Dodaj do ulubionych

Spalilam....

10.11.05, 12:48
Czajnik rzecz jasna... Nie moj wlasny czajniksad
Od paru godzin wietrze mieszkanie, skrobie dno czajnika, a mialam sei oddac
przyjemnosciom forumowania i trudom przegladania ofert pracowych w
miedzyczasie. A tu nic tego. Chyba musze kupic nowy czajniksad Tylko ten
spalony to byl designaerski, cholera jsna i jakis pamiatkowy. Mam nadzieje,
ze M przezyje strate czajnika..... Tylko ten zapach....a rqaczej smrod......
Obserwuj wątek
          • alltid_ung Re: Spalilam.... 10.11.05, 15:29
            viki2lav napisała:

            > nie przejmuj sie to przeciez tylko czajniksmile)
            > za to mozesz sobie teraz wybrac nowy ... jaki chcesz!
            -------------------------------------------------------------------------------------
            wlasnie....nie dosc ze sie cholernik spalil to sie jeszcze bedziesz
            denerwowac.....big_grin.....spalil sie ten nowy bedziesz miala wink))
            • triskell Re: Spalilam.... 11.11.05, 00:19
              Ja już chyba mam jakieś skrzywienie, bo po tytule wątka oczekiwałam wiadomości
              typu "spaliłam dziś na siłowni 700 kcal" ;-P

              No cóż, gratuluję okazji do kupienia nowego czajnika smile.
              • annah11 Re: Spalilam.... 11.11.05, 01:43
                Sol z woda dziala owszem, ale mozna tez po spaleniu garnka sprobowac w nim
                wlasnie zagotowac wode i pogotowac obierki z ziemiakow, ale to na taka swieza
                spalenizne.
                Najlepiej to oczywiscie kupic sobie nowy garnik, lub czajnik i tamtemu spalonemu
                powiedziedz ZEGNAJ!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka