Rosja na manowcach by Le Figaro

17.07.05, 10:31
tygodnikforum.onet.pl/1237299,0,9488,922,artykul.html
Miłego czytania rusofani 8)
    • polski_francuz Czyta 17.07.05, 10:36
      sie coraz wiecej podobnych artykulow.

      Opnina publiczna we Francji jest powoli przygotowywana na zmiane polityki n
      bardziej propolska i pro-nowi-czlonkowie-EU.

      Im szybciej ta zmiana nastapi tym lepiej.

      PF
      • malinka15 I hydraulik już ich nie będzie straszył? 17.07.05, 10:37
        • polski_francuz Dobry 17.07.05, 10:42
          zart tynfa wart.

          I ta fotka polskiego przystojniaka z rurami zrobila tu furore. I nic nie daje
          we Francji takiego plusa jak poczucie humoru.

          Skad ty piszesz? z UK?

          PF
      • smoku_wawelski Re: Czyta 17.07.05, 10:45
        I prawidłowo ;)
      • naf-naf Re: Le Figaro naogol 17.07.05, 15:34
        dosc sensownie wypowiada sie w temacie Rosji.Francuzska prawica jest obecnie. bardziej dla Rosji wyrozumiala niz lewica.Ten zas artykulik naprawde poprostu bzdurny.Autor moze i jest profesorem z ekonomii, historie zna tylko z amerykanskich podrecznikow chyba...To. co nazywasz "pozycja propolska" jest poprostu postawa konfliktowa i wscibska.Kolejka do rozliczenia sie z przeszloscia jest dluga.I Polski tam nie zabraklo.
        • borrka Matuszki bronisz dzielnie, jak Suworow. 17.07.05, 17:38
          No, a moze teraz tak konkretnie Nafku?
          Co jest niezgodne z prawda w tym artykule ?
          • kyle_broflovski Re: Matuszki bronisz dzielnie, jak Suworow. 17.07.05, 18:04
            borrka

            moze bledem zachodu bylo powolne sprzedawanie europy wschodniej hitlerowi i
            dawanie gwarancji z ktorych nigdy sie nie wywiazano. moze juz w monachum trzeba
            bylo z hitlerem sie dogadac i zamiast dawac ruskim

            " trzy tysiące samolotów, 581 okrętów, 77 900 dżipów, 151 tysięcy lekkich
            ciężarówek i ponad 200 tysięcy ciężarówek wojskowych. Dzięki tym transportom
            Sowieci mogli zmotoryzować swoje siły zbrojne. Stalin otrzymał również 1,5
            miliona kilometrów kabli elektrycznych, 35 tysięcy radiostacji, 380 tysięcy
            telefonów polowych i kilka gotowych fabryk"

            dac to hitlerowi i maszerowac z nim na wschod. moze terror NKWD zdalby sie na
            nic gdzyby z sowieckie miata zalatwiono jak hamburg czy drezno. moze wtedy
            polacy jezdziliby duzo wczesniej volkwagenami i byloby klawo

          • naf-naf Re: Matuszki bronisz dzielnie, jak Suworow. 17.07.05, 18:35
            Bronie raczej przyzwoitosci. A matuszki bronia tu : inosmi.ru/forum/themes/viewthread?thread=2191
            • borrka Nic nowego. 17.07.05, 19:54
              Przeczytalem sobie troche tych protestow Nafku.
              Nic nowego.
              Mnie raczej bawi, ze do Was tak powoli dociera fakt, iz Rosja NIE MA sojusznikow.
              Tak jak mowil car: tylko armia i flota.
              Juz nie "serdeczny" przyjaciel Czyrak i odchodzacy w niebyt polityczny Schroeder.
              Juz nie ma osi Paryz-Berlin-Moskwa.
              Jestescie sami wobec rosnacych Chin.
              Wlasciwie troche wspolczuje.
              • kyle_broflovski Re: Nic nowego. 17.07.05, 19:59
                borrka

                moze i tak bedzie moze nie ale kim bedzie straszyl i kogo bedziesz sie bal jak
                na bugu bedzie stala 100 milionowa armia chinska? moze wtedy chiny kupia sobie
                texas i wielkopolske
                • borrka1 Re: Nic nowego. 17.07.05, 20:12
                  kyle_broflovski napisał:

