzeń.

      dyskusje na forum - gwałtowne, agresywne, pełne inwektyw - tylko pogłębiają ich
      zaburzenia.
      więc Dano - prowokatorzy na forum świat nie są zagrożeniem
      zagrożeniem (również dla siebie) jest wielu spośród tych, których wymieniłaś na
      poczatku tego wątku.

      gdybysmy mogli porozmawiać z ludźmi z ich najbliższego otoczenia (rodziny,
      współpracownicy) zapewne potwierdzili by moje spostrzeżenia. Są to ludzie
      bardzi trudni we współżyciu i mogę tylko współczuć tym, którzy na codzień ich
      spotykają.
      My jestesmy w lepszej sytuacji
      My zawsze możemy po prostu wyłączyć komputer
      • sempiasty załącznik obowiązkowy 03.06.05, 10:33
        bezwzględnie powinienem to dołączyć:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4592725&a=23651516
      • maryszka Mądre słowa 03.06.05, 10:35
        sempiasty napisał:

        > Podobne uwagi można sskierowac pod adresem tych, którzy całe zło świata widzą
        > nie w Żydach ale na przyklad Rosjanach albo Ameryce. To inne warianty tych
        > samych zaburzeń.

        Naprawdę odetchnęłam z ulgą.

        Na szczęście ci, którzy całe zło świata widzą w islamie nie zaliczają się do
        grupy ludzi z opisanymi zaburzeniami.

        • bladatwarz :) Bo spiskowa terie dziejow mamy jednokierunkowa 03.06.05, 12:27
          W Azji teroia spiskowa skoncentrowana jest na Chinczykach.
          Co Kontynet to wlasna teoria spiskowa.
          Ciekawe jaka maja na Antarktydzie i w Australii?
          • krystian71 hm,hm wiesz co 03.06.05, 12:44
            wlasnie w tej chwili wczytalem sie dokladnie w tresc twojej sygnaturki.
            W kontekscie tego tematu-warta przemyslenia .
            Czy na pewno bezinteresownie :)))
            Zawsze sie znajdzie frajer ,kto za to zaplaci.Chocby w naturze :)))
            pozdrawiam
            • bladatwarz Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 13:01
              Powiem Ci, ze czesc osob, ktore bezmyslnie pisaly jakies gnioty o Polsce,
              Polakach zaczely sie hamowac na forum.
              A na antypolonosemitow dziala tez!
              I bardzo mnie to cieszy.
              Bardzo.
              :)

              Dzis tez mnie cieszy, ze sie prowokacja z tym watkiem nie udala. :)))))))))))))
              • krystian71 Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 13:24
                a miales jakies watpliwosci?
                Danie zwykle nic sie nie udaje.Odchodzi z podkulonym ogonem, szybko zmienia
                temat, albo uporczywie ignoruje proste pytanie.
                Ktos tu w tym watku i na poczatku , poprosil ja o przyklady manipulacji i
                klamstw-cisza.CISZA.
                Przyslala za to tego starego pie.. od judaszowskich srebrnikow.
                Niby a propos co ? Nie rozumiem,bo nawet gdyby , to przestepstwo Judasza
                polegalo na tym,ze Przyjaciol swoich sprzedal.Pie.. tez nie czuje
                bluessa ,wiec chyba nawet nie zauwazy ,ze prowokacja mu sie nie udala,nawet sie
                ucieszy,ze zgodnie z wzorem Metra,watek pecznieje.Bo jak pisalem dzis ,wazne
                jest zeby post byl absurdalnie glupi lub absurdalnie klamliwy,by oddzwiek byl
                pelniejszy.A tu im trzeba przyznac mistrzostwo,robia to bez wysilku
                • krystian71 kropko,poniewaz ocenzurowalas moj post i zrobil 03.06.05, 13:32
                  sie byc moze nieczytelny, musze w tym miejscu dodac,ze piszac pie...mialem na
                  mysli goscia z daleka.
                  Gdybys nie ocenzurowala ABSOLUTNIE KAZDY wiedzial by o kogo chodzi. :)
                  PS co jest zlego w slowie pier*doła?Dla mnie to taki bezzebny dziumdziaty
                  staruszek z wyswieconymi i wypchanymi na siedzeniu spodniami.
                  Chyba,ze to idzie z automatu ,a jak nie uzywam polskiej czcionki brzmi to
                  troche gorzej.
                • bladatwarz :) 03.06.05, 13:33
                  Wiem.
                  Pozdr
                  Musze popracowac.
                  • krystian71 Re: :) 03.06.05, 13:50
                    he,he bo ja tez
                • z_daleka Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 13:39
                  Piszesz Krystianie: "Bo jak pisalem dzis ,wazne jest zeby post byl absurdalnie
                  glupi lub absurdalnie klamliwy, by oddzwiek byl pelniejszy"...
                  Kurcze, gdzie cie tego nauczyli? Niewazne gdzie... Wazne ze realizujesz te
                  nauke z goddnym podziwu uporem.
                  • krystian71 Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 13:49
                    > Kurcze, gdzie cie tego nauczyli? Niewazne gdzie...

                    o tu stara pier*dolo
                    • z_daleka Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 13:53
                      krystian71 napisała:

                      > > Kurcze, gdzie cie tego nauczyli? Niewazne gdzie...
                      >
                      > o tu stara pier*dolo
                      >
                      ----------------------------
                      dlaczego stara? Krystanie... Z tych nuuuudow to z nerw wychodzisz...
                      • krystian71 Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 14:46
                        pie.. jest zawsze stara-juz tak to w jezyku polskim funkcjonuje, gdybys nie
                        byl tak z daleka,to bys nie pytal
                • dana33 Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 16:33
                  krystianku, poniewaz jak widze, ograniczony jestes letko w mysleniu, to ci
                  wyjasniam, ze przewaznie odpowiadam na wszystko, co sie do mnie pisze. jesli
                  nie odpowiadam, to dlatego, ze uwazam, ze nie warto. sa rzeczy, o ktorych
                  pisalam tu juz wielokrotnie. znow wam pisac to samo, bo akurat znow
                  prowokujecie, to mi sie zwyczajnie nie chce. przeciez wiecie lepiej, nie?

                  z podkulonych ogonem to raczej ty, niz ja. suki cieknace i nie, nie maja ogona.
                  psy wyjace do ksiezyca i owszem....
                  • krystian71 Re: Specjalnie ja napisalam 03.06.05, 16:59
                    suki cieknace i nie, nie maja ogona.
                    ....

                    jak to rozumiec? W Polsce suki TEZ maja ogony
      • antek_cukierman Pozwolisz, że się z Tobą 03.06.05, 10:50
        nie zgodzę. Człowiek, który przez 1/2 roku płodzi 5079 postów, co daje
        statystycznych 70 dni i nocy w roku spędzonych przy komputerze - nie jest
        człowiekiem zagubionym.
        Są dwie możliwości - albo jest płatnym prowokatorem, tak jak pisze Dana
        i omawia to art. w Wyborczej, lub człowiekiem chorym psychicznie.

        Nie przypuszczam, żeby ktoś bez specjalnych bodźców (materialnych czy
        mentalnych - tu uzależnienie) spędzał średnio w roku 70 dni i nocy na
        bezmyślnym klepaniu monotematycznych komunałów w klawiaturę (przy założeniu
        10min na 1 post – otwarcie, przeczytanie, odpowiedź) od godziny 9 rano do
        północy. Ale nie przypuszczam również, by zidiocenie w uzależnieniu od
        Internetu było aż tak przesłaniające widzenie świata realnego, by nie zdawać
        sobie z tego sprawy. Dlatego też w moim oglądzie sprawy choroby odpada,
        pozostaje argument płatnego prowokatora.

        Trochę na boku tematu - za komuny krążył satyryczny bryk - 60 wyrazów w pionie,
        60 w poziomie. Dowolnie je krzyżując można było wygłosić kilkunastominutowe
        przemówienie partyjnej nowomowy. Tu paru ludzi tak ma. Antysemickie,
        antyizraelskie ksenofobiczne czy rasistowskie, bezkrytyczne komunały jako żywo
        przypominają adeptów WUMLu. Zdaje się, że LPR coś podobnego dla Młodzieży
        Wszechpolskiej otworzył. I bylibyśmy blisko.
        • krystian71 Re: Pozwolisz, że się z Tobą 03.06.05, 11:32
          Pierwsza uwaga
          przykro mi,ze nie doceniles mojej szybkosci pisania, szacujac ja na az 10 min.
          Wiem,ze nigdy nie dorownam Danie, ktora robi to z predkoscia 2 posty w ciagu
          jednej minuty.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24512516&a=24538035
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24512516&a=24538073
          Druga uwaga:
          Ilosc twoich postow jest ciezka do policzenia, musial bym dodac wszystkie
          ceesia,pan-scana, etc, a nie bardzo mi sie chce.
          Uwaga trzecia:
          Logiczna.
          Czemu tytulujesz swoj watek:"pozwolisz,ze sie z toba niezgodze"
          Skoro piszesz tak-
          > Są dwie możliwości - albo jest płatnym prowokatorem, tak jak pisze Dana
          > i omawia to art. w Wyborczej, lub człowiekiem chorym psychicznie
          wlasnie te druga ewentualnosc omawial sempiasty, tu i w wiekszosci swoich
          wpisow?
    • boski.zawodowiec a mi za to nie chcą płacic:((( rozreklamowałem BMW 03.06.05, 10:43
      i ani gorsza nie dostałem:(
      • dana33 i nie uwazacie, maryszko, sempiasty i antku, ze 03.06.05, 11:11
        to cos mowi, ze wlasnie ci, oprocz olewina, ktorego kompletnie zampomnialam, bo
        chyba wiedza i intelektem nie przesciga rachelci, nie napisali tutaj ani slowa?
        nawet nie slowa oburzenia lub inwektyw w moja strone.... lepiej nie ruszac
        goracego, bo mozna sie oparzyc, nie???
        milego weekendu nam wszystkim... :)))
        • maryszka Masz oczywiście rację 03.06.05, 11:30
          dana33 napisała:

          > nawet nie slowa oburzenia lub inwektyw w moja strone.... lepiej nie ruszac
          > goracego, bo mozna sie oparzyc, nie???

          Rzeczywiście wygląda na to, że nie chą ruszać tego gorącego g...
          Sparzyć się czymś takim to średnia przyjemność.


          • krystian71 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 11:42
            cos w tym jest maryszko.
            Dostala juz pare merytorycznych odpowiedzi-min od olewina,ze na zlodzieju
            czapka gore i od marudy,cos nt wstydu-uczucia im nieznanego.To widac za malo,do
            tych upragnionych przez nia 300 wpisow na jej watku, wiec zgodnie z teza
            stawiana w "Metro" upadajacy watek trzeba ratowac,o ,wlasnie czyms takim,
            wywolaniem dyskutanta do plota.
            A coz tu jest do dodania, skoro sam prowokator sie odzywa.
            Wczoraj,wieczorem paluszkiem na ten artykul wskazal wojtus i hm,hm pokazal
            rowniez kogo on dotyczy.
            • dana33 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 11:51
              hahahaha, krystianku.... otwrzylam ten watek wczoraj wczesnym wieczorem. jedyny
              ktory cos napisal to byl olewin. marudzinskiego do tej waszej grupy nie
              zaliczam, przynajmniej w tej chwili jeszcze nie... :)) a ty sie odezwales
              wlasnie po postach maryszki, sempiastego i antka. wlasnie te slynne nozyce po
              uderzeniu w stol. nie wiem, pod jakimi nikami pisze jeszcze antek, i czy wogole
              pisze, ale to, ze ty tak dokladnie wyliczasz jego niki znaczy, ze wiesz,
              prawda, bo przeciez niby nie prowokujesz. a jesli wiesz, to, krystianku skad???
              masz takie znajomosci? hmmmm, a dlaczego? wszystko skazuje, ze jednak jestes w
              tej grupie, prawda?
              • krystian71 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 12:17
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24689029&a=24689981
                jak latwo sprawdzic w wyszukiwarce wczoraj zakonczylem swoj pobyt na forum po
                godz 16, w przeciwienstwie do ciebie,wiec wybacz,ze tak pozno odpowiadam.
                Choc,jak mowi maruszka,nawet i tego nie powinienem robic.
                Ten sam watek zalozyl Tomek z blad loczkami,kropka mu zdjela,przejelas paleczke
                ty.Wiec pa,pa
                Grzebanie sie w waszym nickowym g..., zostawiam tobie .
                • bladatwarz Bez sensu 03.06.05, 12:24
                  Tlumaczenie sie ile czasu spedzasz przy komputezre obcym ludziom z forum jest
                  smieszne.
                  To Twoja sprawa, podobnie jak doswiadczenia, mysli, opinie, argumenty.
                  NIe musisz nikomu udowadniac, ze nie jestes wielbladem.

                  Mnie najbardziej smiesza osoby, ktroe regularnie rozkrecaja dyskusjae, a potem
                  bez slowa rzucaja o okrelonej porze klawiature. Fajrant. Po pracy.

                  -----------------------------------------------------------------
                  Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.
                • mirmilek Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 12:26
                  myslisz, ze ta uwaga, jaka danusia poswieca temu art ma cos wspolnego z uwaga,
                  jakiej nie poswieca temu art:

                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2741592.html
                  to taki przyczynek do dyskusji o mieszaniu na forum, odwracaniu uwagi, etc. :)))))
                  • bladatwarz To bezradnosc 03.06.05, 12:33
                    Nie daja sobie rady z ludzmi myslacymi schematami agorowskimi.
                    Malo tego, nie potrafia nawet wypracowac sposobu dyskutowania z ludzmi
                    (dlaczego mnie nie dziwi to), bo im do glowy nie przyszlo,ze po 15 latach
                    ludzie moga miec inne poglady niz Michnik, Luczywo, Bikont, Milewicz, Gebert
                    (Warszawski) i cala reszta (o wspolnych korzeniach).
                    GW jest organem politycznym, a nie gazeta obiektywna. Chciala ksztaltowac
                    poglady, ale na swoje kopyto.
                    Na forum pojawiaja sie ludzie, ktorzy czytaja gazety inne niz te z agorowskiej
                    stajni.
                    No i dramat. Prowokatorzy z forum innych gazet nie znaja. Oni zawsze tylko
                    swoje kupowali (z Michnikowym blogoslawienstwem)
                    Ale mnie to smieszy. Bawi. I raduje.
                    Serio.
                    ______________________________________________________________________
                    Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.
                    • z_daleka Re: To bezradnosc 03.06.05, 12:42
                      bladatwarz napisał:

                      > Nie daja sobie rady z ludzmi myslacymi schematami agorowskimi.
                      > Malo tego, nie potrafia nawet wypracowac sposobu dyskutowania z ludzmi
                      > (dlaczego mnie nie dziwi to), bo im do glowy nie przyszlo,ze po 15 latach
                      > ludzie moga miec inne poglady niz Michnik, Luczywo, Bikont, Milewicz, Gebert
                      > (Warszawski) i cala reszta (o wspolnych korzeniach).
                      > GW jest organem politycznym, a nie gazeta obiektywna. Chciala ksztaltowac
                      > poglady, ale na swoje kopyto.
                      > Na forum pojawiaja sie ludzie, ktorzy czytaja gazety inne niz te z
                      agorowskiej
                      > stajni.
                      > No i dramat. Prowokatorzy z forum innych gazet nie znaja. Oni zawsze tylko
                      > swoje kupowali (z Michnikowym blogoslawienstwem)
                      > Ale mnie to smieszy. Bawi. I raduje.
                      > Serio.
                      > ______________________________________________________________________
                      > Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.
                      ----------------------------------
                      Szczerze mowiac z twojego tonu wniskuje, ze jestes skrajnie znerwicowany, a
                      wmawiasz nam, ze cie to smieszy, bawi i raduje...
                      • bladatwarz Jestem zrelaksowana 03.06.05, 12:57
                        Prowadzenie dysput denerwowalo mnie kiedys. To kwestia treningu.
                        Moze moje argumenty sa zbyt ostro postawione, ale szkoda mi czasu na niuanse.
                        Gdybysmy rozmawiali twarza w twarz powiedzialabym Ci to wszystko inaczej, ale
                        chyba nie oczekujesz ode mnie, ze bede tu pisac:

                        ,,A czy szanowny ,,z_daleka'' nie uwaza, ze warte przemyslenia byloby to, ze
                        jednak sa pewne sygnaly... Moze nie sa to sygnaly, zle sie wyrazilam...
                        Przepraszam... ze sa pewne fakty, oczywiscie nie omawiane ze wzgledu na
                        szacunek dla mniejszosci, ktore wskazuja, ze wplyw rodzinnych koneksji i zrodel
                        wielu redkatorow i czlownkow zarazdu gazetyX moze miec wplyw na pewne
                        znieksztalcenia opinii artykulowanych przez gazeteX?''

