ukos
08.08.05, 19:31
Nie zapamiętałem nazwiska dyplomaty z polskiej ambasady w Moskwie, który
zapytany czy nie dopatruje się politycznego tła pobicia pracownika ambasady,
odpowiedział, że taka interpretacja chuligańskiego wybryku jest zawsze
przejawem umysłowej aberracji.
Ta wypowiedź zasługuje na szerokie upowszechnienie, szczególnie w Rosji, a
już wszystko trzeba zrobić, żeby dowiedział się o niej Putin. A właściwie nie
tyle, żeby dowiedział się o niej samej, ile raczej o tym, że jej treść jest
szeroko upowszechniana.