                  > borrka
                  >
                  > moze i tak bedzie moze nie ale kim bedzie straszyl i kogo bedziesz sie bal jak
                  > na bugu bedzie stala 100 milionowa armia chinska? moze wtedy chiny kupia sobie
                  > texas i wielkopolske



                  zostaw go,to chory czlowiek.
                  cieszy sie ze Rosja nie ma przyjaciol,jakby zapomnial ze ten jego placz za
                  ostatnie pol wieku to wlasnie efekt tego ze ZSRR nie mialo przyjaciol,a
                  historia kolem sie toczy.
                  Zastanawiajace jest dlaczego niektorzy uparli sie "odkrecac"historie wlasnie za
                  ostatnie 60 lat ,dlaczego nie 100,czy 200?bo tak wygodniej odkrecajacym?
                  Czyzby nic innego nie bylo do roboty niz zycie strachami niedawnej przeszlosci?
                  • borrka Nie uzywaj mojego nicka. 17.07.05, 20:24
                    Nijak nie moge zrozumiec, o co Ci radziecki chodzi ?
                    Czytalem dwa razy.
                  • kyle_broflovski Re: Nic nowego. 17.07.05, 20:46
                    nastepuje przegrupowanie polityczne w swiecie i trzeba spolecznosi do tego
                    przygotowac. te wszystkie historyczne retrofuturystyki sluza podkrecaniu
                    masochistycznych iluzji posrod panstw zyjacych z prostytucji politycznej.

                    a w swiecie prostytucji politycznej podobnie jak w kurestwie ulicznym jedne
                    sprzedaja sobie za dobre pieniadze, na starosc odloza i dzieci do dobrej szkoly
                    wysla, inne zakochujac sie w klijencie koncza z syfem.
                  • smoku_wawelski Re: Nic nowego. 17.07.05, 20:55
                    Nie mam nic przeciwko odkreceniu ostatnich 300 lat historii i powrotu do granic
                    sprzed 3 rozbiorow, oczywiscie z drobnymi modyfikacjami. Ukraina bylaby czescia
                    Rzeczpospolitej, lecz Trojga narodow taka Unia Środkowoeuropejska. Oczywiscie to
                    nierealne jak pomysly radzieckiego :)
      • herr7 Re: Czyta 18.07.05, 07:41
      • herr7 Sarkozy zmieni politykę? 18.07.05, 07:51
        Mieszkasz we Francji a nadal niewiele rozumiesz z tamtejszej polityki. Jeżeli
        Francuzi zaczną naśladować w stosunkach z Rosją Polaków to Francja na tym
        jedynie straci, tak jak traci Polska (vide gazociąg poprzez Bałtyk).
        Pismacy mogą wypisywać bzdury, ale politycy we Francji kierują się interesem
        narodowym, a nie jest w interesie Francji pogorszenie relacji z Rosją, gdyż
        niczego w ten sposób nie zyskają.
        Sarkozy może być postrzegany jako polityk "propolski" w odróżnieniu od Chiraca,
        ale są to gesty bez znaczenia, tak jak bez znaczenia jest taki sztuczny twór,
        jak Trójkąt Weimarski. Po prostu Polska nie jest dla Francji partnerem.
        Partnerem jest dla niej Rosja, i Sarkozy nie zechce tego popsuć.
        • borrka Rozdmuchany problem. 18.07.05, 08:28
          Rosja nie jest powaznym partnerem dla nikogo, szczegolne po wypadkach Chodorkowskiego.
          Dla Bialorusi moze.
          To prawda, ze Trojkat Weimarski jest czysto propagandowym, sztucznym tworem.
          Lecz rownie kuriozalnym pomyslem okazala sie wzbudzajaca jeszcze niedawno orgazm wsrod patriotow Matuszki R.koncepcja tzw. osi Paryz, Berlin, Moskwa.

          Dzis wieja inne wiatry.
          Polityczne trupy Czyrak i Schroeder, moga sie jeszcze pokazac z P{utinem, tyle, ze to juz nikogo poza Rosja i ...Polska. nie interesuje.
          W sensie politycznym z tego "partnerstwa" nie pozostalo nic.