                        I dobrze wiesz, ze chodziloby o to samo.
                        Pozdr
                        :))
                  • krystian71 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 12:53
                    mirmilku.
                    Jak najbardziej.
                    Jak juz wczoraj zauwazyles, mozna bylo zaobserwowac wczoraj u Dany wątkowe
                    nagle rozwolnienie.
                    A poniewaz od wczoraj wszyscy powoluja sie na artykul w Metrze , latwo
                    zauwazyc , ze jest to jedna z metod odwracania uwagi od rzeczywiscie
                    interesujacych czy waznych tematow.
                    Bylo.Podobnie jak nagly zalew spamerstwa,by interesujacy watek zepchnac z
                    pierwszej strony.Osobiste uwagi nt pochodzenia,wyznawanej religii, prowadzenia
                    sie matki,badz nieletniej corki,wojennej przeszlosci dziadka ,szmalcownictwa
                    babci-na kazdy z tych przykladow,mozna dac dziesiatki linkow.
                    pozdrawiam
                  • dana33 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 16:40
                    mirmilku, zlotko, o tym artykule juz powiedzialam swoje zdanie. a jako ze mnie
                    yawin nie interesuje w israelu, to mnie i napewno nie interesuje na forum...
                    • mirmilek Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 16:54
                      interesuje, interesuje. nawet bardzo. tylko lepiej temat omijac, bo niewygodny... :D
                      • dana33 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 17:32
                        ciekawe, skad ty tak wiesz, co mnie interesuje, mirmilku....
                        ja i z za niego przestalam ogladac wiadomosci na pierwszym kanale, zlotko, tak
                        go "lubie" i tak mnie "interesuje"....
                        ale zapomnialam, ze ty wiesz oczywiscie lepiej....
              • cepimierz Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 12:43
                Włączę się na chwilę.

                Mam wg wyliczeń Zdalekiego ok. 6.5 dnia. Po rozłożeniu na 150 dni wychodzi coś na godzinkę dziennie. Albo może i trochę więcej. W niektóre dni znacznie, w inne zupełnie nic.

                A ile ma Dana33, kiedy juz mowa o uzaleznieniach? Od pisania to jesteś Speedy Gonzalez, gdzie mi się tam porównywać. Ale i tak?

                Co do motywów. Najzwyczajniej w świecie: fun. Radocha. Czysta przyjemność z obcowania ze sporą grupka ludzi, których się nie zna, ale których głosów się wysłuchuje, nawet jeśli nie zawsze są po myśli. Przerwa w monotonii pracy - np. teraz siedzę nad zestawami pytań (testów) egzaminacyjnych i kombinuje, jakby je tu ułozyć, żeby egzaminowani nie mieli możliwości porozumiewania się. Jak już nic nie mogę wymyślić, bo łeb mi już pęka, otwieram swoją Operę, i coś czytam, trochę tego i trochę owego (m.in. Haaretza, żeby niektórych wkurzyć), otwieram Forum; jak znajdę coś interesującego - wchodzę, zdarza się, że to mi służy za powód do odłożenia terminowej roboty, której już mam dość.

                I tego.
                • krystian71 Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 13:06
                  cos takiego mniej wiecej.Tylko widac,ze mnie to chyba bawi pare razy wiecej ,
                  mam pare razy wiecej wolnego czasu.Czyli pod tym wzgledem ( ale tylko pod tym )
                  jestes praktykant.Zeby zobaczyc te mechanizmy,te kamyki wrzucome w wode,te
                  natychmiast rozchodzace sie fale,telefony bez drutu itp. wystarczy tylko
                  poswiecic sie i caly dzien tu przesiedziec.
            • z_daleka Re: Masz oczywiście rację 03.06.05, 12:00
              Krystianie, nie masz sie czego wstydzic. Praca jak praca... Najwazniejsze ze ja
              lubisz i zawsze pierwszego tych pare srebrnikow do banku odprowadzisz...
              • bladatwarz zlociszy. U nas sa zlocisze :) 03.06.05, 12:59
                Srebrniki dostawal Judasz.
                To roznica.
                -------------------------------------------------------------
                • z_daleka Re: zlociszy. U nas sa zlocisze :) 03.06.05, 13:01
                  bladatwarz napisał:

                  > Srebrniki dostawal Judasz.
                  > To roznica.
                  > -------------------------------------------------------------
                  • biedronka24 srebrne kulki na wampirki 03.06.05, 13:06
                    srebro jest aktywniejsze od zlota.
                    A srebrniki wraz z miedzikami ma przeciez rzadzik.
                    I co nam bidnym z tego 7ego?
                    A teraz spac - staruchy. Nic z was juz nie bedzie....
                • krystian71 Re: zlociszy. U nas sa zlocisze :) 03.06.05, 13:08
                  mialem mu wlasnie odpisac,ze mu sie mitologie pomylily a srebrnikami placono
                  temu jedynemu apostolowi , ktory nie byl Celtem.:))))Nie zdazylem :)))
                  • z_daleka Re: zlociszy. U nas sa zlocisze :) 03.06.05, 13:14
                    krystian71 napisała:

                    > mialem mu wlasnie odpisac,ze mu sie mitologie pomylily a srebrnikami placono
                    > temu jedynemu apostolowi , ktory nie byl Celtem.:))))Nie zdazylem :)))
                    ---------------------------
                    hm, krystianie. Ty tez nie jestes Celtem. No i apostolem tez nie jestes...to
                    jedyna roznica.
                  • biedronka24 Krystian- znasz polska gre ktora moglabym 03.06.05, 13:20
                    pokazac tu- w niewielkim gronie zeby ladnie sie zaprezentowac na tle innych
                    narodowosci? Prosze- jak bedziesz mial pomysl to napisz- sprawdze poczte wieczorem.
                    Bo poza biciem piany to konkretow z tego miejsca wyciagnac sie nie da- masz
                    racje. Zwlaszcza tam gdzie chodzi o Polske i nasza- Polakow tradycje a nie o
                    trucie na temat potencjalnie intratnych afer miedzynarodowych....
                    • krystian71 Re: Krystian- znasz polska gre ktora moglabym 03.06.05, 13:26
                      hi,biedronko, podpytam wieczorem mlodego, moze on cos zasugeruje,
                      buziam
                      • biedronka24 dziekuje 03.06.05, 13:35
                        poczekam.:)
                        Bardzo mi zalezy. I nie chodzi o slawe - tylko wiesz. Dziecie male, patrzy. Inne
                        dzieci tez patrza.. To wazne.
                        • cepimierz Re: dziekuje 03.06.05, 13:41
                          Jest gra w klipę. Super atrakcyjna dla chłopaków w wieku 8-12 lat. Ale nie wytłumaczę słowem pisanym. Trzeba też pokazać.

                          No i super gra w kamyczki. Początki gdzieś tam pewnie w neolicie. Chyba w to grywałaś, co? Z mojego pokolenia grywali w to wszyscy.

                          No i jeszcze jedna, naprawdę super-super stara (znają ją nawet australijscy aborygeni): cienki sznurek i robienie na dłoniach kolejnych koszyczków - przejmowanie od partnera i oddawanie mu itd. Sam kiedyś umiałem kilkanaście ruchów, moije koleżanki grubo więcej.

                          Klipa, kamyczki i "koszyczki" -
                          • cepimierz Re: dziekuje 03.06.05, 13:53
                            Tu masz namiar na gry. Niektóre z nich beznadziejne, niektóre całkiem sobie.

                            tinyurl.com/dy9p8
                            Nie zauważyłem, maam nadzieję, że nie ma tam salonowca i gry w dupe biskupa.
                            • biedronka24 jest, ale takie gry jak klasy, guma, zoska 03.06.05, 14:06
                              i ich ewolucje sa tu znane. Kapsle - tu jest sprzedawana np gra w pilke nozna na
                              paluszki- super zabawa. Mysle ze kapsle przy tym wymiekaja. Gry rubaszne tez
                              przy skandynawskich grach w dwie swinki..
                              A sa tu sprzedawane do tego akcesoria.
                              Zostaja wiec zgrubsza ciupy ( co do ktorych nie jestem pewna- sekrety- ktore
                              maja swoj urok- ale na dzien dzisiejszy trzeba sie przygotowac do nich bo
                              basteln czyli takie formy zabaw plastycznych sa tu na zachodzie Europy tradycja.
                              A wiec techniki serwetkowe, tzw. Scoubi dou, broszki z koraliczkow itd, to nic
                              nowego. Hacle sa niebezpieczne - wiec odpadaja, dwa ognie- przy dzisiejszej
                              mlodziezy - chyba tez - gotowi ´umrzec´ od jednego uderzenia pilka.
                              Mnie podoba sie guma ale tez nie jest polska. Szkoda.
                              Napisz cos o tamtej grze - ktora wymieniles na poczatku. Nic o niej nie slyszalam.
                          • biedronka24 koszyczki wszelkie tu kwitna 03.06.05, 13:57
                            bo dla leniwych. Jest nawet stronka w necie. Nawet do slynnej gumy maja lepsze
                            opisy- sciagalam dla dzieciakow stad bo sa rysunki- a w Polsce ani rusz. Tykko
                            te japonskie elektronicznie zwierzaczki co robia kupy, jakies tam karty i
                            nintendo. Zalosc. Kamyczki - czyli ciupy znam. To nie dla leniwych i tlustawych
                            dzieciakow ale troche malo na cale stoisko- Oni chyba mniej pamietaja..Moje
                            dziecko dostalo od mamy chrzestnej na Swieta. No ale nie wiem czy to typowo
                            polskie. Chyba nie.
                            Klipy nie znam kompletnie- napisz cos wiecej.
                            • cepimierz Re: koszyczki wszelkie tu kwitna 03.06.05, 14:04
                              Jak na stoisko, to klipa na nic. Gra się tylko w dwójkę. Gra polega na wybijaniu kijem tzw. klipy, czyli przyciętego po obu końcach kawałka drewna (gdzieś tak 15 cm), rzucanego przez przeciwnika. Jest później podbijanie kijem tego kawałka, niekiedy wielokrotne. I ostatecznie mierzenie, na ile długo.ści kija wybiło się klipę od bronionego koła. Klipa wrzucona do koła - wybijający i wrzucający zamieniają się rolami.

                              Trochę niebezpieczne, bo klipa lubi szybko fruwać. Ale sporo adrenaliny daje.
                              • biedronka24 ale to cos do palanta 03.06.05, 14:11
                                z hokejem podobne. Jestes pewien ze to polskie?
                                Ciekawe i moze bym na ten cel czesc boiska zajela. Tylko sama musialabym
                                potrenowac no i skads im wytrzasnac kaski hokejowe. Ale brzmi ciekawie. Masz
                                jakis link do niej? I cos b. szczegolowo - z jakiej odleglosci sie rzuca do
                                bronionego kola i jak jest punktowane wybijanie - ilosc uderzen i odleglosc.
                                • biedronka24 Chyba ze zaloze stoliczek wrozbiarski 03.06.05, 14:17
                                  i przypomne sobie obyczaje andrzejkowe. Troche nie w ta pora, ale bedzie
                                  tradycyjnie. W tym zawsze bylismy dobrzy. Szkoda ze nie teraz...
                                • cepimierz Re: ale to cos do palanta 03.06.05, 14:21
                                  Sądząc z nazwy to skądś zawleczone z Zachodu. Klipa - jakieś germańskie klippen w tym tkwi.

                                  Nie opiszę Ci ze szczegółami. Sam spróbuj, może gugiel coś podpowie. Ja to wspominam z sympatią. Grywałem w to na kolonoiach całymi godzinami. I( nie nudziłem się. Wybicie klipy rzuconej do koła wymaga dużej zręczności i refleksu. A potem uderzenie w zaostrzoną część, żeby klipa poleciała w górę i wtedy wybicie jej dalej - to już wyższa szkoła jazdy. I pamiętaj: klipę można podbijać i wybijać dalej wiele razy, może zabraknąć podwórka czy boisak. Gra nie na stoisko. Chyba.
                                  • cepimierz Re: ale to cos do palanta 03.06.05, 14:25
                                    Nigdy nie nazywałem kamyczków ciupą.

                                    Znam wersję pełną, też sporo zręczności i bystre oko i refleks. Spotkałem się z tym w Pd. Azji, ale tam znają tylko prymitywną wersję, bez łapania przy jednym podrzuconym kamyku po kolei dwu dwójek, trójki i jedynki, czwórki z piątki, nie ma przepędzania owieczek do zagrody.
                                    • biedronka24 to sa ciupy nie ciupa;) 03.06.05, 14:33
                                      i jest taki sklepik juz w W-wie. Ale mniejsza o to. Klaniam sie temu kto go
                                      zalozyl, ale ja w W-wie w miedzyczasie nie bede. Ja znam wersje z rzucaniem ciup
                                      na palce i lapaniem ich spowrotem do garsci. Nie wiem czy to pelna.
                                      A jak znasz inne wersje to opowiedz. Gdyby byla troche prostsza to moze nawet
                                      lepiej...
                                      Tu nie znaja chyba ale wez pod uwage ze musialabym uczyc dzieciaki a to zajmuje
                                      troche czasu. Mysmy w tym byli wtedy wycwiczeni. Chyba z wrozbami bedzie
                                      bezpieczniej - a to im moge tylko pokazac - i dac sprobowac - jako ciekawostke...
                                  • biedronka24 No jak z zachodu to odpada 03.06.05, 14:27
                                    i mnie nie samuj cepie bo ja wciaz ta sama;). Jeszcze wasa nie zapuszczam ;).
                                    A co myslisz o wrozbach? Umiem tez plesc warkocze ze slomy. Wosku chyba tu za
                                    duzo nie leja- wiec moze to? Nie wiem tylko czy to chlopcow ubawi - sa jakies
                                    wrozby dla chlopcow? :)
                                    • cepimierz Re: No jak z zachodu to odpada 03.06.05, 14:45
                                      Z zAchodu - ale może w średniowieczu.

                                      Dalej to już nie wiem. Co by tam współczensych chłopaków baiło. Aha, w domu dziecka i w szkole superpopularny był cymbergaj. I w murek - monetami.
                                      • krystian71 Re: No jak z zachodu to odpada 03.06.05, 14:51
                                        a w noza nie graliscie?
                                        brodka,nosek ,czolko i na koncu szmergiel ? :)))
                                        • biedronka24 z rosyjska ruletka 03.06.05, 14:54
                                          wam sie kochani pomylilo..
                                          W toporek- tak - w ten lepsze sa nawet kobitki dzis ponoc. Ach i w odsiewanie
                                          zlota...;)
                                          A umiesz sciac drzewko siekierka? A ja tak:). Bo do tego nie trzeba sily tylko
                                          techniki i zapalu ;)
                                          Trafiam tez w lokiec drewniaczkiem (laczkiem) ze sporej odleglosci dosyc celnie...
                                          Biada tym, ktorzy te mozliwosc ignoruja ;)
                                          • krystian71 Re: z rosyjska ruletka 03.06.05, 15:00
                                            to znaczy,ze nie znasz zabaw z nozem!!! :(((I w wojne - tez nozem.Oczywiscie
                                            panstwa rysowalo sie kozikiem na piasku.Trzeba bylo celnie wbic noz w ziemie-
                                            jak trafiles w granice,cale terytorium twoje.:)
                                            • biedronka24 no z kozikami zaczelam sie bawic 03.06.05, 15:04
                                              dopiero na studiach :).
                                              Mialam wtedy jednego takiego co sie przyczepialo do lydki i patent od pierwszego
                                              ukochanego ktory nauczyl mnie mocowac go na sznur od telefonu. Ech - to byly
                                              czasy...
                                              Raz mi sie nawet przydal gdy wpadlam w sieci- tyle ze na rybki. Ale tak na
                                              prawde - tylko raz.
                                              • biedronka24 Potem 03.06.05, 15:11
                                                ow element tzw. ABC przydal sie innemu zapalencowi (na zdrowie) i tak sie to
                                                skonczylo.
                                                Ja tam wole laczki i toporek. Koziki zostawiam innym :).
                                                NO trzymajcie sie chlopaki. Praca nie zajac, ale krolik tez w piatek niesmaczny :(
                                      • biedronka24 No dzieki raz jeszcze 03.06.05, 14:51
                                        pamietam ze na Ciebie mozna liczyc :).
                                        Poszukam troche i sama. Chyba raczej bede wrozyc ze wstawkami w rodzaju gier
                                        stolikowych, wiec murek i cymbergaj moze byc.
                                        Klipa - raczej odpada. Zbyt niebezpieczna i nie mam ukladow w klubach hokejowych.
                                        Lokalny pruski klub pilki noznej raczej nie cieszy sie dobra slawa.. Juz pare
                                        przystankow kibice porozbijali. Wiec sport ´wyzszej klasy´ poki co sobie daruje..
                                        Sprobuje bardziej tajemniczo. Dzieki za wsparcie. A zajrze jeszcze czy Krystiana
                                        mlodziez cos nie wymysli-
                                        Dzieki stokrotne..i
                                        Nie lap tych delikwentek wiecej na te domy dziecka- wiem ze to tez tradycyjna
                                        polska gra -(zamiast motyli) ale ja z tych juz zlapanych ;).
                                        Usciski dla zony :)
                                        • cepimierz Re: No dzieki raz jeszcze 03.06.05, 14:56
                                          A o co ci chodzi z tym domem dziecka? Byłem i tyle. nie za długo, ale zawsze. I tam panowała straszna nuda. Grała isę w co się dało. Tam opanowałem do perfekcji grę w 66 czyli w zechcyka, kartami robionymi własnoręcznie z kartonu. No i tam mostrzostwo w kamyczki, tam klipa, tam cymbergaj. Była też i zośka, ale na to bytłem za bardzo nieruchawy, widziałem wprost akrobatyczne układo-wyczyny.
                                          • biedronka24 Nie zartuj 03.06.05, 15:01
                                            to u mnie w domu chyba tez straszna nuda. Bo dziecko wlasnie robi karty samo.
                                            Ale to z racji na inicjatywe kolegi.. Maja klub mesko- damski. Tzn moja cora i
                                            dwoch chlopow... Klub nazywa sie... O.P.A ;).
                                            No i co o tym myslec :)?
                                            • biedronka24 ale masz troche racji 03.06.05, 15:14
                                              najlepsze jadlo z niczego robi sie tam gdzie zawsze bylo biednawo. Ale jest
                                              jeden warunek. W kulturze tez musialo byc gospodarnie... Wtedy nawet z
                                              ziemniakow robi sie cuda.. A wogole najlepsze sa zawsze z pieca w skorce.
                                              Sprobuj. Ja innych nie potrafie juz jesc. Nie smakuja mi - i co ciekawe- moim
                                              dzieciom tez. Wiec patrzymy na obieranie jak na barbarzynstwo ;)
                                              • biedronka24 Drugi sprawdzony niewypal 03.06.05, 15:22
                                                papryka czerwona- slodka, ser bialy kozi - albo zmieszany z kozim krowi (twardy
                                                - nie miekki!) i czosnek (nie gnieciony i nie wyciskany ale w piorka). Do tego
                                                oliwa z oliwek i piec. Nic wiecej. A i jeszcze czerwone wino. Ale niekoniecznie.
                                                No i ziemniaki - takie jak od gorali. W skorce, z kminkiem, tymiankiem i
                                                papryka. I gruba sola.
                                                Sprobuj wzgardzic. Najwieksi miesozercy przed tym padaja na kolana. Oczywiscie
                                                tylko u mnie w domu ;)
                                                Na deser mus cytrynowy (chocby z proszku) pod warunkiem ze wsadzisz do tego
                                                swieze truskawki ( ze wszystkim) i miete. I bedziesz mial lato w najzimniejszym
                                                nawet kraju...
                                                Smacznego.
                                                Oliwa z oliwek u Niemca kosztuje polowe tego niz w Polsce. Wino - te same marki
                                                (kalifornijskie) 2/3.... Czyli c.d pogody dla bogaczy ;)
                                                • biedronka24 no i sera twardego koziego 03.06.05, 15:26
                                                  w kraju ktory slynal z hodowli jeszcze przed Holandia- brak...

                                                  Acha jak dodasz do musu zamiast mleka- jogurtu - poznasz roznice...
                                                  Dobrze ze choc mamy te wedliny.
                              • antek_cukierman Cep. Palant 03.06.05, 16:59
                                to była klipa dla komunistycznych nowobogackich. Inaczej - klipa to gra dla
                                ubogich, bo bez piłki z zaokrągloną kantówką 4x4 długości 10-15cm.
                                Co potwierdziłeś. Sam w klipę kiedyś grywałem.
                                Swego czasu, za późnego Wiesława prześmiewano się w prasie tzn. "Polityce"
                                z pracy magisterskiej kogoś tam pt: "Formy gry w palanta na Ziemiach
                                Odzyskanych". W założeniu miało to udowodnić polskość tamtych terenów.
                                Bo palant to gra zespołowa (bodaj 12 chłopaków) w którą rzeczywiście grano
                                w średniowiecznej Polszcze - piłką.
                                Warto sprawdzić, bom i sam ciekaw szczegółów.
                                Późnym bękartem palanta jest USA bejsbol.
                                • cepimierz Re: Cep. Palant 03.06.05, 17:23
                                  Co jest -
                                • i-love-2-bike Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:15
                                  antek_cukierman napisał:

                                  > to była klipa dla komunistycznych nowobogackich. Inaczej - klipa to gra dla
                                  > ubogich, bo bez piłki z zaokrągloną kantówką 4x4 długości 10-15cm.
                                  > Co potwierdziłeś. Sam w klipę kiedyś grywałem.
                                  > Swego czasu, za późnego Wiesława prześmiewano się w prasie tzn. "Polityce"
                                  > z pracy magisterskiej kogoś tam pt: "Formy gry w palanta na Ziemiach
                                  > Odzyskanych". W założeniu miało to udowodnić polskość tamtych terenów.
                                  > Bo palant to gra zespołowa (bodaj 12 chłopaków) w którą rzeczywiście grano
                                  > w średniowiecznej Polszcze - piłką.
                                  > Warto sprawdzić, bom i sam ciekaw szczegółów.
                                  > Późnym bękartem palanta jest USA bejsbol.

                                  jednego czego nie znosze to jak ludzie tacy jak antos mieszaja sie do sportu,jak
                                  widac palantem to ty jestes ,ale w palanta chlopie to ty nigdy nie grales.
                                  palant to jest odpowiednik cricketu,gry popularnej w australii,indiach
                                  wprowadzonej przez angoli, a amerykanski baseball to zupelnie inna gra i inne sa
                                  jej zasady. tu masz porownanie criketu z baseballem i nie dawaj drugi raz plamy
                                  antos,bo mnie zupelnie wkurzysz.
                                  www.answers.com/topic/comparison-between-cricket-and-baseball
                                  • cepimierz Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:19
                                    To Ty teraz napisałaś byle-co. Mr. Cukiernik ma rację.

                                    Co potwierdzam własnym AŁTorytetem.
                                    • i-love-2-bike Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:20
                                      cepimierz napisał:

                                      > To Ty teraz napisałaś byle-co. Mr. Cukiernik ma rację.
                                      >
                                      > Co potwierdzam własnym AŁTorytetem.

                                      absolutnie nie palant to cricket,sprzawdz gdzie chcesz,a baseball to zupelnie
                                      inna gra. zadnego innego altorytetu mi nie trza cepie jeden.
                                      • cepimierz Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:24
                                        Ty jesteś jedna z tych, co to nawet jak powiedzą głupstwo, to i tak się nie przyznają?

                                        Mało wiesz w tej kwestii. W końcu co za problem - ja też w różnych kwestiach nic nie wiem. Ale widzisz - w odróżnieniu od Ciebie ja grałemn w palanta. I widziałem też grę w krykieta, żeby nie było niejasnpści. I wiem, że linia palant (gra środkowo-europejska, nie wyłacznie polska) - baseball jest wyprowadzona jak CZEBA.
                                        • biedronka24 Cepie- jakby ci to powiedziec 03.06.05, 19:31
                                          ja tez gralam w ciupy. Ale to nie znaczy ze wiem wszystko o tym - skad ta gra
                                          pochodzi- nie uwierzysz. Ponoc grano najpierw kostkami zwierzecymi. Z kregow
                                          szyjnych. I jak sie okazuje gra ma starsze korzenie i tez rozne wersje a skad
                                          dzis naprawde pochodzi - trudno bedzie odgadnac. Chyba zeby datowanie zrobic
                                          ale zasad gry nie da sie datowac- nie prawdaz?
                                        • antek_cukierman Cep. Palant. Widząc, że 03.06.05, 19:36
                                          temat kontrowersyjny podtrzymuję postulat, by problem przebadać sieciowo czy
                                          bibliotekowo.
                                          Sądzę, że w następny szabas będę mógł coś na ten temat powiedzieć, o ile velmi
                                          pikna w nożiczkach cenzorka tego forum nie wytnie wątku ze względu na
                                          nieprawomyślność lokalizacyjną tematu.
                                          Co Ty na to?
                                          • biedronka24 zamiast sie po kociemu obawiac, cukiereczku 03.06.05, 19:40
                                            wroccie na moj watek. Inaczej nierozsadnym bedzie przypuszczac- ze robicie to
                                            na tym wlasnie watku zupelnie przypadkowo. Ja wyraznie pisalam ze prosze o
                                            odpowiedzi NA MOIM watku a to jest jak najbardziej na temat. I ja tez jestem
                                            calkiem swiadoma umyslnego przeniesienia calosci wlasnie tu- bo niestety udalo
                                            mi sie przesledzic te pieczolowicie przygotowana operacje :).
                                            Dlatego- albo sie wypchajcie i gadajcie sami - albo jak chcecie posluchac jak
                                            bylo i co inni maja do powiedzenia na ten temat - wejdzcie prosze do watku o
                                            grach - bo to byl moj watek. A nie ta przypadlosc natrectw danutka, ktora
                                            musieliscie tu uhonorowac moim pomyslem. Wiec jak?
                                            • cepimierz Re: zamiast sie po kociemu obawiac, cukiereczku 03.06.05, 19:44
                                              Do mnie to odnosisz, kotku w kropki?

                                              To ja Ciebie bardzo przepraszam. Nic nie wiem o Twoim innym wątku. Zadałaś pewne pytanie na TYM a nie innym. Otrzymałaś odpowiedź. Odpowiedziałaś, itd.

                                              Masz do mnie o to żal?

                                              Zabieram zabawki. A do innej piaskownicy nie przejdę. Tam w nocy były na pewno koty.
                                        • i-love-2-bike Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:36
                                          cepimierz napisał:

                                          > Ty jesteś jedna z tych, co to nawet jak powiedzą głupstwo, to i tak się nie prz
                                          > yznają?
                                          >
                                          > Mało wiesz w tej kwestii. W końcu co za problem - ja też w różnych kwestiach ni
                                          > c nie wiem. Ale widzisz - w odróżnieniu od Ciebie ja grałemn w palanta. I widzi
                                          > ałem też grę w krykieta, żeby nie było niejasnpści. I wiem, że linia palant (gr
                                          > a środkowo-europejska, nie wyłacznie polska) - baseball jest wyprowadzona jak C
                                          > ZEBA.

                                          nie musisz cepie od razu humorow pokazywac i twierdzic,ze malo wiem na
                                          temat,chyba ze mylimy pojecia. skadinad jesli twierdzisz,ze gra w palanta,gdzie
                                          uczestniczy 12 graczy,przypomina gre w baseball,ktora skadinand znam,jak rowniez
                                          widzialam gre w cricket, to powiem ci,ze ktos z nas czegos tu nie rozumie,ale
                                          niewazne. mysle,ze ostatnio straciles humor i cierpliwosc do niektorych nickow,
                                          co sie zdarza. trzym sie cepie bo chyba jak na moj gust zaczynasz byc zbyt powazny.
                                          • cepimierz Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:40
                                            No -
                                            • i-love-2-bike Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:42
                                              cepimierz napisał:

                                              > No -
                                              • cepimierz Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:45
                                                i-love-2-bike napisała:

                                                baseball,ten amerykanski,do ktorego sie
                                                > przymierzaliscie, nie ma nic wspolnego z opisanym przez was palantem, i tyle.


                                                Aha. OK.
                                              • biedronka24 tu jest ten watek rachelko- sa i inne 03.06.05, 19:49
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24718798
                                                na ten ´towarzystwo´ oddelegowalo fredzia w roli bergerette- ki. Prawda ze
                                                uroczo? Rozwijalo zas szczyt ´jentelektu´ tutaj. Ja tu wiecej nie zajrze.
                                                Szkoda czasu. Patrzylam czemu sie watek podbija - i mam odpowiedz. Zwabione
                                                watrobka w karmelu lyse i wyskubane koty. To wszystko. Koty w kleszczowisku.
                                                A ja mam naprawde spotkanie dzieciakow i realny problem- bo musze cos wymyslec
                                                i chce dla tych naszych ale i dla innych wymyslec jak najlepiej a nie zawracac
                                                glowe. Jak cos ci przyjdzie do glowy to napisz tam u mnie - prosze. Zajrze
                                                tylko na ten i wasze watki. Reszta nie warto sobie glowy zawracac. Milego
                                                weekendu. Hej.
                                                • i-love-2-bike Re: tu jest ten watek rachelko- sa i inne 03.06.05, 19:52
                                                  biedronka24 napisała:

                                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24718798
                                                  > na ten ´towarzystwo´ oddelegowalo fredzia w roli bergerette- ki. Prawda ze
                                                  > uroczo? Rozwijalo zas szczyt ´jentelektu´ tutaj. Ja tu wiecej nie zajrze.
                                                  > Szkoda czasu. Patrzylam czemu sie watek podbija - i mam odpowiedz. Zwabione
                                                  > watrobka w karmelu lyse i wyskubane koty. To wszystko. Koty w kleszczowisku.
                                                  > A ja mam naprawde spotkanie dzieciakow i realny problem- bo musze cos wymyslec
                                                  > i chce dla tych naszych ale i dla innych wymyslec jak najlepiej a nie zawracac
                                                  > glowe. Jak cos ci przyjdzie do glowy to napisz tam u mnie - prosze. Zajrze
                                                  > tylko na ten i wasze watki. Reszta nie warto sobie glowy zawracac. Milego
                                                  > weekendu. Hej.

                                                  no weszlam troche w to forumowe bagienko,ale tu za duzy smrod wiec
                                                  wybywam,trzymaj sie:)))
                                            • biedronka24 Dobra cepie 03.06.05, 19:43
                                              jest czwarty.
                                              Pomysl jest cepowaty- jak zwykle. Zadnych nowych pomyslow. Watek ktory podales
                                              byl stary. Znalam go wczesniej i wiedzialam ze nic nie wnosi. Podobnie jak
                                              palant. Coz zostaje przy moim pomysle ale postaram sie tym razem go
                                              bezuzytecznie nie referowac zeby ulatwic wam prace w ten nedzny dla was
                                              piateczek. Danutek sie ucieszyl? NO! To piknie. I na tym koniec.
                                              Zapraszalam do siebie na MOJ watek. Nie rozumiesz? To trudno. Nie da sie nie
                                              zauwazyc ze od poczatku nie chciales. Spadaj podpasku danutkowy.
                                              • cepimierz Re: Dobra cepie 03.06.05, 19:47
                                                To mi oddaj moje zabawki. I na przyszły raz o nic nie pytaj. Przynajmniej mnie.
                                                I też spadaj.
                                                • cepimierz Re: Dobra cepie PS 03.06.05, 19:53
                                                  W tej wątkowej odnodze o grach i zabawach jest Twoich 18 wpisów (niekiedy po 3 pod rząd), moich 14. Wygląda mi na to, że się nie narzucałem.

                                                  Ale jak wolisz.
                                                  • biedronka24 <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=2471" targe 03.06.05, 19:56
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24718798
                                                    Nie mialam wyjscia. Prawda? U mnie Fredzio a u groboskornej jedzy sami
                                                    bohaterowie. Jak slicznie.
                                                    Brawo dla bohaterow. Prosilam 3 razy. Byly 3 rozne watki. Tu zaczepilam
                                                    Krystiana- bo mnie nie zauwazyl (tak sadze). Ale nie chce pisac tu. Czy moze to
                                                    taka ulubiona piaskownica bo kot danutka do niej nasiusial? Co to za filozofia
                                                    sie przeniesc? Jesli filozofia to nie rozumiem. To wszystko.
                                                • biedronka24 nie mam nic twojego 03.06.05, 19:53
                                                  i w przeciwienstwie do ciebie nie mowie o sobie ´wszyscy´.
                                                  Spadam, spadam.
                                                  • cepimierz Re: nie mam nic twojego 03.06.05, 19:54
                                                    A gdzie powiedziałem mówiąc o sobie "wszyscy"?
                                                  • biedronka24 Pytalam wszystkich 03.06.05, 20:05
                                                    we wszystkich trzech watkach ktore rozpoczelam. Polechtany sukcesem i moimi
                                                    pochwalami rozkreciles sie- ale tylko tu.
                                                    Tak to woda sodowa uderza do glowy. Ale plan spalil na panewce. Zostawiam
                                                    ciebie z palantem i jego zenska odmiana ktora ten watek rozpoczela a wracam do
                                                    tego co mnie interesuje. A interesuje mnie gra ktora tu malo ludzi zna. To
                                                    proste. I do tego polska. Ale moga byc i wrozby.
                                                  • cepimierz Re: Pytalam wszystkich 03.06.05, 20:15
                                                    Plan?

                                                    Ja sądziłem że odpowiadam komuś, kto chce odpowiedzi. Na drugi raz powiadamiaj, kiedy zadasz pytanie, na które nie chcesz odpowiedzi.

                                                    No, ale po podpasce, Szan. Biedronko, raczej na kontakt ze mną nie licz.

                                                    Zobacz sama, co w tymże wątku napisałem kilka godzin wcześniej. Teraz widzę, że nie zawsze jest radość ze spotkania z nieznanymi ludźmi.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24690102&a=24720613
                                                    No i dobra.
                                    • biedronka24 Pewno wszyscy macie racje 03.06.05, 19:25
                                      ale co bylo pierwsze? Czy moze mam wystapic i dumnie oznajmic ze hamerykanski
                                      baseball to ´bekart´ polskiej gry biedoty i zademonstrowac super odbicie z bazy
                                      przy uzyciu standardowych- dostepnych w sklepach przyborow :) ?
                                      Chyba jednak bede wrozyc. Zajrze w poniedzialek - wiec jak cos wam wpadnie to
                                      wpiszcie blagam cos o tych polskich grach. Samymi andrzejkami z Holendrami nie
                                      wygram. No dajcie mi jakas szanse...:)
                                      • cepimierz Re: Pewno wszyscy macie racje 03.06.05, 19:36
                                        Palant nie był grą polskiej biedoty.

                                        Grało się w środkowej Europie. Grała studenteria, tzw. żacy.


                                        Baseball

                                        Gra wywodzi swe korzenie z dwóch gier - krykieta i palanta. Elementy tych gier odpowiednio zmodyfikowane zostały połączone i rozwinięte przez europejskich imigrantów na kontynencie amerykańskim. Gra została najbardziej spopularyzowana w USA, Kanadzie, Meksyku i Kubie. Pierwsze szczegółowe przepisy (obowiązujące praktycznie do dziś) ustalono w 1845 roku. W 1869 r. powstał pierwszy zawodowy klub w Ohio. Baseball zaczął rozpowszechniać się w Europie dopiero w latach 50-tych XX wieku (choć pierwsza europejska federacja powstała już w 1890 roku). W 1953 powołano do życia Europejską Unię Baseballu. W 1992 Baseball został wprowadzony do oficjalnego programu IO. Gra prowadzona jest przez 2 drużyny. Pole gry ma wymiar 175 na 125 m. Gra się piłką ważącą około 140-150g odbijaną kijem o długości około 1,06 m. Mecz składa się z rund. W każdej rundzie obie drużyny grają raz w ataku, raz w obronie. Punkty zdobywa drużyna atakująca, z której 4 graczy (kolejno wyznaczanych) ma zadanie odbicie kijem piłki rzuconej przez miotacza drużyny przeciwnej. Podczas lotu piłki gracz, który ją wybijał, musi zdążyć obiec 3 bazy w polu i dotrzeć do bazy 4 - matki. Gracze drugiej drużyny dążą do eliminacji biegnącego przeciwnika poprzez przejęcie piłki i dotknięcie nią bazy. Jeśli gracz ataku nie trafi kijem w piłkę to stojący za nim zawodnik rywali może ją złapać i odrzucić do partnera - co zmniejsza szansę na osiągnięcie 4 bazy a tym samy zdobycie punktów przez drużynę przeciwną.


                                        tinyurl.com/e3wgn
                                    • dana33 Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:41
                                      rachelcia zawsze pisze byle-co. byle-co i byle-jak.
                                      • antek_cukierman Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:47
                                        Ja myślę Dana, że tu sa dwie możliwości.
                                        pierwsza - za szybko czyta..... i konsekwencje z tego wynikajace
                                        druga - za szybko chce odpowiedzieć - ditto

                                        Ogólnie pochwaliłbym ją za forumowy refleks lisicy dwulatki i stadną czujność
                                        żurawia.
                                        Tylko często klangor nie ten.

                                        Git szabes!
                                        • i-love-2-bike Re: Cep. Palant 03.06.05, 19:50
                                          antek_cukierman napisał:

                                          > Ja myślę Dana, że tu sa dwie możliwości.
                                          > pierwsza - za szybko czyta..... i konsekwencje z tego wynikajace
                                          > druga - za szybko chce odpowiedzieć - ditto
                                          >
                                          > Ogólnie pochwaliłbym ją za forumowy refleks lisicy dwulatki i stadną czujność
                                          > żurawia.
                                          > Tylko często klangor nie ten.
                                          >
                                          > Git szabes!

                                          no wlasnie koles ciesz sie ciesz,ze porownujesz swego polskiego palanta do
                                          basebalu amerykanskiego, i jeszcze na mnie zrzucasz wine,ze nie klapuje. oj wej
                                          gdzie stoisz tam lej antos,bo to raczej ty a nie ja strzelilismy gafe.przeczytaj
                                          jeszcze raz zasady gry w baseball,notabene jest juz w polsce dos popularny, i ma
                                          takie same zasady jak u nas, a poetm dyskutuj kto z nas mial racje chlopczyku, i
                                          czyim beNkarcikiem tenze baseball jest.
                                          • antek_cukierman O moja piekna weselna Majo Komorowska! 03.06.05, 19:58
                                            Zgadzasz się,że "Empty barrels make the most sound"

                                            Gite szabes!
                                            • dana33 Re: O moja piekna weselna Majo Komorowska! 03.06.05, 20:04
                                              :))))))))
                                            • biedronka24 to zalezy co dla kogo jest most 03.06.05, 20:07
                                              dla niedouczonych albo tych ktorym slon nadepnal na ucho to sa niskie
                                              czestotliwosci.
                                              • antek_cukierman O co Ciebie chodzi z temi frekwencjami? 03.06.05, 20:21
                                                Bo nie słyszę. Po uchu łaziła mi biedronka.
                                        • dana33 Re: Cep. Palant 03.06.05, 20:01
                                          git szabes, antos.... :))))
    • bladatwarz Szkoda na Ciebie czasu prowokatorze 03.06.05, 12:08
      ,,To specjaliści od dramaturgii i poławiacze trendów - oceniają rolę prowodyrów
      sieciowych internauci. Znają ich dobrze, bo pojawiają się w stałych miejscach,
      mniej więcej o stałej porze. Komentują wypowiedzi innych, dogryzają, dolewają
      oliwy do ognia, kiedy ten gaśnie. - Oni piszą specjalnie takie bzdury, żeby
      ludzi powkręcać - twierdzi Kosma, internauta. Zawsze są gotowi ludziom za coś
      dowalić i odwrócić uwagę od niewygodnego wątku na forum.''

      Dzis tez skonczysz po poludniu? Ile razy sama zmienisz watki w swoim watku? Ile
      razy podbijesz sama swoj watek jakas glupia uwaga?

      Nie masz nic do powiedzenia. Dlatego szkoda na Ciebie czasu prowokatorze.
      ----------------------------------------------------------------
      Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.
    • samsone Co tym obroncom (falszywym) Poslki najbardziej 03.06.05, 13:34
      przeszkadza.A szczegolnie pewnemu, co tutaj orzez 4 lata arabskie bajki
      opowiadal a teraz sie pod nickiem Jasyf na Forum Wprost wyzywa....co bardzo
      dobrze pewnemu tutaj na forum odåpowiada, temu ktory z Jagielly pedofila zrobil
      a z Batorego gerofila .....jeszcze nie znalazl zadnego Polskiego(
      Rzeczypospolitej) krola ,ktorego tez predatorem zrobic mogl, aby bohaterow
      historii kraju nadwislanskiego do swojego idola z Mekki porownac.


      moze Oni mnie zaprzecza:

      1. Panstwo Israel powstalo na ziemiach, ktore przed 72 rokiem naszej ery byly
      pod Zydowska Autonomia, w ramach Cesarstwa Rzymskiego, czyzby PRL nie byl Polska
      Autonomia w ramach Cesarstwa Radzieckiego( nie mowiac juz o Polsce pod zaborami)
      i moze przez to Polacy stracili prawo do niepodleglosci.
      2. Zydow massowo zmuszono do emigracji przez Rzymian po trzech nieudanych
      zydowskich powstaniach i nawet zmieniono nazwe Jerusalem( Apa Capolina) i
      zabroniono Zydom w promieniu 3 milii Rzymskiech tam mieszkac - moze Rosjanie po
      powstaniu styczniowym zmienili nazwe Warszawie i zabronili tam Polakom mieszkac.
      3. Tzw dzisiejsi palestynczycy nie maja nic wspolnego z Palestyne i sa potomkami
      wojskowych veteranow Armii Salladina i jego nastepcow, ktorzy w wieku XII -XIII
      pokonali Krzyzowcow( ktrorzy w roku 1098 zdobywajac od Egipskiego Sulætana
      Zydowska Palestyne, prawie wszystkich Zydow zamordowali i im, ich wlasnosc
      odebrali( ponad 60 % wlasnosci ziemskiej byla w rekach Zydow religii
      hebrajskiej, byli tez tam Zydzi chrzescijanie i ci co na islam przeszli( byli
      Nestorianie( przeszli bedac wczewsniej chrzescijanami)), miasta takie jak
      Nablus, Hebron byly czysto zydowskie( samorzad i policja )a jedyne miasto
      arabskie bylo Rammallah, w samym Jerusalemie wiekszosci mieszkancow byla religii
      Zydowskiej( w czasie rzezi po jej zdobyciu zamordowano "tylko" 28 tys Zydow, jak
      ciala spalono, to cala Jerusalem byla pusta, wyznawcy profeta przed
      oblezeniem,byli tylko w tym miescie urzednikami i zolnierzami( zolnierzon
      profeta bylo zakazane w nocy na miasto wychodzic, aby sie Hebraizmem nie
      zarazili, nawet jeden z kalifow przeszedl na hebraizm( zalozyciel sekty druis)a
      Sultani Egipsko-Syryjscy, po klesce krzyzowcow pod Hattimem i ponownej okupacji
      prawie calej Palestynynie nie tylko nie oddali zydowska ziemie Zydom, tylko dali
      ja swoim veterano( Arabom, Turkom, Kurdom, Libikom i innym), czy to ma byc
      islamska sprawiedliwoscia, Rosjanie po ich zwycienstwie na Niemcami odebrana
      przez Niemcow Polska i Zydowska wlasnosc swoim veteranom nie przekazali tylko ja
      Polakom dali.A tak pozatym dla nich wartosc Zydowsko.chrzescijanskiej Jerosolimy
      byla tak "wysoka" ze ja oni Cesarzowi Niemieckiemu za pieniadze sprzedali.
      4. Nawet Sultan Osmanski Suliman Wielki widzial w tym historyczna krzywde i po
      zajeciu Palestyny i wyzwoleniu jej od tyrani arabsko-egipskiej, zaczal tam Zydow
      osiedlac ( duzo miast tam i ziemi lezalo odlogiem( Araby do roboty sie
      specjalnie nie nadaja tylko do rabowania) i ilosc Zydow tylko w Tiberiade
      osiagnela okolo 120 tys, po smierci Sulimana, i wycofaniu wojsk tureckich(
      kleska pod Lepanto, nieudana wyprawa na Malte, kleska na Wegrzech) Araby( jak to
      zawsze w ich obyczaju bylo) mordujac i rabujac zlikwidowali prawie wszystkich
      tam zyjacych Zydow, tym co sie udalo przezyc uciekli do Konstantynopoli, czesc
      do Mesotopani)
      5. Chyba nie sprobujecie mnie przekonac, ze nie bylo Jalty II( juz tydzien po
      pierwszej), na pierwszej sprzedano narody Europy Srodkowej Stalinowi, a na
      drugiej ,ktora sie odbyla tydzien po pierwszej sprzedano sprawe Israela , Arabom
      za Rope, zapominajac ,ze to wlasnie Araby i inni musulmanie byli Hitlera
      wiernymi sojusznikami, jeszcze przed Jalta Roosvelt publicznie uwazal( i tez sie
      o tym wyraznie wyrazil), ze wszystkich Arabow z Palestyny trzeba bedzie
      przesiedlic i cos bardzo szybko zdanie zmienil.
      6. O Prusach Krolewskich nie chce juz wspominac,bo oni tutaj obroncy Polski tak
      Niemcow atakuje, bo ta sprawa z punktu widzenia prawnego jeszcze nie rozwiazania
      jest, tak samo jak prawnie nie rozwiazana jest sprawa Polakow,ktorzy opuscili
      ziemie wschodnie, ziemie ,ktore po najazdzie Mongolskim i napadach
      tatarow,wyludnione byly, Kazimierz Wielki prawnie nabyl i nigdy Korona sie ich
      dobrowolnie nie pozbyla.
      7.A tak pozatym fakty historyczne tylko jedne sa i wasze arabskie wysilki, aby
      je zmienic z upadkiem Zwiazku Radzieckiego na darmo pojda, i ONZ juz waszym
      kioskiem przestal byc, i tym bardziej wasza ambona.

      A do Panii Dany to mam nadzieje,ze na zjezdzie w drugi miesiac sie pokaze, to
      sobie porozmawiamy.
      • krystian71 he,he samsone to napewno TY ???Nie wierze w swoje 03.06.05, 13:41
        szczescie.
        Dzieki ci za wizyte i bogactwo tematow do omowienia.
        Pedofil Mahomet
        powrot Prus do Niemiec
        To co chloooptas , zmieniamy temat ?, czy wystarczy jak ci tym razem ja napisze
        bys spadal.Tyle razy cie o to proszono,maly prowoczku , moze moje slowo
        bardziej poskutkuje.
        • samsone Re: he,he samsone to napewno TY ???Nie wierze w s 03.06.05, 13:54
          Od kiedy juz cie znudzil, jak niz innego nie robisz, przez trzy dni jestem w
          domu to sobie "pogadamy" jak Czeski Zyd do Araba z Polski.
        • facettt Re: he,he samsone to napewno TY ???Nie wierze w s 03.06.05, 15:00
          krystian71 napisała:

          > Pedofil Mahomet
          > powrot Prus do Niemiec<

          ze pisze on glupoty o Prusach, to czy znaczy, ze nie ma racji co do maczo.meta?

          ___________________________________________
          tak mnie nudzi ta nieswieta sprawa islamska
        • sempiasty przypomnienie 03.06.05, 16:17
          przypominam ci, że powinieneś jak najszybciej udać się do psychiatry
          celem podjęcia leczenia
          daje ci szanse nawet na pełne wyleczenie
          twoje urojenia, obsesje i natręctwa myslowe
          przeszkadzają innym w swobodnej dyskusji na forum
          • sempiasty krystianie - czy już przeczytałeś moją radę? 03.06.05, 16:18
            jest bezpłatna bo mam dobre serce
      • bladatwarz Samsone, Twoj caly watek nie ma nic wspolnego z wa 03.06.05, 18:46
        watkiem glownym. Zauwazyles to?
        • cholerniebladatwarz Re: Samsone, Twoj caly watek nie ma nic wspolnego 03.06.05, 19:30
          a kto tu się przejmuje takimi drobiazgami droga przyjaciółko?
          • biedronka24 a jak sobie przyjacielu wyobrazasz przynoszenie 03.06.05, 19:36
            wstydu?
            Bo widzisz bardzo wiele osob uwaza ze do tej grupy zalicza sie uzywanie
            wulgaryzmow (bezmyslne czy w rodzaju natrectw) ktore praktykuje czlonek waszego
            klubu filo. Sam fredzio33. On jednak tak chyba nie uwaza. Tzn sadzi chyba ze
            sobie samemu wstydu nie przyniosl jak sie ´ukryl´ pod nikiem. To jak -
            wyjasnisz najpierw nam a potem moze rzeczonemu?
          • bladatwarz Re: Samsone, Twoj caly watek nie ma nic wspolnego 04.06.05, 01:47
            Jaki Ty prosty jestes.
            Ani pseudonimu oryginalnego, ani sygnaturki oryginalnej wymyslic nie potrafisz.
            Taki pustak jestes i marny nasladowca.
            Widocznie musialam Wam dopiec prowokatorzy, skoro do takich prostackich chwytow
            sie bierzecie i to w zwiazku z moja aktywnoscia na forum.
            Przewrotnosc antypolonosemitow nie zna granic.

            -----------------------------------------------------------------
            Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.
            Kiedy przeproszą Polaków za Koniuchy
            www.kpk.org/english/toronto/koniuchy.pdf
        • samsone Re: Samsone, Twoj caly watek nie ma nic wspolnego 03.06.05, 23:05
          Jerstes tego pewny, w takim razie deszcz e niszym cisnieniem tez nic wspolnego
          nie ma....
    • wojcd Re: UWAGA UWAGA, KRYSTIAN, DRZEWIECKI, BLADA 03.06.05, 16:36
      Hm, co by tu napisać?
      Chyba nic. Lepiej poczytać.
    • szyszkaaa no to ich zdemaskowałaś i teraz sie wściekają 04.06.05, 00:14
      specjalnie skopiowałam sobie ten artykuł, faktycznie to dziwne, że zjawiają się
      zawsze w wątkach na określony temat i je dublują, co ten Polak nie wymyśli
      jeszcze, żeby się nienarobić a mieć:))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka