jennifer5
26.06.05, 02:50
Coraz wiecej i coraz czesciej mozemy przeczytac w prasie "same steki bzdor,
wylewy absolutnego kretynizmu, zadnego konstruktywnego kontrargumentu, nic
poza codzienna sieczka, jeden wielki nonsens, absolutnie oderwanie od
rzeczywistosci, od czego wlos jezy sie na glowie".
A jednak kazdy dzien przynosci nowosci i z kazdym dniem wiecej ludzi krzyczy
cos o "Today Iraq has been turned into a vast prison," and "called on US
troops in Iraq to "resist" the orders of their superior officers in
an "illegal war". Co oni maja na mysli mowiac ze wojna jest nielegalna?
Czyzby caly swiat zwariowal i nie rozumie ze to co sie dzieje obecnie w Iraku
to "zapotrzebowanie na energie elektryczna wzroslo o 60%, ludzie kupuja
klimatyzatory, teraz ich stac na to, i to nie my mordujemy, tym zajmuja
sie "patriotyczni partyzanci". Przecietny czlowiek w Iraku materialnie ma
lepiej,..."
... i o co tutaj w tym zamieszaniu chodzi????
=======================================================================
ISTANBUL (AFP) - The World Tribunal on Iraq (WTI), an anti-war grouping of
non-governmental organisations (NGOs), intellectuals and writers, heard
witnesses condemn the United States for rights abuses and the worsening
plight of Iraqi women.
news.yahoo.com/s/afp/20050625/wl_mideast_afp/iraqturkeytribunal