krystian71
15.07.05, 14:30
wg ksiazki p.Siedleckiej -"Oblawa-losy pisarzy represjonowanych" w katowniach
UB we Wroclawiu bylo pomieszczenie z metalowa podloga, stalo sie na niej
boso,a podgrzewano ja od dolu.
Tak wspomina wieziony Prezes wroclawskiego oddzialu zwiazku literatow, Stefan
Łoś.
Łosiem zainteresowal sie serdecznie pulk.Rozanski,Łoś do smierci,ktora
nastapila prawie zaraz po opuszczeniu wiezienia ,nigdy nie wypowiedzial jego
nazwiska.Mowil o nim -"brat pana Borejszy"
Samo nazwisko-Rozanski przyprawialo go o ataki histerii