          Wspolpraca surowcowa bedzie sie rozwijac, bo Rosja nie moze zyc bez sprzedazy ropy i gazu. Charakterystyczne, jak maly wplyw na petrobiznes, maja napiete ostatnio stosunki polsko - rosyjskie.
          Putin Kwsniewskiego strofuje, a ropa...plynie.
          Orlen stal sie NAJWIEKSZYM odbiorca ruskiej Urals.

          Naturalnym sprzymierzencem (choc i konkurentem gospodarczym) Unii sa Stany.
          I tak pozostanie, szczegolnie po londynskim zamachu, ktory juz cementuje Zachod.
          Z punktu widzenia cynicznego polityka, Rosja jawi sie jako bardzo niepewny element walki z teroryzmem.
          Z jednej strony podejrzane konszachty z Iranem, z drugiej, niemoznosc zgniecenia czeczenskiej irredenty.
        • smoku_wawelski Re: Sarkozy zmieni politykę? 18.07.05, 17:49
          Nie jest dokladnie tak jak piszesz. Wspolpraca w ramach EU nie bedzie zgodna
          jesli Francuzi beda dalej prowadzili z Niemcami polityke nad naszymi glowami.
          Malo tego bedzie umcaniana polityka proamerykanska w tej czesci Europy, czego
          Francuzi nie zniosa. Jednoczesnie beda antyfrancuskie nastroje. Komu jest to na
          reke, a komu nie ? Dziel i rządź, matuszka Rosja sie usmiecha na sama mysl.
          Polska racja stanu nie moze sobie pozwolic na przeklamania historii, bo nie
          bedziemy miec zwyczajnie gwarancji, ze historia sie nie powtorzy. Powinnismy
          patrzec w przyszlosc, ale pamietac o przeszlosci, inaczej bedziemy kalekami
          bladzacymi po omacku.
      • philipp_k Re: Czyta 18.07.05, 08:31
        Francuzie, czy naprawde myslisz ze poparcie roznego typu roszczen bedzie lepsze
        dla UE? Przeciez wszyscy dobrze wiemy ze po pierwsze to jest sprawa pregrana, a
        po drugie zaszkodzi obu stronom, np. zmieni opinie publiczna w Rosji na
        bardziej antyeuropejska.
        • polski_francuz Re: Czyta 18.07.05, 18:41
          Nie wiem o poparciu co do roszczen. I nie wierze w awantury polityczne.

          Le Figaro ma wydawce Serge Dassault, ktory jest senatorem z UMP i ponoc sie
          troche miesza do polityki wydawniczej. Dlatego napisalem co napisalem.

          Jest dla mnie oczywiste, ze trzeba sie bedzie z Polska bardziej liczyc. To
          wszystko.

          Nie napisalem, ze kosztem Rosji, bo to inna sprawa. I nic przeciwko Rosji sie
          nie ma.

          Polacy weszli do rodziny. Jeszcze sa fe, jeszcze sa hydraulicy, jeszcze to czy
          tamo ale sa juz w rodzinie europejskiej.

          Rozszerzenie bylo i jest jeszcze szokiem. Pyton polknal krowe i zaczyna powoli
          trawic. Tak to widze, jako powolne trawienie rozszerzenia.

          PF
    • smoku_wawelski popis 17.07.05, 20:56
      Coz za popis elokwencji moich drogich Rusinow, zadnych kontrargumentow.
      • kyle_broflovski Re: popis 18.07.05, 00:57
        jak sie zachodowi po 60 latach sumieniem odbija to albo proces myslowy trwa
        dlugo albo chodzi o cos innego. w obu przypadkac warto zachowac ostroznosc.
        • smoku_wawelski Re: popis 18.07.05, 17:50
          Chodzi o to bysmy byli mniej proamerykanscy. Ze strony Francuzow to jest czysta
          kalkulacja, a nie pragnienie gloszenia prawdy.
          • de_oakville "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 18.07.05, 18:42
            Ciekawe, skad sie bierze u wielu we Francji niechec do USA i "milosc" do Rosji.
            Gdybym byl Francuzem, to wolalbym (choc niechetnie), zeby Francja zostala
            51-szym stanem USA niz 18 republika bylego ZSRR. Lepiej bowiem zamienic
            wspaniala kuchnie francuska na tzw. "fast food" ("junk food", "garbage food")
            niz na zupelny brak jedzenia, co mialo miejsce w pewnych okresach historii
            Zwiazku Radzieckiego, np. w okresie tzw. wielkiego glodu ("chcesz jesc - jedz do
            Workuty, tam podobno daja jesc" - fragment ksiazki pt. "Imperium"
            R.Kapuscinskiego). Przynaleznosc do ZSRR to nie lagodna okupacja niemiecka (tak,
            tak "hitlerowka") w latach 1940 - 1945 ("okupacja, panie, wcale nie bylaby taka
            zla, gdyby bylo wiecej wina i befsztykow" jak podobno powiedzial pewien Francuz).
            • polski_francuz Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 18.07.05, 18:55
              Francuzi uwazaja, ze maja tzw powolanie uniwersalne. Tzn, ze swiat caly
              powinien sie na nich patrzec, wzorowac i brac przyklad.

              Stany takoz.

              Stad ten konflikt.

              We Francji kolportuje sie chetnie historie Toma Cruis'a, ktory we paryskiej
              restauracji zamowil do befsztyka Coca-Cole. I ponoc mu kelner odmowil obslugi.

              Jest bardziej czy mniej goraca wojna kulturalna. Zaczela sie chyba, w
              nowozytnej erze przez gen De Gaulle, ktory nie mogl zapomniec jak byl
              traktowany przez Eisenhower (tak jak Francuzi przez wielu na forum swiat...).

              Oto kilka elementow odpowiedzi.

              Imperium, tez znam i dobrze mi w glowie siedzi. Kapuscinski, troche podobnie do
              Leca, ma dar krotkimi przykladami dojsc do sedna sprawy.

              Pozdr.

              PF
            • smoku_wawelski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 18.07.05, 19:37
              Przy okazji twojego postu napiszę jeszcze, że hitlerowcy wzorowali obozy
              koncentracyjne na radzieckich obozach pracy - łagrach. To dopiero radziecki
              wkład w europejską "kulturę".
              • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 18.07.05, 22:24
                gwoli scislosci pierwsze obozy koncentracyjne zaczeli zakladac w poludniowej
                afryce anglicy dla Burow w czasie wojny burskiej na przelomie XIX/XX w podobno
                zmarlo w nich 30000 kobiet i dzieci
              • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 18.07.05, 22:49
                obozy koncentracyjne wynaleźli Brytyjczycy. mało kto pamięta, że "obóz
                koncentracyjny" nie służył eliminacji fizycznej, choć z powodu fatalnych
                warunków umierali w nich ludzie. to pod wpływem niemieckich OBOZÓW ZAGŁADY,
                które oficjalnie określano jako "Konzentrazionlager" termin "obóz
                koncentracyjny" kojarzy się nam jako miejsce planowanego zabijania ludzi,
                często na skalę przemysłową. w końcu obóz w Oświęcimiu też nosił urzędową nazwę
                KL Auschwitz..
                natomiast Niemcy byli faktycznie pod ogromnym wrażeniem radzieckich obozów
                pracy, ich "rozmachu", organizacji i wpływu na gospodarkę. i wiele rozwiazań
                zastosowali u siebie. napis nad bramą Auschwitz - "Praca czyni wolnym" - był
                zaczerpnięty z hasła z łagrów z lat 30. - "Uczciwa praca drogą do
                przedterminowego zwolnienia"...
                • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 00:17
                  bazyliszek4 napisał:

                  .
                  > natomiast Niemcy byli faktycznie pod ogromnym wrażeniem radzieckich obozów
                  > pracy, ich "rozmachu", organizacji i wpływu na gospodarkę. i wiele rozwiazań
                  > zastosowali u siebie. napis nad bramą Auschwitz - "Praca czyni wolnym" - był
                  > zaczerpnięty z hasła z łagrów z lat 30. - "Uczciwa praca drogą do
                  > przedterminowego zwolnienia"...

                  Bazyli
                  troche faktow prosze a nie rusofobnych opinii
                  Niemcy dali swiatu Goethego, Gaussa i dlugi potrzet ludzi swiata kultury i
                  nauki. naprawne zdolni byli do samodzoielnego tworczego myslenia . jak tak dalej
                  pojdzie to zaczniesz wmawiac ludziom ze hitler byl blizniakiem stalina
                  • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 00:24
                    Michaił Heller - "Maszyna i śrubki: jak hartował się człowiek radziecki".
                    ja tego sobie nie wymyśliłem...
                    • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 00:54
                      a jak tam idzie praca nad analiza porownawcza wykadkow w armi rosyjskiej i
                      amerykanskiej ? podeslalem ci link. nie zapomnij dodac army, navy , air force,
                      marine corps i pracownikow cywilnych
                      • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 01:16
                        wow! już kiedy pisałem, że nikt tak nie umie skakać z tematu na temat jak ty...

                        pracy analitycznej nie prowadze z trzech powodów:
                        1. tamten link mi się nie otwiera. to znaczy otwiera mi się ta strona, ale jak
                        chciałem wejść w szczegóły to dupa.
                        2. za takie analizy niektórzy płaca pieniądze - nie sądzisz chyba, że zrobiłbym
                        coś takiego za darmo.
                        3. brak materiału porównawczego, tzn. równie szczegółowych danych wypadków w
                        armii rosyjskiej.

                        ale jestem pewnien, że ty stworzyłbyś fascynujący raport analityczny
                        porównujący stan armii rosyjskiej i amerykańskiej. do boju!
                        • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 01:53
                          prawde mowiac nie jest mi ta analiza potrzebna. tyle tylko ze ty szerzysz swoje
                          rusofobie porownujac jablka i pomarancze dlatego si to podeslalem
                          • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 02:11
                            jaka rusofobia? czy ja kiedykolwiek choćby zasugerowałem, że się Rosji boję?!
                            rusofobię, i to w ciężkim stadium, przejawiają na tym forum raczej ci, którzy
                            ciągle straszą bombami atomowymi, "zakręceniem kurka" etc....

                            jeśli masz jakieś uwagi na temat artykułu o ofiarach smiertelnych w armii
                            rosyjskiej napisz do Rzeczpospolitej, do Sławomira Popowskiego. a może jak
                            walniesz analizę porównawczą to Rzepa ją opublikuje?
                            albo, co sobie będziesz żałował - walnij od razu epistołę do Interfaxu lub
                            rosyjskiej Prokuratury Wojskowej.
                            • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 02:34
                              ja do pana Sławomira Popowskiego pisac nie musze . bo on nie lopata a piorem na
                              chleb zarabia i wie jak to sie robi. jest na liscie plac Rzepy to pisze to co
                              sie od niego oczekuje, gdyby zaczal pisywac o zycie seksualnym mrowek to mu tego
                              nie wydrukuja a opie.. za to , jak zacznie to robic czescie to go wypie..
                              na zbity ryj. tak wiec nie martwie sie o to ze on straci prace
                              • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 02:38
                                no to pozostaje rosyjska prokuratura wojskowa, która te dane ujawniła. nie daj
                                Boże jeszcze jakieś śledztwa prowadzi. aż strach pomyśleć kto im płaci...
                                • kyle_broflovski Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 03:17
                                  to juz ty sie tym zajmij ja jutro jade na ryby na pare dni
                                  • bazyliszek4 Re: "Chcesz jesc - jedz do Workuty" 19.07.05, 13:37
                                    ale ja nie podejrzewam rosyjskiej Prokuratury Wojskowej o rusofobię. i
                                    Interfaxu też nie...
                            • smoku_wawelski rusofobia 19.07.05, 20:34
                              Dzieki Bazyli za charakterystyke, wedlug ktorej jestem rusofobem. Zakrecanie
                              kurka to nie taka fantastyka, szczegolnie jak bedzie rurociag omijajacy Polske,
                              nie wspominajac o wywieraniu naciskow. Jednak bombkami nie straszę 8) I
                              najwazniejsze rusofobia = brak kontrargumentow moich drogich Rusinow, co zreszta
                              widac w zamieszczonym wątku. Uzywaja terminu rusofobia jak zolnierz radziecki
                              slepo walacy z kałacha.
                              • smoku_wawelski PS 19.07.05, 20:44
                                BTW
                                Zapomnialem dodac, ze nie jestem rusofobem. Rusofanem i rusofilem tez nie 8)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja